batutka sloneczko 17.09.09, 14:04 pisalas w poprzednim watku o tych chorobach, kaszlach, katarach ip. a probowalas moze takiej masci rozgrzewajacej dla dzieci: pulmex baby? www.novartis-otc.pl/preparaty/pulmex_baby/index.php ja, po kazdym dniu kiedy wydaje mi sie, ze np. dziewczyny zawialo czy zmarzly czy zaczynaja kaszlec, smaruje im klatke piersiowa i plecki ta mascia i powiem Ci, ze choroba sie w ogole nie rozwija ta masc rozgrzewa i nam pomaga fakt, najgorsze te choroby, a teraz ta pogoda taka, ze raz zimno, raz goraco i latwo sie przeziebic, poza tym sporo dzieci chorych i o zarazenie latwo u mnie to w ogole kiepsko w przypadku ewentualnych chorob, bo jak jedna ma np. katar to od razu druga juz nawet nie chce myslec co to bedzie jak pojda do przedszkola, chyba bede ciagle na zwolnieniu lekarskim Odpowiedz Link Zgłoś
batutka bravcia 17.09.09, 14:10 bravia1 napisala: A tutaj zdjęcia maluchów. Były u prababci na wykopkach img22.imageshack.us/img22/92/zdjcie0112v.jpg img410.imageshack.us/img410/6408/zdjcie0115.jpg bravcia, dzieci cudne - a pomagaly chociaz w wykopkach? Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: bravcia 17.09.09, 14:29 batutka napisała: > bravia1 napisala: > A tutaj zdjęcia maluchów. Były u prababci na wykopkach > img22.imageshack.us/img22/92/zdjcie0112v.jpg > img410.imageshack.us/img410/6408/zdjcie0115.jpg > > bravcia, dzieci cudne - a pomagaly chociaz w wykopkach? przyjechały na koniec Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: sloneczko 17.09.09, 14:12 gratulacje z powodu zdanej chemii o teraz juz jestes na drugim roku a powiedz mi - czy na drugim roku tez tyle nauki i ta wstretna chemia, czy moze troche mniej? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka ciastolina :-) 17.09.09, 14:19 dziewczyny, przedwczoraj kupilam Ani ciastoline i powiem Wam, ze nie mam w ogole dzieciaka w domu cale dnie siedzi przy stole i lepi - ta ciastolina jest lepsza od plasteliny, bo jest mieciutka i nie brudzi ona tak sie cieszy, ze smieje sie glosno jak lepi,a wczoraj posadzilam ja na balkonie przy stole i lepila, a jak sasiadka wyszla na balkon obok to ona zaczela krzyczec: "Paaaaaaani patrz" i pokazywala co ona ma no mowie Wam, radocha nie z tej ziemii a powiem Wam, ze nam Majka ostatnio zrobila dwa kroki samodzielnie pewnie zacznie niedlugo chodzic Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: ciastolina :-) 17.09.09, 14:31 No to ma radochę dziewczyna Batutko a kiedy Ania zaczęła chodzić? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: ciastolina :-) 17.09.09, 14:34 bravia1 napisała: > No to ma radochę dziewczyna > > Batutko a kiedy Ania zaczęła chodzić? > Ania zaczela chodzic jak miala 10 i pol miesiaca, wiec byc moze u Majki bedzie podobnie - Ania 08.10.2007 Maja 16.11.2008 Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: ciastolina :-) 18.09.09, 12:01 no całkiem możliwe. A moja Majcia wczoraj stała "bez trzymanki" chyba z minutę A dziś znów byliśmy z nią na zamrażaniu naczyniaka. To czerwone jej powoli znika, ale rośnie jej skóra w okół. Lekarz mówi, że wraz z wzrostem się rozciągnie. Że najważniejsze, żeby to czerwone zniknęło. A tamto to jest zabliźnienie i nie będzie śladu. No i jeszcze co najmniej przez pół roku trzeba to zamrażać. Kurcze zastanawiam się czy iśc do innego dermatologa na konsultacje... Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: ciastolina :-) 18.09.09, 14:37 bravia1 napisała: > no całkiem możliwe. > A moja Majcia wczoraj stała "bez trzymanki" chyba z minutę > A dziś znów byliśmy z nią na zamrażaniu naczyniaka. To czerwone jej powoli > znika, ale rośnie jej skóra w okół. Lekarz mówi, że wraz z wzrostem się > rozciągnie. Że najważniejsze, żeby to czerwone zniknęło. A tamto to jest > zabliźnienie i nie będzie śladu. No i jeszcze co najmniej przez pół roku trzeba > to zamrażać. Kurcze zastanawiam się czy iśc do innego dermatologa na konsultacj > e... bravcia, ja robie tak: jak mam jakiekolwiek watpliwosci dotyczace diagnozy lekarza, to ide skonsultowac to z innym mam wtedy spokoj, nie denerwuje sie, ze moze ten pierwszy nie zna sie, ze sie pomylil itp. ja bym na Twoim miejscu poszla - pewnie ten lekarz ma doswiadczenie i wie co mowi, ale skoro masz jakiekolwiek watpliwosci, to trzeba isc do drugiego Odpowiedz Link Zgłoś
batutka :-) 18.09.09, 14:42 co dzis porabialyscie? ja mialam troche odpoczynku, bo Marcin dzis nie pracuje, tak wiec poszedl z Ania na spacer ja z Majka zostalam, poniewaz ma lekki katar (troszke tez pokaslywala, wiec wole dmuchac na zimne i nie wychodzic z nia) Majcia byla grzeczniutka, ladnie sie bawila, a ja...zamiast odpoczywac, wzielam sie za sprzatanie niby porzadek mam w domu, ale ccos mnie wzielo na gruntowne porzadki wszystkie kurze poscieralam, popastowalam podlogi (nawet pod dywanami), usunelam chyba najmniejsze paprochy no, a potem pobawilam sie z Majka i tatus z Ania wrocili teraz dziewczyyu spia,a ja mam relaks - zaraz sobie obejrze jakis film na dvd potem jedziemy na zakupy, moze cos nam wpadnie w oko Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-) 19.09.09, 22:07 hej dzis, po raz kolejny bylismy w wesolym miesteczku - niedlugo oglosimy bankructwo potem pochodzilismy troche po sklepach, kupilam dziewczynom pare bodziakow, a sobie sweter potem do wiczora siedzielismy w domu i wariowalismy z dziewczynami na podlodze a Wy co robilyscie dzis? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-) 21.09.09, 22:26 czesc babole gdzie jestescie, ze Was nie ma? u nas nic sie ciekawego nie dzieje, codziennie to samo: spacer, spanie, jedzenie, wieje nuda dobrze chodziac, ze pogoda dopisuje i mozna dlugo spacerowac po dworzu, bo chyba bym oszalala w domu nie wiem co to bedzie zima, jak ten czas dziewczynom zorganizowac, bo przeciez pare godzin spacerowac po mrozie nie da sie - no, ale do zimy troche czasu jest, wiec nie bede sie dolowac na razie a musze pochwalic Anie - robi postepy w siusianiu na nocnik normalnie chodzi w pieluszce i ja ja nie naciskam, chce, zeby sama bez stresu nauczyla sie zalatwiac do nocnika, bez nacisku, az sama bedzie na to gotowa ale jak zdejme jej pieluszke i biega bez niej po domu, to nie sika na podloge, tylko krzyczy "siusiu", sama biegnie po nocnik, siada i robi my oczywiscie bijemy jej brawo, a ona wniebowzieta ostatnio zrobila siuku do nocnika i przyszla pokazac Majce, podeszla do niej, pokazuje i mowi z duma "patrz" Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: :-) 23.09.09, 18:00 hej ja piszę mało, ponieważ próbujemy się jakoś zorganizować, i nie ma jakoś czasu Wróciłam do pracy-pierwszy dzień był dziwny, ale teraz juz z górki Marcin rewelacyjnie daje sobie radę sam z dziećmi do poludnia. A ok 12.30- 13 wraca teściowa z pracy, zabiera dzieci na spacer i wraca ok 15- 15.30 na obiadek. Fajnie sie składa, bo ja wracam zaraz po 13 i mam czas na sprzątanie, pranie czy gotowanie. Bałam się okropnie, ale chyba nie będzie tak źle a dzieci ostro chcą chodzić Stojąc puszczają się na coraz dłużej - ale to niestety owocuje w coraz to nowsze siniaki Całuję Was gorąco no i oczywiście Wasze dziewczynki i syneczków Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-) 24.09.09, 13:03 bravia1 napisała: > hej > ja piszę mało, ponieważ próbujemy się jakoś zorganizować, i nie ma jakoś czas > u > Wróciłam do pracy-pierwszy dzień był dziwny, ale teraz juz z górki > > Marcin rewelacyjnie daje sobie radę sam z dziećmi do poludnia. A ok 12.30- 13 > wraca teściowa z pracy, zabiera dzieci na spacer i wraca ok 15- 15.30 na > obiadek. Fajnie sie składa, bo ja wracam zaraz po 13 i mam czas na sprzątanie, > pranie czy gotowanie. > Bałam się okropnie, ale chyba nie będzie tak źle > > a dzieci ostro chcą chodzić Stojąc puszczają się na coraz dłużej - ale to > niestety owocuje w coraz to nowsze siniaki > > Całuję Was gorąco no i oczywiście Wasze dziewczynki i syneczków > braviuś jestem kochanie z ciebie dumna ze dajesz rade przy blizniakach pracować i tak sobie fajnie wszystko poukładałaś)) naprawde szczerze ci gratuluje ja wam powiem że nie mam na nic czasu przy jednej misi może dlatego że cholera nie mam pomocy od nikogo kurcze! wszystkie dziadki pracują, mój misiek pracuje, wszyscy wracają z roboty wieczorem i ooo dupa-blada! dobrze że chociaż mam tą uczelnie bo inaczej to już do reszty bym nie wyszła z domu Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-) 25.09.09, 23:37 bravcia, super, ze wszystko sie dobrze uklada - dzieci maja fantastyczna opieke, Ty tez masz szanse odetchnac, wyrwac sie z domu, tatus tez szanse pobyc wiecej z dziecmi, tak wiec wszyscy zadowoleni Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-) 24.09.09, 13:00 batutka napisała: > czesc babole > gdzie jestescie, ze Was nie ma? > u nas nic sie ciekawego nie dzieje, codziennie to samo: spacer, spanie, > jedzenie, wieje nuda > dobrze chodziac, ze pogoda dopisuje i mozna dlugo spacerowac po dworzu, bo chyb > a > bym oszalala w domu > nie wiem co to bedzie zima, jak ten czas dziewczynom zorganizowac, bo przeciez > pare godzin spacerowac po mrozie nie da sie - no, ale do zimy troche czasu jest > , > wiec nie bede sie dolowac na razie > > a musze pochwalic Anie - robi postepy w siusianiu na nocnik > normalnie chodzi w pieluszce i ja ja nie naciskam, chce, zeby sama bez stresu > nauczyla sie zalatwiac do nocnika, bez nacisku, az sama bedzie na to gotowa > ale jak zdejme jej pieluszke i biega bez niej po domu, to nie sika na podloge, > tylko krzyczy "siusiu", sama biegnie po nocnik, siada i robi > my oczywiscie bijemy jej brawo, a ona wniebowzieta > ostatnio zrobila siuku do nocnika i przyszla pokazac Majce, podeszla do niej, > pokazuje i mowi z duma "patrz" he,he,he ale jajca! musiało to komicznie wyglądać ja miśki tez nie zmuszam do nocnika chociaż już pare razy sama zawołałą że chce siku na nocnik i ładnie sama do nocnika nasikała ale jak ja chciałam żeby usiadła jak np. widziałąm ze robi kupke to ona nie chciała usiąć więc jej nie naciskam-nie chce żeby się zraziła. stwierdziłam ze wezne się za nią porządnie z tym sikaniem i kupą w lato za rok)) myśle że wtedy już bedzie na tyle duża że pójdzie nam ta nauka łatwiej)) teraz nieraz mamy z niej ubaw bo jak pryknie to mówi ,,mamuś pryk,pryk kupka idzie" ale na nocnik nie chce usiąć tylko wali to kupsko w paprera no ale i tak moim zdaniem jest dobrze że już wie ze kupe za chwile zrobi Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-) 24.09.09, 13:08 no w końcu nadrobiłam zaległości bo już miała wyrzuty sumienia że nie miałam kiedy pisac z wami, ale ostatnio to naprawde albo moje poprawki były albo klientki miałam albo u moich rodziców z miską byłam i ciągle coś dzisiaj miałam chwilke wolną więc odrazu musiałam wam waszytko opisać teraz zairze do was dopiero w środe więc się na mnie nie gniewajcie-plisss. bo jutro i w sobote uczelnia. w niedziele chrzciny a po chrzcinach zostaniemy z miśką do wtorku u moich rodziców)) no a jak wrócimy to musze się ostro zabrać za pożądku w chałupie bo za tydzień misia ma swoją imprezkę-2 latka! i będzie miała troche gości dobrze że moja mama obiecała mi pomóc z robieniem jedzonka bo ja sama to nie wiem co bym zrobiła do żarełka Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-) 25.09.09, 23:43 sloneczko271 napisała: > no w końcu nadrobiłam zaległości bo już miała wyrzuty sumienia że nie miałam > kiedy pisac z wami, ale ostatnio to naprawde albo moje poprawki były albo > klientki miałam albo u moich rodziców z miską byłam i ciągle coś dzisiaj > miałam chwilke wolną więc odrazu musiałam wam waszytko opisać > teraz zairze do was dopiero w środe więc się na mnie nie gniewajcie-plisss. bo > jutro i w sobote uczelnia. w niedziele chrzciny a po chrzcinach zostaniemy z > miśką do wtorku u moich rodziców)) no a jak wrócimy to musze się ostro zabra > ć > za pożądku w chałupie bo za tydzień misia ma swoją imprezkę-2 latka! i będzie > miała troche gości dobrze że moja mama obiecała mi pomóc z robieniem jedzonk > a > bo ja sama to nie wiem co bym zrobiła do żarełka 3 latka , kto by pomyslal jeszcze nie tak dawno wracalysmy ze szpitala z naszymi noworodkami, a tu juz takie panienki kurka, ja w ogole nie myslalam jeszcze o urodzinach Ani, ale musze pomyslec nad impreza, bo to tez juz niedlugo Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-) 25.09.09, 23:40 sloneczko271 napisała: > he,he,he ale jajca! musiało to komicznie wyglądać > ja miśki tez nie zmuszam do nocnika chociaż już pare razy sama zawołałą że chce > siku na nocnik i ładnie sama do nocnika nasikała ale jak ja chciałam żeby > usiadła jak np. widziałąm ze robi kupke to ona nie chciała usiąć więc jej nie > naciskam-nie chce żeby się zraziła. stwierdziłam ze wezne się za nią porządnie > z > tym sikaniem i kupą w lato za rok)) myśle że wtedy już bedzie na tyle duża ż > e > pójdzie nam ta nauka łatwiej)) teraz nieraz mamy z niej ubaw bo jak pryknie > to mówi ,,mamuś pryk,pryk kupka idzie" ale na nocnik nie chce usiąć tylko > wali to kupsko w paprera no ale i tak moim zdaniem jest dobrze że już wie ze > kupe za chwile zrobi > sloneczko, ja tez tak wlasnie robie, do niczego nie zmuszam, bo mozna osiagnac odwrotny skutek, a tak, jesli dziecko nie czuje presji, to samo w koncu chce do tego nocnika robic czytalam artykul ostatnio, ze nie ma co zmuszac dzieci do siadania na nocnik, bo one musza byc do tego gotowe i jak jeszcze nie chca sie zalatwiac do nocnika, to znaczy, ze nie sa na to jeszcze gotowe i trzeba poczekac a poza tym lepiej nauczyc dziecko, ktore juz wszystko rozumie i mozna sie z nim dogadac Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-) 24.09.09, 12:53 batutka napisała: > hej > dzis, po raz kolejny bylismy w wesolym miesteczku - niedlugo oglosimy bankructw > o > potem pochodzilismy troche po sklepach, kupilam dziewczynom pare bodziakow, a > sobie sweter > potem do wiczora siedzielismy w domu i wariowalismy z dziewczynami na podlodze > > a Wy co robilyscie dzis? ty to masz odbrze)) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-) 24.09.09, 12:55 my w sobote byliśmy tez na zakupach wydałam fortune:-0 musiałam kupić sobie nowy łaszek na chrzciny (mojej siostry synka) a że niemogłam się zdecydować to kupiłam i spudnice-taką typu ołówek i spodnie i koszule, no i golfik jeszcze i szalik)) misi sukienke i rajtki no i to tyle)) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-) 25.09.09, 23:44 sloneczko271 napisała: > my w sobote byliśmy tez na zakupach wydałam fortune:-0 > musiałam kupić sobie nowy łaszek na chrzciny (mojej siostry synka) a że > niemogłam się zdecydować to kupiłam i spudnice-taką typu ołówek i spodnie i > koszule, no i golfik jeszcze i szalik)) misi sukienke i rajtki no i to > tyle)) sloneczko, a to bedziesz matka chrzestna? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: ciastolina :-) 24.09.09, 12:50 batutko. pokaż mi link do tej cistoliny anulki plisssss Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: ciastolina :-) 25.09.09, 23:49 sloneczko271 napisała: > batutko. pokaż mi link do tej cistoliny anulki plisssss sloneczko, my kupujemy ciastoline w hipermarketach (typu auchan, real), takze w smyku Ania uzywa ciastoliny play doh podam Ci linki do przykladowej aukcji na allegro: www.allegro.pl/item749298842_ciastolina_play_doh_4_tuby_2_tuby_gratis.html#gallery i ma taki zestaw do robienia z ciastoliny spaghetti www.allegro.pl/item749753916_ciastolina_play_doh_fabryka_spaghetti_20662_kurier.html#gallery to tez jest fajny zestaw: www.allegro.pl/item747897464_ciastolina_play_doh_osmiornica_4_tuby_gratis.html#gallery Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: ciastolina :-) 24.09.09, 12:50 bravia1 napisała: > no całkiem możliwe. > A moja Majcia wczoraj stała "bez trzymanki" chyba z minutę > A dziś znów byliśmy z nią na zamrażaniu naczyniaka. To czerwone jej powoli > znika, ale rośnie jej skóra w okół. Lekarz mówi, że wraz z wzrostem się > rozciągnie. Że najważniejsze, żeby to czerwone zniknęło. A tamto to jest > zabliźnienie i nie będzie śladu. No i jeszcze co najmniej przez pół roku trzeba > to zamrażać. Kurcze zastanawiam się czy iśc do innego dermatologa na konsultacj > e... braviuś a co to jest za naczynko? musiałam coś przegapić jak wcześniej pisałaś. Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: ciastolina :-) 24.09.09, 17:10 Sloneczko - Majcia ma na szyi naczyniak, jakby taka malinke. Ma to od urodzenia. Była mała, ale w miare jak mała rośnie to to też. albo jak sie zgrzeje- to rośnie pod wplywem ciepła. Jeździmy co miesiąc i zamrazamy jej to ciekłym azotem u dermatologa, ale ponoć może to trwac ponad rok Maja ma wobec tego ciągle ranę na szyjce Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: ciastolina :-) 02.10.09, 10:27 bravia1 napisała: > Sloneczko - Majcia ma na szyi naczyniak, jakby taka malinke. Ma to od urodzenia > . > Była mała, ale w miare jak mała rośnie to to też. albo jak sie zgrzeje- to > rośnie pod wplywem ciepła. Jeździmy co miesiąc i zamrazamy jej to ciekłym azote > m > u dermatologa, ale ponoć może to trwac ponad rok Maja ma wobec tego ciągle > ranę na szyjce O KURCZE! to biedactwo się nacierpi Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: ciastolina :-) 24.09.09, 12:48 batutka napisała: > bravia1 napisała: > > > No to ma radochę dziewczyna > > > > Batutko a kiedy Ania zaczęła chodzić? > > > > Ania zaczela chodzic jak miala 10 i pol miesiaca, wiec byc moze u Majki bedzie > podobnie > - > Ania 08.10.2007 > Maja 16.11.2008 no właśnie tak pamietam że anulka bardzo szybko zaczeła chodzić, napewno z majeczką będzie podobnie)) michasia to dość pózno zaczeła chodzić bo miała 13 miesięcy. coprawda jeszcze rpzed skończonym roczkiem zrobiła swój pierwszy samodzielny kroczek ale takie prawdziwe chodzenie to się u misi zaczeło jak miała 13 miesięcy Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: ciastolina :-) 24.09.09, 12:46 batutka napisała: > dziewczyny, przedwczoraj kupilam Ani ciastoline i powiem Wam, ze nie mam w ogol > e > dzieciaka w domu > cale dnie siedzi przy stole i lepi - ta ciastolina jest lepsza od plasteliny, b > o > jest mieciutka i nie brudzi > ona tak sie cieszy, ze smieje sie glosno jak lepi,a wczoraj posadzilam ja na > balkonie przy stole i lepila, a jak sasiadka wyszla na balkon obok to ona > zaczela krzyczec: "Paaaaaaani patrz" i pokazywala co ona ma > no mowie Wam, radocha nie z tej ziemii > > a powiem Wam, ze nam Majka ostatnio zrobila dwa kroki samodzielnie > pewnie zacznie niedlugo chodzic oj tak,tak! potwierdzam widziałam filmik jak anulka bawi się tą cistoliną jest wtedy w 7 niebie co do majeczki to superowo że już zaczyna chodzić kurcze batutko! już niedługo będziesz miała 2 całkiem duże dzieczyny w domku)) extra! zazdroszcze ci Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: sloneczko 24.09.09, 12:43 batutka napisała: > gratulacje z powodu zdanej chemii > o teraz juz jestes na drugim roku > a powiedz mi - czy na drugim roku tez tyle nauki i ta wstretna chemia, czy moze > troche mniej? dzięki kochanie no jakimś cudem udało mi się przebrnąć przez ten pierwszy rok co do drugiego roku to trudno mi powiedzieć czy będzie równie trudny ja mam cichą nadzieję że będzie choć troszke łatwiej bo ten pierwszy rok to naprawde był to jakiś koszmarny maraton z tymi egzaminami coprawda jak wczoraj wieczorem przeczytałam mój nowy plan zajęć to też się troche podłamałam bo nie wygląda to zbyt lekko znowu jakaś cholerna biochemia, biofizyka, farmakologia i ziołolecznictwo. wszystkie te przedmioty brzmią jakoś tak średnio przyjemnie. jak rozmawiałam z dziewczyną która jest na 5 semestrze teraz to mi powiedziałą że na 2 roku to znowu taką ,,kobyłą" to była dermatologia-podobna oni mieli ją z jakimś takim tyranem że na 100 osób tylko 4 zdały to za pierwszym podejściem:-0 no zobaczymy jak to będzie Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: sloneczko 25.09.09, 23:52 sloneczko271 napisała: > dzięki kochanie no jakimś cudem udało mi się przebrnąć przez ten pierwszy > rok co do drugiego roku to trudno mi powiedzieć czy będzie równie trudny > ja mam cichą nadzieję że będzie choć troszke łatwiej bo ten pierwszy rok to > naprawde był to jakiś koszmarny maraton z tymi egzaminami coprawda jak > wczoraj wieczorem przeczytałam mój nowy plan zajęć to też się troche podłamałam > bo nie wygląda to zbyt lekko znowu jakaś cholerna biochemia, biofizyka, > farmakologia i ziołolecznictwo. wszystkie te przedmioty brzmią jakoś tak średni > o > przyjemnie. jak rozmawiałam z dziewczyną która jest na 5 semestrze teraz to mi > powiedziałą że na 2 roku to znowu taką ,,kobyłą" to była dermatologia-podobna > oni mieli ją z jakimś takim tyranem że na 100 osób tylko 4 zdały to za pierwszy > m > podejściem:-0 no zobaczymy jak to będzie > sloneczko, nie cudem, nie cudem, bo sie "troche" naharowalas faktycznie, przedmioty na nastepny rok beznadziejne z nazwy i pewnie jeszcze gorsze do nauki (ale Cie pocieszylam ) no, ale dasz rade, dzielna jestes, to i nastepny rok zaliczysz Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: sloneczko 02.10.09, 14:59 no dzięki batutko, dzięki)) ja też mam nadzieję ze jakoś dam rade na tym 2 roku narazie się nie przejmuje pewnie zaczne znowu trząś portkami w styczniu i w lutym jak przyjdzie sesja ale jakoś optymistycznie podchodze jakoś do tego. naprawde po tym pierwszym koszmarnym roku to teraz mi się wydaje że już gorzej to chyba nie będzie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: sloneczko 24.09.09, 12:35 melduje się na nowym wąteczku wczoraj wieczorem wróciłam z miską od moich rodziców-byłyśmy tam kilka dni)) fajowo było no a jutro jade już na uczelnie i w sobote równiez. potem w niedziele też powinnam być na uczelni ale mamy chrzciny syneczka mojej siostry więc robie sobie wagary od szkoły i idę na imprezkę pochwale się wam że jestem chrzestną no nic narazie muszę spadać. zrobię na szybko jakiś objad bo dzisiaj mam sporo spraw do pozałatwiania. buziaki dla was wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: sloneczko 24.09.09, 12:36 batutko co do tej maśki to tak,tak my jej tez urzywamy jak tylko misie bierze jakieś przeziębienie ta maść jest świetna! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Maja juz chodzi :-D 25.09.09, 23:56 Majka zaczela nam chodzic zaczelo sie od paru paru krokow, a od kilku dni robi juz okolo dziesieciu dzis to w ogole przeszla sama siebie, sama, bez trzymanki przeszla prawie cala kuchnie a jak sie cieszy z nowej umiejetnosci teraz juz poleci - z dnia na dzien bedzie coraz lepiej smigac fajnie, bede juz miala dwie "duze" dziewczyny a Ania dzis wziela Majke za raczke i tak we dwie szly przez mieszkanie - komicznie to wygladalo Odpowiedz Link Zgłoś
batutka sloneczko 26.09.09, 00:01 myslalas juz o prezencie dla Michasi na drugie urodziny? my chyba Ani kupimy jakas fajna, wypasiona spacerowke dla lalek ona juz ma taka zwykla z hipermarketu za 20zl i powiem Wam, ze jest bardzo fajna, ladna, ale ma jedna powazna wade: kola sa plastikowe, nie gumowe i strasznie halasuja przy prowadzeniu, a poniewaz mieszkamy na 2 pietrze, to nie chce halasowac sasiadom nad glowa i chce jej kupic jakas fajna, CICHA spacerowke ona bardzo lubi prowadzic wozki dla lalek, ale w domu jej nie daje, wlasnie ze wzgledu na ten halas, tak wiec bedzi sie cieszyla z nowej Majce z kolei na pierwsze urodziny 16 listopada kupimy odkrywczy domek (i Ania skorzysta to hit wsrod dzieci, Ania kiedys sie bawila nim w sklepie i bardzo jej sie podobal, tak wiec i Majci sie spodoba to taki zabawkowy, pietrowy domek, gdzie przyciska sie rozne rzeczy i one wydaja dzwieki, poruszaja sie itp. oto link: www.allegro.pl/item748503188_kiddieland_odkrywczy_domek_kurier_gratis.html#gallery Odpowiedz Link Zgłoś
batutka :-) 26.09.09, 00:04 musze sie Wam pochwalic dziewczyny, ze juz waze 55kg jeszcze do idealu brakuje 4, 5 kilogramow, no, ale i tak ladnie schudlam, biorac pod uwage, ze jak szlam rodzic dziewczyny, to wazylam ponad 80 kg juz mieszcze sie prawie we wszystkie spodnnice sprzed ciaz Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: :-) 28.09.09, 14:19 Batutko, ale Ci zazdroszczę! Ja też tak chcę!!!!!!!!!!! Strasznie mi brak motywacji, buuuuuuuuuuuuuu Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-) 02.10.09, 15:19 bravia1 napisała: > Batutko, ale Ci zazdroszczę! Ja też tak chcę!!!!!!!!!!! > Strasznie mi brak motywacji, buuuuuuuuuuuuuu schudniesz i ty kochanie powiem ci że ja to dopiero tak się wziełam za to odchudzanie jak miśka miałą juz 14 miesięcy więc też troche pózno się zmotywowałam. w sumie to chyba dopiero te studia mnie tak zmotywowały jak widziałam jakie tam te dziewczyny wszystkie sa szczuplaki a ja się czułam przy nich jak grubas i się dopiero wtedy zaparłam i schudłam i na ciebie przyjdzie kolej. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-) 02.10.09, 15:17 batutka napisała: > musze sie Wam pochwalic dziewczyny, ze juz waze 55kg > jeszcze do idealu brakuje 4, 5 kilogramow, no, ale i tak ladnie schudlam, biora > c > pod uwage, ze jak szlam rodzic dziewczyny, to wazylam ponad 80 kg > juz mieszcze sie prawie we wszystkie spodnnice sprzed ciaz > WOW! :-0 PIĘKNIE KOCHANIE! moje gratulacje! naprawde ładnie schudłaś ty to masz samozaparcie ja właśnie dąże do tej wagi jaką ty teraz masz bardzo bym chciała warzyć własnie 55kg. chociaż teraz też wszyscy mówią ze chudzielec już jestem ale ja tam wiem swoje i jeszcze 5kg chce zrzucić bo teraz warze 60kg. coprawda ja nawet przed ciążą to warzyłąm więcej bo tak przeważnie 62-64kg więc teraz warze mniej niż przed ciążą ale marzy mi się własnie waga 55kg może do przyszłego lata mi się uda Odpowiedz Link Zgłoś
batutka dieta 02.10.09, 15:50 sloneczko271 napisała: > WOW! :-0 PIĘKNIE KOCHANIE! moje gratulacje! naprawde ładnie schudłaś ty > to masz samozaparcie ja właśnie dąże do tej wagi jaką ty teraz masz bardz > o > bym chciała warzyć własnie 55kg. chociaż teraz też wszyscy mówią ze chudzielec > już jestem ale ja tam wiem swoje i jeszcze 5kg chce zrzucić bo teraz warze 60kg > . > coprawda ja nawet przed ciążą to warzyłąm więcej bo tak przeważnie 62-64kg więc > teraz warze mniej niż przed ciążą ale marzy mi się własnie waga 55kg może do > przyszłego lata mi się uda > sloneczko, ale Ty pewnie jestes wyzsza ode mnie? bo ja mam 160 cm wzrostu, wiec mala jestem a wiec jesli jestes wyzsza, to masz super wage a jakas specjalna diete mialas czy po prostu mniej jadlas? ja jem 5 posilkow dziennie (w tym 2 wieksze i 3 przekaski)co 2 godziny i nic pmiedzy posilkami nie jem, nawet jablka np. na sniadanie jem musli z mlekiem(o 10.00), potem o 12.00 pije soczek wielowarzywny, nastepnie o 14.00 jem dotowane mieso z warzywami, najczesciej szyje z indyka z pomodorami i ogorkami (szyje uwielbiam), o 16.00 jem jakis owoc np. jablko, nektarynke, sliwek troche, a 0 18.00 jem twarozek light z pomodorami koktajlowymi, rzodkiewka i szczypiorkiem (uwielbiam to) i to cale moje menu dzienne poniewaz jem co dwie godziny, to jestem ciagle najedzona, nie czuje glodu i czuje sie swienie poza tym regularne posilki powoduja, ze mam super przemiane materii Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: dieta 02.10.09, 16:14 ja batutko jestem 10cm wyższa od ciebie co do dietki to ja poprostu prawie przestałam jeść zeby schudnąć rano piłam tylko kawe a potem to zupy na objad jadłam jak wróbelek i popołudniu jakiś owoc albo serek i to wszystko, tylkobardzo dużo wody mineralnej piłam. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: dieta 02.10.09, 22:36 sloneczko271 napisała: > ja batutko jestem 10cm wyższa od ciebie > co do dietki to ja poprostu prawie przestałam jeść zeby schudnąć rano piłam > tylko kawe a potem to zupy na objad jadłam jak wróbelek i popołudniu jakiś owoc > albo serek i to wszystko, tylkobardzo dużo wody mineralnej piłam. > ja kiedys tak robilam, ale przeczytalam duzo na temat diety i dowiedzialam sie,ze aby skutecznie i na dlugo schudnac bez efektu jojo, trzeba jesc co 2, 3 godziny male posilki - bo wtedy organizm strawia male porcje i nie ma co sie odkladac w postaci tluszczu, metabolizm lepiej dziala a jak sie nie je, albo malo, to metabolizm zwalnia, bo przyzwyczja sie do niejedzenia i wtedy jak sie znow zaczyna jesc troszke wiecej, to mozna szybko wrocic do starej wagi a te male i czeste porcje powoduja wlasnie chudniecie nie wiem ile w tym prawdy, ale na mnie dziala sloneczko, a Ty juz sie nie odhudzaj, bo jak wazysz 60 kg, a masz 10 cm wzrostu jestes super laska i chudziak - teraz tylko staraj sie utrzymac wage a caly czas jestes na diecie czy juz normalnie jesz? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: dieta 02.10.09, 22:38 batutka napisała: > sloneczko, a Ty juz sie nie odhudzaj, bo jak wazysz 60 kg, a masz 10 cm wzrostu > jestes super laska i chudziak - teraz tylko staraj sie utrzymac wage > a caly czas jestes na diecie czy juz normalnie jesz? oczywiscie mialo byc "odchudzaj" a nie "odhudzaj" - c sie nie wcisnelo Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: dieta 04.10.09, 14:34 batutko to co ty piszesz na temat diety to jest absolutnie prawda i to na 1000% działa. tylko jeśli chodzi o mnie to ja jestem bardzo mało zdyscyplinowana jeśli chodzi o regularne jedzenie i jakoś brak mi czasu na tak częste jedzenie (co 2 godziny). mi jakoś ten czas tak przelatje przez palce że ledwo zdążę rano kawe wypić a już jest godz.14 a potem zaraz wieczór no brakuje mi czasu na to wszystko. ja jak narazie jem normalnie i widze że nie tyje. to znaczy nie zupełnie normalnie bo nadal nie jem wogóle chleba. co do klusek i takich mącznych potraw to też się staram ograniczać a pozatym to jem normalnie. ja wiem kochanie że przy moim wzroście 170cm z wagą 60kg to już jest fajna waga ale wiesz jak to jest? jak się posmakowało tego chodniecia i człowiem=k zaczoł się lepiej czuć we własnej skórze to odrazu się chce więcej no ja bym jeszcze chciała te 5kg. schudnąć i już nic więcej nie chce Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: sloneczko 28.09.09, 14:32 Świetny jest ten domek Batutko! Poddałaś mi fajny pomysł na prezent na roczek dla dzieci, choć nie wiem czy będą jarzyć o co chodzi A co Wasze dziewczyny dostały na roczek? Batutko, słoneczko? Z czego sie najbardziej cieszyły? I jeszcze jedno: organizowałyście jakąs imprezę? Obiad czy tylko słodkości? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: sloneczko 28.09.09, 15:18 bravia1 napisała: > Świetny jest ten domek Batutko! Poddałaś mi fajny pomysł na prezent na roczek > dla dzieci, choć nie wiem czy będą jarzyć o co chodzi > > A co Wasze dziewczyny dostały na roczek? Batutko, słoneczko? Z czego sie > najbardziej cieszyły? > I jeszcze jedno: organizowałyście jakąs imprezę? Obiad czy tylko słodkości? ten domek jest swietny, nawet jak teraz nie beda wiedzialy o co chodzi, to za chwile beda sie nim bawily moja dwuletnia Ania byla nim zachwycona jeszcze bravcia, co do imprezy na roczek, to u mnie byly same slodkosci nie ma sensu caly dziec stac przy garach zeby obiad ugotowac dla tylu ludzi, a majac dwojke, to juz w ogole szkoda czasu u nas byly slodkosci same poza tym na urodzinach chyba zazwyczaj sie daje slodycze (tak mi sie wydaje my Ani dalismy jakies drobnostki (nawet nie pamietam co - to jeszcze maluch, nie rozumie co to za swieto, nie wie o co chodzi, tak wiec byly jakies drobnostki Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: sloneczko 02.10.09, 16:00 bravia1 napisała: > Świetny jest ten domek Batutko! Poddałaś mi fajny pomysł na prezent na roczek > dla dzieci, choć nie wiem czy będą jarzyć o co chodzi > > A co Wasze dziewczyny dostały na roczek? Batutko, słoneczko? Z czego sie > najbardziej cieszyły? > I jeszcze jedno: organizowałyście jakąs imprezę? Obiad czy tylko słodkości? no mi też się bardzo podoba ten domek)) świety jest! sama bym się takim pobawiła hi,hi,hi co do imprezki roczkowej michaśki to my robiliśmy w domu jaką mała imprezke rodzinną było ok.15 osób chyba już nie pamiętam dokładnie. I w tamtym roku to miska dostała taki samochód-chodzik od dziadków, troche ubranek, miśki itp. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: sloneczko 02.10.09, 15:13 batutko powiem ci że ten domek jest świetny! )) co do anulki i jej prezętu-to też fajny prezęcik jej wymysliłaś miśka taki fajny wózeczek dla lalektylpu spacerówke już ma kiedyś jak byliśmy w warszawie to jej kupiliśmy-on ma kółka gumowe więc nie hałasuje tak bardzo a teraz na urodziny to już jej kupiliśmy-takiego konika na biegunach. miśka ma fioła na punkcie koni więc dostała konika zaraz wam pokaże jakiego www.allegro.pl/item750839506_kon_konik_na_biegunach_rzy_macha_ogonem.html Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: sloneczko 02.10.09, 15:17 sloneczko271 napisała: > batutko powiem ci że ten domek jest świetny! )) > co do anulki i jej prezętu-to też fajny prezęcik jej wymysliłaś > miśka taki fajny wózeczek dla lalektylpu spacerówke już ma kiedyś jak byliśmy w > warszawie to jej kupiliśmy-on ma kółka gumowe więc nie hałasuje tak bardzo > a teraz na urodziny to już jej kupiliśmy-takiego konika na biegunach. miśka ma > fioła na punkcie koni więc dostała konika zaraz wam pokaże jakiego > www.allegro.pl/item750839506_kon_konik_na_biegunach_rzy_macha_ogonem.html swietny te konik - kurcze, chyba tez go kupie dziewczynom, tym bardzie, ze i cena rozsadna (bo w sklepach dzieciowych typu np. Smyk, to takie koniki kosztuju grubo ponad 200zl) a on jest wysoki bardzo? Michasia daje rade sama wsiadac na niego czy trzeba ja sadzac? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: sloneczko 02.10.09, 16:23 no własnie nie jest tak bardzo wysoki-miśki sama na niego wchodzi i schodzi. ja się bałam ze on właśnie będzie taki wysoki ale jest ok a jak jak fajnie rży i galopuje hi,hi,hi polecam wam tego konika bo naprawde fajny jest a ten domek to ci powiem że moze misi na gwiazdke kupimy bo naprawde mi się bardzo podoba Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Maja juz chodzi :-D 28.09.09, 15:18 bravia1 napisała: > Ale super > Brawo dla Majusi dzieki z dnia na dzien idzie jej coraz lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
batutka dzis 30.09.09, 22:33 hej hej co dzis robilyscie? ja bylam na wizycie u mojego lekarza(gina) nie bylam na kontroli po porodzie, wiec dzis wkoncu sie do niego wybralam wszystko ok, robil mi cytologie, usg teraz wiec bede chdzila co pol roku lub co rok na kontrolne wizyty, tak profilaktycznie pogadalam sobie z moim lekarzem, powspominalismy czasy jak chodzilam w ciazy poza tym nic ciekawego sie dzis nie dzialo: jak zwykle spacer z dziewczynami, a potem siedzienie w domu, no i ta wizyta za to wczoraj przyszla do mnie kolezanka z pracy, pogadalysmy, poplotkowalysmy, bylo bardzo fajnie - nie mam teraz zbyt wielu okazji wyjscia z domu czy chociazby spotkania sie ze znajomymi, tak wiec odwiedziny kolezanki dobrze mi zrobily dyrektor podobno juz sie nie moze doczekac mojego powrotu do pracy, kazal mi to koniecznie przekazac obiecalam wiec odwiedzic w najblizszym czasie przedszkole a nie wiem czy Wam pisalam: ostatnio pojechalam z Ania autobusem do mojej kolezanki z pracy (innej niz ta, ktora byla u mnie): ona mieszka ode mnie ze 20 monut jazdy autobusem wzielam Anie ze soba (nie bralalm wozka, tylko Anie wzielam na kolana): no mowie Wam jaka byla radosc w tym autobusie, smiala sie na glos, zaczepiala ludzi, cieszyla sie bardzo, w drodze powrotnej to samo musze z nia chyba czesciej jezdzis autobusami, niech ma dziewczyna radoche Odpowiedz Link Zgłoś
gosia1705 Re: dzis 01.10.09, 11:14 Hej hej Melduję się i ja. Czytam watek prawie każdego dnia tyle tylko, ze nia bardzo mam czas pisać. Kacperek wymaga coraz wiecej uwagi. W ciagu dnia łapie dwie 30 minutowe drzemki i czasami dłuższą na spacerze. Dzis pada więc śpi w domku a ja wreszcie moge popisać. Batutko gratulacje dla Majeczki z postepów w chodzeniu. Musiało to naprawdę komicznie wygladać jak we dwie szły razem za rączkę. Domek odkrywczy jest super sama chetnie go kupie jak Kacperek podrośnie. Naprawdę dziecko może wiele się przy tej zabawie nauczyć. Bravcia cieszę się, że udało wam się pododzic Twój powrót do pracy z opieka nad dzieciaczkami no i wielkie brawo dla męża, że tak pieknie sobie radzi z dwójką "rozbrykanych" dzieciaczków. Ale one są juz duze. słoneczko gratulacje z okazji zdanych egzaminów. Fajnie mieliście na wakacjach.Michaśka juz duża dziewczynka więc mogliscie złapać troche oddechu. U nas wszystko w porzadku. Kacperek rosnie i każdego dnia zaskakuje innymi nowościami. Teraz bardzo spodobało mu się plucie i sprawia mu to ogromną radość.Zaczęłam wprowadzać mu deserki. Wczoraj dodaliśmy mu wieczorem do mleczka kleik ryżowy ale niestety nie chciał go jeść. Może dziurka była w smoczku za mała albo nowy smak i mu nie podpasował. Kochane a jak Wasze dzieciaczki reagowły na nowe dania. I co wprowadzałyście jako pierwsze jedzonko. Ja karmie Kacperka nadal piersia tyle, ze wieczorem po kapieli dostaje butelkę. Wypija tak 70 - 90 ml i czasami wypluwa smoka i domaga się cycka. W ogóle z niego jest cycol. I teraz tak mu sie porobiło,że zeby zasnął muszę dać mu cycka. Mam nadzieję, ze bedzie miał coraz wieksza ochote na nowe dania i smaki. Wklejam aktualne zdjęcie naszego skarbulka. img24.imageshack.us/img24/412/dscn4210a.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
asiat99 Re: dzis 01.10.09, 16:05 ja piernicze dziewczyny wy dalej tu urzedujecie ?????!!!!!!!!!!! Oszalały, hehe w tym dobym znaczeniu oczywiście. Strasznie dawno tu nie zaglądałam. Wzieło mnie znowu na zajrzenie na froum z powodu takiego, że w tym miesiacu jak wszystko sie pomyslnie poukłada to zabieram moje morzaczki Powiedzcie w skrócie co u was słychać?? Pozdrawiam, stare koleżanki ) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: dzis 02.10.09, 15:00 asiat99 napisała: > ja piernicze dziewczyny wy dalej tu urzedujecie ?????!!!!!!!!!!! > Oszalały, hehe w tym dobym znaczeniu oczywiście. > Strasznie dawno tu nie zaglądałam. Wzieło mnie znowu na zajrzenie na > froum z powodu takiego, że w tym miesiacu jak wszystko sie pomyslnie > poukłada to zabieram moje morzaczki > Powiedzcie w skrócie co u was słychać?? Pozdrawiam, stare > koleżanki ) asiat, a gdzies Ty sie podziewala jak Cie nie bylo??????? napisz cos wiecej co u Ciebie slychac a gdzie zabierasz mrozaczki? chodzi o to, ze bedziesz miala transfer czy moze do innej kliniki zabierasz? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: dzis 02.10.09, 17:02 asiat99 napisała: > ja piernicze dziewczyny wy dalej tu urzedujecie ?????!!!!!!!!!!! > Oszalały, hehe w tym dobym znaczeniu oczywiście. > Strasznie dawno tu nie zaglądałam. Wzieło mnie znowu na zajrzenie na > froum z powodu takiego, że w tym miesiacu jak wszystko sie pomyslnie > poukłada to zabieram moje morzaczki > Powiedzcie w skrócie co u was słychać?? Pozdrawiam, stare > koleżanki ) he,he,he ANO NADAL TU JESTEŚMY tak nam tu dobrze że się nie zamierzamy ztąd nigdzie ruszać hi,hi,hi powodzenia asiu przy mrożaczkach oj to się kolejna ciąża szykuje super! będę kciuki trzymała dawaj nam tu znać co i jak Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: dzis 02.10.09, 14:58 gosia1705 napisała: > U nas wszystko w porzadku. Kacperek rosnie i każdego dnia zaskakuje > innymi nowościami. Teraz bardzo spodobało mu się plucie i sprawia mu > to ogromną radość.Zaczęłam wprowadzać mu deserki. Wczoraj dodaliśmy > mu wieczorem do mleczka kleik ryżowy ale niestety nie chciał go > jeść. Może dziurka była w smoczku za mała albo nowy smak i mu nie > podpasował. Kochane a jak Wasze dzieciaczki reagowły na nowe dania. > I co wprowadzałyście jako pierwsze jedzonko. Ja karmie Kacperka > nadal piersia tyle, ze wieczorem po kapieli dostaje butelkę. Wypija > tak 70 - 90 ml i czasami wypluwa smoka i domaga się cycka. W ogóle z > niego jest cycol. I teraz tak mu sie porobiło,że zeby zasnął muszę > dać mu cycka. Mam nadzieję, ze bedzie miał coraz wieksza ochote na > nowe dania i smaki. Wklejam aktualne zdjęcie naszego skarbulka. > > img24.imageshack.us/img24/412/dscn4210a.jpg wow - niesamowite jaki on juz duzy! dzieci tak starsznie szybko rosna - super przystojniak Ci rosnie buziaki dla Kacperka gosiu, czesto tak jest, ze cycowe dzieci usupiaja tylko przy cycu to teraz nie jest klopotliwe, ale jak bedzie starszy mozes miec problem z usypianiem samodzielnym - ale moze jak odstawisz kiedys od cyca, to sie przestawi w kazdym razie dobrze, ze jest ta butla na noc, to staraj sie go potem polozyc bez cyca zeby wlasnie nie przyzwyczajac go do usypiania przy cycu, bedzie Ci pozniej (jak bedzie starszy)lzej gosiu, a duzo dalas tego kleiku do butelki? i jakiej butelki uzywacie? bo jesli aventu, to do kaszek i kleikow sa oddzielne, specjalne smoczki (tzw trojprzeplywowe), ktore maja wieksze otwory i latwiej jest pic walsciwie jak dasz mleko z kaszka i sprobujesz pic przez zwykly smoczek,to prawie nic nie leci jesli chodzi o jedzenie, to najpierw podalam Majce (Ani tez) marchewke, na poczatku po pare lyzeczek dziennie, zeby zobaczyc reakcje na nowy pokarm potem, za jakis tydzien bylo jablko, potem chyba ziemniaczki z marchewka mi dziewczyny na poczatku nie chcialy jesc, pluly dalej niz widzialy, a potem przyzwyczaily sie do nowych smakow i juz ladnie jadly Odpowiedz Link Zgłoś
batutka pranie 02.10.09, 15:02 dziewczyny - pierzecie dalej w proszkach dla niemowlat czy moze przestawilyscie sie juz na normalne proszki do prania? ja ubranka dziewczyn juz od dawna piore w zwyklych, nie dzieciowych proszkach,tylko nastawiam na dodatkowe plukanie ale nadal nie plucze ich w plynach do plukania i nie wiem czy juz mozna czy nie - no bo wlasciwie skoro dobrze znosza zwykle proszki, to i plyn bedzie ok chyba Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: pranie 02.10.09, 17:18 batutka napisała: > dziewczyny - pierzecie dalej w proszkach dla niemowlat czy moze przestawilyscie > sie juz na normalne proszki do prania? > ja ubranka dziewczyn juz od dawna piore w zwyklych, nie dzieciowych > proszkach,tylko nastawiam na dodatkowe plukanie > ale nadal nie plucze ich w plynach do plukania i nie wiem czy juz mozna czy nie > - no bo wlasciwie skoro dobrze znosza zwykle proszki, to i plyn bedzie ok chyba batutko, ja bardzo szybko przeszłam na proszek zwykły (nie dla dzieci) .praktycznie to miałam tylko 2 opakowania takiego proszku dla dzieci a potem raz spróbowałąm wyprać jej ciuszki w naszym proszku ,,vizir", tylko na początku nastawiałam na 2 płukania i nie wlewałam płynu do płukania i miśka nie miała żadnych uczuleń więc tak prałam. potem przy kolejnym praniu wlałam jeszcze dodatkowo nasz płyn do płukania czyli ,,silan-aromaterapia ten zielony lub czerwony" bo na jeden i drugi miśka nie ma uczulenia i też wszystko z jej skórą jest ok. poten raz się zdarzyło że mój misiek kupił inny płyn do płukania ,,lenor" ina niego miśka była uczulona bo się ciagle drapała i jakpotem wróciłąm do silana to wszystko było ok, tylko zawsze nastawiam na podwójne płukanie Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: pranie 05.10.09, 11:14 ja tez juz od dośc dawna piorę ubranka młodych w zwykłym proszku.Nie jest to jeden rodzaj, tylko co popadnie Nie daję płynu do płukania. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: dzis 02.10.09, 17:00 gosiaczki ale on już jest duży-szok! no rosną te dzieciaki jak na drożdzach co do pierwszych dań to miśka jadłą chyba marchewke, jabłka to niebardzo na początku lubiła. ja te słoiczkowe jedzonka typu objadki to troszeczke doprawiałąm solą i pipszem i miska bardzo chętnie je jadła a deserki to znowu cukrem troszke doprawiałam i też jadła ładnie. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: dzis 02.10.09, 16:43 he,he,he miska to dosyć często jezdzi ze mną autobusem i tez ma zawsze taką radoche ze nie wiem co ostanio nam truje z e ona chce pociągiem jechać he,he,he. kurcze kiedyś to człowiek miał radoche jak się samochodem przejechał a teraz dzieci to odwrotnie mają Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Maja juz chodzi :-D 02.10.09, 15:00 batutka napisała: > Majka zaczela nam chodzic > zaczelo sie od paru paru krokow, a od kilku dni robi juz okolo dziesieciu > dzis to w ogole przeszla sama siebie, sama, bez trzymanki przeszla prawie cala > kuchnie > a jak sie cieszy z nowej umiejetnosci > teraz juz poleci - z dnia na dzien bedzie coraz lepiej smigac > fajnie, bede juz miala dwie "duze" dziewczyny > a Ania dzis wziela Majke za raczke i tak we dwie szly przez mieszkanie - > komicznie to wygladalo super! batutko ja jak zobaczyłam filmik który mi wysłałaś to naprawde byłam w szoku! że to tak szybko jej poszło no zdolniaszka nasza mała majeczka super! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Maja juz chodzi :-D 02.10.09, 15:06 sloneczko, ile wazy Michasia i ile ma wzrostu? mierzylas ja moze ostatnio? ja mierzylam Anie kolo sciany w lazience i wyszlo mi, ze ma 86cm a wazy gdzies 12 i pol czyli nie jest wysoka - pewnie pojdzie w moje slady Odpowiedz Link Zgłoś
batutka bilans dwulatka 02.10.09, 15:09 bylas juz moze z Miachasia u lekarza na bilansie dwulatka? ja juz musze sie powoli umowic na taka wizyte a jutro Michasia konczy 2 lata i pomyslec, ze niedawno zabieralysmy je ze szpitala po urodzeniu nawet sie nie obejrzymy,a beda szly do szkoly masz jutro gosci w zwiazku z tym? a co dobrego gotujesz, pieczesz? ja nie bede robila na urodzinach Ani obiadu,tylko beda slodycze, a u Was? i co kupujecie Misi na urodziny? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: bilans dwulatka 02.10.09, 17:39 batutka napisała: > bylas juz moze z Miachasia u lekarza na bilansie dwulatka? > ja juz musze sie powoli umowic na taka wizyte > > a jutro Michasia konczy 2 lata i pomyslec, ze niedawno zabieralysmy je ze > szpitala po urodzeniu > nawet sie nie obejrzymy,a beda szly do szkoly > masz jutro gosci w zwiazku z tym? a co dobrego gotujesz, pieczesz? > ja nie bede robila na urodzinach Ani obiadu,tylko beda slodycze, a u Was? > i co kupujecie Misi na urodziny? nooo, ja też niemoge uwierzyć jak szybko te 2 kata zleciały-szok! jutro mamy taką małą imprezkę będzie 14 osób łącznie z dziećmi dzieciaków-3. rano przyjezdza jutro maja mama i mi pomoże jedzonko zrobić bo ja niedosyć że mam teraz sajgon z miśą bo dopiero teraz odstawilsmy smoka i miśka teraz mnie nieodstępuje na krok to mam jutro 4 klientki na makijaż to bym nie miała jak tego żarcia sama zrobić co do jedzonka to będzie: tort, ciastka,owoce, jajaka na twardo z majonezem zimne nóżki, bigosik, kurczak pieczony, śledziki w śmietanie, zapiekanki, pomidory przekładane serem-parmezanem, i sałatka po francusku i sałatka-grecka to wszystko no jeszcze jakaś wędlina i wsio! no oczywiście jakaś wódeczka i winko-co kto woli)) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: bilans dwulatka 02.10.09, 17:40 aaaaaaaaa no i kupe balonów pompujemy jutro i serpentyny będą i czpeczki kolorowe dla dzieciaków na głowe fajnie będzie! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: bilans dwulatka 02.10.09, 22:26 sloneczko271 napisała: > nooo, ja też niemoge uwierzyć jak szybko te 2 kata zleciały-szok! jutro mam > y > taką małą imprezkę będzie 14 osób łącznie z dziećmi dzieciaków-3. > rano przyjezdza jutro maja mama i mi pomoże jedzonko zrobić bo ja niedosyć ż > e > mam teraz sajgon z miśą bo dopiero teraz odstawilsmy smoka i miśka teraz mnie > nieodstępuje na krok to mam jutro 4 klientki na makijaż to bym nie miała jak > tego żarcia sama zrobić > co do jedzonka to będzie: > tort, ciastka,owoce, jajaka na twardo z majonezem zimne nóżki, bigosik, > kurczak pieczony, śledziki w śmietanie, zapiekanki, pomidory przekładane > serem-parmezanem, i sałatka po francusku i sałatka-grecka to wszystko no > jeszcze jakaś wędlina i wsio! no oczywiście jakaś wódeczka i winko-co kto > woli)) > ło matko - szczeka mi opadla do kolan szacunek - tyle jedzenia, az mi slinka pociekla u nas raczej same slodycze, chyba nie dam rady nic zrobic z dwojka dzieciakow - no zobacze,ale chyba nie to na pewno bedziecie mieli super zabawe, zdaj potem relacje i przeslij mi troche zarełka sloneczko, a napisalas, ze odstawiliscie Michasie od smoka - a powiedz mi jak to zrobiliscie? u mnie Ania nigdy smoka nie ssala, ale za to Majka ssie - ale ona nie ssie go w dzien, jak sie bawi, tylko przed snem - w czasie spania, jak jej wypadnie z buzi, sama go znow sobie wklada pewnie tez ja niedlugo ja bede musiala odstawic, ale na razie jeszcze sie na to nie pisze a Miachasia ssla smoka w dzien tez czy tylko w czasie spania? a jak znosi to odstawienie, jak zasypia? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: imprezka 2-latkowa Michaski:-D 04.10.09, 15:11 batutko ja sama to też bym nie miała kiedy tego jedzonka zrobić i dlatego poprosiłam moją mamę zeby mi pomogła w sumie to ona wszystko zrobiła ja zrobiłam sama tylko te 2 sałatki. teściowa moja zrobiła tort a mój misiek zrobił zapiekanki i dzięki temu jakś się wyrobiliśmy z tym wszytkim sama to za chiny bym się nie wyrobiła przy michaśce z taką ilością jedzenia. co do iprezki to wypadła super! uśmialiśmy się za wszystkie czasy ostatni goście wyszli o godz.02 w nocy misia była w 7 niebie! łądnie zdmuchła świeczki na torcie i sto lat jej śpiewaliśmy chyba z 5 razy bo miśka 100lat już wcześniej umiała śpiewać i ciągle nam kazała śpiewać-no ubaw był po pachy obłowiła się w nowe zabawki i jest cała szczęśliwa! udekorowaliśmy pokoje balonami i serpentynami i pozatym każdy miał czapeczke na głowie no komicznie to wszystko wyglądało Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: imprezka 2-latkowa Michaski:-D 06.10.09, 00:35 sloneczko271 napisała: > batutko ja sama to też bym nie miała kiedy tego jedzonka zrobić i dlatego > poprosiłam moją mamę zeby mi pomogła w sumie to ona wszystko zrobiła ja > zrobiłam sama tylko te 2 sałatki. teściowa moja zrobiła tort a mój misiek zrobi > ł > zapiekanki i dzięki temu jakś się wyrobiliśmy z tym wszytkim sama to za chin > y > bym się nie wyrobiła przy michaśce z taką ilością jedzenia. > co do iprezki to wypadła super! uśmialiśmy się za wszystkie czasy ostatni > goście wyszli o godz.02 w nocy misia była w 7 niebie! łądnie zdmuchła > świeczki na torcie i sto lat jej śpiewaliśmy chyba z 5 razy bo miśka 100lat już > wcześniej umiała śpiewać i ciągle nam kazała śpiewać-no ubaw był po pachy > obłowiła się w nowe zabawki i jest cała szczęśliwa! udekorowaliśmy pokoje > balonami i serpentynami i pozatym każdy miał czapeczke na głowie no komiczni > e > to wszystko wyglądało no, to super, ze sie wszystko udalo a jedzonko mniam mniam, az mi slinka cieknie nas impreza czeka w czwartek - no, ale u nas bedzie mniej osob i tylko na slodko - Ania chora, z ta noga, to ja nie mam czasu zeby cokolwiek przygotowac, ale i tak bedzie pewnie wesolo Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: bilans dwulatka 04.10.09, 15:12 batutko co do bilansu 2 lataka to u nas nie ma nic takiego w przychodni. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: bilans dwulatka 06.10.09, 00:38 sloneczko271 napisała: > batutko co do bilansu 2 lataka to u nas nie ma nic takiego w przychodni. o, to dziwne - i nic Wam na ten temat nie mowili przy ostatnim szczepieniu? bo nawet w ksiazeczce zdrowia jest strona gdzie jest napisane bilans dwulatka (cos w tym rodzaju) i wtedy idzie sie na taka kontrole, zbadac dziecko, zobaczyc jakie zrobilo postepy od urodzenia itp. itd. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: bilans dwulatka 06.10.09, 02:01 nie kochanie. nic nam o bilansie dwulatka nie mówili. na ostatnim szczepieniu lekarka powiedziałą nam że teraz na szczepieniu spotykamy się jak miśka będzie miała 4 latka no chyba że chcemy ją zaszczepić na te pneumokoki (bo się o tą szczepionke pytałam) to powiedziała że jak chcemy to najlepiej jest to zrobić jak misia pójdzie do przedszkola. a jak się jej zapytałam ,,żeby powiedziała nam tak szczerze co ona sądzi o tej szczepionce na pneumokoki" to nam odpowiedziała ,,że ona osobiście nie jest za tą szczepionką. że sama ma 3 dzieci i żadnego nie zaszczepiła na pneumokoki". Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Maja juz chodzi :-D 02.10.09, 17:21 batutka napisała: > sloneczko, ile wazy Michasia i ile ma wzrostu? > mierzylas ja moze ostatnio? > ja mierzylam Anie kolo sciany w lazience i wyszlo mi, ze ma 86cm > a wazy gdzies 12 i pol > czyli nie jest wysoka - pewnie pojdzie w moje slady no nie mierzylam jej już dawno ale zaraz to zrobie hi,hi,hi. a więc tak mierzy: 87cm a warzy 11kg. więc podobne mają wymiary jak narazie Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Maja juz chodzi :-D 02.10.09, 22:16 sloneczko271 napisała: > no nie mierzylam jej już dawno ale zaraz to zrobie hi,hi,hi. > a więc tak mierzy: 87cm a warzy 11kg. więc podobne mają wymiary jak narazie to faktycznie podobnie Odpowiedz Link Zgłoś
batutka zdjecia Michasi :-) 03.10.09, 00:25 oto kilka fotek Michasi - dostalam je na komorke od sloneczka, wiec i Wy musicie zobaczyc img33.imageshack.us/img33/9069/zdjcie0820.jpg img44.imageshack.us/img44/772/zdjcie0819.jpg img18.imageshack.us/img18/3672/zdjcie0616.jpg img21.imageshack.us/img21/2215/zdjcie0579.jpg img18.imageshack.us/img18/5003/zdjcie0577.jpg img36.imageshack.us/img36/8771/zdjcie0546s.jpg img97.imageshack.us/img97/9244/zdjcie0536.jpg img27.imageshack.us/img27/5084/zdjcie0512.jpg sloneczko, Michasia to sliczna panna - a te oczy i te rzęsy WOW, piekne Odpowiedz Link Zgłoś
batutka wozek dla lalek 03.10.09, 00:29 ja juz wybralam, kupie Ani taki wozek dla lalek na urodziny: allegro.pl/item755325081_smoby_baby_nurse_wozek_gondola_dla_lalek.html znajomej corka ma taki sam i jest podobno super wytrzymaly, dobrze, solidnie wykonany i nie halasuje Odpowiedz Link Zgłoś
batutka STO LAT dla Michasi 03.10.09, 01:06 z okazji 2 urodzin rosnij zdrowa, szczesliwa, niech usmiech nie znika z Twojej buzki a to dla Ciebie img15.imageshack.us/img15/4966/dlamisi.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Ania ma zapalenie stawu biodrowego :-( 03.10.09, 22:26 przyszlismy dzis z placu zabaw, a Ania zaczela skarzyc sie na bol nogi, niby chodzila, ale jak przeszla pare krokow, mowila, ze ja boli noga po popoludniowej drzemce to samo - jak stawala nozka na podlodze, to zaczynala plakac myslelismy, ze moze skrecila nozke na placu zabaw albo zbiła w koncu pojechalismy do ortopedy i on po zbadaniu stwierdzil, ze na 99% zapalenie stawu biodrowego, ale jeszcze trzeba zrobic dla potwierdzenia usg niestety dopiero jutro kurcze, bedzie musiala siedziec (nie chodzic!) przez kilka dni,az do wyzdrowienia to podobno nic niebezpiecznego, bywa czesto u dzieci, ale i tak martwie sie, mam nadzieje, ze szybko wyzdrowieje to moze byc po infekcji jakiejs, jakims wirusie, infekcji gornych drog drog oddechowych albo od skakania, biegania itp. chociaz powiem Wam, ze dzielna jest i na razie swietnie znosi to siedzienie chcialaby pochodzic, ale boi sie wstac i czuje, ze jakby wstala, to by ja bolalo, wiec sie nie wyrywa mam nadzieje, ze w poniedzialek, jak Marcin pojdzie do pracy, bede umiala sobie z tym wszystkim poradzic i dopilnuje i jednej i drugiej cory... trzymajcie kciuki, zeby jutrzejsze usg wyszlo pomyslnie (zeby to zapalenie bylo male) i zeby moja panienka szybko wrocila do zdrowia Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Ania ma zapalenie stawu biodrowego :-( 04.10.09, 14:29 nie jest zle na usg okazalo sie, ze to baaaardzo male zapalenie stawu biodrowego tego plynu, ktorego nie powinno tam byc jest tylko 2 milimetry, a o malym zapaleniu mowi sie jak jest 5mm, tak wiec u Ani jest mniej niz malo lekarz powiedzial zeby starsc sie nie forsowac nogi przez 5 dni i dawac ibufen 3xdzienne zeby stan zapalny jak najszybciej zniknal najlepiej jesli bedzie siedziec, nie chodzic, to szybko wroci do zdrowia - chodzi wlasnie o to, ze jak by duzo chodzila, to plynu mogloby sie zrobic wiecej i stan zapalny moglby sie powiekszyc mam nadzieje,ze wytrwa mi Ania przez te 5 dni - ale juz od wczoraj jest bardzo cierpliwa, siedzi ladnie, nie placze - tak w ogole to nawet taka dumna jest, ze jest chora, ze wszyscy kolo niej skacza co do zapalenia, to najprawdopodobniej konsekwencja jakiejs infekcji wirusowej, kataru (lekarz mowil, ze tez zawiania) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Ania ma zapalenie stawu biodrowego :-( 04.10.09, 15:27 batutka napisała: > nie jest zle > na usg okazalo sie, ze to baaaardzo male zapalenie stawu biodrowego > tego plynu, ktorego nie powinno tam byc jest tylko 2 milimetry, a o malym > zapaleniu mowi sie jak jest 5mm, tak wiec u Ani jest mniej niz malo > lekarz powiedzial zeby starsc sie nie forsowac nogi przez 5 dni i dawac ibufen > 3xdzienne zeby stan zapalny jak najszybciej zniknal > najlepiej jesli bedzie siedziec, nie chodzic, to szybko wroci do zdrowia - > chodzi wlasnie o to, ze jak by duzo chodzila, to plynu mogloby sie zrobic wiece > j > i stan zapalny moglby sie powiekszyc > mam nadzieje,ze wytrwa mi Ania przez te 5 dni - ale juz od wczoraj jest bardzo > cierpliwa, siedzi ladnie, nie placze - tak w ogole to nawet taka dumna jest, ze > jest chora, ze wszyscy kolo niej skacza > co do zapalenia, to najprawdopodobniej konsekwencja jakiejs infekcji wirusowej, > kataru (lekarz mowil, ze tez zawiania) no to dzięki Bogu że to małe zapalenie stawu teraz tylko musicie wytrzymać te 5 dni bez forsowania nóżki:_/ kurcze! powiem ci batutko ze chyba z miśką miała bym nielada problem zeby ją w miejscu zatrzymać chociażby na 1 dzień no ale jak ją boli ta noga to co innego i siedzi grzecznie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: niedziela:-) 04.10.09, 15:29 no nic. ja się będę zbierała. musze się troche do ładu doprowadzic. już się wykąpałam i włosy umyłam i wymodelowałam. teraz muse troche tapety na gębe wrzucić bo jak miśka się obudzi to idziemy na obiad do teściów apropo włosów to w środe idę się troche obciąć już się doczekać niemoge bo zarosłąm strasznie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: odstawianie smoka:-) 04.10.09, 16:11 batutko. u nas to w sumie teraz było 3 podejście w odstawieniu smoka, wcześniejsze 2 próby się nie powiodły bo ja nie wytrzymałam i jej oddałam tego jej smokola 1.próba była jak miśka miała jakieś 9 miesięcy. było to tak ,że któregoś dnia stwierdziłąm że najwyższy czas ją odzwyczaić o poprostu rano jej schowałam tego smoka i jej nie dawałam. przyszło pierwsze spanie dopołudnia i miśka troche się pomęczyła ale zasneła bez smoka, tylko spała mi wtedy dużo krócej bo jakąś godzinke tylko. potem popołudniu przyszło drugie spanie i juz wtedy było gorzej bo walczyła (ryczała) troche dłużej żeby usnąć, no ale w końcu ze zmęczenia usneła. no i potem przyszła noc i znowu wielkie wycie było ale jakoś wytrzymaliśmy. rano wstaliśmy nieprzytomni po ciężkiej nocy i szykowaliśmy się na wyjzad 3 dniowy do moich rodziców i misia leżała na łóżku a pakowałam torbe no i jej nie dopilnowaliśmy i miśka się sturlała wtedy z łóżka i strasznie płakała a ja prawie razem z nią (byłam zmęczona i wściekła na siebie że ją na 5 sekund) spuściłam z oka no ale pojechaliśmy do moich rodziców i jak przysżło to spanie miśki w południe to nie wytrzymałam i jak tak strasznie płakała to jej dałam tego smoka NO I TYM SPOSOBEM MIŚKA PIERWSZA WALKE WYGRAŁA mi poprostu było jej wtedy szkoda że spadła mi z tego łóżka. ale potem to w sumie nie żałowałam ze jej oddałam tego smoka bo zaraz mieliśmy niedługo wyjeżdzac do tej Tunezji a po tunezij już ja zaczynałam studia i misia miała zostawac z tą nianią swoją więc potem stwierdziałam ze to był ,,zły czas" na odstawianie smoka. 2. podejście-również nieudane. i tym razem to było tak. to w sumie było niedawno przed naszym wyjazdem na koncert madonny no i przed naszym wyjazdem do grecji. pojechałam z nia do moich rodziców i tam była moja siostra ze swoimi dzieciakami córeczką-prawie 3 letnia i synkiem-6 miesięcznym. no i miśka moja to jest głowna opiekunka w ten naszej rodzinie ona uwielbia małe dzieci a już synka mojej siostry to jakoś szczególnie sobie upodobała. i wyglądało to tak że ona go lulała w wózku i nagle wyciagła swojego smoka z buzi i mówi do oskarka ,,prosze smoka" i mu wsisneła go do buzi. jak ja to zobaczyłam to wyciagłąm mu tego smoka i mówie do misi ,,kochanie ale to jest twój smoczek" a misia mi go z ręki zabrała i znowu oskarowi do buzi zaczeła go wciskać i mówi ,,że ona go daje" no to ja wykorzystałam sytuacje i stwierdziałm że teraz mam dobry argument w ręku na nią bo ,,przecież sama mu go dała" no i oczywiście problem się zrobił z nocy w sumie to zasneła bez problemu większego bez tego smoka ale obudziła mi się w środku nocy z takim płaczem że aż się zanosiła i nie mogłam ją uspokoić-tak strasznie szlochała i się złamałam i znowu miśka wygrała ze mną. ale oczywiście rano sobie wytłumaczyłam sama sobie ze to nie był najlepszy moment na zabieranie jej tego smoka bo zaraz za 2 dni jechaliśmy na koncert madonny do warszawy i miśka miała spać tam z moimi rodzicami w obcym sumie mieszkaniu (bo wtedy nocowaliśmy wszyscy w tej warszawie u mojego szwagra) no i zaraz po powrocie z koncertu jechaliśmy do grecji więc to też był nienajlepszy czas. teraz mamy 3 podejście i już myśle OSTATECZNE teraz to odstawienie od smoka wyglądało podobnie bo też byłam z nią u moich rodziców i misia znowu oddała smoka oskarkowi i ja jej się pytałam czy to już na zawsze mu oddaje a miśka mi ostro na to odpowiadała ze ,,tak na zawsze". pewnie nie wiedziała czy to pachnie, ale tym razem dobrze się zastanowiłam czy to jest dobry moment i czy ja mam czas potem na walke z nią o tego smoka, noi w sumie to ja sama chyba musiała do tego dojrzeć i się zaprzeć. miśka miała w domku 3 smoki ja pierszego odrazu do kosza wyrzuciałam zeby mnie nie korciło zeby jej go oddać a te 2 pozostałe schowałam głęboko w szafie bo nie wieddziałąm czy je wyrzucac bo one były całkiem nowe (chodzi mi o to czy je może nie wyparzyć i dac moejj siostrze) musze się jej zapytać czy je chce ajk je bedzie chciała to jej dam a jak nie to tez je wywale zeby nas nie pokusiło no w każdym bądz razie wszystko z tym odstawianiem wyglądało podobnie znowu problem się zrobił jak misia poszła spać w południe zawsze ze smokiem to nie było problemu z jej zasypianiem bo wystarczyło dac jej mleczko,jej kotka-przytulane i smoka. całowaliśmy ja w czułeczko, robiliśmy papa i wychodziliśmy z pokoju a teraz to jest koszmar z tym jej zasypianiem w dzień zasypia o godzine pózniej-dopiero jak już ,,pada ze zmęczenia", w dodtku śpi z nami w wóżku do tego mnustwo jej pluszaków śpi również z nami-tak jest w nocy. no już nie mówiąc o tym że się cotroche budzi z płaczem. a w dzień to jest nielepiej bo tez zasnąc niemoże-widać ze jej bardzo brakuje tego uspokajacz i sama nie wie co ze soba zrobić i nie wie jak ma usnąc wałkuje się po tym łóżku i ciągle mnie woła, ja się musze teraz przy niej kłaść żeby zasneła. i każe się miziać po pleckach i ciągle kąbinuje. no jednym słowem mam teraz niezły sajgon przez tego smoka a raczej jego brak. cholnej chwili spokoju mam ,,jak na lekarstwo" cyzli prawie wogóle. no ale myśle ze ma się ku lepszemu bo własnie wczoraj misia pierwszy raz spała w dzień już całkiem długo bo 4godziny i dziś tez ładnie śpi bo już 3 godziny. tylko ma problem z tym zaśnięciem. no i śpi w naszym łóżku. ale ja isę narazie tym nie przejmuje chce żeby sie wyciszyła i zapomniała o smoku a potem bedę znowu walczyć z jej spaniem no ale powiem ci batutko ze nie myślałam że to będzie takie trudne dla nas wszystkich. i jak miśka mnie prosi o smoka to ja jej tylko krótko odpowiadam ,,przecież SAMA oddałaś go oskarkowi" ,,ty już jesteś duża a oskarem malutki i ładnie mu oddałaś" i odrazu ją zagaduje i próbuje odwrócić jej uwagę. no ciężko jest jak diabli ale jakoś wytrzymamy teraz we wtorek minie już tydzień jak misia jest bez smoka więc teraz już by było z mojej strony wielką głupotą gdybym teraz się złamała i oddała jej smoka. teraz musimy już wytrzymać. pytałas się batutko czy miśka w ciągu dnia chodziła też ze smokiem? a więc ,,nie" ona miała go tylko do spania a w sumie to do chwili zaśnięcia bo potem to widziałam ze często gęsto jej ten smoczek poznij wypadał z buzi i spała bez smoka. ona się domaga go tylko jak jest zmęcozna i się zbliża pora snu. ale miśka to od urodzenia miała taki bardzo duży ten instynkt ssnaia. pamiętamjak w szpitalu jak do niej poszłam pierwszy raz to on już smoka w buzi miała-te położne jej dały i powiedziały mi że ona jest ,,taki smokol mały że nie dawały z nią rady" i na 20 dzieciaków które maiły do opieki to były dwie dziewcyznki takie ,,smokole" mi ta położna wytłumaczyła ze ssanie smoka dla dziecka to jest instynkt i to jest bardzo warzne przy dziecka rozwoju. no i że są dzieciski które faktycznie nie potrzebują smoka ale są takie które BARDZO MAJĄ ROZWINIĘTY TEN INSTYNKT SSANIA (tskim dzieckiemjest misia). no i ja z tym nie walczyłam skoro to instynkt i miśka miała smoka od urodzenia. to teraz nie moge się dziwić że troche czasu będzie potrzebowała żeby się odzwyczaić od niego no ale damy rade. już teraz we wtorek minie tydzień więc pewnie jeszcze z tydzień może dwa i będzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: odstawianie smoka:-) 04.10.09, 16:11 o kurcze! :-0 ale się rozpisałam całą litanie wam o tym smoku napisałam hi,hi,hi Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: odstawianie smoka:-) 06.10.09, 00:15 sloneczko271 napisała: > o kurcze! :-0 ale się rozpisałam całą litanie wam o tym smoku napisałam > hi,hi,hi bardzo dobrze, bo chociaz wiem co mnie czeka, bo Majka tez kocha smoka ja powiem Ci, ze jak zaczynalam prace, to przyjmowalam trzylatki i byla tam tak dziewczynka, Gabrysia, ktora ssala smoka mama sie denerwowala, ze idzie do przedszkola, a smok w buzi no, ale nie minelo pare dni, jak sama z niego zrezygnowala, bo wstydzila sie innych przedszkolakow tak wiec jak Majka mi nie bedzie chciala sie od niego odzwyczaic, to poczekam do przedszkola Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: odstawianie smoka:-) 06.10.09, 02:07 batutka napisała: > sloneczko271 napisała: > > > o kurcze! :-0 ale się rozpisałam całą litanie wam o tym smoku napisała > m > > hi,hi,hi > > bardzo dobrze, bo chociaz wiem co mnie czeka, bo Majka tez kocha smoka > ja powiem Ci, ze jak zaczynalam prace, to przyjmowalam trzylatki i byla tam tak > dziewczynka, Gabrysia, ktora ssala smoka > mama sie denerwowala, ze idzie do przedszkola, a smok w buzi > no, ale nie minelo pare dni, jak sama z niego zrezygnowala, bo wstydzila sie > innych przedszkolakow > tak wiec jak Majka mi nie bedzie chciala sie od niego odzwyczaic, to poczekam d > o > przedszkola ano widzisz ty kochanie się znasz lepiej na takich sprawach, w końcu przedszkolanką jesteś powiem ci że ja jeszcze wczoraj miałam wątpliwości czy dobrze zrobiłam zabierając jej teraz tego smoka (jak widziałam jak się miśka męczy żeby zasnąć) ale dzisiejszej nocy już ładnie spała i w dzień też ładnie zasneła wiec może pomalutku jakoś wychodzimy na prostą no zobaczymy ale naprawde dla mnie to też jest trudna sprawa jeśli chodzi o to odstawianie smoka też to przeżywam razem z misią Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: niedziela:-) 06.10.09, 00:28 sloneczko271 napisała: > no nic. ja się będę zbierała. musze się troche do ładu doprowadzic. już się > wykąpałam i włosy umyłam i wymodelowałam. teraz muse troche tapety na gębe > wrzucić bo jak miśka się obudzi to idziemy na obiad do teściów > apropo włosów to w środe idę się troche obciąć już się doczekać niemoge bo > zarosłąm strasznie sloneczko, a jak sie bedziesz chciala obciac? masz jakas koncepcje czy tylko podciecie koncowek? ja znow nie mam grzywki, juz mi sie znudzila, ale tez sie ciagle zastanawiam jak mi bylo lepiej i czy znow sobie jej nie skrocic sloneczko, pisalas o malowaniu sie- to skoro o tym mowa, to napisz jak sie malujesz na co dzien i jakimi kosmetykami? pytam sie, bo jestes w koncu kosmetyczka,kosmetologiem, to musze brac od Ciebie przyklad jesli o mnie chodzi, to ja uzywam na co dzien podkladu max factora, takiego: wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=2101 na rzesy tusz (koniecznie, nie wyjde na dwor bez pomalowanych rzes i tu szukam idealnego tuszu, ale jakos nie znalazlam najczesciej uzywam tych: e-styl.com/p/pl/5564/loreal+lash+architect+tusz+do+rzes+-+black.html www.dolce.pl/max_factor/2000_calorie/1034.php5 i roz delikatnie, najczesciej ten: www.wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=16034 i to wlasciwie tyle nie klade cieni, koloru na oczy, nie maluje ust szminka, ewentualnie odzywka, caly czas szukam kremu nawilizajacego do mojej cery (tlusta), ale nie znalazlam znasz moze jakies sprawdzone kosmetyki sloneczko, dobre firmy, doradz cos Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: niedziela:-) 06.10.09, 02:23 batuko co do moich włosów to na pewno skrócę grzywkę bo już dawno jej nie obcinałam i zarosłam strasznie teraz już mam ją tak spror za oczy i musze się czesać albo do góry albo na bok bo już grzywki na prosto to nie mogę teraz zrobić bo wyglądam jak koń hi,hi,hi no i w środe napewno obetnę grzywkę i ogólnie chce te moje kudłu troche podciąć i się do ładu doprowadzić jak się obetnę to ci prześle zdjęcie w nowej fryzurce co do malowania to ciężko mi jest Ci tak w słowach opisac jak się maluję bo u mnie to jest cały rytuał trwający 30 minut no ale po krótce ci moge powiedzieć jakimi kosmetykami ja isę maluję a tez mam skórę tłustą jak ty 1. najpierw kładę krem do twarzy zwykły ,,nivea-soft". 2. maluję rzęsy tuszem z ,,maybelin" ja lubie wodoodporne tusze. i muj ulubiony tusz to ten www.allegro.pl/item760248068_maybelline_volum_express_turbo_boostpogrubiajaca.html ostanio kupiłam na wypróbowanie ten tusz www.allegro.pl/item763279469_maybelline_the_colossal_najtaniej_expres_wys.html i jest też świetny ale jak ktoś lubi niewodoodporne tusze do rzęs. c.d napisz ejutro musze spadac bo miśka płacze. pa,pa Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Ania ma zapalenie stawu biodrowego :-( 06.10.09, 00:32 sloneczko271 napisała: > no to dzięki Bogu że to małe zapalenie stawu teraz tylko musicie wytrzymać t > e > 5 dni bez forsowania nóżki:_/ kurcze! powiem ci batutko ze chyba z miśką miała > bym nielada problem zeby ją w miejscu zatrzymać chociażby na 1 dzień no ale > jak ją boli ta noga to co innego i siedzi grzecznie > powiem Ci sloneczko, ze ja jestem w szoku, ze ona nie rwie sie do chodzenia wczesniej ja bolalo, to fakt, wiec bala sie chodzic, ale juz ja nie boli- - no, ale mimo, ze jej nie boli, to nie moze forsowac tej nogi, zeby zupelnie stan zapalny zniknal no i ona mimo wszystko sie slucha, grzecznie siedzi na podlodze czy na lozku i sie bawi, a jak cos chce wziac dalej, to raczkuje zdziwiona jestem, ze wytrzymuje i jest taka cierpliwa, bo ona generalnie to jest bardzo energiczna, ciagle w ruchu, a poza tym nie chodzi, a biega najczesciej no, ale ona grzeczna jest, wie chyba, ze tak trzeba Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Ania ma zapalenie stawu biodrowego :-( 05.10.09, 11:17 Biedna anusia Dobrze, że to nic takiego poważnego! Całuski Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Ania ma zapalenie stawu biodrowego :-( 04.10.09, 15:24 batutka napisała: > przyszlismy dzis z placu zabaw, a Ania zaczela skarzyc sie na bol nogi, niby > chodzila, ale jak przeszla pare krokow, mowila, ze ja boli noga > po popoludniowej drzemce to samo - jak stawala nozka na podlodze, to zaczynala > plakac > myslelismy, ze moze skrecila nozke na placu zabaw albo zbiła > w koncu pojechalismy do ortopedy i on po zbadaniu stwierdzil, ze na 99% > zapalenie stawu biodrowego, ale jeszcze trzeba zrobic dla potwierdzenia usg > niestety dopiero jutro > kurcze, bedzie musiala siedziec (nie chodzic!) przez kilka dni,az do wyzdrowien > ia > to podobno nic niebezpiecznego, bywa czesto u dzieci, ale i tak martwie sie, > mam nadzieje, ze szybko wyzdrowieje > to moze byc po infekcji jakiejs, jakims wirusie, infekcji gornych drog drog > oddechowych albo od skakania, biegania itp. > chociaz powiem Wam, ze dzielna jest i na razie swietnie znosi to siedzienie > chcialaby pochodzic, ale boi sie wstac i czuje, ze jakby wstala, to by ja > bolalo, wiec sie nie wyrywa > mam nadzieje, ze w poniedzialek, jak Marcin pojdzie do pracy, bede umiala sobie > z tym wszystkim poradzic i dopilnuje i jednej i drugiej cory... > trzymajcie kciuki, zeby jutrzejsze usg wyszlo pomyslnie (zeby to zapalenie bylo > male) i zeby moja panienka szybko wrocila do zdrowia o kurcze! :-0 no mam nadzieję kochanie że anulka szybko wyzdrowiej. no co to za cholerstwo jej się musiało przyplątać ale napewno wszystko będzie dobrze i raz-dwa jej to przejdzie daj kochanie jutro znać jak tam po usg. i ucałuj anulke w to bolące bioderko Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Ania ma zapalenie stawu biodrowego :-( 06.10.09, 00:12 sloneczko271 napisała: > o kurcze! :-0 no mam nadzieję kochanie że anulka szybko wyzdrowiej. no co to za > cholerstwo jej się musiało przyplątać > ale napewno wszystko będzie dobrze i raz-dwa jej to przejdzie > daj kochanie jutro znać jak tam po usg. i ucałuj anulke w to bolące bioderko dzieki ucalowalam i powoli przechodzi bol ma swietny humor, mimo, ze nie moze biegac, chodzic, tak wiec nie jest zle Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: STO LAT dla Michasi 04.10.09, 15:21 batutka napisała: > z okazji 2 urodzin > rosnij zdrowa, szczesliwa, niech usmiech nie znika z Twojej buzki > > a to dla Ciebie > img15.imageshack.us/img15/4966/dlamisi.jpg > ALE ŚLICZNE! BARDZO! BARDZO! DZIĘKUJEMY jesteś kochana batuko Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: STO LAT dla Michasi 05.10.09, 11:16 Ja również dołaczam się do życzeń Buziaczki Misieńko- rośnij zdrowo kochana panienko Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: STO LAT dla Michasi 05.10.09, 13:11 ciociu-braviuś misia bardzo bardzo! mocno dziękuje za życzenia jesteście kochane dziewczyny Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: wozek dla lalek 04.10.09, 15:19 batutka napisała: > ja juz wybralam, kupie Ani taki wozek dla lalek na urodziny: > allegro.pl/item755325081_smoby_baby_nurse_wozek_gondola_dla_lalek.html > znajomej corka ma taki sam i jest podobno super wytrzymaly, dobrze, solidnie > wykonany i nie halasuje batutko wózeczek jest ŚLICZNY! Anilka będzie w 7 niebie jak go zobaczy wrzuciałam go sobie do ,,zakładek" może wkręce dzidków lub chrzestnych żeby Misi na gwiazde taki sam kupili he,he,he. zawsze jak przychodzi gwaizdka lub jakieś święto gdzie trzeba misi coś kupić to mnie się wszyscy pytają co mają jej kupić to tym razem będę miała już kilka świerzych pomysłów ten wózeczek który Misia ma to jest spacerówka a taki głęboki tez napewno by jej się bardzo podobał Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 :) 05.10.09, 11:32 A ja dziś mam wolne, więc siedzę w domku z młodymi. Chciałam iśc na spacer, ale od dwóch dni Majcia ma gorączkę Tzn dziś juz nie, ale wczoraj była takie biedna, że aż serce pękało Cały dzień spała i spała. Jak już się obudziła to lezała cichutko jak myszka i nic się nie odzywała Mieliśmy dziś oddać mocz do analizy, bo ostatnio tez miala temp. i okazało się, że ma zapalenie dróg moczowych. Ale nie da mi dotknąc dziąselek, to pomyślałam, ze to może ząbki. Ale przy tych dwóch pierwszych obyło się bez gorączki. To czy teraz byłaby? Od rana nie ma goraczki, bawi się i śmieje, ale nie chce za bardzo jeśc Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :) 05.10.09, 13:17 bravia1 napisała: > A ja dziś mam wolne, więc siedzę w domku z młodymi. Chciałam iśc na spacer, ale > od dwóch dni Majcia ma gorączkę Tzn dziś juz nie, ale wczoraj była takie > biedna, że aż serce pękało Cały dzień spała i spała. Jak już się obudziła to > lezała cichutko jak myszka i nic się nie odzywała > Mieliśmy dziś oddać mocz do analizy, bo ostatnio tez miala temp. i okazało się, > że ma zapalenie dróg moczowych. Ale nie da mi dotknąc dziąselek, to pomyślałam, > ze to może ząbki. Ale przy tych dwóch pierwszych obyło się bez gorączki. To czy > teraz byłaby? > Od rana nie ma goraczki, bawi się i śmieje, ale nie chce za bardzo jeśc o biedna majusia wspólczuje wam bardzo wiesz co, braviuś, co do ząbków to podobno bardzo bolesne dla dziecka są czwóreczki coprawda napewno to zależy od dziecka bo np. misia to każdy jeden ząbek przepłakała jak jej wychodził więc to naprawde różnie bywa. musisz ją oberwować i w razie czego pruć szybko do lekarza. dużo zdrówka dla niej życze mam nadzieję ze szybko wróci do siebie Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :) 06.10.09, 00:09 bravia1 napisała: > A ja dziś mam wolne, więc siedzę w domku z młodymi. Chciałam iśc na spacer, ale > od dwóch dni Majcia ma gorączkę Tzn dziś juz nie, ale wczoraj była takie > biedna, że aż serce pękało Cały dzień spała i spała. Jak już się obudziła to > lezała cichutko jak myszka i nic się nie odzywała > Mieliśmy dziś oddać mocz do analizy, bo ostatnio tez miala temp. i okazało się, > że ma zapalenie dróg moczowych. Ale nie da mi dotknąc dziąselek, to pomyślałam, > ze to może ząbki. Ale przy tych dwóch pierwszych obyło się bez gorączki. To czy > teraz byłaby? > Od rana nie ma goraczki, bawi się i śmieje, ale nie chce za bardzo jeśc moze faktycznie zabki- a ma tylko na dole? brak apetytu, ta goraczka moga o tym swiadczyc (chociaz nie musza), ale wszystko na to wskazuje skoro do dziaselek nie da sie dotknac bidulka daj jej viburcol do pupy, powinno pomoc jak Majce wychodzily dolne jedynki, to jej dawalam i pomagalo to bezpieczny lek, bo homeopatyczny i calkowicie bez dzialan ubocznych napisz jutro jak nocka przeszla Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 trzeci ząbek :) 07.10.09, 14:11 jednak! "jedynka górna" dlatego tak sie męczyła bidulka. Dziwne, że przy dwóch dolnych jej nic nie było, a teraz gorączka, co? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: trzeci ząbek :) 07.10.09, 14:43 bravia1 napisała: > jednak! "jedynka górna" dlatego tak sie męczyła bidulka. > Dziwne, że przy dwóch dolnych jej nic nie było, a teraz gorączka, co? a jednak! nooo, to dobrze, ze wyszla, bedzie miala na jakis czas spokoj moja Maja ma na razie dwie dwojki dolne, ale biorac pod uwage, ze pierwszy jej zab wyszedl jak miala 9 imesiecy, to na gorne pewnie tez "troche" poczekamy co do goraczki, to wlasnie nie musi byc przy kazdym zabku, raz moze sie pojawic, raz nie, zalezy no, ale najwazniejsze, ze ma to za soba - teraz kolej na Bartusia Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: zdjecia Michasi :-) 04.10.09, 15:14 batutka napisała: > oto kilka fotek Michasi - dostalam je na komorke od sloneczka, wiec i Wy musici > e > zobaczyc > img33.imageshack.us/img33/9069/zdjcie0820.jpg > img44.imageshack.us/img44/772/zdjcie0819.jpg > img18.imageshack.us/img18/3672/zdjcie0616.jpg > img21.imageshack.us/img21/2215/zdjcie0579.jpg > img18.imageshack.us/img18/5003/zdjcie0577.jpg > img36.imageshack.us/img36/8771/zdjcie0546s.jpg > img97.imageshack.us/img97/9244/zdjcie0536.jpg > img27.imageshack.us/img27/5084/zdjcie0512.jpg > sloneczko, Michasia to sliczna panna - a te oczy i te rzęsy WOW, piekne dzięki kochanie Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: zdjecia Michasi :-) 05.10.09, 11:15 Słoneczko!!!!!!!!!!!1 Ale Misia się zmieniła Szok!!! W życiu bym jej nie poznała Jaka już duża i jaka śliczna Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: zdjecia Michasi :-) 05.10.09, 13:21 bravia1 napisała: > Słoneczko!!!!!!!!!!!1 Ale Misia się zmieniła Szok!!! W życiu bym jej nie > poznała Jaka już duża i jaka śliczna ślicznie dziękujemy za komplementy powiem ci kochanie że ja sama jak nieraz oglądam jej zdjęcia z przed kilku miesięcy to sama nie mogę w to uwierzyć jak bardzo się szybko dziecko zmienia i jak szybko rośnie:-0 nieraz to mam takie wrażenie ze ten czas jakoś przecieka mi przez palce-naprawde. mimo tego że jestem przecież z miśką w domku i praktycznie 24 godziny na dobę jesteśmy razem to jakoś ciągle mi się wydaje że ten czas zdecydowanie za szybko leci i coś czuje że zanim się obejrze to ona będzie zaraz przedszkolakiem a potem szkolniakiem poprostu dopiero teraz tak naprawde (odkąd się Miska urodziła) czuje ten upływający czas. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: zdjecia Michasi :-) 05.10.09, 13:24 no nic, miśka śpi. ja już objadek zrobiłam (dzisiaj na szybko naleśniki) do was zajrzałam, pranie włączyłam to teraz szybko się musze do ładu doprowadzić bo dziś śliczna pogoda to trzeba to wykorzystać i na dwórek trochę popędzić podobno przez cały ten tydzień ma być śliczna pogoda a od następnego już zimnica i znowu deszcz bryyy więc ten tydzień trzeba na maxa wykorzystać Odpowiedz Link Zgłoś
gosia1705 Re: zdjecia Michasi :-) 05.10.09, 20:16 słoneczko spóźnione ale szczere Życzę Michasi duuuzo zdrówka i wszystkiego najlepszego z okazji jej 2 urodzin. Piękna panienka Wam rośnie i jaka ona juz duża. bravcia biedna Majcia Oby jak najszybciej wróciła do swojej dawnej formy. batutko jak Majeczka. Lepiej juz z nózką. Dobrze, ze to zapelanie stawu jest niewielkie. Dielną masz córeczkę. Zdrówka dla Majki. A wózeczek piekny i na pewno Majcia będzie zachwycona. My w sobotę byliśmy na zakupach dla Kacperka na chrzest. Nawet sprawnie nam poszło i kupilismy fajny komplecik. Chrzest będziemy mieli 18 października. Ciekawa jestem jak on wytrzyma w kosciele bo jak bylismy na ślubie to niestety musielismy wyjsć z kościoła bo było dla niego za głosno i płakał. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: zdjecia Michasi :-) 06.10.09, 00:05 gosia1705 napisała: > batutko jak Majeczka. Lepiej juz z nózką. Dobrze, ze to zapelanie > stawu jest niewielkie. Dielną masz córeczkę. Zdrówka dla Majki. > gosiu, chory staw biodrowy ma Ania Majcia na szczescie zdrowa a Anie chyba juz nie boli, bo jak na chwilke przeszla kilka krokow, to mowila, ze nie boli ale i tak ma nie chodzic do czwartku, zeby sie wszystko ladnie zagoilo jest dzielna i cierpliwa - w ogole nie chodzi, ladnie sie bawi siedzac na podlodze, a jak chce podejsc po cos, to na kolanach Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: zdjecia Michasi :-) 06.10.09, 11:05 batutka napisała: > gosia1705 napisała: > > > batutko jak Majeczka. Lepiej juz z nózką. Dobrze, ze to zapelanie > > stawu jest niewielkie. Dielną masz córeczkę. Zdrówka dla Majki. > > > gosiu, chory staw biodrowy ma Ania Majcia na szczescie zdrowa > a Anie chyba juz nie boli, bo jak na chwilke przeszla kilka krokow, to mowila, > ze nie boli > ale i tak ma nie chodzic do czwartku, zeby sie wszystko ladnie zagoilo > jest dzielna i cierpliwa - w ogole nie chodzi, ladnie sie bawi siedzac na > podlodze, a jak chce podejsc po cos, to na kolanach to naprawde batutko jestem pełna podziwu dla anulki ze tak to rozumie ze nie powinna chodzić coś czuje że z miśką by mi to tak łatwo nie przeszło Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: zdjecia Michasi :-) 07.10.09, 14:40 sloneczko271 napisała: > to naprawde batutko jestem pełna podziwu dla anulki ze tak to rozumie ze nie > powinna chodzić coś czuje że z miśką by mi to tak łatwo nie przeszło powiem Ci, ze tez pewnie by rozumiala, ze nie moze chodzic, bo Ania jest strasznie energiczna, nie usiedzi na miejscu dlugo, a jednak boi sie stanac zeby ja nie bolalo Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: zdjecia Michasi :-) 06.10.09, 11:03 dziękuję gosiaczku co do chrzcin to poiem ci że u nas w kościele jest to fajnie zorganizowane bo chrzty są po mszy która jest o godz.10 rano i odrazu po mszy o godz.11 są chrzty wiec jest spokojnie i sprawnie to idzie a jak ostatnio byliśmy na chrzcie mojej siostry synka to u nich w kościele jest chrzest właśnie na mszy to dla takiego dziecka małego to jest naprawde za głośno i za długo-moim zdaniem oczywiście. np. mojej siostry synek to akurat przespał całą mszę bo to akurat była godzina jego drzemki i ten hałas mu nie przeszkadzał ale np. przed nami siedziała rodznka z takim chłopczykiem (na oko miał może z 8 miesięcy) i on się darł w iebogłosy calutką mszę aż mi go szkoda było bo widać było że mu ten hałas przeszkadzał i że był śpiący a bidulek nie mugł zasnąć no ale co parafia to ma inne obyczaje. a u was w kościele jest na mszy chrzest-tak? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: zdjecia Michasi :-) 07.10.09, 14:38 gosiu, na pewno bedzie dobrze z chrztem, nie martw sie - moze spodoba mu sie muzyka, ta cala atmosfera? ja, jak mialam chrzest dziewczynek, to na wszelki wypadek wzielam im cos do jedzenia (paluszki, lizak no i Ania zajadala po cichu w ogole nasz chrzest byl w Wielkanoc, wiec duuuzo ludzi, a dzieci do chrztu bylo 12 :-0 i widzialam, ze sporo rodzicow mialo w pogotowiu jakies przysmaki na "zamkniecie buzki" , Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: zdjecia Michasi :-) 06.10.09, 00:06 sloneczko271 napisała: > no nic, miśka śpi. ja już objadek zrobiłam (dzisiaj na szybko naleśniki) do > was zajrzałam, pranie włączyłam to teraz szybko się musze do ładu doprowadzi > ć > bo dziś śliczna pogoda to trzeba to wykorzystać i na dwórek trochę popędzić > podobno przez cały ten tydzień ma być śliczna pogoda a od następnego już zimnic > a > i znowu deszcz bryyy > więc ten tydzień trzeba na maxa wykorzystać podobno w czwartek i srode ma byc 24 stopnie- ciekawe czy im sie sprawdzi, oby Odpowiedz Link Zgłoś
batutka sloneczko 06.10.09, 00:41 sloneczko, a jak tak mowa Michasi? coraz lepiej? napisz mi czy ona juz mowi jak dorosly, buduje dlugie zdania i mowi wszystko? moja Ania mowi sporo wyrazow, przekreca je oczywiscie, ale mowi coraz wiecej ale zdan nie uklada jeszcze, mowi tylko takie bardzo krotkie zdania, typu: "nie ma mamy", "tata, chodz", "Maja patrz" sporo tez wyrazow przekreca i jak sie jej nie zna, to za cholere nie wiadomo, ze np. taki "pecial", to plecak no, ale pewnie z dnia na dzien bedzie coraz lepiej, bo postepy robi a jak u Was? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: sloneczko 06.10.09, 11:15 batutka napisała: > sloneczko, a jak tak mowa Michasi? coraz lepiej? > napisz mi czy ona juz mowi jak dorosly, buduje dlugie zdania i mowi wszystko? > moja Ania mowi sporo wyrazow, przekreca je oczywiscie, ale mowi coraz wiecej > ale zdan nie uklada jeszcze, mowi tylko takie bardzo krotkie zdania, typu: "nie > ma mamy", "tata, chodz", "Maja patrz" > sporo tez wyrazow przekreca i jak sie jej nie zna, to za cholere nie wiadomo, z > e > np. taki "pecial", to plecak > > no, ale pewnie z dnia na dzien bedzie coraz lepiej, bo postepy robi > > a jak u Was? no to ładne postępy zrobiła anulka lada moment będzie ci pyskować hi,hi,hi co do miśki to już naprawde bradzo ładnie mówi, już się normalnie z nią dogadasz jak z dorosłym nieraz to nam walnie takim tekstem że nam ręce opadają)) hi,hi,hi skubana ma taką pamięć że raz gdzieś coś usłyszy i zakoduje sobie odrazu w tej swojej małej główce i nam się wydaje ze ona i tak nie będzie pamiętać albo ze nie bedzie wiedziała o co chodzi a ona w odpowiednim momencie doskonale wie kiedy co powiedzieć no ale miśka ma to chyba po dzidku (moim teściu) jemu też się ,,gęba nie zamyka" i miśka jest taki sam gadulec mały Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: sloneczko 06.10.09, 12:10 cd. kosmetyków ,,kolorowych" do makijażu a więc tak: jeśli chodzi o podkład to ja uwielbiam ten: www.allegro.pl/item750282949_revlon_colorstay_softflex_30_ml_wszystkie_kolory.html lubie rówież ,,ziemie egipską" http://www.allegro.pl/item749822078_ziemia_egipska_7g_pedzel_gratis_mega_promocja.html co do cieni do powiek to ja lubie ,,inglota" bo się nie warzą i można nimi malować i na mokro i na sucho i bardzo lubie tez cienie do powiek ,,BOURJOIS". Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: sloneczko 07.10.09, 14:19 Słoneczko to Ty masz cały rytuał co do malowania sie A ja nigdy w życiu nie miałam na sobie kapki podkładu czy pudru tzn na weselu swoim tylko-czuję sie jakbym miała tonę skóry na twarzy i mi to przeszkadza. Ale u nas to chyba rodzinne. Moja mama, siostra starsza czy ciotka też tak mają. Ja używam zawsze tuszu do rzęs, cieni i błyszczyków. Koniecznie w stonowanych kolorach, żadnych krzykliwych. Najbardziej lubię brązy, jeśli chodzi o cienie - mam ich milion odcieni , tusz zawsze czarny, aczkolwiek muszę wybrubować brazowy. Ciekawe czy nie wygląda jakoś tak sztucznie? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka bravcia 07.10.09, 14:36 zalezy jakiego podkladu uzywasz i jak go nakladasz bo faktycznie jesli zly podklad i duzo nalozysz, to robi sie brzydka maska ale jak masz lekki podklad, ktory ladnie rozswietla Ci twarz i nalozysz go malutko, to jest super buzka ja, jak nakladam podklad, to zaledwie pare kropek na twarz i porzadnie rozsmarowuje i jest ok do niedawna nie uzywalam w ogole rozu, ale od wakacji uzywam i widze kolosalana roznice, tego rozu tez nakladam minimalna ilosc, tak tylko deliktanie i zupelnie inna buzia, nie taka trupia (bo ja mam jasna karnacje ) ale za to nie moge sie przekonac do szminki i kolorow na powieki - wygladam w nich okropnie - a moze nie potrafie sie po prostu malowac Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: bravcia 08.10.09, 16:08 hi,hi,hi oj babeczki,babeczki batutko jak ja bym cię wymalowała to byś zmieniła zdanie odnośnie podkładów i pudrów no i powiem ci że nie wyobrażam sobie nałożyć cień bez podkładu i pudru przecież ten cień ci się napewno po kilku godzinach warzy na oku no nic. każdy się maluje tak jak lubi brawiuś co do cieni mocniejszych to faktycznie nie każdy w nich dobrze wygląda. to też jest kwestia ich dobrania i nałożenia ale faktem jest to że są takie typy urody że nie wyglądają dobrze z mocno wymalowanym okiem ja mam taką przyjacółke która właśnie wygląda poprostu zle w mocno wymalowanym okiem Odpowiedz Link Zgłoś
batutka sloneczko 08.10.09, 16:14 sloneczko271 napisała: > hi,hi,hi oj babeczki,babeczki > batutko jak ja bym cię wymalowała to byś zmieniła zdanie odnośnie podkładów i > pudrów no i powiem ci że nie wyobrażam sobie nałożyć cień bez podkładu i > pudru przecież ten cień ci się napewno po kilku godzinach warzy na oku no > nic. każdy się maluje tak jak lubi sloneczko, to bravcia nie uzywa podkladow, ja jak najbardziej lubie nie uzywam tylko cieni do oczu, bo nie umiem sobie nakladac Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: sloneczko 08.10.09, 16:31 batutka napisała: > sloneczko271 napisała: > > > hi,hi,hi oj babeczki,babeczki > > batutko jak ja bym cię wymalowała to byś zmieniła zdanie odnośnie podkład > ów i > > pudrów no i powiem ci że nie wyobrażam sobie nałożyć cień bez podkładu > i > > pudru przecież ten cień ci się napewno po kilku godzinach warzy na oku > no > > nic. każdy się maluje tak jak lubi > > > > sloneczko, to bravcia nie uzywa podkladow, ja jak najbardziej lubie > nie uzywam tylko cieni do oczu, bo nie umiem sobie nakladac aha, spoko pomyliłam was Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: bravcia 09.10.09, 14:34 własnie oto chodzi, że jakikolwiek podklad mnie wkurza-, a poza tym od razu mnie szczypie buzia. Jakis wybryk jestem :p Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: bravcia 11.10.09, 00:03 braviuś może kochsnie jesteś uczulona na jakiś składnik podkłądu? oj to ci niezazdroszcze Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: sloneczko 07.10.09, 14:49 sloneczko - to faktycznie dlugo sie malujesz, ale pewnie ladnie i dokladnie, pewnie robisz sobie profesjonalny makijaz bo mnie to z kolei zajmuje 10 minut max, ale ja tylko klade podklad i tusz do rzes, wiec krocej a czemu poswiecasz najwiecej czasu w malowaniu? sloneczko, a ta firma revlon, to jakas dobra firma, dobre sa te podklady? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: sloneczko 08.10.09, 16:11 batutka napisała: > sloneczko - to faktycznie dlugo sie malujesz, ale pewnie ladnie i dokladnie, > pewnie robisz sobie profesjonalny makijaz > bo mnie to z kolei zajmuje 10 minut max, ale ja tylko klade podklad i tusz do > rzes, wiec krocej > a czemu poswiecasz najwiecej czasu w malowaniu? > > sloneczko, a ta firma revlon, to jakas dobra firma, dobre sa te podklady? no mi kochanie to najwięcej właśnie zajmuje malowaie oka co do revlonu to oni mają moim zdaniem najlepsze podkłady. ale to też zależy kto co lubi bo ja np. lubie podkłady bardzo mocno kryjące a jeśli lubisz delikatne i podkłądy to może ci się kochanie ten podkład nie sprawdzić. trudno jest tak doradzić na odległość nie widząc twarzy i skóry przedewszytkim. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: sloneczko 08.10.09, 16:17 sloneczko271 napisała: > no mi kochanie to najwięcej właśnie zajmuje malowaie oka > co do revlonu to oni mają moim zdaniem najlepsze podkłady. ale to też zależy kt > o > co lubi bo ja np. lubie podkłady bardzo mocno kryjące a jeśli lubisz delikatne > i > podkłądy to może ci się kochanie ten podkład nie sprawdzić. trudno jest tak > doradzić na odległość nie widząc twarzy i skóry przedewszytkim. sloneczko, ja wlasnie lubie dobrze kryjace, a jednoczesnie wygladajace delikatnie na twarzy ten max factora, ktory uzywam jest super, a moze zobacze tego revlona, warto sprobowac oni maja tez do skory tlustej? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: sloneczko 08.10.09, 16:34 batutka napisała: > sloneczko271 napisała: > > > no mi kochanie to najwięcej właśnie zajmuje malowaie oka > > co do revlonu to oni mają moim zdaniem najlepsze podkłady. ale to też zal > eży kt > > o > > co lubi bo ja np. lubie podkłady bardzo mocno kryjące a jeśli lubisz deli > katne > > i > > podkłądy to może ci się kochanie ten podkład nie sprawdzić. trudno jest t > ak > > doradzić na odległość nie widząc twarzy i skóry przedewszytkim. > > sloneczko, ja wlasnie lubie dobrze kryjace, a jednoczesnie wygladajace > delikatnie na twarzy > ten max factora, ktory uzywam jest super, a moze zobacze tego revlona, warto > sprobowac > oni maja tez do skory tlustej? batutko, ja maxfaktora też lubie ale odkąd natrafiłam na revlona to dla mnie on jest lepszy (dłuzej jest na skórze-taki trwalszy jest). ale maxfaktor też jest ok co do tego revlona który wam pokazałam link do niego to on jest włąsnie do skóry tłustej i mieszanej ale mają do suchej skóry też co kto woli. Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: zdjecia Michasi :-) 07.10.09, 14:12 batutka napisała: > podobno w czwartek i srode ma byc 24 stopnie- ciekawe czy im sie sprawdzi, oby > u nas sie sprawdza Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: zdjecia Michasi :-) 07.10.09, 14:44 bravia1 napisała: > batutka napisała: > > > > podobno w czwartek i srode ma byc 24 stopnie- ciekawe czy im sie sprawdzi > , oby > > > u nas sie sprawdza > a u nas niby nie jest zimno, mamy jakies 20 stopni, to jednak nie ma slonca, jest pochmurno i pada od czasu do czasu Odpowiedz Link Zgłoś
batutka jutro idziemy do cyrku :-) 07.10.09, 14:53 jutro Ania konczy 2 lata i postanowilismy zrobic jej niespodzianke i zabrac ja do cyrku mnostwo atrakcji, klowni, zwirzeta i inne - tak wiec mam nadzieje, ze sie jej spodoba kupilismy miejsce w pierwszym rzedzie, w lozy przed sama arena, bedzie lepszy widok kolezanka z innego forum podsunela mi ten pomysl, bo napisala, ze byla z synkiem i strasznie mu sie podobalo, tak wiec i my pojdziemy w ogole zaczne Anie od teraz zabierac na takie wyprawy: np. do teatru dla dzieci na przedstawienia, bajki dla dzieciakow, mysle, ze juz moze jej sie spodobac nawet mieszkamy blisko teatru dzieciego, wiec trzeba pojsc a jutro, jak wrocimy z cyrku, to Wam napisze jak bylo i czy jej sie spodobalo Odpowiedz Link Zgłoś
batutka wozki :-) 07.10.09, 14:56 pisalam Wam jakis czas temu, ze kupujemy Ani na urodziny wozek dla lalek, dalam nawet link i dzis jedziemy go kupic, ale mam dylemat, bo jeszcze jeden mi sie podoba i nie wiem ktory wybrac tak wiec mam do wyboru te dwa: allegro.pl/item739690926_smoby_gondola_wozek_pop_baby_nurse_dla_lalek_pias.html allegro.pl/item760693397_smoby_wozek_spacerowka_chuli_pop_hello_kitty_p_no.html#gallery Odpowiedz Link Zgłoś
batutka jeszcze jeden wozek 07.10.09, 16:04 kurcze,z tego samego sklepu wpadl mi jeszcze w oko jeden wozek allegro.pl/item770899283_smoby_maxi_cosi_quinny_wozek_spacerowka_piaseczn.html#gallery no i juz sama nie wiem, co Ani wybiore Odpowiedz Link Zgłoś
batutka wozek kupiony :-) 08.10.09, 00:29 kupilam dzis ten wozek: allegro.pl/item737999430_smoby_baby_nurse_wozek_spacerowka_dla_lalek_pop.html#gallery to ten sam, tzn z tej samej serii, co gondola, ktora Wam wczesniej pokazywalam, ale z gondoli zrezygnowalam - lepiej Ani bedzie wkladac lalki do spacerowki ta spacerowka Quinny, ktora Wam tez wczeniej pokazywalam tez jest fajna, ale za wysoka, a ta, ktora kupilismy jest mala, poreczna, na wysokosc w sam raz dla Ani, a poza tym latwo sie prowadzi i jest lekka jutro dostanie od babci i dziadka lale (ze smoczkiem i butelka ) i bedzie wozic swoja pocieche ona uwielbia wozki, wiec na pewno sie jej spodoba ten wozek jest ladniejszy w rzeczywistosci, ma ladniejsze kolory Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: wozek kupiony :-) 08.10.09, 16:30 batutka napisała: > kupilam dzis ten wozek: > allegro.pl/item737999430_smoby_baby_nurse_wozek_spacerowka_dla_lalek_pop.html#gallery > to ten sam, tzn z tej samej serii, co gondola, ktora Wam wczesniej pokazywalam, > ale z gondoli zrezygnowalam - lepiej Ani bedzie wkladac lalki do spacerowki > ta spacerowka Quinny, ktora Wam tez wczeniej pokazywalam tez jest fajna, ale za > wysoka, a ta, ktora kupilismy jest mala, poreczna, na wysokosc w sam raz dla > Ani, a poza tym latwo sie prowadzi i jest lekka > jutro dostanie od babci i dziadka lale (ze smoczkiem i butelka ) i bedzie > wozic swoja pocieche > ona uwielbia wozki, wiec na pewno sie jej spodoba > > ten wozek jest ladniejszy w rzeczywistosci, ma ladniejsze kolory no to Anulka jak zobaczy ten wózek i lale do tego to bedzie w 7 niebie a dużo osób będziesz miała batutko na ani urodzinkach? robicie tą imprezke dzisiaj-w czwartek czy w sobote? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: wozek kupiony :-) 08.10.09, 22:25 sloneczko271 napisała: > > no to Anulka jak zobaczy ten wózek i lale do tego to bedzie w 7 niebie a duż > o > osób będziesz miała batutko na ani urodzinkach? robicie tą imprezke > dzisiaj-w czwartek czy w sobote? > sloneczko, dzis nie robilismy imprezy, bo bylismy w cyrku, ale zaprosimy gosci na sobote albo niedziele Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: wozek kupiony :-) 08.10.09, 22:26 batutka napisała: > sloneczko271 napisała: > > > > > no to Anulka jak zobaczy ten wózek i lale do tego to bedzie w 7 niebie > a duż > > o > > osób będziesz miała batutko na ani urodzinkach? robicie tą imprezke > > dzisiaj-w czwartek czy w sobote? > > > > sloneczko, dzis nie robilismy imprezy, bo bylismy w cyrku, ale zaprosimy gosci > na sobote albo niedziele a osob (nie liczac nas) bedzie 7 Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: jeszcze jeden wozek 08.10.09, 16:20 batutka napisała: > kurcze,z tego samego sklepu wpadl mi jeszcze w oko jeden wozek > allegro.pl/item770899283_smoby_maxi_cosi_quinny_wozek_spacerowka_piaseczn.html#gallery > no i juz sama nie wiem, co Ani wybiore ooo ten jest superowy! z tych dwóch spacerówek to ta jest fajniejsza Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: wozki :-) 08.10.09, 16:19 batutka napisała: > pisalam Wam jakis czas temu, ze kupujemy Ani na urodziny wozek dla lalek, dalam > nawet link i dzis jedziemy go kupic, ale mam dylemat, bo jeszcze jeden mi sie > podoba i nie wiem ktory wybrac > tak wiec mam do wyboru te dwa: > allegro.pl/item739690926_smoby_gondola_wozek_pop_baby_nurse_dla_lalek_pias.html > allegro.pl/item760693397_smoby_wozek_spacerowka_chuli_pop_hello_kitty_p_no.html#gallery no fajne bryczki hymmm jeden i drugi jest bardzo fajny ja bym jednak wybrała ten głęboki Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: jutro idziemy do cyrku :-) 07.10.09, 15:48 tak sie troche zastanawialam nad tym cyrkiem, ze moze to niewychowawcze ze wzgledu na te zwierzeta - przeciez tam je niezle tresuja (no i co to za zycie) no, ale Ania mala, nie rozumie jeszcze, to jeden taki wyskok chyba jej nie spaczy charakteru Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: jutro idziemy do cyrku :-) 08.10.09, 16:36 batutka napisała: > tak sie troche zastanawialam nad tym cyrkiem, ze moze to niewychowawcze ze > wzgledu na te zwierzeta - przeciez tam je niezle tresuja (no i co to za zycie) > no, ale Ania mala, nie rozumie jeszcze, to jeden taki wyskok chyba jej nie > spaczy charakteru ja jak byłam mała to uwielbiałam cyki pamięta nawet jak miałam taki okres w swoim życiu dziecinnym ze koniecznie chciałam zostać akrobatką i pracować w cyrku he,he,he)))))))))))))))))) Boże ja i akrobatka?! człowiek to miał pomysły kiedyś to szok! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: 100! lat dla Anulki:-D 08.10.09, 16:17 batutko złóż anulce najserdeczniejsze życzenia z okazji jej 2 latek Boże jak to szybko mineło:-0 a pomysł z cyrkiem fantastyczny Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: 100! lat dla Anulki:-D 08.10.09, 22:27 sloneczko271 napisała: > batutko złóż anulce najserdeczniejsze życzenia z okazji jej 2 latek > Boże jak to szybko mineło:-0 > a pomysł z cyrkiem fantastyczny wielkie dzieki sloneczko Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: 100! lat dla Anulki:-D 09.10.09, 14:37 wszystkiego dobrego dla Anusi spóźnione, ale szczere Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: 100! lat dla Anulki:-D 09.10.09, 14:47 bravia1 napisała: > wszystkiego dobrego dla Anusi > spóźnione, ale szczere dziekujemy pieknie Odpowiedz Link Zgłoś
sun32 Jesteście niesamowite :) 08.10.09, 11:59 Cześć dziewczyny Nie wiem czy mnie pamiętacie jeszcze, przynajmniej niektóre z Was mnie kiedyś poznały. Gościłam tylko w innym wątku... Wpadłam dziś na niepłodoność i widzę że ciągle tu jesteście! Przesyłam buziaki dla Waszych małych Skarbów Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Jesteście niesamowite :) 08.10.09, 16:18 sun32 napisała: > Cześć dziewczyny > Nie wiem czy mnie pamiętacie jeszcze, przynajmniej niektóre z Was > mnie kiedyś poznały. Gościłam tylko w innym wątku... > Wpadłam dziś na niepłodoność i widzę że ciągle tu jesteście! > Przesyłam buziaki dla Waszych małych Skarbów sun, pewnie, ze Cie pamietam co u Ciebie slychac, napisz cos wiecej? buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Jesteście niesamowite :) 08.10.09, 16:37 sun32 napisała: > Cześć dziewczyny > Nie wiem czy mnie pamiętacie jeszcze, przynajmniej niektóre z Was > mnie kiedyś poznały. Gościłam tylko w innym wątku... > Wpadłam dziś na niepłodoność i widzę że ciągle tu jesteście! > Przesyłam buziaki dla Waszych małych Skarbów dzięki sun za buziczki i pozdrowienia my cię pamiętamy pisz co u ciebie? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Ania dostala prezent w cyrku z okazji urodzin :-D 08.10.09, 22:33 sluchajcie - cyrk to byl pomysl za 100 punktow wszystko trwalo 3 godziny (!), a Ania siedziala jak zaczarowana, smiala sie, klaskala, no strasznie sie jej to wszystko podobalo a przed przerwa dyrektor cyrku oglosil konkurs na najmlodszego solenizanata, rzeba bylo zglosic pracownikowi cyrku dzieci obchodzace dzis urodziny i oni mieli wybrac te, ktore jest najmlodsze poszlam tam z Ania i ja zglosilam, inni rodzice tez zglaszali, ale okazalo sie, ze wszystkie dzieci byly starsze (jedna dziewczynka miala 3 lata, ale i tak Ania byla najmlodsza) i po pokazie lwow, wyczytal Zalewski nazwisko Ani, powiedzial, ze ma dzis urodziny i ja z Ania weszlam na srodek areny, ludzie bili Ani brawo, a orkiestra zagrala Ani sto lat Ania dostala od sponsora duzego pluszaka super przezycie - swietny, niezapomniany prezent na urodziny Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Ania dostala prezent w cyrku z okazji urodzin 11.10.09, 00:07 batutka napisała: > super przezycie - swietny, niezapomniany prezent na urodziny SUPER! SUPER! I JESZCZE RAZ SUPER! Odpowiedz Link Zgłoś
sun32 Re: Jesteście niesamowite :) 09.10.09, 14:28 Nam też się udało Synek w środę kończy roczek Bardzo nam pomógł prof Tchórzewski z łódzkiej Gamety. Po szczepieniach zaszłam naturalnie w ciążę Mieliśmy w sumie 2 ICSI, drugie było już w Novum ale też się nie udało. Potem była wizyta u profesora i piękna niespodzianka na Święta Wielkanocne A jak tam Wasze Skarby? Ile już mają? Batutka gratuluję drugiej Kruszynki Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Jesteście niesamowite :) 09.10.09, 14:46 sun32 napisała: > Nam też się udało Synek w środę kończy roczek > Bardzo nam pomógł prof Tchórzewski z łódzkiej Gamety. Po > szczepieniach zaszłam naturalnie w ciążę Mieliśmy w sumie 2 ICSI, > drugie było już w Novum ale też się nie udało. Potem była wizyta u > profesora i piękna niespodzianka na Święta Wielkanocne > A jak tam Wasze Skarby? Ile już mają? > Batutka gratuluję drugiej Kruszynki no prosze, synek prawie w wieku mojej Majci (mlodszej cory) - no, moze troszke starszy, bo Maja rok konczy 16 listopada super, ze wszystko Ci sie uklada, ze synek ladnie rosnie - duzo zdrowka dla Was zycze odzywaj sie czesciej Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Jesteście niesamowite :) 11.10.09, 00:09 sun32 napisała: > Nam też się udało Synek w środę kończy roczek > Bardzo nam pomógł prof Tchórzewski z łódzkiej Gamety. Po > szczepieniach zaszłam naturalnie w ciążę Mieliśmy w sumie 2 ICSI, > drugie było już w Novum ale też się nie udało. Potem była wizyta u > profesora i piękna niespodzianka na Święta Wielkanocne > A jak tam Wasze Skarby? Ile już mają? > Batutka gratuluję drugiej Kruszynki oj to wspaniale! gratulacje! no i wszystkiego najlepszego z okazji urodzinek dla Twojego syneczka Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Jesteście niesamowite :) 11.10.09, 00:10 sun. moja michalinka 3 pazdziernika skończyła 2 latka Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Jesteście niesamowite :) 09.10.09, 17:58 sn- ja Ciebie pamietam z form o klinikach. Chyba zakladałas wąteko imsi w Provicie? i ja tam pisałam 1,5 rok temu - jak podchodziliśmy do imsi Pozdrawiam Cię gorąco i długo wyczekiwanego bąbla A to nasze - prawie 10-miesięczne urwisy : img514.imageshack.us/img514/963/postarciu.jpg Majcia biedna z tym naczyniakiem na szyi i podbitym okiem - wygląda jak Gołota A Bartek zmachany, bo właśnie się wtedy szarpały zbóje Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Jesteście niesamowite :) 09.10.09, 17:59 miało być "sun coś mi tnie klawisze Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Jesteście niesamowite :) 11.10.09, 00:14 bravia1 napisała: > sn- ja Ciebie pamietam z form o klinikach. Chyba zakladałas wąteko imsi w > Provicie? i ja tam pisałam 1,5 rok temu - jak podchodziliśmy do imsi > Pozdrawiam Cię gorąco i długo wyczekiwanego bąbla > A to nasze - prawie 10-miesięczne urwisy : > img514.imageshack.us/img514/963/postarciu.jpg > Majcia biedna z tym naczyniakiem na szyi i podbitym okiem - wygląda jak Gołota > A Bartek zmachany, bo właśnie się wtedy szarpały zbóje hi,hi,hi słodziaki tylko ich wycałować w te mordeczki kochane śliczne dzieciaki rosną jak na drożdzach)) czym ty je karmisz kobieto?! Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Jesteście niesamowite :) 11.10.09, 08:55 hi,hi-faktycznie szybko rosna , bo jedza co popadnie Odpowiedz Link Zgłoś
gosia1705 Re: Jesteście niesamowite :) 12.10.09, 10:45 batutko spónione ale szczere życzonka dla Ani. Wózeczkiem i lalą pewnie jest zachwycona. A co do cyrku to ja jak byłam mała to też bardzo lubiłam a teraz nie chodzę bo mi szkoda zwierząt. Ania miała wiele wrażeń skoro znalazła się na arenie i śpiewali jej STO LAT. Super. bravcia Twoje dzieciaszki rosną jak na drozdżach. Chyba są małymi łakomczuszkami. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Jesteście niesamowite :) 13.10.09, 15:09 dzieki gosiu za zyczenia (w imieniu Ani ) Odpowiedz Link Zgłoś
gosia1705 Re: Jesteście niesamowite :) 12.10.09, 10:52 sun bardzo dobrze Cię pamiętam Zaglądałam na forum "Invitrowe ciężarówki" żeby napisać, że i nam się udało - naturalnie ale tam nikt nie zagląda od roku. Jak Twój synulek. Podeślij jakieś fotki i odzywaj się częściej. Buziaczki Odpowiedz Link Zgłoś
sun32 Re: Jesteście niesamowite :) 13.10.09, 14:55 Bravia pewnie że Cię pamiętam! Udało Wam się w Provicie? Cudowne te Wasze Skarby Gosia Ciebie też pamiętam Super że też macie już swojego Szkraba Fajnie tak zajrzeć na niepłodność i zobaczyć że wielu z nas się udało Słoneczko a co tam u Kaki? Cudowna ta Twoja córunia Batutka super że taka mała różnica wieku u Was, pewnie mały sajgon macie teraz co? Wszystkiego dobrego dla Anulki! Pozdrawiam Was serdecznie wszystkie Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Jesteście niesamowite :) 13.10.09, 15:07 sun32 napisała: > Batutka super że taka mała różnica wieku u Was, pewnie mały sajgon > macie teraz co? Wszystkiego dobrego dla Anulki! > Pozdrawiam Was serdecznie wszystkie sun, no wlasnie jestem bardzo zdziwiona i mile zaskoczona, ze jest tak fajnie jak bylam w ciazy z Majka, to wyobrazalam sobie Bog wie co, ze nie dam sobie rady, ze bedzie mega sajgon - a powiem Ci, ze bardzo dobrze to wszystko sobie zorganizowalam: w ogole prawie nie odczuwam zmeczenia, dziewczyny sa bardzo grzeczne, zaczynaja sie juz razem bawic, tak wiec mam sporo czasu dla siebie Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Jesteście niesamowite :) 13.10.09, 18:05 sun32 napisała: > Bravia pewnie że Cię pamiętam! Udało Wam się w Provicie? Cudowne te > Wasze Skarby Tak, w Provicie - za pierwszym podejściem, u dr. Kiecki Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Jesteście niesamowite :) 16.10.09, 13:45 sun dzięki za komplementy co do kaki to niestety nie mam już z nią kontaktu nic się nie odzywa szkoda bo fajnie by było od czasu do czasu pogadać, dowiedzieć się co słychać i zobaczyć jak urosły dzieciaszki. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Jesteście niesamowite :) 13.10.09, 15:11 bravcia, dzieci masz piekne i faktycznie duze juz a powiedz mi ile juz waza? bo moja Majcia tez jest tluscioszkiem, wazy 10kg no, ale jak teraz zaczela chodzic, to szybko schudnie Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Jesteście niesamowite :) 13.10.09, 15:16 powiem Wam, ze Maja juz w ogole nie chce raczkowac, cale dnie chodzi na nozkach i wlasciwie juz prawie w ogole nie upada, radzi sobie swietnie, a ostatnio to zaczyna prawie biegac niz chodzic wczoraj Ania z Maja bawily sie razem i gonily sie, no mowie Wam jaki cyrk w domu mielismy - Ania zagladala Mai w buzie i mowila: "dobly" (co znaczy dzien dobry ), Maja sie smiala z tego, a Ania zaczela jej uciekac i wolac: "Maja goni" no i Maja szla za Ania, tak ja niby gonila - radoche mialy wielka w ogole zaczynam widziec, ze dwojka dzieci wbrew pozorom to wiecej luzu dla rodzica: bo jak by Ania byla sama, to ciagle by cos ode mnie chciala, nudzila by sie ciagle, nie majac sie z kim pobawic, a tak, to sie razem bawia i mnie za bardzo nie potzrebuja - wczoraj tak sie super bawily klockami, ze ja cala gazete przeczytalam i kawke pilam Odpowiedz Link Zgłoś
batutka sloneczko 13.10.09, 15:25 sloneczko - bylas juz moze u fryzjera? obcielas sobie wlosy? jesli tak, to poprosze o zdjecie na komorke a powiedz mi, co jaki czas farbujesz sobie wlasy i czy chodzisz z tym do fryzjera, czy robisz to sama mi wlosy farbuje albo mama, albo tesciowa - kupuje sobie farbe taka: www.skapiec.pl/site/cat/140/comp/480521 ale mnie wkurza, ze ta farba (i pewnie wszystkie) zmywa sie po jakims czasie i ten kolor juz jest taki wyplowialy, zanim nawet pojawia sie odrosty ja farbuje sobie co 2 miesiace tak mniej wiecej a wlosy myje codziennie, tak wiec dlatego pewnie ten kolor ak szybko mi plowieje niby myje w szamponach specjalnie do farbowanych wlosow, ale jakos nie bardzo wierze w ich dzialanie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: sloneczko 16.10.09, 14:04 batutka napisała: > sloneczko - bylas juz moze u fryzjera? obcielas sobie wlosy? jesli tak, to > poprosze o zdjecie na komorke > a powiedz mi, co jaki czas farbujesz sobie wlasy i czy chodzisz z tym do > fryzjera, czy robisz to sama > mi wlosy farbuje albo mama, albo tesciowa - kupuje sobie farbe taka: > www.skapiec.pl/site/cat/140/comp/480521 > ale mnie wkurza, ze ta farba (i pewnie wszystkie) zmywa sie po jakims czasie i > ten kolor juz jest taki wyplowialy, zanim nawet pojawia sie odrosty > ja farbuje sobie co 2 miesiace tak mniej wiecej > a wlosy myje codziennie, tak wiec dlatego pewnie ten kolor ak szybko mi plowiej > e > niby myje w szamponach specjalnie do farbowanych wlosow, ale jakos nie bardzo > wierze w ich dzialanie batutko. tak-już się obciełam coprawda jakiejś zbyt dużej zmiany to nie zrobiłam poprostu je troszke skróciłam i grzywke obciełam zdjęcie ci wyśle-obiecuje co do farbowania włosów to ja sama w domu farbuje mnw. co miesiąc, nieraz co 2 iesiące-ale wtedy to już mam je naprawde brzydkie. ja farbuje farbą ,,paletą" ona jest bardzo mocna. fryzjerzy zawsze jak słyszą ze farbuje ,,paletą" to każdy jeden fryzjer ją odradza bo wszyscy twierdza że jest bardzo mocna i niszczy włosy. ale ja i tak niż farbuej bo dla mnie jest najlepsza chyba moje włosy już innej farby nie przyjmują bo ja od samego początku (jak pierwszy raz ufarbowałam sobie włosy jak byłam w 7 klasie szkoły podstawowej) czyli jak miałam 13 lat:-0 o matko to już farbuje włosy 17 lat i to co miesiąc! :-0 no i jeszcze łysa jakoś nie jestem więc myśle ze nie jest taka najgorsza ta farba hi,hi,hi. no w każdym bądz razie jak kilka razy chciałam zmienić farbe-własnie po namowie fryzjera to żadna farba mi nie odpowiadała bo żadna się tak długo mi nie trzymała i szybko miałam odrosty więc stwierdziłam że o dupe potłuc te wszystkie ,,drogie" farby no może one i są mniej szkodliwe dla włosów ale dla mnie się zbyt szybko zmywają. ja też myje włosy codzinnie Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Jesteście niesamowite :) 13.10.09, 18:17 ja też Batutko odczuwam dużo zalet w związku z posiadaniem dwójki dzieci Teraz już praktycznie niczym nie muszę ich zajmować bo uwielbiają swoje towarzystwo Najbardziej lubią jak otworzę im zamki w łóżeczkach i wyłażą z nich i wchodzą jeden za drugim Śmieją się przy tym jak wariaci Albo jak gonią w kółko stołu za sobą. Batutko, a czy Maja też jest taki mały sępik jeśli chodzi o jedzenie? Bo nas ktokolwiek ruszy buzią to one od razu przylatują i wołają daj, daj Obiad w spokoju zjeść nie można Odpowiedz Link Zgłoś
monika_rostkowska Re: Jesteście niesamowite :) 13.10.09, 22:10 bravia1 napisała: > Batutko, a czy Maja też jest taki mały sępik jeśli chodzi o jedzenie? Bo nas > ktokolwiek ruszy buzią to one od razu przylatują i wołają daj, daj Obiad w > spokoju zjeść nie można oj, bravciu - u mnie dokladnie to samo - tylko ktokolwiek cos je, Maja (Ania tez) zaraz sa obok i jak te pieski pod stolem, prosza o jedzenie jak Marcin wraca z pracy, to ja ide do drugiego pokoju i tam w spokoju jem swoj obiad, bo z nimi sie nie da w spokoju Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Jesteście niesamowite :) 16.10.09, 14:10 monika_rostkowska napisała: > bravia1 napisała: > > > Batutko, a czy Maja też jest taki mały sępik jeśli chodzi o jedzenie? Bo > nas > > ktokolwiek ruszy buzią to one od razu przylatują i wołają daj, daj Obi > ad w > > spokoju zjeść nie można > > oj, bravciu - u mnie dokladnie to samo - tylko ktokolwiek cos je, Maja (Ania > tez) zaraz sa obok i jak te pieski pod stolem, prosza o jedzenie > jak Marcin wraca z pracy, to ja ide do drugiego pokoju i tam w spokoju jem swoj > obiad, bo z nimi sie nie da w spokoju hi,hi,hi to u nas jest dokładnie to samo tez zawsze musze miśke zabwić w pokoju a misiek w kuchni je w spokoju objad bo tak to odrazu ma miśke na kolanach i mu wyjada z talerza Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Jesteście niesamowite :) 16.10.09, 14:09 bravia1 napisała: > ja też Batutko odczuwam dużo zalet w związku z posiadaniem dwójki dzieci > Teraz już praktycznie niczym nie muszę ich zajmować bo uwielbiają swoje > towarzystwo Najbardziej lubią jak otworzę im zamki w łóżeczkach i wyłażą z > nich i wchodzą jeden za drugim Śmieją się przy tym jak wariaci Albo jak > gonią w kółko stołu za sobą. > > Batutko, a czy Maja też jest taki mały sępik jeśli chodzi o jedzenie? Bo nas > ktokolwiek ruszy buzią to one od razu przylatują i wołają daj, daj Obiad w > spokoju zjeść nie można hi,hi,hi to u mnie miśka też jesttaki ,,sępik" mały jeśli chodzi o jedzonko. nawet jak przed chwileczką by zjadła np. objad i za 5 minut by ktoś znowu coś jadłt o ona odrazu woła ,,daj mi mamusia odjadek" albo ,,ja też chce jeść" np. wczoraj tak było, zjedliśmy wsyzcy razem odjad (ja, Misia i Misiek) i pojechaliśmy do teściów a on akurat też zasiadali do objadu no i teściu oczywiście się pyta czy chcemy z nimi zjeść i my odmówiliśmy bo przed chwileczką też jedliśmy a miśka oczywiście ona też chce jeść wygląda to nieraz tak jakbyśmy jej nie dawali jeść a ona jest taki łakomczuszek poprostu. no a jaśmieszniejsze jest to że warzy 11kg. nie wiem gdzie jej to wchodzi-ona ciągle jest w ruchu i chyba to poprostu spala Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Jesteście niesamowite :) 16.10.09, 14:54 sloneczko271 napisała: wygląda to nieraz tak > jakbyśmy jej nie dawali jeść a ona jest taki łakomczuszek poprostu. no a > jaśmieszniejsze jest to że warzy 11kg. nie wiem gdzie jej to wchodzi-ona ciągle > jest w ruchu i chyba to poprostu spala a u nas Ania wazy 12 kg, ale jest strasznym niejadkiem tzn wlasnie z talerza komus by jadla, probowala (ale tylko to, co jej smakuje, albo chociaz wlozyc paluch do talerza ), ale jesli chodzi o konkretne obiadki, to je malo i duuuuzo rzeczy nie lubi niestety Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Jesteście niesamowite :) 16.10.09, 13:56 batutka napisała: > powiem Wam, ze Maja juz w ogole nie chce raczkowac, cale dnie chodzi na nozkach > i wlasciwie juz prawie w ogole nie upada, radzi sobie swietnie, a ostatnio to > zaczyna prawie biegac niz chodzic > wczoraj Ania z Maja bawily sie razem i gonily sie, no mowie Wam jaki cyrk w dom > u > mielismy - Ania zagladala Mai w buzie i mowila: "dobly" (co znaczy dzien dobry > ), Maja sie smiala z tego, a Ania zaczela jej uciekac i wolac: "Maja goni" : > -) > no i Maja szla za Ania, tak ja niby gonila - radoche mialy wielka > w ogole zaczynam widziec, ze dwojka dzieci wbrew pozorom to wiecej luzu dla > rodzica: bo jak by Ania byla sama, to ciagle by cos ode mnie chciala, nudzila b > y > sie ciagle, nie majac sie z kim pobawic, a tak, to sie razem bawia i mnie za > bardzo nie potzrebuja - wczoraj tak sie super bawily klockami, ze ja cala gazet > e > przeczytalam i kawke pilam zazdroszczę ci kochanie i tak się fajnie czyta jak opowiadasz o dziewczynkach achhhhhhhhh ja co do drugiego dziecka to mam troche mętlik w głowie bo ostatnio zaczeła mnie bardzo namawiać na wspólny interes moja koleżanka-fryzjerka, i chciała zebyśmy otworzyły wspólnie zakład fryzjersko-kosmetyczny już od przysżłego roku. ja na początku się bardzo na to napaliłam ale potem na spokojnie wszystko przeanalizowałam i stwierdziłam że jeszcze w przyszłym roku to nie dam rady no bo niedosyć że jeszcze studia przecież mam wiec co drugi weekend by mnie nie było w tym moim gabinecie-więc bezsensu pozatym misie od przyszłego roku od września chcemy wysłać już do przedszkola i mysle że to by było za dużo na raz dla Misi i przedszkole i mamy by ciągle w domu nie było. no bo po przedszkolu znowu by musiała być z kimś obcym-myśle że to by było da niej za dużo stresu na raz. do tego wszystkiego jak się pytaliśmy dziadków i misi niani czy by nią mogli się zająć po kilka godzin codzinnie to wszyscy nam odmówili i powiem wam że mnie to wkurzyło bo wszyscy ,,krzyczą" że może o rodzeństwo byśmy się zaczeli starać dla misi a teraz nawet przy jednym dziecku nikt nam nie chce pomóc żeby z nią troche w ciągu dnia posiedziec to co bym miała z dwójką dzieci? wszyscy sa mądrzy i chętnie się bawią z miśką najlepiej w niedziele z godzinke i to jeszcze jak my jesteśmy też w domu. więc jestem zdana sama na siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Jesteście niesamowite :) 16.10.09, 14:26 sloneczko271 napisała: > zazdroszczę ci kochanie i tak się fajnie czyta jak opowiadasz o dziewczynkac > h > achhhhhhhhh > ja co do drugiego dziecka to mam troche mętlik w głowie bo ostatnio zaczeła > mnie bardzo namawiać na wspólny interes moja koleżanka-fryzjerka, i chciała > zebyśmy otworzyły wspólnie zakład fryzjersko-kosmetyczny już od przysżłego roku > . > ja na początku się bardzo na to napaliłam ale potem na spokojnie wszystko > przeanalizowałam i stwierdziłam że jeszcze w przyszłym roku to nie dam rady > no bo niedosyć że jeszcze studia przecież mam wiec co drugi weekend by mnie nie > było w tym moim gabinecie-więc bezsensu pozatym misie od przyszłego roku od > września chcemy wysłać już do przedszkola i mysle że to by było za dużo na raz > dla Misi i przedszkole i mamy by ciągle w domu nie było. no bo po przedszkolu > znowu by musiała być z kimś obcym-myśle że to by było da niej za dużo stresu na > raz. do tego wszystkiego jak się pytaliśmy dziadków i misi niani czy by nią > mogli się zająć po kilka godzin codzinnie to wszyscy nam odmówili i powiem > wam że mnie to wkurzyło bo wszyscy ,,krzyczą" że może o rodzeństwo byśmy się > zaczeli starać dla misi a teraz nawet przy jednym dziecku nikt nam nie chce > pomóc żeby z nią troche w ciągu dnia posiedziec to co bym miała z dwójką dzieci > ? > wszyscy sa mądrzy i chętnie się bawią z miśką najlepiej w niedziele z godzinke > i > to jeszcze jak my jesteśmy też w domu. więc jestem zdana sama na siebie. sloneczko, musisz byc na 100% pewna, ze jestescie gotowi na drugie dziecko, jak masz watpliwosci, to moze poczekajcie (chociaz np. taka mala wpadka jest fajna jesli byloby Ci ciezko z dwojka, to przemyslcie to ja kiedys, jak nie bylo Majki bylam zawsze przekonana, ze chce tylko jedno dziecko i gdyby nie wpadka, nie zdecydowalbym sie na drugie a teraz sie ciesze, ze tak sie stalo, bo jest super, mam dwoje dzieci, ktore juz sie kochaja, tak wiec ogromnie sie ciesze poza tym ciesze sie, ze jest taka mala roznica wieku miedzy nimi, bo ja juz niedlugo bede miala odchowane dwie cory, wyjde z pieluch, posle dwie do przedszkola, sama wroce do pracy i nie bede miala sporej przerwy w pracy jak by to bylo w przypadku gdyby druga iaza byla za kilka lat (znow pieluchy, znow urlop wychowaczy) dziewczyny beda sie razem bawily ze soba, zajma sie soba, wiec i ja bede miala dla siebie wiecej czasu niz z jednym dzieckiem no i kiedy ja wroce z dwojka odchowanych dzieci do pracy, to mamy, ktore zdecyduja sie po kilkuleniej przerwie na drugie dziecko, znow wejda w pieluchy, nieprzespane noce, przerwe w pracy :-p tak wiec mala roznica jest super ale musisz to chciec na 100% jesli masz watpliwosci to nie sluchaj rodziny, znajomych, w ogole nie czuj presji, ze Ty musisz - nic nie musisz, Michasia tez nie musi miec rodzenstwa zeby czuc sie kochana, zeby miec super dzicinstwo - bez przesady: ja bylam jedynaczka i mialam super dzicinstwo, potem tez bylo fajnie, nie czulam sie samotna wiadomo, ze fajnie bawic sie razem z siostra czy bratem, ale naprawde jadynakowi nie jest zle sama cos wiem na ten temat tak wiec pewnie Ci nie pomoglam: bo kazdy kij ma 2 konce, sa plusy i minusy posiadania jednego dziecka i dwojki wez tylko pod uwage jedno: jesli tylko teraz nie chcesz miec drugiego dziecka, ale za jakis czas bedziecie sie starac, to jednak lepiej teraz sie zaczac starac, zeby i roznica miedzy dziecmi byla mniejsza i zebys szybciej wyszla z pieluch i wrocila do pracy (bo za kilka lat jak bedziesz chciala miec drugie, to znow bedziesz miala przerwe w pracy) ale jesli uwazasz, ze chcesz miec jedno dziecko, to nie rob nic na sile, nie sluchaj sie rodziny, olewaj to, co mowia, albo zamknij buzie wszystkim i powiedz, ze nie planujecie drugiego dziecka i nie bedziecie sie o drugie starac wtedy bedzie jasna sytuacja i moze sie odczepia a Michasia ma super rodzicow i naprawde nie musi miec rodzenstwa zeby miec wspaniale dziecinstwo ja oczywiscie jestem za rodzenstwem, ale dopiero teraz (bo jeszcze rok temu namawialabym Cie do jednego dziecka robcie to, co uwazacie za sluszne, innym nic do tego Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Jesteście niesamowite :) 13.10.09, 18:10 batutka napisała: > bravcia, dzieci masz piekne i faktycznie duze juz > a powiedz mi ile juz waza? bo moja Majcia tez jest tluscioszkiem, wazy 10kg > no, ale jak teraz zaczela chodzic, to szybko schudnie Dziękuję Ważyłam je jakiś miesiąc temu na łazienkowej wadze i Maja miała 10 kg, a Bartosz 9,5. Nie wiem jak teraz, bo ciężko je utrzymać w jednym miejscu Ale faktycznie rosną bardzo szybko! Teraz mają jakis mega przyrost ;D A Majce wysypują się zęby Po tej gorączce wyszedł jej trzeci, a zaraz potem czwarty Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Jesteście niesamowite :) 13.10.09, 22:13 bravcia, to podobnie wza jak moja Majka a jesli chodzi o zeby, to faktycznie sporo jak na jednen raz - i pewnie dlatego tak zagoraczkowala - 3 zeby na raz, to musiala sie nacierpiec ale z drugiej strony nie ma tego zlego, bo przynajmniej nie wychodza jej pojednynczo i za kazdym razem nie boli, tylko hurtem a Bartus ile ma zebow? Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Jesteście niesamowite :) 14.10.09, 16:11 Batutko- Bartuś ma 2 zęby na dole, ale on jest ze wszystkim o 3-4 tyg za Majcią, więc lada chwila można się spodziewać następnych sensacji Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Przeniesiony watek grudniowych INV cz.22 15.10.09, 23:37 hej co dzis porabialyscie? my oczywiscie znow nie bylysmy na spacerze przez ta fatalna pogode, na szczescie sa te zajecia dla Ani dwa razy w tygodniu, to jakos sie mozna rozerwac dzis byla z nami Maja wyjatkowo - aaaaale jej sie spodobalo byla zachwycona dziecmi, podchodzila do kazdego, smiala sie, tanczyla, bila brawo wieczorem pojechalismy do galerii handlowej kupic Ani kurtke i buty (Maja ma 3 kurtki i jeden kombinezon po Ani, w swietnym stanie, wiec jej nie musimy kupowac na szczescie i powiem Wam, ze nie kupilismy zadnej kurtki - chodzlismy po roznych sklepach, ale nic ciekawego nie bylo normalnie wszystko fatalne, kolory, fasony, beznadzieja juz mialam jej kupic kurtke w 5-10-15 (choc nie lubie tego sklepu) i jak zalozylam to okazala sie w sumie dobra, ale w ogole do konca nie mozna bylo zapiac ja pod szyja - tak wysoki i sztywny byl kolnierz, ze jak bym ja zapiela do konca, to by jej chyba oczy wydlubalo i tak z kurtki nici w h&m-ie byla nawet fajna, ale jakas taka krotka i szeroka na dole, ze cale zimno by jej dolem wlatywalo jutro jezdzimy dalej, pojedziemy do sklepu next, moze tam cos w koncu znajde co do butow, to znalazlam fajne w Bartku, ale okazalo sie, ze jest numer 22, potem 24, a nie ma 23 (a taki nosi Ania) moze jutro gdzie indziej kupimy, pojedziemy do innego Bartka, bo chce wlasnie te buty jej kupic kupilismy tylko pizamy dziewczynom,czapki i szaliki i to wszystko zobaczymy jak bedzie jutro, ale jakos czarno to widze, szczegolnie jesli chodzi o kurtki Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.22 16.10.09, 14:09 hej dzis Maja konczy 11 miesiecy - jeszcze miesiac i skoczy ROK Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.22 16.10.09, 14:23 batutka napisała: > hej dzis Maja konczy 11 miesiecy - jeszcze miesiac i skoczy ROK niesamowite jak ten czas zapiernicza! :-0 szok! wszystkiego najlepszego dla majeczki! to za miesiac znowu imprezka wam sie szykuje Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przedszkole:-) 16.10.09, 14:25 batutko a powiedz mi czy ty anulke wysyłasz już za rok do przedszola czy za 2 lata? i wtedy razem z dziewczynkami wrócisz i ty do pracy? jak to sobie zaplanowałaś? ja musze się ostro wziąść za misi sikanie i kupe do nacnika bo to jest u nas warunek przyjecia do przedszkola a koniecznie chce zeby już poszła od przysżłego wrzesnia Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przedszkole:-) 16.10.09, 14:36 sloneczko271 napisała: > batutko a powiedz mi czy ty anulke wysyłasz już za rok do przedszola czy za 2 > lata? i wtedy razem z dziewczynkami wrócisz i ty do pracy? jak to sobie > zaplanowałaś? > ja musze się ostro wziąść za misi sikanie i kupe do nacnika bo to jest u nas > warunek przyjecia do przedszkola a koniecznie chce zeby już poszła od przysżłeg > o > wrzesnia sloneczko, ja sprobuje za rok, Ania juz teraz chodzi na te zajecia, lubi dzieci, daje sobie rade, wiec sprobujemy u nas Ania tez w pieluszce, ale jak jej zdejme w domu, to wola siku ale moje kolezanki na przyklad maja trzyletnie dzieci, poslaly je w tym roku, we wrzesniu do przedszkola, a odpieluchowaly dopiero w wakacje i szybko sie dzieci przestawily najlepiej to zrobic w lato, bo teraz jak bys wyszla na dwor i Michasia nie mialaby pieluszki, a zachcialoby jej sie siku, to samo rozbieranie trwaloby dlugo, te wszystkie warstwy i moglaby nie wytrzymac a w lato tylko majtki w dol i robota zalatwiona Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przedszkole:-) 16.10.09, 16:48 batutka napisała: > sloneczko, ja sprobuje za rok, Ania juz teraz chodzi na te zajecia, lubi dzieci > , > daje sobie rade, wiec sprobujemy > u nas Ania tez w pieluszce, ale jak jej zdejme w domu, to wola siku > ale moje kolezanki na przyklad maja trzyletnie dzieci, poslaly je w tym roku, w > e > wrzesniu do przedszkola, a odpieluchowaly dopiero w wakacje i szybko sie dzieci > przestawily > najlepiej to zrobic w lato, bo teraz jak bys wyszla na dwor i Michasia nie > mialaby pieluszki, a zachcialoby jej sie siku, to samo rozbieranie trwaloby > dlugo, te wszystkie warstwy i moglaby nie wytrzymac a w lato tylko majtki w > dol i robota zalatwiona oj to widze batutko że za rok będziemy obie się stresować jeśli chodzi o przedszkole ale przynajmniej będziemys ie wspierać)) co do odpieluchowania to też tak myśle że dopiero latems ię za to wezne ostro to znaczy poprostu ściagne misi pieluche, niech pochodzi w samych majteczkach to moze szybciej zaczaij o co chodzi z tym wołąniem siku narazie to ona woła ale już po fakcie. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przedszkole:-) 17.10.09, 15:08 sloneczko271 napisała: > oj to widze batutko że za rok będziemy obie się stresować jeśli chodzi o > przedszkole ale przynajmniej będziemys ie wspierać)) co do odpieluchowani > a > to też tak myśle że dopiero latems ię za to wezne ostro to znaczy poprostu > ściagne misi pieluche, niech pochodzi w samych majteczkach to moze szybciej > zaczaij o co chodzi z tym wołąniem siku narazie to ona woła ale już po fakci > e. > sloneczko, faktycznie dla rodzica pojscie jego dziecka do przedszkola to straszny stres powiem Ci, ze jak pracowalam i dostalam grupe trzylatkow, to byly rozni rodzice: jedni zostawiali i szli do domu bez stresu, a inni przezywali, stali pod drzwiami, plakali z dzieckiem ja sie zawsze dziwilam, ze tacy dziwni ci rodzice, ze sie rozstac z dzieckiem nie potrafia, ze nie potrafia przeciac pepowiny, a teraz juz wiem, ze ja bede taka sama, bede na maxa przezywac, nie wiem czy nie bardziej niz dzieciaki a jak mi Ania plakac bedzie, to chyba z przedszkola nie wyjde ja sama chyba jeszcze pepowiny z moimi dziecmi nie moge przeciac no, mam tylko nadzieje, ze Ania bedzie ode mnie madrzejsza i latwiej zniesie pojscie do przedszkola Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przedszkole:-) 21.10.09, 02:15 batutka napisała: > sloneczko271 napisała: > > > > oj to widze batutko że za rok będziemy obie się stresować jeśli chodzi o > > przedszkole ale przynajmniej będziemys ie wspierać)) co do odpieluc > howani > > a > > to też tak myśle że dopiero latems ię za to wezne ostro to znaczy poprost > u > > ściagne misi pieluche, niech pochodzi w samych majteczkach to moze szybci > ej > > zaczaij o co chodzi z tym wołąniem siku narazie to ona woła ale już po > fakci > > e. > > > > sloneczko, faktycznie dla rodzica pojscie jego dziecka do przedszkola to > straszny stres > powiem Ci, ze jak pracowalam i dostalam grupe trzylatkow, to byly rozni rodzice > : > jedni zostawiali i szli do domu bez stresu, a inni przezywali, stali pod > drzwiami, plakali z dzieckiem > ja sie zawsze dziwilam, ze tacy dziwni ci rodzice, ze sie rozstac z dzieckiem > nie potrafia, ze nie potrafia przeciac pepowiny, a teraz juz wiem, ze ja bede > taka sama, bede na maxa przezywac, nie wiem czy nie bardziej niz dzieciaki > a jak mi Ania plakac bedzie, to chyba z przedszkola nie wyjde > ja sama chyba jeszcze pepowiny z moimi dziecmi nie moge przeciac > no, mam tylko nadzieje, ze Ania bedzie ode mnie madrzejsza i latwiej zniesie > pojscie do przedszkola batutko dla ciebie jako przedszkolanki to będzie też bardzo fajne doświadczenie. chodzi mi o to ze teraz będziesz już wiedziała co przezywają tacy rodzice których dziecko idzie pierwszy raz do przedszkola ja wiem ze nawet jak miśka się szybko zaklimatyzuje w przedszkolu to ja i tak bede to przezywać na 100% bardziej niż ona ja pamiętam pierwsze tygodnie jak zaczełam studiowac i miśke zasotawiałam nagle na praktycznie całe 2 dni jednak dla misi z obcą osobą. Boże ja jechałam na uczelnie i nieraz mi łezka poleciała. miałam ogromne wyżuty sumienia ze ją tam zostawiam a mis ie studiów zachciało zamiast spokojnie z miśka w domku siedzieć ale teraz już wiem że te moje nerwy i wyżuty sumienia były niepotrzebne Miśka kocha tam chodzić do ,,babci alinki" podejrzewam ze to samo będzie z przedszkolem Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.22 17.10.09, 15:11 sloneczko271 napisała: > batutka napisała: > > niesamowite jak ten czas zapiernicza! :-0 szok! > wszystkiego najlepszego dla majeczki! to za miesiac znowu imprezka wam sie > szykuje > tak - i powiem Ci, ze w ogole listopad dla naszej rodziny to czas samych imprez 3 listopada sa imieniny i urodziny mojego tescia, potem 11 listopada imieniny Marcina, 12 listopada urodziny tesciowej, 16 listopada urodziny Mai, a 21 listopada imieniny mojego taty no, ale u nas to chyba tak zrobimy, ze imieniny Marcina, urodziny tesciowej i urodziny Majki polaczymy w jedna impreze - oczywiscie Maja i tak bedzie glownym i najwazniejszym bohaterem tej imprezy Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.22 21.10.09, 02:18 batutka napisała: > tak - i powiem Ci, ze w ogole listopad dla naszej rodziny to czas samych imprez > > 3 listopada sa imieniny i urodziny mojego tescia, potem 11 listopada imieniny > Marcina, 12 listopada urodziny tesciowej, 16 listopada urodziny Mai, a 21 > listopada imieniny mojego taty > no, ale u nas to chyba tak zrobimy, ze imieniny Marcina, urodziny tesciowej i > urodziny Majki polaczymy w jedna impreze - oczywiscie Maja i tak bedzie glownym > i najwazniejszym bohaterem tej imprezy > o matko! :-0 to faktycznie bardzo imprezowy macie ten listopad Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.22 16.10.09, 14:22 no my teraz przez tą pogode to też zabradzo nie wychodzimy z domu to znaczy jezdzimy wieczorami do teściów albo do sklepu-jak lodówka świeci pustkami ale tak na spacerkit o narazie nie fajnie macie batutko z tymi zajęciami dla dzieci-zazdroszcze. co do kurtki to też mysłałąm ze misi trzeba będzie kupić nową kurtke ale okazało się że ta z tamtego roku jest na nią dobra. coprawda w tamtym roku jej podwijałam rękawki a w tym roku jest idealna kupiliśmy ją w sklepie ,,maricuido" jest niby w rozmiarze 80 ale jest na miśke dobra więc kurtke mamy w tym roku z głowy tylko po buty dla niej musiamy jechać w sobote albo w niedziele do łodzi. właśnie też w bartku chcemy jej kupić butki miśa też ma rozmiar 23 cikawe jaki model wybrałaś batutko? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.22 16.10.09, 14:28 sloneczko271 napisała: tylko po buty dla niej musiamy jechać w sobote albo w > niedziele do łodzi. właśnie też w bartku chcemy jej kupić butki miśa też ma > rozmiar 23 cikawe jaki model wybrałaś batutko? sloneczko, pewnie dzis jej kupimy, wiec zrobie zdjecie Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.22 16.10.09, 14:38 sloneczko, dodam jeszcze jedno w sprawie drugiego dziecka: jak rodzina Cie tak namawia, to powiedz im, ze ok, ale musza pomoc, poopiekowac sie troche Michasia - zobaczysz, szybko przestana Was namawiac Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.22 16.10.09, 16:50 batutka napisała: > sloneczko, dodam jeszcze jedno w sprawie drugiego dziecka: jak rodzina Cie tak > namawia, to powiedz im, ze ok, ale musza pomoc, poopiekowac sie troche Michasia > - zobaczysz, szybko przestana Was namawiac no właśnie dokładnie taki pkan mamy ze jeszcze jak ktoś się odezwie w tej sprawie to właśnie dokładnie tak zamierzam im powiedziec zobaczymy jaką bedą mieć mine? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.22 16.10.09, 16:49 batutka napisała: sloneczko, pewnie dzis jej kupimy, wiec zrobie zdjecie oj to fajnie będziemy czekac na zdjęcie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Jesteście niesamowite :) 16.10.09, 14:14 bravia1 napisała: > batutka napisała: > > > bravcia, dzieci masz piekne i faktycznie duze juz > > a powiedz mi ile juz waza? bo moja Majcia tez jest tluscioszkiem, wazy 10 > kg > > no, ale jak teraz zaczela chodzic, to szybko schudnie > > Dziękuję > Ważyłam je jakiś miesiąc temu na łazienkowej wadze i Maja miała 10 kg, a Bartos > z > 9,5. Nie wiem jak teraz, bo ciężko je utrzymać w jednym miejscu > Ale faktycznie rosną bardzo szybko! Teraz mają jakis mega przyrost ;D > > A Majce wysypują się zęby Po tej gorączce wyszedł jej trzeci, a zaraz potem > czwarty > >a to zębolek malutki co do wagi to pamiętam że miśka do roczku też bardzo szybko przybierała na wadze a potem jak zaczeła chodzić to przez ten rok tylko 1kg. przytyła. aż lekarka jak spojrzała ostatnio w jej książeczkę zdrowia i zobaczyła że przez rok tylko kilogram przytyła to się zapytała czy mamy problemy z jej jedzeniem-i odrazu stwierdziłą ze pewnie jest miśka niejadkiem na co my odrazu zaprzeczylismy bo ona w ręcz przeciwnie-je jak odkurzacz tylko jest strasznie ruchliwa i powiem wam ze lekarka patrzyła na nas z niedowierzaniem że misia tak chętnie wszystko je. no ale taka jest prawda Odpowiedz Link Zgłoś
batutka buty dziewczynek :) 17.10.09, 15:01 dzis w koncu kupilismy buty dla dziewczyn kupilismy te w Bartku, o ktorych Wam wczesniej pisalam one sa bardzo fajne, poniewaz sa miekkie (tzn podeszwa ladnie sie zgina), nie sa sztywne (jak wiekszosc butow, ktore im dzis przymiezalismy) byly tez fajne (ladniejsze od tych) takie mocno rozowe z fioletem, ale byly wyzsze i strasznie sztywne, wiec zrezygnowalismy a tesa suoer wygdne i cieple (z miskiem w srodku) -polecam zdjecia kiepskie,robilam bez lampy i jakies takie poruszone wyszly img376.imageshack.us/img376/1141/dscf1755.jpg img376.imageshack.us/img376/8942/dscf1754.jpg img202.imageshack.us/img202/9448/dscf1760.jpg img381.imageshack.us/img381/5865/dscf1752r.jpg wieczorem jedziemy po kurtke dla Ani Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: buty dziewczynek :) 21.10.09, 02:19 batutka napisała: > dzis w koncu kupilismy buty dla dziewczyn > kupilismy te w Bartku, o ktorych Wam wczesniej pisalam > one sa bardzo fajne, poniewaz sa miekkie (tzn podeszwa ladnie sie zgina), nie s > a > sztywne (jak wiekszosc butow, ktore im dzis przymiezalismy) > byly tez fajne (ladniejsze od tych) takie mocno rozowe z fioletem, ale byly > wyzsze i strasznie sztywne, wiec zrezygnowalismy > a tesa suoer wygdne i cieple (z miskiem w srodku) -polecam > zdjecia kiepskie,robilam bez lampy i jakies takie poruszone wyszly > img376.imageshack.us/img376/1141/dscf1755.jpg > img376.imageshack.us/img376/8942/dscf1754.jpg > img202.imageshack.us/img202/9448/dscf1760.jpg > img381.imageshack.us/img381/5865/dscf1752r.jpg > wieczorem jedziemy po kurtke dla Ani > śliczne! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Jesteście niesamowite :) 17.10.09, 15:03 bravciu, u nas bylo podobnie z waga, jak u Misi sloneczka - byl malym tluscioszkiem, a jak tylko zaczela chodzic, to bardzo szybko schudla i bardzo wolno przybierala na wadze, ona w zasadzie przez rok przytyla tylko 3 kg Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 ? 18.10.09, 12:48 nie wiem co się ostatnio dzieje Majce. Otóż budzi się ok 3 w nocy i wrzeszczy jak najęta Najpierw myslałam, ze to przez te zęby, które jej wychodzą. No i że nauczyła się z nami spać, bo jak miała gorączke to praktycznie ciągle braliśmy ja do siebie. Ale potem był spokój i spała siebie. A teraz wrzeszczy jak opętana. Nie płacze tylko wrzeszczy. No i ją biorę do nas bo nie można jej w żaden sposób uciszyć. wstaje, wyplwa smoczek. A z kolei jak leży jz z nami i wyłaczymy lampke nocna to znów ten wrzask. Kręci sie , rzuca po łóżku jak w jakims złym snie. Raz to nawet spadła z naszego łóżka Na szczęście jest niskie i nic się nie stało... Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: ? 18.10.09, 16:25 bravcia, ja jednak jestem za zebami - moze wczesniej plakala, bo zab przebijal jakas grubsza warstwe dziasla, potem byl spokoj, a teraz znow moze wiecej zebow na raz wychodzi i to stad a moze boi sie spac sama, przy zgaszonym swietle, moze juz ma jakies sny, ktorych sie boi i stad ten placz a probowalas jej dawac jakis lek przeciwbolowy? ja jak zwykle polecam viburcol jeli by po leku dobrze spala, to znaczy, ze ja bola zeby Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: ? 19.10.09, 11:00 może masz rację Batutko... daje jej homeopatyczny lek Dagomed i po tym jest spokój. Moze na noc też jej będę dawać, żeby spała spokojnie... Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: ? 19.10.09, 15:04 bravia1 napisała: > może masz rację Batutko... daje jej homeopatyczny lek Dagomed i po tym jest > spokój. Moze na noc też jej będę dawać, żeby spała spokojnie... bravcia, jak mojej Majci wychodzily dolne jedynki, to marudzila w nocy i ja do momentu wyjscia jej drugiej jedynki dawalam jej co noc tez lek homeopatyczny viburcol i pomagalo ja ten viburcol dawalam jej tylko na noc przez chyba poltora miesiaca Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Majcia mi zachorowala 19.10.09, 15:11 Majcia w sobote troche kaslala,w niedziele tez, wiec stwierdzilismy, ze musi ja zobaczyc lekarz i zamowilismy lekarza do domu - do przychodni balam sie z nia jechac, zeby sie nie zarazila, tyle teraz zainfekowanych, zawirusowanych ludzi lekarka stwierdzila, ze zaczeriwnione gardlo troche, wiec infekcja wirusowa dala jej laki na gardlo, na kaszel, witaminy a jak poszla, to za jakas godzinke doszla goraczka - miala 38 stopni dalismy jej na noc lek przeciwgoraczkowy i minela goraczka, ale dzis znow wstala z goraczka 38,3, no, ale po jedzeniu dalam jej lekarstwa, lek przeciwgoraczkowy i znow tem. sie zmniejszyla taka slabiutka byla jak rano sie obudzila, ze nawet nie wstala w lozeczku, tylko lezala, usmiechala sie do nas, do Ani - no, ale po leku sily sie zwiekszyly i juz latala po calym miekszkaniu teraz spia obie - mam nadzieje, ze Ania sie nie zarazi, ale ona jaet b.odporna, wiec jest szansa, ze sie nie zarazi my bylismy z Majka na tych zajeciach w piatek albo w czwartek i tam tez dzieci pokasluja, to moze sie zarazila a w ogole, to lekarka powiedziala, ze jak dziecko zabkuje, tak jak teraz Maja, to organizm jest oslabiony i latwiej łapie infekcje, wiec trzeba sie miec na bacznosci Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Majcia mi zachorowala 19.10.09, 19:15 bidulka Taki teraz czas paskudny. Oby to była tylko mała infekcja. Ja tez nie wychodze z młodymi, bo raz pada snieg, raz deszcz- tak jakoś wilgotno i boję się, żeby czegos nie łapły. Zwłaszcza jak Majka ma te dziąsła takie wrażliwe teraz przy ząbkowaniu. Całuski dla Majeczki Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Pomysł na prezent 19.10.09, 19:16 Dziewczyny mam pytanie: rodzinka chce sie poskladac (ok. 500,-) na prezent dla dzieci na roczek i mam im dać znać co chcemy. No i problem, bo nie mam pojęcia. Myślałam o podwójnych sankach, ale mam wątpliwości czy je wykorzystamy już w tym roku, bo młodzi chyba jeszcze za mali i trzeba by ich przypinać, coby nie spadły Potem przyszły mi na myśl rowerki, ale przecież do lata będą schowane. A takie coś ?: www.allegro.pl/item769932308_nowy_little_tikes_wieloryb_dla_2_dzieci_najtaniej.html albo huśtawka mocowana do futryn drzwi? kurcze sama nie wiem.Macie jakis pomysł? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Pomysł na prezent 19.10.09, 23:03 bravcia, wszystko co wymienilas jest super i spokojnie nadaje sie dla rocznych dzieci sanki przydadza sie w zime, zapewniam Cie - ja i sloneczko wozilysmy nasze panny tamtej zimy, moja Ania to nawet zjezdzala z malej gorki i bardzo jej sie podobalo ta hustawka (ten wieloryb) jest super, kupcie to, bo dzieciaki beda mialy super frajde a jak jezdzicie rowerami, to moze takie cos: allegro.pl/item768628632_przyczepka_rowerowa_dla_blizniakow.html#gallery moja kolezanka to ma i latem przymocowywali przyczepke do roweru i jezdzli, dzieciaki mialy frajde niesamowita, te przyczepke mocuje sie do roweru z tylu, ona jest niewywracalna, kolezanka sie przewocila kiedys, a przyczepka stala nadal - po prostu tak jest skonstruowana, ze sie nie wywraca a moze jakis edukacyjny stolik: allegro.pl/item779337035_chicco_edukacyjny_stolik_2_w_1_klocki_muzyka.html#gallery allegro.pl/item784206770_chicco_stolik_magiczny_ogrod_slow_gratis.html taka tablica tez jest fajna (dzieciaki wkrotce bede kochac rysowac): allegro.pl/item766693563_smoby_tablica_stojaca_dwustronna_z_regulacja_wys.html#gallery allegro.pl/item788793493_step2_step_usa_podwojna_sztaluga_77_magnesow.html#gallery taki domek jest tez bombowy, Wy macie dom, ogrod, wiec na lato bedzie jak znalazl, moja Ania uwielbia takie domki: allegro.pl/item769839701_duzy_130x109x115_trwaly_domek_zabaw_na_prezent.html#gallery to tez fajne dla malych muzykantow;allegro.pl/item771064057_cymbalki_dzwonki_podwojne_27_tonowe_do_szkoly.html Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Chory Bartuś :( 20.10.09, 19:09 Wracam z pracy, a teściowa w szoku Bartek wymiotował całe do południa, a ona mi nawet nie przedzwoniła! Mówi,że straciła głowę, bo tak strasznie wymiotował, że całe łózko, ubranka, kuchnia zapaskudzone. Zaczął jej się dusić tymi wymiocinami i ona go w panice trzymała głowa w dół!!!!!!!!!!!!! O mało nie padłam! Nic nie chciał jeść. Jak wróciłam dałam mu lek na wymioty dla niemowląt i zasnął. Potem wypił flachę i cały uhahany Jak mu dawałam to lekarstwo takim dozownikiem to patrze, a on z góry ma dwie dwójki!!!!!!!!!!!! Te kły Czujecie? Co tak dziwnie wyszły? Nie ma jedynek jeszcze przecież.... Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Chory Bartuś :( 21.10.09, 02:47 bravia1 napisała: > Wracam z pracy, a teściowa w szoku Bartek wymiotował całe do południa, a on > a > mi nawet nie przedzwoniła! Mówi,że straciła głowę, bo tak strasznie wymiotował, > że całe łózko, ubranka, kuchnia zapaskudzone. Zaczął jej się dusić tymi > wymiocinami i ona go w panice trzymała głowa w dół!!!!!!!!!!!!! > O mało nie padłam! > Nic nie chciał jeść. Jak wróciłam dałam mu lek na wymioty dla niemowląt i > zasnął. Potem wypił flachę i cały uhahany > Jak mu dawałam to lekarstwo takim dozownikiem to patrze, a on z góry ma dwie > dwójki!!!!!!!!!!!! Te kły Czujecie? Co tak dziwnie wyszły? Nie ma jedynek > jeszcze przecież.... o matko! to musiało się tam dziać u ciebie:-0 no ale najważniejsze ze jakos sytuacje opanowaliście. a te kiełki batusiowe to super! gratulacje Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Pomysł na prezent 21.10.09, 02:42 hymmm no powiem wam dziewczyny że wszystko to co pokazałyście jest super! i napewno dzieciaki będą mieć frajde)) ja nie mam pojęcia co tu można jeszcze dodać do tej listy prezętów. ale warto by było wykożystać ten fakt ze się wszyscy składają i wychodzi ładna sumka i kupić im coś naprawde superowego! coś na co wam by napewno było szkoda kasy żeby im kupić. a co?! roczek się ma raz w życiu Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Majcia mi zachorowala 21.10.09, 02:32 oj to biedaczysko mam nadzieję ze szybko wyzdrowieje i ze anulak sie nie zarazi. dużo zdrówka dla całej waszej rodzinki dla was WSZYSTKICH DZIEWCZYNY I WASZYCH POCIECH Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: ? 21.10.09, 02:29 batutka napisała: > bravcia, ja jednak jestem za zebami - moze wczesniej plakala, bo zab przebijal > jakas grubsza warstwe dziasla, potem byl spokoj, a teraz znow > moze wiecej zebow na raz wychodzi i to stad > a moze boi sie spac sama, przy zgaszonym swietle, moze juz ma jakies sny, > ktorych sie boi i stad ten placz > a probowalas jej dawac jakis lek przeciwbolowy? ja jak zwykle polecam viburcol > jeli by po leku dobrze spala, to znaczy, ze ja bola zeby > no własnie trudno wyczuc o co chodzi tym naszym dziewczyną u brawici majeczki to faktycznie moga być ząbki a u michasi to nie mam pojęcia co to moze być ja obstawiam za złymi snami. pamiętam jak kiedyś w tym programie ,,mamo to ja" też kiedyś jakas mama pisała list z podobnym problemem i wtedy pediatra jej odpowiedział że tak się często dzieje jak dziecko ma ok.3 lat bo wtedy zaczyna u dziecka bardoz mocno działać wyobraznia i w nocy odreagowuje wszyctkie emocje i ma własnie jakieś ,,pokręcone" sny. no nie wiem? moze się mylę, moze u misi to jest jednak coś innego ale ja obstawiam za tą nadmiernie rozkręconą wyobraznią bo widze jak się ona bawi to już od jakiegoś czasu potrafi się sama bawić i np. udaje różne sytuacje Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: ? 21.10.09, 02:23 bravia1 napisała: > nie wiem co się ostatnio dzieje Majce. Otóż budzi się ok 3 w nocy i wrzeszczy > jak najęta Najpierw myslałam, ze to przez te zęby, które jej wychodzą. No i > że nauczyła się z nami spać, bo jak miała gorączke to praktycznie ciągle > braliśmy ja do siebie. Ale potem był spokój i spała siebie. A teraz wrzeszczy > jak opętana. Nie płacze tylko wrzeszczy. No i ją biorę do nas bo nie można jej > w > żaden sposób uciszyć. wstaje, wyplwa smoczek. A z kolei jak leży jz z nami i > wyłaczymy lampke nocna to znów ten wrzask. Kręci sie , rzuca po łóżku jak w > jakims złym snie. Raz to nawet spadła z naszego łóżka Na szczęście jest > niskie i nic się nie stało... brawiuś to powiem ci ze ja mam ten sam problem z miśką i najpierw myślałam ze to przez to odstawienie smoka ale mój misiek przypomniał mi że przecież juz kilka dni przed odstawieniem smoka tak sie zachowywała Odpowiedz Link Zgłoś
batutka hej :-) 23.10.09, 14:42 sorki babeczki, ze nie pisalam, ale jak juz wiecie Majcia byla chora miala wysoka temperature, zdarzylo sie tez kilka razy, ze po jedzeniu zwymiotowala potem, w srode Ania wstala z temperatra 38 stopni, razem rano zjadly sniadanie tego dnia i razem w tym samym momonecie zwymiotowaly porzadnie Marcin nie poszedl do pracy, pojechalismy z nimi do lakarza, okazalo sie, ze to wirus dzis juz jest lepiej i z jedna i druga - wlasciwie Ania to tylko jeden dzien miala wysoka temp. a potem szybko jej choroba przeszla, ona w ogole jest mega odporna u Majci dluzej trwa choroba, odeszla juz wysoka temp., juz prawie nie pokasluje, ale za to wczoraj doszedl katar no, pewnie przypałętał sie na koniec choroby powiem Wam, ze super miec dwojke dzieci, ale jesli chodzi o choroby to jest to trudna sprawa - jak jedno chore, to i drugie no, ale w sumie nie bylo tak zle, dalam sobie spokojnie rade, jak zwykle dzis Ania pokazala, ze jest chyba juz calkowicie zdrowa: zmienialam pieluszke Mai, posmarowalam jej pupe sudocremem i zaczelam ja ubierac, Ania sie obok nas krecila, a potem raptem gdzies wyszla, nie bylo jej z 5 minut, ladnie sie bawila w swoim pokoju za fotelem (widzialam jej tylko nogi , myslalam, ze sie bawi z lala ale cos mnie tknelo, ze jest za cicho - weszlam do niej, patrze: a ona od szyi w dol, po same stopy usmarowana sudokremem na szczescie byla zupelnie naga, bo wlansie wczesniej ja rozebralam i mialam ubierac, tak wiec usmarowala tylko siebie szorowalam ja w wannie dorych kilka minut, bo ten sudokrem ciezko zmyc no mowie Wam, istny cyrk - a jaka byla z siebie zadowolona ona w ogole lubi kremy, lubi sie malowac wczoraj na przyklad wziela czerwony flamaster i posmarowala sobie paznokcie, bardzo jej sie to podobalo widziala u babci pomalowane paznokcie i pewnie chciala takie miec (ja nie maluje paznokci kolorowymi lakierami, tylko takim bezbarwnym jesli juz) i wieczorem Marcin jej zmyl ten "lakier" z paznokci - oj, jaka byla rozpacz, tak wiec kochany tatus musial znow przed snem pomalowac corci te paznocie rosnie mi modelka Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: hej :-) 23.10.09, 14:51 nie wiem czy pisalam juz, ale w koncu kupilam Ani kurtke najezdzilam sie i naprawde bylo ciezko, w tym roku jakies beznadziejne sa te kurtki ale kupilam taka ecru pikowana i jeszcze jedna na allegro zamowilam na zmiane: allegro.pl/item780544869_next_ciepla_bombka_grzybek_kurtka_hafty_cudo_92.html i jeszcze taka, puchowa, na mrozy: img25.imageshack.us/img25/2308/kurtkae.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
batutka kilka zdjec :-) 25.10.09, 15:01 Maja z mama: img514.imageshack.us/img514/2710/dscf1863.jpg Male internautki: img337.imageshack.us/img337/9382/dscf1650.jpg mali hydraulicy (szukaja czegos w pionie z wodą): img20.imageshack.us/img20/9521/dscf1801v.jpg img96.imageshack.us/img96/6259/dscf1806.jpg Maja postanowila zostac szewcem: img98.imageshack.us/img98/4489/dscf1813.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
batutka kolejne zabki Majki 25.10.09, 15:08 Majci wyszly na raz dwie dolne dwojki powiem Wam, ze troche dziwnie, bo wyszly jej jakis czas temu dwie dolne jedynki, a teraz dwie dolne dwojki patrzylam na gore, to jedynek raczej nie widze chociaz Mai ciezko to sprawdzic, bo sie denerwuje), ale widze za to przeswitujace juz dwie gorne dwojki, tak wiec niedlugo pewnie wyjda Maja marudzila dwa dni temu, a ona w ogole nie jest nigdy marudna, wiec to bylo dziwne () i okazalo sie, ze to re zabki bidulce nie wychodzily dlugo zadne zeby, a teraz wychodza jej na raz - ale to moze i lapiej... nie dosc, ze chora, to jeszcze te zeby no, ale juz jest ok, zeby przebily dziasla, to i humor wysmienity wrocil dzis Marcin znow z nia poszedl do lekarza, bo kaszlala i sie denerwowalismy, ze choroba zamiast sie konczyc, to szaleje, ale okazalo sie, ze jest ok, teraz ma sporo wydzieliny, ktora splywa i dlatego kaszle, dostala jeszcz jakies syropy i mam nadzieje, ze sie w koncu wykuruje Odpowiedz Link Zgłoś
gosia1705 Re: kolejne zabki Majki 26.10.09, 11:53 bidulka Majeczka oby jak najszybciej choróbsko odpusciło i ząbki sie przebiły Moze to i lepiej ze zabki wychodza szybko jedne po drugich bo tak to dziecko krócej się z tym meczy. Z drugiej zaś strony to większe obciążenie dla Majeczki. Musi się bidulka nacierpieć. batutko dziewczynki sa przesliczne a Majeczka coraz bardziej upodabnia sie do taty Ty zaś batutko wygladasz kwitnaco. Jak Ty to robisz kobieto przy dwójce dzieciaczków. U nas Kacperek jakis taki marudny od kilku dni. Nic mu nie pasuje. Nie wiem czy to nie zabki bo cały czas wpycha wszysto do buzi i ślini się strasznie. A może to kolejny skok rozwojowy. Cały czas chce zeby go nowsić na rękach a jak leży to chce zeby być przy nim. Normalnie nic nie mogę zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: kolejne zabki Majki 26.10.09, 14:19 dziekuje gosiu za komplementy wiesz co, mnie sie wydaje, ze to marudzenie to zeby a smarujesz mu dziaselka zelem? i jak tak marudzi to daj mu do pupy viburcol, on Mai zawsze pomaga przy zabkowaniu, a dodatkowo jest calkowicie bezpieczny, bo to homeopatia caluski dla Was Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Ania mi sie sama odpieluchowuje :-) 26.10.09, 14:31 pisalam Wam juz jakis czas temu, ze Ania jak biega w domu z gola pupa, to ladnie mowi, ze chce siusiu i sika na nocnik a wczoraj zalozylam jej na pupe majtki - kupilam jakis czas temu i jeszcze Ania ich nie miala na sobie tak jej sie to spodobalo, ze nie daje ich sobie zdjac dzis caly dzien w nich biega i najlepsze jest to, ze za kazdym razem jak sie jej chce siku, to wola majtki suche, pieluchy w ogole nie miala dzis na sobie jak jej chcialam zalozyc na drzemke popoludniowa, to plakala i wolala "majtki" tak wiec polozylam ja bez pieluchy w majtkach - ale jak usnela, to na spiocha zdjelam jej te majtki i zalozylam pieluche, bo jednak przez sen moze zrobic siku, a nie chce zeby zmoczyla lozko no, ale w kazdym razie jestesmy na najlepszej drodze do odpieluchowania Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Ania mi sie sama odpieluchowuje :-) 27.10.09, 13:13 batutka napisała: > no, ale w kazdym razie jestesmy na najlepszej drodze do odpieluchowania BRAWO!!! DZIELNA DZIEWCZYNKA Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Ania mi sie sama odpieluchowuje :-) 30.10.09, 15:05 sloneczko271 napisała: > batutka napisała: > > > no, ale w kazdym razie jestesmy na najlepszej drodze do odpieluchowania : > -D > > BRAWO!!! DZIELNA DZIEWCZYNKA dzieki w dalszym ciagu chodzi w domu w majtkach - i zawsze wola siku, mjatki suche, a ja zaoszczedzam na pieluchach troche gorzej jest z kupą - zawola najczesciej za pozno, jak juz zaczyna robic a jak chce i siada, to sie szybko niecierpliwi i wstaje no, ale siku zawsze wola i robi popracujemy nad ta kupa i bedzie dobrze w ogole ostatnio zapomniala i zrobila mala kupe w majtki, ja wchodze do pokoju, a ona stoi w kącie i mowi do mnie: "idź mama", ja sie pytam gdzie mam isc, a ona pokazuje reka "tam" (do drugiego pokoju) okazalo sie, ze ona sie wstydzila, ze zrobila te kupe w majtki tak wiec skoro juz ją to rusza i sie wstydzi, to pewnie z dnia na dzien bedzie coraz lepiej na dwor jej zakladam, bo zimno, wiec nie bedzie zalatwiala sie na dworzu Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: kolejne zabki Majki 26.10.09, 17:40 batutka napisała: > Majci wyszly na raz dwie dolne dwojki > powiem Wam, ze troche dziwnie, bo wyszly jej jakis czas temu dwie dolne jedynki > , > a teraz dwie dolne dwojki > patrzylam na gore, to jedynek raczej nie widze chociaz Mai ciezko to sprawdzic, > bo sie denerwuje), ale widze za to przeswitujace juz dwie gorne dwojki, tak wie > c > niedlugo pewnie wyjda > Maja marudzila dwa dni temu, a ona w ogole nie jest nigdy marudna, wiec to bylo > dziwne () i okazalo sie, ze to re zabki > bidulce nie wychodzily dlugo zadne zeby, a teraz wychodza jej na raz - ale to > moze i lapiej... > nie dosc, ze chora, to jeszcze te zeby > no, ale juz jest ok, zeby przebily dziasla, to i humor wysmienity wrocil > dzis Marcin znow z nia poszedl do lekarza, bo kaszlala i sie denerwowalismy, ze > choroba zamiast sie konczyc, to szaleje, ale okazalo sie, ze jest ok, teraz ma > sporo wydzieliny, ktora splywa i dlatego kaszle, dostala jeszcz jakies syropy i > mam nadzieje, ze sie w koncu wykuruje oj biedulka kochana dużo zdrówka jej życzę Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: kilka zdjec :-) 26.10.09, 17:38 batutka napisała: > Maja z mama: > img514.imageshack.us/img514/2710/dscf1863.jpg > Male internautki: > img337.imageshack.us/img337/9382/dscf1650.jpg > mali hydraulicy (szukaja czegos w pionie z wodą): > img20.imageshack.us/img20/9521/dscf1801v.jpg > img96.imageshack.us/img96/6259/dscf1806.jpg > Maja postanowila zostac szewcem: > img98.imageshack.us/img98/4489/dscf1813.jpg > he,he,he ale śliczne zdjecia już widze jak macie wesoło w domku a Ty moniś co z włosami zrobiłaś? chyba wyprostowałas je troche-tak? bardzo łądnie wygladasz a chuda już jesteś jak patyk! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: kilka zdjec :-) 26.10.09, 22:52 sloneczko271 napisała: > he,he,he ale śliczne zdjecia już widze jak macie wesoło w domku a Ty > moniś co z włosami zrobiłaś? chyba wyprostowałas je troche-tak? bardzo łądnie > wygladasz a chuda już jesteś jak patyk! dzieki sloneczko sloneczko, z wlosami nic nie robilam, za leniwa jestem, nigdy tez nie uzywalam prostownicy - takie wlosy mam chyba od zawsze wstaje rano, czesze i juz mialam grzywke jeszcze niedawno, taka przed brwi, ale znudzila mi sie i zapuscilam Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: hej :-) 26.10.09, 17:36 batutka napisała: > nie wiem czy pisalam juz, ale w koncu kupilam Ani kurtke > najezdzilam sie i naprawde bylo ciezko, w tym roku jakies beznadziejne sa te ku > rtki > ale kupilam taka ecru pikowana > i jeszcze jedna na allegro zamowilam na zmiane: > allegro.pl/item780544869_next_ciepla_bombka_grzybek_kurtka_hafty_cudo_92.html > i jeszcze taka, puchowa, na mrozy: > img25.imageshack.us/img25/2308/kurtkae.jpg > śliczne te kurtałki jej kupiłaś Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: hej :-) 30.10.09, 15:13 powiem Wam, ze ostatnio Ania ma fazę na jezdzenie srodkami komunikacji miejskiej uwielbia autobusy, tramwaje i metro (mowi na matro ciuchcia ) wczoraj zrobilysmy kurs metrem do centrum, wrocilysmy tramwajem - byla zachwycona w centrum poszlysmy na zakupy, bo chcialam sobie kupic kurtke (ale nic z tego nie wyszlo, nic ciekawego nie ma, nachodzilam sie tylko i nic nie znalazlam ladnego) a dzis pojechalysmy metrem do mojego przedszkola - Ania pobawila sie troche z dziecmi (b. jej sie to podobalo ), a jaka grzeczna byla ), a ja pogadalam ze starymi kolezankami potem wrocilysmy autobusem, no mowie Wam jak sie cieszyla, kasowala bilet, siedziala sama na siedzeniu (mama musiala obok, bo Ania chciala sama ) jak wrocilysmy, to padla - ze zmeczenia i z nadmiaru wrazen a ja sie ucieszylam, bo dowiedzialam sie w pracy, ze mamy lepsze pensje do tej pory mielismy pensje nauczycielskie ze zwyklej siatki MEN-owskiej, czyli tak jak w panstwowych placowkach, mimo, ze nasze przedszkole jest niepubliczne czyli ja do tej pory jako nauczyciel kontraktowy mialam 1600 brutto a teraz mamy juz pensje negocjowane+dodatkowo premie (premia od 400 do 800 zl miesiecznie netto te pensje sa podobno duzo wyzsze niz byly, chociaz nie wiem ile wyzsze, nie pytalam sie, bo bylo malo czasu, ale mimo wszystko i tak sie ciesze, ze w koncu bede lepiej zarabiac (Marcin sie smial ze mnie, ze zarabialam na waciki poza tym zmniejszyla nam sie ilosc godzin pracy dziennie: z 6 do 5 fajowo - juz sie nie moge doczekac wrocic do roboty, no, ale to dopiero za dwa lata Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Przyda Wam się? 02.11.09, 18:45 Dziewczyny mam ok 50 porcji Bebilonu Junior- po 2 roku życia. Data ważności do 2010r. Mama mi przyniosła z apteki. To sa próbki od przedstawiciela. Może Wam sie przyda? Bo mi nie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przyda Wam się? 04.11.09, 19:35 ja dzięuję braviuś michaśka pije pleczko ,,bebiko juniora" Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przyda Wam się? 04.11.09, 19:38 batutko)) no i jak tam idzie wam walka z tymi kupami? bo sikanie juz jest opanowane na nocniczek-tak? miśka to tak jak jej sie zachce nieraz woła ładnie i zrobi na nocnik i siku i kupe ale to jest rzadko. najczęsciej to wała jak już kupsko jest w pampersie no ale i tak sie cieszę że już pomału kuma o co chodzi z tym wołaniem. mysle ze wiosną albo latem już spokojnie pożegnamy pampery Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przyda Wam się? 04.11.09, 23:10 sloneczko271 napisała: > batutko)) no i jak tam idzie wam walka z tymi kupami? bo sikanie juz jes > t > opanowane na nocniczek-tak? > miśka to tak jak jej sie zachce nieraz woła ładnie i zrobi na nocnik i siku > i > kupe ale to jest rzadko. najczęsciej to wała jak już kupsko jest w pampersie > no ale i tak sie cieszę że już pomału kuma o co chodzi z tym wołaniem. mysle ze > wiosną albo latem już spokojnie pożegnamy pampery sloneczko, u nas Ania na dworze ma pampersa, ale w domu praktycznie caly dzien chodzi w majtkach dzis na przyklad caly dzien chodzila w majtkach (nie bylysmy na dworzu) i caly czas wolala, ze chce siku i majtki byly suche z sikaniem nie ma problemu z kupa dzis tez nastapil przelom, bo do tej pory Ania nie chciala robic kupe na nocnik - z sikaniem nie bylo problemu, bo siada i szybko sika, a jak chciala kupe, to wolala: kupa kupa, ale jak usiadla, to za chwile chciala wstawac (chyba nie mogla sie skupic i nie wiedziala, ze to trzeba troche poczekac ) wczoraj chyba z pol godziny trzymala kupe i ciagle wolala: kupa, kupa, ale jak usiadla, to nie robila az w koncu powiedziala: boli dupcia pewnie dlatego, ze trzymala i nie chciala zrobic na ten nocnik zalozylam jej pampka i zrobila no, ale dzis znow wolala: kupa kupa i kilka razy usiadla na ten nocnik i nic az w koncu za ktoryms razem usiadla i zrobila piekna kupe - zalapala chyba w koncu, ze trzeba poczekac troche, a nie od razu wstawac zaniosla nocnik do wc - wyrzucila kupe so sedesu, spuscila wode, zrobila kupie "papa" i byla bardzo dumna i szczesliwa,ze zrobila te kupe tak wiec mysle, ze bedzie ok w ogole ona wstydzi sie robic kupe w pampersa, sama jakos sie tak przestawila sama chciala nosic te majtki - gdybym jej nie zalozyla majtek, to pewnie nie by nie chciala sie odpieluchowac, a majtki jej sie tak podobaja, ze nie chce nosic pampka Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przyda Wam się? 05.11.09, 18:06 oj to superowo batutko dzielna anulka)) mam nadzieję że miśka też niedługo się odpieluchuje Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przyda Wam się? 04.11.09, 23:02 bravcia, moja Ania pije bebilon nr4, ale nie zawracaj sobie glowy - bez sensu zebys tracila czas na bieganie na poczte i wysylanie paczki - ale wielkie dzieki Odpowiedz Link Zgłoś
batutka zdjecia Michasi i sloneczka z wakacji :-) 06.11.09, 00:36 sloneczko, ja juz ogladalam i powiem Ci, ze razem z Michasia wygladacie pieknie, Ty wprost kwitniesz, jestes super laska, schudlas bardzo, no, generalnie macierzynstwo Ci sluzy a Michasia jak zwykle cudna oki, a oto zdjecia: img269.imageshack.us/img269/4948/p1040282g.jpg img21.imageshack.us/img21/783/p1030728g.jpg img29.imageshack.us/img29/6712/p1030970t.jpg img294.imageshack.us/img294/6987/p1040007w.jpg img94.imageshack.us/img94/6672/p1040207i.jpg img683.imageshack.us/img683/7706/p1040205.jpg img23.imageshack.us/img23/2584/p1040061j.jpg img515.imageshack.us/img515/3094/p1030947x.jpg img94.imageshack.us/img94/8525/p1040209.jpg sloneczko, pisalas jakis czas temu, ze sie niedawno odchudzalas - to jestes jeszcze szczuplejsza niz na zdjeciach?????? na zdjeciach wygladasz jak modelka Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: zdjecia Michasi i sloneczka z wakacji :-) 06.11.09, 00:37 sloneczko, chcialam Ci jeszcze przypomniec, ze czekam na zdjecia z grzywka Odpowiedz Link Zgłoś
batutka kurtki 06.11.09, 00:43 dziewczyny, napiszcie mi jakie macie kurtki, plaszcze na zime? ja kupilam sobie osatnio taka zwykla, ocieplana, lekko sciagana w pasie, czarna kurtke - jest ok, dobrze sie w niej czuje, chociaz to jeszcze nie to, ale obeszlam wszystkie sieciowki i nic nie znalazlam (tzn tego, czego chcialam), plaszcze elegantsze tez do nieczego chcialam sobie kupic taki zwykly, klasyczny, zawiazywany w pasie, ale to, co jest w sklepach wola o pomste do nieba - strasznie cienkie to wszystko, beznadzieja szukam czegos takiego: allegro.pl/item803792570_michael_kors_plaszcz_puchowy_usa_s_wys_z_polski.html#gallery niby nic niezwyklego, normalna kurtka - ale nigdzie w sklepach nie znalazlam takiej: puchowej, ale nie napompowanej, pikowanej poziomo, do kolan (nie przed) jak nic nie znajde, to chyba te z allegro kupie, chociaz kurtek nie lubie kupowac, bo wole na zywo obejrzec moze Wy polecicie jakies sklepy? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: kurtki 07.11.09, 21:30 batutka napisała: > dziewczyny, napiszcie mi jakie macie kurtki, plaszcze na zime? > ja kupilam sobie osatnio taka zwykla, ocieplana, lekko sciagana w pasie, czarn > a > kurtke - jest ok, dobrze sie w niej czuje, chociaz to jeszcze nie to, ale > obeszlam wszystkie sieciowki i nic nie znalazlam (tzn tego, czego chcialam), > plaszcze elegantsze tez do nieczego > chcialam sobie kupic taki zwykly, klasyczny, zawiazywany w pasie, ale to, co > jest w sklepach wola o pomste do nieba - strasznie cienkie to wszystko, beznadz > ieja > szukam czegos takiego: > allegro.pl/item803792570_michael_kors_plaszcz_puchowy_usa_s_wys_z_polski.html#gallery > niby nic niezwyklego, normalna kurtka - ale nigdzie w sklepach nie znalazlam > takiej: puchowej, ale nie napompowanej, pikowanej poziomo, do kolan (nie przed) > jak nic nie znajde, to chyba te z allegro kupie, chociaz kurtek nie lubie > kupowac, bo wole na zywo obejrzec > moze Wy polecicie jakies sklepy? no bardzo ładna ta kurtałka batutko ale cholera droga jest no ale cóż w końcu jest puchowa to cena też musi byc większa. ale podoba mi się bardzo ja w tym roku kupiłam sobie tylko taką kurtke wiosenno-jesienną w kolorze zgniłej zieleni a na zime to narazie nic nie kupuje. w tamtym roku kupiłam sobie z ,,ZARA" 2 płaszcze jeden czarny a drugi jasny w kratke. i mam jeszcze taką ekri kurtke do kolan więc w tym roku nic nie kupuje. no może jak będą w grudniu jakies wyprzedarze to sobie coś nowego wypatrze ale narazie nie kupuje nic. zreszta nie mam kasy troche się spłukaliśmy ostatnio bo kupiliśmy samochodzik dla mnie i teraz bida aż piszczy)) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: kurtki 07.11.09, 22:12 sloneczko, to faktycznie masz tych kurtek od groma, to sie nie musisz martwic ja z kolei mialam rok temu kurtke na slonia, teraz jestem łanią wiec mi nie pasuje jescze chce sobie kupic plaszczyk, taki elegansi - czarny, do kolan lub lekko za, z paskiem w pasie sloneczko,a tak w ogole, to dlaczego sie nie pochwalilas nowym autkiem? to teraz i maz ma i Ty - super, latwiej Ci sie bedzie przemiszczac z Miachasia Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: kurtki 09.11.09, 14:02 no myślałam ze już wam się chwaliłam autkiem ale jeśli nie to teraz się chwalę misiek kupił mi w końcu autko więc teraz a miśką brykamy sobie wszędzie bez problemu to autko to srebrny citroen C3 z roku 2007 już ten w nowej budzie więc autko jest śliczniusie i jezdzi mi się nim super! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: zdjecia Michasi i sloneczka z wakacji :-) 07.11.09, 21:10 dzięki batutko za komplementy co do zdjęcia z grzywką to na śmierć zapomniałam:-0 jutro ci kochanie wyśle chociaż grzywka już mi troche urosła no ale jeszcze jako tako wygląda Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: zdjecia Michasi i sloneczka z wakacji :-) 07.11.09, 21:23 batutka napisała: > sloneczko, pisalas jakis czas temu, ze sie niedawno odchudzalas - to jestes > jeszcze szczuplejsza niz na zdjeciach?????? > na zdjeciach wygladasz jak modelka o matko! ale milutko się słucha takich komplementów ale gdzie mi tam do modelki-no co ty kochanie)) co do mojej wagi to warze teraz 3kg więcej niż na zdjęicach na wakacjach warzyłam 57kg ale tam było tak przepyszne jedzonko że szok! i obżeraliśmy się cotrochę a to pyszne objadki, a to lodziki, przeróżne cista, arbuzy no i drineczki i ooo na wakacjach pytyłam 5kg przez te dwa tygodnie. ale stwierdziłam ze na wakacjach nie będę się umartwiać i że będę korzystać z wakacji na maxa! po wakacjach schudłam 2kg i teraz warze 60kg, czyli tak jak wcześniej pisałam 3kg wiecej niż na zdjęciach no i oczywiście chciałabym schudnąć jeszcze troszke ale jakoś mi to w tej chwili nie wychodzi przez tą okropną pogodę dużo więcej się siedzi w domu i przez to też dużo częściej lodówke otwieram no ale jak przyjdzie wiosna to sie wezne znowu porządniej za swoją wagę bo marzy mi się waga 55kg. chociaż nie wiem czy uda mis ie to osiągnąć, no ale zobaczymy albo chociaż wrócić spowrotem do tych 57kg. wtedy czuje się wspaniale! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: zdjecia Michasi i sloneczka z wakacji :-) 07.11.09, 22:08 sloneczko, te 60 kg to i tak super waga, to tak jak ja bym wazyla 50 kg (jesli porownywac nasz wzrost) ja na razie waze 54 i pol, ale waga spada - jeden kilogram na miesiac ale ja tez jak jestem szczupla, to inaczej sie czuje, w ogole nawet kupowac ciuchy sie czlowiekowi chce, bo wszystko ladnie lezy a jak po ciazach wchodzilam do przymierzalni, to wychodzilam z depresja Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Majka ma wysoka temperature :-( 07.11.09, 22:21 nie pisalam Wam wczesniej, ale Majka w czwartek wieczorem dostala wysokiej goraczki (38 i pol), zadnych dodatkowych objawow przy jedzeniu zwymiotowala (no, ale ona zawsze tak ma, jak ma goraczke) na poczatku myslalam, ze to moze zabki, ale w piatek tez miala goraczke, a wieczorem jak wstala po popoludniowej drzemce byla bardzo rozpalona, zmierzylam jej tem. i malo nie upadlam: miala prawie 40 stopni! spadla jej temp. po czopkach Marcin z nia pojechal do lekarza, ale nic nie stwierdzili, zadnych dodatkowych objawow lekarka mowila, ze przy zabkowaniu raczej takiej wysokiej temperatury nie ma kazala obserwowac i podawac leki przeciwgoraczkowe i teraz sa rozne warianty: albo to jakas infekcja (ale nie ma kataru, kaszlu, nic, wiec chyba nie), niedawno chorowala, wiec moze jakies powiklania, ale to tylko ta goraczka ja obstawiam trzydniowke - Ania tez miala trzydniowke, jak miala rok i miesiac i bylo to samo: wysoka temp. i zadnych objawow, a po trzech dniach wysypka i koniec choroby trzydniowka uodparnia dziecko na cale zycie, juz nie zachoruje drugi raz - tak wiec jesli to trzydniowka, to na szczescie Ania jest bezpieczna nie mozna na razie stwierdzic czy to ta trzydniowka, bo na razie jest goraczka, czekamy wiec na wysypke, jesli sie pojawi, to wszystko jasne dzis tez miala wysoka goraczke, rano malą, ale za to wieczorem i przed snem znow ponad 39 stopni biedna i tak to dzielnie przechodzi, tuli sie, malo marudzi, dzielna dziewczynka dalam jej znow przed snem nurofen, mam nadzieje, ze ja bedzie trzymal do rana te czopki dosyc krotko dzialaja - ale mam nadzieje, ze to juz koniec choroby i ze to trzydniowka, a nie cos bardziej powaznego ale na to wyglada, bo przeciez nie ma dodatkowych objawow no nic - bedziemy czekac trzymajcie kciuki zeby szybko wyzdrowiala Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Majka ma wysoka temperature :-( 08.11.09, 13:50 Batutko, moja maja miała to samo. Myslałam, że to zęby. Lekarka powiedziała, że to trzydniówka, a okazalo sie, że to zapalenie dróg moczowych. Wtedy nie ma ŻADNYCH objawów, tylko wysoka gorączka. Koniecznie zbadaj jej mocz! Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 :) 08.11.09, 14:18 Koteczki juz zbierają pierwszo-urodzinowe prezenty img691.imageshack.us/img691/4227/dscn3042.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :) 08.11.09, 14:42 bravia1 napisała: > Koteczki juz zbierają pierwszo-urodzinowe prezenty > > img691.imageshack.us/img691/4227/dscn3042.jpg swietne sa a jakie zadowolone, to juz sie nawet nie pyam czy prezent sie podobal, bo od razu widac, ze bardzo Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :) 09.11.09, 14:09 bravia1 napisała: > Koteczki juz zbierają pierwszo-urodzinowe prezenty > > img691.imageshack.us/img691/4227/dscn3042.jpg ale teraz będą razem szaleć na tym ,,koniku" superową! zabawke dostali i ślicznie wyglądają ja teraz też szukam czegoś fajnego dla miśki bo moi teściowie powiedzieli że chcą coś misi kupić na gwiezdke do 400zł i zebym coś wybrała no i sama nie wiem co? może macie jakieś pomysły? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Majka ma wysoka temperature :-( 08.11.09, 14:38 bravia1 napisała: > Batutko, moja maja miała to samo. Myslałam, że to zęby. Lekarka powiedziała, że > to trzydniówka, a okazalo sie, że to zapalenie dróg moczowych. Wtedy nie ma > ŻADNYCH objawów, tylko wysoka gorączka. Koniecznie zbadaj jej mocz! dzieki bravcia - ja wlasnie o tym samym tez myslalam, jutro oddamy jej mocz do analizy, to bedzie pewnosc mimo wszystko mam nadzieje, ze to trzydniowka, ale zobaczymy jutro po wynikach tego moczu bravcia, a po ilu dniach goraczki zbadaliscie ten mocz? i ile trwalo leczenie Majci? od razu po lekach zeszla jej goraczka? Majka biedna - dzis w nocy po 4 rano obudzila sie i na lezaco cos tam do siebie mowila, nawet nie miala sily sie podniesc, bo miala 39 i pol stopnia, dalam jej czopek i usnela w koncu, ale mimo wszystko temperatura bardzo wolno spadala - jeszcze w godzine po podaniu czopka, miala dosc wysoka temperature Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Majka ma wysoka temperature :-( 09.11.09, 16:48 batutka napisała: > > dzieki bravcia - ja wlasnie o tym samym tez myslalam, jutro oddamy jej mocz do > analizy, to bedzie pewnosc > mimo wszystko mam nadzieje, ze to trzydniowka, ale zobaczymy jutro po wynikach > tego moczu > bravcia, a po ilu dniach goraczki zbadaliscie ten mocz? i ile trwalo leczenie M > ajci? > od razu po lekach zeszla jej goraczka? > > Majka biedna - dzis w nocy po 4 rano obudzila sie i na lezaco cos tam do siebie > mowila, nawet nie miala sily sie podniesc, bo miala 39 i pol stopnia, dalam je > j > czopek i usnela w koncu, ale mimo wszystko temperatura bardzo wolno spadala - > jeszcze w godzine po podaniu czopka, miala dosc wysoka temperature > Wiesz Batutko, ja chyba ze 3 dni ja leczyłam sama. Konsultowałam się z naszym pediatra, ale jak gorączka sięgnęła prawie 40 stopni to od razu poszlismy prywatnie i ta doktorka zlecila od razu bad. moczu. Zadzwoniłam do niej chyba w 4 dniu z wynikami i od razu podałam antybiotyk, ktory nam przepisała na wizycie. Gorączka po nim od razu ustąpiła. Ten antybiotyk brała przez 5 dni, a w międzyczasie badaliśmy mocz jeszcze 2x czy skutecznie działa Odpowiedz Link Zgłoś
batutka nie ma zapalenia drog moczowych 08.11.09, 22:37 zlapalismy dzis Mai ten mocz i Marcin zawiozl do laboratorium okazalo sie, ze wszystko jest ok no, ale goraczka nadal jest i nawet po lakach nie spada szybko i na dlugo dzis juz byl 3 dzien goraczki i mam nadzieje, ze to sie juz skonczy i dostanie tej wysypki, bo to by oznaczalo,ze to trzydniowka a jesli dalej bedzie miala tak wysoka temp., to juz nie wiem co robic znow pewnie pojedziemy z nia do lekarza no, ale mam ndzieje, ze niedlugo wyzdrowieje Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: nie ma zapalenia drog moczowych 09.11.09, 14:11 batutka napisała: > zlapalismy dzis Mai ten mocz i Marcin zawiozl do laboratorium > okazalo sie, ze wszystko jest ok > no, ale goraczka nadal jest i nawet po lakach nie spada szybko i na dlugo > dzis juz byl 3 dzien goraczki i mam nadzieje, ze to sie juz skonczy i dostanie > tej wysypki, bo to by oznaczalo,ze to trzydniowka > a jesli dalej bedzie miala tak wysoka temp., to juz nie wiem co robic > znow pewnie pojedziemy z nia do lekarza > no, ale mam ndzieje, ze niedlugo wyzdrowieje o kurcze! no ciekawa jhestem co to za paskudne choróbsko ją dopadło życzę jej szybkiego powrotu do zdrówka. Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: nie ma zapalenia drog moczowych 09.11.09, 16:49 batutka napisała: > zlapalismy dzis Mai ten mocz i Marcin zawiozl do laboratorium > okazalo sie, ze wszystko jest ok > no, ale goraczka nadal jest i nawet po lakach nie spada szybko i na dlugo > dzis juz byl 3 dzien goraczki i mam nadzieje, ze to sie juz skonczy i dostanie > tej wysypki, bo to by oznaczalo,ze to trzydniowka > a jesli dalej bedzie miala tak wysoka temp., to juz nie wiem co robic > znow pewnie pojedziemy z nia do lekarza > no, ale mam ndzieje, ze niedlugo wyzdrowieje kurcze, to dziwne... za wysoka ta gorączka... a uszy? badali jej? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Majka ma wysoka temperature :-( 09.11.09, 14:07 o matko! to się biedulka namęczy taka wysoka temperatura-współczuje wam no i mam nadzieję że to jest właśnie ta 3-dniówka i ze zaraz już będzie po chorobie. ucałuj batutko majeczke od nas Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: zdjecia Michasi i sloneczka z wakacji :-) 09.11.09, 14:04 batutka napisała: > sloneczko, te 60 kg to i tak super waga, to tak jak ja bym wazyla 50 kg (jesli > porownywac nasz wzrost) > ja na razie waze 54 i pol, ale waga spada - jeden kilogram na miesiac > ale ja tez jak jestem szczupla, to inaczej sie czuje, w ogole nawet kupowac > ciuchy sie czlowiekowi chce, bo wszystko ladnie lezy > a jak po ciazach wchodzilam do przymierzalni, to wychodzilam z depresja to tak samo jak ja pamiętam jak jakiś czas po porodzie wybrałam się po spodnie dla siebie:-0 o matko! to był koszmar! w nic się nie dopinałam i musiałam brać jakieś koszmarne rozmiary typu 42 a teraz aż miło po sklepach pociekać bo teraz biore odrazu roziarek 36 no nieraz 38 Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: zdjecia Michasi i sloneczka z wakacji :-) 08.11.09, 13:39 Słoneczko- pięknie wygladasz!!!! A jakaś Ty chuda!!! Ja zaczęłam ćwiczyć, ale co z tego będzie to nie wiem... mam 170 i ważę 74 buuuuuuuuuuuu a chcę 65 kg A Misia to mała modelka Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: zdjecia Michasi i sloneczka z wakacji :-) 09.11.09, 14:14 bravia1 napisała: > Słoneczko- pięknie wygladasz!!!! > A jakaś Ty chuda!!! Ja zaczęłam ćwiczyć, ale co z tego będzie to nie wiem... ma > m > 170 i ważę 74 buuuuuuuuuuuu a chcę 65 kg > A Misia to mała modelka dzięi kochanie ja bravius jak zaczełam się odchudzać dopkładnie w styczniu to właśńie zaczełam się odchudzać od mnw takiej samej wagi jaką ty teraz masz, z wzrostu mamy tyle samo. mi się udało wiec i tobie napewno się uda będę trzyzmałą kciuki za ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: zdjecia Michasi i sloneczka z wakacji :-) 10.11.09, 15:16 Słoneczko-proszę napisz mi jak Ty to zrobiłaś, ze tak ładnie schudłaś? Bo Batutka to wiem, ze biegała i przestrzegała 5 posilków dziennie, ale u mnie sie to nie sprawdza, Ja się budze to pije kawę, a potem to mam czas zjeśc dopiero między 12 a 15. W międzyczasie wypije jeszcze ze dwie kawy i jem znow wieczorem co nieco. Piję dużo wody niegazowanej, i ćwiczę troche na orbitreku. Nie umiem się kurka do niczego zmobilizować, taki cieć ze mnie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: zdjecia Michasi i sloneczka z wakacji :-) 11.11.09, 22:27 braviuś to ty taki podobny tryb życia prowadzisz do mnie hi,hi,hi ja też cały czas podziwiam batutke że ona miała czas i ochotę biegać i ćwiczyć już jak urodziła anie. naprawde ją podziwiam zresztą za te jej regularne jedzenie też. ja to tak jak Ty rano kawa, potem długo długo nic i coś tam przegryze w południe potem druga kawa i dopiero wieczorem jem najwiecej a jak się wziełam od stycznia za siebie to za dużo nie zmieniłam, bo ćwiczyć nadal nie ćwicze-no poprostu mi się nie chce. ja za duży leń jestem. moja dietka wyglądała tak ze rano piłam kawe i potem w południe tylko coś tam przekąsiłam lekkiego, potem popołudniu druga kawe i ja praktycznie prawie nic nie jadłam. a jak już coś jadłam to nic słodkiego, nic tłustego i zero mącznych jedzonek. chleba zero. jak chciałam zjeść kanapke to jadłam na tym chlebku typu ,,wasa". na mnie jakoś nigdy nie działały jakieś diety, ja żeby schudnąć to zawsze musiałam poprostu bardzo ale to bardzo ograniczyć jedzenie a teraz to moje chudnięcie to udało mi sie zrobić tylko przez to że przestałam praktycznie jeść. wiem ze to brzmi okropnie ale taka jest prawda. teraz stwierdziłąm że do końca grudnia daje sobie na luz z jedzeniem a od stycznia znowu się troche wezne za siebie bo chciałabym jeszcze 5kg. schudnąć Odpowiedz Link Zgłoś
batutka bravcia 11.11.09, 23:36 bravia1 napisała: > Słoneczko-proszę napisz mi jak Ty to zrobiłaś, ze tak ładnie schudłaś? > Bo Batutka to wiem, ze biegała i przestrzegała 5 posilków dziennie, ale u mnie > sie to nie sprawdza, > Ja się budze to pije kawę, a potem to mam czas zjeśc dopiero między 12 a 15. W > międzyczasie wypije jeszcze ze dwie kawy i jem znow wieczorem co nieco. Piję > dużo wody niegazowanej, i ćwiczę troche na orbitreku. > Nie umiem się kurka do niczego zmobilizować, taki cieć ze mnie kochana, te 5 posilkow nie sprawia tak duzo klopotu jak by sie wydawalo, bo tak naprawde jesz tylko dwa troche wieksze, a reszte mozesz przegryzc nawet na stojaco w sklepie rano mozesz zjesc na szybko musli z mlekiem, szybko, nie zajmie Ci duzo czasu, potem kolejna przekaska moze byc jablko, sok pomidorowy itp. kolo 15-ej masz czas zeby zjesc, wiec wtedy serwujesz cos na cieplo, lekkiego i juz potem tez jakas przekaska, np. owoc, kilka orzeszkow, migdalow itp. i wieczorem jakis twarozek, salatka itp. poprawia Ci sie przemiana materii i chudniesz, bo jesz czesto, a malo jesli jesz rzadko i malo, to wowczas jest tak,ze oczywiscie na poczatku chudniesz, ale potem organizm przyzwyczaja sie do mniejszej ilosci posilkow i spowalnia sie metabolizm i nie chudniesz i to jest duze ryzyko, bo jak tylko zaczniesz jesc troche wiecej to masz jak nic efekt jojo tak wiec najlepiej jesc malo i czesto, chudniesz w oczach - gwarantuje Ci Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Przyda Wam się? 08.11.09, 13:37 ech, nie chcecie jedzonka - trudno Oddam do szpitala, może się przyda... Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przyda Wam się? 08.11.09, 14:44 bravia1 napisała: > ech, nie chcecie jedzonka - trudno > Oddam do szpitala, może się przyda... bravcia, jesli chcesz pojsc na poczte, to ja bardzo chetnie, ale po prostu nie chcialam Ci zawracac glowy no, ale pod warunkiem, ze podalabys mi na priv numer konta, a ja bym Ci kaske przelala za przesylke no, ale tez mozesz do szpitala, bedziesz miala mniej zawracania glowy Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Maja jednak miala trzydniowke :-D 09.11.09, 09:47 dzis kamien spadl nam z serca - rano Maja wstala z mniejsza goraczka i pojawila sie wysypka a wiec jednak trzydniowka - ciesze sie bardzo dobrze,ze i Ania rok temu ja przeaszla, to juz w tym roku od Mai sie nie zarazila Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Maja jednak miala trzydniowke :-D 09.11.09, 15:00 batutka napisała: > dzis kamien spadl nam z serca - rano Maja wstala z mniejsza goraczka i pojawila > sie wysypka > a wiec jednak trzydniowka - ciesze sie bardzo > dobrze,ze i Ania rok temu ja przeaszla, to juz w tym roku od Mai sie nie > zarazila no to dzięki Bogu że to ta 3-dniówka a powiedz mi batutko czy ta wysypka to jest na całym ciele? jak ona dokładnie wygląda? Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Maja jednak miala trzydniowke :-D 09.11.09, 17:01 batutka napisała: > dzis kamien spadl nam z serca - rano Maja wstala z mniejsza goraczka i pojawila > sie wysypka > a wiec jednak trzydniowka - ciesze sie bardzo > dobrze,ze i Ania rok temu ja przeaszla, to juz w tym roku od Mai sie nie > zarazila ufffff, to dobrze, że już po wszystkim. Całuski dla Majusi Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Maja jednak miala trzydniowke :-D 11.11.09, 23:30 Majcia, juz praktycznie zdrowa, miala smieszna wysypke, ale juz schodzi mala tryska energia i widac, ze cieszy sie, ze w koncu ta meczaca goraczka sobie poszla w sina dal sloneczko, pytalas sie jak wyglada ta wysypka: otoz czwartego dnia choroby, jak temperatura spadla, pojawily sie male, czerwone kropki (tak, jak by ktos postawil kropki rozowym dlugopisem) one byly na skroniach, troszke na brzuszku drugiego dni bylo ich troche wiecej i juz z kropek zaminily sie bardziej w plamki, ale tez nieduze i delikatne u Ani bardziej bylo widac na twarzy, u Mai mniej ta wysypka jet troche podobna do rozyczki, ale delikatniejsza zdecydowanie Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Przyda Wam się? 09.11.09, 17:00 batutka napisała: > bravia1 napisała: > > > ech, nie chcecie jedzonka - trudno > > Oddam do szpitala, może się przyda... > > bravcia, jesli chcesz pojsc na poczte, to ja bardzo chetnie, ale po prostu nie > chcialam Ci zawracac glowy > no, ale pod warunkiem, ze podalabys mi na priv numer konta, a ja bym Ci kaske > przelala za przesylke > no, ale tez mozesz do szpitala, bedziesz miala mniej zawracania glowy Ależ żaden problem wyślij mi Batutko Twój adres na bravia@interia.pl Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Przyda Wam się? 10.11.09, 15:11 no Batutko, co z tym adresem? Chcialam Ci już dziś wyslac, a tak to dopiero w czwartek. Czekam Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przyda Wam się? 09.11.09, 14:15 bravia1 napisała: > ech, nie chcecie jedzonka - trudno > Oddam do szpitala, może się przyda... he,he,he oddaj oddaj kochanie tam napewno odrazu je wykorzystają)) Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Przyda Wam się? 11.11.09, 17:30 słoneczko-pisałaś wcześniej o pomyśle na prezent dla Misi. A co Ty na taka kuchnię, na innym forum to hit dla dzieci - mamy chwalą bardzo www.brykacze.pl/product,smoby_kuchnia_tefal_excellence_2010_deluxe_limited_edition,2451.html Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przyda Wam się? 11.11.09, 22:30 bravia1 napisała: > słoneczko-pisałaś wcześniej o pomyśle na prezent dla Misi. A co Ty na taka > kuchnię, na innym forum to hit dla dzieci - mamy chwalą bardzo > www.brykacze.pl/product,smoby_kuchnia_tefal_excellence_2010_deluxe_limited_edition,2451.html kochanie muchnia to fajny pomysł ale miśka kuchnie dostałą już na gwiazdke od nas w tamtym roku i to z tej samej firmy która ty pokazujesz tylko ze ciutke mniejszą)) zaraz ci pokaże jaką www.brykacze.pl/product,smoby_role_play_kuchnia_bon_apetit,2448.html Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przyda Wam się? 11.11.09, 23:25 sloneczko, u nas na pewno hitem bylaby lalka-bobas (jakas taka fajna, miekka, gumowa - nie sztywna i z plastiku) z akcesoriami typu smoczek, butelka, pieluszki, ubranka do przebrania Ania ma lale i bardzo sie nia opiekuje, karmi ja, przewija np. allegro.pl/item808220650_lalka_baby_annabell_naprawde_placze_lzami_77368.html#gallery allegro.pl/item809981580_baby_annabell_lalka_46_cm_rusza_glowa_najtaniej.html#gallery do tej lalki pasowalby np. taki wozek - gondola (maly jest, cichutki, w sam raz dla naszych dziewczyn - Ania ma z tej serii spacerowke, ale w sumie zaluje, bo moglismy jej kupic gondole): allegro.pl/item800118853_wozek_gondola_baby_pop_w_babynurse_smoby_511319.html do tego lozeczko: allegro.pl/item800070116_lozeczko_kolyska_dla_lalek_fisher_price.html#gallery i juz sie Michasia moze bawic w mame moze tez jej sie spodobac ten odkrywczy domek, o ktorym Wam wczesniej pisalam: allegro.pl/item807823213_kiddieland_odkrywczy_domek_gratis_20zl.html albo taki drewniany domek dla lalek: allegro.pl/item802154435_eichhorn_domek_dla_lalek_drewniany_meble_4_x_lalka.html albo cos z innej beczki : allegro.pl/item808187575_syntezator_dzieciecy_keyboard_prezent_pianino.html#gallery allegro.pl/item804797200_wielkie_organy_pianino_z_mikrofonem_taborecik_hit.html u nas tez furore robia takie male figurki, zwierzatka gumowe (ale twarde, mocne), kupujemy w Smyku (nie sa tanie niestety, bo jedno zwierzatko kosztuje okolo 25-30zl), ale to porzadna robota, a jak kupisz sporo, to moze Michasia bawic sie w farme (jak jej dokupisz jeszcze domek, drzewka, traktor itp gadzety) - lepiej nie kupowac plastikowych, bo sie szybko psuja jak Michasia bedzie starsza, tez bedzie sie tym bawila Ania rozstawia te zwierzatka na podlodze, bawi sie nimi (potem chowamy do kosza wiklinowego, nie zabieraja duzo miejsca), tu przykladowe zwierzatka: allegro.pl/item800068754_byk_rasy_texas_schleich_13275_rs.html allegro.pl/item800033081_kot_stojacy_schleich_13638_rs.html#gallery allegro.pl/item800068743_kon_haflinger_schleich_13280_rs.html no i wedlug mnie inwestycja na cale lata, to lego duplo, np. jakis fajny zestaw: allegro.pl/item804674663_lego_duplo_5635_duze_zoo_w_miescie_warszawa.html allegro.pl/item803511704_klocki_lego_duplo_5588_zestaw_xxl_200szt_wroclaw.html allegro.pl/item804261610_lego_duplo_5634_karmienie_w_zoo_od_ss.html jesli Michasi lubi klocki, to super sprawa oprocz tego mozna kupic jakies zestway z ciastolina, np.: allegro.pl/item812190739_ciastolina_osmiornica_play_doh_hasbro.html#gallery lub piaskolina: allegro.pl/item804068092_cobi_piaskolina_weterynarz_moon_sand.html wedlug mnie to tez jest super spraw dla dwulatki: allegro.pl/item799566814_2_w_1_tablica_magnetyczna_i_kredowa_literki.html#gallery a moze laptop? allegro.pl/item805025998_laptop_fisher_price_mowi_po_polsku_l4680_najtaniej.html juz nie mam pomyslow, jak cos fajnego gdzies zobacze, to Ci napisze Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przyda Wam się? 11.11.09, 23:55 sloneczko, jeszcze dopisze do propozycji prezentow takiego pieska: allegro.pl/item801855418_mzk_pies_interaktywny_biscuit_polska_wersja.html#gallery albo taki teatrzyk+figurki i Ty i Twoj maz mozecie wymyslac Michasi sztuki teatralne, fajna zabawa dla calej trojki - Wy w roli aktorow lalkowych albo taki domek ogrodowy - ja niestety nie moge dziewczynkom takiego kupic, bo nie mam ogrodu, choc wiem, ze dla nich bylby to najwspanialszy prezent, no, ale coz: w mieszkaniu go nie rozstawie ale Ty sloneczko, masz tesciow, rodzicow, ktorzy maja domy i ogrody, a Misia u nich czesto jest, to w lecie mialaby ekstra zabawe Odpowiedz Link Zgłoś
batutka :-) 15.11.09, 14:45 czesc babiniec, a co tu taka cisza, hę? do nas wczoraj przyjechala moja mama po Anie i zabrala ja do siebie na nic pojechaly autobusem, tak wiec Ania miala super wycieczke - siedziala blosko okna, caly czas podobno buzia sie jej nie zamykala a jak przejezdzaly przez most (na Wiśle), to Ania na caly autobus krzyknela: "babciu patrz - jezioro!!!" (bo ona na morze, stawy, rzeki mowi jezioro , zostalo jej to z wypadu na Mazury ) specjalnie jej nie zawozilismy samochodem do moich rodzicow, zeby miala frajde jadac autobusem no, a u rodzicow jest w siodmym niebie, w centrum zainetersowania, dziadkowie spelniaja jej kazda zachcianke , bawia sie z nia, szaleja - ze nawet rodzicow nie wspomina dziadkowie zachwyceni rowniez u dziadkow tez chodzi w majtkach i caly czas sika i robi kupe na nocnik - dziadkowie wniebowzieci dzis po drzemce Majci po nia pojedziemy a Majkowska (tak czasem mowimy na Maje ) tez wniebozieta, bo nie musi sie dzielic rodzicami z Ania, grzecznuitka jest, smieje sie - karmi lale, buja je, tuli, no komedia - rosnie mi dziewczyna jutro skonczy roczek - ale ten czas leci Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-) 15.11.09, 23:42 cześć wam babeczki ja się nie odzywawałam bo w ten weekend miałam zjazd na uczelni nawet jakoś mi szybko zleciał ten zjazd teraz jadę w piątek za tydzień na szkolenie no a potem za kolejny tydzień znowu zjazd. teraz muszę się szybciej wziąść za naukę bo tym razem sporo nam pozadawali różnych prac, no i już za 2 tygodnie mam pierwsze zaliczenie semestralne przedmioty-biochemi no ale nic-dosyć o nauce co do pomysłów na prezęty to dzięki dziewczyny za wszystkie pomysły ale mój misiek już jej zamówiła na allegro dla niej prezęt od dziadków wiecie co? TRAMPOLINĘ ja na początku nie zabardzo ją chciałam bo stwierdziałam ze to jest prezęt który dopiero latem się przyda bo postawilibyśmy ją w ogrodzie u teściów i by miśka tam skakała ale wyobrazcie sobie ze moi teściowie powiedzieli że możemy ją rozłożyć teraz u nich w domu w dużym pokoju:-0 że dla miśki wszystko! no i mój misiek sie tak napalił na tą trampolinę że szok i odrazu ją zamówił na allegro)) ta trampolina będzie dosyć duża bo średnicy będzie miała 2,44 metra więc będzie naprawdę spora)) już widzę jaką radochę będzie miała miśka)))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-) 15.11.09, 23:44 już widzę batutko jaki ubaw musieli mieć z niej ludzie w tym autobusie jak krzyknęła Anulka ,,jezioro!" hi,hi,hi oj dzieciaki są rozkoszne Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-) 16.11.09, 00:03 sloneczko, widze, ze nie tylko moi rodzice zwariowali na punkcie wnuczek, Twoi tez robia wszystko, zeby wnuczka byla szczesliwa fajny pomysl z ta trampolina a powiedz mi, czy Misia juz skakala na takiej trampolinie? bo Ania w wakacje skakala w wesolym miasteczku, ale ona sie troche boi takiej trampoliny i musialam z nia zejsc Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-) 16.11.09, 13:37 batutka napisała: > sloneczko, widze, ze nie tylko moi rodzice zwariowali na punkcie wnuczek, Twoi > tez robia wszystko, zeby wnuczka byla szczesliwa fajny pomysl z ta > trampolina > a powiedz mi, czy Misia juz skakala na takiej trampolinie? > bo Ania w wakacje skakala w wesolym miasteczku, ale ona sie troche boi takiej > trampoliny i musialam z nia zejsc tak kochanie Miśka już skakała na takiej trampolinie zawsze jak gdzieś jesteśmy w jakimś ,,bajkolandzie" gdzie są własnie takie trampolinie to ona jest tam pierwsza i wogóle straszny skoczek jest z tej mojej Miśki bo bezprzerwy skacze po łóżku i jak sie wtedy tylko denerwuję bo już widze w wyobrazni jak ona spada z tego łóżka a tam przynajmniej bedzie bezpieczna bo w koło wszędzie jest siatka. no i jeszcze jedno: w tych ,,bajkolandach" jest troche niebezpieczniej jak kilkoro dzieciaków skacze jednocześnie bo wtedy wpadają na siebie a tutaj będzie misia miała swoją własną tampolinę więc będzie mogła szaleć do woli no i wyskacze się to tez może będzie szybciej nam wieczorami zasypiać hi,hi,hi taką mam nadzieję przynajmniej ja to brałam też pod uwagę jeszcze takie zabwaki dla niej ale to najwyzej do lata poczeka no zobaczymy jeszcze bo też w styczniu na narty chcemy jechać na kilka dni z miśką to tez kasy troche pójdzie na takim wyjezdzie to chyba od nas to miśka dostanie na gwiazdke jakiś skromniejszy prezęt)) ale brałam pod uwagę jeszcze takie zabawki: www.allegro.pl/item800142845_mini_cooper_pilot_lcd_zlozony_cena_hit_399zl.html www.allegro.pl/item813243139_nowa_tablica_do_rysowania_dwustronna_smoby_28851.html www.allegro.pl/item808470577_nowa_tablica_stolik_z_lawka_drewno_smoby_28014.html www.allegro.pl/item798427792_duzy_130x109x115_trwaly_domek_zabaw_na_prezent.html www.allegro.pl/item799566793_duuuzy_domek_tablica_kidsmile.html Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-) 17.11.09, 00:11 sloneczko, skoro Michasia lubi skakac na trampolinie, to super prezent bedzie miala i najfajniejsze jest to, ze bedzie miala go pod reka, kiedy bedzie chciala poskakac, to prosze bardzo - bedzie jak znalazl no i bezpiecznie bedzie - bo faktycznie jak skacza inne dzieci, to mozna sobie krzywde zrobic a inne prezenty tez fajne, szczegolnie domek i tablica (sama chce taka dziewczynom kupic) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-) 17.11.09, 01:40 my domek kupimy jej na dzień dziecka a ta tablica to nas troche kusi żeby jej kupić dodatkowo no ale cholerka ona jest troche droga ale widać że naprawdę solidnie zrobiona niby znalazłam bardzo podobną i dużo tańszą tylko że z plastiku i ta z plastiku się nie składa a w naszym przypadku (dwóch ciasnych pokoików) to perspektywa następnego meblu stojącego to mnie z lekka przeraża no a ta którą wam pokazałam jest drewniana i można ją po zabawie dziecka złożyć jednym ruchem na płasko i postawić gdzieś pod ścianą. no ale jeszcze się rozejrzę i poszukam, może jeszcze jakaś fajna mi gdzieś wpadnie w oko. albo jak by wam dziewczyny gdzieś wpadła w oko jakaś fajna tablica to podeślijcie mi linka-ok? z góry wielkie dzięki Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-) 16.11.09, 00:01 batutka napisała: > czesc babiniec, a co tu taka cisza, hę? > do nas wczoraj przyjechala moja mama po Anie i zabrala ja do siebie na nic oj, oczywiscie mialo byc "na noc", a nie "na nic" Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: 100! lat dla Majusi:-D 16.11.09, 13:38 100! lat, 100! lat niej żyje Majka nam! Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: 100! lat dla Majusi:-D 16.11.09, 13:47 Wszystkiego dobrego Majusiu ekartki.net.pl/kartki/61/529.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: 100! lat dla Majusi:-D 16.11.09, 17:53 batutko co tam majeczce kupiliście na urodzinki? macie dzisiaj gości pewnie-co? )) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: 100! lat dla Majusi:-D 17.11.09, 00:06 kochane - wielkie dzieki za zyczenia w imieniu Mai baaaardzo dziekujemy raz jeszcze, bravcia - super kartka urodzinowa my dzis mielismy mala imprezke tylko dla dziadkow i cioci i wujka - tak wiec nie bylo duzo gosci, ale bylo bardzo fajnie - Maja dostala lale, klocki i inne zabawki a od nas dostala odkrywczy domek: https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/rb/gf/5pwa/bjO5d2Tapu8w9mFCBB.jpg dziewczynom bardzo sie podobal, zarowno Maja jak i Ania sie na niego rzucily fajne efekty - w rozne miejsca sie przyciska i slychac fajne odglosy jak np. spuszczanie wody w wc, dzwiek telefonu, skrzypienie otwieranych drzwi, chrapanie spiacego dziecka, pranie w pralce, dzwonek do drzwi, szczekanie psa, zapala sie lampe przy drzwiach i inne polecam bo i roczne dziecko i starsze bedzie zachwycone Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: 100! lat dla Majusi:-D 17.11.09, 00:07 jeszcze jedno zdjecie odkrywczego domku, bo tamto cos mi sie nie udalo wklepic: Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: 100! lat dla Majusi:-D 17.11.09, 01:32 naprawde bardzo fajny ten domek jest super! i wygląda na taki-zrobiony z dobrych materiałów już je tam widze jak obie majstrują przy tym domku)) hi,hi,hi Odpowiedz Link Zgłoś
gosia1705 Re: 100! lat dla Majusi:-D 17.11.09, 10:49 Wszystkiego najlepszego dla Majeczki i dużo zdrówka Domek odkrywczy jest super. Jak Kacperek podrosnie to na pewno mu taki kupimy. Odpowiedz Link Zgłoś
katarzyna.br Re: batutka 17.11.09, 16:51 co tam u Ciebie? Jak dawno mnie tu niebyło, chyba tylko Ty ostałaś się na tym forum.Jak malutka, widzę że wczoraj skończyła roczek- wszytskiego najlepszego! A mmoja córeczka w sierpniu. Wiesz, a ja myślę o trzecim dziecku, chyba jestem nienormalna. Ja tak się rozpisuję, a nie jestem pewna czy mnie wogóle pamiętasz. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: batutka 18.11.09, 14:02 katarzyna.br napisała: > co tam u Ciebie? Jak dawno mnie tu niebyło, chyba tylko Ty ostałaś > się na tym forum.Jak malutka, widzę że wczoraj skończyła roczek- > wszytskiego najlepszego! A mmoja córeczka w sierpniu. Wiesz, a ja > myślę o trzecim dziecku, chyba jestem nienormalna. > > Ja tak się rozpisuję, a nie jestem pewna czy mnie wogóle pamiętasz. pamietam Ciebie - rodzilysmy w tym samym szpitalu, prawda (tzn nie w tym samym czasie, ale pisalysmy do siebie troche o tym szpitalu co do trzeciego dziecka, to super - ja juz nie bede sie starac o trzecie dziecko, bo zwyczajnie nie mam warunkow mieszkaniowych (mam tylko 3 pokoje w bloku, wiec nie bardzo ), ale dzieciaki sa fajne i teraz widze, ze im wiecej, tym lepiej - i dla nas, rodzicow i dla nich wiec jak myslisz i chcesz miec jeszcze dziecko, to sie nie zastanawiaj pisz czesciej - caluski dla Ciebie i dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: batutka 18.11.09, 14:08 batutka napisała: > pamietam Ciebie - rodzilysmy w tym samym szpitalu, prawda (tzn nie w tym samym > czasie, ale pisalysmy do siebie troche o tym szpitalu > co do trzeciego dziecka, to super - ja juz nie bede sie starac o trzecie > dziecko, bo zwyczajnie nie mam warunkow mieszkaniowych (mam tylko 3 pokoje > w > bloku, wiec nie bardzo ), ale dzieciaki sa fajne i teraz widze, ze im wiecej > , > tym lepiej - i dla nas, rodzicow i dla nich > wiec jak myslisz i chcesz miec jeszcze dziecko, to sie nie zastanawiaj > pisz czesciej - caluski dla Ciebie i dzieci > jesli chodzi o watek, to ja i sloneczko jestesmy od poczatku jego istnienia, juz 3 LATA , potem pisalo jeszcze sporo dziewczyn, ale juz nie pisza, doszla tez dawno temu do nas bravia i gosia (jeszcze inne dzieczyny czasem cos dopisza) i tyle nas do pieczenia chleba pytalas sie jak Majka - to jest bardzo kochane, przeslodkie i grzeczne dziecię, jak i starsza cora - udaly mi sie dziewczyny bardzo Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: 100! lat dla Majusi:-D 18.11.09, 14:09 gosia1705 napisała: > Wszystkiego najlepszego dla Majeczki i dużo zdrówka > Domek odkrywczy jest super. Jak Kacperek podrosnie to na pewno mu > taki kupimy. wielkie dzieki za zyczenia Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: 100! lat dla Majusi:-D 18.11.09, 14:10 sloneczko271 napisała: > naprawde bardzo fajny ten domek jest super! i wygląda na taki-zrobiony z > dobrych materiałów już je tam widze jak obie majstrują przy tym domku)) > hi,hi,hi majstruja caly czas, Ania nawet wiecej smialismy sie, ze Majka dostala domek, a Ania zajela sie odbiorem domu ale bawia sie razem ladnie i faktycznie porzadnie jest zrobiony, fajna zabawka - nie zaluje, ze kupilismy go Odpowiedz Link Zgłoś
batutka bravcia 18.11.09, 14:19 dostalam wczoraj paczke z mlekiem i powiem Ci, ze jestem w szoku jak tego jest duzo przesypalam do tego duzego opakowania bebilonu (bo juz prawie nic tam nie bylo) i cale kilogramowe opakowanie jest pelne i jeszcze mi sporo zapasu zostalo wieeeeelkie dzieki Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: domek:-D 18.11.09, 17:26 pokaże wam jaki dziś domek kupiliśmy dla Misi na gwiazdkę)) ona ostatnio ma kompletnego bzika na pukcje tej bajki i ciąglę mi każe włosy czesać cytuje ,,na apsidejzi" albo ,,na pinbisie" jak widziałyście tą bajke to będziecie wiedziały o co chodzi no i jak zobaczyłam dzisiaj ten domek to stwierdziłam ze to będzie dla misi superowy! prezęt na gwiazdkę a to jest ten domek-namiot: www.allegro.pl/item817031340_nowy_domek_namiot_dobranocny_ogrod_hit.html Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: domek:-D 19.11.09, 11:51 nie wiem o jaka bajkę chodzi, ale jak byliśmy mali to mieliśmy podobny domek tzn. składało się rurki i nakładało się na szkielet materiał. Uwielbialiśmy go z rodzeństwem. Często nakładaliśmy go sobie na głowy i chodziliśmy z nim po całym ogródku, hehehhe, stare, dobre czasy Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: domek:-D 19.11.09, 13:41 he,he,he))))))))))))))))) już cię widze braviuś jak chodzisz z tym domkiem na dłowie))))))))))))))) dzieciaki to mają wyobraznię Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: domek:-D 21.11.09, 14:23 sloneczko271 napisała: > pokaże wam jaki dziś domek kupiliśmy dla Misi na gwiazdkę)) > ona ostatnio ma kompletnego bzika na pukcje tej bajki i ciąglę mi każe włosy > czesać cytuje ,,na apsidejzi" albo ,,na pinbisie" jak widziałyście tą bajke > to będziecie wiedziały o co chodzi no i jak zobaczyłam dzisiaj ten domek to > stwierdziłam ze to będzie dla misi superowy! prezęt na gwiazdkę > a to jest ten domek-namiot: > www.allegro.pl/item817031340_nowy_domek_namiot_dobranocny_ogrod_hit.html sloneczko, domek super - jak bylam dzieckiem, to podobny domek mialam i byla to dla mnie jedna z najlepszych zabawek - no, a tu dodatkowo widze namalowani ulubieni bohaterowie z bajek, to jeszcze fajniej sloneczko, a ta bajka to "Dobranocny ogrod", prawda? a :powiedz mi na jakim kanale Wy ja ogladacie? bo my mamy sporo kanalow bajkowych, ale najczesciej ogladamy minimini, a tam nie ma tej bajki ja wlaczam Ani dobranocny ogrod na youtube, ale tam jest tylko pare minut, jak oni sie przedstawiaja i spiewaja i nic wiecej nie ma,a Ani tez sie to bardzo podoba Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: domek:-D 21.11.09, 16:32 batutko)) powiem ci szczerze że ja nie wiem jaki to jest program bo miśka to zawsze ogląda u moich teściów oni mają cyfre. jak będziemy u nich to muszę przyuważyć co to za program)) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: domek:-D 21.11.09, 16:34 co do tej bajki to powiem ci ze miśka ją uwielbia a jak się ogląda tą bajkę to to są takie pierdoły że szok! coś w rodzajów teletubisiów)) no ale coś musi w sobie mieć ta bajka bo już od niejednej osoby słyszałam ze dzieci uwielbiają tą bajkę Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: domek:-D 21.11.09, 22:45 sloneczko271 napisała: > co do tej bajki to powiem ci ze miśka ją uwielbia a jak się ogląda tą bajkę to > to są takie pierdoły że szok! coś w rodzajów teletubisiów)) no ale coś > musi w sobie mieć ta bajka bo już od niejednej osoby słyszałam ze dzieci > uwielbiają tą bajkę sloneczko, to jak bedziesz u tesiow to zerknij jaki to program my nie mamy cyfry, tylko UPC, nie wiem czy oni beda mieli to w ofercie, ale zerknij, to zobaczymy Ania (i Maja tez) tez uwielbia teletubisie i wlasnie wszystkie bajki w tym rodzaju czyli wlasnie takie pierdoly ale powiem Ci, ze ja tez nawet lubie teletubisie - jak juz tyle razy z nimi to ogladalam, to nawet je polubilam Ania tez uwielbia swinke Peppe Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: domek:-D 22.11.09, 13:10 batutko, ja się pomyliłam moi teście mają polsat a nie cyfre)) i ta bajka leci tam na programie ,,ceebiebies". my mamy ,,N-ke" i u nas też nie ma tej bajki. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: domek:-D 24.11.09, 22:30 sloneczko271 napisała: > batutko, ja się pomyliłam moi teście mają polsat a nie cyfre)) i ta bajka > leci tam na programie ,,ceebiebies". my mamy ,,N-ke" i u nas też nie ma tej baj > ki. dzieki sloneczko, ze zobaczylas - niestety nie mamy tego programu u siebie i zdaje sie, ze cbbiebies ma tylko cyfrowy polsat - szkoda popatrze na allegro, to moze bedzie ta bajka na dvd Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: bravcia 19.11.09, 11:48 batutka napisała: > dostalam wczoraj paczke z mlekiem i powiem Ci, ze jestem w szoku jak tego jest > duzo > przesypalam do tego duzego opakowania bebilonu (bo juz prawie nic tam nie bylo) > i cale kilogramowe opakowanie jest pelne i jeszcze mi sporo zapasu zostalo > wieeeeelkie dzieki Na zdrowie i nie ma za co... Odpowiedz Link Zgłoś
batutka :-) 21.11.09, 14:30 powiem Wam, ze Ania juz mi sie wlasciwie odpieluchowala naprawde nie wiedzialam, ze sama zacznie sie odpieluchowywac - ja jej nigdy nie naciskalam zeby robila na nocnik - pomogly majtki: jak tylko je zalozyla, to juz nie chciala chodzic w pieluszce caly dzien chodzi w majtkach: tylko na spanie jej zakladam pieluche (i na dwor, bo zimno), ale jak sie budzi, to i tak pieluche ma suchusienka i od razu wola na nocnik ostatnio jak z nia wyszlam na dwor, to zachcialo jej sie kupe - ja powiedzialam, ze ma pieluche, bo na dworku nie bedzie robila kupy, wiec niech zrobi w pieluche, a pojdziemy do domu i umyjemy pupe - no i wyobrazcie sobie, ze Ania byla bardzo zdegustowana, ze jej to zaproponowalam i powiedziala, ze jest "duzia" i chce do domu na nocnik i nie bedzie robila kupy w pampers no i musielismy wracac do domu, usiadla na nocnik i zrobila kupe za kazdym razem jak chce kupe i siku, to wola i caly dzien majtki sa suche, w ogole nie zdarzaja juz jej sie wpadki - i to tylko dzieki majtkom (polecam: rewelacyjna metoda na odpieluchowanie ) a myslalam, ze bedzie gorzej i tak z tym odwlekalam - a tu mi sie dziecko same odpieluchowalo Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-) 21.11.09, 16:37 no to naprawdę super! mądra dziewczyna! miśka nadal w pampery sika, chociaż to napewno moja wina bo jakoś niebardzo mi sie chce teraz za to wziaść i odkłądam to na wiosne Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-) 21.11.09, 22:43 sloneczko271 napisała: > no to naprawdę super! mądra dziewczyna! > miśka nadal w pampery sika, chociaż to napewno moja wina bo jakoś niebardzo mi > sie chce teraz za to wziaść i odkłądam to na wiosne sloneczko, to Ty tak jak ja - nie naciskasz i dobrze, bo Michasia bez stresu nauczy sie robic do nocnika ja, gdyby Ania nie wziela sprawy w swoje rece tez bym sie jeszcze za to nie wziela, bo faktycznie takie rzeczy lepiej robic wiosna, kiedy jest cieplo szybko sie nauczy Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-) 22.11.09, 13:13 batutka napisała: > szybko sie nauczy no mam nadzieję że miska się też szybko nauczy tego sikania i kupkania na nocnik bo jak ma iść do przedszkola od przyszłego roku to w pampersie mi ją nikt do przedszkola nie przyjmnie no ale weznę się za to od wiosny)) pójdę twoim sposobem i założe misi majteczki mam nadzieję że na misię też to zadziała Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 z okazji narodzin :) 24.11.09, 15:54 Patrzcie jaki fajny pomysł ma dziewczyna forum.gazeta.pl/forum/w,574,103280972,103280972,Moje_torty_pieluszkowe_co_sadzicie_.html Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: z okazji narodzin :) 24.11.09, 22:28 bravia1 napisała: > Patrzcie jaki fajny pomysł ma dziewczyna > forum.gazeta.pl/forum/w,574,103280972,103280972,Moje_torty_pieluszkowe_co_sadzicie_.html bardzo fajny pomysl na poczatku myslalam, ze to normalny tort z misiem na gorze do jedzenia, ale potem zobaczylam, ze faktycznie to zwiniete pieluszki fantastyczny prezent na narodziny dziecka Odpowiedz Link Zgłoś
batutka picie z butelki 24.11.09, 22:37 sloneczko - powiedz mi czy Ty dajesz jeszcze Michasi mleko z butli? ja jeszcze tak, choc wlasciwie wszyscy mowia, ze smoczek, butle powinni sie zarzucic po roku zycia jak niedawno bylismy z Ania u pediatry, to sie dziwila, ze taka duza dziewczynka pije jeszcze z butli ja jej to mleko z kaszka daje wlasnie z butli, bo ona nie chce pic z kubka wiem, ze to niby niezdrowe dla zebow, no i takie duze dziecko juz powinno dawno zapomniec o butlece, ale choc wszystko inne uwielbia pic z kubkow, tak o piciu mleka z czego innego niz z butli nie ma mowy moja mama z kolei mi mowi, ze ja pilam kaszke z butelki chyba do 3, 4 roku zycia mama mi podobno ja przyzadzala, a ja kladlam sie na lozko, bralam butle do reki, noge na noge i pilam zeby mam wszytskie zdrowe, nigdy z nimi nie mialam najmniejszych problemow i rowne sa, nigdy nie nosilam aparatu na zeby tak wiec chyba na te wszystkie teorie pediatrow trzeba patrzec przez palce, no, ale chyba juz bym chciala jednak odbutelkowac Anie ale nie wiem jak - nie chce, zeby mi zaprzestala pic mleko a jak u Was? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka mycie zebow 24.11.09, 22:40 dziewczyny - napiszcie mi jak myjecie zeby swoim dziecio tzn te mniejsze, to wiadomo: mamy myja, ale starsze? sloneczko, Michasia myje sama czy Ty jej myjesz? Ania nie lubi jak sie je myje zeby, wiec myje sama, no, ale wiadomo,ze dzieciak dokladnie tych zebow sobie nie umyje jak to u Was? a jaka pasta myjecie zeby? ja moim dziewczynom myje elmexem (my z Marcinem tez uzywamy elmexu - dla doroslych), wedlug mnie to chyba najlepsza pasta Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: mycie zebow 25.11.09, 14:50 batutka napisała: > dziewczyny - napiszcie mi jak myjecie zeby swoim dziecio > tzn te mniejsze, to wiadomo: mamy myja, ale starsze? > sloneczko, Michasia myje sama czy Ty jej myjesz? > Ania nie lubi jak sie je myje zeby, wiec myje sama, no, ale wiadomo,ze dzieciak > dokladnie tych zebow sobie nie umyje > jak to u Was? > a jaka pasta myjecie zeby? > ja moim dziewczynom myje elmexem (my z Marcinem tez uzywamy elmexu - dla > doroslych), wedlug mnie to chyba najlepsza pasta batutko. nam Miśka tez niebardzo daje sobie zęby myś i tez najczęściej myje je sobie sama zawsze wieczorem jak się kąpie to Misiek myje jej w wannie sam ale nie zawsze sobie da umyć. a rano to myje je raczej sama, no np. dzisiaj akurat udało mi isę umyś jej zęby ale przeważnie to u nas wygląda tak ze rano po śniadaniu Miśka myje sobie sama zęby a wieczorem w wannie mój Misiek myje jej zęby. w południe nie myje wogóle i miśka ma paste ,,colgeit smiles" dla dzieci od o-do 6 lat. my tez myjemy colceitem oczywiście dla dorosłych)) ja to się znowu batutko wybieram z Miśką do dentysty tylko jak narazie to się tak wybieram i wybieram i wybrać się nie moge. narazie szukam odpowiedzniego dentysty chodzi mi o takiego który by miał bardzo dobre podejście do dzieci, który by mi jej nie zraził za pierwszej wizycie. bo chciałam zeby jej polakierowali te zęby żeby. ostatnio nawet bawimy się w dentyste i Miśka nawet otwiera buzie ale jak mis ię u dentysty zachowa to nie mam pojęcia troche się tego boję nie ukrywam tego. poprostu boje się żeby Miśka mi się nie przestraszyła i żeby sie nie zniechęciła. no ale moze na wiosne jak sie zrobi ciepło to ruszymy do tego dentysty. teraz musze najpierw znaleść odpowiedniego stomatologa i Misie dobrze do tego przygotować a potem pójdziemy pomalowac jej te zęby i jak juz zaczniemy to chciałabym wprowadzic taki rytuał żeby już regularnie np. co pół roku chodzić albo co rok chodzić z nią do dentysty. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: mycie zebow 25.11.09, 22:57 sloneczko, ja to nawet nie myslalam jeszcze o wizycie u dentysty, ale faktycznie trzeba Ania jak jest zawsze u lekarza, to bardzo jest grzeczna, zawsze robi to, co jej karze lekarz, no, ale dentysta grzebiacy w buzi, to nie to samo - trzeba pojsc do takiego, ktory czesto przyjmuje dzieci i ma dobre podejscie moja kolezanka, ktora ma dwuletniego synka byla z nim u dentysty i okazalo sie, ze maly ma prochnice takiej prochnicy zebow mlecznych w ogole nie widac, to sa podobno takie male jasne, bezowe plamki na zebach dentysta musi takie chore zeby pomalowac jakims tam preparatem, a najgorsze jest to, ze jak pomaluje te zeby, to one sie robia zupelnie czarne tak wiec mam nadzieje, ze Ania ma zdrowe zeby sloneczko,a napisz mi jak to wszystko wieczorem organizujecie: chodzi mi o mycie zebow pisalas, ze Michasie pije mleko z butelki przed snem a jak myje zeby: w kapieli i potem je, czy najpierw je, a potem myje? bo my robimy to zupelnie bez sensu: najpierw jest kapiel i mycie zebow, a potem jedznie musze to w koncu zmienic, ale Ania sie ladnie wycisza przy butli i juz jej nie chcialam ciagnac do lazienki na o mycie zabow, no, ale musze koniecznie zmienic kolejnosc sloneczko, a npisz mi jeszcze o ktorej Michasia chodzi spac i o ktorej wstaje rano? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: mycie zebow 26.11.09, 16:48 batutko. my robimy tak samo bez sensu jak wy tez najpierw kąpiel a potem w łóżku mycie zębów kiedyś już próbowałam to zmienić ale nic z tego nie wyszło dawałam jej wtedy mleczko przed kąpielą i potem w kąpieli mylismy jej zęby ale ona jest tak przyzwyczajona do tej butli ze potem jak leżała w łóżku to i tak darła sie ze ,,ona chce mleczko"! a jak ja próbowałam oszukać i dawałam jej wodę to odpychała butelke i mówiła ,,co innego chcę!" albo ,,mleczko chcę" caniara mała i nie dała sie oszukać no i niby wtedy nie wypijała dużo tego mleka ale zawsze pare łyków zrobiła. no ale masz racje-trzeba je odzwyczaić od tego nawyku. muszę spróbować jeszcze raz chociaż wiem ze to nie będzie łatwe. a do dentysty chce z nią isć bo moja siostra była niedawno ze swoja córką i okazało sie że pruchnice ma straszną! :-0 a ta jej córka ma 3 lata i wyobraz sobie że słodyczy to prawie wogóle nie je, w przeciwieństwie do miśki i dlatego sie boję. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: mycie zebow 30.11.09, 01:41 sloneczko, nie martw sie ta prochnica - jak widzisz, corka Twojej siostry nie je slodyczy i ja ma, tak wiec to w glownej mierze zalezy od dziecka - jedno ma bardziej podatne zeby na prochnice, inne nie ja sama, zeby mam bardzo zdrowe, smieje sie, ze chyba nigdy mi sie zaden zab nie popsuje, a jako dziecko tez mylam zeby jak chcialam, jadlam slodycze i zero prochnicy sloneczko, a Misia wypluwa paste po umyciu zebow? bo Ania raczej nie, nie wiem - chyba jej ta pasta smakuje a nie wiem czy sie Ciebie pytalam: o ktorej Michasia zasypia w nocy? Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: mycie zebow 30.11.09, 14:34 eBatutko a Majci też myjesz ząbki, tak? Bo ja myję dzieciom tylko się martwię, żeby im ta pasta nie zaszkodzila, bo choć daję jej mało to od razu wszystko połykają I mam jeszcze jedno pytanie do was: czy jest sens rocznym dzieciom pokazywać do czego sluży nocnik? Mam zamiar ustawic im nocniki w lazience i pokazywać że si tam się właśnie robi aha! Majka ostatnio mnie rozbraja, za każdym razem jak jej ściągne pampka to momentalnie sika na podłogę. Biegają czesto bez pamperów, żeby się dotlenić tu i ówdzie ale ona już przechodzi samą siebie W mig szuka jakiegos kącika i siur!!! a śmiechu przy tym ma co niemiara Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: mycie zebow 30.11.09, 14:54 bravia1 napisała: > eBatutko a Majci też myjesz ząbki, tak? > Bo ja myję dzieciom tylko się martwię, żeby im ta pasta nie zaszkodzila, bo cho > ć > daję jej mało to od razu wszystko połykają > > I mam jeszcze jedno pytanie do was: czy jest sens rocznym dzieciom pokazywać do > czego sluży nocnik? Mam zamiar ustawic im nocniki w lazience i pokazywać że si > tam się właśnie robi > > aha! Majka ostatnio mnie rozbraja, za każdym razem jak jej ściągne pampka to > momentalnie sika na podłogę. Biegają czesto bez pamperów, żeby się dotlenić tu > i > ówdzie ale ona już przechodzi samą siebie W mig szuka jakiegos kącika i > siur!!! a śmiechu przy tym ma co niemiara bravcia - starsze pokolenie (np moja tesciowa) zawsze powtarzala dlaczego ja z tym odpieluchoaniem tak dlugo czekam, ze jej synowie, to juz robili na nocnik jak mieli poltora roku no tak - tylko kiedys byly tetrowe pieluszki i maluchowi przeszkadzala mokra pielucha, wiec odpieluchowanie bylo szybsze ja z kolei uwazam, ze najlepiej pracowac z dziecmi (wlasnie jesli chodzi o odpiwluchowanie), jak juz wszystko rozumieja, wtedy odpieluchowanie odbedzie sie bez stresu dla dziecka i dla rodzicow Ania wlasciwie do prawie drugich urodzin nie wiedziala jak wyglada nocnik, a ja nie czulam potrzeby uczyc takie male dziecko sikac do nocnika po skonczonych drugich urodzinach dostala te majtki i juz nie chciala nosic pieluchy, wiec wlasciwie sama sie odpiwluchowala: wszystko odbylo sie automatycznie, szybko, wlasciwie prawie zupelenie niezauwazalnie maluch, ktory ma rok i niewiele wiecej nie potrafi trzymac siku i kupy: to fizjologiczne uwarunkowania, od 18 miesiaca potrafi panowac nad zwieraczami, tak wiec ja uwazam, ze wczesniej dziecko moze nie byc gotowe na nocnik: malo tego: nauka lub zbyt usilne namawianie na zalatwianie sie na nocnik moze dziecko od niego dostraszyc: po prostu trzeba czekac az dziecko bedzie samo gotowe do odpieluchowania ale oczywiscie juz teraz mozesz pokazywac swoim pociechom nocnik, mowic do czego sluzy, sadzac lalki na niego, dzieci tez (jak beda chcialy): chodzi o to, zeby sie z nim oswoily a jak juz beda gotowe, to sama zauwazysz Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: mycie zebow 30.11.09, 15:02 bravia1 napisała: > eBatutko a Majci też myjesz ząbki, tak? > Bo ja myję dzieciom tylko się martwię, żeby im ta pasta nie zaszkodzila, bo cho > ć > daję jej mało to od razu wszystko połykają > bravcia - ja myje Majci i ona tez polyka, Ania tak samo nakladam tylko odrobine tej pasty, wlasciwie tak plamke i nawet jak tyle polknie, to bez obawy: takie pasty wlasnie sa stworzone dla takich maluchow i na pewno nic im sie nie stanie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: mycie zebow 05.12.09, 15:56 braviuś ja mam koleżanke której cura urzywała nocnika już jak miała 8 miesięcy. nie wiem jak się jej to udało ale tak było naprawdę. ona mi mówiła że jak tylko jej cura zaczeła siadać to ona ją sadzała na tym nocniku jak tylko widziałą że zaczyna robić kupe i w ten sposób bardzo szybko nauczyła ja korzystania z nocnika. ja za sikanie miski na nocnik wezne się ostro jak się cieplej zrobi spróbuje zrobić tak jak batutka, założe jej majtki i zobaczymy czy to podziała mam nadzieję ze tak, bo nie przyjmna jej do przedszkola jak nie będzie umiała sie załatwiać na nocnik. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: mycie zebow 05.12.09, 15:51 batutko, misia tez pasty nie wypluwa co do zasypiania to ostatnio chodzi spać o godz.22 Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: mycie zebow 06.12.09, 15:20 sloneczko271 napisała: > batutko, misia tez pasty nie wypluwa co do zasypiania to ostatnio chodzi spa > ć > o godz.22 a, to tak jak Ania a spi mi ostatnio do 9.30 (az musze ja budzic ) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: picie z butelki 25.11.09, 14:39 batutko. u nas Miśka tez pije mleczko nadal z butli ze smoczkiem mi to jakoś szczególnie nie przeszkadza bo to mleczko to ona pije w południe jak ją kładę spać i wieczorem jak idzie spać. ja jej robie butle a ona sama sie kładzie, trzyma sobie sama tą butle i jak wypije to mówi ,,już dziękuję. już się napiłam" mnie martwiło jak ona długo nie chciała pić herbatki czy soków z niczego innego tylko z butli ale ten etap mamy już całe szczęście za sobą. i teraz u nas to wygląda tak: jak jesteśmy w domu to ona pije różne napije z kubka z takiego normalnego kubka. jak wychodzimy na dwór to bierzemy kubek niekapek. a z butli ze smokiem pije mleko w południe i wieczorem nieraz rano też zawoła mleczko ale to już bardzo rzadko. mi najbardziej zależało żeby Misia umiała pić z normalnego kubka bo jak pójdzie do przedszkola to tam nikt jej nie będzie picia w nikapku robić. teraz od przyszłego roku musze ją odzwyczaić od picia tego mleka w południe bo przecież przedszkolaki jak leżakują to nie piją mleka przed spaniem i u nas to może być trudne bo ona się bardzo domaga tego mleka przed spaniem. a wiesz co, kiedyś chciałam jej zamienić butle ze smokiem na niekapek i ona niby piła to mleko ale widziałam ze coraz mniej a nieraz wogóle nie chciała go pić i wtedy zrezygnowałam z tej zamiany bo chciałam zeby Miśka mi jeszcze mleczko piła. ja Ci kochanie powiem tak: uważam że nie ma co przesadzać i robić cokolwiek tylko dlatego że pediatrze się to nie podoba-niech każdy wychowuje swoje dzieci tak jak czuje że dla swojego dziecka będzie najlepiej. tak prędzej czy pózniej przestaną pić nasze dziewczyny z butli ze smoczkiem)) zresztą ze mną jak byłam mała było tak samo, dopuki piłam mleko z butli to piłam mleko a jak mi butle zabrali to skończyło się moje picie mleka i do tej pory mleka niecierpie! ja mam plan dla MIśki taki: od przyszłego roku musze pomału spróbować zabrać jej to mleko w dzień przed spaniem. po drugie muszę ją odpieluchować i to by było na tyle)) ostatnio Miśka rwie się do tego żeby się sama ubierała-co mnie oczywiście bardzo cieszy i jej na to pozwałam chociaż trwa to o wiele,wiele dłużej a jak sie już ubierze to oczywiście buty przeważnie nie na tą nogę co trzeba, spodnie załozy ale guziak juz nie zapnie no i bluzki tez sobie nie założy ale cieszy mnie to że próbuje a ja ją chwalę za to jak wariatka bo nie chce zeby mi się zniechęciła acha, wiesz co batutko, jeszcze co do mleka to nie wiem jak to jest w przedszklu, bo przecież napewno dzieci w przedszkolu piją mleko takie z kartoniku a nie bebico czy bebilon powiedz mi czy będziesz i kiedy to będziesz robić, czy będziesz anie przyzwyczajać do mleka takiego kartonikowego-sklepowego. ta tak wolule to mam do Ciebie prozbe, jak będzies zmiała chwile czasu to napisz mi dokładnie punkt po punkcie co i o której godzinie dzieci robia w przedszklu i co jedzą. dobrze? z góry CI bardzo za to dzieuję Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: picie z butelki 25.11.09, 22:31 sloneczko, to Ania tak samo: mleko, to tylko z butli (no, ale ja bylam taka sama jako dziecko) a powiedz mi jak to jest z tym mlekiem? ile dzieci w wieku Ani i Michasi powinny pic dziennie tego mleka? bo Ania pije 3 razy dziennie (rano, po wstaniu, przed drzemka popoludniowa i przed snem): ja jej robie 150 ml, ale ona nie wypija wszystkiego: jak 100ml na raz wypije, to dobrze i do jakiego wieku podawanie mleka jest wazne? tzn chodzi mi o to, ze nie wiem kiedy mleko mozna w ogole nie dawac (a najwyzej z platkami na sniadanie) ja juz bym dawno przeszla na mleko zwykle, krowie, ale jeszcze jej daje ten bebilon, bo Ania ja malo warzyw i owocow, mieso niby je, ale tez nie za duzo, jajka tez dosyc rzadko (taki niejadek - malo co lubi) i dlatego wiem, ze to mleko ma sporo wartosci odzywczych, witamin, zelaza i innych waznych rzeczy i chociaz to jest zdrowe ale niedlugo ja bede przestawiac na zwykle Ania nie dopomina sie mleka, tak naprawde moglaby go w ogole nie pic a najbardziej lubi bebilon bez wody, prosto z pudelka, taki sypki - czasem jej troche daje, mam nadzieje, ze to nie jest niezdrowe no, ale nic jej nie jest - ja sama zawsze lubilam mleko w proszku Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: picie z butelki 26.11.09, 16:51 nie mam pojęcia ile 2-latki powinny pić mleczka ale miśka pije dokłądnie tak jak ania też 2 lub 3 razy dziennie i też ja jej robie 150ml ale jak 100ml wypije to dobrze. a co do podjadania mleka-proszku to miśka też tak go nieraz podjada Odpowiedz Link Zgłoś
batutka plan zajec przedszkola 25.11.09, 22:49 sloneczko, napisze Ci jaki jest ten plan zajec z mojego przedszkola (mam nadzieje, ze nie zapomnialam 7.30-8.30 schodzenie sie dzieci do przedszkola 8.30 sniadanie 9.00-9.30 (9.45) zajecia w grupach (roznego rodzaju: z podrecznikiem, plastyczne, muzyczne, co tam wychowawca wymysli: generalnie idziemy wedlug planu, konspektu) po zajeciach sa zabawy, odpoczynek, wyjscie na dwor (ale moga byc tez zajecia dodatkowe typu rytmika, religia, angielski - najczesciej one sa po poludniu, ale zdarza sie, ze dwa razy w tygodniu jest jakies dodatkowe zajecie: duzo zalezy od prowadzacego kiedy ma czas) 11.30-12.00 - przygotowania do obiadu (po przyjsciu ze spaceru czy placu zabaw, a wiec mycie rak i tym podobne rzeczy 12.15 obiad po obiedzie dzieci maja do wyboru: albo w jednej sali odpozywaja na materacach sluchajac bajki (czyta wychowaca albo leci z cd), albo w drugiej sali cicho sie bawia, np. rysuja chodzi o to, zeby po obiedzie byl czas wyciszenia, zeby dzieci troche odpoczely my nigdy zadnego dziecka nie zmuszamy do lezakowania: kto chce, to lezakuje, a kto nie chce, bawi sie (ale bez krzykow) po odpoczynku: okolo 13.30 sa zajecia dodatkowe ( (religia, plastyka, taniec, rytmika, jezyk angielski - czesc tych zajec jest rano jak juz wczesniej pisalam, ale wieksza czesc po poludniu i oczywiscie nie wszystkie w jednym dniu: dwa razy w tygodniu jest jedno zajecie np. rytmika i angielski w poniedzialek i srode, taniec, plastyka we wtorki i czwartki itp.) 15.00 podwieczorek po podwieczorku zabawy dowolne dzieci i od tego czasu schodza sie rodzice po dzieci to trwa do 17.30, bo o tej godzinie zamykamy przedszkole jak bedziesz miala jakies pytania, to chetnie odpowiem Odpowiedz Link Zgłoś
batutka :-) 30.11.09, 02:19 co robilyscie w weekend? do nas w sobote przyjechala moja mama i znow zabrala Anie do siebie: pojechaly znow autobusem, bo Ania uwielbia takie wycieczki jak jechala autobusem, to wolala na caly glos: "hura - ciuchcia jedzie" nawet kierowca sie smial, ze az sie chce prowadzic autobus, jak sie dziecko tak cieszy dzis pojechalismy po nia, ale w ogole za nami nie tesknila ona u dziadkow ma jak w raju - 100% uwagi, z babcia robi obiady, wychodza na spacery, bawia sie i szaleja na calego w domu musze dzielic czas na dwie panny, wiec u nas jest troche gorzej pod tym wzgledem no, ale cieszyla sie jak przyjechalismy i przytulala - a na koncu powiedziala do babci, ze znow czeka, kiedy po nia babcia przyjedzie z Majka za to dzis bylismy w zoo - najbardziej Mai podobalo sie chodzenie miala gdzies wszystkie zwierzeta, najfajniejszy byl sam spacer na wlasnych nogach Odpowiedz Link Zgłoś
batutka troszke zdjec 30.11.09, 02:40 a to Ania ze stetoskopem - kupilismy jej do zabawy i tak jej sie spodobal, ze nie chciala go z rak wypuscic, w koncu usnela z nim Odpowiedz Link Zgłoś
gosia1705 Re: troszke zdjec 30.11.09, 12:09 batutko Śliczne Panienki Może Ania ma zadatki na przyszłego lekarza skoro stetoskopu z rąk nie wypuściła Powiem wam Kochane, że u nas ostatnio ciężkie dni i noce Kacperkowi wyszedł jeden ząbek na dole jedynka i chyba juz szykuje się drugi bo dziąsełko rozpulchnione. W nocy dziś budził sie co dwie godziny, nie chce jeść i jest bardzo marudny. Do tego nadal jest cycoholikiem a ja nie mam juz pomysłów jak przyzwyczaić go do butli. Tylko wieczorem wypija mleczko z kaszką z butelki ale też nie więcej niż 100 - 120 ml i domaga sie cycka. W nocy budzi sie 2-3 razy na cycka. Z apetytem je tylko zupki a z owocami i innymi deserkami jest różnie. Martwię się bardzo i stresuję bo od stycznia wracam do pracy i chciałabym żeby przynajmiej w dzień jadł butlę a najlepiej żeby w ogóle odzwyczaił się od cycka. Do tego prawie w ogóle nie chce pić z butelki, z łyżeczki i kubka niekapka Dziś podjęłam już dwie próby jedzenia z butli i wszystko poszło w zlew Jedyne co to trochę się napił z butelki herbatki. Widzę, że nie będzie łatwo odzwyczaić Kaperka od cycusia a pora juz najwyższa Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: troszke zdjec 30.11.09, 14:27 Batutko to Maja juz śmiga na calego Super! Ja nie moge sie doczekać aż moje dupeczki bedą chodzić-choć ten dzien już jest tuz, tuz, bo coraz więcej kroczkow samodzielnie robią. Tylko mnie wszyscy strasza, ze dopiero wtedy się zacznie masakra! Nie słucham, bo z każdym ważniejszym wydarzeniem tak bylo. A jak u Ciebie? Czy jak już Majcia zaczeła sama chodzić to jakoś Ci to ułatwilo życie czy przeciwnie? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: troszke zdjec 30.11.09, 14:42 bravia1 napisała: > Batutko to Maja juz śmiga na calego Super! Ja nie moge sie doczekać aż moje > dupeczki bedą chodzić-choć ten dzien już jest tuz, tuz, bo coraz więcej kroczko > w > samodzielnie robią. > Tylko mnie wszyscy strasza, ze dopiero wtedy się zacznie masakra! Nie słucham, > bo z każdym ważniejszym wydarzeniem tak bylo. > A jak u Ciebie? Czy jak już Majcia zaczeła sama chodzić to jakoś Ci to ułatwilo > życie czy przeciwnie? bravcia - Maja juz smiga od 3 miesiecy, wiec teraz w zasadzie chodzenie ma na tyle obcykane, ze nie potyka sie, nie upada mnie zdecydowanie ulatwilo to zycie, poniewaz Majka jest juz dzieki temu bardziej samodzielna, nie domaga sie juz tak noszenia na raczkach, chodzi gdzie chce, na dworzu tez najlepiej lubi sama chodzic, wiec mi jest latwiej zdecydowanie u mnie jednak jest troche inna sytuacja, bo Ania jest juz duza, zajmuje sie soba, to taki maly przedszkolak z dwojka dzieci w tym samym wieku moze byc odrobine ciezej, bo wiadomo: w tym samym czasie naucza sie chodzic, w tym samym czasie beda zaliczac siniaki, potykac sie, uciekac kazde w inna strone - ale nie martw sie: nie bedzie zle, teraz, po skonczonym roku zycia, z dnia na dzien beda sie robily coraz samodzielniejsze, wiec i dla Ciebie bedzie latwiej Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: troszke zdjec 30.11.09, 14:46 gosiu - w temacie cyca, to ja Ci nie pomoge, bo nie karmilam cycem swoich dziewczyn, tylko wlasnie butla, wiec moje panny pokochaly butle od samego poczatku moze na forum karmienie butelka Ci pomoga (albo na forum karmienie piersia - tam pewnie dziewczyny maja doswiadczenie w tym wzgledzie) na pewno nie obedzie sie bez placzu, jak to z kazdym odzwyczajeniem dziecka od czegos co kocha, ale dasz rade, nie martw sie a moze wyjdz na dluzej z domu i niech maz karmi: jak maly zglodnieje, to i butla bedzie dobra on juz wie, ze jak bedzie plakal, to mama wyleje kaszke z butli i da cyca i dlatego placze, ale sprobuj moze zaangazowac w karmienie meza - moze to cos da Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: troszke zdjec 05.12.09, 16:06 batutka napisała: > gosiu - w temacie cyca, to ja Ci nie pomoge, bo nie karmilam cycem swoich > dziewczyn, tylko wlasnie butla, wiec moje panny pokochaly butle od samego > poczatku > moze na forum karmienie butelka Ci pomoga (albo na forum karmienie piersia - ta > m > pewnie dziewczyny maja doswiadczenie w tym wzgledzie) > na pewno nie obedzie sie bez placzu, jak to z kazdym odzwyczajeniem dziecka od > czegos co kocha, ale dasz rade, nie martw sie > a moze wyjdz na dluzej z domu i niech maz karmi: jak maly zglodnieje, to i butl > a > bedzie dobra > on juz wie, ze jak bedzie plakal, to mama wyleje kaszke z butli i da cyca i > dlatego placze, ale sprobuj moze zaangazowac w karmienie meza - moze to cos da > myśle ze to bardzo dobry pomysł)) spróbuj tak gosiu. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: troszke zdjec 05.12.09, 16:14 ja ostatnio nic nie pisałam bo ciągle gdzieś ciekam a to uczelnia a to jakieś kursy robię. wyjechałam tez z Miśką na tydzień do moich rodziców a u nich netu nie ma. teraz wróciłyśmy ale znowu muszę zacząć się uczyć bo za tydzień mam 2 egzaminy i ooo ciagle coś. a teraz opowiem Wam jak wczoraj Michalina załatwiła tatusia :hihihi mówię Wam myślałam że padnę ze śmiechu hihihi misiek kupił Michaske na mikołajki taki damek ze zwierzątkami-taką farmę i cały dumny jej to daje i powiedział jej że spotkał mikołaja i mikołaj dał tą farmę dla niej. no i misiek myślał że zrobi jej tym wielka frajdę i taki cały dumny jej to daje a miśka otworzyła ten prezęt i w ryk! :"-((( a my w szoku byliśmy bo miśka wogóle bardzo rzadko płacze aż się przestraszyłam bo nie wiedziałam co jej się stało. no i próbowałam ją uspokoić i jej mówię ,,Misia co się stało? powiedz mamusi. co się stało? dlaczego płaczesz?" a Michaśka mi na to: ,,mikołaj się pomylił!" i do miśka mówi ,,tatuś schowaj tą zabwke i oddaj mikołajowi bo on się pomylił! ja chciałam kolejkę taką jak kubuś". no mówie Wam dziewczyny myślałam ze padne ze śmiechu hihihi oczywiście nie śmiałam się przy niej ale ledwo powstrzymywałam się od śmiechu, bo nie myślałam że ona tak zareaguje na to i że takim tekstem nas zarzuci hihihi do tego jak widziałam jak miśkowi mina zrzedła to, to wszystko wyglądało komicznie. no i chciał-niechciał dzisiaj misiek wsiadł w samochód i pojechał po tą kolejkę. a tak wogóle to ona chciała taki tor z z samochodzikami ale mówi na to kolejka hihihi teraz właśnie siedzą na podłodze i składają ten tor tą drogę hihihi no mówie Wam-komedia! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: troszke zdjec 06.12.09, 15:23 sloneczko, smiesznie z tym prezentem a to sie tatus zdziwil u nas z kolei Ania uwielbia zwierzeta, wlasnie takie figurki zwierzat, farme i mysle, ze Michasi w koncu to tez by sie spodobalo, tylko nastawila sie po prostu na ten konkretny prezent i dlatego byla rozczarowana a oddaliscie farme czy czeka na "lepsze czasy"? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: troszke zdjec 07.12.09, 02:19 batutko powiem Ci ze my tez bylismy w szoku że ona tak zareagowała:-0 bo Miska też uwielbia zwierzęta i dlatego misiek myślał że trafi z prezętem w 10 a tu dupa-blada hi,hi,hi. coprawda ona samochodziara też jest straszna i tak sobie umyśliła w tej swojej małej główce te samochody że nie było siły i misiek musiał lecieć do sklepu i kupić jej ten tor z samochodami hi,hi,hi co do tej farmy to nie schowaliśmy jej-ma ja w pokoju i tez się nią bawi)) powiem Ci że ten mój misiek to za bardzo rozpuszcza Michaśke. co tylko ona sobie zamarzy to ma i co troche muszę go stopowac z tymi zabawkami bo niedługo to utoniemy w tym naszym mieszkanku w Michaśki zabwkach już teraz mnie wkurzają bo już nie ma jak przejść a ja niecierpie takiego zagraconego pokoju i narazie nie mam kiedy sie za to wziąść bo teraz za tydzień mam 2 powarzne egzaminy i ciągle w książkach siedzę ale teraz po tym zjezdzie będę miała 3 tygodnie wolnego to postanowiłam przebrać te wszystkie zabwki i część jej pochować, część zlikwidować i wogóle musze małe przemeblowanie zrobić u Misi w pokoju bo już nie moge patrzeć na tą graciarnię a jeszcze wrócę do zabawek, to dzisiaj jak byliśmy u teściów na objedzie to Misiek znalazł swoje stare klocki takie magnetyczne i Miśka się nimi bawiła i powiem Ci Moniś że byłam w szoku jaka była nimi zainteresowana:-0 normalnie siedziała z nimi bez przerwy ze 2 godziny i nie mogliśmy jej od nich oderwać. normalnie dziecka jak by nie było. i oczywiście co, wróciliśmy do domu i ja patrze po chwili a mój misiek juz siedzi na allegro i patrzy na allegro czy są takie klocki żeby jej kupić. no on mnie wykończy! ciagle jej coś nowego kupuje. coprawda akurat te klocki magnetyczne to naprawde fajna zabwka bo można z tymi klockami robić ,,cuda" i bardzo rozwija wyobraznię. a jak się Miśka śmiała jak chciała złączyć dwa klocki o tym samym biegunie i nie mogła bo one się odpychały i nie wiedziała co jest grane a śmiała się w niebogłosy przy tym Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: troszke zdjec 05.12.09, 16:03 gosia1705 napisała: > batutko Śliczne Panienki > Może Ania ma zadatki na przyszłego lekarza skoro stetoskopu z rąk > nie wypuściła > Powiem wam Kochane, że u nas ostatnio ciężkie dni i noce > Kacperkowi wyszedł jeden ząbek na dole jedynka i chyba juz szykuje > się drugi bo dziąsełko rozpulchnione. W nocy dziś budził sie co dwie > godziny, nie chce jeść i jest bardzo marudny. Do tego nadal jest > cycoholikiem a ja nie mam juz pomysłów jak przyzwyczaić go do butli. > Tylko wieczorem wypija mleczko z kaszką z butelki ale też nie więcej > niż 100 - 120 ml i domaga sie cycka. W nocy budzi sie 2-3 razy na > cycka. Z apetytem je tylko zupki a z owocami i innymi deserkami jest > różnie. Martwię się bardzo i stresuję bo od stycznia wracam do pracy > i chciałabym żeby przynajmiej w dzień jadł butlę a najlepiej żeby w > ogóle odzwyczaił się od cycka. Do tego prawie w ogóle nie chce pić > z butelki, z łyżeczki i kubka niekapka Dziś podjęłam już dwie > próby jedzenia z butli i wszystko poszło w zlew Jedyne co to > trochę się napił z butelki herbatki. Widzę, że nie będzie łatwo > odzwyczaić Kaperka od cycusia a pora juz najwyższa gosiu co do odstawienia kacperka od cycka to nie mam pomysłów jak to zrobić hymmm. ja miśke odstawiłam bardzo szybko od cycucha bo miała 3 miesiace więc bez problemu to poszło, a kacperek jest już duży to wiadomo że już coś trzeba wykąbinowac żeby go zniechęcić do cycucha. tylko co? hymmm no nie mam pojęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: troszke zdjec 06.12.09, 15:24 sloneczko271 napisała: > ale świetne zdjęcia dzieki Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: troszke zdjec 06.12.09, 15:27 a my znow wczorak bylismy w zoo, tym razem z Ania (bo ostatnio byla u babci i dziadka) bardzo sie jej podobalo (Majce tez, ale ona i tak najbardziej zainteresowana byla samodzielnym chodzeniem ), szczegolnie rybki w akwariach, malpy, slonie i pingwiny szkoda tylko, ze zimno bylo, bo nie wszystkie zwiarzeta byly widoczne -wolaly ukryc sie w swoich domkach ja tylko czekam do stycznia, to wtedy jakos poleci i w koncu bedzie blizej wiosny - juz nie moge z tym zimnem, z tym ubieraniem dziewczyn - zanim wyjdziemy z domu, to ja juz jestem cala mokra Odpowiedz Link Zgłoś
batutka :-) 06.12.09, 15:31 a mnie Marcin zabral do kina w piatek zadzwonil do mnie zebym ubrala dziewczyny i zeby byly gotowe do wyjscia na 17-ta bo gdzies pojedziemy jak przyjechal to oczywiscie nie chcial nic powiedziec - podwiozl tylko dziewczynki do dziadkow, a potem razem, we dwojke pojechalismy do kina kiedy ja bylam w kinie ostatnio - nie pamietam ciagle tylko siedzie w domu z dziewczynami i nie mam a zasadzie czasu na zadne rozywki, tak wiec taki wypad do kina byl dla mnie super sprawa bylismy na "Mikolajku", film na podstawie ksiazki (uwielbiam ksiazki o Mikolajku, ostatnio nawet Ani czytamy przed snem) bawilismy sie swietnie, oby takich niespodzianek jak najczesciej Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-) 06.12.09, 15:34 dziewczyny - napiszcie mi tak szczerze ile poswiecacie swoim dzieciom czasu na wspolna zabawe ale nie chodzi mi o bierne siedzienie kolo dziecka jak ono sie bawi czy wspolne ogladanie tv, tylko o taka wspolna zabawe gdzie jestescie zaangazowane bo ja Wam powiem, ze chyba im na taka zabawe za malo czasu poswiecam niestety owszem bawie sie z nimi w ciagu dnia czasem, ale czesto tez tak jest, ze siedzimy przed telewizorem i cos ogladamy (sporo niestety), poza tym spacery ok czytam im czesto, pokazuje obrazki, ale i tak za malo a jak u Was? i czy Wasze dzieci domagaja sie zebyscie sie z nimi bawily czy moze same umieja sobie czas zorganizowac? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-) 07.12.09, 02:45 batutka napisała: > dziewczyny - napiszcie mi tak szczerze ile poswiecacie swoim dzieciom czasu na > wspolna zabawe > ale nie chodzi mi o bierne siedzienie kolo dziecka jak ono sie bawi czy wspolne > ogladanie tv, tylko o taka wspolna zabawe gdzie jestescie zaangazowane > bo ja Wam powiem, ze chyba im na taka zabawe za malo czasu poswiecam niestety > owszem bawie sie z nimi w ciagu dnia czasem, ale czesto tez tak jest, ze > siedzimy przed telewizorem i cos ogladamy (sporo niestety), poza tym spacery ok > czytam im czesto, pokazuje obrazki, ale i tak za malo > a jak u Was? > i czy Wasze dzieci domagaja sie zebyscie sie z nimi bawily czy moze same umieja > sobie czas zorganizowac? powiem Ci batutko ze ja ostatnio też mam tego typu wyrzuty sumienia bo też wiem że za mało z Miśką się bawię no niby całe dnie jesteśmy razem w domu czy poza domem i też przecież razem chodzimy na spacery czy karmić kaczki do parku. też czy tam jej książeczki albo ja ganiam po mieszkaniu, albo tańczymy razem ale też mam wyrzuty sumienia że często wykorzystuje telewizor zeby mieć chwile oddechu no nie wiem, może teraz się to tak odczuwa przez to siedzenie w domu (przez pogode) bo latem to wszystko wygląda o wiele lepiej bo praktycznie to całe dnie siedzimy wtedy z Miśką na dziace u teściów na dworze i wtedy o wiele, wiele więcej bawię się z Miśką, wtedy to ciągle jak nie chodzimy no ogrodzie, to znowu kwiatki lub jakieś warzywa podlewamy razem, a to na huśtawce ją bujama albo razem sie bujamy, albo się ganiamy albo tańczymy (bo tam ciągle radio jest włączone na dworze), a to psom piłke rzucamy albo dajemy im jeść, albo w piaskownicy razem coś budujemy, a to na rowerze jezdzi misia a ja za nią chodzę no jednym słowem latem zupełnie inaczej to wszystko wygląda i wtedy telewizje to ogladamy też niby codzinnie ale jak w ciągu całego dnia to wychodzi godzina to wszystko bo reszte dnia siedzimy na dworze. a teraz to nie ma co w tym domu robić i oczywiście jak się tylko wstanie to odrazu tv jest właczone i tak się glapimy częst-gęsto razem z Miśką. albo ona siedzi i bajki oglada a ja coś w kuchni robie albo prze kompem siedzę. co do zabwienia się Miśki samej to ona potrafi się sama bawić. wiadomo że najczęściej to mnie ciagnie zebym z nia coś porobiła ale jak ja naprawdę muszę coś zrobić innego to Miśka sie sama bawi. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-) 09.12.09, 14:37 no wlasnie z ta telewizja to masakra, moje dziewczyny ciagle chca cos ogladac Ania jak sie rano obudzi to od razu wola: "wlacz swinke peppe" (albo teletubisie, albo Elmo, albo Tomblobusie i Upsy Daisy no, ale staram sie jakos urozmaicic im dzien zeby nie ogladaly non stop chociaz z dwojka dzieci to duuuzp trudniejsze - ani na jednym, ani na drugim dziecku nie ma mozliwosci skupic sie i zaangazowac na 100% pocieszam sie, ze juz powoli zaczynaja sie same ze soba bawic, a nidlugo w ogole mama im do zabawy nie bedzie potrzebna Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-) 07.12.09, 02:30 batutka napisała: > a mnie Marcin zabral do kina w piatek > zadzwonil do mnie zebym ubrala dziewczyny i zeby byly gotowe do wyjscia na 17-t > a > bo gdzies pojedziemy > jak przyjechal to oczywiscie nie chcial nic powiedziec - podwiozl tylko > dziewczynki do dziadkow, a potem razem, we dwojke pojechalismy do kina > kiedy ja bylam w kinie ostatnio - nie pamietam > ciagle tylko siedzie w domu z dziewczynami i nie mam a zasadzie czasu na zadne > rozywki, tak wiec taki wypad do kina byl dla mnie super sprawa > bylismy na "Mikolajku", film na podstawie ksiazki (uwielbiam ksiazki o > Mikolajku, ostatnio nawet Ani czytamy przed snem) > bawilismy sie swietnie, oby takich niespodzianek jak najczesciej ale kochany ten Twój Marcin no niespodzianke Ci zrobił super! )) jejku kiedy ja ostatnio byłam w kinie?! hymmmmmmm niech no się zastanowię..... a już wiem! dokładnie w niedziele przed samym pójściem do szpitala żeby Miśke urodzić)) hi,hi,hi pamiętam że to była niedziela a we wtorek mnie misiek zawiózł do szpitala. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-) 09.12.09, 14:32 sloneczko271 napisała: > ale kochany ten Twój Marcin no niespodzianke Ci zrobił super! )) > jejku kiedy ja ostatnio byłam w kinie?! hymmmmmmm niech no się zastanowię..... > a > już wiem! dokładnie w niedziele przed samym pójściem do szpitala żeby Miśke > urodzić)) hi,hi,hi pamiętam że to była niedziela a we wtorek mnie misiek > zawiózł do szpitala. > nooo, to faktycznie musicie w koncu isc do kina, tym bardziej,ze Misie macie jedna, tak wiec z zostawieniem jej hyba nie byloby klopotu? mi jeszcze Marcin powiedzial, ze chce zabrac mnie gdzies na caly weekend, po swietach (Ania u moich rodzicow by byla, a Maja u Marcina), ale nie wiem gdzie chce sie wybrac...poczekamy, zobaczymy fajne takie wypady bez dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: troszke zdjec 07.12.09, 02:26 batutka napisała: > a my znow wczorak bylismy w zoo, tym razem z Ania (bo ostatnio byla u babci i > dziadka) > bardzo sie jej podobalo (Majce tez, ale ona i tak najbardziej zainteresowana > byla samodzielnym chodzeniem ), szczegolnie rybki w akwariach, malpy, slonie > i pingwiny > szkoda tylko, ze zimno bylo, bo nie wszystkie zwiarzeta byly widoczne -wolaly > ukryc sie w swoich domkach > ja tylko czekam do stycznia, to wtedy jakos poleci i w koncu bedzie blizej > wiosny - juz nie moge z tym zimnem, z tym ubieraniem dziewczyn - zanim wyjdziem > y > z domu, to ja juz jestem cala mokra ja też już tylko marzę o wiośnie ta pogoda mnie dobija! Michaśka się nudzi w domu i ciągle by gdzieś ciekała a w taką pogodę to nie ma zabardzo gdzie chodzić coprawda i tak wychodzimy i to 2 razy dziennie, rano na dwór a póznym popołudniem do teściów to ma zawsze troche atrakcji ale to wyjście na dwór to jest dla mnie tragedia a to jakaś mżawka leci a to wieje że łeb chce urwać-no nie! już bym naprawdę wolała śnieg i mruz to by chociaż można było na sanki wyjść a tak to szarówa za oknem i tylko człowiek w derpesie popada. no ale już niedługo święta a potem sylwester i w styczniu jedziemy na kilka dni na narty i jeszcze w między czasie sesja więc myślę że ani się nie obejrzymy jak przyjdą kolejne święta-wielkanocne i w końcu wytęskniona WIOSNA! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: troszke zdjec 09.12.09, 14:29 sloneczko, to z tym spacerem jest dokladnie tak samo u nas, jak i u Was w domu dziewzyny sie nudza, a na spacerze ciesza tylko pare minut, a potem marudza, ze chca do domu Ania mowi, ze zimno, ze chce do domu, Maja tez pokazuje paluszkiem na nasze okno one tak jak ja - straszne domatorki przydalby sie jakis wypad, w gory na snieg na przyklad: ale skad tu snieg wziac, chyba ze se mąki na srodek pokoju wysypie, to bede miala snieg Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: troszke zdjec 09.12.09, 15:17 Wiecie dziewczyny strasznie mi ostatnio na wszystko czasu brakuje Podczytuję Was, ale nie mam czasu pisać W pracy gorący okres, w domu też, bo roczek się zbliża i trzeba planowac imprezę na 18 osób, ale mi się nie chce... Teraz był Mikolaj to przez caly czas ktoś nas odwiedza, pokój mam dosłownie zagracony różnymi zabawkami! Dzieci dostały od jednego z chrzestnych rowerki i nie chcą zsię z nimi rozstać. Dosłownie! Wrzeszczą jak ich chcemy zsadzić. Chcieliśmy je schować bo za dużo tych rzeczy, ale co Wy! Nie ma mowy! Teraz jeszcze siostra Marcina ma im przywieź jakieś autka, jedno jest schowane- jakieś edukacyjne co dawno temu dostały i też przydałoby się go wyciągnąć. No koszmar! img24.imageshack.us/img24/6899/dscn3074d.jpg A i tak z tego wszystkiego to najbardziej lubią siedzieć w kuchni w półce z garnkami Ja gotuję a one na podłodze i wszystkie półki opróżniają Piszecie o wspólnej zabawie. Też mam wyrzuty, że mało się z nimi bawię, ale one się doskonale czują jak się same bawią. Czytałam, ze 11-12 mies. dziecko powinno już pokazać gdzie ma oczy, uszy, nos czy potrafią mówić jak robi piesek czy krówka. Moje tego nie potrafią. A jak wyciągne książkę i chce im poczytać to Bartek woli lizać kartki a Majka targać No i bądź tu ambitnym?! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: troszke zdjec 09.12.09, 15:22 dziewczyny, z tymi zabawkami mam to samo: koszmar jakis w ogole taki nadmiar zabawek wcale nie jest dobry dla dziecka ja tam wole mniej, a jakies super fajne i dobre no, ale oczywiscie dziadkowie rozpieszczaja wnuczki zabawkami i robi sie zabawkowy tlok a z dwojka dzieci wszystko X dwa juz sie boje co to bedzie na gwiazkde powiem rodzince zeby kupowala tylko po jednym prezencie i to jakiejs drobnostce, bo to bez sensu znow zasypywac je zabawkami Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: troszke zdjec 09.12.09, 15:25 bravcia, co do pokazywania, to nie martw sie: kazde dziecko ma swoje tempo rozwoju i jedno pokazuje, inne nie mojej kolezanki dziecko ma tez rok i juz mowi: mama, baba, tata, daj, pokaz, mowi jak robia zwierzeta a moja Majka tylko: mam mam (co znaczy mniam mniam , baba, da (daj) i raczej nie mowi mama, tata (czasem cos jej wyjdzie, ale nie idzie do mnie i nie wola mama) poczekam pokazuje gdzie ma oko, gdzie jest zegar, gdzie kaczka, krokodyl sporo zaczyna rozumiec, ale malo mowi Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: troszke zdjec 10.12.09, 21:25 dokładnie braviuś nie ma się co martwić tym pokazywaniem, bo tak jak mówi batutka każde dziecko jest inne. miśka to znowu bardzo szybko zaczeła mówić i wszystko rozumieć ale za to chodzenie jej ciężko szło i chodzić zaczeła jak miała 1,3 miesiące. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: troszke zdjec 10.12.09, 21:03 he,he,he braviuś ale się uśmiałam z tego opisu tych zabawek, rowerków i garnków w kuchni powiem Ci Kochanie że u nas jest to samo GRACIARNIA! GRACIARNIA! I JESZCZE RAZ GRACIARNIA W CAŁYM MIESZKaniu ja muszę sie wziaść ostro za te Miśki klamoty Odpowiedz Link Zgłoś
batutka spanie 09.12.09, 14:40 a moim dziewczynom cos sie zmienilo ostatnio ze spaniem, moze to pogoda?... kiedys bylo tak, ze Ania spala do 9.00 rano, Maja wstawala po 8-ej, przed 9-ta jakies dwa miesiace tamu zaczely wstawac wczesniej, juz po 7-ej (nad czym bardzo ubolewalam ) a od 2 tygodni spia tak dlugo rano, ze musze je budzic codziennie budze je o 9.30, bo jeszcze by dluzej spaly chyba i na nie dziala sennie ta paskudna pogoda Odpowiedz Link Zgłoś
batutka wzrost 09.12.09, 14:44 powiem Wam, ze Ania rosnie jak na drozdzach pamietasz sloneczko jak na poczatku pazdziernika pytalam sie Ciebie jaki ma wzrost Michasia, a Ty ja zmierzylas przy scianie i napisalas mi, ze 87cm? ja tez Anie zmierzylam i miala wtedy 86m i jakos tak dalam sobie spokoj z mierzeniem i wczoraj znow postawilam Anie przy scianie (tamta, stara kreska zostawilam celowo, nie zmazywalam jej) i okazalo sie,ze juz ma 88cm przez dwa miesiace 2 centymetry szybko rosna nam dziewczyny a wazy 13kg a Michasia? Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: wzrost 09.12.09, 15:04 ja tez muszę zmierzyc dzieciaki. Ciekawe ile urosły przez 3 miesiące, bo wtedy zaznaczaliśmy na ich miarce Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: wzrost 09.12.09, 15:08 a warzą oboje po 10 kg, choć Majka wygląda na 2 kg grubszą img7.imageshack.us/img7/6273/dscn3064e.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: wzrost 09.12.09, 15:19 bravia1 napisała: > a warzą oboje po 10 kg, choć Majka wygląda na 2 kg grubszą > img7.imageshack.us/img7/6273/dscn3064e.jpg super sa i wodac, ze ciagle sie bawia razem przepadaja za soba pewnie, co? co do wzrostu Majki, to nie wiem: niedlugo ma szczepionke, to ja zmierza, a wazy 11kg (taki z niej tluscioszek ) Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: wzrost 09.12.09, 17:06 bardzo się lubią, choć majka ostatni staje się zaborcza Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: braviuś. 13.12.09, 19:07 ale śliczne maleństwa słodziaczki małe)) tylko je wycałować Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: braviuś. 14.12.09, 15:38 sloneczko271 napisała: > ale śliczne maleństwa słodziaczki małe)) tylko je wycałować Dzięki Słonko Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: wzrost 10.12.09, 21:42 batutka napisała: > powiem Wam, ze Ania rosnie jak na drozdzach > pamietasz sloneczko jak na poczatku pazdziernika pytalam sie Ciebie jaki ma > wzrost Michasia, a Ty ja zmierzylas przy scianie i napisalas mi, ze 87cm? > ja tez Anie zmierzylam i miala wtedy 86m > i jakos tak dalam sobie spokoj z mierzeniem i wczoraj znow postawilam Anie przy > scianie (tamta, stara kreska zostawilam celowo, nie zmazywalam jej) i okazalo > sie,ze juz ma 88cm > przez dwa miesiace 2 centymetry > szybko rosna nam dziewczyny > a wazy 13kg > a Michasia? no to faktycznie bardzo dużo urosła przez 2 miesiace ja miśke jutro zmierzę Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: spanie 09.12.09, 15:02 batutka napisała: > a moim dziewczynom cos sie zmienilo ostatnio ze spaniem, moze to pogoda?... > kiedys bylo tak, ze Ania spala do 9.00 rano, Maja wstawala po 8-ej, przed 9-ta > jakies dwa miesiace tamu zaczely wstawac wczesniej, juz po 7-ej (nad czym bardz > o > ubolewalam ) > a od 2 tygodni spia tak dlugo rano, ze musze je budzic > codziennie budze je o 9.30, bo jeszcze by dluzej spaly > chyba i na nie dziala sennie ta paskudna pogoda Wiesz Batutko to chyba ta pogoda, bo moje dzieciory zawsze spały 2x po 40 min, o od jakiegoś czasu 2x po 2 godziny!!! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: spanie 09.12.09, 15:16 bravia1 napisała: > Wiesz Batutko to chyba ta pogoda, bo moje dzieciory zawsze spały 2x po 40 min, > o > od jakiegoś czasu 2x po 2 godziny!!! bravcia, to moje musze budzic o 9.30, a i tak w dzien spia 2 godziny po poludniu (Majka nawet dluzej ), tylko ida spac o 22-ej Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: spanie 09.12.09, 15:20 batutka napisała: > bravia1 napisała: > > > > Wiesz Batutko to chyba ta pogoda, bo moje dzieciory zawsze spały 2x po 40 > min, > > o > > od jakiegoś czasu 2x po 2 godziny!!! > > bravcia, to moje musze budzic o 9.30, a i tak w dzien spia 2 godziny po poludni > u > (Majka nawet dluzej ), tylko ida spac o 22-ej przynajmniej sobie pośpisz Moje wstają o 7 a spać idą o 19 - tak od dawna, i nie chcą się przestawić. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: spanie 13.12.09, 19:09 a u nas dzisiaj michaśka pobiła swój rekord w spaniu:-0 bo rano obudziła się o godz.11 no szok! Odpowiedz Link Zgłoś
gosia1705 Re: spanie 09.12.09, 15:19 faktycznie chyba pogoda bo u nas też zmiana. Kacperek chodził spac około 20 a wstawał tak na dobre około 7.00. W dzień miał trzy drzemki po 30 minut a od kilku dni idzie spać o 21 wstaje ok. 8 i dzś spał od 10 do 11.30. Teraz też własnie zasnął. Ciekawa jestem ile pośpi. A w ogóle złapaliśmy jakąś infekcję Wczoraj byliśmy u lekarza. Kacper od soboty ma katar ale myślałam, ze to przez ząbki. Niestety doszedł kaszel. Temperatury na szczęście nie ma. Okazało się, że ma zaczerwienione gardło. Mnie też od kilku dni boli gardło i czasami głowa. Najgorsze jest to, że Kacperek nie chce pić syropków. Z proszkiem jakos idzie bo rozkruszam i podaje łyzeczką z mlekiem ale syropki to koszmar. Wali reką w łyżeczkę i wszystko wylewa. Próbowałam też strzykawka ale efekt ten sam. A jak juz uda mi się wlać coś do buźki to i tak wypluwa Odciaganie kataru i wpsikiwanie wody morskiej graniczy z cudem. Boje się, że jak tak dalej pójdzie to infekcja dalej się rozwinie A jakie Wy macie lub miałyscie sprawdzone sposoby bo mi pomysły się wyczerpały. Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: spanie 09.12.09, 15:27 Gosiu jak dajesz strzykawka do najlepiej najcieńsza i daj ja na policzek i pomału wstrzykuj na pół leżąco. U mnie to działa bo jak daje prosto do buzi to wszystko wyleciało. A jak maja katar to pod nos maść majerankowa, do nosa sól f.-też po ciężkich próbach. Ale jak ich zagadam to uda mi się psiknąć U nas katar też od tygodnia. Na szczęście cieknie a nie stoi Zaczęły kaszleć to im zrobiłam syrop z cebuli, czosnku i cukru i przestały szybciutko. Podaję im też malinową herbatę z całych malin, z kilkoma kroplami cytryny i miodem. No i - odpukać- nic dalej się nie dzieje. Kacper chyba za mały na takie wynalazki Odpowiedz Link Zgłoś
gosia1705 Re: spanie 10.12.09, 12:42 dzieki bravcia Twoje dzieciaczki starsze to i już więcej rozumieją Maścią majerankową smaruję pod noskiem ale Kacper teraz jak tylko zbliżam rekę do jego buzi lub noska to od razu włącza płacz Mam nadzieję, że minie szybko bo to dawanie leków bardzo go stresuje i mnie zresztą też. Ja dodaje Kacperkowi soczek z malin własnej roboty do kaszki więc chętnie wypija no i czasami uda mi się przemycić pare kropel witaminy C. Zdrówka dużo dla dzieciaczków. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: spanie 13.12.09, 19:15 bravia1 napisała: > Gosiu jak dajesz strzykawka do najlepiej najcieńsza i daj ja na policzek i > pomału wstrzykuj na pół leżąco. U mnie to działa bo jak daje prosto do buzi to > wszystko wyleciało. > A jak maja katar to pod nos maść majerankowa, do nosa sól f.-też po ciężkich > próbach. Ale jak ich zagadam to uda mi się psiknąć > U nas katar też od tygodnia. Na szczęście cieknie a nie stoi Zaczęły kaszleć > to im zrobiłam syrop z cebuli, czosnku i cukru i przestały szybciutko. Podaję i > m > też malinową herbatę z całych malin, z kilkoma kroplami cytryny i miodem. No i > - > odpukać- nic dalej się nie dzieje. > Kacper chyba za mały na takie wynalazki oj to wam wsólczuję dziewczyny te wszystkie choróbska są okropne u nas całe szczęście jak narazie odpukać-nic nam nie jest. jesteśmy zdrowi Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: spanie 10.12.09, 23:47 gosia, ja tez daje strzykawka i tez, jak bravcia w policzek ale, zeby nie wypluwaly, to daje na raty (nie wszystko na raz) i na lezaco dzieciak mi lezy na podlodze i wtedy po troszku daje mu w policzek strzykawka Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: spanie 13.12.09, 19:18 batutka napisała: > gosia, ja tez daje strzykawka i tez, jak bravcia w policzek > ale, zeby nie wypluwaly, to daje na raty (nie wszystko na raz) i na lezaco > dzieciak mi lezy na podlodze i wtedy po troszku daje mu w policzek strzykawka ja bym się bała na leżąco zeby się nie zachłysneły Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: spanie 13.12.09, 19:13 gosia1705 napisała: > faktycznie chyba pogoda bo u nas też zmiana. Kacperek chodził spac > około 20 a wstawał tak na dobre około 7.00. W dzień miał trzy > drzemki po 30 minut a od kilku dni idzie spać o 21 wstaje ok. 8 i > dzś spał od 10 do 11.30. Teraz też własnie zasnął. Ciekawa jestem > ile pośpi. > A w ogóle złapaliśmy jakąś infekcję Wczoraj byliśmy u lekarza. > Kacper od soboty ma katar ale myślałam, ze to przez ząbki. Niestety > doszedł kaszel. Temperatury na szczęście nie ma. Okazało się, że ma > zaczerwienione gardło. Mnie też od kilku dni boli gardło i czasami > głowa. Najgorsze jest to, że Kacperek nie chce pić syropków. Z > proszkiem jakos idzie bo rozkruszam i podaje łyzeczką z mlekiem ale > syropki to koszmar. Wali reką w łyżeczkę i wszystko wylewa. > Próbowałam też strzykawka ale efekt ten sam. A jak juz uda mi się > wlać coś do buźki to i tak wypluwa Odciaganie kataru i > wpsikiwanie wody morskiej graniczy z cudem. Boje się, że jak tak > dalej pójdzie to infekcja dalej się rozwinie A jakie Wy macie lub > miałyscie sprawdzone sposoby bo mi pomysły się wyczerpały. Michaska też niecierpi tego wyciagania gili zakroplić nos to jeszcze sobie da ale to odciaganie gili to był zawsze koszmar. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: spanie 10.12.09, 21:30 batutka napisała: > a moim dziewczynom cos sie zmienilo ostatnio ze spaniem, moze to pogoda?... > kiedys bylo tak, ze Ania spala do 9.00 rano, Maja wstawala po 8-ej, przed 9-ta > jakies dwa miesiace tamu zaczely wstawac wczesniej, juz po 7-ej (nad czym bardz > o > ubolewalam ) > a od 2 tygodni spia tak dlugo rano, ze musze je budzic > codziennie budze je o 9.30, bo jeszcze by dluzej spaly > chyba i na nie dziala sennie ta paskudna pogoda coś w tym musi być bo Michaśka też ostatnio śpi do 10. coprawda kiedyś Miśka chodziła spać o godz.20 i wstawała o 07 rano a teraz jak chodzi spać o godz22 to i odsypia potem dłużej no ale jak za rok pójdzie do przedszkola to pewnie się to zmieni bo jak będzie musiała wcześniej wstać to moze i wieczorem szybciej będzie padała Odpowiedz Link Zgłoś
batutka zamkniete forum? 10.12.09, 22:49 dziewczyny, tak sie zastanawiam nad tym czy naszego watku, naszych pogawedem nie przeniesc do zamknietego forum stworzylam juz takie forum i jest puste, nie ma nim wpisow, ale tak sie zastanawiam czy nie byloby lepiej bo czasem pokazujemy zdjecia naszych dzieci, czasem gadamy o intymnych sprawach na innym forum wdalam sie w pyskowke z inna dziewczyna, a ona zaczela mnie szukac na forach, co ja pisze, zeby mi "dokopac" , no i oczywiscie weszla na nasz watek i czytala nasze wpisy, ogladala nasze zdjecia, nie chcialabym zeby potem je wykorzystala, ani zeby nikt naszych wpisow nigdzie nie wykorzystal tak wiec co Wy na to: przenosimy sie czy zostajemy bo ja nie naciskam, napiszcie szczerze jak wolicie Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Ania kombinatorka ;-) 10.12.09, 23:55 wiecie jak Ania juz kombinuje? jak jej sie nie chce spac, nie chce sie polozyc do lozeczka, to mowi: "chce kupe i siku", no to ja ja sadzam na nocnik, a ona robi to siku i gada przy tym jak najeta i bardzo jest zadowolona jak sie pytam zy juz zrobila, to ona mowi, ze jeszcze nie - tak przydluza, zeby nie isc do lozka w dzis przed snem sie wysikala, wiec ja zalozylam jej juz pizame i mowie, ze pora do lozka, a ona mi na to, ze chce siku i kupe juz wiedzialam, ze klamie i kombinuje jak sie da ale kurcze nie bylam pewna, pomyslalam siebie, ze jak naorawde chce, to bedzie klopot i narobi w najty a ona usiadl na tronie i znow zaczyna gawędzić i oczywiscie nic nie zrobila a jak sie pytam dlaczego klamala, to sie smieje wczoraj z kolei nie chciala sie ubrac (tylko chciala biegac na golasa , ja do niej: choc sie ubierzemy, a ona: "oj mamusiu, ja chce siusiu" i znow bach na nocnik i siedzi godzine zeby tylko sie nie ubierac w koncu ja wzielam na rece i zaczelam ubierac, a ona z wyrzutem: "oj, nie moge zrobic kupe i siusiu" taka mala kombinatorka ;-D Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Ania kombinatorka ;-) 13.12.09, 19:22 batutka napisała: > wiecie jak Ania juz kombinuje? > jak jej sie nie chce spac, nie chce sie polozyc do lozeczka, to mowi: "chce kup > e > i siku", no to ja ja sadzam na nocnik, a ona robi to siku i gada przy tym jak hehe,he)))))))))))) cwaniara mała wie że zrobienia kupy czy siku to jej nie odmówisz Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: zamkniete forum? 12.12.09, 17:10 Dobrze mi tutaj.... Ale faktem jest, że na różnych forach coraz więcej jadu... Myślisz, że ta dziewczyna zacznie i tu bluzgać? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: zamkniete forum? 12.12.09, 23:34 bravia1 napisała: > Dobrze mi tutaj.... > Ale faktem jest, że na różnych forach coraz więcej jadu... > Myślisz, że ta dziewczyna zacznie i tu bluzgać? to juz nawet nie chodzi tylko o nia, ale generalnie o to, ze pisze rozne fakty ze swojego zycia, pokazuje zdjecia dziewczyn ostatnio na ulicy zaczepila mnie dawna znajoma i zapytala sie czy to ja jestem w necie batutka, bo sygnaturka moja jej wiele mowi no i teraz sobie mysle, ze nie chcialabym zeby wszyscy znajomi (czy chce czy nie) czytali co sie u mnie dzieje to forum jest fajne i ja czesto udzielam sie w rozmych watkach i nie zmieniloby to sie, a nasz watek i tak nikt nie czyta poza nami, tak wiec mysle, ze pisania na innym forum, przeniesienie tylko tego watku dla innych nie mialoby to znaczenia ale to Wy zadecydujcie, bo nie chce zeby to byla tylko i wylacznie moja decyzja ja w sumie nie nalegam i jak nie bedziecie chcialy, to nie ma najmniejszego problemu jedyne co zmienie, to tylko zlikwiduje swoja sygnaturke i nie bede pokazywac zdjec, poza tym nic sie nie zmieni albo druga opcja, mysle, ze lepsza: mozemy zostac z naszym watkiem tu, na tym forum (ja tez go lubie),a jak bede chciala pokazac Wam jakies zdjecia, to dam Wam link do zamknietego forum i wtedy sobie obejrzycie, oki? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: zamkniete forum? 13.12.09, 00:04 teraz tak sobie pomyslalam,ze faktycznie moze szkoda by bylo opuszczac to forum, jakis taki sentyment do niego czuje, dorobilysmy sie tylu watkow ale to moze zrobmy tylko tak, ze te zdjecia bede pokazywac na zamknietym i tam bedziecie je mogly sobie obejrzec Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: zamkniete forum? 13.12.09, 19:19 batutka napisała: > dziewczyny, tak sie zastanawiam nad tym czy naszego watku, naszych pogawedem ni > e > przeniesc do zamknietego forum > stworzylam juz takie forum i jest puste, nie ma nim wpisow, ale tak sie > zastanawiam czy nie byloby lepiej > bo czasem pokazujemy zdjecia naszych dzieci, czasem gadamy o intymnych sprawach > na innym forum wdalam sie w pyskowke z inna dziewczyna, a ona zaczela mnie > szukac na forach, co ja pisze, zeby mi "dokopac" , no i oczywiscie weszla na > nasz watek i czytala nasze wpisy, ogladala nasze zdjecia, nie chcialabym zeby > potem je wykorzystala, ani zeby nikt naszych wpisow nigdzie nie wykorzystal > tak wiec co Wy na to: przenosimy sie czy zostajemy > bo ja nie naciskam, napiszcie szczerze jak wolicie > ja jestem ,,za" zamkniętym forum Odpowiedz Link Zgłoś
batutka sloneczeko :-D 11.12.09, 01:28 widze, ze jestes takim samym nocnym markiem jak ja - 7 grudnia napisalas post o 02:26 Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: sloneczeko :-D 11.12.09, 01:29 batutka napisała: > widze, ze jestes takim samym nocnym markiem jak ja - 7 grudnia napisalas post o > 02:26 > oj,mialo byc sloneczko, a nie sloneczeko Odpowiedz Link Zgłoś
gosia1705 Re: sloneczeko :-D 11.12.09, 11:24 hi,hi, hi no nieźle kombinuje Aneczka Cwaniura mała wie, że jak będzie chciała siusiu lub kupkę to mama posadzi na nocniczku i jeszcze trochę zyska czasu przed pójściem spać co do zamkniętego forum jestem za bo faktycznie po co ma ktoś nieproszony czytać o naszych sprawach. Kacperkowi wychodzi drugi ząbek na dole, pierwszy wyszedł kilka dni temu. Jest więc małą marudką. Dziś w nocy przebudził się o 3 i zasnął dopiero o 5 po podaniu viburcolu. A to przecież dopiero początek. Batutko i bravciu ile mają Majeczka i bliźniaki ząbków i mniej więcej w jakich odstępach czasowych wychodziły. Jutro jesteśmy umówieni z potencjalną nianią bo jak pisałam Wam wczesniej od stycznia wracam do pracy na cały etat buuuuuu Moja mama też będzie zajmowała się Kacperkiem ale chcemy ją trochę odciążyć ( ma też swoje obowiązki u siebie w domu )i tak wspólnie zadecydowaliśmy, że na kilka godzin dziennie przydałaby się niania. Zrobiłam rekonesans i opinie ta pani ma bardzo dobre a poza tym to mała miejscowość więc wszyscy wszystkich znają. Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: sloneczeko :-D 12.12.09, 17:08 Gosiu - u nas Majcia ma 6 ząbków a Bartuś 8. U Bartka wysypały sie 4 na raz, potem po 2. A Majci po dwa. Od pierwszych do następnych minął chyba z miesiąc o ile się nie mylę. U ktoregoś nawet więcej bo pamiętam, że pisałam czy to normalne, że tak długo następnych zębow nie ma. Ciężko będzie wrocić do pracy. Znam ten ból. Ale nie ma tego złego... Dobrze robi powrot "do ludzi: A dzieci? mam wrażenie, ze nie zauważają mojej nieobecności Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: sloneczeko :-D 12.12.09, 23:23 gosia - u nas z zabkami nietypowo dlugo Majce nie wychodzily, az w koncu pod koniec lipca (albo na poczatku sierpnia - nie pamietam - wyszla dolna jedynka, potem jakos tak po miesiacu druga potem znow gdzies za miesiac prawie rownoczesnie dwie dolne dwojki potem bardzo szybko pojawily sie prawie na raz dwie gorne...dwojki dopiero wczoraj zobaczylam, ze pod skora widac juz gorne jedynki, niedlugo pewnie wyjda Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: sloneczeko :-D 12.12.09, 23:25 gosiu, najwazniejsze to dobra niania - jak bedzie super, to juz o nic sie nie musisz martwic ja sama z checia bym juz wrocila do pracy, meczace jest takie siedzenie w domu, no, ale jeszcze dwa lata Odpowiedz Link Zgłoś
batutka :-) 12.12.09, 23:39 sluchajcie - dzis zadzwonila do mojej tesciowej jej przyjaciolka one sa ze soba w stalym kontakcie, ale tylko mailowym, bo Mariola (czyli ta kolezanka) wyszla za maz za Anglika mieszkali jakis czas temu w Anglii, a potem przeniesli sie na poludnie Hiszpanii (Malaga) wybudowali wielki dom (prawie jak hotel) i ona wczoraj zyc nie dawala tesciowej zebysmy w wakacje do nich przylecieli cala rodzina mowila, ze dzieci beda mialy nawet swoj ogrod, ma wielki sad, a nawet oddzielne ogrody dla psow o kotow ona nie ma dzieci i ciagle nas zapraszala, ale jakos nam sie leciec nigdzie nie chcialo, ale teraz sobie mysle, ze to bylby niezly pomysl, co? taki pobyt za darmo w Hiszpanii - niezly kąsek tylko jeden problem - za cholere nie wsiade do samolotu, boje sie i co robic? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka ukryte forum - link 13.12.09, 16:08 dziewczyny, podam Wam link do tego mojego ukrytego forum normalnie bedziemy pisac tu, a jak ktoras z Was bedzie chciala napisac o czyms, o czym nie powinni czytac inni albo pokazac jakies zdjecia (no, jesli nie bedzie oczywiscie chciala pokazywac je innym ), to mozecie tu sie produkowac do woli forum.gazeta.pl/forum/f,86829,B_biniec.html juz macie dostep do tego forum, nikt poza Wami nie ma do niego wgladu niech on nam po prostu sluzy tylko i wylacznie do wymiany jakis "intymniejszych" wiadomosci oczywiscie jak bedziecie chcialy pokazac zdjecia na tym forum, w naszym watku, to nie ma sprawy \ja bede jednak pokazywala zdjecia na ukrytym, tylko po prostu bede Wam tutaj pisac, ze sa nowe zdejcia do obejrzenia, Wy sobie tam wejdzieci i obejrzycie nazwalam forum B@biniec, bo to nasze grono, to faktycznie same baby Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: ukryte forum - link 13.12.09, 16:39 dodam, ze na tym ukrytym forum jest nas tylko 7 dziewczyn: ja, sloneczko, bravia, gosia, asiat, hania i mika jesli ktoras dziewczyna, ktora z nami kiedys pisala (np tyllka, sun, majorka i inne) chce miec dostep, niech napisze do mnie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-) 13.12.09, 19:43 batutka napisała: > sluchajcie - dzis zadzwonila do mojej tesciowej jej przyjaciolka > one sa ze soba w stalym kontakcie, ale tylko mailowym, bo Mariola (czyli ta > kolezanka) wyszla za maz za Anglika > mieszkali jakis czas temu w Anglii, a potem przeniesli sie na poludnie Hiszpani > i > (Malaga) > wybudowali wielki dom (prawie jak hotel) i ona wczoraj zyc nie dawala tesciowej > zebysmy w wakacje do nich przylecieli > cala rodzina > mowila, ze dzieci beda mialy nawet swoj ogrod, ma wielki sad, a nawet oddzielne > ogrody dla psow o kotow > ona nie ma dzieci i ciagle nas zapraszala, ale jakos nam sie leciec nigdzie nie > chcialo, ale teraz sobie mysle, ze to bylby niezly pomysl, co? > taki pobyt za darmo w Hiszpanii - niezly kąsek > tylko jeden problem - za cholere nie wsiade do samolotu, boje sie > i co robic? GŁUPOLU!!! RÓB DZIEWCZYNOM PASZPORTY I SIĘ NIE ZASTANAWIAJ NAWET!!! A LOTU NIE MASZ SIĘ CZEGO BAĆ nawet się nie obejrzysz jak te 2 godzinki w samolocie miną Michaśka uwielbia samoloty i leciała już 2 razy a w sumie to 4 razy bo w tą i spowrotem to wychodzi 4 razy Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: sloneczeko :-D 13.12.09, 19:37 batutka napisała: > gosiu, najwazniejsze to dobra niania - jak bedzie super, to juz o nic sie nie > musisz martwic > ja sama z checia bym juz wrocila do pracy, meczace jest takie siedzenie w domu, > no, ale jeszcze dwa lata > a mi się tam dobrze siedzi w domku no ale napewno jest inaczej jak sie ma 2 dzieci a inaczej jak jedno dziecko. no i ja to i tak mam klientki nieraz w domu albo idę do mojej znajomej fryzjerki malowac klientki od czasu do czasu. teraz pójdę do niej w sylwestra na cały dzień do pracy. stwierdziłam że i tak nigdzie nie idziemy na sylwestra to chociaż sobie zarobie troche)) a potem w styczniu pojade wydac tą kase na ciuszki a będa wyprzedaże zimowe więc juz sie niemoge doczekać no a pozatym to jeszcze mam studia to tez się co drgi tydzień wyrywam z domu to też jest co innego. pewnie jak bym tylko siedziała w domu to na 100% bym się wyrywała do powrotu do pracy. no i jeszcze inna sprawa: Wy dziewczyny macie gdzie wracać do pracy a ja nie, ja będę muaiała otworzyć własny gabinet lub szukać sobie innej pracy. jak narazie jestem nastawiona na otwieranie gabinetu w 2011 roku bo wtedykońćz studia i kończy mi się urlop wychowaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: sloneczeko :-D 13.12.09, 19:30 gosia1705 napisała: > hi,hi, hi no nieźle kombinuje Aneczka Cwaniura mała wie, że jak > będzie chciała siusiu lub kupkę to mama posadzi na nocniczku i > jeszcze trochę zyska czasu przed pójściem spać > co do zamkniętego forum jestem za bo faktycznie po co ma ktoś > nieproszony czytać o naszych sprawach. > Kacperkowi wychodzi drugi ząbek na dole, pierwszy wyszedł kilka dni > temu. Jest więc małą marudką. Dziś w nocy przebudził się o 3 i > zasnął dopiero o 5 po podaniu viburcolu. A to przecież dopiero > początek. Batutko i bravciu ile mają Majeczka i bliźniaki ząbków i > mniej więcej w jakich odstępach czasowych wychodziły. > Jutro jesteśmy umówieni z potencjalną nianią bo jak pisałam Wam > wczesniej od stycznia wracam do pracy na cały etat buuuuuu Moja > mama też będzie zajmowała się Kacperkiem ale chcemy ją trochę > odciążyć ( ma też swoje obowiązki u siebie w domu )i tak wspólnie > zadecydowaliśmy, że na kilka godzin dziennie przydałaby się niania. > Zrobiłam rekonesans i opinie ta pani ma bardzo dobre a poza tym to > mała miejscowość więc wszyscy wszystkich znają. o matko! to powodzenia gosiaczku na tej rozmowie z nianią. mam nadzieję że okaże się ona naprawdę fajną osoba i zaufaną przedewszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: sloneczeko :-D 13.12.09, 19:27 batutka napisała: > oj,mialo byc sloneczko, a nie sloneczeko > spoko kochanie ja i tak wiem ze chodzi o mnie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: sloneczeko :-D 13.12.09, 19:26 batutka napisała: > widze, ze jestes takim samym nocnym markiem jak ja - 7 grudnia napisalas post o > 02:26 ja to ostatnio to się zupełnie przeżuciłąm na nocny tryb życia ostatnio zasypiałam razem z miśką o godz.22 potem się budziłam, albo misiek mnie budził o godz.24 i potem siedziałam do 05 któregoś dnia to nawet do 07 rano:-0 potem spałąm z miśką do godz.10 jadłysmy razem śniadanko i razem kładłyśmy się spać n apopołudniowa drzemkę i tak codzinnie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: egzaminy :-( 13.12.09, 19:56 ja jestem dzisiaj załamana niedawno wróciłam z uczelni i coś czuję że zamiast odpocząć teraz to będę musiała wkuwać na poprawki:'-( w sobote miałam jeden egzamin a w niedziele drugi i poszło mi fatalnie! (((((((((((((((((((((((((((( to niby były testy ale pytania były tak porąbane i naprawde trudne że mnie to przerosło i niestety większość z tych odpowiedzi to były czyste strzały teraz czekam na wyniki egzaminów ale jakoś brakuje mi nadziei że udało mi się zdać:'-( nie mam już siły do tego wszystkiego. Odpowiedz Link Zgłoś
gosia1705 Re: egzaminy :-( 14.12.09, 09:34 słoneczko może nie będzie tak źle z tymi egzaminami Już nie raz nas zaskoczyłaś super ocenami. W każdym bądź razie trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
gosia1705 Re: egzaminy :-( 14.12.09, 09:37 batutko ja też mam straszny lęk przed lataniem ale.... takiej propozycji to po prostu nie można przegapić. Także nie masz się na czym zastanawiać tylko wyrabiać paszporty i snuć plany. Lot minie szybciutko a dziewczynki na pewno będą zachwycone. Odpowiedz Link Zgłoś
gosia1705 niania 14.12.09, 09:45 no i jesteśmy po rozmowie i ustaleniach Babeczka bardzo miła i widać, że ma super podejście do dzieci. Dodatkowo okazało się, że jest dobrą znajomą mojej koleżanki - sąsiadki.A mój mąż zna jej męża bo on jest mechanikiem samochodowym i korzystamy z jego usług. Babeczka jest po czterdziestce i sama ma trójkę odchowanych dzieci - 18, 15 i 11 lat. Będzie przychodziła od poniedziałku do piatku w godzinach 8.30 - 15.00. Do jej przyjscia i po jej wyjściu Kacperkiem zajmie sie moja mama. Mam nadzieję, że wszystko jakoś się poukłada choć ja jestem bardzo nieszczęśliwa z powrotu do pracy choć swoją pracę lubię i ludzie są super no ale.... wolałabym posiedzieć z Kacperkiem do momentu kiedy pójdzie do przedszkola Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: niania 14.12.09, 15:35 gosia1705 napisała: > no i jesteśmy po rozmowie i ustaleniach Babeczka bardzo miła i > widać, że ma super podejście do dzieci. Dodatkowo okazało się, że > jest dobrą znajomą mojej koleżanki - sąsiadki.A mój mąż zna jej męża > bo on jest mechanikiem samochodowym i korzystamy z jego usług. > Babeczka jest po czterdziestce i sama ma trójkę odchowanych dzieci - > 18, 15 i 11 lat. Będzie przychodziła od poniedziałku do piatku w > godzinach 8.30 - 15.00. Do jej przyjscia i po jej wyjściu Kacperkiem > zajmie sie moja mama. Mam nadzieję, że wszystko jakoś się poukłada > choć ja jestem bardzo nieszczęśliwa z powrotu do pracy choć swoją > pracę lubię i ludzie są super no ale.... wolałabym posiedzieć z > Kacperkiem do momentu kiedy pójdzie do przedszkola no to dzięki Bogu że ta niania okazała się fajną kobietą)) to jest jednak bardzo ważne żebyś Ty mogła spokojnie w pracy siedzieć. i wiesz co, mi się wydaje ze jak już kobieta wróci do pracy którą oczywiście lubi i w której są fajni ludzie i fajna atmosfera to potem się cieszy z tego kroku. bo przynajmniej ma się jakąś równowagę zachowaną między domem, dziećmi a pracą. chociaż wiem że taki powrót do ludzi jest strasznie trudny ale myślę że jest on potrzebny kobiecie. a i dziecko się szybciej przyzwyczai do tego że mama jest poza domem niż potem taki przedszkolak. no nie wiem, tak mi się wydaje w każdym bądz razie ja Cię doskonale rozumiem że się boisz tego wszystkiego, bo ja spróbuję otworzyć swój gabinet dopiero za rok a już jak o tym pomyślę to się tego strasznie boję, nie samego otworzenia gabinetu tylko właśnie tej rozłąki z Miśką i w sumie to dlatego też chce ją już w przyszłym roku wysłac do przedszkola mimo tego że jeszcze rok będę siedzieć w domu to chce żeby ona juz się przyzwyczaiła do tego ze nie jest codziennie tylko ze mną. licze na to że może potem jak wrócę do zawodu to nie będzie tak strasznie tęskinć za mną. a od którego stycznia kochanie wracasz do pracy? czy ta kobietka będzie przychodziła do was już wcześniej troszke? Odpowiedz Link Zgłoś
gosia1705 Re: egzaminy :-( 14.12.09, 09:49 batutko ja też mam lęk przed lataniem ale.... takiej propozycji to Wy nie możecie przegapić. Także wyrabiaj paszporty i snuj plany. Lot minie szybciutko a dziewczynki na pewno będą zachwycone. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: egzaminy :-( 14.12.09, 14:53 dzięi gosiaczku za dobre słówko ja teraz czekam na wyniki tych egzaminów. jak coś będę wiedzieć to wam napisze. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka no, to chyba czas sie pozegnac :-) 15.12.09, 01:38 zdecydowalysmy sie na przeniesienie na ukryte forum, tak wiec to nasz ostatni watek na forum nieplonosc bylo mi tu cudownie, to forum towarzyszylo mi od samego poczatku staran o dziecko,tu dzielilam sie z dzieczynami swoja radoscia z ciaz, potem pisalysmy o wszystkim nie bylo chyba dnia, zebym tu nie zagladala na pewno bede tu zagladac i odwiedzac inne watki dziewczyny, ktore z nami pisaly, a ktore nie maja dostapu do naszego ukrytego forum, a chialyby pisac dalej, niech do mnie napisza mail na adres gazetowy Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: no, to chyba czas sie pozegnac :-) 15.12.09, 07:13 tak będzie chyba najlepiej. dziewczyny które chcą nadal z nami pisac to nic sie dla nich nie zmieni, bo wystarczy że dadzą znać batutce o tym i ona je wpiści na nasze ukryte forum)) Odpowiedz Link Zgłoś
gosia1705 Re: no, to chyba czas sie pozegnac :-) 15.12.09, 09:48 mi było tu cudownie choć dołączyłam do wątku dużo później niż batutka i słoneczko. Towarzyszyły mi na tym forum różne emocje i stany zarówno te fizyczne jak i psychiczne. Ale zawsze mogłam liczyć na wsparcie, pocieszenie i dobre słowo. Na pewno będę zaglądac na forum niepłodność bo jakby mogło być inaczej. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
gosia1705 batutko 16.12.09, 09:13 co z naszym nowym forum próbowałam dziś wejść ale komputer pisze, "że nie ma takiego forum" , nie mogłam go odnaleźć Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: batutko 16.12.09, 10:07 zglosilam juz problem, bo mialam to samo - cos gazeta pokrecila i napisali mi, ze jak najszybciej mi odpisza jak znajda i naprawia problem napisze od razu jak zlikwiduja problem Odpowiedz Link Zgłoś
gosia1705 Re: batutko 16.12.09, 11:23 no tak coś musieli narozrabiać bo przecież wczoraj wszystko działało Odpowiedz Link Zgłoś
batutka NOWY LINK do forum 16.12.09, 15:16 dziewczyny, cos sie pochrzanilo w tej gazecie, nie wiadomo co bylo przyczyna problemu, wiec kazali mi jeszcze raz stworzyc forum ja mysle, ze moze dzieczyny przez pomylke zlikwidowaly to forum, bo klikaly cos wczoraj w kompie i moze usunely, no sama nie wiem szkoda, bo namachalysmy juz troche postow, ale trudno - teraz juz bedzie dobrze podam Wam nowy link, zmienila sie tez nazwa, bo nie moglam dac drugi raz tej samej nazwy, nie wiadomo dlaczego, jak tamto juz nie istnieje na razie to taka nazwa robocza, no ale moze byc na razie do forum maja dostep alfabetycznie: bravcia, gosia, hania, mika, sloneczko i ja - 6 dziewczyn (asiat nie moge znalezc w wyszukiwarce, bo mi nie dziala na tym forum , ale jak bedzie chciala miec dostep, to niech sie do mnie zglosi podobnie z innymi dzieczynami, ktore pisaly z nami: tyllka, julia, sun, majorka itd. sorki za zamieszanie oto link: forum.gazeta.pl/forum/f,94773,Pogaduchy_Cafe.html Odpowiedz Link Zgłoś
magda800 Wielka szkoda 22.12.09, 16:59 ...ze sie przenosicie. Nie wiem czy mnie pamietcie,pisalam z Wami sporadycznie,moj poprzedni nick to aaaaaa37(zapomnialam do niego haslo),ale nie bylo dnia abym Was nie czytala(tylko ten watek z tego forum).Uczestniczylam codziennie w Waszym "zyciu". Jakos dziwnie mi sie teraz zrobilo jak przeczytalam ze uciekacie stad.Nie pisalam z Wami zbyt czesto wiec pewnie nie bedziecie chcialy abym czytala rowniez Wasz prywatne forum W kazdym badz razie bardzo bylo milo z Wami,to jakby taka wirtualna rodzina. Az mi sie mokro w oczach zrobilo. Pozdrawiam Was serdecznie i bardzo swiatecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Wielka szkoda 22.12.09, 23:33 magda800 napisała: > ...ze sie przenosicie. > Nie wiem czy mnie pamietcie,pisalam z Wami sporadycznie,moj > poprzedni nick to aaaaaa37(zapomnialam do niego haslo),ale nie bylo > dnia abym Was nie czytala(tylko ten watek z tego > forum).Uczestniczylam codziennie w Waszym "zyciu". > Jakos dziwnie mi sie teraz zrobilo jak przeczytalam ze uciekacie > stad.Nie pisalam z Wami zbyt czesto wiec pewnie nie bedziecie > chcialy abym czytala rowniez Wasz prywatne forum > W kazdym badz razie bardzo bylo milo z Wami,to jakby taka wirtualna > rodzina. > Az mi sie mokro w oczach zrobilo. > Pozdrawiam Was serdecznie i bardzo swiatecznie. > hej hej oczywiscie, ze Cie pamietamy - przynajmniej ja (mysle, ze sloneczko tez nie ma problemu - dalam Ci dostep do forum zagladaj do nas jak najczesciej Odpowiedz Link Zgłoś
lil-yan Pozdrowienia :* 22.12.09, 20:54 Cześć dziewczyny, pojawiam się po dłuuuugiej przerwie, tak na chwilę, a Wy ciągle tu Może ktoś mnie jeszcze pamięta, miałam taki sam nick, ale bez kreseczki. Super, że dzieciaki już takie duże, zapomniałam, że aż tak długo mnie tu nie było. Niektóre z Was pamiętam bardziej, inne mniej, ale zawsze ciepło o Was wszystkich myślę Pozwólcie, że złożę Wam życzenia wspaniałych rodzinnych świąt. Niech to będzie czas ciepła i radości dla każdej z Was. Dziękuję Wam, że wspierałyście mnie wtedy kiedy walczyłam o bardziej rodzinne święta. Dziś ubierałam choinkę z półtoraroczną córeczką . Teraz znów walczę o to by następne były jeszcze bardziej rodzinne Wiem że sie uda. Przecież musi się udać Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: Pozdrowienia :* 22.12.09, 21:18 Wytrwałość została nagrodzona, po kilkunastu próbach znów mam dostęp do starego konta Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Pozdrowienia :* 22.12.09, 23:37 lil-yan napisała: > Cześć dziewczyny, pojawiam się po dłuuuugiej przerwie, tak na chwilę, a Wy > ciągle tu Może ktoś mnie jeszcze pamięta, miałam taki sam nick, ale bez > kreseczki. Super, że dzieciaki już takie duże, zapomniałam, że aż tak długo mni > e > tu nie było. Niektóre z Was pamiętam bardziej, inne mniej, ale zawsze ciepło o > Was wszystkich myślę > > Pozwólcie, że złożę Wam życzenia wspaniałych rodzinnych świąt. Niech to będzie > czas ciepła i radości dla każdej z Was. Dziękuję Wam, że wspierałyście mnie > wtedy kiedy walczyłam o bardziej rodzinne święta. Dziś ubierałam choinkę z > półtoraroczną córeczką . > Teraz znów walczę o to by następne były jeszcze bardziej rodzinne Wiem że si > e > uda. Przecież musi się udać lil-yan: fajnie, ze wpadlas my juz jestesmy na innym forum, prywatnym ale na to forum tez zagladamy - chyba z przyzwyczajenia, ja w dalszym ciagu mam go w "ulubionych" napisz cos wiecej o coreczce Wesolych Swiat i przede wszystkim zdrowia i szczescie dla Was (i zeby w przyszlym roku na swieta bylo Was wiecej ) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Pozdrowienia :* 04.01.10, 20:00 oj ja też mam ciągle to forum w ,,ulubionych" i pozdrawiam Was wszystkie dziewczyny Odpowiedz Link Zgłoś