Dodaj do ulubionych

zabawne sytuacje;p

    • pilot_poz Re: zabawne sytuacje;p 13.11.08, 09:32
      Poznańska Ławica, jestem jeszcze przed odprawą biletową, widzę, że z jednego ze
      sklepików wychodzi jedna z moich klientek niosąc wodę. Ja do niej od razu, że
      musi albo wypić, albo wsadzić do bagażu rejestrowanego, gdyż w przeciwnym razie
      nie przeniesie tej butelki przez kontrole bezpieczeństwa.
      Pani spogląda na butelkę, po chwili widzę (cos jak pomysłowy Dobromir) wyraz
      ulgi na twarzy i odzywa się w te słowa "Tej nie przeniosę?? - dobrze, wymienię
      na niegazowaną"
      ;)
      • yooreck Re: zabawne sytuacje;p 09.01.09, 16:25
        Efez - jak zwykle 40 osob w grupie, oprowadzam jak zwykle.
        dochodzimy do domow na tarasach a jedna z pan zdumiona pyta: a gdzie
        sa mieszkancy Efezu? Tyle tu chodzimy a samych turystow widze!!!
    • anastasi33 Re: zabawne sytuacje;p 13.11.08, 17:26
      Mnie spotkała zabawna sytuacja gdy po przejściu odcinka od Fontana di Trevi do
      Castel san Angelo moja posunięta w latach przewodniczka zorientowała się iż w
      kawiarni przy fontannie zostawiła swoja torebkę z całym dobytkiem. To nie było
      tak zabawne bo było mi przykro lecz fakt iż chciała po nią wracać co zajęło by
      pewnie cały wieczór.
    • pilotkapilotka Re: zabawne sytuacje;p 14.11.08, 22:17
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=38849&w=87006430&v=2&s=0
    • turdoradca szukam pracy - pomóżcie 25.11.08, 18:37
      i zawsze można liczyć na pomocną dłoń braci pilockiej:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30389&w=87607279&v=2&s=0
    • turdoradca lapsus językowy: "pieprzę dżesusa" 08.01.09, 17:15
      Jestem właśnie na hiszpańskojęzycznej wyspie z polsko-czeskim zespołem jednej
      firmy. W hotelu jeden z menedżerów nazywa się
      Jesus (!) a ja zapominam czasem, że po hiszpańsku J to H więc w recepcji
      powiedziałem oczywiście błędnie, że "szukam dżesusa", i kiedy przedstawiałem ów
      menedżera grupie to po polsku podzieliłem się tymi mymi językowymi lapsusami
      informując, że np. w recepcji omyłkowo szukałem "dżesusa" co będący ze mną Czesi
      odebrali z radością, przyjmując że w recepcji mniej więcej wg nich oświadczyłem,
      że "pieprzę dżezusa"
    • mariarella Re: zabawne sytuacje;p 10.03.09, 00:07
      Przejście graniczne pomiędzy Jordanią a Izraelem na moście
      Allenbiego, już po stronie izraelskiej znane jest z dużej ilości
      zabezpieczeń, wzmożonej kontroli i szeregu bramek, dziwnych pytań od
      ochrony izraelskiej do pilota grupy zanim zacznie się odprawa
      paszportowa grupy, itd itp...
      Ale znajduje się tam też wydzielone przejście tzw. turystyczne,
      gdzie grupy są kierowane raczej rzadko, zazwyczaj trzeba przechodzić
      cały ten cyrk licznych kontroli, poruszając się pomiędzy
      palestyńczykami również przechodzącymi przez te niezliczone
      kontrole.
      Jedna z bramek na odprawie "ogólnej" jest to dość nowa zdobycz
      technologiczna - powietrze odmuchując człowieka z różnych wysokości,
      pod różnymi kątami nachylenia jakoś tam jest w stanie odnaleźć
      cząsteczki ładunków wybuchowych jeśli ktoś miał z nimi do czynienia.
      Przed wjechaniem na granicę, trzeba opowiedzieć ludziom co się
      bedzie działo a na temat tej dziwnej bramki zawsze mówię z uśmiechem
      czyli żartem, że jest tam taka bramka gdzie nas "przedmucha"...
      Teraz sutyacja - mam pełny autokar, ale tego dnia (być może był to
      dzień dobroci dla zwierzat) wyjątkowo żołnierze izraelscy kierują
      nas do przejścia "turystycznego". Tutaj nie ma tych wszystkich
      bramek itp. Zwyczajna jedna taśma na prześwietlenie bagaży,
      paszporty i gotowe.
      Kiedy już jesteśmy w autokarze po izraelskiej stronie, co oznacza,
      że kontrola i odprawa zakończone, dwie starsze panie siedzące w
      środku autokaru, z rozżaleniem w głosie i na cały głos pytają - "A
      TO TEGO DMUCHANIA TO NIE BĘDZIE??"
      Oczywiście ubaw dla całej grupy...
      :-D
      • annash1 Re: zabawne sytuacje;p 10.03.09, 16:11
        Śniadanie przed opuszczeniem hotelu, podchodzi turysta:
        - To skandal, ja chcę JEDNO jajko!
        - A w czym problem?
        - Tam napisali, że można albo 3, albo 5.
        -????
        Pilot idzie do bufetu i na jednym z pojemników widzi napis : "min
        3", na drugim "min 5".

        Pół autobusu usiłowało przekonać go, że cyferki oznaczają jedynie
        czas gotowania tychże jaj.


        Grecja, Olimp.
        Wyraźnie niezadowolony turysta wsiada do autokaru po zwiedzaniu.
        - Złożę na Panią skargę!
        - A mogę zapytać jakie ma pan zarzuty?
        - Tyle razy słyszałem, że Zeus tu mieszkał, a pani nie chce się
        chodzić w słońcu, bo nawet jednego kamienia z tego zamku nam nie
        pokazała!


        Turcja, Oludeniz.
        Turystka odmawia zakwaterowania w hotelu, bo pani z biura obiecała
        jej widok na ... Ararat.
        Ja na to- może na Babadag, brzmi podobnie...?
        Turystka- przecież WIEM gdzie przyjechałam!
        ??????
    • mariarella na Wielkanoc 05.04.09, 00:17
      Jerozolima - Bazylika Grobu Pańskiego - turysta pyta:
      a czy w tym grobie znaleziono relikwie Jezusa?
      :-/
    • pedroekwilibrysta filmiki 05.04.09, 22:51
      www.youtube.com/watch?v=1jSuOZnxsEs
      www.youtube.com/watch?v=VzHu_zAE3ek
      www.youtube.com/watch?v=nVRcsE41Z8w
      www.youtube.com/watch?v=npb4OA3QdDM
      www.youtube.com/watch?v=FKArE4QUZvI
      www.youtube.com/watch?v=tKhBbUbEB3M
      www.youtube.com/watch?v=Gzie_TmTCAo&feature=related
      www.youtube.com/watch?v=AhW_ihhVBac&feature=related
      www.youtube.com/watch?v=EJixgIM0LwU&feature=related
      www.youtube.com/watch?v=sZbeNOaLtKQ&feature=related
      www.youtube.com/watch?v=uMcOdeeJBG4
      www.youtube.com/watch?v=HDS0bZt7WOI
    • malgorzata.duraj Re: zabawne sytuacje ;p 25.04.09, 00:24
      Rzym. Plac św. Piotra. Grupa z przewodnikiem (AUTORYZOWANYM).
      Turysta: Przepraszam Panią, a tu podobno było zaznaczone miejsce zamachu na Jana
      Pawła II?...
      Przewodniczka: Tak, było, ale to, wie Pan, całkiem umowne miejsce jest. Gdzieś
      tu było, nikt nie wie dokładnie gdzie. Może tu, może tu (macha rękami pokazując
      różne zakątki placu). Dawno go już nie widziałam.
      • akasya Re: zabawne sytuacje ;p 25.04.09, 19:26
        Sytuacje znajomych:
        Turcja.
        Transfer Antalya-Alanya: "Przepraszam, a teraz w trakcie jazdy to po której
        stronie bedzie widac Pamukkale?"
        Nocleg w hotelu w okolicach Goreme: "Wie Pani, mnie to zależy na pokoju z
        widokiem na morze..."
        W drodze do Pamukkale, przejeżdzajac przez Denizli "A morze to z ktorej strony
        bedziemy widziec?"
        I pytanie turysty z mojej ulubionej grupy (z niektorymi caly czas mam kontakt)
        po wyczerpaniu pomyslow nt Turcji: "Jaka jest prędkość atomu wodoru w ciekłym
        azocie?" :D
    • radziass Re: zabawne sytuacje;p 27.04.09, 12:34
      Kreta, rano przed rozpoczęciem wycieczki fakultatywnej, bus stoi w centrum
      ruchliwego miasteczka, czekam przed busem na ostatnie 2 brakujące osoby z grupy
      holenderskiej.. Wsiada uśmiechnięty przystojniak - przepraszając za drobne
      spóźnienie oraz tłumacząc nieobecną jeszcze żonę - "żona kupuje wodę mineralną,
      za minutkę tu będzie".. za chwilę jakiś koleś (również bardzo
      sympatyczny)próbuje wsiąść mi do busa. Sugeruję mu, że mam komplet, czekam tylko
      na jedną panią.. "A to mój mąż zapomniał uprzedzić, że kupię wodę i przybiegnę?"

      Z podobnej beczki - tym razem Praga, spacerujemy z grupą sędziwych Greczynek po
      Staromestskym Namesti i widzę, że pod drzwiami ratusza zamieszanie - pełno gości
      weselnych, dorożki itp. Sugeruję Paniom, żebyśmy poczekały - zobaczą nowożeńców,
      piękną suknię, welon i te sprawy.. Czekaliśmy dłuższą chwilę, podsycając
      ciekawość.. Aż w pięknym gotyckim portalu ukazało się 2 niewysokich,
      ekstrawagancko ubranych nowomałżonków płci tożsamej. Zniesmaczenie i biadolenie
      mojej grupy nie miało końca, przynajmniej tego dnia ;-)
    • bluemar Re: zabawne sytuacje;p 30.04.09, 19:44
      Znalazłam takie fajne ogłoszenie:

      PRZEWODNIK GDAŃSK
      Dział: Dam pracę
      Data wstawienia: 2009-04-30 12:06:00
      Data ważności: 2009-05-10
      Nawiążemy współpracę z młodym, otwartym, wesołym, potrafiącym
      zainteresować grupę przewodnikiem po Trójmieście (Gdańsku).
      Interesuje nas termin 25.05.2009 spotkanie godz. 11:00 na ok. 2-3h.
      Prosimy o nadsyłanie CV.
      Ogłoszeniodawca
      Firma: BIURO PODRÓŻY SŁONECZNA PRZYGODA
      WWW: strona www
      Osoba: dyrektor Krzysztof Kassner
      Telefon: 067 350 30 30
      E-mail: biuro@slonecznaprzygoda.pl

      Szanowny Panie Dyrektorze -Wielki Zleceniodawco-konkurs CV na takie
      ogromne zlecenie-niech się Pan nie ośmiesza przed całą Polską.Swoją
      drogą ciekawe jakiej to dokumentacji zażądałoby to biuro od
      pilota,któremu powierza się grupę nie na 2 godziny ale na kilka
      dni.:)

      A przewodnicy są miedzy innymi tu:
      www.przewodnicy.com.pl/
      Chyba,że Firma ostrożnie inwestuje (co można sądzić po tym
      ogłoszeniu) i nie posiada komputera.
      • mariarella Re: zabawne sytuacje;p 04.05.09, 23:56
        Stoimy sobie przed ołtarzem kościółka w Kanie Galilejskiej (czyli
        tej od wina i imprezy weselnych), opowiadam całą okoliczość świątyni
        no i o tym, że można tu odnowic śluby małżeńskie co często w istocie
        się odbywa.
        Z grupą jestem juz od kilku dni a wśród 20 osób jest dwóch gości -
        jeden około lat 40, drugi 20 :-)
        W czasie mojego wywodu w kościele grupla słuchaja z zainteresowaniem
        ale bez szczególnego zachwytu. W chwili gdy mówię o odnowieniu
        ślubów małżeńskich, starszy z "pary" rzuca plecaczek u moich stóp,
        wciska do moich rąk aparat, łapie za rękaw młodszego i ciągnąc go na
        ołtarz krzyczy do mnie - BARDZO PROSZĘ ZROBIĆ NAM FOTOGRAFIĘ....
        Oczywiście robię im zdjęcie - o mało nie upadając ze śmiechu...
        • mariarella Re: zabawne sytuacje;p 05.05.09, 00:04
          Jednodniówka do Jerozolimy. Grupa z Sharm.
          W ostatnim punkcie programu (oczym właśnie ich poinformowałam) -
          akurat Sciana Płaczu - jednen z turystów z błyskiem w oku - O
          ZŁAPAŁEM NIE WYKONANIE PROGRAMU - pyta roztropnie - "a pod Tamę
          Assuańską to już nie idziemy?"
          dla niewtajemniczonych - Tama Assuańska - pod Assuanem w
          południowym Egipcie, Sciana Płaczu - Stare Miasto w Jerozolimie -
          Izrael
    • gascodavama Re: zabawne sytuacje;p 30.05.09, 12:53
      Tablica informacyjno-ostrzegawcza w Amman's Beach, na jordańskim
      brzegu Morza Martwego: "Swimming is not allowed beyond 200 meters
      depth".
    • ethlin Re: zabawne sytuacje;p 30.05.09, 13:48
      Wracamy z grupą 11-letnich dzieciaków z Gdańska. Po kilku dniach wrażeń
      większość śpi. Jeden chłopiec zasnął tak mocno, że zsunął się z fotela na
      podłogę autokaru. Dramatyczny komentarz dziewczynki siedzącej obok: "proszę
      pani, on chyba nie żyje"?!

      • malgorzata.duraj Re: zabawne sytuacje;p 30.05.09, 22:49
        Włochy. Grupa pielgrzymkowa. Wtorkowa kolacja. Przedstawiam plan na kolejny
        dzień: środa w Rzymie, oczywiście z Audiencją. Mówię, co wziąć, czego nie brać,
        jak się przygotować itp. i ogólnie o programie: rano audiencja, popołudniu
        zwiedzanie. Nagle głos z sali: "Pani Małgosiu, a nie moglibyśmy zrobić
        odwrotnie? Od rana zacząć zwiedzanie, a ta audiencja - popołudniu...?"
    • gascodavama Re: zabawne sytuacje;p 14.06.09, 21:33
      Na placu św. Marka w Wenecji przewodniczka pokazuje wieżę zegarową: -
      A na górze widzimy sylwetki dwóch Maurów z piętnastego wieku,
      którzy o pełnej godzinie uderzają młotkami w dzwon... Pytanie z
      grupy: - Jeszcze żyją?
    • guendolin Re: zabawne sytuacje;p 25.08.09, 17:32
      Ostatni wyjazd. Gdzieś z tyłu autokaru pada pytanie:"pani pilot ile jeszcze mamy
      do Zbaraża?". Ze środka autokaru pada odpowiedź (pani poseł): "tylko jedną
      flaszkę." Ehh turyści, turyści :-))
    • turdoradca Kontrola problemowa pilota wycieczek 28.08.09, 22:23
      niech żyją
      protokoły!
      - to warto przeczytać!

      • bluemar Re: Kontrola problemowa pilota wycieczek 28.08.09, 22:38
        Piotrze skąd to wytrzasnąłeś :)-to przebój roku -najlepsze jest to -
        "z lewej strony powyżej serca"
        Taka armia urzędników na jednego pilota ;)
    • turdoradca z książki skarg i zażaleń :) 05.09.09, 02:01
      interia360.pl/artykul/z-ksiazki-skarg-i-zazalen,20942
    • malgorzata.duraj Re: zabawne sytuacje;p 18.09.09, 18:02
      Grupa na Cmentarzu na Monte Cassino. Opowiedziałam im o bitwie, widzieli film,
      wysłuchali "Czerwonych Maków". Atmosfera wzniosła. Na cmentarzu składamy kwiaty,
      zapalamy znicze, śpiewamy hymn, a później ludzie mają chwilę - na zdjęcia, na
      modlitwę, na odszukanie jakiejś mogiły. Przechadza się małżeństwo między grobami
      i nagle żona ze zdziwieniem mówi do męża: "No popatrz, tu sami Polacy są
      pochowani..."
      • lumen Re: zabawne sytuacje;p 18.09.09, 23:02
        Z ostatniego "rejsu" po Wloszech : "to straszne, ze w tych wloszech
        sa same gory, czemu o tym nie pisza w katalogu i ta droga ... prosze
        pani, czy naprawde nie ma zadnej autostrady na to monte cassino i
        trzeba tymi gorami ? A moze jest jednak jakas inna droga, przeciez
        mozemy doplacic "
        ps. to nie byla blondynka :)
        • irininaos Re: zabawne sytuacje;p 21.09.09, 09:20
          Dawno temu;
          Jadąc na Grecję przez Macedonię, zatrzymuje nas policjant(wąs sumi, wygląd
          Zagłoby)"wy Poliaki dobre liudi daj na loda i kawu", że uśmiech twarz mu
          rozpromieniał i sympatia wyraźna do narodu polskiego to dostał 2 marki(taka
          waluta niemiecka kiedyś). Po ok. 10 km- patrzymy a na wzgórzu(na drodze
          oczywiście) stoi znajomy policjant i zatrzymuje nasz autobus , ale już w
          towarzystwie ok 10letniego chłopca.
          Slogan ten sam i dodatek "na loda dla syna". No i jak tu nie dać
          Jedziemy dalej i po następnych 10 km znów ten sam policjant.
          Nie chce już loda a ma za to informację;" za zakrętem stoją moi koledzy i łapią
          na radar, ściągnęli znak a jest ograniczenie do 50km/h". Sprawdziło się.
          Dostał puszkę coli. Trzeba zacieśniać przyjaźń międzynarodową...
    • irininaos Re: zabawne sytuacje;p 21.09.09, 09:27
      Pierwsza reklamacja w moim zawodowym życiu.
      Rimini 1996r. oficjalna skarga do biura.
      Byłem wtedy rezydentem :"przedstawiciel waszego biura nie poinstruował mnie co
      do sposobu użycia leżaka na plaży, co skończyło się dla mnie wypadkiem i wizytą
      w szpitalu, a w efekcie zgnieceniem palucha stopy lewej i założeniem 4 szwów"
      4 godziny w szpitalu gdzie jak przetłumaczyłem Włosiakom o co turysta ma
      pretensje wszyscy umierali za śmiechu.
      Turysta był lekarzem internistą>
    • irininaos Re: zabawne sytuacje;p 21.09.09, 09:33
      Kwiatek z Italii.
      Grupa złożona z dużej ilości "polonusów" Australia, USA, Iran, Nowa
      Zelandia,Austria, Francja.
      Trasa dla enologów po Toskanii...; w pewnym momencie jadąc niedaleko Collodi
      jedna z pań głośno pyta "a kto to właściwie był ten Pinokio"...
      Nie była blondynką.I przed degustacją...
    • irininaos Re: zabawne sytuacje;p 21.09.09, 10:01
      Rimini i okolice; po jednodniowym rejsie "żaglowcem" na Adriatyku jedna z pań
      zażądała zwrotu pieniędzy "bo nie widziała skaczących delfinów"
      Podobnie inna pani po wizycie w delfinarium wezwała Karabinierów bo delfin ją
      ochlapał( była w tureckiej sukience plażowej, nie od Prady).
      W Rzymie " dla czego to metro jest pod ziemią?"!!!
      Na Sycylii- wizyta na Etnie( dla niewtajemniczonych- czynny wulkan)
      " dla czego nie możemy wejść do głównego krateru?..."
      • maddymad Re: zabawne sytuacje;p 29.09.09, 12:24
        Rzecz dzieje się w Dolinie Loary (Francja). Pani turystka stwierdziła, że to skandal, że przy żadnym odwiedzanym zamku nie ma supermarketu. A potem obraziła się na mnie w Tours w Auchan, bo tam "wszystko pisało po francusku..." Pozdrawiam cierpliwych!
    • guendolin Re: zabawne sytuacje;p 30.09.09, 13:11
      Powrót z Ukrainy z grupą szkolną, pani (nauczycielka geografii) przydziela
      dzieciakom zadania wykonania szkolnej gazetki o tej wycieczce: "X zrobi zdjęcia,
      Y.zrobi opis a Z. duży napis "Wycieczka na Litwę 2008". Trochę mnie przytkało
      ale z uśmiechem pytam czy nie lepiej napisać "wycieczka na Ukrainę"? Pani
      całkiem poważnie:"dlaczego?". Ja, że wracamy przecież z Ukrainy a nie z Litwy.
      Na co pani ze śmiertelną powagą:" to przecież właściwie wszystko jedno."
    • acate1 Re: zabawne sytuacje;p 30.09.09, 23:39
      Droga powrotna do kraju z pobytówki we Włoszech.Klientka podchodzi
      do nas i pyta kiedy staniemy, bo "ona zaraz zacznie robić..." W tym
      momencie kierowca Zdzisio , serdecznie pozdrawiam, mowi,że niech
      szczegóły tego co zrobi zostawi sobie, a skorzysta z toalety
      pokładowej. Odchodząc drugi kierowca żartując mówi" tylko proszę nie
      otwierać bocznych dzrzwi, bo pani wypadnie"
      Po wyjściu z toalety klienta podchodzi do nas i stwierdza " Panie
      kierowco ja przepraszam, ale i tak bym nie otworzyla tych bocznych
      drzwi, bo tam nie na klamki" :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka