Dodaj do ulubionych

Jak sa traktowani polacy za granicą.

IP: *.dynamic.chello.pl 07.07.12, 11:30

.Jak są traktowani polacy za granicą w porównaniu do innych nacji narodowych, takich jak niemcy francuzi czy rosjanie. Po ostatatnich wydarzeniach i własnych obserwacjach, odnoszę wrażenie,że nie przepadają za nami, a biura podróży które ociągają się z płaceniem za nasz pobyt na wakacjach, jeszcze bardziej psują ten wizerunek nas polaków.
Obserwuj wątek
    • Gość: deepdiscopolo Re: Jak sa traktowani polacy za granicą. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.12, 11:40
      Ciągle nie pozwalają nam zajmować ręcznikami o 6 rano wszystkich lepszych miejsc
      na basenie. Chamstwo.
      Tak samo durne nie pozwalają wynosić pół stołu z każdego posiłku, tam gdzie jesteśmy
      w większej grupie, tam rozpoczyna się polowanie na nas.
      Za napoje każą nam płacić w opjach HB, to też zniewaga, dlatego nie zamawiamy i polewamy
      pod stołem.
      Pokojówki nie chcą robić wszystkiego (..) po daniu napiwku 1 euro.
      I TAK DALEJ, DALEJ... REPRESJE.
      • Gość: grodek Re: Jak sa traktowani polacy za granicą. IP: 193.239.80.* 07.07.12, 13:13
        Dodałbym do tego jeszcze dyskryminację w postaci zakazu wstawania z foteli w samolocie tuż po tym jak dotknie kołami pasa startowego, braku osobnego check in i rękawa dla każdego pasażera (musi być pierwszy), chamstwo w postaci jedynie dwóch lub trzech recepcjonistów dokonujących zakwaterowania po przyjeździe no i podstawową wadę innych nacji, czyli fakt iż Polakowi - Mesjaszowi Narodów nie oddają wszystkiego za darmo, względnie za dopłatą.
        • Gość: Polactwo Re: Jak sa traktowani polacy za granicą. IP: *.internetia.net.pl 07.07.12, 14:35
          zgadza się ten naród wybrany powinien być inaczej traktowany , ja bym jeszcze dodał że jako jedyni powinni latać na karaiby za 599 złociszy oczywiście ultra all w cenie , tragarzy od blokowiska w polsce aż do łóżka w hotelu - a przede wszystkim prawo do reklamacji i zwrotu 300 % pobytu w momencie jak by było coś nie tak ( a w tym są mistrzami świata od 1 minuty pobytu szukają najmniejszych nieprawidłowości)
    • Gość: takmam Re: Jak sa traktowani polacy za granicą. IP: *.dynamic.chello.pl 07.07.12, 19:25
      no i jeszcze rezydent majtek nie podciąga...
      • Gość: wojując z głupotą Re: Jak sa traktowani polacy za granicą. IP: *.cable.net-inotel.pl 07.07.12, 19:39
        Wszystko to prawda. Dodatkowo otrzymujemy pokoje przy klimatyzatorach albo z widokiem na zaplecze kuchenne, a tacy Niemcy wredni czy skandynawowie, mają piękne widoki. Przecież jesteśmy tacy zaradni, zawsze znajdziemy biuro podróży, które ma dany hotel najtaniej, a tu na miejscu kłody pod nogi. Potem w recepcji mówią coś o dopłatach. A takiego wała. Nie po to szukałem najtańszego "on ekskluziwe" żeby teraz coś dopłacac!!
        • Gość: alesięzrobiłtemat Re: Jak sa traktowani polacy za granicą. IP: *.internetia.net.pl 07.07.12, 19:54
          no i żeby nie było w nosie mam że się inni wredni Niemcy czy Włosi jakoś dziwnie sie patrzą i usmiechają z politowaniem jak patrzą na moje skarpetki w założone do sandałów ( przeciez mają dopiero tydzień ) a wyniesione wcześniej wspomniane jedzonko trzymam skrzetnie w reklamówce ......
    • Gość: glob Re: Jak sa traktowani polacy za granicą. IP: *.warszawa.vectranet.pl 07.07.12, 20:24
      Dodam, że tak jak np. Niemcy np. w Turcji, czy Anglicy na greckich wyspach nie umiemy zalkoholizowani głośno bawić się do 4 rano (mówię o hotelach w miejscach nieimprezowych). Nie jesteśmy jeszcze Europejczykami. To, że polskie wycieczki na fakultetach są często przetrzymywane, a co należy się najpierw miejsce prawdziwym Europejczykom, czyli np. Niemcom to normalne. Polski Neckermann ma ceny większe od niemieckiego, co Niemcom się to należy i już. Obojętne, czy jedziemy z dobrego biura podróży, czy z gorszego, to polskie czartery mogą sobie poczekać na wylot, bo akurat ląduje samolot prawdziwych Europejczyków. No a Angole to przecież naród pełen kultury i widać jak im zależy na zachowaniu czystości i ciszy na urlopie. Jasne to nic, że taki wypad dla przeciętnej polskiej rodziny to w stosunku do zarobków często kasa odkładana przez cały rok. Upadnie taki Sky Club i co? Mały problem, sami jesteśmy sobie winni, bo przecież jesteśmy Polakami. Co innego ci prawdziwi Europejczycy im się należy zwrot całej kasy i często jeszcze rekompensata w takich przypadkach za stracony urlop.No, ale im się przecież należy. Ale rozumiem, że najważniejsze są skarpety do sandałów. To bardzo merytoryczny argument w dyskusji nt. tego wątku. No jeszcze rezydent musi majtki podciągać polskiemu turyście. To norma, każdy z nas widział to wiele razy, prawda?
      • zjawa1 Re: Jak sa traktowani polacy za granicą. 07.07.12, 21:58
        Polacy sa traktowani tak, jak sobie na to zasluza! Niestety wiekszosc zagranica zachowuje sie skandalicznie. Bylam w wielu krajach i wszedzie widzialam jedno i to samo.
        A wiec jesli chodzi o jedzenie: Nakladanie fur zarcia na talerz, branie kolejnych, zapychanie sie jak sw.... Jesli forma All to picie na maksa, bez napiwku-brak klasy kompletnej.
        Szkoda Wam raz na 3 dni chociaz 1 euro to nie robcie wstydu i zostancie na swoich wsiach.

        Nie potraficie uniesc ,,zalanej po brzegi" kawy, to lejcie do polowy-nie zabraknie.
        Nie potraficie zjesc, to nie nakladajcie tyle na jeden talerz jakbyscie nie zarli przez 5 dni.
        • zjawa1 Re: Jak sa traktowani polacy za granicą. 07.07.12, 22:02
          A tak w ramach szczerosci. Nie raz cieszylam sie, ze nie brali mnie za Polke, choc patrzac na to szerzej jest to smutne, ze musze wstydzic sie za moj kraj, a uznanie mnie za inna narodowosciowo bynajmniej nie rosjanke, ani niemke jest przyjemnym komplementem ze strony obslugi hotelowej.
          • voyager747 Re: Jak sa traktowani polacy za granicą. 07.07.12, 22:36
            nie wiem czym się zajmujecie na wakacjach, ale chyba w większości obserwacją rodaków, co jedzą, ile, ile piją, czy mają skarpety, czy mają majtki, czy w grochy itp.
            Inne nacje zachowują się dokładnie tak samo, nie ma żadnych różnic, nie czujcie się gorsi.
            • zjawa1 Re: Jak sa traktowani polacy za granicą. 07.07.12, 22:47
              Nie trzeba obserwowac ze szczegolna namietnoscia... Niestetyt Polak ja neon widoczny za posrednictwem swego zachowania jest z daleka:( Ostatnio bylam w Hiszpanii. Jeden kelner do drugiego: To pewnie z Polski facet, bo naklada tony na talerz, a i tak tego nie zje... Tylko to uslyszalam, a po tym-rzecz jasna- rozmowe po Polsku. Takie klimaty same przyciagaja.
              Niestety....
              • voyager747 Re: Jak sa traktowani polacy za granicą. 07.07.12, 22:52
                Ostatnio też byłem w Hiszpanii, w naszym hotelu Rosjanie, Hiszpanie, Anglicy, wszyscy zachowywali się identycznie, na stołówce, basenie itp. Anglicy i Rosjanie chyba nawet gorzej niż nasi. Wróciłem 30ego czerwca.
                • Gość: ola Re: Jak sa traktowani polacy za granicą. IP: *.dynamic.chello.pl 07.07.12, 23:16
                  ja też widziałam nieraz jak inne nację zachowywały się skandalicznie, nie przesadzajcie,ze tylko Polacy. Kiedyś w pewnym hotelu przylecieli Hiszpanie zupelnie o świcie 3-4 rano i darcie gęb na całego,skoki do basenu w ubraniach itp.
                  • Gość: mar80 Re: Jak sa traktowani polacy za granicą. IP: *.dynamic.chello.pl 07.07.12, 23:40
                    Hehehhe,wg mnie to najwieksze gbury to rosjanie.......zawsze i wszedzie po 3-4 kubeczki w opcji all ido oporu alko bez napoju.Wróciłem ostatnio z Tunezji i jakoś widać róznicę w traktowaniu Nas POLAKÓW!w moim hotelu Rosjanie i Francuzi mieli lepsze miejsca hotelowe niż my Polacy!!!!!!!!!!!
                  • gazeta_mi_placi Re: Jak sa traktowani polacy za granicą. 08.07.12, 19:20
                    Ależ Kochana! Ty to się w ogóle nie znasz! To co zrobili owi Hiszpanie (to co opisujesz) to przecież nic innego jak hiszpański gorący temperament i żywiołowość, tylko pogratulować im tego, że tak dobrze umieją się bawić :-)
                    Natomiast gdyby coś podobnego zrobiła grupa z Polski Kochana to by oznaczało, że jesteśmy polskimi burakami i głośnymi chamami.
                • Gość: bjk Re: Jak sa traktowani polacy za granicą. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.12, 09:50
                  Dokładnie tak jak mówisz voyager - jesteśmy strasznie zakompleksieni. Parę dni temu wróciliśmy z Teneryfy i z naszych obserwacji w hotelu a szczególnie na stołówce największymi flejtuchami są ogólnie ujmująć Britole. Było ich tam ok. 80% i nie mogłem patrzeć na posiłkach na wymiętolone podkoszulki, wystające brzuchole i rozpychanie się łokciami do karmy jakby zaraz miało zabraknąć. Mieliśmy hb i to oni a nie my zamawiali 1 wodę na całą rodzinę, bo trzeba płacić:). Nie zauważyłem też, że ktoś z obsługi się z nas nabija (może dlatego, że nie noszę białych skarpetek:) Byliśmy traktowani jak inne nacje a może nawet milej, bo często ktoś zagadywał nas czy synka grzecznościowymi formułkami. Może to Hiszpania a nie Turcja czy Egipt i dlatego jest inaczej. Rok temu na Rodos też nie zauważyłem złego traktowania, bo jestem Polakiem.
                  • voyager747 Re: Jak sa traktowani polacy za granicą. 14.07.12, 09:55
                    Dokładnie, też miałem teraz dużo Anglików w hotelu i Rosjan, więc wiem jak jest. Nawet było narysowane jak się nie ubierać na kolację ( np. koszulki bez rękawów), a oni i tak mieli to gdzieś.
                  • beataz4 Re: Jak sa traktowani polacy za granicą. 04.01.19, 13:11
                    Ktoś tu pisał o kwotach przeznaczanych na wakacje, do tych samych hoteli trafiają wszyscy ci, których mniej więcej na to stać (zdarzyło mi się kiedyś poznać polską rodzinę, której głowa wzięła kredyt na wakacje). Rozwrzeszczani ...., zapijaczeni ..., poszukujące wrażeń ...., chcący odpocząć ..., bez względu na nację, portfel rządzi (byt określa świadomość, choć wiem, że to może być dyskusyjne, ale raczej nie w tym przypadku). Wybierając hotel 3, 4 gwiazdkowy w Egipcie, trzeba nastawić się na różnorodność, tak docenianą przez liberalną część naszego społeczeństwa
              • Gość: jasio Re: Jak sa traktowani polacy za granicą. IP: *.dynamic.chello.pl 08.07.12, 06:41
                Zjawa, weź już przestan fantazjować. Nie wzięli cię za Polkę? Och, jeju jeju , jaki komplement, no czysty orgazm. Co cię obchodzi co i ile kto je na wakacjach?
                • gazeta_mi_placi Re: Jak sa traktowani polacy za granicą. 08.07.12, 19:13
                  To, że nie wzięli jej za Polkę raczej nie uznałabym za komplement, ale raczej za coś odwrotnego.
                  Bądź co bądź, ale to akurat Polki (i Rosjanki/Ukrainki) są najładniejszymi i często najszczuplejszymi kobietami, zwłaszcza w porównaniu do Niemek i Angielek.
          • Gość: glob Re: Jak sa traktowani polacy za granicą. IP: *.warszawa.vectranet.pl 07.07.12, 23:51
            To gratuluję, jesteś w ekskluzywnym klubie naszych wyjątkowych rodaków. Tylko jak mnie babcia uczyła kultura to nie polega na obmawianiu innych i wytykaniu im ich domniemanych wad. Chyba, że ten nowy rodzaj nowobogackich takie ma podejście do tej sfery. A już chwalenie samej siebie jak to jesteś super postrzegana to już w ogóle.
            • Gość: gadanie Pie...licie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.12, 07:47
              sra tata my to sie jeszcze zachowujemy w miare,własnie Niemcy sie zachowuja tak jak przytoczyliscie wynoszenie ze stołówki Niemcy nakładanie gór na talersz Niemcy o ubiorze do kolacji na luzaku Niemcy
              fakt u nas tez sie zdarzają buraki ale wiekszosc zachowuje sie w miare rozsadnie
              • Gość: plk66 Re: Pie...licie IP: *.dynamic.chello.pl 08.07.12, 10:08
                Masz rację. Polacy zachowuja sie w miare normalnie w przeciwienstwie do angoli, hiszpanów i inszych francuzów. Przynajmniej w tych miejscach które zwiedzałem. Więc trzymamy normę i nie jestesmy gorsi. A ze pokoje gorsze i wyloty w innych godzinach niz anglicy to nie wina turystow tylko biur podróży które tak wykupują i dbają o swoich. Wina BP ktore wybieraja takie linie i czartery.
                • Gość: greg cała prawda IP: *.internetia.net.pl 08.07.12, 10:25
                  a dlaczego BP wybieraja takie czartery i miejsca w hotelach ??? odpowiem Ci - tam też jest pewien rankig 1!! ( m.in. zamozności i pojemności portfela) Najlepszym przykładem jest Neccermann Polska i Niemcy
                • Gość: glob Re: Pie...licie IP: *.warszawa.vectranet.pl 08.07.12, 14:50
                  No i wreszcie ktoś powiedział jak na prawdę jest. Aloe zjawa1 i tak jeździ chyba po to, by hm... wyalienować się od reszty rodaków. Mam cichą nadzieję, że nie jest to temat number one jej wyjazdów urlopowych.
              • pietnacha40 Re: Pie...licie 08.07.12, 10:09
                Nie ma to jak sobie poprawić samopoczucie . Ciekawa jestem gdzie to jeżdzicie ,ze są tam sami trzeźwi Anglicy ,rozkoszni Rosjanie ,cichutcy Niemcy i Holendrzy ,których nie musi pilnować ochrona . Ciekawa też jestem po co jeżdzicie z nami , zapijaczonymi skarpetowcami . Co za problem jechać z niemieckiego biura ? Nawet bywa taniej ,a jacy sami przemili i kulturalni ludzie . I póki się nie odezwiecie ,wszyscy Was będą brać za Niemców . To mogą być wakacje życia !
              • caesar_pl Re: Pie...licie 08.07.12, 20:44
                podroze.gazeta.pl/podroze/1,114204,8792621,Ranking_najbardziej_lubianych_turystow.html
                sami siebie lubicie a inni was nie lubia.
                • gazeta_mi_placi Re: Pie...licie 08.07.12, 20:57
                  Nie jest źle:

                  "W kategorii "kontakty z tubylcami" jesteśmy klasyfikowani jako "grzeczni", Francuzi są "opryskliwi", Amerykanie i Kanadyjczycy "patrzą z góry", a Niemcy "humorzaści" i "nieprzystępni". A za co nas chwalą? - Otóż za porządek, jaki pozostawiamy po sobie w pokojach i restauracjach."
          • Gość: ak... Re: Jak sa traktowani polacy za granicą. IP: *.atman.pl 09.07.12, 16:01
            zjawa1 napisała:

            > A tak w ramach szczerosci. Nie raz cieszylam sie, ze nie brali mnie za Polke, c
            > hoc patrzac na to szerzej jest to smutne, ze musze wstydzic sie za moj kraj, a
            > uznanie mnie za inna narodowosciowo bynajmniej nie rosjanke, ani niemke jest pr
            > zyjemnym komplementem ze strony obslugi hotelowej.

            ja tam się za swój kraj nie wstydzę, więc nie wiem co fajnego jest w tym, że ktoś Cię wziął za ... no właśnie kogo, jak nie Polkę, Rosjankę, czy Niemkę?

            Ja tam ze swojego kraju jestem dumny i z dumą mówię, że pochodzę z Polski, zwłaszcza teraz po sukcesie Euro, sympatia do nas mocno wzrosła.



        • gazeta_mi_placi Re: Jak sa traktowani polacy za granicą. 08.07.12, 19:16
          >A wiec jesli chodzi o jedzenie: Nakladanie fur zarcia na talerz, branie kolejnych, zapychanie sie jak sw....

          Musiałaś jeździć po tanich hotelach.
          Ja po nieco droższych i tam nie zauważyłam aby Polacy zachowywali się tak jak piszesz.
          Ale jak się wykupuje najtańsze wycieczki tak się potem ma...
          • Gość: rak Re: re: IP: *.dynamic.chello.pl 11.07.12, 15:51
            gazeta_mi_placi napisała:

            > >A wiec jesli chodzi o jedzenie: Nakladanie fur zarcia na talerz, branie ko
            > lejnych, zapychanie sie jak sw....
            >
            > Musiałaś jeździć po tanich hotelach.

            Ja preferuje hotele z ,,wyższej półki". Zawsze jade do hoteli minimum 4,5 gwiazdkowych. Koszt takich wyjazdów to kwota rzędu 10 tys zl dla 2 osob. No chyba, że na myśli miałeś mieszkanie w hotelach typu Sheraton czy Hilton:)
            I widze identyczne sytuacje. Sknerstwo nowobogackich ,,Polaczyków". Zachowują się jak żebraki, które przez przypadek trafiły na zagraniczne wakacje. Faktycznie absolutne zero napiwków.
            A poruszające kwestie wizualizacyjne kobiet-to kwestia gustu. Polki najpiękniejsze nie są-to wiadomo od dawna. Szczególnie widoczne na arenie światowej podczas licznych konkursów piękności.
            • gazeta_mi_placi Re: re: 12.07.12, 12:07
              Każdy ma inne doświadczenia, na tle Europejek Polki i Rosjanki wyróżniają się pozytywnie, zwłaszcza, że zachodnie kraje mają poważne problemy z otyłością, nawet wśród młodych kobiet (mężczyzn też), na tle przeciętnej Niemki i Angielki przeciętna Polka będzie wyglądała jak Miss.
              A konkursy piękności to inna sprawa, czasem wybory Miss pozostawiają wiele do życzenia.
              • caesar_pl Re: re: 12.07.12, 15:48
                Bzdury,Polki czy Rosjanki albo Czeszki przykladaja wyjatkowa wage do wygladu.W Polsce dalej jest aktualne przyslowie jak cie widza tak cie pisza..ale nie w Niemczech ,tego nie ma bo czesto wlasnie bogatsi sa lachmaniarzami.Nawet diabla jak sie odpowiednio pomaluje i ubierze to bedzie ladnym.A Polski i Ruskie to specjalistki w naciaganiu facetow przez makijaz i wyzywajace ciuchy.Nie dziwota,Polaka ma najczesciej podlejsza dole niz Niemka i tylko dobry ozenek jej los moze zmienic.
                • pietnacha40 Re: re: 12.07.12, 16:42
                  zastygłam ,osłupiałam .
                  " Nie dziwota,Po
                  > laka ma najczesciej podlejsza dole niz Niemka i tylko dobry ozenek jej los moz
                  > e zmienic. "
                  Patrząc na taki wpis ,to bym się nawet z tą naszą podlejsza dola zgodziła . Ja bym takiego losu , a raczej ofiary losu nie chciała .
      • gazeta_mi_placi Re: Jak sa traktowani polacy za granicą. 08.07.12, 19:09
        Świetnie ujęte.
    • emilianatalia Re: Jak sa traktowani polacy za granicą. 08.07.12, 10:54
      co roku to samo. zastanawiam się po co w ogóle weszłam w ten wątek. naprawdę nie wiem dokąd jeździcie, że aż tak musicie wstydzić się za Polaków. jakoś nie miałam tej "przyjemności" żeby spotkać się z prostackim zachowaniem rodaków, jak opisujecie. inna sprawa, że szkoda mi czasu na obserwowanie i ocenianie, zwłaszcza podczas urlopu. to co jedynie zwraca moją uwagę, to głośne zachowanie Anglików i Skandynawów oraz brudne stoliki po posiłkach, pozostawione o dziwo przez niepolskie nacje. również wieczorami nie spotkałam się z rzeszą upitych "naszych", a podczas ostatnich wakacji, to osoby z Niemiec namawiały nas na spotkanie przy drinku i same organizowały alkohol (nie bójcie się, wszystko w ramach AI). i żeby nie było, większość par była z dziećmi, więc wszystko odbywało się kulturalnie i przed 23-cią nikogo nie było przy barze.
      irytuje mnie brak solidarności i niesłuszne oszczerstwa, nawet jeżeli zdarza się taki przypadek. z całą pewnością jest to wyjątek i nie odstajemy od innych członków Europy. niech każdy patrzy na siebie, z całą pewnością wyjdzie mu to na dobre, a i inni będą szczęśliwsi, mając poczucie, że nie są pod obstrzałem i mogą spokojnie, na luzie, oderwać się od rzeczywistości. czego sobie i Wam życzę. Amen. :)
      • Gość: T.M. Re: Jak sa traktowani polacy za granicą. IP: *.dynamic.chello.pl 08.07.12, 14:16
        Kilka lat temu zakwaterowany byłem w hotelu, gdzie większość to byli polacy i było naprawdę super. Trochę głośniej zachowyali się ślązacy, ale to była tzw. paczka znajomych która robiła sobie co wieczorne popijawy. Ale szło wytrzymać te głośne dyskusje ich gwarą, nawet było wesoło. Moim zdaniem, najgorzej jest w tych hotelach, gdzie większość stanowią niemcy a zwłaszcza ci z byłej NRD. To widać, że jeszcze im dużo brakuje w ogładzie.Myślę gdyby polacy bardziej gromadniej wyjeżdzali na zagraniczne wycieczki, to byc może mielibyśmy większą pewność siebie, bo teraz tego nam bardzo brakuje i czujemy się jak turyści drugiej kategorii, mieszkający w gorszych pokojach o niższym standarcie nawet w hotelach cztero czy pięciogwiazdkowych. Ale to podobno zależy od biura podróży i układów z hotelarzami. Nie traktują nas jeszcze,za tych którzy przyjeżdzają z portfelami wypchanymi dolarami czy euro, i przsiadują przy bufecie, popijając drogie trunki nie objęte formą A.I. i poklepują kelnerów po plecach ,jak to czynią np. niemcy, ale ci zachodni od mercedesów a nie trabantów.
        • voyager747 Re: Jak sa traktowani polacy za granicą. 08.07.12, 15:56
          Parę lat temu jak byliśmy w Meksyku, to kelner próbował z Niemcami porozumieć się po angielsku, hiszpańsku i francusku, a oni znali tylko niemiecki, bo przecież wszyscy wszędzie mówią po niemiecku i byli zdziwieni, że nie mogą się dogadać.
          Mieszkaliśmy w pokoju z widokiem na morze, a jeździliśmy z polskiego Neckermanna.
          • Gość: z_krakowa Re: Jak sa traktowani polacy za granicą. IP: *.aster.pl 08.07.12, 16:11
            Brawo. Też mam podobne zdanie, ale ten wątek skupił niezwykle agresywnych uczestników to nie będę nic pisać.
            Gratuluję zdjęć przepięknej urody. Przy oglądaniu ich czuję się jakbym była na wakacjach.
          • caesar_pl Re: Jak sa traktowani polacy za granicą. 08.07.12, 20:38
            jechaliscie z polskiego Neckermana..he,he..i jezdzicie polskim Oplem..
            • voyager747 Re: Jak sa traktowani polacy za granicą. 08.07.12, 23:08
              nie, he he he jeździmy Hondą z UK
              • caesar_pl Re: Jak sa traktowani polacy za granicą. 09.07.12, 16:53
                trzeba bylo zaraz napisac ze Neckermanem z Polski ..
                • voyager747 Re: Jak sa traktowani polacy za granicą. 09.07.12, 18:25
                  ci co chcieli, to zrozumieli o co chodzi, a chodzi o polski oddział Neckermanna
      • annkie1 Re: Jak sa traktowani polacy za granicą. 08.07.12, 17:11
        Zgadzam się z Tobą Emilianatalia. Czuję się zniesmaczona czytając "agresywne" wypowiedzi Polaków o rodakach. Pewnie osoby, które tak uważają (że trzeba wstydzić się za Polaków), tak właśnie się zachowują. Nigdy nie byłam gorzej traktowana za to, że jestem Polką, wręcz spotykałam się z sympatią.
    • maigold Re: Jak sa traktowani polacy za granicą. 08.07.12, 17:03
      Nie jeżdżę na wczasy. Na objazdówkach rodacy przyzwyczajeni do posiłków w formie bufetu nie potrafią docenić serwowanego jedzenia, które robi się na świeżo i są zniecierpliwieni czasem podania.
    • Gość: qaz Re: Jak sa traktowani polacy za granicą. IP: *.warszawa.vectranet.pl 08.07.12, 21:37
      z moich obserwacji wynika, że hotelarze wolą zachodnich turystów od polskich z następujących powodów:
      1. w hotelach z formułą HB polscy turyści zwykle nie kupują napojów do obiadokolacji (nawet wody mineralnej); kilka lat temu pewna para turystów z Polski zwróciła mi uwagę, że wino butelkowane, które piję do kolacji w sklepie na przeciwko hotelu kosztuje kilka razy taniej niż w restauracji hotelowej :-) i oni kupują wino w sklepie i piją po kolacji w pokoju na balkonie. Nie mogli zrozumieć, że ja chcę napić się wina w trakcie kolacji a nie po kolacji :-)
      2. w ciągu dnia nie kupują przekąsek i napojów w barach hotelowych

      z tych powodów czasami hotelarze rezygnują ze współpracy z polskimi biurami podróży
      • Gość: toja Re: Jak sa traktowani polacy za granicą. IP: *.dynamic.chello.pl 08.07.12, 22:31
        w ciągu dnia nie kupują przekąsek i napojów w barach hotelowych
        >
        > z tych powodów czasami hotelarze rezygnują ze współpracy z polskimi biurami pod
        > róży

        tak jest, bo nas na to, zwyczajnie nie stać. Niemiec, Francuz czy Szwed ma ponad 4 razy większe zarobki niż my. Jeśli płacimy za HB, to z jakiej racji mamy sobie 5 x tyle dopłacać w hotelu za niby all incl? Kupujemy w sklepie obok. Więc, w takim razie niech polskim biurom nie sprzedają HB, skoro liczą, że dwa razy tyle im dopłacimy i będziemy u nich kupowali wino za 20 juro.
        2 lata temu, na Ibizie zakupiliśmy wycieczkę statkiem, wokól Formentery. Na statku All Inclusive, zabawa, muzyka. Dla wszystkich jedna cena (wycieczka - ta, nasza -fakultatywna z Itaki). Byli Niemcy, Anglicy, Polacy, Rosjanie, Holendrzy inni też, ale nie rozpoznałam po języku. Polacy, chyba jako 3 stanęli w porcie do wsiadania na statek (tak dojechał nasz autokar). Ale obsługa ich wycofała. Wsiedliśmy jako ostatni. Najlepsze miejsca były już zajęte. A nam pozostały pojedyncze w najgorszych zakamarkach.
        Tak nas właśnie traktują. A zdaje się, ze ceny naszych wycieczek są na takim samym poziomie, albo i wyższym.
        • Gość: Ingrif Re: Jak sa traktowani polacy za granicą. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.12, 11:56
          hm...ja się co prawda nigdy nie spotkałam z takim zachowaniem po stronie hotelu, ale też nie jeździłam do 5 czy 4 gwiazdkowych...może w tych hotelach o nizszym standardzie mają bardziej normalne podejscie...
        • Gość: trinki Re: Jak sa traktowani polacy za granicą. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.12, 12:10
          Ja miałam niemiłą okazję doświadczyć takiego traktowania na wycieczce statkiem na wyspie Thassoss (Grecja). Nie dość że grupa z Polski ostatnia mogła się ładować na statek to jeszcze kelnerzy omijali nas podając ryby gościom i dopiero na końcu jak wszyscy juz zjedli dotarli do nas...w sumie drobiazg ale dało się go zauważyć i czuć dziwnie.
      • voyager747 Re: Jak sa traktowani polacy za granicą. 08.07.12, 23:13
        a co jest obowiązek kupowania przekąsek w hotelu ? Nie można zjeść na mieście, skoro ktoś nie bierze All, to nie musi siedzieć w hotelu i jeść u nich. Na mieście są knajpki jedna obok drugiej i tam mają taniej i smaczniej, zwykle.
        Hotele liczą sobie po 2-3 euro za colę 200 ml, to niech się nie dziwią, nie wszystkich stać.
        • maigold Re: Jak sa traktowani Polacy za granicą. 08.07.12, 23:44
          Przeszło mi przez myśl pojechać na taka pobytówkę, ale na pewno nie chciałabym pełnego wyżywienia w hotelu. Najlepsze są knajpy, w których jedzą tubylcy, a nie turyści. Hotele, w których przebywa dużo wczasowiczów robią posiłki takie, aby wpasować się w gust wszystkich, więc jest to bez wyrazu. Szczególnie było to zauważalne w Maroku i Turcji. Podczas objazdu skromniejsze hotele na uboczu i genialne jedzenie, przed wylotem 2 dni pobytu w 5* molochu z marnym jak dla mnie jedzeniem.
          W tych krajach ludzie zarabiają na napiwkach, a Polacy chyba nie przywykli do ich dawania. Wnioskuję po tym , że na objazdach pilot zbiera na owe napiwki. Pewnie zdarzało się często, że za wniesienie bagażu większość nic nie dawała.
          • voyager747 Re: Jak sa traktowani Polacy za granicą. 08.07.12, 23:49
            mnie się zdarzyło kiedyś, że gość za przestawienie walizki z taśmę na taśmę (krajowy lot, międzynarodowy) zażądał 10 euro, a nikt go nie prosił i takiego wymuszania to ja też nie lubię.
            Nie wiem czy tylko Polacy nie dają napiwków, może i dają mniej niż bogaci Niemcy itp.
      • Gość: glob Re: Jak sa traktowani polacy za granicą. IP: *.warszawa.vectranet.pl 09.07.12, 07:25
        Do qaz:
        Te twoje rewelacje o niekupowaniu napojów do kolacji są chyba sprzed wielu lat. Jeżdżę co roku na urlop z BP za granicę i niczego takiego nie było. A z tym tańszym winem to pojechałeś. Ludzie powiedzieli to z życzliwości, a ty mogłeś podziękować i nie wypisywać tutaj na ich temat tekstów typu: chciałem pic wino do kolacji. I co się stało, że ci powiedzieli?
        • Gość: gtw wątke jako spust kompleksów IP: 195.158.247.* 09.07.12, 07:59
          i jak zwykle" "Polacy żrą, piją, drą się, naszą skarpety i sandały"

          oczywiście autorzy tych wpisów są piękni, nieskazitelni i w ogóle ą i ę kosmopolici pełną gębą, którzy na forum znaleźli możliwość anonimowego pobluzgania

          a dziwnym trafem zamiast spędzać wczasy z podobna sobie internacjonalną elet w Ritzu w Monte Carlo, grając w polo i jachtując z Eltonem Johnem, znowu lecą do hotelu turystycznego w Alanyi, aby tam zajmować się podglądaniem co sasiad ze stolika obok ma na talerzu i schylaniem pode stolik, aby dojrzeć jakie gacie założył do kolacji

          jakaś obsesja i masochizm jaśnie oświeconych i pąchnacych, aby wciąż zajmować się tą biedną polską tluszczą?

          bo przecież jesteśmy MY syperduperhajfajstereo grobtroterzy i arbitrzy elegantiarum, i są ONI czyli ta wąsata pszenno-buraczana podkategoria Polaków, z których MY możemy poszydzić na forum
          • gazeta_mi_placi Re: wątke jako spust kompleksów 09.07.12, 08:50
            Dokładnie, żałosna próba dowartościowania się.
            • Gość: roberto Re: wątke jako spust kompleksów IP: *.dynamic.chello.pl 09.07.12, 09:12
              qaz chce napić się wina do kolacji. fajnie , ale siedząc i udając konesera i sącząc winko blokuje stolik. tamci ludzioe slysznie poszli wypic winko w spokoju powoli i w ciszy, a nie mało przytulnym miejscu jakim jest restauracja-stołówka ( bo to raczej stołówki). A tak poważnie to naprawdę nie mamy sie czego wstydzic za granicą. A to ze nie stać nas na codzienne kolacje poza hotelem i korzystamy z ALL to inna sprawa. Ale to też domena np Hiszpanów i Angoli. każdy kupuije taka opcję żywienia jaka mu pasuje i nikt nikogo nie moze krytykować że nie kupuje w hotelowym barze. A swoją drogą widziałem ludzi spędzających urlop przy basenie hotelowym a nie wykupujących ALL. Troszę sie dziwię bo wtakim przypadku to jest naprawdę wygoda szczegółnie mając dzieciaki. Inne opcje żywieniowe nie sa aż tak tanie i korzystne w porównaniu z ALL ( różnice cenowe niewielkie )
              • Gość: Ania Re: wątke jako spust kompleksów IP: 195.116.20.* 09.07.12, 09:34
                Ja tam nie zauważyłąm lepszego traktowania. A że w pokoju którym przebywam zawsze jest porzadek więc i sprzatający nie mają powodu do narzekań. Widziałam pokoje młodych Niemców, pełne klejącej mazi na podłodze, wszędzie porozrzucane ciuchy itd.
                Myślę, że różni ludzie dają różny wizerunek naszej nacji na świecie, ale nie jest tak tragicznie.
                Po prostu musimy przestać narzekac na wszystko co się rusza, bo inni mają wrażenie , że jedziemy na wakacje tylko po to, żeby znaleźć jak najwięcej niedociągnięć biur podróży, rezydentów, hoteli itd. A przy tym czasem traktujemy obsługę jak niewolników, więc nie dziwmy się, że jak słyszą Poland to robią dziwną minę;-)
              • maigold Re: wątke jako spust kompleksów 09.07.12, 18:03
                Takie restauracje z bufetem w wielkich hotelach faktycznie nie są przyjemne i też nazywam je stołówkami. Na objazdówkach stykam się często z tymi, którzy spędzali wakacje na wczasach w 5* hotelach z ALL i wierz mi irytujące są ich wieczne narzekania, bo na przeciętnej objazdówce tym bardziej po Europie nie ma takiego standardu. Polacy narzekają na codzienny makaron we Włoszech, skromne śniadania we Francji, skromne hotele. W większości przypadków oczekują zbyt wiele za niską cenę i trudno im wytłumaczyć, że koszt zorganizowania objazdu jest nieporównywalny z zawiezieniem/odwiezieniem do/z hotelu. Narzekaniem psują często atmosferę.
                Mimo, że tak jak piszecie, nie jesteśmy zamożną nacją to podróżować lubimy i to cieszy. Jako ludzie Północy potrzebujemy się powygrzewać, ale coraz większą popularnością cieszą się wyjazdy 7+7.
                • voyager747 Re: wątke jako spust kompleksów 09.07.12, 18:18
                  Ludzie narzekają na monotonność posiłków, bo np. na śniadanie do wyboru jest 8 rzeczy, a oni codziennie kładą na talerz wszystko :) W 3 * hotelu w Hiszpanii ostatnio byłem i na śniadanie było codziennie to samo: jajka sadzone, bekon, kiełbaski, chleb, tosty, bułki, masło, dżemy, miód, płatki, mleko, warzywa, pomidory pieczone itp. Jeśli podejdziesz z talerzem i nałożysz na niego wszystko, to następnego dania masz to samo :)
                  Jak dla mnie takie 3 * w Hiszpanii to już jest standard ok. Byliśmy w czerwcu na Majorce, w listopadzie na Lanzarote, teraz na Costa Dorada, wszystkie 3 * hotele i nie narzekam.
                  Nawet lody są itp. dla dzieci.
                  Co innego w Grecji tam 3 * to już słabiutko, parę razy ostatnich Rodos i Kretę, to hotele wspominam słabo raczej.
                  • maigold Re: wątke jako spust kompleksów 09.07.12, 18:43
                    Na objazdach po Europie właśnie są te hotele 3,4*, ale w przypadku miejsc na uboczu. W tych modnych 2*. I tam bywają sucharki na śniadanie. Mnie to nie przeszkadza. Miło wspominam zakwaterowanie w skromnym, czystym hotelu blisko centrum Avignonu. Gratis przez trzy dni miałam festiwal teatralny. Mam wrażenie, że organizatorzy objazdówek próbują się przypodobać klientom przyzwyczajonym do blichtru hotelowego i wybierają hotele 'lepsze', ale na zadupiu.
        • Gość: qaz Re: Jak sa traktowani polacy za granicą. IP: *.warszawa.vectranet.pl 09.07.12, 19:03
          osoby, które zwróciły mi uwagę do obiadokolacji nie kupowali napojów

          jeżeli jadę na urlop to staram się nie myśleć o pieniądzach i nie przeliczać wszystkich cen na złote, gdyż po co się niepotrzebnie stresować
    • Gość: grgor Re: Jak sa traktowani polacy za granicą. IP: *.internetia.net.pl 09.07.12, 15:22
      w całym watku jeszcze zapomnieli wszyscy o jednym : KLASKANIU w samolocie hehehhehehehehehhee co jest Polacy zapomnieliście ?????
      • Gość: toja Re: Jak sa traktowani polacy za granicą. IP: 217.153.153.* 09.07.12, 15:36
        było gdzieś, na początku. Nie zapomnieli
        • olin1980 Re: Jak sa traktowani polacy za granicą. 09.07.12, 16:51
          Co wy macie z tym klaskaniem,trochę latam i to wcale nie jest domeną Polaków.Klaszczą także inne nacje.
          Niemcy klaszczą:
          www.youtube.com/watch?v=aKDiUJYc4Ww
          Angole klaszczą:
          www.youtube.com/watch?v=heUn2GeOaz8
          I Ruscy klaszczą:
          www.youtube.com/watch?v=aBMSLpl4M08
          I nie tylko oni ;-)
          • voyager747 Re: Jak sa traktowani polacy za granicą. 09.07.12, 17:18
            tak jak pisałem wcześniej wszyscy są podobni, większych różnic nie ma
            • Gość: oleś Re: Jak sa traktowani polacy za granicą. IP: *.aster.pl 09.07.12, 17:57
              Voyage747, nazwą forum jest "turystyka zorganizowana" i być może różnice we wpisach polegają na tym, że polskie grupy turystów są rzeczywiście traktowane nie tak jak inne. Natomiast turystyka indywidualna, którą uprawiasz nie powoduje takich zdarzeń i kompleksów jak opisane powyżej. Zdjęcia w Twoich linkach są wspaniałe. Szczególnie architektura.
              • voyager747 Re: Jak sa traktowani polacy za granicą. 09.07.12, 18:10
                No co Ty, przecież ja często jeżdżę z biurami podróży na tzw. pobytówki, na objazdówce nigdy nie byłem. Czasami tylko latam bez biura np. do USA, do Lizbony itp.
                Jeśli polskie biuro wykupuje w hotelu tańsze pokoje np. w przyziemiu ( Tropicana w Oludeniz np.), to tam mieszkają polscy turyści. A jeśli kupuje pokoje lepsze o wyższym standardzie, to mieszkają w lepszych, tak samo jak inne nacje.
                Teraz przy rezerwacji można sobie wybrać różne pokoje i ceny są różne.
                Podobnie jest z lotami, jeśli np. Itaka ustawia loty na 23ą i 3ą w nocy, to tak dla nich latają linie lotnicze i nic w tym dziwnego.
                Potem w hotelu, nikt już nie wie czy jesteś Polakiem, Rosjaninem, czy Anglikiem.
                Ostatnio jak wypożyczaliśmy samochód w Hiszpanii, to pan chciał abym wpisał mu adres zamieszkania w Rosji :) Tam mnóstwo Rosjan i każdy kto ma jasne włosy, to dla nich Rosjanin. Potem mu powiedziałem, że mieszkam w Warszawie, pogadaliśmy o Euro ( akurat wtedy były półfinały) i tyle.
                Dzięki. Nowe zdjęcia są na koncie:
                fotoforum.gazeta.pl/u/voyager747400.html
                • Gość: oleś Re: Jak sa traktowani polacy za granicą. IP: *.aster.pl 09.07.12, 18:39
                  Ja generalnie mam podobne zdanie. Ale może inni też mają rację. Kiedyś byłam ze świetną gupą w Grecji. Na stołówce (jak piszą forumowicze) oprócz nas była duża grupa z Czech. Wydawało się, że bracia Słowianie, ale ku mojemu zaskoczeniu trzymali się od nas na duży dystans. Czasem się zdarzało, że wypadał nam wspólny stolik i właściwie nie chcieli nawiązywać rozmowy na żaden temat. Mnie to nie przeszkadzało, ale zapamiętałam fakt. Podkreślam, że nasza grupa była OK. Co do rosyjskiego to chodzi o to, że obcokrajowcy na południu nie odróżniają naszej mowy od rosyjskiego. Te języki wydają im się podobne.
                  • gazeta_mi_placi Re: Jak sa traktowani polacy za granicą. 09.07.12, 21:25
                    Może po prostu nie chcieli zawiązywać nowych znajomości i woleli trzymać się po prostu we własnym gronie, zaś narodowość nie miała tu nic na rzeczy?
                    Chyba, że z innymi się bratali tylko z Wami nie?
                    • Gość: oleś Re: Jak sa traktowani polacy za granicą. IP: *.aster.pl 10.07.12, 09:01
                      Teraz też tak myślę. Nie wszyscy muszą mieć chęć do rozmowy. Ale jak byłam wtedy na wczasach to wydawało mi się to dziwne, że nie można pogadać sobie o pogodzie czy czymś takim.
    • katowice.23 Re: Jak sa traktowani polacy za granicą. 09.07.12, 18:30
      Ja polecam TUI ale nie tui .pl
      Tylko TUI.de
      Dwa kompletnie rożne biura podróży
      W tui.de ma zabezpieczenie finansowe, dzieci do 12 lat jeżdżą za darmo w Polsce nie. Jak kupisz w Polsce w tui ofertę z nimieckiego tui to każą sobie zapłacić dodatkowe ubezpieczenie

      Kupiłem w czasy w Egipcie przez stronę tui.de
      Samolot przyleciał do Wrocławia z Berlina po klientów z polskiego tui i po mnie. Ale mały fakt że samolot był opóźniony o 6H
      Wiecie co sie stało na lotnisku w egipcie. Klienci z niemieckiego TUI i ja dostaliśmy po 200 euro jako przeprosiny na łba lub parę. Polacy z TUI.pl figa dostali nic zero
    • kasia_p45 Re: Jak sa traktowani polacy za granicą. 10.07.12, 09:46
      A ja wszedzie tam gdzie byłam nie widziałam aby nas Polaków traktowano jakoś gorzej.
      A troche juz byłam tu i ówdzie :))
      • guido_contini Re: Jak sa traktowani polacy za granicą. 10.07.12, 10:35
        Tak Cie traktuja jakim Cie widza i jak na to sobie sam zapracujesz.
        Pod wzgledem zamoznosci Polacy startuja z gorszej pozycji ale stereotypy latwo obalic.
        Przeciez to widac co zamawiasz, co kupujesz, co masz na sobie, chociaz to tez nie swiadczy o kulturze osobistej, bo ta albo sie ma albo jej nie ma. W zasadzie postawione pytanie jest jakgdyby potrzeba dowartosciowania sie i dowodem zakompleksienia, a nietrudno jest miec kompleksy w tym kraju. Glowa do gory, bedzie lepiej, bo podroze ksztalca.
        • Gość: Leoniara Re: Jak sa traktowani polacy za granicą. IP: *.dynamic.chello.pl 11.07.12, 18:51
          Ja jestem w 90% traktowana bardzo dobrze!

          Istnieja dwa proste sposoby na bycie traktowanym bardzo dobrze: wpsomniane juz napiwki i, uwaga, uśmiech i życzliwosc dla pracowników hotelu - spróbujcie, czyni cuda!!!
      • Gość: d do kasia_p45 IP: *.ip.netia.com.pl 12.07.12, 17:10
        kasia_p45 napisała:


        > A troche juz byłam tu i ówdzie :))
        w dupie byłaś i gó... widziałaś głupia kwoko....
        • Gość: gość. Re: do kasia_p45 IP: *.dynamic.chello.pl 14.07.12, 09:12
          Bardzo żle. Wypędzanie polaków z pokoi i to na oczach turystów z innych krajów, tylko dlatego,że jakieś złodziejskie tzw. biuro podróży nie zapłaciło za nasz pobyt. To co się stało ostatnio w wykonaniu takich b. biur podróży jak SKY CLUB czy ALBA TOUR , jest tego dobitnym przykładem i podejrzewam że w tym roku, to jeszcze nie koniec, bo wiele biur ma dużo brudu za paznokciami i gra nie fair ze swoimi klientami i to takich które do tej pory uchodziły za godne zaufania.
          • Gość: regina jesteśmy traktowani jak inni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.12, 14:43
            Nigdy nie odczułam, że jestem klientem gorszej kategorii, zazwyczaj wybieramy mniejsze hotele gdzie czlowiek nie jest anonimowy i często zdarzało się nam być ugoszczonym przez menagera hotelu, "zaprzyjaznić się" z obsługą, właścicielami pobliskich wypożyczalni. Nie mamy zadnych kompleksów, zawsze pakujemy koszulki z napisem Polska i w jakis tam dzień zakładamy i wtedy zawsze jesteśmy milo zaczepiani, nie mam jak do tej pory niemiłych doświadczeń w zwiazku ze swoim pochodzeniem. Co do picia alkoholu, kiepskiego ubioru, czy zachowania to w każdej nacji znajdzie się cham i prostak
    • radekk10 Re: Jak sa traktowani polacy za granicą. 04.01.19, 15:12
      czyli TOP3 w PL czyli itaka, rainbow lub tui kupuja na ostatnia chwile i sa nierzetelnymi parnerami? chyba nie tak to wuglada.
      co do zachowan to akurat niemieccy turysci w restauracjach sa jednymi z najgorszych, stoliki po nich wygladaja jak po przejsciu huraganu...
      aha ... wystarczy trochę usmiechu na twarzy a nie od razu mina typu "zaplacilem wymagam" nigdy nie czulem sie na wakacjach gorzej traktowany niz inni
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka