Dodaj do ulubionych

Nocki w Autokarze

14.04.12, 18:18
Jedno z biur zaproponowało mi wyjazd podczas którego mam spędzić dwie nocki w autokarze/pod rząd/. chciałam zapytać szanownego grona czy ktoś już tak kiedyś jechał. Ma wyglądać to tak: jadę nocą w dzień zwiedzanie a następna noc znów w autokarze , znów cały dzień zwiedzania i po tym dniu jadę do hotelu.Może ja wytrzymam ale co z kierowcami? niby czasy kierowców są ok, ale czy można odpocząć w autokarze? Chyba się nie da. Co Wy na to. Czy to nie czyste szaleństwo ?
Obserwuj wątek
    • agnes-05 Re: Nocki w Autokarze 15.04.12, 11:09
      Wielokrotnie pisałam na temat tych nocek w autokarze, to czyste szaleństwo, wynikające albo z chciwości, albo z chęci przypodobania się klientowi, kalkulując wycieczkę, tak, aby była najtańsza. Często to właśnie klient na to naciska. Jest to głupota nie tylko ze względu na absolutną niemożliwość wypoczynku kierowców, brak higieny, ale i brak możliwości normalnego zwiedzania, po nocy na fotelu autokaru, niewymyci ( proszę nie piszcie, że w toaletach parkingowych można się normalnie umyć, przebrać i skorzystać z toalety, ja na przykład nie potrafię, wiedząc, że przed kiblem stoi kolejka i czeka aż skończę...(((. )
      Juz pomijam kwestie naszego zdrowia, turysta jedzie tak raz, dwa razy w roku, pilot jeździ tak ciągle. Młodsi koledzy i koleżanki myślą, że jakoś to będzie, jakoś się przemęczę, ale efekty mogą być nieciekawe, w postaci szybszego wystąpienia chorób układu krążenia, czy układu kostnego.
      Jestem absolutnie przeciw, niech jedzie ten, który taki program wymyślił.
      Aha, i jeszcze kwestia stawki: ponieważ automatycznie zmniejsza się ilość dni, to czy zapłacą więcej za taką mordęgę, czy zredukują ci honorarium o połowę? A może dodadzą pełne diety za brak hotelu?
      • saskia1 Re: Nocki w Autokarze 15.04.12, 12:03
        ja na ten wyjazd nie pojadę, bo to czyste szaleństwo, ale są tacy którzy z braku zleceń wezmą taki wyjazd i niestety pojada za bardzo niska stawkę.
        • turrr Re: Nocki w Autokarze 16.04.12, 08:56
          Moja babcia mówiła "Tanie mięso nich psi jedzą";
          jeżeli organizatorzy idą na przekręty (z czasem pracy kierowców), to my PRAWDZIWI i POFESJONALNI PILOCI winniśmy po prostu powiedzieć tym Panom - serdecznie dziękujemy.
          Ale jeżeli ktoś chce iść w układ, gdzie cuchnący i zmęczony przewodnik lub pilot, wraz z czeredą śmierdzących (z niedomycia) turystów po "upojnej" nocce w autokarze i zjedzeniu porannych kanapek (jeszcze z domu), zaczynają realizację napiętego programu to ..... niech to robią (nawet za 150/dziennie) ze szmontakami, przypadkowo zaopatrzonymi w ientyfikatory pilockie.
          Jeżeli My pragniemy być traktowani poważnie, sami winniśmy się traktować POWAŻNIE i odmawiać. Ja jako profesjonalny Pilot, stawiam organizatorom wysokie wymagania i rządam dość wysokiego wynagrodzenia, część organizatorów rezygnuje z mych usług, inni po imprezie częstokroć mówią mi: "jesteś drogi ale wart każdej zapłaconej złotówki" tak więc (nawet przy uwolnieniu zawodu) za profesjonalne usługi, mamy szanse otrzymywać godne wynagrodzenie i godne socjalne warunki wykonywania swej pracy ale to zależy od NAS[b] czy będziemy jednym z najważniejszych ogniw w realizacji wycieczki czy też "pilocinami" którzy za "stówę" przepilotują wycieczkę dla niewymagających klientów marnych Biur Podróży




          Wybór należy do NAS
          • diabelski_tuzin Re: Nocki w Autokarze 23.04.12, 18:50
            Nie jest to pewne biuro z Opola? Też miałem taki program (nie wziąlem imprezy), wyjazd rano, zwiedzanie, noc w autokarze, zwiedzanie, nocleg po 40 godzinach.
            Jeśli akceptuję noc w autokarze (najczęściej na powrocie do domu), to wymagam za nią połowy dniówki.
            Pozdrawiam z Tropical Islands
            13
          • pilotpiotr Re: Nocki w Autokarze 12.06.12, 18:57
            Czasem podobny efekt, choć niezamierzony, niewynikający z pazerności biura uzyskujemy na imprezach transkontynentalnych, gdy przelot (wraz z przerwami na lotniskach) trwa nieraz dobę - i też z marszu (czytaj: z lotniska ;) trzeba jechać na zwiedzanie. Ale cóż - to cena za atrakcyjną imprezę i nikt nie marudzi. Przynajmniej ja nie...
            • bluemar Re: Nocki w Autokarze 17.06.12, 07:00
              pilotpiotr napisał:
              >Ale cóż - to cena za atrakcyjną imprezę i nikt nie marudzi. Przynajmniej ja nie...>

              I właśnie taka postawa to jest psucie naszego rynku pracy.
              Pilot jedzie do pracy -obniżając stawkę (bo impreza jest
              albo wydaje się atrakcyjna) wprowadzamy zwyczaj pilotowania za " korzyści" inne
              niż wymierne wynagrodzenie za wykonaną usługę.
              Propagując taką postawę pamiętajmy,że dla niektórych atrakcyjnym może być
              wyjazd do Grecji lub czeskiej Pragi a dla niektórych absolwentów kursów
              np dla bezrobotnych atrakcją może być i schabowy na talerzu np w Wieliczce.
              Ja nie pilotuję za "atrakcje" tylko za wynagrodzenie.
              • smerv Re: Nocki w Autokarze 17.06.12, 10:40
                Przecież na wahadłach np. do Hiszpanii te dwie noce w autokarze to norma, z "dziewiątką" po drodze. Jedna noc np. do Monako, tam kierowcy udają, że śpią (na patelni na parkingu w 40-stopniowym upale), pilot robi tzw. zwiedzanie, co tam po drodze wypadnie. Na wieczór jazda dalej. Jeszcze "tam" to druga noc wypada przy jeździe po autostradzie, ale z powrotem jest gorzej, bo końcówka jest gdzieś przed świtem w Czechach albo już w Polsce. Jak ktoś ma względną pamięć, to przypomni sobie najgłośniejsze wypadki. Ale na te dwunocne wahadła jadą właśnie ci piloci za stówę za dzień lub 250 za cały kurs. A o hardkorowym Budapeszcie z Częstochowy pisałem na PW - inny temat.
                • agnes-05 Re: Nocki w Autokarze 19.06.12, 01:06
                  Oj smervie, od samego opisu tego wahadła wszystko mnie rozbolało...((

                  A z bluemar zgadzam się w całej rozciągłości. Co to znaczy atrakcyjna impreza dla pilota? Czy piętnasta impreza do Brazylii jest ciągle atrakcyjna, czy już tylko męcząca?
                  Parę lat temu, nasz znamienity kolega po kilku tygodniach takich wspaniałych transkontynentalnych imprez ( Brazylia, Tajlandia, Brazylia, Tajlandia) wrócił w trumnie. Serce nie wytrzymało...((
                  Czy impreza, na której jadasz w knajpach z gwiazdką Michelina jest atrakcyjna? Tak atrakcyjna, że można zrezygnować z dobrej stawki?
                  Idąc tym tokiem rozumowania, kapitanom samolotów, stewardessom, marynarzom tez nie powinni płacić, albo płacić psie grosze, bo przecież zwiedzają świat..

                  Oj piloci, piloci...
                  • smerv Re: Nocki w Autokarze 19.06.12, 09:52
                    Atrakcyjna impreza to kwestia subiektywnej oceny. Dla młodego adepta pilotażu to może być wahadło do Hiszpanii z nockami w autokarze, bo w ogóle jest cokolwiek. Dla innego - 1823 raz ta sama trasa - bo wiadomo, tam wszystko swoje. A jeszcze inny wzgardzi rejsem dookoła świata, bo ma awersję do niebieskiego. Trzeba się pogodzić, że tu jest półwolny rynek działający w warunkach nadpodaży. Uwolnienie usług o tyle pomoże, że będzie mniej absolwentów kursów finansowanych przez UP w ramach "dawania wędki bez haczyka".
              • saskia1 Re: Nocki w Autokarze 22.06.12, 19:48
                Ja tez nie pilotuje za,,schabowego,,.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka