Dodaj do ulubionych

Egipt od A do Z z Alfa Star

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.07, 10:04
Byl ktos na tej objazdowce? jesli tak to prosze o wszelkie opinnie i
rady! Z gory wielkie dzieki!
Obserwuj wątek
    • engadin Re: Egipt od A do Z z Alfa Star 10.12.07, 10:21
      wpadnij na holidaychec.pl i poczytaj opinie o hotelach.
      • monia515 Re: Egipt od A do Z z Alfa Star 10.12.07, 10:33
        czy Alfa Star ma jakąś stronę inetrnetową? Nie mogę znaleźć przez
        google.
        • koziorozka Alfa Star 10.12.07, 10:38
          www.alfastar.com.pl/
    • Gość: dorota_dex Re: Egipt od A do Z z Alfa Star IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.07, 11:07
      Ja bylam i szczerze polecam, niezapomniane wrazenia, piekne miejsca!
      Organizacja wycieczki bardzo dobra, interesujaco ulozony plan. Ja
      nie mialam absolutnie zadnych problemow, biuro sprawdzilo sie
      swietnie.
      • Gość: daniel89 Re: Egipt od A do Z z Alfa Star IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.07, 12:51
        fajna wycieczka,mila obsluga, nic dodac nic ujac :) ja akurat bylem
        na Egipt od A do Z II, a Ty ktora opcje chcesz wybrac?
        • Gość: rafiszkel Re: Egipt od A do Z z Alfa Star IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.07, 12:02
          No wlasnie nie wiem jeszcze narazie wybralem tylko biuro, ale chyba
          najbardziej odpowiadalby mi Egipt od A do Z I.
          • Gość: matii_ty Re: Egipt od A do Z z Alfa Star IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.07, 10:25
            Ja bylem na Egipt od A do Z I i bardzo polecam, mozna duzo zobaczyc
            i generalnie bezproblemowo.
            • sanjasin Re: Egipt od A do Z z Alfa Star 22.09.08, 23:12
              matii_ty naoglądales sie filmów i teraz na zlecenie Alfa Star "łubu dubu łubu dubu niech nam żyje prezes klubu - to ja trener Jarząbek" popraw się bo bedziesz smażył się w piekle za te kłamstwa najlepiej zwolnij się z Alfa Star i poszukaj uczciwej roboty chocby u szewca!
    • Gość: Pegasus Re: Egipt od A do Z z Alfa Star IP: 200.65.127.* 15.03.08, 20:36
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=622&w=74197564&a=74602528
      Ktoś tam to dokładnei opisał. Ja mam podobne wspomnienia. Kraj,
      zabytki, pogoda wszystko wspaniałe i warte zobaczenia, ale NIE z
      Alfa Star.

      Hotele poniżej standardu, płaciłem za 4* byłem w 3 i pół
      gwiazdkowym, co więcej pokoje w nich rezydenci tego biura wybierają
      najgorsze, chyba mają układ z miejscowymi, czyli gwarantowany widok
      na ulicę. Statek stary i śmierdzący, aż nie mogłem uwierzyć. W tym
      samym czasie turyści różnych biur okrętowali się jednocześnie. Inni
      mieli fajne nowoczesne jednostki, a my obleśny zapleśniały statek.
      Efekt jest tym gorszy, że jak zobaczysz, statki cumują równolegle do
      siebie i często, żeby dostać się na 'twój' śmierdzący i najtańszy,
      za który zapłaciło Alfa Star, przechodzisz luksusowe przez pokłady i
      czyste wnętrza innych.

      Egipt objazdowo tak, ale nie z tym biurem. Skoro wybierasz AS, to
      pewnie nie masz nadmiaru gotówki i tym bardziej żal ją wydawać na
      niedorobioną wycieczkę. Dobrze radzę, dozbieraj trochę do markowego
      biura.

      P.s.
      Nie wspomnę o rezydentach tego biura w Hurghadzie. Nigdy w życiu nie
      spotkałem się z tak nieudolnymi i chamskimi ludźmi. Na szczęście
      dobrze znam angielski, więc radziłem sobie sam. Nie kupuj czasem
      wycieczek fakultatywnych u rezydentów. Przykład, rejs statkiem na
      rafy u rezydenta 25 euro, w lokalnym biurze podróży (które są co
      kilkadziesięt metrów) 10 dolarów (na miejscu płać zawsze w dolarach,
      nie w euro).
      • alicjaz35 Re: Egipt od A do Z z Alfa Star 16.03.08, 15:02
        NIGDY WIĘCEJ z ALFA STAR!!! Byłam z nimi Izrael + Egipt,
        niekompetentni piloci i rezydenci, kłopoty z realizacją programu,
        ściąganie kasy za wszystko co sie da (np zebrali od nas na napiwki a
        bagażowi i tak czekali na kase), hotele ponizej opisywanego
        standardu.
        • Gość: Olencja Re: Egipt od A do Z z Alfa Star IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.08, 11:58
          A ja byłam ostatnio w Egipcie z Alfą i wszystko było w porządku. Super
          organizacja, fajni piloci, więc naprawdę byłam zadowolona. Trochę jestem
          zaskoczona Twoim komentarzem.
          • pokojnr3 Re: Egipt od A do Z z Alfa Star 08.07.08, 13:25
            poniewaz pisałam o tym juz kilkakrotnie, to teraz w skrócie:
            - zapaciłam za hotel 4*, a miałam zapchany prysznic, po szwedzkim
            bufecie łaził karaluch, w basenie była ziemia, tynk i jakies brudne
            mazie,
            - nikt nie zareagowal na moje skargi (rezydenci, BP w Radomiu),
            - rezydent był tak wspaniale dostepny, ze na telefony do nich
            wydałam ok. 150 zł,
            - przewodniczka po czesci objazdowej nie pamietala, kiedy pojawil
            sie islam, myslila dynastie, piramidy a kiedy wycieczka chorem ja
            poprawiala reagowala bardzo nieprzyjemnie
            - w drodze z kairu do sharmu zepsul sie autokar, przez co
            spedzilismy kilka godzin na pustyni siedzac na wydmach. Co
            najdziwniejsze- zjawialo sie mnostwo pustych busow i autokarow,
            ktore oferowaly podwiezeinie,ale pilot sie na to nie godzil,
            - na reklamacje zlozona po przyjezdzie odpisal mi jakis
            niekompetentny pan piszac, ze wszystko co nam sie przydazylo
            to "wypadki losowe"
            - odpowiedzi na kolejne pismo nie jestem w stanie zacytowac, jakas
            karkolomna polszczyzna i zupelna nieznajomosc kodeksu cywilnego czy
            ustawy o uslugach turystycznych
            - no i najlepsze: w lutym wyslama pismo do presesa Alfa Star. PO
            wielu telefonach i dwoch miesiacach czekania z sekretariatu trafolo
            do biura prezesa. Prezes polecil szybko sie nim zajac i oddal do
            dzialu prawnego. dzoial prawny trzyma to pismo 3 miesiac.

            W zwiazku z tym jestem w tarkcie przygotowania artykulu do prasy
            oraz sprawy sadowej.

            generalnie: twoje bagaze sa traktowane lepiej niz yt. BP wychodzi z
            zalozenia, zenawet jesli cos pojdzie nie tak, to nikomu nie bedzie
            sie chcialo dochodzic sowich praw. A co najgorsze, wielu ludziom
            faktycznie nie chce sie odchodzic swoich praw, albo- co jest
            zupelnie dla mnie niezrozumiale- twierdza, ze skoro Alfa Star jest
            tanim biurem, to moze byc niedoskonale (czyli w rzeczywistoscie
            lamac polskie prawo).

            Podsumowanie: najgorszemu wrogowi bym nie polecila. Są gorsi niz TP
            SA.
            • sanjasin Re: Egipt od A do Z z Alfa Star 22.09.08, 23:03


              Prezes firmy Alfa Star chwalił się kiedyś, że, wysyłają do Egiptu 20 samolotów z turystami tygodniowo i zapewniam was każdego z wysłanych turystów koncertowo walą w rogi na kasę.
              Cudowną przygodę z firmą Alfa Star mam już za sobą zostały tylko słodkie wspomnienia nazywało się to "Egipt od A do Z" i teoretycznie odbyć się miało w dniach 3-17 września 2008. Jednak już 17 września cieszyłem się w pełni domowym spokojem, bo mistrzowie suspensu z Alfa Star zdecydowali się odesłać moich przyjaciół i mnie do domu o dzień wcześniej zresztą nie tylko mnie, samolot był pełen klientów Alfa Star zachwyconych tą nową niespodzianką firmy. Jedynym uzasadnieniem tej decyzji jest zrozumiała chęć firmy do poczynienia oszczędności na naszym wyżywieniu i noclegach. Oczywiście zgodnie z filozofią tej firmy nikt nie wspomniał nawet o zwrocie kosztów za skrócenie imprezy. Czy biuro podróży Alfa Star nie ma zawartych umów z hotelami, które nakazują zwrot za niewykorzystane świadczenia? Czy nie ma umów z liniami lotniczymi, które nakazują naprawić szkodę, w razie nie wywiązania się z umowy? Czy nie ma zawartych polis ubezpieczeniowych OC? Otóż wszystko to mają i skrupulatnie z tego korzystają bogacąc się bezpodstawnie.
              Zuchy. Słusznie zakładają, że na 100 niezadowolonych klientów w pierwszej fazie tylko 5 osób walczy do końca, we wszystkich instancjach. Wolą naprawić szkodę 5 osobom, niż 100, zwłaszcza po kilku latach.
              W naszym przypadku była to tzw. „wyrwa z tyłu” tracisz ostatni dzień wakacji Alfa Star ma też w zanadrzu „wyrwę z przodu” wtedy tracisz pierwszy dzień. Ta niespodzianka spotyka kilkadziesiąt tysięcy ludzi rocznie mam nadzieję, że, pan prokurator będzie wstanie policzyć nienależne zyski Alfa Star osiągnięte z tego tytułu.
              O dziwo odesłano nas do Poznania, czyli tak jak miało być a nie np. do Lublina. Czytając posty na forach wiem, że często zdarza się inaczej.
              Oj chłopaki z Alfa Star poprawcie wy się, bo choć atrakcji było, co niemiara to w tej sprawie coś fantazji wam zabrakło!
              No, ale wracamy do naszych baranów pardon wielbłądów.
              Wylecieliśmy z Poznania dnia 3 września oczywiście termin lotu przełożony, dwie pary przyjaciół i ja singiel. W Sharm al Sheik powitało nas trzech "transferów" o manierach poganiaczy wielbłądów, którzy zdecydowali, że ja pojadę do hotelu Radison a pozostali gdzie indziej. Na ten orientalny dowcip odpowiedzieliśmy znanym z trzech muszkieterów hasłem "jeden za wszystkich wszyscy za jednego" i już po dwóch godzinach wesołego przekomarzania się jeden z naszych nowych przyjaciół zdecydował się na straszny wysiłek wykonania telefonu. Na wszelki wypadek nie powiedział, co ustalił, pewnie żeby nie psuć nam zabawy, ale pojechaliśmy dalej do hotelu Grand Sharma gdzie właśnie rozpoczynała pracę nocna ekipa remontowa tak, więc egzotyczne odgłosy orientalnej nocy wzbogacał swojski dźwięk młota pneumatycznego pod naszym oknem. Byłem zawiedziony, że, nie prowadzono prac w naszych pokojach, choć one też w widoczny sposób domagały się remontu.
              Następnego dnia była w planach półtoragodzinna przejażdżka promem, do Hurgady potem zakwaterowanie plaża i relaks.
              Nieoceniona firma miała dla nas coś lepszego!!! Pytacie, co? Ano właśnie tu zaczęły się od razu orientalne pieszczoty na najwyższym poziomie. Wycieczka przez pustynię z Sharm al Sheik autobusem cały Synaj pod Kanałem Sueskim i powrotem na południe do Hurgady dalej przez pustynię bez jedzenia bez wody impreza dla prawdziwych twardzieli! Odległość jak z Kairu do Asuanu. Radości z tej pięknej niespodzianki nie było końca nareszcie coś prawdziwego "krew pot i łzy" jak mawiał Churchill zamiast wylegiwania się na plaży.


              Trochę to trwało zanim skompletowaliśmy całą załogę dwa autobusy 80 osób, niektórzy zabierani prosto z hotelowego basenu chyba nie od razu pojęli swoje szczęście, bo jakoś nie wykazywali entuzjazmu.
              Po drodze humoryści z Alfa Star pozwolili nam skosztować tzw. lokalnego kolorytu zatrzymaliśmy się przed lokalem gastronomicznym. Melina „u diablicy” na Mostowej w Poznaniu w późnych latach 70siątych to Wersal w porównaniu z tą budą. Tam czekał „posiłek”. Dwie zeschnięte bułki i coś, co przypominało kawałek trochę spleśniałej mumii kota może to były racice kozy Ramzesa II nie wiem. Oczywiście żaden z Egipcjan nawet nie próbował tego jeść. Ja i moi przyjaciele mimo głodu też nie. Próbowałem nakarmić tym „Transfera” to się obraził-słusznie. Zrobiliśmy foto, bo to nie do wiary.
              Jest taki program nazywa się chyba „nieustraszeni” i tam jedzą robaki, zgniłe ryby, baranie oczy, stare onuce dziadka Wacka i inne obrzydlistwa, ale tego by nie zjedli. No cóż podróże z Alfa Star to imprezy dla nieustraszonych.
              Wszystko, co piękne szybko się kończy rozpoczęliśmy podróż o12 w południe a już o 4 rano dnia następnego dotarliśmy do ostatniego hotelu. Nasz „Transfer” uciekł, czemu się nawet nie dziwię, bo w powietrzu zapachniało linczem.
              Pojawił się jakiś nowy ze swoim „nic nie wiem to nie ja, ja tylko przekazuję informacje”.
              W Hurgadzie z jakiegoś powodu zostawialiśmy po dwie osoby w każdym hotelu, więc jeszcze parę godzin plątaliśmy się po mieście nabierając coraz większego podziwu dla talentów logistycznych mędrców z Alfa Star.
              Pytacie, o co w tym wszystkim chodzi? Wyjaśnienie jest proste o kasę. Promy odchodzą z Sharm al. Sheik do Hurgady we wtorki i środy wystarczyłoby zmienić termin przylotu na poniedziałek lub wtorek i już zamiast koszmaru podroży przez pustynię masz miłą morską wycieczkę do Hurgady. Można też skierować samolot do Hurgady zamiast do Sharmu skoro wiadomo ze prom w środę nie kursuje, można załatwić alternatywny transport przez morze czerwone to żaden problem. Czemu więc firma uparcie, od co najmniej trzech lat przywozi turystów w środy okłamuje ich, że prom się zepsuł i z bezgraniczną pogardą dla swoich klientów i dobrych kupieckich obyczajów funduje im ten koszmar?
              Mam nadzieję, że, pan prokurator będzie wstanie policzyć nienależne zyski Alfa Star osiągnięte z tego tytułu.
              Miejscowy „transfer” do razu na początku stwierdził, że „nie ma czasu on tu nie pracuje nic nie wie i tylko przekazuje informacje my zamknąć się słuchać i nie marudzić, bo i tak nic się nie da zrobić”. Na to my:, że „też nie mamy czasu też tu nie pracujemy też nic nie wiemy, a on ma zamknąć się słuchać i nie marudzić i nie przeszkadzać w załatwieniu sprawy naszego zakwaterowania”. Źle trafił, luźna grupa mięczaków turystycznych skłonna jedynie pławić się w luksusie i dekadencji zmieniła się w „weteranów pustyni” zaakceptowała twarde reguły gry i solidarnie (pamiętamy bohaterów sierpnia 80) stawiła mu odpór.
              Jeden z kolegów (atletyczne zbudowany) walczył jak afrykański lew i już po godzince nowy „transfer” wymiękł i o dziwo udostępnił nam telefon służbowy. Dzięki temu zaprosiliśmy na następny dzień rezydentkę panią Elę licząc na to ze od niej dowiemy się, co tu się właściwie dzieje i dlaczego (oj naiwni byliśmy jak pijane dzieci we mgle).
              „Transfer” uciekł jak ten pierwszy. Gdy przestał nam przeszkadzać dostaliśmy bez problemów zakwaterowanie w hotelu.
              Warto wiedzieć, że w Egipcie turysta nie może pozostać bez zakwaterowania i transportu. W takiej sytuacji bardzo zdecydowanie wkracza policja turystyczna, która zawsze bierze stronę turysty a firmie pozostawiającej turystę bez opieki grozi utrata patentu, więc żadna tego nie ryzykuje.
              Pracownicy Alfa Star to osobny temat. Z powodu oszczędności firma zatrudnia słabo opłacanych Egipcjan szkoli ich 5 miesięcy w języku polskim wiec ich poziom kompetencji językowych jest żałosny a profesjonalnych podobny do językowych. Trochę lepiej wyglądają umiejętności przewodników, co prawda ich aktywny język jest również raczej karykaturą polszczyzny, to jednak wydają się rozumieć co piąte słowo przynajmniej bardzo przekonująco kiwają głowami i choć nic więcej z tego nie
              • sanjasin Re: Egipt od A do Z z Alfa Star 22.09.08, 23:04
                Pracownicy Alfa Star to osobny temat. Z powodu oszczędności firma zatrudnia słabo opłacanych Egipcjan szkoli ich 5 miesięcy w języku polskim wiec ich poziom kompetencji językowych jest żałosny a profesjonalnych podobny do językowych. Trochę lepiej wyglądają umiejętności przewodników, co prawda ich aktywny język jest również raczej karykaturą polszczyzny, to jednak wydają się rozumieć co piąte słowo przynajmniej bardzo przekonująco kiwają głowami i choć nic więcej z tego nie wynika to robi miłe wrażenie.
                Najbardziej fascynująca ich umiejętność to nagła utrata zdolności komunikowania się w jakimkolwiek języku gdy padają niewygodne pytania i równie nagły powrót tych umiejętności gdy jest to w ich interesie.
                Obu tym grupom pracowników płaci się mało albo wcale (na przewodników składają się turyści, kilkadziesiąt osób, po 25 dolarów -przeciętna pensja w Egipcie wynosi 100 USD). Bonusem jest dostęp do cudzoziemców, więc ciągle próbują coś sprzedać a firma daje ciche przyzwolenie na „łupienie klientów”, dlatego też podczas przejazdów autobusowych nie ma wody, ale można ją od nich kupić za dolara, dlatego też tracimy czas odwiedzając zaprzyjaźnione z przewodnikami sklepy, dlatego też wciskają nam kartusze, świecidełka, płyty, zdjęcia itp. itd. Nadto sprzedają wycieczki odrobinę drożej np. 70 USD zamiast 60 za wycieczkę do Abu Simbel i 25 USD zamiast 20 do wioski nubijskiej. Firma jak uczy Koran miłosierna jest i litościwa wiec przymyka na to oko, słusznie bo to nasza kasa nie ich.
                Oprócz Egipcjan pracują tam dwie panie rezydentki z Polski Pani Ela w Hurgadzie i pani Lucyna Wita w Sharmie one zarabiają 400 USD miesięcznie i chyba ta pensja ich nie zadowala. Są to kobiety bezkompromisowe i niezadowolenie ich przyjmuje znaną w naszej kulturze formę odmowy świadczenia jakiejkolwiek pracy i udzielania klientom biura podróży jedynie błędnych informacji (ich egipscy współpracownicy twierdzą, ze dorabiają sobie uprawiając zawód starszy od zawodu rezydentki, ja osobiście w to nie wierzę, bo wiadomo, co Egipcjanie potrafią wygadywać o kobietach)
                Pani Ela jest chyba trochę za miękka, albo też starała się robić takie wrażenie więc lekkomyślnie pojawiła się w naszym hotelu co prawda nie odpowiadała na pytania, ale podpisała nasze reklamacje i ogólnie sprawiała wrażenie zajętej, lecz w końcu orientalnym obyczajem dala sobie spokój Inszallach.
                Pani Lucyna twarda jest nie dała się namówić na spotkanie tylko telefonicznie potraktowała nas typową Alfa Starowską orientalną bajerką, „że nie ma czasu ona tu pracuje nic nie wie i tylko przekazuje informacje my zamknąć się słuchać i nie marudzić, bo i tak nic się nie da zrobić. Inszallach”
                Pracownicy Alfa star uwielbiają „stałe fragmenty gry”.Za każdym razem bawimy się w to samo przy każdym kolejnym zakwaterowaniu. Za każdym razem niemożliwe okazuje się możliwym pod warunkiem, że, sami sobie załatwimy. Powtarza się też inny motyw, czyli „ucieczka transfera” (w Asuanie uciekli tez dwaj przewodnicy może mieli coś ciekawszego do roboty, zresztą pobrali już swoje 25 USD od łepka, sprzedali świecidełka to na co mieli czekać?) Pretensje mieli tylko następni przewodnicy nie wiem o co może tamci nie odpalili im działki.
                Myślicie ze ten bałagan to przypadek? Otóż nie to dobrze przemyślana strategia firmy mająca na celu całkowite rozmycie odpowiedzialności. Tam po prostu nikt za nic nie odpowiada nikt nic nie wie nie wiadomo, kto ma, jakie kompetencje i kto podejmuje decyzje i nie wie lewica co czyni prawica jak powiada pismo. Ogólny bałagan to tylko pozory, system działa bardzo sprawnie ale tylko w jedna stronę zawsze jest to strona Alfa Star. Różne „przypadki” zawsze działają na korzyść firmy, a ponieważ dla Alfa Star jest to gra o sumie zerowej, „przypadki” zawsze działają na waszą niekorzyść. Jeśli np. w „warunkach uczestnictwa” napisane jest, że pojedziecie 1 lub 2 klasą pociągu to miejcie pewność, ze pojedziecie 3 klasą.


                Cóż jeszcze mogę wam opowiedzieć? Już chyba tylko w skrócie o reklamacjach złożonych przez 50 uczestników pustynnego rajdu, kolejnych uciekających przewodnikach i transferach, podróży z Asuanu do Kairu pociągiem 14 godzin, którą spędziłem leżąc na podłodze wagonu 3 klasy wraz z tubylcami, bo zabrakło biletów, o hotelu w Kairze gdzie karaluchy wielkości kciuka powitały mnie radośnie, klimatyzacja nie działała, okna odstawały od ram na dwa palce, dzięki czemu mogłem długo w nocy rozkoszować się symfonią klaksonów graną jakby specjalnie dla mnie przez kairskich kierowców a przez brudne okna majaczyły sobie piramidy.
                O „powtórce z rozrywki”, czyli podróży z Kairu do Sharm al Sheik autobusem z zepsutą klimatyzacją, który potem w środku pustyni zepsuł się całkowicie i kilkakrotnie prowizorycznie łatany (na szczęście jechało z nami dwóch polskich mechaników - umieli to naprawić) wlókł się 12 godzin przez pustynię z szybkością 40 km na godz.
                Ech jak ja kocham te orientalne przygody!
                Ja nie twierdzę, że nie ma zadowolonych klientów Alfa Star twierdzę tylko, że takich nie spotkałem, bowiem ci, których spotykałem byli ludźmi przy zdrowych zmysłach a zadowolenie z poziomu usług Alfa Star musi się wiązać z poważną chorobą psychiczną lub intensywnym nadużywaniem narkotyków lub podobnie działających środków.
                Z drugiej strony żeby obraz nie był tak jednoznacznie czarny powiedzieć muszę, że warto zobaczyć wspaniale zabytki Egiptu spotkać fajnych życzliwych Egipcjan, zrozumieć, że poza tym turystycznym Disneylandem toczy się prawdziwe życie tego kraju.
                Tam bieda aż piszczy widok żebrzących dzieci łamie serce a oni mimo to potrafią zachować godność i człowieczeństwo.
                Warto popłynąć w rejs po Nilu, wypocząć na plażach Hurgady i Sharm al. Sheik i niczym się nie zawracając sobie głowy palić sobie shishę w „Cafe Beduin”.
                Mam do was tylko jedną prośbę jeśli nie macie końskiego zdrowia i stalowych nerwów nie róbcie tego z Alfa Star!!!

                • pokojnr3 Re: Egipt od A do Z z Alfa Star 23.09.08, 22:11
                  PIĘKNE!!!!!!!!!!!!!1
                  Watro przeczytać do końca.
                  A miałes okazję korespondować z działem prawnym? Ja wymieniłam 3
                  listy. W ostatnim pan referent prawny "dwornie mnie prosi" o cośtam.
                  Napisałam do prezesa, żeby przekazał moją sprawę kompetentnemu
                  prawnikowi. Wrócila do moejgo ulubionego referenta.
                  Na dwa- trzy miesiące odpuściłam sobie z Alfa Star, bo biore ślub,
                  ale już pod koniec paździenrika wracam do akcji.

                  Czyli sprawa ciągnie sie ponad rok. Nie odpuszczę i Tobie tez tego
                  życzę.
                  • Gość: Gość Re: Egipt od A do Z z Alfa Star IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.08, 08:39
                    Nic z tego nie rozumiem : do niedawna Alfastar było cacy, a teraz nagle jest be ???
                    • sanjasin Re: Egipt od A do Z z Alfa Star 25.09.08, 18:03
                      Gość portalu: Gość napisał(a):

                      > Nic z tego nie rozumiem : do niedawna Alfastar było cacy, a teraz nagle jest be
                      > ???
                      Jasne koleżko!Oni nie są be tylko przestawili się na imprezy dla masochistów mają nowe haslo "Lubisz byc kopany w d..ę korzystaj z usług Alfa Star"
                  • sanjasin Re: Egipt od A do Z z Alfa Star 25.09.08, 17:49
                    Ceśc pokoj nr3 Jeszcze z Alfa Star nie korespondowałem Wiem jednak czego się spodziewac.Nic dobrego to pewne. Myślę, że turystyka jest jednym obszarem bezprawia. Kontrole UOKiK wykazują że 96 % biur stosuje niedozwolone klauzule umowne niekorzystne dla klientów. I co? I nic! Każda próba ucywilizowania tej działalności wzbudza histeryczne reakcje oszustów udających przedsiębiorców branży turystycznej.Uczciwi przedsiębiorcy mają małe szanse w konkurencji z oszustami.Dochodzenie roszczeń z tytułu niewlaściwego wykonania umowy jest trudne kosztowne i długo trwa.Firmy takie jak Alfa Star (do samego Egiptu wysyłają 100 000 tys ludzi rocznie i zapewniam że wszystkich walą w rogi)drwią sobie z prawa.Są potężne aroganckie i walka z nimi to "kopanie się z koniem". Mimo to będę z nimi walczył nie dla pieniędzy (na biednego nie trafiło) tylko "pro publico bono". Mam zamiar tym tematem zainteresowac Prokuraturę i dopilnowac zeby zbadali sprawę w końcu to oni są "strażnikiem praworządności" Wiem że nie będzie łatwo "ale nic to" jak mawiał Pan Wołodyjowski. Przez internet zgłaszają się do mnie osoby podobnie jak my oszukane przez Alfa Star mogę tym samym udowodnic że to nie "wpadki"lecz celowe oszustwa.Z naszej grupy 50 osób zlozyło reklamację więc nie jestem jakimś samotnym maniakiem.Szansy sukcesu nie potrafię ocenic ale ktoś coś z tym musi zrobic.Mam ich maile więc jesli wygram to oni też. Na szczęscie jesteśmy w Unii i powoli i ten rynek się cywilizuje co wynika z konieczności dostosowania naszej praktyki stanowienia i egzekwowania prawa do standardów europejskich w zakresie ochrony praw konsumenta. Na razie jest jak jest ale jako optymista z natury wierzę że to się zmieni.
                  • sanjasin Re: Egipt od A do Z z Alfa Star 25.09.08, 17:52
                    No i pokojnr3 wszystkiego dobrego na nowej drodze życia!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka