Dodaj do ulubionych

Transport w Norwegii.

IP: *.pools.arcor-ip.net 14.05.06, 09:38
Chciałbym tu zapytać o transport publiczny w Norwegii.
W Oslo pojawię się 20 czerwca wieczorem a lot powrotny mam 26.
Mam 5 pełnych dni na Norwegię z czego połowę chciałbym przeznaczyć a Oslo i
połowę na jakiś północny region(przeżyć zjawisko biłych nocy).
Pytanie: czy z Oslo dojadę jakimś nocnym pociągiem czy autobusem w ciągu
dajmy na to 10-12 godzin tak daleko na północ by osiągnć krąg polarny?
Patrząc na mapę wystarczyłoby chyba dojechać do Bodo lub Narviku; oczywiście
najchętniej pojechałbym do Tromso.
Czy są takie połączenia?
Czy aby w okolicach 20 czerwca muszę jechać tak daleko na północ?
Gdzie warto się zatrzymać by była tam możliwość noclegu i paru ciekawych
obiektów do obejrzenia?
No i ile taka podróż w jedną stronę może kosztować?
Dziękuję z góry za zainteresowanie moim tematem:)
Obserwuj wątek
    • Gość: anecka Re: Transport w Norwegii. IP: *.pkobp.pl 15.05.06, 11:36
      Transport publiczny jest w Norwegii drogi, jak wszystko inne. Dla przykładu
      żeby z lotniska dostać się do centrum (40 km?) trzeba zapłacić ponad 100 koron.
      Nie pamiętam dokładnie ile.
      Nie trzeba jechać na północ żeby zobaczyć białe noce, w maju są one nawet w
      Oslo. Ale im dalej na północ tym jaśniej, oczywiście. Nie wiem jaki masz cel -
      nie spać całą noc? A do północy w Oslo będzie widno. Poza tym białe noce to nic
      ciekawego, po prostu trwa dzień, a ludzie zasłaniają okna i pusto na ulicach.
      Nie kierowałabym się tym kryterium zwiedzając Norwegię.
      I jeszcze jedno 5 dni na Norwegię, to o jakieś 20 za mało. Pierwszy raz byłam
      10 dni, drugi raz 3 tygodnie. 3 tygodnie to też za mało (bez zwiedzania Oslo i
      Bergen czyli dwóch największych miast). W Oslo 2 razy.
      Podsumowanie: nie warto w Norwegii tracić czasu na Oslo. Szare, brudne, nie ma
      gór, a wody jakoś mało. Ja bym w ogóle nie zachaczała o stolicę tylko pojechała
      pociągiem do Bergen. Po pierwsze trasa malownicza. Po drugie Bergen to już
      początek fjordów - może stamtęd jakiś mały kurs autobusem trochę bardziej na
      północ? I z powrotem na lotnisko. Lepiej przesiedzieć dwa dni w uroczym
      (deszczowym!) Bergen niż 1 w Oslo.
      Ale odpowiadając na pytanie: nie sądzę że autobus dojedzie w 10 godzin z Oslo
      do Tromso, nie mówiąc o Narviku. Samochodem byłoby to może osiągalne. Drogi są
      kręte, przejazdy nie jeden raz przez góry, prędkość ograniczona. Pozostaje
      samolot, na pewno latają. Też drogie.
      Miłej podróży!
    • tierralatina Re: Transport w Norwegii. 15.05.06, 18:42
      Pociag z Oslo do Bodo jedzie ok. 18 godzin i kosztuje 1250 koron w jedna
      strone. Inne opcje, rozklad i ceny sprawdzic mozesz na stronie internetowej
      norweskich kolei:
      www.nsb.no
    • Gość: kudłaty Re: Transport w Norwegii. IP: *.lodz.mm.pl 15.05.06, 19:00
      Jezeli chcesz non stop patrzec sloncu w twarz musisz jechac w okolice kola
      podbiegunowego. W Oslo bedzie jedynie widno , ale slonce bedzie zachodzic.
      Bedziesz jedynie widzial nad horyzontem jasny slad jak sie przemieszcza.
      Najlepsze krajobrazy sa na zachodzie kraju , gdzie gory spotykaja sie z morzem.
      Na polnoc , tylko samolot. Siec kolejowa slabo rozwinieta i jedynie na
      poludniowym zachodzie i poludniu. Na polnoc jezdza zajebiscie drogie ( na
      polskie warunki ) autobusy. Samochodem odpada . Ograniczenia do 70 km/h poza
      zabudowanym , mnostwo fotoradarow ( nie wszystkie jednak dzialaja , wiekszosc
      jest na postrach - 90 % ) a mandaty slone. Policja potrafi jechac za toba
      nieoznakowanym radiowozem i krecic film albo robic zdjecia. Potem zatrzymuja i
      sypia pare tys koron a nawet potrafia wyslac do pierdla na pare dni. Na polnoc
      jest z 1500 km , kretymi drogami wiec jedzie sie dobe. Jak nie masz tyle czasu
      to pojedz w okolice Trondheim , albo troche na polnoc od Trondheim gdzie zaczyna
      sie juz dzicz. Najladniejsze fiordy na poludnie od Trondheim- pomiedzy Trondheim
      a Stavanger. Ceny hoteli kosmiczne. Najlepiej spac na kempingach. Mozna znalezc
      nocleg za jakies 100-200 kr w sezonie. Jak wezmiesz namiot bedzie taniej. Oslo
      jest duze i nowoczesne , nie rozni sie od innych miast europejskich, widoki se
      takie - nie ma fiordow. Najladniejsze widoki po wjechaniu w fiordy , najlepiej
      samochodem , ale sporo platnych tuneli i promow. Jak masz kase to proponuje rejs
      promem hurtigrute. Jest okrutnie drogi ale widoki niezapomniane - wplywa do
      wszystkich wiekszych miast i fiordow pokonujac trase z poludnia na polnoc i
      spowrotem. Odpowiadajac na pytanie , to w 12 godzin mozesz dojechac w okolice
      Trondheim albo Alesund. Polecalbym Alesund- dosc duze fajne miasto w fiordach.
      Droga super . Nie wiem tylko czy autobus jezdzi bezposrednio ( ale chyba tak )
      i ile kosztuje. Najtanszy i chyba najlepszy nocleg: www.prinsencamping.no/
      W sezonie trzeba jednak rezerwowac .
      A jesli chodzi o ceny transportu to podam dla przykladu ze tramwaj w Oslo
      kosztuje 15 zeta.
    • zwirekiwigura Re: Transport w Norwegii. 15.05.06, 20:50
      O wiele tanszy niz pociag bedzie samolot. Przed chwila patrzylem i za lot 20
      czerwca wieczorem do Tromso i powrot dwa dni pozniej (22.06) do Oslo
      zaplacilbys w tej chwili 152 euro ze wszystkimi oplatami wlacznie. To chyba nie
      jest az tak drogo...
      www.norwegian.no
      • Gość: Stanisław Re: Transport w Norwegii. IP: *.pools.arcor-ip.net 15.05.06, 22:02
        Dziękuję wszystkim. Na razie muszę to wszystko "przetrawić".
        Bierzemy namiot, Będziemy spać w parkach i na skwerkach; może nas nie
        zaaresztują, w końcu to tylko 5 dni.
        W końcu machanie łapą na "stopa" też taniej niż ich potwornie drogie środki
        transportu.
        • Gość: kudłaty Re: Transport w Norwegii. IP: *.lodz.mm.pl 18.05.06, 22:38
          na stopa to ty za bardzo nie licz jak jedziesz tam na 5 dni
          • Gość: Stanisław Re: Transport w Norwegii. IP: *.pools.arcor-ip.net 26.05.06, 10:47
            Dzięki Kudłaty.
            Kiedyś w pełni sezonu w 1997 roku byłem przez półtora miesiąca w Reykiaviku i
            zobaczyłem niezachodzące słońce.
            Zobaczyłem też tą niesamowitą radość Islandczyków, ich świętowanie na okrągło,
            parady uliczne i powszechne opilstwo.
            Chciałem "złapać" podobną atmosferę w Norwegii; stąd moje pytania na tym wątku.
            Mam kumpla - towarzysza podróży który moimi śladami parę lat temu zawędrował do
            Islandii tyle że w listopadzie. Bardzo mu potem współczułem wyboru terminu
            podróży.
            No i w końcu znaleźliśmy w net-cie fajną ofertę norweskimi liniami Norvegian.
            Proponowałem mu by od razu przesiadać się w Oslo na lot na północ ale uparł
            się, że jadąc nocą pociągiem na rano dotrzemy dostatecznie daleko i co ważne
            będziemy mogli podziwiać widoki za oknem.
            Okazało się jak przewidywałem; drożej jak samolotem i bardzo niedaleko.
            Trudno - może innym razem.
            Jeżeli Oslo jest faktycznie tak mało atrakcyjne to od razu pojedziemy do Bergen.
            Dzięki za wszelkie rady i sugestie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka