Dodaj do ulubionych

biuro podrozy BUT - odradzam!

02.08.09, 01:23
Totalna porazka.
W zeszlym roku udany i dobrze zorganizowany wyjazd do Hiszpanii, teraz biuro
sobie polecialo w kulki.
Przy wyjezdzie z Gdanska 2 kolejne autokary zatrzymane przez policje - dzieci
wyjechaly do Warszawy z 6-godz. opoznieniem spedzajac nic w samochodzie przed
kilkudziesieciogodzinna podroza.
Wycieczki wszystkie skomasowane w drugim tygodniu - w efekcie Neseber nalozyl
sie na inna, Warna i Stambul dzien po dniu, na aquapark dzieckiaki nie mialy
juz sily.
Szczytem wszystkiego powrot - w Warszawie ok. polnocy i zamiast autokarem do
Gdanska, zmiana na pociag, z przesiadka w Kutnie i godzinnym oczekiwaniem na
dworcu w nocy na przesiadke na pociag z Bielska-Bialej do Gdanska - razem 9
godzin podrozy. Rece opadaja.

Oczywiscie ani o wycieczkach, ani o zmianie srodka transportu organizator nie
raczyl poinformowac rodzicow, wszystkiego dowiedzielismy sie od dzieci. A
osoby odbierajace telefon dyzurny nie byly wladne podjac decyzji zmieniajacej
ten beznadziejny pomysl.
Bedziemy skladac reklamacje i skargi, gdzie tylko mozna.
Absolutnie odradzam to biuro i sama nigdy wiecej dziecka z nimi nie wysle.

Wygrzebalam tez starsze opinie, wyglada na to, ze nauka idzie w las:
forum.gazeta.pl/forum/w,19,15338729,15338729,BIURO_PODROZY_BUT_NIGDY_WIECEJ_.html
forum.gazeta.pl/forum/w,206,81211831,,Opinie_o_biurze_podrozy_BUT.html?v=2
Obserwuj wątek
    • gypsi zeby nie bylo watpliwosci 02.08.09, 01:25
      o to biuro chodzi:
      www.but.waw.pl/
      • super_filipka Re: zeby nie bylo watpliwosci 03.08.09, 10:19
        Uff, dobrze że przed wysłaniem swoich dzieci zdecydowałam się zajrzeć na forum,
        żeby poczytać opinie o tym biurze. To co piszesz to skandal. Biedne dzieciaczki,
        pół wycieczki spędziły w podróży i to jeszcze w jakich warunkach. Gypsi masz
        rację, trzeba coś z tym zrobić żeby nie uszło to im płazem.
        Zatem szukam jakiejś innej ciekawej oferty dla moich maluchów:)
        Pozdrawiam i dzięki za informacje
        • gypsi i dobrze, ze zrezygnowalas 03.08.09, 17:09
          Poczytaj, co sie jeszcze okazalo:

          Smierdzace podobno jak nie wiem (od piatku 11 rano wymeldowane czekaly na
          autokar, mial byc ok. 15, byl 18.30, no ale dobra, dluga trasa, moze sie
          zdarzyc), wiec obmyly sie, cos na zab i padly od wczoraj do dzis rana.
          Okazalo sie, ze w Kutnie po czekaniu wsiadly do zapakowanego pociagu i najpierw
          jechaly na korytarzu w tloku az sie poluzowalo. Bilety oczywiscie mialy 2 kl.
          Po dotarciu dzieci na miejsce okazalo sie rowniez, ze zostaly zmuszone do
          tejpodrozy, bo autokarowi, ktory mial je wiezc polecono jechac i nie czekac na
          nie 3 godz w Warszawie.

          Reklamacje piszemy, ale co to jest, ze kiedy rodzice w koncu dowiaduja sie od
          dzieci i nie zgadzaja na taka zmiane w dojezdzie (gdyby pociag byl bezposredni
          to OK), to biuro i tak robi, co chce -
          ograniczyli nam czasowo prawa rodzicielskie czy jak?
          Gdyby umieli sie zachowac, zadzwonili wczesniej, to przeciez ktos by z Gdanska
          po te male polecial i odebral z Wawy, mozna bylo ew. hotel im do rana wziac i
          wyslac porannym pociagiem bezposrednim.
          Nie, wszystko byle oszczedzic.

          Pan rezydent na miejscu rowniez niezle sie zachowywal - chyba generalnie ich nie
          lubil, bo sie mu stawialy, pytaly np. dlaczego
          wycieczki tak ulozono, ze nie mogly pojechac na zaklepane przez siebie
          (drobiazg, ze oplacone z gory rowniez). Jaki byl komentarz? Ze to wszystko wina
          rodzicow, bo widzial to kto, zeby dzieci TYLE zwiedzaly? TYLE = kilkugodzinna
          wycieczka do Warny, Neseberu i aquaparku, 1-dniowa do Stambulu (wg mnie grzech
          byloby NIE pojechac bedac tak blisko) w ciagu 2-tygodniowego pobytu. Te akurat
          dziewwczyny sa zwiedzajace wlasnie, nie plazowe. Moze w tym byl
          problem dla faceta.

          Jeszcze jedno - przypomnialo sie nam z zeszlego roku - autokar wiozacy dzieci z
          Hiszpanii przez Monako w upale, mial slabo dzialajaca klimatyzacje. Ze bylo to w
          drodze powrotnej, tosmy nie interweniowali, w nocy zrobilo sie chlodniej i jakos
          dotarly.
          Ale okazuje sie, ze z polskim biurem trzeba bylo sie handryczyc o wszystko i
          kazac bulic za kazde odstepstwo w umowie, inaczej rogi im rosna za mocno.

          Podoba mi sie jak wlasciciel i pracownicu BUT-a sie przedstawiaja klientom, az
          rece swierzbia, zeby pare dodatkowych zgrabnych kupletow dopisac do kompletu:
          www.but.waw.pl/?page=pracownicy
          Zalosna zenada...
          • super_filipka Re: i dobrze, ze zrezygnowalas 15.08.09, 09:04
            Nie no to co piszesz, to się w głowie nie mieści. Musicie koniecznie coś z tym
            zrobić, żeby inni się nie naciągnęli na ich "atrakcyjną" ofertę.
            Po tym co przeczytałam, uruchomiłam swoje znajomości, poszperałam w internecie i
            znalazłam coś ciekawego. OK-tours organizują fajne obozy i dzieci kolegi z pracy
            mojego męża (aż tak szeroko pojętą działalność zwiadowczą prowadziłam w tym
            temacie:) były w tamtym roku. Biuro sprawdzone i 100% pewne. Jak mówił jego
            pociechy były bardzo zadowolone. Przede wszystkim mnóstwo zajęć takich
            "rozwijających" dzieci, typu taniec, nauka wspinaczki. Widziałam też obóz "mały
            komandos"- to musi być dopiero frajda, dla wszystkich niesfornych chłopców. Ale
            wracając do organizacji. Spali w 3 os pokojach, jedzenia było dużo i dobrego:) a
            opiekunowie bardzo, bardzo mili. Wysyłam za rok swoje dzieciaczki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka