Gość: Alikmix
IP: *.dip.t-dialin.net
24.04.03, 19:31
ale nie tam, gdzie jedzie cala Warszawa - Mikolajki, Gizycko, Mragowo i
obrzydliwe "Manchtany" czyli dzialki tzw. miastowych, ktorzy w okresie urlopu
wracaja do korzeni co widac, slychac i czuc. Poznajcie Puszcze Piska z
przepieknymi malymi wioskami jak Hajdyk, Turosl gdzie mozna byczyc sie
brzuchem do gory i nie byc narazonym na glosna muzyke i pijackie wrzaski
urlopowiczow. Wyprawy rowerowe do Puszczy Piskiej to krzyk ciszy. Mozna
spotkac przy odrobinie cierpliwosci mase zwierzat, nazbierac jagod, zapomniec
o pospiechu. Niedaleko jest Krutyn. Tam mozna porzyczyc kajak. Horror dla
ludzi szukajacyh spokoju, ale rzeka Krutynia to raj dla kajakarzy. W
pobliskim Galkowie w "Knajpie u Targowiczan" (mozna z Krutyni przejechac
przez las) najecie sie do syta - wioska jest sliczna i czysta. Pokoje
goscinne na miejscu. No okolo poludnia moze byc grupa wycieczkowa, ale po
14.00 jest spokojnie. Maja tam tez wspaniala stadnine koni. W Wojnowie
zwiedzicie za "co laska" klasztor Starowiercow ze starymi ikonami na
scianach. Polozony jest na uboczu, gospodarz ma rowniez pokoje goscinne. Z
rozbiciem namiotu nie powinno byc problemu, zawsze mozna sie dogadac z
ktoryms z gospodarzy. Kto zateskni za Dyskotyka ma ja w Rucianym - 10 min.
samochodem. Druga strona Sniadrw to np. Pilchy, lezace przed nimi Rostki sa
obrzydliwe - nie nalezy wpadac w panike. Mozna tam dotrzec pod Zaglami.
Dobrze zaopatrzony sklep. Bar z Fast Foot, ale od biedy u gospodarza mozna
upiec kielbaske w ognisku lub pare kartofli. Pomost, czyste piaszczyste
zejscie do wody, cicha laczka nad woda za psi pieniadz. No klzetka typu
Slawojka. Za Rostkami jest rozlegly teren dawnego lotniska niemieckiego z
ktorego byla w czasie wojny bombardowana Warszawa, w lesie betonowe plyty -
pozostalosci po hangarach. Wzdluz pobliskiej rzeki rozlegle bobrowiska, w
lesie zapomniana wies Balice, wysiedlona w 1948 roku. Widoczne slady piwnic,
aleja starodrzewu, poniemiecki cmentarz ewangelicki. Za wsia Pilchy rozlegly
Manhatan, jezeli ktos bardzo teskni za stolica.