Dodaj do ulubionych

stawki za objazdowki poza Europę

18.08.09, 10:08
Jw. Chcę wrócić do pracy w charakterze pilota, bo praca w korporacji mnie wykończy nerwowo :-)
Jakie są obecnie widelki płacowe stawek za dzień dla pilota? Netto. Od jakich stawek warto zaczynać rozmowę? Wycieczki objazdowe, poza Europę, na miejscu lokalni przewodnicy (do trzymania chorągiewki, ale są :-). Pilot z doświadczeniem kilkuletnim. Biuro z bardziej ambitnych - dla turystów z kasą i wymaganiami.
Znam archiwalne wątki, interesowałaby mnie info -jakie są stawki w tym roku. Kryzys dotknął branżę, czy stawki wzrosly w stosunku do lat poprzednich?
Z gory dzieki za odpowiedź, może być na priva.
Obserwuj wątek
    • turdoradca Re: stawki za objazdowki poza Europę 18.08.09, 21:32
      500 netto za dzień dla

      > Biuro z bardziej ambitnych - dla turystów z kasą i wymaganiami.

      ale przyzwyczajaj się do myśli, że to rzeczywiście najambitniejsze biura a średnia schodzi poniżej i pewnie będziesz musiał powalczyć o 400 jeżeli dobrze zostanie ocenione Twoje doświadczenie i kompetencje

      powodzenia
      • ed-di Re: stawki za objazdowki poza Europę 19.08.09, 15:46

        Rozumiem, że podana średnia 400 zł netto - to przy prowadzeniu własnej działalności?Czy na umowę zlecenie?
        Miałem propozycję 250 zł netto (max) za dzień od takiego szanowanego się biura. Widzę teraz, że to dość śmieszna stawka...
        • lumen Re: stawki za objazdowki poza Europę 19.08.09, 19:25
          Powiem tak : 500 zl'dzien to jednek rzadkosc na rynku, zwlaszcza ze
          mlodzi nadal jezdza za 150, wiec np. moje wymagania 350netto/dzien
          przyjmowane sa przez biura z duzym oburzeniem.Niestety, nawet duze i
          wydawaloby sie powazne biura nieraz nawet 250 nie oferuja :( Tak
          dziala branza, ze wielu ludzi jezdzi za minimum minimorum :(
          Pozdrawiam. G.
        • turdoradca Re: stawki za objazdowki poza Europę 19.08.09, 19:32
          ed-di napisał:
          > Rozumiem, że podana średnia 400 zł netto - to przy prowadzeniu własnej działaln
          > ości?Czy na umowę zlecenie?
          > Miałem propozycję 250 zł netto (max) za dzień od takiego szanowanego się biura.
          > Widzę teraz, że to dość śmieszna stawka...

          Jeżeli większość młodzieży (i pewnie niemało starych wyg) w zawodzie cieszy się przy takich stawkach stwierdzając, że 250zł dziennie to dla nich i tak wystarczająco a o więcej się boją postarać, to i w rezultacie szanujący się szefowie dziwią się potem, że ktoś może "taką" pracę jak pilocka wyceniać wyżej...

          Mi też szef jednego niemałego biura turystycznego ostatnio powiedział, że oni nie płacą więcej niż 250 zł, a ja musiałem tłumaczyć, że poniżej 300 zł to dla mnie ta praca przestaje być pracą a staje się stratą czasu. Szczególnie, kiedy przemyśleć jak to wygląda naprawdę: kiedy np. taki pan lub pani pilot wystawia fakturę, odprowadza podatek dochodowy i płaci ZUS czyli powiedzmy oddaje ze swojego wynagrodzenia jakieś 1100 zł miesięcznie (z dodatkowymi kosztami więcej). Zakładając, że nasz/a pilocik/ówna ma rodzinę i stara siebie i najbliższych utrzymać z pensji pilockiej (powiedzmy 15 dni miesięcznie x 300zł = 4500zł - ZUS 800zł - podatek 900zł - 200zł księgowość i inne podstawowe koszty) to wychodzi na to, że albo nie ma ów specjalisty/ki od pracy z mniej lub bardziej ważnymi klientami więcej niż pół roku w domu i oddaje się w pracy do dyspozycyjności znacznie dalszej niż 8h/dziennie to średni wynik ciągle pozostaje bardzo marny: 2600 miesięcznie na rękę.

          I to przy 300 zł a nie 250zł/dzień netto - co de facto zmniejsza ten hipotetyczny miesięczny wynik o 25% miesięcznie... czyli pozostaje jakieś piękne 2000 na rękę w miesiącu. Co pocieszające jest sporo biur, co to tak szybko nie płacą, albo zdarzają się takie co w ogóle nie zamierzają wypłacić obiecanego wynagrodzenia, lub też nie oddadzą za telefony lub dojazd - nie mówiąc o pokrywaniu wydatków na dojazdy na potencjalne rozmowy kwalifikacyjne i ewentualne koszty warsztatu pilockiego.

          Oczywiście tyrając po autobusach, samolotach, hotelach, miastach i chaszczach za wyproszony u "hojnych" organizatorów dodatkowy tysiąc rodzina, przyjaciele, listonosz i urzędnicy mogą Cię nie widzieć przez dodatkowy kwartał w roku... i cieszyć się, że wracasz zmęczony a w międzyczasie szybko pierzesz, prasujesz, załatwiasz w 3 miesiące sprawy, na które zwykły pracownik ma cały rok będąc ciągle na miejscu, próbujesz odespać i przygotować się do innych wyjazdów (które najczęściej też musisz znaleźć, co też może być czasochłonne bo nie wszystko przychodzi samo) i jeszcze starasz się prowadzić jakieś "normalne" życie. Ha! Dobre!

          uff - po prostu poniżej pewnych kwot ta praca staje się zabawą dla amatorów uradowanych dniówką na poziomie 200, 300 zł, którzy popracują sobie chwilę, albo dla pasjonatów mających inne źródła dochodu i uciekających w pilotaż od swoich codziennych problemów
          • helio-trop Re: stawki za objazdowki poza Europę 19.08.09, 21:21
            Tu znowu kłania się kwestia stawki minimalnej i solidarności zawodowej.
            Wyliczenie Piotra wskazuje, że 300 zł netto, to powinna być stawka minimalna,
            poniżej której pracujący piloci traktowani są nie jak zawodowcy, a jak hobbyści.
            • lumen Re: stawki za objazdowki poza Europę 19.08.09, 22:20
              Zapomnij o solidarnosci zawodowej. Ostatnio zaprponowano mi Prage
              bez lokalnego przewodnika (bo zdaniem szefa biura nie ma takiego
              obowiazku ?)za jakies 200 zl, twierdzac ze to i tak duzo - hehe -
              oczywiscie podziekowalam. Biuro jednak bylo wrecz oburzone i
              wycieczke za ponizej 200 wzial gosc, co to ma uprawnienia po Pradze.
              Ciekawostka ? Niestety, tak to dziala. Pozdrawiam. G.
              • polciak08 Re: stawki za objazdowki poza Europę 19.08.09, 23:14
                Takie są właśnie realia o których równiez sobie nie zdawałam sprawy ;). Szczerze
                mówiąc nigdy wczesniej nie myślałam o tym zawodzie na zasadzie utrzymania
                rodziny i ile by się zarabiało miesięcznie.. nie myślałam też nawet jeszcze o
                tym żeby zarobić cokolwiek. Dlaczego? Taka jest prawda, że pilot a właściwie
                trudno tu mówić nawet o pilocie tylko o osobie posiadającej uprawnienia,
                prawdopodobnie świeżo po egzminie, która weźmie cokolwiek za jakiekolwiek
                wynagrodzenie po to tylko żeby zdobyć doświadczenie i zrobić ten pierwszy krok w
                zawodzie. Wiem to po prostu po sobie, dlatego nie dziwię się, że te stawki są
                coraz niższe kiedy przybywa coraz więcej pilotów.. Stąd też takie moje pytanie
                do kolegów i koleżanek doświadczonych: na ile można 'wycenić za dzien' ;) pracę
                pilota początkującego.. no powiedzmy, że taki standard dla początkujących czyli
                np. wahadło gdzieś do Włoch Hiszpani czy Grecji? Pytam się bo ostatnio wysyłałam
                CV na jedno ogłoszenie i zgłupiałam kiedy chcieli, żeby podać proponowaną kwotę
                wynagrodzenia.
                Dzięki i pozdrawiam zarówno młodziaków jak i znających się na rzeczy (liczę, że
                kiedyś do tych drugich jakoś dołączę). ;)
                • malediwypiotrs Re: stawki za objazdowki poza Europę 21.08.09, 20:08
                  Piotrze!
                  Napisałeś ciekawy post tylko czy aby na pewno Twoje liczenie mają aż
                  tak dużo wspólnego z realiami o których piszesz?...

                  Bo najpierw piszesz:

                  "Zakładając, że nasz/a pilocik/ówna ma rodzinę i stara siebie i
                  najbliższych utrzymać z pensji pilockiej (powiedzmy 15 dni
                  miesięcznie x 300zł = 4500zł - ZUS 800zł - podatek 900zł - 200zł
                  księgowość i inne podstawowe koszty) to wychodzi na to, że albo nie
                  ma ów specjalisty/ki od pracy z mniej lub bardziej ważnymi klientami
                  więcej niż pół roku w domu i oddaje się w pracy do dyspozycyjności
                  znacznie dalszej niż 8h/dziennie to średni wynik ciągle pozostaje
                  bardzo marny: 2600 miesięcznie na rękę."

                  Do tego fragmentu tylko jedna uwaga: Jeśli płacisz taki podatek to
                  zmień księgowego!!! Pracując jako pilot przy wymienionej przez
                  Ciebie stawce, odliczając diety i inne koszty jak choćby telefon,
                  podatku nie płacisz prawie wcale...

                  Dalej:
                  "Oczywiście tyrając po autobusach, samolotach, hotelach, miastach i
                  chaszczach za wyproszony u "hojnych" organizatorów dodatkowy tysiąc
                  rodzina, przyjaciele, listonosz i urzędnicy mogą Cię nie widzieć
                  przez dodatkowy kwartał w roku... i cieszyć się, że wracasz zmęczony
                  a w międzyczasie szybko pierzesz, prasujesz, załatwiasz w 3 miesiące
                  sprawy, na które zwykły pracownik ma cały rok będąc ciągle na
                  miejscu"

                  I tutaj trzeba byłoby się zastanowić czy ciągle mówimy o tym samym
                  przykładzie i o tych samych jak wyżej wymienione miesięcznych
                  dochodach? Bo jeśli tak, to z tego co pamiętam 15 dni pracujesz i 15
                  dni masz całkowicie wolnych i tym samym czas na załatwienie tych
                  spraw które chcesz załatwić potem w 3 miesiące. Jeśli natomiast
                  pracujesz cały miesiąc jak sugerujesz w drugiej cześci a nie tylko
                  15 dni to Twój dochód miesięczny nie wynosi 2600 miesięcznie na rękę
                  a 5200. A to już nie jest to samo...


                  Podsumowując Twoje wyliczenia obu przypadków i moje uwagi:

                  I wersja: 15 dni pracy w misiącu.
                  Roczny dochód według Twojego założenia:
                  9 x 2600 = 23400 netto rocznie plus ok. 225!!! dni w roku wolnych
                  (9x15 + 90)

                  II wersja: 30 dni w miesiącu bez dorabiania w wolnym kwartale:
                  9 x 5200 = 46800 netto rocznie plus ok. 90 dni wolnych na
                  załatwienie plinych spraw...

                  A to wszystko już po 2 miesięcznym kursie....

                  Zaznaczam, że wyliczenia bardzo zaniżone bo przy podaktu założonym
                  przez Ciebie Piotrze i księgowości w drugiej opcji kosztującej nie
                  200 a 400 zł/miesięcznie.
                  Na marginesie tak prostą księgowość można załatwić spokojnie już za
                  100zł miesięcznie.

                  Ale przecież zawsze można na kasie w hipermarkecie za 12000 netto
                  rocznie maks. przy 8 dniach wolnych w miesiącu i urlopie zgodnym z
                  ustawą który też trzeba wykorzystać na załatwienie zaległych spraw
                  bo po 10 godzinach siedzenia na kasie nie ma siły cokolwiek więcej
                  zrobić...
                  • turdoradca ile zarabia pilot wycieczek zagranicznych 21.08.09, 22:11
                    malediwypiotrs napisała:
                    > zmień księgowego!!! Pracując jako pilot przy wymienionej przez
                    > Ciebie stawce, odliczając diety i inne koszty jak choćby telefon,
                    > podatku nie płacisz prawie wcale...

                    Pilot prowadzący działalność gospodarczą nie może odliczać diet. A jeśli mam odliczając "inne koszty jak choćby telefon" nie płacić podatku - mniejsza o szczegóły - to miałoby oznaczać, że pracuję wbrew Twoim obliczeniom po prostu na swoje koszty. Ale powiedzmy, że pracuję na swoje życie (obojętnie czy samotne czy z rodziną)

                    Oczywiście można z punktu widzenia pracownika biura turystycznego wyliczać jak Ty:

                    > II wersja: 30 dni w miesiącu bez dorabiania w wolnym kwartale:
                    > 9 x 5200 = 46800 netto rocznie plus ok. 90 dni wolnych na
                    (...)
                    > A to wszystko już po 2 miesięcznym kursie....
                    > Zaznaczam, że wyliczenia bardzo zaniżone bo przy podaktu założonym
                    (…)

                    I marudzić jak ja np. że za 3 bite kwartały pracy w roku po "2" miesięcznym kursie dostaję tylko 3 razy więcej niż kasjerka w hipermarkecie.

                    Naturalnie ciągle pracownicy biur podróży będą mówić, że niecały (lub cały w zależności od kursu waluty) 1000 EUR miesięcznie za 3 kwartały ciągłego pobytu w podróży i intensywnej pracy przez ponad 12h dziennie pracy z ludźmi w ciągłym ruchu, stresie, presji, braku stabilizacji i przy różnych kłopotach i problemach z wymaganiami (po kursie 2 miesięcznym) znajomości tras, języków, psychologii, historii, geografii, etc – to odpowiednie wynagrodzenie! Trudno też liczyć, że pilot będzie pracować bez przerwy przez 9 miesięcy i później mieć kolejne 3 wolne, choć oczywiście się tak da, tylko jak długo? Dwa lata, więcej? Słyszałem o paru przykładach wykorkowania psychicznego w naszym fachu i to w czasie pracy... i sam też czasem przyznaję uczciwie, że trudno robić coś innego dobrze jeśli się podchodzi do pilotażu z zaangażowaniem jeśli się np. 3 razy w miesiącu „jedzie na urlop”.

                    A to 1000EUR miesięcznie wyszło mi po dokładnym obliczeniu przy stawce 300zł + VAT za 21 dni pracy w każdym miesiącu przez cały rok(i nie liczę, że np. wydaję przeciętnie kilka euro codziennie na napoje i inne pierdoły codzienne w trasie co by te 1000 też obniżało np. o kolejne np. 100).

                    Jeszcze raz – dla kolegi Piotra z jednego biura i oczywiście pilota – liczę hipotetycznie (jeśli jest gdzieś błąd to proszę o skorygowanie):

                    Jadę sobie np. z biurem A. z miasta C. i pewien pan P. mówi: płacę hojnie... ile? Powiedzmy za fakturę właśnie te 300 netto + 22% VAT. I tak przez cały rok. Super, dobry pracodawca, stałe zlecenia – 3 w miesiącu, dobre(?) wynagrodzenie.

                    Ok - jestem pracowity i ceniony przez swojego pracodawcę... i robię najlepiej jak umiem te 3 siedmiodniowe objazdówki miesięcznie co mi daje: 12miesięcy x 21dni roboczych x 300zł dziennie przed podatkiem = wow! co za suma!!! dostałem na konto 75600 + VAT i powiedzmy nic nie zarobiłem dodatkowo (bo po co i powiedzmy, że nie odliczam VAT-u bo nie mam z czego). Niech będzie, że płacę podatek 19% bo nie mam żadnych kosztów więc przyjmijmy 75600 - 19% (14364zł) = 61126. Odliczmy od tego miesięcznie ten kochany ZUS w wysokości np. 800zł miesięcznie x 12 = 9600zł no i odliczmy nieszczęsną księgowość i jakieś drobne koszty prowadzenia działalności na poziomie nawet 200zł x 12 = 2400... drobiazgi ale...

                    Czyli podsumowując: 61126 netto - 9600ZUS - 2400podstawowe_koszty = 49126 na rok na rękę / przez 12 miesięcy = no pięknie miesięcznie 4093 na rękę i to z ubezpieczeniem i wyżywieniem (czasem tylko włoskie śniadanie z dżemu i sucharów i nieraz słabawa kolacja w tanich hotelach, których na wyjeździe zaliczałem np. średnio "tylko" 4 na tygodniowych objazdówkach, których obsłużyłem 21 w roku). To nawet chyba coś powyżej średniej krajowej, a mój pracodawca nawet mi wspomniał, że mi zostało jeszcze 113 dni w roku na wypoczynek i na wszystko inne (to nawet 9 i 0,4 dnia w miesiącu!).

                    Czyli wypoczywam (taki mini urlop) w miesiącu więcej niż tydzień... Ponad tydzień miesięcznie bez pracy! Co za laba! Biorąc pod uwagę, że zwykle pracowałem (nazwijmy to, że kolacje z klientami w hotelowych restauracjach to też praca) od 8 rano do 20.00 (zwykle dłużej, ale niech będzie) to tak sobie z czapy uznałem, że te 9,4 dni wolnego się należą, jak te powiedzmy minimum 1000EUR...

                    Ale co jeśli np. szef jeszcze powie mi - słuchaj jest duża konkurencja wśród pilotów, mam kupę ludzi pracujących taniej a daję ci tyle imprez, ile nikt nie ma, więc płacę 250... więc w efekcie tą samą ścieżką... 3 tygodnie pracy i 3252 zł na rękę w miesiącu regularnie przez cały rok.

                    malediwypiotrs napisała:
                    > Ale przecież zawsze można na kasie w hipermarkecie za 12000 netto
                    > rocznie maks. przy 8 dniach wolnych w miesiącu i urlopie zgodnym z
                    > ustawą który też trzeba wykorzystać na załatwienie zaległych spraw
                    > bo po 10 godzinach siedzenia na kasie nie ma siły cokolwiek więcej
                    > zrobić...

                    Pilocie wycieczek zagranicznych … Ile zarabia kasjerka w hipermarkecie w kraju w którym pracujesz? I to kasjerka bez kursu (nie licząc oczywiście matematyki i obsługi kasy i terminala kart płatniczych)!
                    • malediwypiotrs Re: ile zarabia pilot wycieczek zagranicznych 22.08.09, 08:13
                      turdoradca napisał:
                      > Pilot prowadzący działalność gospodarczą nie może odliczać diet
                      [/url].

                      Cały ten wątek łącznie z linkiem możesz wrzucić do kosza.
                      Pilot wyjeżdżający na własnej działalności za granicę jak
                      najbardziej może według większości urzędów skarbowych odliczać swoje
                      diety.
                      Do niedawna wiążąca była opinia Urzędu Skarbowego któremu podlegasz.
                      Dziś przepisy mówią, że wiążąca jest dla wszystkich opinia tego
                      urzędu do którego się zwrócisz z zapytaniem. Większość w tym temacie
                      wydaje opinię pozytywną.
                      A jeśli chodzi o telefon i jego odliczenie to był przykład jednego z
                      odliczeń którego możesz dokonać i nie myśłałem o telefonie którego
                      używasz na potrzeby biura dla którego pracujesz...
                      I nie mieszaj VATu do sprawy bo mówiliśmy o cenach netto. VAT płaci
                      Ci pracodawca a Ty tylko dalej przekazujesz go do Urzędu Skarbowego.
                      Dodatkowo jeszcze uszczuplając go o wszelkie odliczenia które robisz
                      od telefonu o którym wspomniałem włącznie, przez komputer na
                      samochodzie kończąc...

                      > Oczywiście można z punktu widzenia pracownika biura turystycznego
                      wyliczać jak Ty:
                      > > II wersja: 30 dni w miesiącu bez dorabiania w wolnym kwartale:
                      > > 9 x 5200 = 46800 netto rocznie plus ok. 90 dni wolnych na
                      > (...)
                      > > A to wszystko już po 2 miesięcznym kursie....

                      PIOTRZE!!!
                      Widzę, że bardzo Cię zbulwersowało to co napisałem. Przyznaję, że
                      Twoich kolejnych wyliczeń nawet już nie czytałem bo brzmią jak
                      żałósne zawodzenie na ciężki los jaki Cię spotkał...
                      Tylko, że przy tym wszystkim zapomniałeś tylko o jednym.
                      Przede wszystkim były 2 wersje a nie jedna. I nie było to wyliczenie
                      z punktu widzenia pracownika biura tylko wyliczenie na podstawie
                      tego co Ty napisałeś! Jeśli piszesz, że masz 3 miesiące wolnego to
                      znaczy, że 9 pracujesz. Reszte danych do obliczenia przecież wziąłem
                      z Twojego postu...


                      I jeszcze raz przytoczę mój fragment:
                      > A to wszystko już po 2 miesięcznym kursie....

                      Piotrze! Twoje zawodzenie dotyczy Twojego indywidualnego przypadku.
                      A ten wątek w którym się wypowiadamy dotyczy stawek dla wszystkich
                      pilotów. nie tylko dla Ciebie, wykształconego, doświadczonego,
                      solidnie przykadającego się do swojej pracy w końcu wykonującego go
                      tak dobrze jak 95% pilotów nigdy robić tego nie będzie.
                      To jedna strona medalu. Druga to organizacja. Jedno biuro przykłada
                      się do organizacji byle jak i potrzebuje pilota który wszystkim
                      zajmie się od pierwszego dnia imprezy inne biura robią to trochę
                      lepiej i tak naprawdę nawet początkujący pilot nie jest w stanie
                      spieprzyć imprezy. Oczywiście jeśli dba się o prestiż to nie zaniża
                      się poziomu imprezy i zatrudnia pilotów dobrych lub bardzo dobrych.
                      Niemniej jednak nie widzę potrzeby płacenia np. 500zł/dzień. Nie
                      znam zresztą biura które płąciłoby tak regularnie a nie w drodze
                      wyjątku.
                      I to tyle na ten temat z mojej strony jako organizatora.
                      Tak jak pilot pilotowi nierówny tak i organizator organizatorowi
                      nierówny. I wszelkie wątki na forach internetowych dotyczących
                      ujednolicenia stawek za pilotaż jest zwykłym pieniactwem. I nie
                      wypowiadałbym się w tym wątku gdybym nie był zaskoczocny Twoim
                      postem z ambitnymi wyliczeniami...

                      I naprawdę powinieneś zmienić księgowego. Z Twoich postów wynika, że
                      niewiele masz pojęcia w tym temacie...




                      Obie na podstawie
                      >
                      > I marudzić jak ja np. że za 3 bite kwartały pracy w roku po "2"
                      miesięcznym ku
                      > rsie dostaję tylko 3 razy więcej niż kasjerka w hipermarkecie.
                      >
                      > Naturalnie ciągle pracownicy biur podróży będą mówić, że niecały
                      (lub cały w za
                      > leżności od kursu waluty) 1000 EUR miesięcznie za 3 kwartały
                      ciągłego pobytu w
                      > podróży i intensywnej pracy przez ponad 12h dziennie pracy z
                      ludźmi w ciągłym r
                      > uchu, stresie, presji, braku stabilizacji i przy różnych kłopotach
                      i problemach
                      > z wymaganiami (po kursie 2 miesięcznym) znajomości tras,
                      języków, psychologii
                      > , historii, geografii, etc – to odpowiednie wynagrodzenie! Trudno
                      też lic
                      > zyć, że pilot będzie pracować bez przerwy przez 9 miesięcy i
                      później mieć kolej
                      > ne 3 wolne, choć oczywiście się tak da, tylko jak długo? Dwa lata,
                      więcej? Słys
                      > załem o paru przykładach wykorkowania psychicznego w naszym fachu
                      i to w czasie
                      > pracy... i sam też czasem przyznaję uczciwie, że trudno robić coś
                      innego dobrz
                      > e jeśli się podchodzi do pilotażu z zaangażowaniem jeśli się np. 3
                      razy w miesi
                      > ącu „jedzie na urlop”.
                      >
                      > A to 1000EUR miesięcznie wyszło mi po dokładnym obliczeniu przy
                      stawce 300zł +
                      > VAT za 21 dni pracy w każdym miesiącu przez cały rok(i nie liczę,
                      że np. wydaję
                      > przeciętnie kilka euro codziennie na napoje i inne pierdoły
                      codzienne w trasie
                      > co by te 1000 też obniżało np. o kolejne np. 100).
                      >
                      > Jeszcze raz – dla kolegi Piotra z jednego biura i oczywiście
                      pilota ̵
                      > 1; liczę hipotetycznie (jeśli jest gdzieś błąd to proszę o
                      skorygowanie):
                      >
                      > Jadę sobie np. z biurem A. z miasta C. i pewien pan P. mówi: płacę
                      hojnie... il
                      > e? Powiedzmy za fakturę właśnie te 300 netto + 22% VAT. I tak
                      przez cały rok. S
                      > uper, dobry pracodawca, stałe zlecenia – 3 w miesiącu, dobre(?)
                      wynagrod
                      > zenie.
                      >
                      > Ok - jestem pracowity i ceniony przez swojego pracodawcę... i
                      robię najlepiej j
                      > ak umiem te 3 siedmiodniowe objazdówki miesięcznie co mi daje:
                      12miesięcy x 21d
                      > ni roboczych x 300zł dziennie przed podatkiem = wow! co za suma!!!
                      dostałem na
                      > konto 75600 + VAT i powiedzmy nic nie zarobiłem dodatkowo (bo po
                      co i powiedzmy
                      > , że nie odliczam VAT-u bo nie mam z czego). Niech będzie, że
                      płacę podatek 19%
                      > bo nie mam żadnych kosztów więc przyjmijmy 75600 - 19% (14364zł)
                      = 61126. Odli
                      > czmy od tego miesięcznie ten kochany ZUS w wysokości np. 800zł
                      miesięcznie x 12
                      > = 9600zł no i odliczmy nieszczęsną księgowość i jakieś drobne
                      koszty prowadzen
                      > ia działalności na poziomie nawet 200zł x 12 = 2400... drobiazgi
                      ale...
                      >
                      > Czyli podsumowując: 61126 netto - 9600ZUS - 2400podstawowe_koszty
                      = 49126 na ro
                      > k na rękę / przez 12 miesięcy = no pięknie miesięcznie 4093 na
                      rękę i to z ubez
                      > pieczeniem i wyżywieniem (czasem tylko włoskie śniadanie z dżemu i
                      sucharów i n
                      > ieraz słabawa kolacja w tanich hotelach, których na wyjeździe
                      zaliczałem np. śr
                      > ednio "tylko" 4 na tygodniowych objazdówkach, których obsłużyłem
                      21 w roku). To
                      > nawet chyba coś powyżej średniej krajowej, a mój pracodawca nawet
                      mi wspomniał
                      > , że mi zostało jeszcze 113 dni w roku na wypoczynek i na wszystko
                      inne (to naw
                      > et 9 i 0,4 dnia w miesiącu!).
                      >
                      > Czyli wypoczywam (taki mini urlop) w miesiącu więcej niż
                      tydzień... Ponad tydzi
                      > eń miesięcznie bez pracy! Co za laba! Biorąc pod uwagę, że zwykle
                      pracowałem (n
                      > azwijmy to, że kolacje z klientami w hotelowych restauracjach to
                      też praca) od
                      > 8 rano do 20.00 (zwykle dłużej, ale niech będzie) to tak sobie z
                      czapy uznałem,
                      > że te 9,4 dni wolnego się należą, jak te powiedzmy minimum
                      1000EUR...
                      >
                      > Ale co jeśli np. szef jeszcze powie mi - słuchaj jest duża
                      konkurencja wśród pi
                      > lotów, mam kupę ludzi pracujących taniej a daję ci tyle imprez,
                      ile nikt nie ma
                      > , więc płacę 250... więc w efekcie tą samą ścieżką... 3 tygodnie
                      pracy i 3252 z
                      > ł na rękę w miesiącu regularnie przez cały rok.
                      >
                      > malediwypiotrs napisała:
                      > > Ale przecież zawsze można na kasie w hipermarkecie za 12000
                      netto
                      > > rocznie maks. przy 8 dniach wolnych w miesiącu i urlopie zgodnym
                      z
                      > > ustawą który też trzeba wykorzystać na załatwienie zaległych
                      spraw
                      > > bo po 10 godzinach siedzenia na kasie nie ma siły cokolwiek
                      więcej
                      • turdoradca do malediwypiotrs - polemika w drodze :) 22.08.09, 10:17
                        malediwypiotrs napisała:
                        > Piotrze! Twoje zawodzenie dotyczy Twojego indywidualnego przypadku.

                        Po pierwsze drogi Piotrze jeśli ktoś tu zawodzi to ty - jako ewentualny
                        "partner" w dyskusji... I jeśli nie umiesz się powstrzymać od takich określeń to
                        lepiej sobie daruj odpowiadanie, przynajmniej w moim indywidualnym przypadku,
                        skoro nie umiesz trzymać się w jakichś ryzach "kultury" wymiany zdań. Chyba, że
                        lubisz kiedy się Tobie odpowiada, że jesteś żałosny i podobałoby się gdybym miał
                        wytykać Ci dosłownie marudzenie, wymądrzanie się i plecenie głupstw w
                        przekonywaniu do swoich racji i zbywaniu moich argumentów.

                        Po drugie co do części tego co piszesz - ok, masz też dużo racji, natomiast jest
                        parę punktów spornych, więc stąd ta moja następująca polemika:

                        To, że Ty i większość organizatorów nie widzi potrzeby płacenia najwyższych
                        stawek wszystkim jest naturalnie naturalne. Nie wszystkie imprezy tego wymagają,
                        ani nie wszyscy piloci :). Co nie przeczy, że tacy organizatorzy są, którzy w
                        ten sposób kalkulują wynagrodzenia swoich pracowników.

                        malediwypiotrs napisała:
                        > > Pilot prowadzący działalność gospodarczą nie może odliczać diet
                        >
                        > Cały ten wątek łącznie z linkiem możesz wrzucić do kosza.
                        > Pilot wyjeżdżający na własnej działalności za granicę jak
                        > najbardziej może według większości urzędów skarbowych odliczać swoje
                        > diety.

                        No i Piotrze - widzę, że jesteś bardziej hojny niż nasz fiskus! Proszę oświeć
                        wszystkich pilotów prowadzących działalność jak mogą sami sobie odliczać diety
                        bo przekazujesz inną wersję niż sama Krajowa Informacja Podatkowa (bardzo bym
                        się cieszył gdyby się myliła!). Więc proszę bardzo... chętnie się na Ciebie
                        powołam w swoim odwołaniu od oficjalnej interpretacji skarbówki (tylko podaj
                        konkretne przepisy skoroś taki pewien - ja już pytałem i się rozglądałem, ale
                        jeżeli wiesz coś czego ja nie wiem, to dawaj :)

                        Odpłacając zaś tą samą monetą:
                        > I naprawdę powinieneś zmienić księgowego. Z Twoich postów wynika, że
                        > niewiele masz pojęcia w tym temacie...
                        Może powinieneś porozmawiać w tej sprawie ze swoim księgowym, albo go zmienić bo
                        ktoś tu chyba ma niewiele pojęcia w tym temacie (...i przyznam, że naprawdę
                        chciałbym by to było moje biuro rachunkowe i KIP)

                        > I nie mieszaj VATu do sprawy bo mówiliśmy o cenach netto. VAT płaci
                        > Ci pracodawca a Ty tylko dalej przekazujesz go do Urzędu Skarbowego.

                        Nic VATu nie "mieszałem"

                        > tego co Ty napisałeś! Jeśli piszesz, że masz 3 miesiące wolnego to
                        > znaczy, że 9 pracujesz.

                        Wyliczyłem Ci jaka średnia wychodzi przy stawkach 250 i 300 jeśli takowe oferuje
                        organizator swojemu pilotowi i ile to daje w sumie gdyby taki pilot miał się
                        pilotażem zajmować się bez przerwy tak jak "zwykły" pracownik, np. kasjerka
                        swoją kasą. Pokazuję jakie to kokosy się płaci ewentualnie pilotom jeżeli ci
                        pracują przez 9 miesięcy w roku i ile to oni mają wspaniałego wolnego. Ale
                        pewnie nie zauważyłeś, że np. i Ty jako pracownik jakiejś firmy, jeżeli masz dwa
                        dni wolnego w tygodniu (nawet niespecjalnie dodając dni ustawowo wolne) to razem
                        w roku masz też praktycznie 3 miesiące wolnego. Zastanawiałeś się więc - idąc po
                        Twojej myśli - nad tym by przez 9 miechów pracować bez weekendów? I po tym -
                        słuchaj! - miałbyś cały piękny kwartalik wolny! Czyż to nie zachęcająca
                        perspektywa!?... jak ją retorycznie malujesz.

                        Moją tezą było więc, że pilotaż przy niskich stawkach na poziomie np. 300 zł
                        "netto" (czyli nie licząc VAT-u, ale jeszcze przed podatkiem) oferowanych przez
                        większość organizatorów to strata czasu albo zabawa dla amatorów. Oczywiście
                        można też spojrzeć na to z drugiej strony: dyletantami łatwiej się manipuluje z
                        pozycji pracodawcy i łatwiej wykorzystuje ich słabości, błędy i niewiedzę - ale
                        to już trzeba lubić, tak jak ryzyko, które jest większe niż przy zatrudnieniu
                        profesjonalisty, albo muszą być te błędy tak ewidentne, że taki pracownik do
                        danej firmy już nie wróci.

                        Można przytaczać jeszcze wiele argumentów dlaczego 300zł za dzień w przypadku
                        kogoś kto chce i wykonuje swoją pracę z turystami profesjonalnie, prowadząc przy
                        tym działalność gospodarczą - to mało (są oczywiście preferencyjne warunki w
                        ramach których jeśli ktoś po raz pierwszy otwiera działalność to przez 2 lata
                        płaci mniej - nie odkładając np. na i tak marną przyszłą emerytoruę do ZUSu,
                        dodatkowo teraz jeśli przy tym nie postara się o dotację unijną to po prostu
                        traci pieniądze zakładając firmę tylko po to by wystawiać biurom podróży
                        faktury; studentom też oczywiście bardziej się opłaca pracować na umowy):

                        - rzadko który pilot pracuje na 36 tygodniowych imprezach rocznie (napisałem
                        wcześniej błędnie "21") i zarabia taką hipotetyczną średnią, jaką przytoczyłem
                        - 9,4 dnia wolnego to praktycznie mniej niż kasjerka z jej ustawowym urlopem
                        - praca pilocka to sporo więcej odpowiedzialności, zagrożeń i niekiedy problemów
                        niż niektórzy sądzą
                        - pilot potrafi uratować partactwo organizatora
                        - to pilot jest wizytówką biura pozostając najdłużej w kontakcie z klientem
                        - dzięki dobremu pilotowi klient chętniej wraca do danego organizatora
                        - "2" miesięczny kurs i egzamin to dopiero podstawa do wykonywania zawodu i ale
                        na jakość pilota składa się znacznie więcej niż tylko licencja czy nawet
                        wykształcenie
                        - nie każdy ma umiejętność właściwej pracy z kilkudziesięcioma osobami na raz a
                        rocznie nawet z kilkoma tysiącami z różnych kręgów społecznych, w różnym wieku i
                        w różnych warunkach\

                        itd.


                        Po prostu uważam, że praca pilota jest w większości przypadków niedoceniana i
                        warto o tym mówić głośno.

                        > Przyznaję, że
                        > Twoich kolejnych wyliczeń nawet już nie czytałem bo brzmią jak
                        > żałósne zawodzenie na ciężki los jaki Cię spotkał...

                        No cóż, a zrobiłem je specjalnie dla Ciebie - bo nie wyraziłeś się jakoś
                        specjalnie czytelnie w tym co próbowałeś interpretować ... I skoro już mówimy o
                        tym co naszym zdaniem jest żałosne - to wybacz ale moim zdaniem takie jest m.in
                        twoje próby obrony i obrażania mnie, poza tym też i - niepłacenie np. 350 bo to
                        za dużo.

                        No i pozdrowienia z drogi do Warszawy skąd lecę po południu do roboty na którą
                        nie muszę narzekać :) Na pocieszenie na koniec w kontekście mojego rzeczonego
                        "zawodzenia" oczywiście dodam, że sam na razie nie mam powodów do narzekania ani
                        na brak pracy w pilotażu, ani na brak satysfakcji, ani na zbyt niskie zarobki...
                        • malediwypiotrs Re: do malediwypiotrs - polemika w drodze :) 22.08.09, 12:04
                          Piotrze!
                          Znów długi piękny post i znów nic innego tylko pieniactwo...

                          Ja nie piszę ile pilot powinien zarabiać, nie ustalam stawek i nie
                          polemizuję na ten temat poza tym, że jako organizator napisałem, że
                          nie widzę potrzeby płacić więcje niż 500zł.
                          Zwróciłem natomiast uwagę, ze w swoim poście dokonałeś wyliczenia
                          rocznego dochodu biorąc pod uwagę 15 dni roboczych przez 9 miesięcy.
                          A potem dalej w tym samym poście piszesz o trudach pracy pilota i o
                          tym jak przez pozaostałe 3 miesiące musisz nadrabiać zaległości...
                          Co robisz więc 15 dni w każdym z tych 9 miesięcy w których 15 dni
                          pracujesz???
                          To jest dla mnie właśnie pieniactwo dlatego pozwoliłem sobie na
                          wyliczenie rocznego dochodu i ilości wolnych dni w obu przypadkach.
                          I to wszystko na podstawie danych które sam raczyłeś podać.
                          Nie napisałeś, że się mylę w swoich obliczeniach tylko piszesz
                          poezję o trudach pracy pilota... którą ja mocno nazywam
                          zawodzeniem...

                          turdoradca napisał:
                          > No i Piotrze - widzę, że jesteś bardziej hojny niż nasz fiskus!
                          Proszę oświeć wszystkich pilotów prowadzących działalność jak mogą
                          sami sobie odliczać diety bo przekazujesz inną wersję niż sama
                          Krajowa Informacja Podatkowa (bardzo bym się cieszył gdyby się
                          myliła!).

                          Kiedy ostatni raz dzwoniłem do Krajowej Informacji Podatkowej
                          próbując uzyskać odpowiedź na swoje pytanie które dotyczyło
                          rzeczywiście dość skomplikowanej sprawy, po trzech motających się
                          osobach od Pani dyrektor usłyszałem, że takiego przypadku nie mieli
                          na szkoleniu...
                          Ja diety odpisuję zgodnie z prawem i decyzją Urzędu Skarbowego i
                          tyle w tym temacie. Tobie i innym natomiast współczuję i radzę pisać
                          zapytania do urzędów skarbowych. Oczywiście nie wystarczy zapytać
                          np. "Czy ja pilot wycieczek mogę odpisać sobie dietę... Trzeba
                          dokładnie opisać profil działalności i uzasadnić dlaczego to
                          odpisywanie diet Ci się należy itd.. Piotrze, może
                          Twoje "zawodzenie" by wystarczyło?...

                          turdoradca napisał:
                          > Nic VATu nie "mieszałem"

                          Ech... I z pamięcią widzę coraz gorzej...

                          turdoradca napisał:
                          "Jadę sobie np. z biurem A. z miasta C. i pewien pan P. mówi: płacę
                          hojnie... ile? Powiedzmy za fakturę właśnie te 300 netto + 22% VAT.
                          I tak przez cały rok. Super, dobry pracodawca, stałe zlecenia – 3 w
                          miesiącu, dobre(?) wynagrodzenie. "

                          turdoradca napisał:
                          > tego co Ty napisałeś! Jeśli piszesz, że masz 3 miesiące wolnego
                          to znaczy, że 9 pracujesz Wyliczyłem Ci jaka średnia wychodzi przy
                          stawkach 250 i 300 jeśli takowe oferuje organizator swojemu pilotowi
                          i ile to daje w sumie gdyby taki pilot miał się pilotażem zajmować
                          się bez przerwy tak jak "zwykły" pracownik, np. kasjerka swoją kasą.
                          Pokazuję jakie to kokosy się płaci ewentualnie pilotom jeżeli ci
                          pracują przez 9 miesięcy w roku i ile to oni mają wspaniałego
                          olnego. Ale pewnie nie zauważyłeś, że np. i Ty jako pracownik
                          jakiejś firmy, jeżeli masz dwa dni wolnego w tygodniu (nawet
                          niespecjalnie dodając dni ustawowo wolne) to razem w roku masz też
                          praktycznie 3 miesiące wolnego. Zastanawiałeś się więc idąc po
                          Twojej myśli - nad tym by przez 9 miechów pracować bez weekendów? I
                          po tym słuchaj! - miałbyś cały piękny kwartalik wolny! Czyż to nie
                          zachęcająca perspektywa!?... jak ją retorycznie malujesz.


                          Jak to mówią, coś za coś. Ta zachęcająca perspektywa o której
                          piszesz jest za ok 47000zł netto rocznie (biorąc ciągle pod uwagę
                          Twoje dane). W przypadku kasjerki z tymi dwoma dniami wolnymi w
                          tygodniu i razem 3 misiącami w roku jest za ok 12000 zł netto
                          rocznie. Poza kasą jedyna róznica to taka, że w pierwszym przypadku
                          3 miesiące odpoczywasz non stop a w przpadku kasjerki masz je
                          rozłożone na raty i też niekoniecznie w weekendy.

                          47000 > 12000. Widzisz proporcje? Czy to nie jest wystarczająca
                          rekompensata tych wszystkich trudów i udręk które tak poezyjnie
                          opisujesz? Ja tylko nadmienię, że praca kasjerki to chyba też nie
                          jest sielanka... Natomiast w tym całym "zawodzeniu" nie ma nic o
                          przyjemnych stronach i chwilach w tej pracy o których wspomniana
                          kasjerka może zapomnieć...

                          > - nie każdy ma umiejętność właściwej pracy z kilkudziesięcioma
                          osobami na raz a rocznie nawet z kilkoma tysiącami z różnych kręgów
                          społecznych, w różnym wieku i w różnych warunkach itd.

                          Jeśli masz tego świadomość to powinieneś wiedzieć dlaczego użyłem
                          zwrotu "twój indywiodualny przypadek".

                          > Po prostu uważam, że praca pilota jest w większości przypadków
                          niedoceniana i warto o tym mówić głośno.

                          I tu się z Tobą zgadzam tylko, że tyle co pisałeś o maniuplacjach
                          biur podróży a właśnie Twoje posty i wyliczenia to albo jak pisałem
                          wcześniej pieniactwo albo właśnie manipulacja w najlepszym
                          wykonaniu...

                          turdoradca napisał:
                          > No cóż, a zrobiłem je specjalnie dla Ciebie - bo nie wyraziłeś się
                          jakoś specjalnie czytelnie w tym co próbowałeś interpretować ...

                          A powiedz mi co było nieczytelne w tych wylieczenia które ja
                          zrobiłem na podstawie Twojego postu i Twoich wyliczeń???
                          I co ewentualnie próbowałem interpretować? Ja piszę o faktach które
                          przedstawiam w cyferkach Ty natomiast piszesz sagę o pracy pilota...

                          turdoradca napisał:
                          >I skoro już mówimy o tym co naszym zdaniem jest żałosne - to wybacz
                          ale moim zdaniem takie jest m.in twoje próby obrony i obrażania
                          mnie, poza tym też i - niepłacenie np. 350 bo to za dużo.

                          Nie czuje się atakowany więc i nie mam potrzeby się bronić. Nie
                          próbuję Cię obrażać bo też nie mam powodów. Mam natomiast swoje
                          zdanie w temacie tego wątku i bardzo Cię przepraszam za to, że
                          troche odbiega od Twojego.

                          turdoradca napisał:
                          > No i pozdrowienia z drogi do Warszawy skąd lecę po południu do
                          roboty na którą nie muszę narzekać :) Na pocieszenie na koniec w
                          kontekście mojego rzeczonego "zawodzenia" oczywiście dodam, że sam
                          na razie nie mam powodów do narzekania ani na brak pracy w pilotażu,
                          ani na brak satysfakcji, ani na zbyt niskie zarobki..

                          I rzeczywiście mnie pocieszyłeś bo już zaczynałem się martwić o
                          Ciebie. ...
                          Pozdrawiam!
                          • turdoradca Re: do malediwypiotrs - polemika w drodze :) 25.08.09, 10:33
                            > Znów długi piękny post i znów nic innego tylko pieniactwo...

                            „Malediwy” Piotrze – abstrahując od Twojego poziomu dyskusji i Twego braku
                            merytorycznych argumentów (oprócz takiego, że Twoim zdaniem piloci dostając 250
                            zł lub 300 zł za pracę 3 kwartały w roku poza krajem z wyżywieniem dostają dużo
                            i nie ma po co im płacić więcej bo skończyli tylko 2 miesięczny kurs i mają się
                            i tak lepiej niż najniżej wykwalifikowana siła robocza) zamiast których wytykasz
                            mi manipulacje, pieniactwo, pisanie poezji, zawodzenia... to widzę jak
                            przegranego tematu próbujesz niezdarnie bronić bo dobrze wiesz, że albo w końcu
                            Twój szef będzie musiał płacić pilotom normalne pieniądze, albo najlepsi będą z
                            Twojej firmy szybko uciekali, czy też nigdy nie będą z Tobą pracowali i zostaną
                            Ci tylko do przeszkolenia te przysłowiowe kasjerki po dwu miesięcznym kursie
                            pilotażu i z nadzieją na zatrudnienie za 150 zł…

                            Taki łabędzi śpiew skąpego i upartego organizatora :)

                            Ale faktem jest, że z drugiej strony masz przed sobą też pewną przyszłość bo
                            tacy organizatorzy jak Ty takim pracownikom hipermarketów i całej rzeszy
                            studentów zawsze się przydadzą do zabawy z turystyką! Przecież gdzieś oni muszą
                            zdobywać doświadczenie i uczyć się na błędach. Bylebyś ich poźniej umiał
                            zatrzymać. Wtedy chcąc nie chcąc przyznasz mi rację - bo albo ci przeszkoleni
                            powiedzą to samo co ja, albo pójdą do tych, którzy będą ich lepiej traktować.
                    • anetapzn Re: ile zarabia pilot wycieczek zagranicznych 22.08.09, 09:27
                      turdoradca napisał:


                      >
                      >
                      > Pilot prowadzący działalność gospodarczą nie może odliczać diet
                      .
                      Dokładnie tak, w każdym US to potwierdzą, czy każda księgowa to powinna wiedziec.





                      >
                      > Naturalnie ciągle pracownicy biur podróży będą mówić, że niecały (lub cały w za
                      > leżności od kursu waluty) 1000 EUR miesięcznie za 3 kwartały ciągłego pobytu w
                      > podróży i intensywnej pracy przez ponad 12h dziennie pracy z ludźmi w ciągłym r
                      > uchu, stresie, presji, braku stabilizacji i przy różnych kłopotach i problemach
                      > z wymaganiami (po kursie 2 miesięcznym) znajomości tras, języków, psychologii
                      > , historii, geografii, etc – to odpowiednie wynagrodzenie! Trudno też lic
                      > zyć, że pilot będzie pracować bez przerwy przez 9 miesięcy i później mieć kolej
                      > ne 3 wolne, choć oczywiście się tak da, tylko jak długo? Dwa lata, więcej? Słys
                      > załem o paru przykładach wykorkowania psychicznego w naszym fachu i to w czasie
                      > pracy...

                      Wiadomo jaka jest teraz jakość wielu imprez i uczciwość dużej części biur. Poza
                      tym klienci na imprezach też są różni, inni niż jeszcze kilka lat temu i nie
                      czarujmy się, nie jest to zmiana na lepsze:( Niestety biorąc pod uwagę to
                      wszystko nie jest to zawód na całe życie, często nawet nie na wiele lat.
                      A stawki wynagrodzenia moim zdaniem trzeba rozliczać na 24 godziny nie na 8 czy
                      10 godzin. Praca pilota jest to praca 24 godziny na dobę.


                      >
                      > A to 1000EUR miesięcznie wyszło mi po dokładnym obliczeniu przy stawce 300zł +
                      > VAT za 21 dni pracy w każdym miesiącu przez cały rok(i nie liczę, że np. wydaję
                      > przeciętnie kilka euro codziennie na napoje i inne pierdoły codzienne w trasie

                      Dokładnie tak. Niestety coraz mniej jest miejsc, gdzie z racji bycia pilotem
                      dostanie sie coś gratis. Podam przykład - wracając do kraju przez Słowację
                      (jakiś miesiąc temu) zatrzymaliśmy się zwyczajowo na obiad "na łyżkach" (kto
                      jeżdzi zna). Zamówiłam dla siebie i kierowców, a panienka za ladą z pytaniem,
                      czy wszyscy z autokaru będą jeść obiad, bo jak nie to...........za siebie muszę
                      zapłacić. Nie zapłaciłam, ale takich przypadków jest coraz więcej, że pilot
                      (tak, jak pisze Piotr) musi kilka euro dziennie wydawać, czy to na picie, czy na
                      coś do jedzenia.


                      >


                      >
                      • malediwypiotrs Re: ile zarabia pilot wycieczek zagranicznych 22.08.09, 15:32
                        anetapzn napisała:
                        > Dokładnie tak. Niestety coraz mniej jest miejsc, gdzie z racji
                        bycia pilotem dostanie sie coś gratis. Podam przykład - wracając do
                        kraju przez Słowację (jakiś miesiąc temu) zatrzymaliśmy się
                        zwyczajowo na obiad "na łyżkach" (kto jeżdzi zna). Zamówiłam dla
                        siebie i kierowców, a panienka za ladą z pytaniem, czy wszyscy z
                        autokaru będą jeść obiad, bo jak nie to...........za siebie muszę
                        zapłacić. Nie zapłaciłam, ale takich przypadków jest coraz więcej,
                        że pilot (tak, jak pisze Piotr) musi kilka euro dziennie wydawać,
                        czy to na picie, czy na coś do jedzenia. >

                        Zapomniałem jeszcze wcześniej w tym całym bilansie pilot - kasjerka
                        dodać, że kasjerka musi sobie sama zapewnić wyżywienie 356 dni w
                        roku a jak pilot "na łyżkach" za darmo nie dostanie (nawiasem mówiąc
                        musiałem się Pani po prostu wyjątkowo nie spodobać) czy wyda te
                        kilka euro dziennie to już jest wielki zawód...
                        • id.kulka Re: ile zarabia pilot wycieczek zagranicznych 01.09.09, 17:31

                          malediwypiotrs napisała:


                          > Zapomniałem jeszcze wcześniej w tym całym bilansie pilot -
                          kasjerka
                          > dodać, że kasjerka musi sobie sama zapewnić wyżywienie 356 dni w
                          > roku a jak pilot "na łyżkach" za darmo nie dostanie (nawiasem
                          mówiąc
                          > musiałem się Pani po prostu wyjątkowo nie spodobać) czy wyda te
                          > kilka euro dziennie to już jest wielki zawód...


                          I to biedactwo, pracujace na kasie, też musi sie stołować w
                          restauracjach, bo do kuchni raczej nie ma dostepu? :-)
                          Inna rzecz, że gratisowe obiady w restauracjach to grzeczność (czy
                          raczej marketing...) z ich strony. Jak nie ma gratisów, posiłek
                          zasponsorować powinno biuro. I te porządne raczej tak robią :-)

                          Swoją drogą, jeśli dla Ciebie kwalifikacje kasjerki i kwalifikacje
                          pilota (w końcu po 2-miesiecznym kursie...), jak i również
                          rozległość obowiązków i zakres odpowiedzialności można porównywać...
                          oj, biedni ci Twoi turyści ;-)
                          • malediwypiotrs Re: ile zarabia pilot wycieczek zagranicznych 01.09.09, 18:40
                            id.kulka napisała:
                            > Swoją drogą, jeśli dla Ciebie kwalifikacje kasjerki i kwalifikacje
                            > pilota (w końcu po 2-miesiecznym kursie...), jak i również
                            > rozległość obowiązków i zakres odpowiedzialności można
                            porównywać... oj, biedni ci Twoi turyści ;-)


                            Gdybyś czytała ze zrozumieniem to wyłapałabyś z tego co napisałem
                            chociaż tyle:

                            "47000 > 12000"

                            Według mnie taka różnica po 2 miesięcznym kursie jest wystarczająco
                            duża...
                            Prosze więc jeśli jeszcze raz będziesz zamierzała komentować to co i
                            jak porównuję, i w jakim kontekście to czynię to przeczytaj uważnie
                            wszystkie posty w tym wątku...

                            • id.kulka Re: ile zarabia pilot wycieczek zagranicznych 01.09.09, 19:34

                              malediwypiotrs napisała:

                              > id.kulka napisała:
                              > > Swoją drogą, jeśli dla Ciebie kwalifikacje kasjerki i
                              kwalifikacje
                              > > pilota (w końcu po 2-miesiecznym kursie...), jak i również
                              > > rozległość obowiązków i zakres odpowiedzialności można
                              > porównywać... oj, biedni ci Twoi turyści ;-)
                              >
                              >
                              > Gdybyś czytała ze zrozumieniem to wyłapałabyś z tego co napisałem
                              > chociaż tyle:
                              >
                              > "47000 > 12000"
                              >
                              > Według mnie taka różnica po 2 miesięcznym kursie jest
                              wystarczająco
                              > duża...

                              Jeśli uważasz, że po 2-miesięcznym kursie jest się pilotem... tym
                              bardziej biedni :-)
                              Zresztą jaki pilot zaraz po kursie dostaje takie wynagrodzenie, o
                              jakim mowa... Zatem porównanie tym bardziej nietrafione.
                              • malediwypiotrs Re: ile zarabia pilot wycieczek zagranicznych 02.09.09, 07:42
                                id.kulka napisała:
                                > Jeśli uważasz, że po 2-miesięcznym kursie jest się pilotem... tym
                                > bardziej biedni :-)
                                > Zresztą jaki pilot zaraz po kursie dostaje takie wynagrodzenie, o
                                > jakim mowa... Zatem porównanie tym bardziej nietrafione.

                                Zaczynasz mnie bawić...:-)
                                Czy Ty naprawdę czytałaś od początku ten wątek???
                                Polecam też sięgnij do archiwum tego forum i poczytaj inne wątki w
                                podobnych tematach, w tym również moje posty. Jeśli to zrobisz to
                                sama się będziesz z siebie śmiała...
                                • id.kulka Re: ile zarabia pilot wycieczek zagranicznych 02.09.09, 09:12
                                  Tak, czytałam od początku, forum również czytuję, choć teraz,
                                  wybacz, akurat Twoich postów szukać nie będę :-)
                                  Chyba mnie nie zrozumiałeś, więc spróbuję jaśniej: argumentujesz, że
                                  pilot nie powinien dostawać zbyt wysokiego wynagrodzenia, bo nie
                                  dość, że żyje jak pączek w maśle, to to wszystko zaledwie po
                                  dwumiesięcznym kursie. Po dwumiesięcznym kursie pilotem się nie
                                  jest, przynajmniej pilotem co najmniej średniodobrym, bo by takim
                                  się stać - trzeba dużo pracy, praktyki, poszerzania wiedzy. Zatem
                                  nie dziwi mnie, że Piotra ten dwumiesieczny kurs zagotował:-)
                                  Zagotowałby każdego, kto pilotaż traktuje poważnie i do swojej pracy
                                  się przykłada. Do tego porównujesz pracę kasjerki (biednej,
                                  umęczonej, źle opłacanej, która jeszcze po powrocie do domu kotleta
                                  musi sobie usmażyć) z pracą pilota, który - patrz wyżej - a do tego
                                  ma mnóstwo roszczeń, np. zapewnienia wyżywienia (bądź środków na
                                  nie) w czasie zagranicznej podróży.
                                  Pozdrawiam.
                                  • malediwypiotrs Re: ile zarabia pilot wycieczek zagranicznych 02.09.09, 11:42
                                    id.kulka napisała:
                                    > Chyba mnie nie zrozumiałeś, więc spróbuję jaśniej: argumentujesz,
                                    że pilot nie powinien dostawać zbyt wysokiego wynagrodzenia, bo nie
                                    dość, że żyje jak pączek w maśle, to to wszystko zaledwie po
                                    dwumiesięcznym kursie.

                                    Wybacz, gdybyś jednak pokusiła się o przeczytanie moich postów
                                    (wystarczy te z tego wątku) to wiedziałabyś co i jak argumentuję i
                                    nie próbowała mnie uświadamiać co to znaczy być pilotem:-)
                                    Chyba niepotrzebnie się wysilasz...
                                    • id.kulka Re: ile zarabia pilot wycieczek zagranicznych 02.09.09, 12:25
                                      W tym poście:

                                      forum.gazeta.pl/forum/w,30389,99120501,99279865,Re_stawki_za_objazdowki_poza_Europe.html

                                      napisałeś, jakie to bajońskie sumy można zgarnąć zaledwie po 2-
                                      miesiecznym kursie :-)

                                      malediwypiotrs napisała:

                                      > Chyba niepotrzebnie się wysilasz...

                                      Chyba pierwszy raz sie z tobą zgodzę :-)
                                      • malediwypiotrs Re: ile zarabia pilot wycieczek zagranicznych 02.09.09, 16:37
                                        A prosiłem, żebyś uważnie przeczytała cały wątek...

                                        id.kulka napisała:
                                        > W tym poście: (...) napisałeś, jakie to bajońskie sumy można
                                        zgarnąć zaledwie po 2-> miesiecznym kursie :-)

                                        Ja nie pisałem o bajońskich sumach tylko odnosiłem się do według
                                        coniektórcyh, również świeżo upieczonych pilotów, najniższej pensji
                                        i min. słów Piotra (turdoradca):

                                        "uff - po prostu poniżej pewnych kwot ta praca staje się zabawą dla
                                        amatorów uradowanych dniówką na poziomie 200, 300 zł, którzy
                                        popracują sobie chwilę, albo dla pasjonatów mających inne źródła
                                        dochodu i uciekających w pilotaż od swoich codziennych problemów"


                                        Generalnie jeśli masz średni iloraz IQ to powinno Ci wystarczyć
                                        przeczytanie tego postu:

                                        forum.gazeta.pl/forum/w,30389,99120501,99298030,Re_do_malediwypiotrs_polemika_w_drodze_.html

                                        W którym na samym wstępie piszę:

                                        "Piotrze!
                                        Znów długi piękny post i znów nic innego tylko pieniactwo...

                                        Ja nie piszę ile pilot powinien zarabiać, nie ustalam stawek i
                                        nie
                                        polemizuję na ten temat
                                        poza tym, że jako organizator
                                        napisałem, że
                                        nie widzę potrzeby płacić więcje niż 500zł.
                                        Zwróciłem natomiast uwagę, ze w swoim poście dokonałeś wyliczenia
                                        rocznego dochodu biorąc pod uwagę 15 dni roboczych przez 9 miesięcy.
                                        A potem dalej w tym samym poście piszesz o trudach pracy pilota i o
                                        tym jak przez pozaostałe 3 miesiące musisz nadrabiać zaległości...
                                        Co robisz więc 15 dni w każdym z tych 9 miesięcy w których 15 dni
                                        pracujesz???
                                        To jest dla mnie właśnie pieniactwo dlatego pozwoliłem sobie na
                                        wyliczenie rocznego dochodu i ilości wolnych dni w obu przypadkach.
                                        I to wszystko na podstawie danych które sam raczyłeś podać.
                                        Nie napisałeś, że się mylę w swoich obliczeniach tylko piszesz
                                        poezję o trudach pracy pilota... którą ja mocno nazywam
                                        zawodzeniem... "

                                        Przeczytaj go raz, jak nie pomoże to jeszcze drugi i trzeci... A
                                        potem zrób sobie test na IQ i ewentualnie będziesz miała odpowiedź
                                        czy było sens wogóle za czytanie tego się brać...
                                        • id.kulka Re: ile zarabia pilot wycieczek zagranicznych 02.09.09, 18:19
                                          Stała strategia malediwypiotrsa... obrażać i uprawiać personalne
                                          wycieczki, bo zawsze można komuś przecież zarzucić brak umiejętności
                                          czytania ze zrozumieniem bądź niski IQ... podczas gdy samemu jest
                                          się na bakier nie tylko z polską ortografią, ale i z polszczyzną
                                          ogólnie pojętą.
                                          Bo trudno przyjąć do wiadomości, że samemu się czasem w piętkę goni
                                          i samemu przeczy.
                                          Piotrze, kończę dyskusję z tobą, poziom chodnika mnie nie interesuje.
                                          • malediwypiotrs Re: ile zarabia pilot wycieczek zagranicznych 03.09.09, 10:08
                                            id.kulka napisała:
                                            > Piotrze, kończę dyskusję z tobą, poziom chodnika mnie nie
                                            interesuje.

                                            Przecież już pisałem, żebyś się nie wysilała!!!:-)))
                                            Tylko pamiętaj, że sama mnie na ten chodnik ściągnęłaś myśląc, że
                                            coś nowego wniesiesz do tematu a przede wszystkim myśląc, że
                                            oświecisz mnie i innych swoją interpretacją moich słów...

                                            • malediwypiotrs Re: ile zarabia pilot wycieczek zagranicznych 03.09.09, 10:15
                                              Mam też nadzieję, że pisząc:

                                              id.kulka napisała:
                                              "Stała strategia malediwypiotrsa... obrażać i uprawiać personalne
                                              wycieczki,"

                                              - nie zapomniałaś, ze w momencie kiedy temat umierał śmiercią
                                              naturalną postanowiłaś mnie sprowokować PERRSONALNIE do dalszej
                                              dyskusji pisząc w pierwszym swoim poście:

                                              id.kulka napisała:
                                              Swoją drogą, jeśli dla Ciebie kwalifikacje kasjerki i kwalifikacje
                                              pilota (w końcu po 2-miesiecznym kursie...), jak i również
                                              rozległość obowiązków i zakres odpowiedzialności można porównywać...
                                              oj, biedni ci Twoi turyści ;-)

                                              • malediwypiotrs Re: ile zarabia pilot wycieczek zagranicznych 03.09.09, 10:20
                                                A po mojej odpowiedzi:

                                                "Gdybyś czytała ze zrozumieniem to wyłapałabyś z tego co napisałem
                                                chociaż tyle:
                                                "47000 > 12000"
                                                Według mnie taka różnica po 2 miesięcznym kursie jest wystarczająco
                                                duża...
                                                Prosze więc jeśli jeszcze raz będziesz zamierzała komentować to co i
                                                jak porównuję, i w jakim kontekście to czynię to przeczytaj uważnie
                                                wszystkie posty w tym wątku... "


                                                ... już powinnaś zapomnieć o temacie...
                                              • pilotkapilotka Re: ile zarabia pilot wycieczek zagranicznych 03.09.09, 10:23
                                                idkulko szkoda czasu bo malediwypiotrs utrwala swoj wizerunek latwo prowkowalnego klasyka forumowego chamstwa i po prostu brakuje mu tu towarzystwa jego pokroju (jego najwiekszego przyjaciela czerwonegomaka z ktorym obrzucali sie nawzajem wytrwale)

                                                malediwypiotrs napisała:

                                                > id.kulka napisała:
                                                > > Piotrze, kończę dyskusję z tobą, poziom chodnika mnie nie
                                                > interesuje.
                                                >
                                                > Przecież już pisałem, żebyś się nie wysilała!!!:-)))
                                                > Tylko pamiętaj, że sama mnie na ten chodnik ściągnęłaś myśląc, że
                                                > coś nowego wniesiesz do tematu a przede wszystkim myśląc, że
                                                > oświecisz mnie i innych swoją interpretacją moich słów...

                                                • id.kulka Re: ile zarabia pilot wycieczek zagranicznych 03.09.09, 21:28
                                                  pilotkapilotka napisała:

                                                  > idkulko szkoda czasu bo malediwypiotrs utrwala swoj wizerunek
                                                  latwo prowkowalne
                                                  > go klasyka forumowego chamstwa i po prostu brakuje mu tu
                                                  towarzystwa jego pokro
                                                  > ju (jego najwiekszego przyjaciela czerwonegomaka z ktorym
                                                  obrzucali sie nawzaje
                                                  > m wytrwale)

                                                  Zgadzam się w całej rozciągłości :-)
                                                  Zadziwia mnie tylko, po co ktoś przekonany, że napisał, co napisał,
                                                  nadal produkuje kolejne posty, by udowodnić, że jednak to napisał:-)
                      • smerv Re: ile zarabia pilot wycieczek zagranicznych 24.08.09, 13:33
                        Jeśli chodzi o zatrzymywanie 'na łyżkach', to cóż - na Słowacji
                        zbiedniało, ale chyba zła droga - w końcu to pilot decyduje o
                        miejscu postoju. Coś mi się obiło o uszy, że właściciel kupił drugą
                        knajpę z Hontianskich Nemcach (taki zajazd trochę poniżej drogi),
                        ale nie ma za co wyremontować. Jedzenie też 'na łyżkach'
                        nieszczególne - króluje odgrzewanie w mikrofalówce. Dziewczyny przy
                        barze są uprzejme tylko wtedy, gdy właściciel jest na miejscu. Można
                        spróbować inaczej - 'u babci' w poprzedniej wsi od strony Węgier
                        (Rakovec). Tylko przepustowość znacznie mniejsza. Jak już stoi jeden
                        autokar, to nie ma sensu się zatrzymywać. Coś za coś. Ale jedzenie
                        smaczniejsze.
                        • anetapzn Re: ile zarabia pilot wycieczek zagranicznych 24.08.09, 15:00
                          smerv napisał:

                          > Jeśli chodzi o zatrzymywanie 'na łyżkach', to cóż - na Słowacji
                          > zbiedniało, ale chyba zła droga - w końcu to pilot decyduje o
                          > miejscu postoju. Coś mi się obiło o uszy, że właściciel kupił drugą
                          > knajpę z Hontianskich Nemcach (taki zajazd trochę poniżej drogi),
                          > ale nie ma za co wyremontować. Jedzenie też 'na łyżkach'
                          > nieszczególne - króluje odgrzewanie w mikrofalówce. Dziewczyny przy
                          > barze są uprzejme tylko wtedy, gdy właściciel jest na miejscu. Można
                          > spróbować inaczej - 'u babci' w poprzedniej wsi od strony Węgier
                          > (Rakovec). Tylko przepustowość znacznie mniejsza. Jak już stoi jeden
                          > autokar, to nie ma sensu się zatrzymywać. Coś za coś. Ale jedzenie
                          > smaczniejsze.

                          Na ogół od jakiegoś czasu stajemy u babci, tylko, że już stały tam 2 piętra,
                          wiec byłaby masakra- tym bardziej, ze z drugiego dopiero ludzie kończyli
                          wysiadać.... Przydał by sie trzeci lokal....niezależny od obu w.w........
                          • smerv Re: ile zarabia pilot wycieczek zagranicznych 24.08.09, 18:02
                            Napisz na priva, podam Ci jeszcze parę adresów. Zależy na jakiej
                            trasie jeździsz.
                            • anetapzn Re: ile zarabia pilot wycieczek zagranicznych 25.08.09, 10:04
                              smerv napisał:

                              > Napisz na priva, podam Ci jeszcze parę adresów. Zależy na jakiej
                              > trasie jeździsz.

                              Witam:) Napisałam, pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka