Gość: fabian
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
31.10.06, 16:35
www.tur-info.pl/p/ak_id,21895,,.html
Biura podróży rezygnują z wycieczek, bo mają kłopoty z czarterami
Po tym jak Fischer Air wycofał się z rynku, w Polsce jedynym przewoźnikiem
czarterowym jest Centralwings. Biura podróży zaczęły poszukiwać nowych linii
lotniczych i rozważają podwyżkę cen imprez - pisze Rzeczpospolita.
W najgorszej sytuacji są biura podróży, które organizują egzotyczne wyjazdy w
sezonie zimowym. Itaka została zmuszona do odwołania wycieczki do Tajlandii,
która miała rozpocząć się 3 listopada. Wyjazdy, które rozpoczynają się
tydzień później też nie wiadomo, czy się odbędą. Itaka cały czas szuka
przewoźnika, który zastąpiłby Fischer Air. Linia zimą miała obsługiwać loty
do Kenii, Tajlandii i Brazylii. Piotr Henicz, rzecznik Itaki wyznaje -
Znalezienie teraz firmy, której samoloty latają za podobne stawki, jest
nierealne. Oznacza to, że turyści będą musieli dopłacić lub zrezygnować z
wyjazdów.
Izabella Bogus, rzeczniczka Centralwings zaznacza - Cały czas zgłaszają się
do nas biura podróży, ale możemy podpisać tylko kontrakty dotyczące rejonu
Morza Śródziemnego. Nie przewidujemy rozwoju lotów czarterowych, wręcz
przeciwnie - priorytetem są dla nas loty rejsowe.
Biura turystyczne, działające w Polsce zmuszone są do szukania przewoźników
za granicą. Triada, jedno z większych biur podróży jest w trakcie
podpisywania nowych kontraktów. Jednak stawki nie są tak atrakcyjne jak
oferowane przez Fischer Air. Różnice w cenach na najbardziej popularnych
trasach do Egiptu i Tunezji nie są bardzo duże. Jednak problemem jest
znalezienie linii lotniczych, które latałyby za ocean i do Azji. Piotr
Łabędowicz, kierownik marketingu Eximtours wyznaje - Znaleźliśmy już
angielskiego przewoźnika i możemy powiedzieć, że wycieczki np. na Kubę
podrożeją o około 80 dolarów od osoby.
Mniejsza liczba przewoźników spowoduje, że będą mieli silniejszą pozycję w
negocjacji cen. Koszt przelotu ostatecznie odbije się na cenie wycieczki,
którą muszą zapłacić klienci. Jednak żadne z biur nie chce zdradzić, jaką
skalę podwyżek przygotowuje. Piotr Chojnowski, dyrektor produkcji TUI Polska
podkreśla - Koszty transportu rosną i nawet jeśli stawki za przeloty podniosą
się niewiele, to i tak będzie to miało przełożenie na ceny wycieczek. Piotr
Zawistowski, współwłaściciel Triady przyznaje - Jesteśmy pod presją sytuacji
na rynku, niewykluczone, że podniesiemy ceny wycieczek od przyszłego sezonu.
Źródło: Rzeczpospolita, 2006-10-27