Dodaj do ulubionych

kolej transsyberyjska

IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 28.12.02, 21:02
Jeśli ktoś podróżował w ten sposób - będę wdzięczna za wszelkie informacje i
uwagi.
Obserwuj wątek
    • Gość: Jacek Re: kolej transsyberyjska IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 28.12.02, 23:39
      Ja kilka razy ale co Cię interesuje? Jakie szczegóły. Ale znam tylko trasę do
      Ułan Ude nieopodal Mongoli dalej nie byłem.
      Pozdr.
      • okruszek_1 Re: kolej transsyberyjska 29.12.02, 12:24
        Dobry wontek Pom...Moj facet jest maniakiem kolei...i chce mnie wyciagnac w
        taka podroz...jest jeden problem, ja moze pociagiem jechac max 5 godzin...potem
        dostaje szału...Ciezko jest przetrwac taka droge??? Nie wiecie czy ciezko jest
        sie z konce trasy przedostac do Japoni??? To mialoby byc niby wynagrodzenie dla
        mnie za ta meczarnie...
        • Gość: Jacek Re: kolej transsyberyjska IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 29.12.02, 16:31

          Jak tak piszesz to nie masz po co wybierać sie tam ( w podróż koleja transyberyjską) wespół z mężem. Zniszczysz i
          sobie i jemu urlop. Jak po 5 godz. wymiękasz, to, tegoco Cię czeka na trasie tej podróży, po prostu nie przeżyjesz.
          Tego zapachu, tego widoku kibla, tego smrodu w PLackarcie. Po co sie męczyć 160 godzin w jedną strone.
          Myśle ze juz w Moskwie po przyjeżdzie z Warszawy bedziesz miała dosyc. Ale jak mąz lubi podróże moze przeżyc
          najlepszą przygodę życia. POLECAM GORĄcO
          Czy jest możliwośc dostania sie do Japoni z Władywostoku? Chyba jest . Tylko trzeba miec wiże Japonii , kasę i
          szczęście by trafić na statek - samolot, ktory akurat leci, płynie w tym kierunku. Ja miełam ohotę taką, ale nie udało się
          . Raz cena a dwa wiza odstraszyła mnie od tego zamiaru. ale może się Wam, Tobie uda.
          Pozdr.
          Jacek
      • Gość: pom Re: kolej transsyberyjska IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 29.12.02, 15:18
        Własciwie interesuje mnie wszystko....
        - skąd wyrusza, gdzie najdalej można nią dojechać;
        - standard usług (klasy pociągu, jedzenie itp.);
        - ceny biletów;
        - warunki podróży;
        - czy jest szansa na jakiekolwiek zwiedzanie czegoś po drodze, w czasie
        przestanków na poszczególnych stacjach;
        - czy są strony www poświęcone tej kolei.
        • Gość: Jacek Re: kolej transsyberyjska IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 29.12.02, 16:24


          Strasznie ogółne te pytania masz. Widzę ze chybaisie tam nie wybiersza naprawdę, a może sie mylę.
          Ale mimo to moge udzielić kilku informacji.
          Podróz koleją trans. rozpoczyna się z Moskwy z Dworca Jarosławskiego, skad wyruszają pociagi na wschod i
          północ kraju. Bardzo często są problemy z kupnem biletów bowiem miejsc brak i wtedy trzeba czekać na pierszye
          pocia w którym takie miejsca bedą. Najdalej bez przesiadki mozna dojechac z Moskwy do Władywostoku, albo
          Nierjungri koło Jakucka, albo Labytnangi koło Workuty. Do Władywostoku podróz trwa około 160 godz. Cena niewielka
          Ille? Nie wiem , ale śmiesznie małe ceny za taki kawał drog,i około 9000km.
          Warunki podrózy to zależy od Ciebie . Są wagony FORMIEJNE najdroższe dwuosobowe przedziały, Kupe -
          4 osobowe przedziały i najtańsze PLACKARTY jeden przedział to jeden wagon, około 50 osób . Wszędzie są łóżka i
          wszyscy generalnie całą podróz odbywają w pozycji horyzontalnej spią i jedza spia i jedzą i nie moga sie doczekac
          swojej stacji. Komfort?? Najgorszy w PLACKARCIE, zwłasza w lecie bowiem okna sa pozamykane i nie można ich
          otwarzyć. Zaduch , smród i upał trudny do zniesienia. ale i to przynosi wiele cennych doświadzceń, Jak jest chłodno
          to w takim wagaonie jest kapitalnie. W KUPE jest lepiej ale drożej , ale zależy kogo dostaniesz do przedziału - mozesz
          dostac np. chłopa ktory np . ma śmierdzące skarpetki i głośno chrapie w nocy i trzba jechac z nim 4 doby bo gość
          mieszka w takiej miejscowości jak "TAJGA" , albo lepsze "ZIMA". Jak jest w Formiejnym nie wiem bo za drogi i nie
          podróżowałem.
          Nie ma sznas na zwiedzanie niczego w miastach w których pociag staje. Bowiem zatrzymuje się na około 20-25 minut
          po czym ni stad ni zowad odjeżdza. Sam o mały włos nie zostałem raz na takiej stacji, gdzie poszedłem sobie na
          zakupy do sklepiku troche dalej i dopiero w ostatnim momencie udało mi się wskoczysc do pociągu, jak juz pociag
          ruszył. Zostałbym gdzięs 2500 km od Moskyw z 150 rublami w reku i bez paszportu . Trzeba uwazac.
          Generalnie i tak miasta w ktorych sie pociag zatrzymuje sa mało ciekawe ( No z wyjątkiem Leninngradu ale to nie ten
          region). Dumny Lenin+ cieżarówki + coca kola+kwas chlebowy = typowa Rosyjska rzeczywistość
          Cennik. Ja w tym roku jechałem KUPE do Nowosybirksa z Moskwy i cena 1700 rubli ( 1$=31 RUR). Samolot nie taki
          znowu droższy a szybciej zdecydowanie szycbiej
          Strony koleji rosyjskicjh są ale nie wiem jakie.
          Jedzenie we własnym zakresie + babuszki które oferuja wszystko począwszy od ciepłych ziemniaków przez
          cziburoki poprzez lody i piwo. Ponadto w pociagu jest wagon WARS i mozna wszystko kupic chyba za niewielkie
          pieniądze. Ile nie wiem bo nie chodziłem.
          Ponadto bezpiecznie i tanio.
          Polecam
          W razie pytań służe odpowiedziami. GDzie i kiedy się tam wybiersz? w Jakim celu. Planuje być w Moskwie za miesiac
          wiec w razie czego mółbym przywież pewne informacje - aktulane

          Pozdr.
          Jacek

          P.S. "POM" to płeć Ż, czy M? :)
          • Gość: rafal Re: kolej transsyberyjska IP: 62.233.154.* 29.12.02, 17:03
            Mialem ta przyjemność przejechac cala linie koleji transsyberyjskiej (ciurkiem czyli calutki tydzien)z Wladywostoku do Moskwy. Cala podroz przyniosla niesamowite wrazenia. Dodam tylko, ze bilety można kupić juz na dworcu w Brzesciu, w kazdym wagonie jest rozklad z przyjazdami i odjazdami na poszzcegolne stacje - sam pociag jest cholernie punktualny. Jezeli chcesz uzyskac wiecej informacji, chetnie sluze.
            pozdrawiam
            Rafał
            • Gość: pom Re: kolej transsyberyjska IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 29.12.02, 17:48
              A jak najlepiej dostać się do Moskwy? W miarę tanio, oczywiście.
              • okruszek_1 Re: kolej transsyberyjska 29.12.02, 22:34
                Dobra mąż to chyba jeszcze za dużo powiedziane...ale kiedyś...może za te 5, 6
                lat...fakt...można nas tak traktowac, bo od ponad dwoch lat tylko 7 dni nie
                spedzilismy razem <a moze nawet mniej>. Zastanawiam sie, bo wlasnie po
                przejrzeniu sobie zdjec w jakiejs gazetce z takiej podrozy stwierdzam, ze moje
                zamilowanie do zimna, sniegu i iscie zimowych klimatow, moze zostac
                zaspokojone...Jesli jestes w stanie mi powiedziec jakie sa dobre strony takiej
                podrozy?? Czy fajne widoczki, jak sie dogadac z obsluga <zadno z nas nie mowi
                po rosyjsku...>.
                Zaczyna sie we mnie ponownie budzic dusza podroznika...wszedzie pojechac byle
                bez biura podrozy!!! Grunt, ze toaleta jest w pociagu...jaka by nie byla ale
                jest...tylko jedno mnie martwi...brak lazienki....ale zawsze do przodu i jakies
                wiecej przezycie...moze jednak sie dam namowic...
                Czy ty tez maniak kolei czy tylko przykry obowiazek kaze jezdzic???
                • Gość: Jacek Re: kolej transsyberyjska IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 29.12.02, 23:06
                  Jakie są dobre strony takiej podrózy???
                  O dużo by trzeba było powiedzieć. Piekne widoki, wspaniałe rzeki,piękne
                  zachody słońca, wspaniali ludzie, można się wypać dowoli, zjeśc wiele dobrego
                  rosyjskiego i nie tylko np. równiez i chińskiego, np. zupki. Można przeczytać
                  zaległe lektury szkole i wogóle wiele ciekawych rzeczy można robić. Mnie się
                  nigdy nie nudziło, aczkolwiek za drugim, czy 3 razem, jak wsiadam do pociągu to
                  już chciałbym być na miejscu . Po kilku razach świadomośc pobytu 3 - 4 dni w
                  pociągu trochę prybija.
                  Nie znasz rosyjskiego . Ja również. Znam go na poziomie klasy 5 szkoły
                  podstawowej, a mam juz kilka lat więcej . Niemniej jednak zawsze moża sie
                  dogadać bez problemu, tym bardziej, ze po kilku dniach sama stwierdzisz jak
                  wielkie postępu robisz w nauce rosyjskiego rozmawiając z ludzmi.
                  Problem łazienki? No może byc to problem, zależy, jakie masz wymagania.
                  Dziewczyny z którymi jeżdzę myja sobie jednak włosy pod kranem z zimną wodą (o
                  prysznicu nie ma mowy), ale generalnie może to być bardzo cięzkie przeżycia dla
                  osób, które mają jakie takie wymagania sanitarne. Ja nie mam ,wiec jest mi to
                  obojętne ,ale łazeikna wygląda naprawdę mało ciekawie.
                  Czy maniak koleii jestem? Nie ,maniak Rosji, a że w Rosji podrózuje się
                  pociągami więc i maniak Pociągów rosyjskich.
                  Pozdr.
                  Jacek
              • Gość: Jacek Re: kolej transsyberyjska IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 29.12.02, 22:55
                Jak najtaniej sie dostać do Moskwy?
                Ja mam sprawdzony sposób i chyba najtańszy i najszybszy.
                Najpierw do Warszawy, potem wsiadam w pociąg Warszawa- Terespol. Następnie
                kupuje bilet relacji Terespol - Brześc i juz jestem na Białorusi w drugim co do
                wielkości mieście tego pięknego panstwa. Następnie łapię jakiś pierwszy pociag
                do Moskwy, a jest ich z Brzęscia stosunkowo dużo i juz po kilku chwilach
                drzemki jestem na miejscu na DWORCU BIAŁORUSKIM!!!, jedny z 7 głównych dworców
                Moskwy.
                Cena w lipcu 2002 roku wyglądała następująco:
                Terespol - Brześć cena biletu w jedna stronę: 17 pln. Czas podrózy 1 godz.
                Brześć- Moskwa, cena biletu 46 000 rubli białoruskich (1$= 1850 rubli
                białoruskich) czas podrózy około15 godzin.
                Wiem że niektórzy jeżdzą z KALININGRADU ,ale mnie sie to nie opłaca, za daleko
                i chyba zdecydowanie mniej pociągów niż z Brześcia.
                Pamiętaj jednak , że trzeba mieć pieczątkę AB albo od 1. VII. 2003 roku wizę
                Pozdr.
                Jacek
          • Gość: pom Re: kolej transsyberyjska IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 29.12.02, 17:46
            Dzięki wielkie, Jacku. Pytania bardzo ogólnikowe, bowiem dopiero przymierzam
            się do podróży i robię pierwsze rozeznanie, wybierając do tego forum gazety.
            Od dawna o tym myślałam, by pojechać sobie przez Rosję, ale jak zwykle, zawsze
            coś wypadało. Tym razem już nie odpuszczę. Planuję wyjazd latem, ale troche się
            obawiam, że natłok sezonowy może sporo utrudnić.
            Czy można dostać bilety w Polsce? Jest jakieś przedstawicielstwo rosyjskich
            kolei?

            Z pewnością po Twoim powrocie będę czekać na garść świeżych informacji i
            wrażeń.

            P.S. jestem kobietą
            • Gość: Jacek Re: kolej transsyberyjska IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 29.12.02, 23:12
              Tak natłok letni może spowodować kilka problemów takich jak np. niemożośc
              wydostania sie z Moskwy, czy powrotu do Moskwy. Pamiętam w 2000 roku jak
              chcieliśmy wrócic z IRkucka do Moskwy .Czekaliśmy na dworcu kolejowym w
              Irkucku kilka dni, aby kupic bilety, a zwarzywszy na to, ze niektórym z nas
              kończyly się urlopy, było to mało ciekawe doświadczenia. Dlatego teraz zaraz po
              przyjeździe kupujemy bilety powrotne na 3- 4 tyg. naprzód. Linie z reguły są
              obstawione, ale przecież ludzie jakos podróżują.
              Czy sa przedstawicielstwa koleii rosyjskicjh w Polsce? Chyba nie , bo po co?
              Po co dawac zarabiać użędnikom? W Brzesciu podchodzisz do okienka i mowisz:
              prosze bilet do Moskwy i masz. Podobnie w Moskwie. Jest to bardzo proste i nie
              potrzeba Ci żadnych pośredników w Polsce, ktorzy spowodują, ze cana biletu
              wzroscie kilka razy.
              Pozdr.
              Jacek

              P.S. Skoro jesteś kobietą to jakie Twoje imię?
              • Gość: pom Re: kolej transsyberyjska IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 29.12.02, 23:38
                Hm, w takim razie pomyślę o wyjeździe jeszcze wiosną.
                I wielkie dzięki za taką garść informacji. Przyda się z pewnością nie tylko mi.

                Pozdrawiam gorąco

                P.S. Jestem Marzena
                • Gość: Jacek Re: kolej transsyberyjska IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 29.12.02, 23:45
                  No widzisz jaki świat mały ,w ciagu kilku minut można byc w Rosji. No ja na
                  wiosnę nie dam rady - pracuje ,ale mam ferie zimowe i wtedy sobie jadę w swiat
                  szeroki, do Rosji.
                  Pozdr.
                  Jacek
                  P.s. Może powesz cos o sobie wiecej zapewne bedzie bardzo interesujące
                  • Gość: pom Re: kolej transsyberyjska IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 29.12.02, 23:49
                    Właściwie mogę wybrać dowolny termin podróży.
                    Bardzo ale to bardzo chcę pojechać, mam juz dwie chętne osoby na tę wyprawę ale
                    nic na 100%.
                    Idealnym było by podróżowanie z kimś, kto ma doświadczenie.

                    P.S. Jeśli mam podać więcej szczegółów o sobie to proponuję jednak prywatnie:
                    pom@gazeta.pl
                    • Gość: jacek Re: kolej transsyberyjska IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 29.12.02, 23:57
                      no to zapraszam na pocztę

                      • Gość: pom Re: kolej transsyberyjska IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 29.12.02, 23:58
                        Czekam na maila - Twojego adresu nie znam...
            • lusiazet Re: kolej transsyberyjska 29.12.02, 23:13
              A co z rejestracja? Na jakiej zasadzie przebywaliscie w Rosji? Vouchery,
              zaproszenie, pieczatka AB? Z tego co wiem, cudziemcom nie wolno poruszac sie
              dowolnie po terytorium Federacji, wymagane jest pozwolenie. Czy jest to martwy
              przepis? Od cudzoziemcow wymagana jest rejestracja, co z tym zrobic jak sie
              jest stale w podrozy? Jak sobie z tym poradziliscie, prosze o rade :) I jaki
              sposob jest najlepszy?
              • Gość: Jacek Re: kolej transsyberyjska IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 29.12.02, 23:29
                A co z rejestracja? Na jakiej zasadzie przebywaliscie w Rosji?
                Zawsze przebywamy na zasadzie pieczątki AB z uzyskaniem ktorej nie ma zadnych
                problemów w Polsce. Ważna jest w Rosji przez 3 miesiące i upoważnia Cię do
                podróżowania po całym kraju Rosji. Dl;atego też mogłem na tej samej pieczątce w
                ciągu jednych wakacji, być nieopodal Mongoli, a za 3 tyg. za kołem polarnym. Z
                pieczątką AB wszędzie można wjechać i wszędzie być. Ale bez AB albo bez
                wouchera nie wjedziesz. Tylko że woucher kosztuje i jest wazny kilka dni, a AB
                jest za darmo.
                Co z rejestracją? Jak byliśmy w Irkucku to poszliśmy na milicje i wbili nam za
                darmo pieczątke komisariatu i to wystarczyło. Jak bylismy w Leningradzie
                poszliśmy na milicję kazali nam zapłacić po 10 $ od osoby i wbili pieczątke do
                paszportu i dali świstek, ktory okazał się MANDATEM ZA sikanie po murach (wszak
                nie znamy rosyjskiego tak dobrze). Potem nawet na granicy nie patrzyli na
                piecząkte tylko dalej i dalej.I już był Terespol. :)
                W tym roku przepisy się pozmieniały, mieliśmy również z tą rejestracją kilka
                problemów. W AŁTAJU milicja nie wiedziała co my chcemy i wreszcie dali jakiś
                papier na który nikt w Brzesciu nie patrzył , bo sie jakoś przepisy
                pozmieniały . Więc zapłaciliśmy 10$ w łapę celnikowi w Brześciu i bylismy juz
                w POlsce.
                Ponadto raz w Moskwie nas milicja sprawdzała, ale bez zadnycjh komplikacji.
                Nikt poza tym nie chciał zadnych registracji od nas
                Pozdr.
                Jacek

                P. S. Jak sprawa będzie wyglądała po 1. 07.2003 samjestem ciekaw, dlatego tez
                planuje wyjachać z Polski jeszce w czerwcu 2003 roku,
            • Gość: kasia Re: kolej transsyberyjska IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 29.12.02, 23:18
              Owszem, mozna kupic w Polsce bilety na koleje rosyjskie, praktycznie na kazda
              linie (jak podejrzewam), w kazdym razie na kolej transsyberyjska do Pekinu,
              Ulan Bator czy Wladywostoku na pewno, ale ceny sa od razu inne niz na bliety
              kupowane w Rosji. Sprzedaja je Intourist w Warszawie, strona: www.intourist.pl
              Pzdr
              • Gość: Jacek Re: kolej transsyberyjska IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 29.12.02, 23:32
                I na pewno tylko bilety te są tylko na najlepsze pociągu typu Formiejny , albo
                na pociąg o numerach 1 , 2, 3 wiec na pewno piekielnie drogie.
                Pamiętam, ze 1999 roku chciałem jechać do Irkucka przez Inrurist i powiedzieli
                mi taką cenę hotelu w LISTWIANCE nad Bajkałem ze zrezygnowałem i pojechałem na
                własną rękę i wygrałem na tym. Bo to co oni chcieli za noc ja miałem na 3 tyg.
                Wiem ,ze ceny Inturistu były piekielnie wysokie.
                Pozdr.
                Jacek
                • lusiazet Re: kolej transsyberyjska 30.12.02, 00:22
                  Jacku, ze tak sie osmiele zaatakowac Cie personalnie, wielbicielu Ziemi
                  Rosyjskiej, powiedz prosze gdzie byles i co na pewno zobaczyc trzeba... Co
                  zrobilo najwieksze wrazenie i co mozna sobie odpuscic?
                  • Gość: Jacek Re: kolej transsyberyjska IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 30.12.02, 18:05
                    Dobrze gdzie byłem:
                    Pierwszy wyjazd to taki zapoznawczy na wekend majowy do Moskwy. Pierwsze kroki
                    na sowieckiem ziemi trwały kilka dni i obyło się bez komplikacji. Rok 1999
                    Drugi to Rok Jubileuszowy. Jezioro Bajkał i jego okolice i pobyt w Górach
                    Sajanach Wschodnich sąsiadujących z Bajkałem. Łącznie pobyt trwał około 35 dni
                    Trzeci Pobyt to Leningrad, po czym przejazd za koło polarne do Workuty i na
                    POLARNY URAL , spływ 350 km rzeką OB i powrót do domu. Łącznie niecałe 25 dni
                    Ostatni pobyt to Góry Ałtaj w pobliżu Mongolii, potem przejazd do Tomska i
                    spływ 3000 km rzeką OB, aż za koło polarne barką towarową, do miasta Salechard.
                    Potem powtórny pobyt na Uralu POLARNYM , Workuta, jeszce raz Lenienigrad i
                    powrót do Krakowa. Łącznie podyt około 2 miesiące.
                    Co sobie można podarować? Myśle ze jak masz w planie czeste wyjazdy do Rosji,
                    nie jednorazowe, to można podarować sobie MOSKWE, którą i tak prędzej czy
                    później zobaczysz, majać czas oczekując np. dobę na najbliżysz pociąg. Teraz
                    dla mnie/nas Moskwa jest czyms normalnym co trzeba przeskoczyć, im szybciej tym
                    leppiej.
                    Co Zoabczyć? Bajkał wspaniały, a ze robi się coraz bardziej turystyczny trzeba
                    się spieczyć nim Rosjanie będa za wszystko pobierać opłaty.
                    Co jeszce. Podobno wspaniała jest podróż Koleją zwaną BAM - ale na to trzeba
                    mieć czas. Wspaniały jest Leningrad i jego okolicne wioski . To trzeba
                    koniecznie zobaczyć. I wszystko jest wspaniałe, Wiesz ja jestem z wykształcenia
                    geograf, wieć mie mogą inne rzeczy interesowac niż Ciebie. Bo dla mnie
                    wspaniałe były gleby poligonale w Workucie, czy rozwój rzeźby w Ałtaju, czy
                    stepy czujskie, a dla Ciebie nie koniecznie to musi być ciekawe. Wspaniałe są
                    białe noce, wspaniałe są leniwie płynące rzeki Syberyjskie, ale nade wszystko
                    wpaniali się LUDZIE!!!!. To dla nich tam warto jeździć, aby ich zobaczyć.
                    Wspaniałe są same podróże kilka dni pociągiem, wspaniałe jest wszytko.
                    Pozdr.
                    Jacek
                    • ann1 Re: kolej transsyberyjska 30.12.02, 19:32
                      Gość portalu: Jacek napisał(a):

                      > Dobrze gdzie byłem:
                      Poczytałam sobie trochę o Twoich podróżach... Na ferie jadę do Moskwy (w
                      zasadzie nie wiem, ktory to już raz :)), trochę jeździłam po Rosji, Ukrainie,
                      trochę mieszkałam w Moskwie i Petersburgu... Teraz marzę o Bajkale - mam
                      nadzieję, że wakacje mi starcza...
                      Przydadzą mi się na pewno Twoje informacje - mnie tam płackarta nie przeraża:)!
                      to jest to!!!!!
                      Pozdrawiam i... może do zobaczenia na szlaku:)
                      • Gość: Jacek Re: kolej transsyberyjska IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 30.12.02, 23:28

                        No widzisz wielce prawdopodobne ze się możemy spotkać, albowiem jak na ferię
                        zimowe róznież migruję do Moskwy, tyle ze będę tam tylko przejazdem. albowiem
                        prawdziwmy miejscem docelowym mojego/naszego feryjnego wyjazdu jest Workuta i
                        Koło Polarne i zamarznięta rzeka Ob. Ale kto wie, może sie spotkamy przy
                        wiecznie zywym Wodzu Rewolucji.
                        Pozdr.
                        Jacek
                    • lusiazet Re: kolej transsyberyjska 30.12.02, 23:17
                      Dzieki za informacje, sama bylam ladnych pare razy w Rosji, teraz tez planuje
                      niesmialo (tfu, tfu, zeby nie zapeszyc) wyjazd moze i na 2 miesiace...
                      Informacje od naocznych swiadkow zawsze sa bardzo cenne :) Cieszy, ze nie
                      wszyscy wyjazdy na wschod uwazaja za dopust Bozy. Pozdrawiam
            • Gość: albert Re: kolej transsyberyjska IP: *.acn.pl 13.01.03, 21:55
              Mozna kupić w Intourost'cie.
              Ceny - zobacz www.intourist.pl
              jednak oni maja tylko na miejsca kupiejne i lux, ale...
              jak ktos napisał wyżej - platzkartnych - tych najtańszych nie poleca.
    • Gość: armata do Jacka IP: *.crowley.pl 31.12.02, 09:12
      Dlaczego Jacku piszesz wciąż Leningrad? Może powinieneś zmienić mapy?, a może
      jest w tym jkaś głębsza myśl? - bo jako geograf chyba nie popełniasz błędów
      prze ignorancję/
      • Gość: Jacek Re: do Jacka IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 31.12.02, 11:08
        Dlaczeg piszę Leningrad. Proste. Po prostu szybciej sie pisze i szybciej
        wymawia a i tak wszyscy wiedzą o co chodzi. Czyli po prostu z oszczędności słów
        i klawiatury:)))
        Pozdr.
        Jacek

        • Gość: armata Re: do Jacka IP: *.crowley.pl 09.01.03, 11:48
          a, to nieładnie. Ty jako geograf powinieneś chyba być ścisły w tych sprawach. A
          może to przyzwyczajenie i przywiązanie do komuny?
          • Gość: kola Re: do Jacka IP: *.swic.dialup.inetia.pl 11.01.03, 02:09
            Witam !!!
            Jak można zdobyć AB, nie mająć zaproszenia, lub też innego
            służbowego potwierdzenia
            Dziękuję
            • Gość: Jacek Re: do Jacka IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 13.01.03, 23:39
              Pytasz:
              > Jak można zdobyć AB, nie mająć zaproszenia, lub też innego
              > służbowego potwierdzenia..." Bardzo prosto. Wystarczy ze bedziesz miał
              dowolny papier z prośba o wydanie pieczątki AB i podbite dowolną Polską
              pieczątką. Moze to byc pieczątka sklepu , baru , szkoły zakładu fryzierskiego.
              Obojętnie co, bo i tak na to nie patrzą w urzedzie paszportowym. Tak wieć
              cokolwiek będzie podbite to wówczas ją dostaniesz.
              Pozdr.
              Jacek
          • damir Re: do Jacka 11.01.03, 02:54
            JAK ZDOBYĆ AB ?
            POZDRAWIAM
            KOLA
        • damir Re: do Jacka 11.01.03, 02:55
          WITAM !!!
          Jak zdobyć AB ?
          Pozdrawiam
        • Gość: XY Re: do Jacka IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 15.03.03, 16:46
          A moze mowic tak mieszkancy "PITER"? Brzmi symaptycznie i krotko, prawda?
          Vsego choroszego vo vremia puteszestvija po Rossii.
    • Gość: kola Re: kolej transsyberyjska IP: *.swic.dialup.inetia.pl 11.01.03, 02:12
      Witam !!!
      Jak można zdobyć AB ?
      Pozdrawiam
      Kola
    • Gość: albert Re: kolej transsyberyjska IP: *.acn.pl 13.01.03, 21:56
      zobacz www.transsib.ru/eng
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka