Dodaj do ulubionych

rezydent po co to komu ??

07.02.09, 20:39
Witam i wkładam kij w mrowisko.
Moje pytanie brzmi po co komu rezydent?

Zjechałem chyba wszystkie najpopularniejsze kierunki wakacyjne Od
Portugali do Turcji i od Maroka do Jordani

Zwykle mój kontakt z rezydentem ogranicza się do zobaczenia go jak
stoi i trzyma kartkę z nazwą biura a potem mówi do autokaru numer 3
prosze. Druga sprawa to wywiesza kartki że powrót w czwartek ,
spotykamy sie o 13.30 To wszystko

Jak mi pokój nie pasuje to idę do recepcji. Jak mam ochotę na
fakultet to zawsze z lokalnego biura i taniej i mniejsza grupa i
ludzie zwykle milsi. A dziś lokalni tez mają polskich przewodników
choć ja wolę z angielskim, towarzystwo jak by ciekawsze i nie ma
d..wyżej szyji
Jak mi coś dolega to sam wiem jak lekarza znaleśc a takie info jest
w każdym przewodniku

Czytając uwagio turystów mam czasem wrażenie że, dorośli ludzie chcą
nianki. Najlepiej żeby rezydent do baru zaprowadził i powiedział ten
Pan ma AI i pija tylko Whiski z lodem i jak przyjdzie to takie mu
podawać i pamiętaj z 3 kostkami lodu

A jeszcze ma odpowiedzieć że jak sie jest w miejscu ABC to zobaczyć
trzeba zzz i xxxi yyy bo inaczej sąsiedzi powiedzą że sie nic nie
widziało.

Może zamiast marudzenia o rezydentach niech turysta mały risercz
zrobi. Przewodniki, sieć, znajomi itd. Swoja drogą chetnie
dowiedział bym się ilu turystów ma dość ochoty żeby się z
Przewodnikiem Praktycznym Pascalka zapoznać przed wylotem( wyjazdem)

Moje zdanie jest takie rezygnacja z rezydentów jedynie jeden w
formie " ostrego dyżuru" jako pierwszy krok cięcia kosztów przez
biura
Obserwuj wątek
    • blurppp Re: rezydent po co to komu ?? 07.02.09, 21:30
      podbijam
      • Gość: Kiku_san Re: rezydent po co to komu ?? IP: *.as.kn.pl 07.02.09, 21:36
        E, tam Amerykę odkryleś ;) Wiadomo, że jak ktoś zna języki, to mu
        rezydent nie jest potrzebny a jak nie zna, to jest mu potrzebny ;)
        Różni ludzie jeżdżą na wakacje, jedni mniej zaradni, drudzy bardziej
        a jakby sami poligloci jeździli, to biura podróży by zbankrutowały ;)
        • deoand Re: rezydent po co to komu ?? 07.02.09, 22:02
          musi byc .. jest przedstawicielem biura na danym terenie tak
          jak przestawiciel handlowy czy Ambasador ..

          Jak jest wszystko ok to rezydent jest niepotrzenby ale jak
          sie zacznie dziać cos nieprzewidzianego wtedy jak trwoga to
          do Boga czyli Rezydenta ..

          a jak juz naprawde nie chcesz rezydenta to kto ci podpisze
          reklamacje ??

          deoand
          • iberia.pl deoand 20.02.09, 14:55
            deoand napisał:

            > musi byc .. jest przedstawicielem biura na danym terenie tak
            > jak przestawiciel handlowy czy Ambasador ..

            jak to MUSI byc? Jakis paragraf na to? I nie pisz bzdur, ze rezydent
            to jak ambasador....
    • paewlek Re: rezydent po co to komu ?? 08.02.09, 00:31
      Nawet nie chciałabym, żeby ktoś wtrącał się do mnie. Nieznajomość
      języka nie zamyka możliwości podróżowania. A ile ma się przygód,
      które teraz, w zimowy czas wpomina się, niezły kabaret można zrobić.
      Każdy niech robi co chce i jak chce.
      • Gość: zeus Re: rezydent po co to komu ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.09, 08:05
        Rezydent jest przedstawicielem BP i jest niezbedny chcby po to by wieszac kartki
        i pokazywac palcem to i tamto.
        Inna historia to animator.
        Na brzmienie tego wyrazu przypomina mi sie Rejs Barei.
        • amat1 Re: rezydent po co to komu ?? 08.02.09, 09:19
          Człowieku. Z tak rozbudowanym EGO po co ci BP
          • Gość: zeus Re: rezydent po co to komu ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.09, 11:10
            BP organizuje mi transpor i zkwaterowanie z ewentualnym wyzywieniem.
            Bo taka jego rola.
            Reszte sam sobie organizuje.
            Jednego tylko nie wiem.
            Co ma do tego EGO i na jakiej podstawie twierdzisz ze jest rozbudowane.
    • tulejka_lejka Re: rezydent po co to komu ?? 08.02.09, 11:10
      Rezydent jest potrzebny. Mimo wszystko ze jestem samodzielna na wyjazdach i
      niewiele korzystam z uslug rezydenta, to niejednokrotnie mi pomogli i
      poradzili. Inna sprawa jest to ze masa turystow potrzebuje bardziej kamerdynera
      niz rezydenta i ich wymagania w stosunku do nich sa wedlug mnie zbyt duze,
      pomijajac fakt ze bardzo duza grupa wyjezdzajacych potrzebuje tlumacza bo nie
      jest w stanie sie dogadac i bez rezydenta siedzieliby w hotelu przez caly czas.
      Jak mi sie trafia niefajny rezydent to z jego uslug nie korzystam, ale jakos
      chyba mam szczescie i rzadko mi sie to trafia.
      • paewlek Re: rezydent po co to komu ?? 08.02.09, 17:22
        tulejka_lejka napisała:


        > pomijajac fakt ze bardzo duza grupa wyjezdzajacych potrzebuje
        tlumacza bo nie
        > jest w stanie sie dogadac i bez rezydenta siedzieliby w hotelu
        przez caly czas.

        Z tego co piszesz, nie powinnam wyjeżdżć poza miejsce zamieszkasnia.
        A byłam tu i tam, nie zginęłam.
        • tulejka_lejka Re: rezydent po co to komu ?? 08.02.09, 21:17

          >
          > Z tego co piszesz, nie powinnam wyjeżdżć poza miejsce zamieszkasnia.
          > A byłam tu i tam, nie zginęłam.

          Mowie o osobach ktore bez rezydenta maja problem z zalatwieniem czegokolwiek, a
          jest takich bardzo wiele. Pozdrawiam :)


    • Gość: mika Re: rezydent po co to komu ?? IP: 81.84.198.* 08.02.09, 18:01
      ciecie kosztow?
      pojedynczy klient na tygodniowym pobycie "doklada sie" ok.2 eur do pensji rezydenta.
      a gdyby nie ow rezydent to biuro nie zarobilo by tyle ile zarabia na wycieczkach :-)
      • parapecikk Re: rezydent po co to komu ?? 09.02.09, 11:05
        rezydent ma być pomocą, pewną gwarancją dla niepewnych - że jest na miejscu ktoś
        kto w razie problemów pomoże.To taka asekuracja także psychiczna. Nikt nie każe
        biegać do rezydenta, ale jak jest problem nagle zwykle okazuje się że wszyscy
        się cieszą z tego, że ktoś pomaga... słyszałem o rezydencie AS, który tak się
        zaangażował, że z mniej zaradną grupą jeżdził na wszystkie wyjazdy - i Ci ludzie
        byli naprawdę wdzięczni...
    • kate_700 Re: rezydent po co to komu ?? 09.02.09, 15:57
      Witam
      Zgodzę się z przedmówcami, że często myli się pracę rezydenta z pracą
      kamerdynera. Rezydent jest do przekazywania informacji i pomocy w nagłych
      przypadkach. Uważam, że większość spraw można załatwić samemu bez jego pomocy,
      jak np. zmiana pokoju lub poproszenie o doniesienie papieru toaletowego, nawet
      jak nie zna się języka w hotelach jest guestrelation, który zna chociaż podstawy
      języka polskiego. Jak jest potrzebna pomoc lekarska to można ją też znaleźć w
      języku polskim np. w Hurghadzie jest polska klinika
      www.hurghada-klinik.pl ,gdzie pracuje polski personel. Sądzę, że daje
      większą satysfakcje jak na urlopie jest się samodzielnym i poznaje ludzi
      mieszkających w danym kraju. Wtedy ma się większą perspektywę i możliwość
      weryfikacji pewnych opinii, a nie skupiać się na jednej osobie.
      • miriam_73 Re: rezydent po co to komu ?? 09.02.09, 16:25
        przestań spamowac z tą klinika laleczko.
        • Gość: jaszczur Re: rezydent po co to komu ?? IP: *.chello.pl 09.02.09, 18:19
          Mi tam rezydent też na niewielę się przydaje zazwyczaj. Wypisywanie jednak, że
          wszędzie się można po Polsku porozumieć to lekka przesada. Owszem jak nie ma
          problemów to Ci rezydent niepotrzebny. Niestety może być to do czasu. Mi w
          zeszłym roku się bardzo przydał jak miałam wypadek za granicą i okazało się, że
          swoje ubezpieczenie to se mogę w d...... wsadzić bo lekarze w tym kraju nie chcą
          czekać na przelew kasy z ubezpieczenia i za darmo Cię nie będą leczyć. Albo
          choćby po to aby kule z lotniska odwieźć do hotelu skąd je pożyczyłam. Itd itp.
          Nie wiem po co jest ta dyskusja........ Nie chcesz, nikt Cię nie zmusza do
          wyjazdów z biura podróży. Hotel i środek transportu to sobie samemu można przez
          internet załatwić. Rezydentom współczuję buraków z którymi muszą się stykać. Mój
          ulubiony przykład z Turcji jak jeden mięśniak obwieszony złotem oświadczył, że
          będzie dzwonił na komórkę do rezydentki bo on nie rozumie co te wszystkie Turki
          do niego mówią i dlaczego nie ma cen w sklepach wystawionych. Więc on będzie ze
          sklepu do niej wykręcał numer a ona niech mu tłumaczy co oni od niego chcą :P
          Zresztą przecież prowadzą wycieczki fakultatywne w naszym języku. Nie mów mi
          też, że jesteś zawsze zadowolony z usług miejscowych biur. W ubiegłe wakacje
          byłam z Sharmu na takiej wycieczce do Kairu z miejscowym biurem, które prowadzi
          takie wypady w języku Polskim. To była jedna wielka porażka, żenada itd itp.
          Tragedia, której nawet nie chcę wspominać.......
          • Gość: Brat BIJJ Re: rezydent po co to komu ?? IP: *.chello.pl 09.02.09, 18:29
            Jaszczur to się jezyków ucz, w życiu nie biorę fakultetów po polsku,
            towarzycho żenada

            Niestety najczęsciej nie ma możliwości znaleść taniej przelotu niż
            czarter BP , Często last do Afryki ale nie tylko kosztuje taniej
            niż przelot w obie strony. Inaczej w życiu bym z BP nie kożystał ale
            znajdz mi lot na Sri Lanke za mniej niż 2800 zł a tyle jest teraz na
            lascie Triady
            • Gość: jaszczur Re: rezydent po co to komu ?? IP: *.chello.pl 09.02.09, 19:02
              Ja nie mam aż takiej potrzeby poznawania języków obcych.

              Tobie zaś radzę popracować nad chociaż elementarnymi podstawami języka
              polskiego. Skręca jak się to czyta. Podpisuj się Czesio to może chociaż
              humorystycznie ktoś potraktuje Twoją ortografię....

              Z cyferkami to też masz chyba problem bo oferta, którą opisałeś z Triady była
              1000 zł droższa. Owszem to co opisaleś miało miejsce z 3 tygodnie temu ale
              gdybyś się wysilił i wklepał dane w rezerwację to mógłbyś przeczytać informację
              o braku miejsc w samolocie.
    • paewlek Re: rezydent po co to komu ?? 09.02.09, 23:02
      średnio inteligentna osoba poradzi sobie za granicą bez rezydenta
      • deoand Re: rezydent po co to komu ?? 09.02.09, 23:09
        Skoro nie potrzebujesz rezydenta to prostu jedziesz samemu a nie za
        pośrednictwem biura podróży a to naprawdę powinien zrozumieć nawet mniej
        niż średnio inteligentny forumowicz ..

        a jak jedziesz z biurem podróży to wymagasz aby to biuro miało swoich
        przedstawicieli w terenie , którzy zwą się rezydentami .

        czy to takie trudne do zrozumienia !!!
        • Gość: ania Re: rezydent po co to komu ?? IP: 80.50.234.* 10.02.09, 10:36
          Zgadzam się z przedmówcą i dodam, że może i rezydent nie jest potrzebny, kiedy
          nic się nie dzieje, ale jak coś się stanie (przerabiałam na własnej skórze
          wypadek na urlopie) to jest bardzo pomocny, bez niego ani rusz. Chociażby aby
          doradzić dobrego lekarza.
        • iberia.pl Re: rezydent po co to komu ?? 20.02.09, 14:58
          deoand napisał:

          > Skoro nie potrzebujesz rezydenta to prostu jedziesz samemu a nie za
          > pośrednictwem biura podróży



          bo ty tak napiszesz? ROTFL.

          >
          > a jak jedziesz z biurem podróży to wymagasz aby to biuro miało
          swoich przedstawicieli w terenie , którzy zwą się rezydentami .


          deos, moze ty wymagasz, ale inni niekoniecznie.
          >
          > czy to takie trudne do zrozumienia !!!
    • Gość: JJ Re: rezydent po co to komu ?? IP: *.streamcn.pl 10.02.09, 10:54
      Myślę , ze Brat BIJJ to cudzoziemiec,ktory zna dobrze języki w tym
      polski który dla niego jest obcy i dlatego kłopoty z ortografia.
      • Gość: zeus Re: rezydent po co to komu ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.09, 16:27
        Na wstepie poprawie babola.
        Film Rejs rezyserowal Marek Piwowski a nie jak z rozpedu napisalem Stanislaw Bareja.
        Wracajac do sprawy nadal twierdze ze rezydent jest potrzebny.
        W 2007 na Rodos nasi rodacy ktorzy olali pierwsze spotkanie z rezydentem
        spowodowali w hotelu uatrakcyjniony elementami zapachowymi maly potop.
        Wiadomo czego nie wiedzieli.
        Pozdrowienia.
        • Gość: jez Re: rezydent po co to komu ?? IP: *.chello.pl 10.02.09, 16:31
          Tylko to chyba źle o hotelu a nie o turystach świadczy
        • Gość: Ada Re: rezydent po co to komu ?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.09, 08:59
          No właśnie, niby taka bzdura, a jednak... Nie chciałabym wtedy być w
          tym hotelu -:)
          Ja rezydenta nie potrzebuję, nie chodzę na spotkania z nim, zapisuję
          jedynie jego telefon gdyby stało się coś nieprzewidzianego, ale
          uważam, że dla większej części turystów rezydent jest niezbędny,
          szczególnie dla tych, którzy pierwszy raz są za granicą, nie znają
          języków, itp. Nie każdy jest rozgarniętym poliglotą.
          • 09goha15 Re: rezydent po co to komu ?? 17.02.09, 11:37
            Nie chodzi tu czy ktoś jest rozgarnięty czy nie po prostu rezydent to zawsze
            jakieś zaplecze i jest pomocny w kryzysowych sprawach!!A co do znajomości
            języków to akurat młodzi nie mają z tym problemów bo w szkole uczą się języka
            angielskiego bądz niemieckiego ,a co mają powiedzieć ci którzy uczyli się tylko
            i wyłącznie j.rosyjskiego bo tak niestety kiedyś było a na inne języki nie
            każdego było stać!!!Proszę więc o wyrozumiałość co do tej znajomości obcych
            języków bo to przykre być posądzonym o mniejszy poziom intelektualny z tego
            powodu!!!!
    • paewlek Re: rezydent po co to komu ?? 10.02.09, 17:01
      Nigdy ne jeździłam z żadnym biurem podróży. Stąd wiem, że rezydent
      jest zbyteczny. Do niczego nie jest potrzeby. Wyjazd planuję, staram
      się przygotować jak najlepiej. Po to jest forum, żeby skorzystać z
      doświadczeń innych, popytać się, posłuchać co inni mają do
      powiedzenia, poczytać przewodniki. Wolę robić to na co mam ochotę.
      Do odważnych świat należy, do zobaczenia gdzieś w drodze.
      • Gość: zeus Re: rezydent po co to komu ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.09, 18:33
        Kazdy ma swoj styl ale zwaz ze rozmawiamy o turystyce zorganizowanej.
        Napisano duzymi niebieskimi literami.
        Zapewniam Cie ze wiekszosc turystow zapomina o tym o czym Ty pamietasz.
        Ani ja, ani Ty nic na to nie poradzimy.
        I tu potrzebny jest rezydent.


        • blurppp Re: rezydent po co to komu ?? 10.02.09, 18:38
          Rezydent w sytuacji kryzysowej jest niezbędny ale po co ma być co
          dzień w hotelu ?
          Rezydent to nie opiekun. Może wprowadzić
          opcję "Opiekun/kamerdyner/konsjerż" Dopłacasz ileś tam i masz w
          hotelu kogoś kto ci pomaga w sytuacji innej niż kryzysowa,
          naprzykład pomoże ci potargować sie o koszulkę albo kasę zamienić.
          Dopłać 150$ albo 500$ za tydzień i już. W standardzie tego nie
          potrzeba

          Wyżej padło ciekawe pytanie , ja jestem głupek i nie potrafie ale
          może ktoś potrafi naprzykład znaleśc przelot tam i spowrotem do
          Tunezjo za mniej niż 800 zło od osoby ?
          Jak potyrafi to ja chcę kontakt
          • Gość: zeus Re: rezydent po co to komu ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.09, 18:45
            Wiadomo.
            Ma powiedziec co ma do powiedzenia.
            Zrobic co ma do zrobienia i jest wolny.
        • Gość: zeus Re: rezydent po co to komu ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.09, 18:42
          Jeszcze odpowiedz dla Jez.
          Chyba nie bardzo pojmujesz gdzie tkwi problem.
          W tym przypadku nie ma mowy o winie hotelu.
    • pietnacha40 Re: rezydent po co to komu ?? 10.02.09, 19:43
      W końcu nie przeszkadza,to niech sobie jest.Dla mnie póki co
      zbędny ,ale nigdy nie wiadomo.Pojadę kiedyś jako szałowa
      singielka,to będę miała z kim na drinki chodzić.Fakt,że wiele osób
      jedzie na wczasy i ma je bardzo nieudane i wyzywa na biuro od
      najgorszych,bo rezydent był w hotelu dwa razy w tygodniu i nie
      zaprowadził do odprawy na lotnisku.
      • Gość: rezydent Re: rezydent po co to komu ?? IP: 195.167.65.* 17.02.09, 00:01
        Moi drodzy
        to nie tak, że rezydent powie swoje i jest wolny. To słowo w tym
        zawodzie nie istnieje. Szkoda, że nasi turyści marudzący na to jak
        rzadko widzą rezydenta, nie pomyślą że jest ich np. 300 a rezydentów
        dwóch. i to że oni nie dzwonią to nie znaczy że wszyscy, jak mozna
        się przespać w nocy to jest super, ale nie zawsze mozna, i nie mówię
        o poważnych przypadkach. Na odprawie rezydent nie zawsze może być,
        bo odbiera kilka samolotów, a jak przywozi "wylot" to za chwilę
        wyjdą ludzie z przylotu. Spotkan informacyjnych ma od rana do
        wieczora, dyżury w kilku (albo nastu) hoteach, prowadzi wycieczki. I
        jest jeszcze jedna rzecz o której nikt nie pamięta. Nic na miejscu
        nie organizuje się samo, ktoś potwierdza hotele dla przylatujących
        ludzi, ktoś ustawia autobusy na wycieczki, transfery, o której godz
        i po ile osób skąd. Szlag mnie trafia jak słyszę że jestem na
        wakacjach i wtedy sobie przypominam, ze jeszcze nic dziś nie
        zdążyłam zjeść a w aucie ciągle mam wczorajszą kawę. To nie tak że
        marudzę, bo lubię tę robotę (poza niektórymi przypadkami ludzkimi)
        tylko zrozumcie że my tam nieźle zapier... :)
        pozdrawiam
        • mer-iam Re: rezydent po co to komu ?? 17.02.09, 11:06
          Witajcie
          odwołam się do postu kolegi po fachu. Często pracę rezydenta
          wykonują pasjonaci, oczywiście nie neguje, czasami są też studenci,
          którzy myślą, Ze przy okazji wakacji trochę sobie zarobią.
          Pracowałam w Tunezji dla największych biur, często tych tanich,
          miałam pod sobą nieraz po 500 osób. Po nocy na loynisku spotkania
          informacyjne nieraz po nocy na lotnisku cały dzień spotkań bez czasu
          nawet na kawę ok tro moja praca nie ma problemu, ale przycinki
          turystów co pani taka blada ciężka była impreza to żenujące nie mam
          siły po raz n tłumaczyć, nie proszę Pana ostatnie trzy noce
          spędzłam na lotnisku. Generealnie nie mam siły opowiadać tych
          durnych przytyków z góry turysta zakłada, że rezydent to jego wróg,
          co do znajomości języków nie chce was rozczarować, ale cały czas
          kiepsko. Od trzech lat prowadzę objazdy dość ekstremalne z językiem
          arabskim głOwnie po antycznych zabytkach. Miałam turystów raczej w
          zansowanych wieku i nie wróce do zawodu rezydenta, bo nie będę
          wysłuchiwać za ciężką pracę cią głych obelg. I jeszcze do blurppp
          rezydent kosztuje 2 euro na osobę, pozdrawiam serdecznie
    • Gość: messer Re: rezydent po co to komu ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 10:32
      ja mam takie wspomnienia (rezydenci alfa star): jak bylismy w Egipcie
      rezydentowi tylko dziendobry powiedzielismy i wiecej nie byl nam potrzebny, bo
      moja zona o Egipcie chyba wszystko co sie da przeczytala i za raczke ona mnie
      porwadzila. za to jak bylismy na Teneryfie, to bardzo dobrze sie rezydentka
      sprawdzila. czyli dla mnie fifty-fifty, nic nie mam do rezydentow, na pewno nie
      oglaszalabym masowych zwolnien im :) . przy okazji nie mielismy zadnych
      problemow w hotelu czy z organizacja, wiec moze nie mogli sie w pelni "wykazac"
      zebym ich docenil :) .
    • iberia.pl potrzebny tym co nie znają języka, n/t 20.02.09, 10:35

    • zoe125 Re: rezydent po co to komu ?? 20.02.09, 14:51
      Dużo osób nie jest jeszcze tak objeżdżonych i woli, aby jednakbył w
      pobliżu ktos, do kogo mogą się zwrócic w razie potrzeby. Zwłaszcza
      osoby starsze, rzadko wyjeżdżające za granicę lub nie znające
      języków. Inna sprawa, że często rezydenta widzi sie na pierwszym
      spotkaniu, gdzie omawia wycieczki fakultatywne, a na co dzień
      mieszka w zupełnie innym hotelu.
      • Gość: jaszczur Re: rezydent po co to komu ?? IP: *.toya.net.pl 20.02.09, 16:15
        Dla wiadomości wszystkowiedzących , wszystkoumiejących i radzących sobie we
        wszystkich ekstremalnych sytuacjach - REZYDENT jest po to , aby powiadomić Wasze
        rodziny o Waszym zgonie i pomóc w przewiezieniu zwłok do Polski . Bo nie uwierzę
        ,że potraficie to zrobić po śmierci !!!
        A dla zwykłych ludzi rezydent jest czasami potrzebny do wszystkich innych w/w
        celów .
        Pozdrawiam.
        • Gość: Kiku_san Re: rezydent po co to komu ?? IP: *.as.kn.pl 20.02.09, 18:16
          Są jednak biura, gdzie nie ma rezydentów np. Interhome. Rezerwujesz
          nocleg w Polsce w biurze, płacisz, dostajesz potwierdzenie i
          jedziesz na miejsce z voucherem. Tam albo kotaktujesz się z
          miejscowym biurem, które wynajmuje w/w apartament albo z prywatną
          osobą, która to robi. Nie jest to jednak rezydent. Parę razy byłam
          też z dojazdem własnym z Neckermanna - rezydent niby jakiś był, ale
          dostęp do niego był dosyć utrudniony, wlaściwie nie widziałam go na
          oczy ;)
          Teoretycznie może być tak i z lotem samolotem - dają ci w biurze
          voucher, adres hotelu, bilet lotniczy i radź sobie sam!
          Tylko, prawdę mówiąc, nie wiem, kto by te moje zwłoki przywiózł ;)
    • bionda83 Re: rezydent po co to komu ?? 11.03.09, 15:26
      hmmm moze w trakcie twojego pobytu w twoim hotelu rezydent pojawia sie 3 razy,
      ale w trakcie tego tygodnia ma jeszcze 50 innych hoteli i np w Turcji 22 razy
      lata na lotnisko bo przylotów w tygodniu jest 11 z rożnych miast Polski, ogolnie
      to wychodzi ok 80 h pracy w tygodniu z jednym dniem wolnym "jak Bog da", dlatego
      nie dziwcie sie, ze ten rodzaj pracy wybieraja jedynie psychopaci zarazeni
      turystyka i checia poznawania nowych ludzi ;) jeżeli blurppp chce ciac koszty w
      biurach i uwaza ze rezydent mu do niczego nie potrzebny po co w ogole wybiera
      turystyke zorganizowana? pascal w reke, plecak i na stopa!! :) niektorzy
      potrzebuja rezydenta do wszystkiego (brak lodu w drinkach to glowny ich
      problem), niektorzy by sie nie polapali jak dojechac z lotniska do hotelu tak
      jak zalozyciel watku ;), a niektorzy nie potrzebuja rezydenta i w ogole biura bo
      wiedza sami jak sie zorganizowac. Uwazam ze dyskusja czy rezydent jest potrzebny
      czy nie, jest nie do rozstrzygniecia, kazdy moze miec tu wlasne zdanie i kazdy
      we wlasnym zakresie bedzie mial racje!!!!!
      • blurppp Fo bionda 11.03.09, 20:42
        Na jakiej podstawie twierdzisz że nie trafił bym do hotelu z
        lotniska ?
        Może nie byłem wszędzie ale w paru miejscach w życiu udało mi się
        być i jakoś sobie poradziłem. Nie czas na chwalenie sie i opowieści
        z podróży ale mógłbyś się zdziwić.
        Jedynym powodem dla którego korzystam z biur to cana przelotów . Jak
        znajdziesz mi samolot do Maroka z Wawy za 700 zł w obie strony z
        opłatami albo do Bombaju za 2600 to więcej do biura nie wstapie , a
        jedynmie z twojej pomocy w bookowaniu lotów bede korzystał
        • bionda83 Re: Fo bionda 13.03.09, 11:38
          no to widzisz, potrzebujesz biura podrozy do taniego przelotu no ale dla Ciebie
          niestety biuro w pakiecie ma tez odbior z lotniska przez rezydenta, hmmm gdyby
          tego rezydenta wywalic to z jakies 50 pln zaoszczedzilo by sie na przelocie ;)
          jak juz wyzej zauwazono rezydent zarabia na biuro min fakultetami, nikt nie daje
          rezydentowi wyplaty za nic, mysle ze ty tez i malo kto w Polsce dostaje
          pieniadze za "nic nie robienie" poza tym nie badzmy naiwni, kazde biuro tnie po
          kosztach i nikt nadmiaru rezdydentow nie zatrudnia :) przewaznie jest ich za
          malo, osobiscie spotkalam sie z tym ze na lotnisko do polskiej grupy byl
          wysylany rosyjski rezydent bo nie bylo komu zrobic transferu, w gti czesto
          wysyla sie tureckich rezydentow, wiec raczej o ich nadmiarze mowy byc nie moze
          ;) Tobie gratuluje wojazy i samodzielnosci i czekam na jakas opowiesc z podrozy,
          uwielbiam byc zaskakiwana ;) Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka