goosiaaczeek0 05.10.08, 19:51 Jak w temacie. Zależy mi na odpowiedziach doświadczonych pilotów czy za pilotaż sylwestrowy mogę żądać większej stawki. Dziękuję z góry i pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
malediwypiotrs Re: Stawki sylwestrowe 05.10.08, 21:06 Na pewno!!! W końcu to jedyny taki dzień w roku kiedy wszyscy zbiorowo świętują. Jeśli ty rezygnujesz ze świętowania z najbliższymi i decydujesz się na pracę to zdecydowanie powinnaś otrzymać wyższe wynagrodzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
goosiaaczeek0 Re: Stawki sylwestrowe 05.10.08, 21:08 Orientujesz się jakie są mniej więcej ile się bierze za taki wyjazd ? Odpowiedz Link Zgłoś
smerv Re: Stawki sylwestrowe 06.10.08, 02:59 Biura płaciły mi normalną stawkę, ale fundowały wyjazd osoby towarzyszącej - oczywiście ze wszystkimi świadczeniami. Odpowiedz Link Zgłoś
bluemar Re: Stawki sylwestrowe 06.10.08, 07:29 Niejako przy okazji poruszyłes temat,który mnie od lat interesuje:problem rodzin pilotów czy kierowców jako uczestników imprezy. Ja osobiście nigdy nie zabieram rodziny do pracy (znajomych też nie lubię wozić)-szlag mnie trafia jak na pierwszych siedzeniach rozpiera się rodzina kierowcy.Rozumiem,że inni mogą mieć zupełnie inny pogląd na tą kwestię-interesuje mnie opinia większości. Odpowiedz Link Zgłoś
malediwypiotrs Re: Stawki sylwestrowe 06.10.08, 09:12 Zabranie osoby towarzyszącej w ramach dodatkowego wynagrodzenia jest jak najbardziej ok. Ja kilkakrotnie zabierałem żonę w trasę ale zanim wsiadła w autokar świadoma już była, że priorytetem dla mnie jest najpierw grupa a potem dopiero ona. Więc o romantycznym wyjeździe we dwoje nie ma mowy. I generalnie jestem na NIE jeśli chodzi o zabieranie rodziny do pracy... A jeśli chodzi o stawki... goosiaaczeek0 napisała: "Orientujesz się jakie są mniej więcej ile się bierze za taki wyjazd ?" Ale za jaki wyjazd??? Dokąd??? z kim??? z jakimi świadczeniami??? na jak długo??? i z jakim doświadczeniem pilot??? itd..... Dyskusje a propo stawek w normalnym sezonie toczyły się tu już niejedne. Nie oczekuj, że dostaniesz teraz taryfikator na Sylwester. Ja mogę Ci powiedzieć tylko tyle, że stawka ta powinna być wyższa od tej którą zwykle otrzymujesz. Ale skąd ja mam wiedzieć ile zwykle otrzymujesz. No i co sobą reprezentujesz.... Odpowiedz Link Zgłoś
smerv Re: Stawki sylwestrowe 06.10.08, 09:51 Nie zabieram ze sobą "osoby towarzyszącej" na żadną inną imprezę poza sylwestrem. Tam są przeważnie same pary, więc jest to zrozumiałe. Kierowcy też przeważnie nie jadą sami, w ich rozliczenia nie wnikam. Normalna stawka plus druga osoba gratis - wydaje mi się to rozsądne. Więc jeśli jedziesz sama, to dodaj do normalnej swojej stawki koszt uczestnictwa jednej osoby (hotele i posiłki, ew. ubezpieczenie, innych dodatkowych kosztów biuro nie ponosi) i będziesz wiedziała, ile zażądać. Odpowiedz Link Zgłoś
m_arisol1 Re: Stawki sylwestrowe 06.10.08, 10:40 Rzeczywiście stawki zależą od wielu czynników. Ja nie podnoszę jej (choć to kolejny sylwester poza domem) bo wyjazd mam z biura które daje mi w roku powiedzmy ok.10 dobrze przygotowanych wyjazdów a pracuję z nimi już 7 lat. Stawkę ustalamy zawsze na początku sezonu i w następnym roku, jestem pewna że podniesie się o 15%. Do tego czasem jakaś premia ekstra. Co do rodziny. W ubiegłym roku właśnie na sylwestra był ze mną mąż. Zapłaciłam tylko za nocleg. Natomiast na wyjazd wakacyjny zabrałam całą rodzinę. Wartość skierowania pokrył zakład pracy męża (są jeszcze takie) a ja dostałam stawkę wyższą niż zwykle. To czy bliskich zabierać zależy od specyfiki grupy, samego wyjazdu i oczywiście uświadomienia rodziny, że najważniejsza jest twoja grupa. Odpowiedz Link Zgłoś
la_lunna Re: Stawki sylwestrowe 06.10.08, 10:36 Oczywiście ze powinna wynosić wiecej! jedno z biur tu się ogłaszających proponuje tylko 200 zł/dzien .To stawka co najmniej żałosna.To mniej niż w "normalne'dni.Ale póki maja frajerów,będą tak płacić.Nie należy z tym się godzić. Odpowiedz Link Zgłoś
malediwypiotrs Re: Stawki sylwestrowe 06.10.08, 10:50 Jeszcze jedną rzecz chciałbym dodać... Ostatni sylwester jaki obsłużyłem jako pilot to Sylester 2000. Spędziłem go w Wenecji zabierając ze sobą moja obecną małżonkę - właśnie jako dodatek do wynagrodzenia:-) Od tamtej pory nie jeżdże na Sylwestra bo stwierdziłem, że jeśli 9 miesięcy spędzam poza domem to ten jeden dzień w roku nie muszę pracować. Od tamtej pory wiele się zmieniło, przede wszystkim zdecydowanie mniej wyjeżdżam, ale póki co wciąż nie biorę imprez sylwestrowych. Choć jak to mówią, "nigdy nie mów nigdy"... Odpowiedz Link Zgłoś