w.syrek
06.09.09, 18:12
Powiem tak: "Wino jak woda, najlepiej smakuje u źródła". I nie jest
to tylko moje zdanie. Ostatnio modne stają się wyjazdy turystów w
rejony winiarskie, przeważnie są to krótkotrwałe wypady ludzi z
klasą i kasą. Coraz więcej biur organizuje tego typu imprezy. Czy
warto się nastawić na obsługę takich wycieczek? Ważna jest
oczywiście znajomość tematu. Zwróciłem na to uwagę ponieważ przy
ostatnim wyjeździe na Węgry większą atrakcją dla turystów były
piwnice w Szepasszony-volgy niż piękne zabytki Egeru :) i rejon w
którym mieszkam, także cieszy się popularnością turystów a to za
sprawą właśnie wina: Szlak winny, winnice podkarpackie, święto wina
w Krośnie czy Jaśle, gospodarstwa agroturystyczne z winnicami.