Dodaj do ulubionych

Etiopia Poludniowa z Rainbow

IP: *.rdns.blackberry.net 20.04.11, 20:04
Czy ktos byl na wycieczce Etiopia Poludniowa z Rainbow? Jest nowy program Plemiona Poludnia.
Warto jechac? Napiszcie prosze cos o tej trasie,programie.
Obserwuj wątek
    • Gość: Andrzej Re: Etiopia Poludniowa z Rainbow IP: *.147.182.69.nat.umts.dynamic.eranet.pl 20.04.11, 20:20
      Program wygląda dobrze tylko kto na nim był. Napiszcie coś pls
      • Gość: Ania Re: Etiopia Poludniowa z Rainbow IP: *.ey.nl 05.05.11, 21:47
        No właśnie dobry program, ale kto był na tym objeździe?
        Interesuje mnie szczególnie kwestia szczepień (czy są konieczne, jakie), noclegów/jedzenia, czy są długie przejazdy. Napiszcie coś proszę
        • Gość: Dawidxs Re: Etiopia Poludniowa z Rainbow IP: *.150.139.16.internetia.net.pl 09.05.11, 22:14
          Witam. Polecam strone wakacje.pl ,forum,etiopia . Jest tam kilka przydatnych informacji .
    • Gość: kot Re: Etiopia Poludniowa z Rainbow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.11, 16:38
      nikt nie był, bo żaden termin nie doszedł do skutku. Ostatnia cena 4999 zł była super - jednak za mało było chętnych.
      Pozdro.
      • Gość: Andrzej Re: Etiopia Poludniowa z Rainbow IP: *.mnc.pl 13.05.11, 10:56
        Pojechały 2 grupy. Jedna w styczniu, chyba 16 osób i druga w kwietniu 8 osób. ( początek w Niedzielę Wielkanocną)
    • Gość: Basia Re: Etiopia Poludniowa z Rainbow IP: *.adsl.inetia.pl 24.05.11, 18:41
      Etiopia plemiona południa-GORĄCO POLECAM.Byliśmy z Rainbow w tym rokui szczerze mówiąc dla mnie totalny odlot-jakby znależć się na innej planecie w innym czasie.To nie rezerwat ani Cepelia-ludzie ubrani w skóry,wymalowani, z bransoletami i dziwnymi fryzurami idą na targ, do pola,wykonują prace domowe i żyją swoim rytmem.To trzeba koniecznie zobaczyć-jak również przepiękne krajobrazy,zwierzęta w parkach narodowych,krokodyle i hipopotamy na jeziorze Chamo.Podróż samochodami terenowymi jest wygodniejsza niż podróż busem(Etiopia północna). Z rzeczy praktycznych polecam zabranie butów trekkingowych,spodni i koszulek z długim rękawem(komary).Na malarię niekoniecznie Malaron,polecam b.dobry repelent z zaw.50%DEET można kupić na eBAY (sklep w Londynie-Lifesystems). Chyba lepszy termin wyjazdu-początek pory deszczowej-nie jest tak gorąco,więcej zieleni i mniej komarów.
    • Gość: Habtuśia Re: Etiopia Poludniowa z Rainbow IP: *.play-internet.pl 25.05.11, 18:29
      Trasa wróciła do katalogu na jesień. Ktoś się może wybiera?
      Na www.timelessethiopia.pl/poludnie.html są zdjęcia plemion i film ze skoków przez byki czyli ceremonii inicjacyjnej Hamerów
      • Gość: kot Re: Etiopia Poludniowa z Rainbow IP: 178.73.49.* 25.05.11, 21:45
        Ja.
    • Gość: Iza Re: Etiopia Poludniowa z Rainbow IP: *.adampolnet.com 26.05.11, 16:24
      Powtórzę za Basią - POLECAM tą wycieczkę! Program rzetelnie spełniony, łącznie z dodatkowymi atrakcjami dzięki pilotowi Panu A.Zarzeckiemu. Niesamowite wrażenie zderzenia się kultur gdzie miły gest jest odwzajemniony miłym gestem niezależenie od szerokości geograficznej. Oczywiście za zdjęcia trzeba zapłacić ale to jest już business:) dla plemion. Zachęcam na ten wyjazd. Życzę również takiej grupy i takiej opieki przewodnika na jakiej my byliśmy.
      • Gość: Anya Re: Etiopia Poludniowa z Rainbow IP: *.ey.nl 29.06.11, 19:14
        Jak liczna była Wasza grupa, ile jest osob w jeepie (bez kierowcy)?
        jak bylo z wyzywieniem na miejscu ? W porównaniu do północy Etipii program jest lepszy? czy może nie można porównywać jednego z drugim ?
        Bardzo dziękuje za opisy uczestników, bo łatwiej podjac decyzje czy i kiedy jechac.
    • mareva61 Re: Etiopia Poludniowa z Rainbow 04.07.11, 22:46
      Akurat na wycieczce z Rainbow nie byłam.Etiopię jako kraj czarnego lądu ogromnie polecam. Zrobiliśmy Północ - czyli trekking w górach Siemen ze zdobyciem najwyższego szczytu - Ras Dashen, jak również Południe z dotarciem do odległych plemion. Byłam na tej wyprawie w tym roku z klubem 4challenge - podaję linka: www.4challenge.org/wyprawy/etiopia/ -super wyprawa!
      • ob.serwator_1 Re: Etiopia Poludniowa z Rainbow 01.08.11, 18:04
        Przymierzam się do tego wyjazdu na 28 grudzień - 9 styczeń. Jedzie ktoś jeszcze?
        • nubijska Re: Etiopia Poludniowa z Rainbow 02.08.11, 00:02
          do ob.serwator_1: no proszę, masz już konkretny plan, a ja ciągle nie mam odwagi, choc, jak widac, wątki etiopskie czasem śledzę. może jak zobaczę Twoje zdjęcia po powrocie... :) póki co trzymam się Azji. mam nadzieję, że Turcja Cię nie zawiodła!
          • ob.serwator_1 Re: Etiopia Poludniowa z Rainbow 02.08.11, 09:50
            No tak! Dopadła mnie "pokusa nieprzezwyciężona" i choć jest to dla mnie problem w tym terminie, to spróbuję jakoś to sobie zorganizować. Jak nie masz odwagi, a masz ochotę, to jedź ze mną - JA CIĘ OBRONIĘ! :-))
            Pozdrawiam!
            • nubijska Re: Etiopia Poludniowa z Rainbow 02.08.11, 22:01
              No, no, brzmi kusząco :) Ale jednocześnie kusi pan Wietnam (Good morning) w prawie identycznym terminie.
              • ob.serwator_1 Re: Etiopia Poludniowa z Rainbow 02.08.11, 22:51
                Cudze chwalicie... bo polaków znacie? :-))
                • ob.serwator_1 pytania do tambylców 13.08.11, 15:29
                  Ponieważ termin wylotu już zaklepany ( 28 grudzień ) pojawiają się pytania. Czy temperatury w nocy bardzo spadają? - chodzi o spanie w namiotach. Czy w dzień jest parno i gorąco? Podróżuje się przy otwartych oknach, czy z klimą? Jak z pościelą na kempingach - materace, śpiwory? Co zabrać najlepiej na suweniry dla dzieci? Czy dorosłym też, czy tylko pieniądze za zdjęcia? Czy jest problem w kantorze z wymianą na pojedyncze Birry? Czy na kempingach można doładować akumulatory do aparatów? Jak sprzęt znosi kurz?
                  Na razie tyle! Niewątpliwie pytania będą się jeszcze pojawiać. Jeżeli są sprawy, o których powinno się, lub dobrze jest wiedzieć, to bardzo proszę o taką informację.
                  Pozdrawiam !
                  • Gość: andrzej Re: pytania do tambylców IP: *.mnc.pl 15.08.11, 15:48
                    1. Nie spadają, do równika niedaleko. Zmarznąć się nie da
                    2. Jest gorąco ale nie parno, raczej sucho.
                    3. To indywidualna decyzja Są tacy co jadą z klimą i następnie charczą. Mądrzy jadą z otwartymi oknami i robią fotki
                    4. Są śpiwory i materace. Wrażliwi mogą zabrać zszyte w kopertę prześcieradło.
                    5. Zabieranie śmieci i cukierków dla dzieci to moim zdaniem głupi pomysł. Warto zabrać leki np to co się za chwilę przeterminuje w domowej apteczce i ubrania. Można zabrać przybory szkolne i zostawić w jakiejś szkole. Piłka do nogi kosztuje w markecie grosze a dla etiopskich dzieciaków to niebotyczny skarb - no i można z nimi pograć dla rozrywki. Pytają o żyletki do skaryfikacji.
                    6. Raczej bez problemu ale wcześniej w banku
                    7. O prąd na kempingach ciężko. Przetwornica samochodowa z 12 na 220 V w markecie kosztuje poniżej 100 zł i problem rozwiązany.
                    8. Zależy jaki kto ma sprzęt, jak pożałował kasy to niech na wiele nie liczy.
                    Pozdrawiam
                    • ob.serwator_1 Do Andrzeja 15.08.11, 23:51
                      Dzięki za wyczerpującą odpowiedź! Rozumiem, że pieniądze wymieniamy w stolicy i tu mam zagwózdkę ile wymienić, żeby starczyło na cały objazd. Robię dużo zdjęć. Euro też wymieniają? Widziałem na zdjęciach ozdoby z kłów guźcca, czy takie coś można tam kupić i wywieźć? Ile plemion zaliczamy ? No i jeszcze jedno. Panie Andrzeju spotkamy się na lotnisku 28 grudnia - słowem - czy leci z nami pilot? :-))
                      • Gość: Andrzej Re: Do Andrzeja IP: *.play-internet.pl 20.08.11, 12:26
                        Lepiej w stolicy choć później też można np w Awassa. Grudzień to sezon, będzie trochę turystów więc trzeba być przygotowanym, że Mursi ( kobiety z tależykami w dolnej wardze) będą wołać po 5 birów za fotkę. Choć można się targować i czysem jak akurat w pobliżu nie ma niemieckiej wycieczki ( płacą bez opamiętania) udaje się zbić na 2. Reszta plemion po 2 biry. Robiący bardzo dużo zdjęć wydawali zazwyczaj max 300 - 500 birów. To nie są pieniądze bo 1 dolar to obecnie 17 birów. Jak zostanie to można na lotnisku zamienić na dolary. Ja ozdób z kłów góźcca nie widziałem. Z wywiezieniem z Etiopii nie ma problemu ale co z naszymi celnikami. Oni ostatnio w każdej krowie widzą słonia - to chyba z obawy by ich nie zwolnili bo za dużo roboty nie mają. Nie jestem w stanie powiedzieć kto będzie pilotował tę wycieczkę ale mogę zapewnić, że będzie udana bo południe Etiopii to fascynujące miejsce. Co do plemion to: Dorse, Konso, Tsemay, Erbore, Mursi, Karo, Hamer, Bena i jeszcze kilka mniej charakterystycznych jak np Oromo. Czasem udaje się pojechać do Daseneh, to jest do zrobienia jak grupa jest mobilna choć w programie nie ma.
                        Pozdrawiam
                        • ob.serwator_1 Re: Do Andrzeja 20.08.11, 23:22
                          Dzięki! Pytałem o ilośc plemion, bo zastanawiam się nad piłkami... Czy można bez problemu robic sobie zdjecia z nimi? Chodzi o obejmowanie, czy branie dzieci za ręce? Cenę za zdjęcie ustalamy z każdym z osobna? Co do ilości wymienianych pieniędzy, to widzę, że 100$ chyba styknie ( mało! ). Chyba że pamiątki i woda jest droga.
                          Ponowię pytanie, czy do Etiopii lecimy z pilotem z W-wy (ktokolwiek by to nie był), czy czeka on na nas w Addis Abebie?
                          Pozdrawiam!
                          • Gość: . Re: Do Andrzeja IP: *.162.c92.petrotel.pl 26.08.11, 22:29
                            Up.
                          • Gość: Andrzej Re: Do Andrzeja IP: *.mnc.pl 01.09.11, 20:22
                            Woda jest tania - poniżej dolara za dużą butelkę. Pamiątek na południu nie ma za wiele bo tam nie ma przemysłu turystycznego. Na to co jest wielkiej kasy się nie wyda. 100 USD na zdjęcia to bardzo dużo. Zazwyczaj pilot leci z Warszawy, sporadycznie bywa, że czeka w Addis. Ludzie są przyjaźni, nie ma problemów z niczym. Kiedyś Mursi bywali agresywni jak się napili ale to przeszłość. Wiedzą, że fotki to kasa. To trochę zaczyna działać w drugą stronę. Robią się źli jak ktoś odmawia fotografowania.
                            Pozdrawiam
                            • ob.serwator_1 Re: Do Andrzeja 06.09.11, 23:03
                              Dzięki za wyczerpujące odpowiedzi! Podczas całego objazdu jakiej długości trasę ( +/- ) w sumie się pokonuje? W opisie nie wszystkie odległości są podane, trudno więc zsumować. Mój termin wyjazdu (28 grudzień) jest już potwierdzony przez Rainbow. Tak więc klamka zapadła! Zdaje się, że kierunek się rozkręca! Pozdrawiam !
                              • Gość: Ja Re: Do Andrzeja IP: *.099.c69.petrotel.pl 14.09.11, 16:58
                                Up.
                                • ob.serwator_1 Etiopia Poludniowa z Rainbow 17.09.11, 23:09
                                  Nikt tu więcej nie ma nic do dodania ? :-((
                              • Gość: Andrzej Re: Do Andrzeja IP: *.mnc.pl 02.10.11, 13:06
                                Witam, szacunkowe odległości na południu są tu:

                                www.timelesstravel.pl/forum/8-etiopia/8-dolina-omo#8
                                • Gość: Krzysztof Juz wkrotce... IP: *.130.c90.petrotel.pl 29.10.11, 22:06
                                  Już 11 listopada rusza pierwsza ( tej zimy) grupa na południe Etiopii. Po powrocie odezwijcie sie tu i podzielcie się wrażeniami i radami. Doobraa ? :-)
                                  • ob.serwator_1 Re: Juz wkrotce... 27.11.11, 16:38
                                    Niedawno wróciła pierwsza grupa (tej zimy). Może ktoś podzieli się wrażeniami? Lecę za miesiąc.
                                    • ob.serwator_1 Do Andrzeja... 04.12.11, 22:06
                                      I co 28 tego miesiąca lecimy razem? Już wiadomo, który pilot leci?
                                      Pozdrawiam!
                                      • piszczykplus Re: Do Andrzeja... 05.01.12, 08:34
                                        Lecimy z żoną 15-01-2012 z Rainbow na południe Etiopi. Ciekawy jestem wrażeń poprzednich ekip.
                                        • ob.serwator_1 Wróciłem 09.01.12, 21:35
                                          Wróciłem dzisiaj. Odpowiem na pytania.
                                          • www.gom.pl Re: Wróciłem 12.01.12, 22:52
                                            Witam. A my z mężem wybieramy się 29 stycznia. Mam pytanie, jakie buty zabrać? Sandały czy kryte adidasy? Czy nasze bagaże jeżdżą na dachu samochodu? Pewnie przydałby się jakiś worek, jak to sugerują niektórzy na forum.
                                            • ob.serwator_1 Re: Wróciłem 12.01.12, 23:14
                                              Witam! Ja miałem sandały i takie "adidasy" z siateczką. Korzystałem tylko z sandałów. Od czsu do czasu wpada drobny oset i bardzo kłuje. Na dachu wozi się bagaże na kierunku północnym. Na południu jeżdżą w środku Jeeppów. Worki się nie przydadzą.
                                              Pozdrawiam!
                                              • www.gom.pl Re: Wróciłem, do ob.serwator_1 13.01.12, 21:43
                                                Dzięki za odpowiedź. A co z wodą butelkowaną? Czy ruszając na południe trzeba się zaopatrzyć w nią już w stolicy? Czy podczas wizyty w plemionach jesteśmy w jakiejś szkole etiopskiej? Zastanawiam się też co wziąć etiopskim dzieciom? A tak wogóle, czy wycieczka była dobrze zorganizowana, czy mamy się nastawić na jakieś niedopatrzenia? A jak ilości komarów? A jak temperatury, na co się przygotować? Czy do wizy trzeba mieć zdjęcie?
                                                To chyba na razie wszystko z pytań które mi się nasuwają.

                                                Pozdrawiam
                                                • ob.serwator_1 Re: Wróciłem, do ob.serwator_1 14.01.12, 22:14
                                                  Woda butelkowana jest ogólnie dostępna. Organizator daje też po 1l dziennie. W szkole Etiopskiej żeśmy nie byli, wystarczy poprosić pilota i na pewno podjedziecie. Wycieczką bym tego nie nazwał (raczej wyprawa) zorganizowana była dobrze. Nie liczył bym na Waszym miejscu na proponowaną przez biuro kolejność zwiedzania. Zabierzcie dmuchane poduszki pod namioty. Z komarami nie było problemów. Teraz jest pora sucha. W stolicy chłodno. W Awassa i Arba Minch noce i ranki chłodne. Na południu w dzień gorąco, w nocy zmarzłem pod prześcieradłem. Zadnych zdjęć nie trzeba. Koszt wizy 20$. Na prezenty najlepiej zabrać kredki, długopisy, ołówki, zeszyty, cukierki, ubrania, mydła, żyletki, Ja miałem też piłki do nogi, które zrobiły wielką furorę uszczęśliwiając całą wieś. Jedzenie 3 X dziennie z wyjątkiem pierwszego dnia. Życzę wielu wrażeń!
                                                  • www.gom.pl Re: Wróciłem, do ob.serwator_1 14.01.12, 23:04
                                                    Dzięki.
                                                    Czy to znaczy, że w namiotach nic do przykrycia poza prześcieradłem nie ma? Nie wiem, czy dobrze zrozumiałam?
                                                  • ob.serwator_1 Re: Wróciłem, do ob.serwator_1 15.01.12, 09:56
                                                    Są do wyboru śpiwory, koce lub prześcieradła do przykrycia. Ja uznałem, że przy tuch upałach wystarczy mi prześcieradło (jak zwykle) - no i zmarzłem! Na następne noce poprosiłem o koc. Nie było tylko poduszek. Pozdrawiam!
                                                  • www.gom.pl Re: Wróciłem, do ob.serwator_1 15.01.12, 10:38
                                                    Wielkie dzięki, to chyba większość już wiem, czas zacząć przygotowania do wyjazdu.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • ob.serwator_1 Zdjęcia z w/w wyprawy 11.02.12, 16:08
                                                    www.fotosik.pl/u/krzysztofpop/album/1081017

                                                    www.fotosik.pl/u/krzysztofpop/album/1080461
                                                  • ayana.ayana Re: Wróciłem, do ob.serwator_1 15.05.12, 16:12
                                                    jak było na tej trasie, albo raczej jak jest w sezonie wiosna/lato 2012?
                                                    Czy noclegi pod namiotami są z cyklu "survival" czy raczej ok, wersja kampingowa. Jakie wrażenia, czy faktycznie inny, zachwycający świat? Dzięki wielkie za dotychczasowe komentarze + gorąca prośba o świeże info
                                                  • Gość: www.gom.pl Re: Wróciłem, do ob.serwator_1 IP: *.dynamic.chello.pl 15.05.12, 21:22
                                                    Byłem w lutym. Noclegi w namiotach raczej nie różnią się standardem od typowych polskich kempingów. Pole namiotowe, przy niej półotwarty domek ze stołami i krzesłami pełniący rolę stołówki, na uboczu pola namiotowego toalety i prysznice.
                                                    Żaden tam survival, podane do stołu śniadanie, obiad, jest lodówka z piwem i cocacolą po 15 birów. Może w Jinka toalety i prysznice mało wikwintne, ale spodziewałem się czegoś bardziej "dzikiego"...
                                                  • ayana.ayana Re: Wróciłem, do ob.serwator_1 31.05.12, 12:18
                                                    dzięki za uspokojenie co do warunków na kampingu :)
                                                    a jak program, plemiona? Czy już wkrada się tzw. cepeliada turytyczna czy jeszcze naturalna dzikość? Jak z opieką pilota na trasie?
                                                  • ob.serwator_1 Re: Wróciłem, do ob.serwator_1 09.06.12, 11:30
                                                    Wysoko w górach u plemienia Dorzi trąca może nie cepeliadą, ale skansenem. Co nie ujmuje atrakcyjności miejsca i ludzi.
                                                    Pozdrawiam!


                                                    ayana.ayana napisał(a):

                                                    > dzięki za uspokojenie co do warunków na kampingu :)
                                                    > a jak program, plemiona? Czy już wkrada się tzw. cepeliada turytyczna czy jeszc
                                                    > ze naturalna dzikość? Jak z opieką pilota na trasie?
                                                  • szaga33 Re: Wróciłem, do ob.serwator_1 03.12.12, 23:19
                                                    Super, że znalazłam ten wątek, wiele przydatnych informacji uzyskałam.... w sumie wiem wszystko co chciałam wiedzieć, a cała reszta to jakoś to będzie ;)
                                                    Jeszcze kempingowo-namiotowe warunki nasuwają mi wątpliwość.... rozumiem, że latarki się przydadzą? a śpimy na czym? materace czy klepisko? da się wyleżeć komuś kto ma problemy kręgosłupowe? Poduszki zabrać - można te z samolotu, przydadzą się, jak i kocyki, najwyżej sie potem ludziom zostawi.
                                                    Czy jest szansa zatańczyć z ludźmi z plemienia jakieś afrykańskie tańce, przy dźwiękach bębnów?? marzy mi się.....
                                                    Jest szansa się gdzieś wykąpać, popływać w naturalnym zbiorniku wodnym? hehe bez krokodyli :P ma się rozumieć ;)
                                                    Pytania głupawe? o reszcie juz wiem, brakuje mi uzupełnienia :)
                                                  • ob.serwator_1 Re: Wróciłem, do ob.serwator_1 06.12.12, 12:34
                                                    Witam Szaga! Latarki zdecydowanie tak - najlepiej czołówki. Spanie na materacach, są tez śpiwory. Był problem z poduszkami, ja miałem swoją dmuchaną. Potańczyć można było u Dorzi i na kempingu przy ognisku. Europejczycy żle znosza kontakt tamtejszą wodą w jeziorach, tak więc kąpiel nie wskazana! warunki na kempingach (2) to taki "wczesny Gierek u nas". Może się przydać przetwornica napięcia do samochodu z 12V na 230V do ładowania akumulatorków w samochodzie. N.P taka - allegro.pl/przetwornica-napiecia-12v-220v-150w-usb-5v-pt4-i2834128948.html
                                                  • szaga33 Re: Wróciłem, do ob.serwator_1 07.12.12, 16:58
                                                    Woooo dzięki, myślałam, że tu już nikt nie zagląda... a co jest z ta wodą, że szkodzi europejskiej skórze, a afrykańskiej nie?? serio pytam.
                                                    Chciałabym też coś zabrać tamtejszym ludziom.. widziałam kredki, długopisy, zeszyty, ale czy np. ciuszki dla dzieciaków, koszulki albo mleko w proszku czy odżywki też?
                                                    Ze zdjęć nie widać, żeby cierpieli jakiś głód...chociaż Etiopia do tej pory kojarzyła mi się jednoznacznie z głodem.
                                                    Wspominałeś o żyletkach.... wiesz do czego oni tego używają?? Etiopia jest trzecim krajem pod względem ilości obrzezań dziewczynek.... na pewno ręki do tego nie przyłożę :( to straszne :(
                                                    Ludzie choruja na tej wycieczce? w sensie sensacji jelitowo-żołądkowych? faktycznie jest taka schiza, żeby nie jeśc surowizny i unikać wody niemineralnej???? o Egipcie tez tak mówią, a jednak nawet kranówka niektórych nie rusza czy jedzenie rękoma...
                                                    Czy łykanie Maleronu na prawdę jest konieczne?
                                                    Etiopia ma najlepszą kawę... bedzie można kupić? szkoda, że nie czekoladę :(
                                                    Aaaa namioty ilu osobowe?? eh kolonijne klimaty mi się przypomną ;)
                                                    Będę wdzięczna za kolejną porcję informacji :)
                                                  • ob.serwator_1 Re: Wróciłem, do ob.serwator_1 07.12.12, 22:15
                                                    Nie wiem co jest z tą woda. Pozwolono się kąpać tylko w jednym miejscu, ale woda wygladała tak, że i tak nikt nie skorzystał. Ciuchy bierz. Pytają o T-shity chociaż wolę ich w swoich strojach. Pytają o mydło może można kupić gdzieś takie małe. z mlekiem w proszku i odzywkami, to raczej nie będą wiedzieli co zrobić. Ja wziąłem kilka piłek i pompkę. To był dopiero szał radości! Jednak trzeba je dawać w wioskach gdzie jest choćby jeden telewizor w szkole, bo tam wiedzą do czego one służą. Dziwne ale prawdziwe. sam byłem zdziwiony jak rzuciłem w buszu małym golasom piłkę, a oni ją olali. Dopiero po chwili ktoś się nią zainteresował, jak odkrył , że to się odbija od ziemi. Żyletek używają do golenia głów i skaryfikacji, czyli "ozdabiania" ciała. Do czego jeszcze nie wiem. Jeżeli uwazasz, że jak czegoś im nie dasz, to zmienisz ich kulturę, to jesteś w błędzie. Zrobią to samo, tylko starym kawałkiem szkła. Co do higieny i spraw żołądkowych, to trzeba uważać. Na wszelki wypadek łykaj Enterol. To ne jest zwykła wycieczka. To rodzaj wyprawy. Jezdzi sie się po bezdrożach. Korzystając nie raz z "busz-toilet". weż ze sobą odkarzacz do dezynfekcji rąk. Nie da sie tej wyprawy porównać z żadnym innym krajem, w którym byłem, a byłem w wielu. zamiast drogiego Malarone można łykać 1 tabletkę Doxycycliny dziennie. Działanie takie samo, a opakowanie kosztuje 7zł. Poczytaj tu; medycynatropikalna.pl/info/27/malaria_profilaktyka
                                                    Kawę będzie można kupić. Namioty są dwuosobowe. Kiedy jedziesz?
                                                    Pozdrawiam!
                                                  • szaga33 Re: Wróciłem, do ob.serwator_1 09.12.12, 01:56
                                                    Jeszcze raz wielkie dzięki za te informacje, bardzo cenne. Lubię wiedzieć trochę, zanim sie przekonam, lubię być przygotowana. Lecę 28 stycznia :)
                                                    Doxycyclinę profilaktycznie przez 2 tyg.??? Mój żołądek tego nie przeżyje :( chyba se to odpuszczę. Szczepić się jedynie na żółta febrę zaszczepię.
                                                    Myślałam o mleku w proszku i odżywkach dla dzieci, bo przecież przewodnik im powie jak tego używać, no chyba sie jakoś z tymi ludźmi porozumiewa.
                                                    T-shirty jak najbardziej, coś powynajduję :)
                                                    A co przywiozłeś fajnego stamtąd? Ja generalnie nie lubię kupowac tzw. pamiątek, lubie jednak mieć z miejsc które odwiedzam użytkowe rzeczy, czy to biżuterię, którą będę nosić, czy jakies inne fajne rzeczy do używania czy jedzenia a nie do oglądania.
                                                    hehe odkażacz do rąk kojarzy mi się z Japończykami na wycieczce ;)
                                                    A co dobrego tam jadłes?? Jakieś lokalne potrawy?? aaaa miałam zapytać czy owoce jakieś będzie można na jakimś straganiku nabyć? Bo, że podadzą to się nie łudzę :)
                                                    Jakby CI się jeszcze coś przypomniało, to pisz mi tu wszyściuteńko :) Pozdr :)
                                                  • ob.serwator_1 Re: Wróciłem, do ob.serwator_1 09.12.12, 10:19
                                                    Tam nie ma przemysłu turystycznego, więc kupuje sie tylko rzeczy użytkowe na miejscowych targach, które są dla nich, a nie dla turystów. z typowych dań miejscowych jest tylko injera (nie zostałem jej fanem). Z owocami szału nie ma. Ręce radzę jednak dezynfekować. kosztuje to ze 7 zł w sklepach drogeryjnych, a jest nieocenione tam gdzie nie ma wody np. busz. Jak pojedziesz, to będziesz wiedziała o czym pisałem. Skrobnij coś koniecznie po powrocie! Ja wlaśnie szykuję się (26 grudnia) do wyjazdy do Tajlandii i Kambodży.
                                                  • szaga33 Re: Wróciłem, do ob.serwator_1 09.12.12, 11:46
                                                    Pewnie, że napiszę sprawozdanie jak wrócę.
                                                    A Tobie życzę szerokiej drogi i mocy wrażeń :)
                                                  • szaga33 Re: Wróciłem, do ob.serwator_1 11.12.12, 19:05
                                                    Jeszcze mi się nasunęło pytanie, w ile osób jeździ się tymi jeepami, czy są w miarę wygodne, czy coś widać przez okna siedząc z tyłu czy tylko ten co siedzi z przodu?
                                                  • ob.serwator_1 Re: Wróciłem, do ob.serwator_1 11.12.12, 22:46
                                                    Samochody są wygodne. Widoczność dobra z każdego miejsca. Z tyłu są trzy miejsca z przodu dwa. Bagaż jedzie w środku za oparciami. Myśmy jeździli w cztery Jeepy.
                                • ayana.ayana Re: Do Andrzeja 12.06.12, 12:13
                                  Czy latem (pora deszczowa, komary) lepiej kierować się na północ, czy zwiedzanie południa też jest ok? Jakie terminy są preferowane ze względów pogodowych na Dolinę Omo. ...... last, but not least, kiedy można spotkać Pana na tej trasie, bo widać że lubi Pan ten piękny kraj, tych ludzi. (semeh man no? - Tesfa)
                                  • ob.serwator_1 Re: Do Andrzeja 13.12.12, 22:05
                                    Jeszcze trochę fotek z tego wyjazdu. Tym razem z muzyką.
                                    www.youtube.com/watch?v=vOEsaA11Sbs&list=UUvD-j0z-NYQUUaPmeHcvnJw&index=31
                                    • szaga33 Re: Do Andrzeja 13.12.12, 22:59
                                      Widziałam, piękne ujęcia :)
                                    • szaga33 Re: Do Andrzeja 15.12.12, 16:21
                                      Hej jeszcze jedno pytanie :) potrzebne jakies konwertory do gniazdek w hotelach?? jakie sa najczęściej? czy nasza wtyczka pasuje, tylko trzeba wcisnąć coś do tej dziury na środku??? Takie gniazdka były na Sri Lance i używałam naszych wtyczek a w środek wciskałam zapałkę i działało bez problemu :)
                                      • ob.serwator_1 Re: Etiopia Południowa 15.12.12, 16:36
                                        Hej! Hej! Żadnych przejściówek nie trzeba. Pozdrawiam!
                                        • maigold Re: Etiopia Południowa 27.11.13, 18:10
                                          Wielkie dzięki za wspaniałe relacje, jadę w styczniu. Przyznam, że wyjeżdżając w styczniu/lutym zawsze mam problem ze spakowaniem się.
                                          • ob.serwator_1 Re: Etiopia Południowa 27.11.13, 18:51
                                            Ja zimowe ciuchy zostawiam zawsze w Polsce. Później (po powrocie) przywożą mi je na lotnisko. Miejscowym pilotem polskich grup jest najczęściej bardzo lubiany Kinde Tadesse. Poniżej link do jego strony na FB.
                                            www.facebook.com/kinde.tadesse?fref=ts
                                            • maigold Re: Etiopia Południowa 27.11.13, 19:10
                                              Czytałam Twój wpis o temperaturach, ale do mnie takie informacje jakby słabo docierają;) Jakoś polska zima zaprogramowuje mnie na myślenie: żebyś nie zmarzła. Oczywiście nie zabieram grubych swetrów, ale pełne buty, bluzki z długim rękawem. Takie rzeczy jak na polski kwiecień lub wrzesień, pazdziernik. W lutym do RPA w ostatniej chwili do bagażu wrzuciłam letnie buty, w których przechodziłam większość dni.
                                            • Gość: sławek Re: Etiopia Południowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.13, 11:41
                                              Dziękuję i ja za fajne informacje.Wybieram się z żoną na południe z Rainbow w lutym. Praktycznie na wszystkie pytania znalazłem odpowiedź. Być może temat, o który chcę zapytać był już poruszany. Mamy wątpliwość co do bagażu. Czy do jeepów lepiej spakować się w walizki czy duże torby- co jest wygodniejsze i praktyczniejsze? Pozdrawiam.
                                              • ob.serwator_1 Re: Etiopia Południowa 28.11.13, 13:19
                                                Bagaże jadą w samochodach za siedzeniami. Jest tam sporo miejsca. Wszystko jedno w co się spakujesz. Ja miałem poliwęglanową walizkę na 4 kółkach. Weźcie jakieś prezenty dla kierowcy (to tak od siebie). Ja nie miałem, ale dałem mu mój ulubiony "wypasiony" scyzoryk. Nie żeby się dopominali, ale w końcu jeździ sie razem przez "parę " dni. Chętnie jadał z nami nasze "wspomagacze" typu batoniki, czy kawę w dropsach. Na wszelki wypadek wyłączcie w aparatach dźwięk migawki, bo nawet jak zdjęcie nie wyjdzie i chcesz poprawic, zrobić drugie, to każą sobie dwa razy placić, a tak pstrykasz kilka na wszelki wypadek. Liczą pstryknięcia. Co jak co, ale liczyć to oni potrafią. Robisz zdjęcie kobiecie, a ona po zdjęciu pokazuje , że ma dziecko na plecach i chce za nie też pieniądze. Nie są to wielkie kwoty.
                                                • maigold Re: Etiopia Południowa 01.12.13, 14:42
                                                  Też zastanawiam się nad bagażem, tym bardziej, że zamierzam większość ciuchów po prostu zostawić. Zabiorę jednak "dogorywającą" walizkę na kółkach. Proszę podrzuć jakieś pomysły na podarunki tam.
                                                  • ob.serwator_1 Re: Etiopia Południowa 01.12.13, 22:12
                                                    Wszystko masz napisane w postach powyżej. jeżeli nie chce Ci sie czytać wszystkich, to przeczytaj tylko moje. Pytają często o mydło. Można kupić takie hotelowe. Kosztuje grosze. wystarczy poszukać w necie np. tu ;
                                                    www.superkoszyk.pl/product-pol-11713-ATTIS-Mydlo-Hotelowe-20-g-Creamy.html
                                                    Ciesza się z żyletek. allegro.pl/zyletki-do-maszynki-5szt-i3738684137.html
                                                    Dzieciaki z piłek, kredek, zeszytów. t-shirty chętnie w każdej ilości, natomiast czy na pewno chcemy ich oglądać ubranych po europejsku? Ja nie.
                                                  • maigold Re: Etiopia Południowa 07.12.13, 16:05
                                                    Czy jest okazja kupienia kawy na prowincji, np. na targach, poza lotniskiem i sklepami?
                                                  • maigold Re: Etiopia Południowa 04.01.14, 13:35
                                                    Ponawiam pytania o kawę.
                                                  • dyz55 Re: Etiopia Południowa 04.01.14, 14:54
                                                    Podobno nie! Kawę załatwia (jak chce) miejscowy przewodnik w Adis na koniec objazdu. Tak mi opowiedziała uczestniczka wycieczki. Ta kawa zwie się: Tomoca. Podobno wyśmienita!!
                                                    Czyżby Cię niosło do Etiopii??
                                                  • maigold Re: Etiopia Południowa 04.01.14, 15:32
                                                    Tak, do południowej.
    • maigold Re: Etiopia Poludniowa z Rainbow 03.02.14, 16:22
      Byłam, wróciłam. Fantastyczna praca przewodnika lokalnego i kierowców jeepów, a także kucharza na kempingu. Pilot z Polski był zbędny, niczego nie wnosił ani organizacyjnie ani poznawczo (był 1 raz w Etiopii). Sprawiał wrażenie uczestnika wycieczki, a nie pracownika.
      • dyz55 Re: Etiopia Poludniowa z Rainbow 03.02.14, 20:04
        Witaj ! :) Napisz coś więcej. Jak było? Sporo osób jest zainteresowana południem
        Tuż przed Tobą byłem na "północy" Tam pilotka była 1 klasa. Wycieczka zdecydowanie udana
        Krótką relację napisałem na trip4cheap.pl/forum/relacje-pozostale-kraje-z-afryki/etiopia-na-tropie-arki-przymierza
        • maigold Re: Etiopia Poludniowa z Rainbow 04.02.14, 16:24
          Nie wiem czy zasadne jest zatrudnianie polskiego pilota na taki wyjazd. I tak ludzie podzieleni są na jeepy. Ceremonia inicjacyjna u Hamerów była za opłatą 400 birów. Robienie zdjęć w wioskach wygląda żenująco. Mam też sceptyczny stosunek do rozdawania europejskich dóbr. Zdecydowanie wolałam kupić bez targowania jakąś rzecz niż 2 cukierkami zbawiać Etiopię i uspokajać sumienie.
          • Gość: elka Re: Etiopia Poludniowa z Rainbow IP: *.adsl.inetia.pl 04.02.14, 20:10
            czyli sprawdza się info naszego pilota, który twierdził 2 lata temu - że jesli południe - to już, bo będzie komercja jak w Kenii, a spędził w Etiopii ok 3lata., a było to to 2 lata temu.
            Południe E to ostatni chyba moment na wyjazd!!!
            a może to organizacja? niech ocenią Ci co byli...
            • maigold Re: Etiopia Poludniowa z Rainbow 04.02.14, 20:26
              W odwiedzanych wioskach można zaobserwować prawdziwe życie tubylców, ale to wymaga odłożenia aparatu. To pogoń człowieka zachodu za zdjęciem sprawia, że ludzie z tamtych plemion tak się zachowują czyli jak przyjeżdża grupa prawie cała wioska zbiega się i stoi w rzędzie gotowa do zrobienia pozowanego zdjęcia za pieniądze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka