Dodaj do ulubionych

? Prawda czy kolorowanka ?

05.07.05, 09:40
Czy jesteście szczerzy rozmawiając z kierowcą, który was podwozi, czy
pozwalacie sobie popłynąć?!
Ja stosuję zasadę mówienia zawsze prawdy, ponieważ zdarzało mi się jechać
kilka razy z tą samą osobą i ciężko byłoby spamiętać wszystkie niuanse
rozmowy. A tak mam problem z głowy:)
A jak wygląda sprawa ze strony kierowców?
Obserwuj wątek
    • camel_3d Re: ? Prawda czy kolorowanka ? 05.07.05, 17:02
      :)9 dobre.. roznie bywa. Ale czasem puszczalem wodze wyobrazni:)))
      • mayta Re: ? Prawda czy kolorowanka ? 21.07.05, 23:45
        Na to pytanie odpowiem troche przydluga historia.

        Nigdy nie jezdzilam stopem po Polsce, ale baaardzo duzo za granica. M. in. wraz
        z jedna fajna kolezanka pewnego pieknego lata zjezdzilysmy sobie Hiszpanie. No
        a poniewaz niezle gadalysmy w tym jezyku (hiszpanskim znaczy sie), to zawsze
        odchodzila nawijka do kierowcow na calego - co oni bardzo sobie cenia, (ale o
        tem moze potem).

        No i raz zatrzymala nam sie ciezarowka (nie tir, tylko taki sredniaczek) z
        milym mlodym kierowca, a wiec startujemy z gadu - gadu. Zaczynamy rozmowe
        oczywiscie od tego, ze jestesmy studentkami z Polski, a potem rozmawiamy o
        wszystkim - przez KILKA GODZIN - po hiszpansku oczywiscie.

        Pod koniec trasy kierowca nagle wybucha smiechem i mowi do nas piekna
        polszczyzna rodem z warszawskiego Targowka: "no to fajne jestescie dziewczyny,
        mam nadzieje, ze sie jeszcze kiedys spotkamy!" Byl to Polak pracujacy od lat w
        Hiszpanii!

        Okazalo sie, ze przez tych kilka godzin liczyl na to, ze miedzy soba bedziemy
        gadac po polsku, dzieki czemu on zweryfikuje to, co mu mowimy, ze stanem
        faktycznym i wykryje, czy - jak w tytule watku - prawda, czy kolorowanka!
        Manewr dziwny, ale prawdziwy! Na szczescie AKURAT W CZASIE TEJ JAZDY nie
        powiedzialysmy do siebie po polsku nic, czego nie powinien byl uslyszec :) Ale
        doradzam ostroznosc, bo jak widzicie rozne cuda sie zdarzaja!
        • mirxx Re: ? Prawda czy kolorowanka ? 22.07.05, 13:13
          ciekawa przygoda powyżej:)
          ja staram sie mówić prawdę. kiedy jednak orientuję się, że kierowca może być
          dobrym opiniodawcą na dane tematy, to podrzucam problemy do dyskusji i mówię
          rzeczy, z którymi nie do końca sie zgadzam. takie małe sondy.....
          kto wie ile takich sond zostało przeprowadzonych na mnie:)...
          sporo kontaktów udało mi sie nawiązać i były one przydatne (w obie strony)
          potem. to wszystko dzieki ciekawym właśnie rozmowom.
    • stukotek Re: ? Prawda czy kolorowanka ? 22.05.06, 09:24
      gereralnie mowię prawdę (nie tylko podczas jazdy stopem :) )

      Ale kiedyś podróżując stopem po Turcji zabrał nas jakiś starszy Turek , który
      jechał z dziećmi i wyglądał na prawego muzułmanina. Zaczął łamaną zdaje się, że
      angielszczyną (a może po niemiecku, ginie to już w mrokach pamięci) pytać nas
      co my tak podróżujemy w dziwnym składzie - dwie dziewczyny i jeden chłopak.
      Więc powiedzieliśmy mu że jesteśmy rodzeństwem - chociaz trudno było się
      dopatrzeć podobieństw w naszym wyglądzie i wyjąśnienie to nie było zgodne z
      prawdą :)
    • yanuszka Re: ? Prawda czy kolorowanka ? 23.05.06, 09:50
      ej, no ale jeśli się jedzie z, bądź co bądź, uroczym panem, żywotnym bardzo
      sądeckim góralem, krtóry z zapałem opowiada, jakie to kiedyś były czasy, jak
      było pięknie, jak praca była i zabawa, i wesoło było, i fajnie. i narzeka
      potem, że teraz to "wszystko o kant d**y rozbić", że beznadzieja, że brak
      perspektyw..
      przez pierwsze kilka minut oponowałam, ale.. przez reszte drogi siedziałam i
      jednostajnymi skinieniami głowy przyznawałam racje..;-)

      ależ jakźe to było wbrew mnie, jakże!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka