Dodaj do ulubionych

Przeniesiony watek grudniowych INV cz.22

17.09.09, 13:59
zapraszam smile
Obserwuj wątek
    • batutka sloneczko 17.09.09, 14:04
      pisalas w poprzednim watku o tych chorobach, kaszlach, katarach ip.
      a probowalas moze takiej masci rozgrzewajacej dla dzieci: pulmex baby?
      www.novartis-otc.pl/preparaty/pulmex_baby/index.php
      ja, po kazdym dniu kiedy wydaje mi sie, ze np. dziewczyny zawialo czy zmarzly
      czy zaczynaja kaszlec, smaruje im klatke piersiowa i plecki ta mascia i powiem
      Ci, ze choroba sie w ogole nie rozwija
      ta masc rozgrzewa i nam pomaga

      fakt, najgorsze te choroby, a teraz ta pogoda taka, ze raz zimno, raz goraco i
      latwo sie przeziebic, poza tym sporo dzieci chorych i o zarazenie latwo sad
      u mnie to w ogole kiepsko w przypadku ewentualnych chorob, bo jak jedna ma np.
      katar to od razu druga
      juz nawet nie chce myslec co to bedzie jak pojda do przedszkola, chyba bede
      ciagle na zwolnieniu lekarskim sad
      • batutka bravcia 17.09.09, 14:10
        bravia1 napisala:
        A tutaj zdjęcia maluchów. Były u prababci na wykopkach smile
        img22.imageshack.us/img22/92/zdjcie0112v.jpg
        img410.imageshack.us/img410/6408/zdjcie0115.jpg

        bravcia, dzieci cudne - a pomagaly chociaz w wykopkach? wink
        • bravia1 Re: bravcia 17.09.09, 14:29
          batutka napisała:

          > bravia1 napisala:
          > A tutaj zdjęcia maluchów. Były u prababci na wykopkach smile
          > img22.imageshack.us/img22/92/zdjcie0112v.jpg
          > img410.imageshack.us/img410/6408/zdjcie0115.jpg
          >
          > bravcia, dzieci cudne - a pomagaly chociaz w wykopkach? wink

          przyjechały na koniec big_grin
      • batutka Re: sloneczko 17.09.09, 14:12
        gratulacje z powodu zdanej chemii big_grin
        o teraz juz jestes na drugim roku smile
        a powiedz mi - czy na drugim roku tez tyle nauki i ta wstretna chemia, czy moze
        troche mniej?
        • batutka ciastolina :-) 17.09.09, 14:19
          dziewczyny, przedwczoraj kupilam Ani ciastoline i powiem Wam, ze nie mam w ogole
          dzieciaka w domu smile
          cale dnie siedzi przy stole i lepi - ta ciastolina jest lepsza od plasteliny, bo
          jest mieciutka i nie brudzi smile
          ona tak sie cieszy, ze smieje sie glosno jak lepi,a wczoraj posadzilam ja na
          balkonie przy stole i lepila, a jak sasiadka wyszla na balkon obok to ona
          zaczela krzyczec: "Paaaaaaani patrz" big_grin i pokazywala co ona ma smile
          no mowie Wam, radocha nie z tej ziemii smile

          a powiem Wam, ze nam Majka ostatnio zrobila dwa kroki samodzielnie smile
          pewnie zacznie niedlugo chodzic big_grin
          • batutka mika, hania :-) 17.09.09, 14:20
            odezwijcie sie hop hop smile
          • bravia1 Re: ciastolina :-) 17.09.09, 14:31
            No to ma radochę dziewczyna smile

            Batutko a kiedy Ania zaczęła chodzić?
            • batutka Re: ciastolina :-) 17.09.09, 14:34
              bravia1 napisała:

              > No to ma radochę dziewczyna smile
              >
              > Batutko a kiedy Ania zaczęła chodzić?
              >

              Ania zaczela chodzic jak miala 10 i pol miesiaca, wiec byc moze u Majki bedzie
              podobnie smile
              -
              Ania 08.10.2007
              Maja 16.11.2008
              • bravia1 Re: ciastolina :-) 18.09.09, 12:01
                no całkiem możliwe.
                A moja Majcia wczoraj stała "bez trzymanki" chyba z minutę big_grin
                A dziś znów byliśmy z nią na zamrażaniu naczyniaka. To czerwone jej powoli
                znika, ale rośnie jej skóra w okół. Lekarz mówi, że wraz z wzrostem się
                rozciągnie. Że najważniejsze, żeby to czerwone zniknęło. A tamto to jest
                zabliźnienie i nie będzie śladu. No i jeszcze co najmniej przez pół roku trzeba
                to zamrażać. Kurcze zastanawiam się czy iśc do innego dermatologa na konsultacje...
                • batutka Re: ciastolina :-) 18.09.09, 14:37
                  bravia1 napisała:

                  > no całkiem możliwe.
                  > A moja Majcia wczoraj stała "bez trzymanki" chyba z minutę big_grin
                  > A dziś znów byliśmy z nią na zamrażaniu naczyniaka. To czerwone jej powoli
                  > znika, ale rośnie jej skóra w okół. Lekarz mówi, że wraz z wzrostem się
                  > rozciągnie. Że najważniejsze, żeby to czerwone zniknęło. A tamto to jest
                  > zabliźnienie i nie będzie śladu. No i jeszcze co najmniej przez pół roku trzeba
                  > to zamrażać. Kurcze zastanawiam się czy iśc do innego dermatologa na konsultacj
                  > e...

                  bravcia, ja robie tak: jak mam jakiekolwiek watpliwosci dotyczace diagnozy
                  lekarza, to ide skonsultowac to z innym
                  mam wtedy spokoj, nie denerwuje sie, ze moze ten pierwszy nie zna sie, ze sie
                  pomylil itp.
                  ja bym na Twoim miejscu poszla - pewnie ten lekarz ma doswiadczenie i wie co
                  mowi, ale skoro masz jakiekolwiek watpliwosci, to trzeba isc do drugiego
                  • batutka :-) 18.09.09, 14:42
                    co dzis porabialyscie?
                    ja mialam troche odpoczynku, bo Marcin dzis nie pracuje, tak wiec poszedl z Ania
                    na spacer
                    ja z Majka zostalam, poniewaz ma lekki katar (troszke tez pokaslywala, wiec wole
                    dmuchac na zimne i nie wychodzic z nia)
                    Majcia byla grzeczniutka, ladnie sie bawila, a ja...zamiast odpoczywac, wzielam
                    sie za sprzatanie
                    niby porzadek mam w domu, ale ccos mnie wzielo na gruntowne porzadki wink
                    wszystkie kurze poscieralam, popastowalam podlogi (nawet pod dywanami), usunelam
                    chyba najmniejsze paprochy big_grin
                    no, a potem pobawilam sie z Majka i tatus z Ania wrocili smile
                    teraz dziewczyyu spia,a ja mam relaks - zaraz sobie obejrze jakis film na dvd smile
                    potem jedziemy na zakupy, moze cos nam wpadnie w oko wink
                    • batutka Re: :-) 19.09.09, 22:07
                      hej smile
                      dzis, po raz kolejny bylismy w wesolym miesteczku - niedlugo oglosimy bankructwo wink
                      potem pochodzilismy troche po sklepach, kupilam dziewczynom pare bodziakow, a
                      sobie sweter smile
                      potem do wiczora siedzielismy w domu i wariowalismy z dziewczynami na podlodze smile
                      a Wy co robilyscie dzis?
                      • batutka Re: :-) 21.09.09, 22:26
                        czesc babole wink
                        gdzie jestescie, ze Was nie ma?smile
                        u nas nic sie ciekawego nie dzieje, codziennie to samo: spacer, spanie,
                        jedzenie, wieje nuda wink
                        dobrze chodziac, ze pogoda dopisuje i mozna dlugo spacerowac po dworzu, bo chyba
                        bym oszalala w domu
                        nie wiem co to bedzie zima, jak ten czas dziewczynom zorganizowac, bo przeciez
                        pare godzin spacerowac po mrozie nie da sie - no, ale do zimy troche czasu jest,
                        wiec nie bede sie dolowac na razie wink

                        a musze pochwalic Anie - robi postepy w siusianiu na nocniksmile
                        normalnie chodzi w pieluszce i ja ja nie naciskam, chce, zeby sama bez stresu
                        nauczyla sie zalatwiac do nocnika, bez nacisku, az sama bedzie na to gotowa
                        ale jak zdejme jej pieluszke i biega bez niej po domu, to nie sika na podloge,
                        tylko krzyczy "siusiu", sama biegnie po nocnik, siada i robi smile
                        my oczywiscie bijemy jej brawo, a ona wniebowzieta wink
                        ostatnio zrobila siuku do nocnika i przyszla pokazac Majce, podeszla do niej,
                        pokazuje i mowi z duma "patrz" big_grin
                        • bravia1 Re: :-) 23.09.09, 18:00
                          hej
                          ja piszę mało, ponieważ próbujemy się jakoś zorganizować, i nie ma jakoś czasu wink
                          Wróciłam do pracy-pierwszy dzień był dziwny, ale teraz juz z górki big_grin

                          Marcin rewelacyjnie daje sobie radę sam z dziećmi do poludnia. A ok 12.30- 13
                          wraca teściowa z pracy, zabiera dzieci na spacer i wraca ok 15- 15.30 na
                          obiadek. Fajnie sie składa, bo ja wracam zaraz po 13 i mam czas na sprzątanie,
                          pranie czy gotowanie.
                          Bałam się okropnie, ale chyba nie będzie tak źle smile

                          a dzieci ostro chcą chodzić big_grin Stojąc puszczają się na coraz dłużej - ale to
                          niestety owocuje w coraz to nowsze siniaki tongue_out

                          Całuję Was gorąco kiss no i oczywiście Wasze dziewczynki i syneczków kiss
                          • sloneczko271 Re: :-) 24.09.09, 13:03
                            bravia1 napisała:

                            > hej
                            > ja piszę mało, ponieważ próbujemy się jakoś zorganizować, i nie ma jakoś czas
                            > u wink
                            > Wróciłam do pracy-pierwszy dzień był dziwny, ale teraz juz z górki big_grin
                            >
                            > Marcin rewelacyjnie daje sobie radę sam z dziećmi do poludnia. A ok 12.30- 13
                            > wraca teściowa z pracy, zabiera dzieci na spacer i wraca ok 15- 15.30 na
                            > obiadek. Fajnie sie składa, bo ja wracam zaraz po 13 i mam czas na sprzątanie,
                            > pranie czy gotowanie.
                            > Bałam się okropnie, ale chyba nie będzie tak źle smile
                            >
                            > a dzieci ostro chcą chodzić big_grin Stojąc puszczają się na coraz dłużej - ale to
                            > niestety owocuje w coraz to nowsze siniaki tongue_out
                            >
                            > Całuję Was gorąco kiss no i oczywiście Wasze dziewczynki i syneczków kiss
                            >

                            braviuśbig_grin jestem kochanie z ciebie dumna ze dajesz rade przy blizniakach
                            pracować i tak sobie fajnie wszystko poukładałaśsmile)) naprawde szczerze ci
                            gratulujebig_grin ja wam powiem że nie mam na nic czasu przy jednej misiuncertain może
                            dlatego że cholera nie mam pomocy od nikogouncertain kurcze! wszystkie dziadki
                            pracują, mój misiek pracuje, wszyscy wracają z roboty wieczorem i ooouncertain
                            dupa-blada! dobrze że chociaż mam tą uczelnie bo inaczej to już do reszty bym
                            nie wyszła z domuwink
                          • batutka Re: :-) 25.09.09, 23:37
                            bravcia, super, ze wszystko sie dobrze uklada - dzieci maja fantastyczna opieke,
                            Ty tez masz szanse odetchnac, wyrwac sie z domu, tatus tez szanse pobyc wiecej z
                            dziecmi, tak wiec wszyscy zadowoleni smile
                        • sloneczko271 Re: :-) 24.09.09, 13:00
                          batutka napisała:

                          > czesc babole wink
                          > gdzie jestescie, ze Was nie ma?smile
                          > u nas nic sie ciekawego nie dzieje, codziennie to samo: spacer, spanie,
                          > jedzenie, wieje nuda wink
                          > dobrze chodziac, ze pogoda dopisuje i mozna dlugo spacerowac po dworzu, bo chyb
                          > a
                          > bym oszalala w domu
                          > nie wiem co to bedzie zima, jak ten czas dziewczynom zorganizowac, bo przeciez
                          > pare godzin spacerowac po mrozie nie da sie - no, ale do zimy troche czasu jest
                          > ,
                          > wiec nie bede sie dolowac na razie wink
                          >
                          > a musze pochwalic Anie - robi postepy w siusianiu na nocniksmile
                          > normalnie chodzi w pieluszce i ja ja nie naciskam, chce, zeby sama bez stresu
                          > nauczyla sie zalatwiac do nocnika, bez nacisku, az sama bedzie na to gotowa
                          > ale jak zdejme jej pieluszke i biega bez niej po domu, to nie sika na podloge,
                          > tylko krzyczy "siusiu", sama biegnie po nocnik, siada i robi smile
                          > my oczywiscie bijemy jej brawo, a ona wniebowzieta wink
                          > ostatnio zrobila siuku do nocnika i przyszla pokazac Majce, podeszla do niej,
                          > pokazuje i mowi z duma "patrz" big_grin


                          he,he,hebig_grin ale jajca! big_grin musiało to komicznie wyglądaćbig_grin
                          ja miśki tez nie zmuszam do nocnika chociaż już pare razy sama zawołałą że chce
                          siku na nocnik i ładnie sama do nocnika nasikała ale jak ja chciałam żeby
                          usiadła jak np. widziałąm ze robi kupke to ona nie chciała usiąć więc jej nie
                          naciskam-nie chce żeby się zraziła. stwierdziłam ze wezne się za nią porządnie z
                          tym sikaniem i kupą w lato za roksmile)) myśle że wtedy już bedzie na tyle duża że
                          pójdzie nam ta nauka łatwiejsmile)) teraz nieraz mamy z niej ubaw bo jak pryknie
                          to mówi ,,mamuś pryk,pryk kupka idzie" big_grin ale na nocnik nie chce usiąć tylko
                          wali to kupsko w paprerauncertain no ale i tak moim zdaniem jest dobrze że już wie ze
                          kupe za chwile zrobiwink
                          • sloneczko271 Re: :-) 24.09.09, 13:08
                            no w końcu nadrobiłam zaległościbig_grin bo już miała wyrzuty sumienia że nie miałam
                            kiedy pisac z wami, ale ostatnio to naprawde albo moje poprawki były albo
                            klientki miałam albo u moich rodziców z miską byłam i ciągle cośsmile dzisiaj
                            miałam chwilke wolną więc odrazu musiałam wam waszytko opisaćbig_grin
                            teraz zairze do was dopiero w środe więc się na mnie nie gniewajcie-plisss. bo
                            jutro i w sobote uczelnia. w niedziele chrzciny a po chrzcinach zostaniemy z
                            miśką do wtorku u moich rodzicówsmile)) no a jak wrócimy to musze się ostro zabrać
                            za pożądku w chałupie bo za tydzień misia ma swoją imprezkę-2 latka! i będzie
                            miała troche gościbig_grin dobrze że moja mama obiecała mi pomóc z robieniem jedzonka
                            bo ja sama to nie wiem co bym zrobiła do żarełkauncertain big_grin
                            • batutka Re: :-) 25.09.09, 23:43
                              sloneczko271 napisała:

                              > no w końcu nadrobiłam zaległościbig_grin bo już miała wyrzuty sumienia że nie miałam
                              > kiedy pisac z wami, ale ostatnio to naprawde albo moje poprawki były albo
                              > klientki miałam albo u moich rodziców z miską byłam i ciągle cośsmile dzisiaj
                              > miałam chwilke wolną więc odrazu musiałam wam waszytko opisaćbig_grin
                              > teraz zairze do was dopiero w środe więc się na mnie nie gniewajcie-plisss. bo
                              > jutro i w sobote uczelnia. w niedziele chrzciny a po chrzcinach zostaniemy z
                              > miśką do wtorku u moich rodzicówsmile)) no a jak wrócimy to musze się ostro zabra
                              > ć
                              > za pożądku w chałupie bo za tydzień misia ma swoją imprezkę-2 latka! i będzie
                              > miała troche gościbig_grin dobrze że moja mama obiecała mi pomóc z robieniem jedzonk
                              > a
                              > bo ja sama to nie wiem co bym zrobiła do żarełkauncertain big_grin

                              3 latka surprised, kto by pomyslal big_grin
                              jeszcze nie tak dawno wracalysmy ze szpitala z naszymi noworodkami, a tu juz
                              takie panienki smile
                              kurka, ja w ogole nie myslalam jeszcze o urodzinach Ani, ale musze pomyslec nad
                              impreza, bo to tez juz niedlugo smile
                          • batutka Re: :-) 25.09.09, 23:40
                            sloneczko271 napisała:


                            > he,he,hebig_grin ale jajca! big_grin musiało to komicznie wyglądaćbig_grin
                            > ja miśki tez nie zmuszam do nocnika chociaż już pare razy sama zawołałą że chce
                            > siku na nocnik i ładnie sama do nocnika nasikała ale jak ja chciałam żeby
                            > usiadła jak np. widziałąm ze robi kupke to ona nie chciała usiąć więc jej nie
                            > naciskam-nie chce żeby się zraziła. stwierdziłam ze wezne się za nią porządnie
                            > z
                            > tym sikaniem i kupą w lato za roksmile)) myśle że wtedy już bedzie na tyle duża ż
                            > e
                            > pójdzie nam ta nauka łatwiejsmile)) teraz nieraz mamy z niej ubaw bo jak pryknie
                            > to mówi ,,mamuś pryk,pryk kupka idzie" big_grin ale na nocnik nie chce usiąć tylko
                            > wali to kupsko w paprerauncertain no ale i tak moim zdaniem jest dobrze że już wie ze
                            > kupe za chwile zrobiwink
                            >

                            sloneczko, ja tez tak wlasnie robie, do niczego nie zmuszam, bo mozna osiagnac
                            odwrotny skutek, a tak, jesli dziecko nie czuje presji, to samo w koncu chce do
                            tego nocnika robic smile
                            czytalam artykul ostatnio, ze nie ma co zmuszac dzieci do siadania na nocnik, bo
                            one musza byc do tego gotowe i jak jeszcze nie chca sie zalatwiac do nocnika, to
                            znaczy, ze nie sa na to jeszcze gotowe i trzeba poczekac
                            a poza tym lepiej nauczyc dziecko, ktore juz wszystko rozumie i mozna sie z nim
                            dogadacsmile
                      • sloneczko271 Re: :-) 24.09.09, 12:53
                        batutka napisała:

                        > hej smile
                        > dzis, po raz kolejny bylismy w wesolym miesteczku - niedlugo oglosimy bankructw
                        > o wink
                        > potem pochodzilismy troche po sklepach, kupilam dziewczynom pare bodziakow, a
                        > sobie sweter smile
                        > potem do wiczora siedzielismy w domu i wariowalismy z dziewczynami na podlodze
                        > smile
                        > a Wy co robilyscie dzis?

                        ty to masz odbrzesmile))
                      • sloneczko271 Re: :-) 24.09.09, 12:55
                        my w sobote byliśmy tez na zakupachbig_grin wydałam fortune:-0
                        musiałam kupić sobie nowy łaszek na chrzciny (mojej siostry synka) big_grin a że
                        niemogłam się zdecydować to kupiłam i spudnice-taką typu ołówek i spodnie i
                        koszule, no i golfik jeszcze i szaliksmile)) misi sukienke i rajtkibig_grin no i to
                        tylesmile))
                        • batutka Re: :-) 25.09.09, 23:44
                          sloneczko271 napisała:

                          > my w sobote byliśmy tez na zakupachbig_grin wydałam fortune:-0
                          > musiałam kupić sobie nowy łaszek na chrzciny (mojej siostry synka) big_grin a że
                          > niemogłam się zdecydować to kupiłam i spudnice-taką typu ołówek i spodnie i
                          > koszule, no i golfik jeszcze i szaliksmile)) misi sukienke i rajtkibig_grin no i to
                          > tylesmile))

                          sloneczko, a to bedziesz matka chrzestna?
                  • sloneczko271 Re: ciastolina :-) 24.09.09, 12:50
                    batutko. pokaż mi link do tej cistoliny anulkismile plisssss
                    • batutka Re: ciastolina :-) 25.09.09, 23:49
                      sloneczko271 napisała:

                      > batutko. pokaż mi link do tej cistoliny anulkismile plisssss

                      sloneczko, my kupujemy ciastoline w hipermarketach (typu auchan, real), takze w
                      smyku
                      Ania uzywa ciastoliny play doh
                      podam Ci linki do przykladowej aukcji na allegro:
                      www.allegro.pl/item749298842_ciastolina_play_doh_4_tuby_2_tuby_gratis.html#gallery
                      i ma taki zestaw do robienia z ciastoliny spaghetti wink
                      www.allegro.pl/item749753916_ciastolina_play_doh_fabryka_spaghetti_20662_kurier.html#gallery
                      to tez jest fajny zestaw:
                      www.allegro.pl/item747897464_ciastolina_play_doh_osmiornica_4_tuby_gratis.html#gallery
                • sloneczko271 Re: ciastolina :-) 24.09.09, 12:50
                  bravia1 napisała:

                  > no całkiem możliwe.
                  > A moja Majcia wczoraj stała "bez trzymanki" chyba z minutę big_grin
                  > A dziś znów byliśmy z nią na zamrażaniu naczyniaka. To czerwone jej powoli
                  > znika, ale rośnie jej skóra w okół. Lekarz mówi, że wraz z wzrostem się
                  > rozciągnie. Że najważniejsze, żeby to czerwone zniknęło. A tamto to jest
                  > zabliźnienie i nie będzie śladu. No i jeszcze co najmniej przez pół roku trzeba
                  > to zamrażać. Kurcze zastanawiam się czy iśc do innego dermatologa na konsultacj
                  > e...

                  braviuś a co to jest za naczynko? musiałam coś przegapić jak wcześniej pisałaś.
                  • bravia1 Re: ciastolina :-) 24.09.09, 17:10
                    Sloneczko - Majcia ma na szyi naczyniak, jakby taka malinke. Ma to od urodzenia.
                    Była mała, ale w miare jak mała rośnie to to też. albo jak sie zgrzeje- to
                    rośnie pod wplywem ciepła. Jeździmy co miesiąc i zamrazamy jej to ciekłym azotem
                    u dermatologa, ale ponoć może to trwac ponad rok sad Maja ma wobec tego ciągle
                    ranę na szyjce crying
                    • sloneczko271 Re: ciastolina :-) 02.10.09, 10:27
                      bravia1 napisała:

                      > Sloneczko - Majcia ma na szyi naczyniak, jakby taka malinke. Ma to od urodzenia
                      > .
                      > Była mała, ale w miare jak mała rośnie to to też. albo jak sie zgrzeje- to
                      > rośnie pod wplywem ciepła. Jeździmy co miesiąc i zamrazamy jej to ciekłym azote
                      > m
                      > u dermatologa, ale ponoć może to trwac ponad rok sad Maja ma wobec tego ciągle
                      > ranę na szyjce crying

                      O KURCZE! uncertain to biedactwo się nacierpi sad
              • sloneczko271 Re: ciastolina :-) 24.09.09, 12:48
                batutka napisała:

                > bravia1 napisała:
                >
                > > No to ma radochę dziewczyna smile
                > >
                > > Batutko a kiedy Ania zaczęła chodzić?
                > >
                >
                > Ania zaczela chodzic jak miala 10 i pol miesiaca, wiec byc moze u Majki bedzie
                > podobnie smile
                > -
                > Ania 08.10.2007
                > Maja 16.11.2008

                no właśnie tak pamietam że anulka bardzo szybko zaczeła chodzić, napewno z
                majeczką będzie podobniesmile)) michasia to dość pózno zaczeła chodzić bo miała 13
                miesięcy. coprawda jeszcze rpzed skończonym roczkiem zrobiła swój pierwszy
                samodzielny kroczek ale takie prawdziwe chodzenie to się u misi zaczeło jak
                miała 13 miesięcysmile
          • sloneczko271 Re: ciastolina :-) 24.09.09, 12:46
            batutka napisała:

            > dziewczyny, przedwczoraj kupilam Ani ciastoline i powiem Wam, ze nie mam w ogol
            > e
            > dzieciaka w domu smile
            > cale dnie siedzi przy stole i lepi - ta ciastolina jest lepsza od plasteliny, b
            > o
            > jest mieciutka i nie brudzi smile
            > ona tak sie cieszy, ze smieje sie glosno jak lepi,a wczoraj posadzilam ja na
            > balkonie przy stole i lepila, a jak sasiadka wyszla na balkon obok to ona
            > zaczela krzyczec: "Paaaaaaani patrz" big_grin i pokazywala co ona ma smile
            > no mowie Wam, radocha nie z tej ziemii smile
            >
            > a powiem Wam, ze nam Majka ostatnio zrobila dwa kroki samodzielnie smile
            > pewnie zacznie niedlugo chodzic big_grin

            oj tak,tak! big_grin potwierdzam widziałam filmik jak anulka bawi się tą cistolinąbig_grin
            jest wtedy w 7 niebiebig_grin
            co do majeczki to superowo że już zaczyna chodzićbig_grin kurcze batutko! już
            niedługo będziesz miała 2 całkiem duże dzieczyny w domkusmile)) extra! zazdroszcze
            cibig_grin
        • sloneczko271 Re: sloneczko 24.09.09, 12:43
          batutka napisała:

          > gratulacje z powodu zdanej chemii big_grin
          > o teraz juz jestes na drugim roku smile
          > a powiedz mi - czy na drugim roku tez tyle nauki i ta wstretna chemia, czy moze
          > troche mniej?

          dzięki kochaniebig_grin no jakimś cudem udało mi się przebrnąć przez ten pierwszy
          roksmile co do drugiego roku to trudno mi powiedzieć czy będzie równie trudnyuncertain
          ja mam cichą nadzieję że będzie choć troszke łatwiej bo ten pierwszy rok to
          naprawde był to jakiś koszmarny maraton z tymi egzaminamiuncertain coprawda jak
          wczoraj wieczorem przeczytałam mój nowy plan zajęć to też się troche podłamałam
          bo nie wygląda to zbyt lekkouncertain znowu jakaś cholerna biochemia, biofizyka,
          farmakologia i ziołolecznictwo. wszystkie te przedmioty brzmią jakoś tak średnio
          przyjemnie. jak rozmawiałam z dziewczyną która jest na 5 semestrze teraz to mi
          powiedziałą że na 2 roku to znowu taką ,,kobyłą" to była dermatologia-podobna
          oni mieli ją z jakimś takim tyranem że na 100 osób tylko 4 zdały to za pierwszym
          podejściem:-0 no zobaczymy jak to będziesmile
          • batutka Re: sloneczko 25.09.09, 23:52
            sloneczko271 napisała:


            > dzięki kochaniebig_grin no jakimś cudem udało mi się przebrnąć przez ten pierwszy
            > roksmile co do drugiego roku to trudno mi powiedzieć czy będzie równie trudnyuncertain
            > ja mam cichą nadzieję że będzie choć troszke łatwiej bo ten pierwszy rok to
            > naprawde był to jakiś koszmarny maraton z tymi egzaminamiuncertain coprawda jak
            > wczoraj wieczorem przeczytałam mój nowy plan zajęć to też się troche podłamałam
            > bo nie wygląda to zbyt lekkouncertain znowu jakaś cholerna biochemia, biofizyka,
            > farmakologia i ziołolecznictwo. wszystkie te przedmioty brzmią jakoś tak średni
            > o
            > przyjemnie. jak rozmawiałam z dziewczyną która jest na 5 semestrze teraz to mi
            > powiedziałą że na 2 roku to znowu taką ,,kobyłą" to była dermatologia-podobna
            > oni mieli ją z jakimś takim tyranem że na 100 osób tylko 4 zdały to za pierwszy
            > m
            > podejściem:-0 no zobaczymy jak to będziesmile
            >
            sloneczko, nie cudem, nie cudem, bo sie "troche" naharowalas smile
            faktycznie, przedmioty na nastepny rok beznadziejne z nazwy wink i pewnie jeszcze
            gorsze do nauki uncertain (ale Cie pocieszylam big_grin)
            no, ale dasz rade, dzielna jestes, to i nastepny rok zaliczysz smile
            • sloneczko271 Re: sloneczko 02.10.09, 14:59
              no dzięki batutko, dziękismile)) ja też mam nadzieję ze jakoś dam rade na tym 2
              rokusmile narazie się nie przejmujewink pewnie zaczne znowu trząś portkami w
              styczniu i w lutym jak przyjdzie sesjasmile ale jakoś optymistycznie podchodze
              jakoś do tego. naprawde po tym pierwszym koszmarnym roku to teraz mi się wydaje
              że już gorzej to chyba nie będziesmile
      • sloneczko271 Re: sloneczko 24.09.09, 12:35
        melduje się na nowym wąteczkubig_grin
        wczoraj wieczorem wróciłam z miską od moich rodziców-byłyśmy tam kilka dnismile))
        fajowo byłobig_grin no a jutro jade już na uczelnie i w sobote równiez. potem w
        niedziele też powinnam być na uczelni ale mamy chrzciny syneczka mojej siostry
        więc robie sobie wagary od szkoływink i idę na imprezkębig_grin pochwale się wam że
        jestem chrzestnąsmile no nic narazie muszę spadać. zrobię na szybko jakiś objad bo
        dzisiaj mam sporo spraw do pozałatwiania. buziaki dla was wszystkichkiss
      • sloneczko271 Re: sloneczko 24.09.09, 12:36
        batutko co do tej maśki to tak,tak my jej tez urzywamy jak tylko misie bierze
        jakieś przeziębieniesmile ta maść jest świetna! smile
        • batutka Maja juz chodzi :-D 25.09.09, 23:56
          Majka zaczela nam chodzic smile
          zaczelo sie od paru paru krokow, a od kilku dni robi juz okolo dziesieciu smile
          dzis to w ogole przeszla sama siebie, sama, bez trzymanki przeszla prawie cala
          kuchnie smile
          a jak sie cieszy z nowej umiejetnosci smile
          teraz juz poleci - z dnia na dzien bedzie coraz lepiej smigac big_grin
          fajnie, bede juz miala dwie "duze" dziewczyny wink
          a Ania dzis wziela Majke za raczke i tak we dwie szly przez mieszkanie -
          komicznie to wygladalosmile
          • batutka sloneczko 26.09.09, 00:01
            myslalas juz o prezencie dla Michasi na drugie urodziny?
            my chyba Ani kupimy jakas fajna, wypasiona spacerowke dla lalek
            ona juz ma taka zwykla z hipermarketu za 20zlwink
            i powiem Wam, ze jest bardzo fajna, ladna, ale ma jedna powazna wade: kola sa
            plastikowe, nie gumowe i strasznie halasuja przy prowadzeniu, a poniewaz
            mieszkamy na 2 pietrze, to nie chce halasowac sasiadom nad glowa i chce jej
            kupic jakas fajna, CICHA spacerowke
            ona bardzo lubi prowadzic wozki dla lalek, ale w domu jej nie daje, wlasnie ze
            wzgledu na ten halas, tak wiec bedzi sie cieszyla z nowej smile

            Majce z kolei na pierwsze urodziny 16 listopada kupimy odkrywczy domek (i Ania
            skorzysta wink
            to hit wsrod dzieci, Ania kiedys sie bawila nim w sklepie i bardzo jej sie
            podobal, tak wiec i Majci sie spodoba
            to taki zabawkowy, pietrowy domek, gdzie przyciska sie rozne rzeczy i one wydaja
            dzwieki, poruszaja sie itp.
            oto link:
            www.allegro.pl/item748503188_kiddieland_odkrywczy_domek_kurier_gratis.html#gallery
            • batutka :-) 26.09.09, 00:04
              musze sie Wam pochwalic dziewczyny, ze juz waze 55kg smile
              jeszcze do idealu brakuje 4, 5 kilogramow, no, ale i tak ladnie schudlam, biorac
              pod uwage, ze jak szlam rodzic dziewczyny, to wazylam ponad 80 kg smile
              juz mieszcze sie prawie we wszystkie spodnnice sprzed ciaz smile
              • bravia1 Re: :-) 28.09.09, 14:19
                Batutko, ale Ci zazdroszczę! Ja też tak chcę!!!!!!!!!!!
                Strasznie mi brak motywacji, buuuuuuuuuuuuuu sad
                • sloneczko271 Re: :-) 02.10.09, 15:19
                  bravia1 napisała:

                  > Batutko, ale Ci zazdroszczę! Ja też tak chcę!!!!!!!!!!!
                  > Strasznie mi brak motywacji, buuuuuuuuuuuuuu sad

                  schudniesz i ty kochaniebig_grin powiem ci że ja to dopiero tak się wziełam za to
                  odchudzanie jak miśka miałą juz 14 miesięcy więc też troche pózno się
                  zmotywowałam. w sumie to chyba dopiero te studia mnie tak zmotywowały jak
                  widziałam jakie tam te dziewczyny wszystkie sa szczuplaki a ja się czułam przy
                  nich jak grubas i się dopiero wtedy zaparłam i schudłamsmile i na ciebie przyjdzie
                  kolej.
              • sloneczko271 Re: :-) 02.10.09, 15:17
                batutka napisała:

                > musze sie Wam pochwalic dziewczyny, ze juz waze 55kg smile
                > jeszcze do idealu brakuje 4, 5 kilogramow, no, ale i tak ladnie schudlam, biora
                > c
                > pod uwage, ze jak szlam rodzic dziewczyny, to wazylam ponad 80 kg smile
                > juz mieszcze sie prawie we wszystkie spodnnice sprzed ciaz smile
                >

                WOW! :-0 PIĘKNIE KOCHANIE! big_grin moje gratulacje! naprawde ładnie schudłaśbig_grin ty
                to masz samozaparciebig_grin ja właśnie dąże do tej wagi jaką ty teraz maszbig_grin bardzo
                bym chciała warzyć własnie 55kg. chociaż teraz też wszyscy mówią ze chudzielec
                już jestem ale ja tam wiem swoje i jeszcze 5kg chce zrzucić bo teraz warze 60kg.
                coprawda ja nawet przed ciążą to warzyłąm więcej bo tak przeważnie 62-64kg więc
                teraz warze mniej niż przed ciążą ale marzy mi się własnie waga 55kgbig_grin może do
                przyszłego lata mi się udabig_grin
                • batutka dieta 02.10.09, 15:50
                  sloneczko271 napisała:

                  > WOW! :-0 PIĘKNIE KOCHANIE! big_grin moje gratulacje! naprawde ładnie schudłaśbig_grin ty
                  > to masz samozaparciebig_grin ja właśnie dąże do tej wagi jaką ty teraz maszbig_grin bardz
                  > o
                  > bym chciała warzyć własnie 55kg. chociaż teraz też wszyscy mówią ze chudzielec
                  > już jestem ale ja tam wiem swoje i jeszcze 5kg chce zrzucić bo teraz warze 60kg
                  > .
                  > coprawda ja nawet przed ciążą to warzyłąm więcej bo tak przeważnie 62-64kg więc
                  > teraz warze mniej niż przed ciążą ale marzy mi się własnie waga 55kgbig_grin może do
                  > przyszłego lata mi się udabig_grin
                  >

                  sloneczko, ale Ty pewnie jestes wyzsza ode mnie? bo ja mam 160 cm wzrostu, wiec
                  mala jestem smile
                  a wiec jesli jestes wyzsza, to masz super wage smile
                  a jakas specjalna diete mialas czy po prostu mniej jadlas?
                  ja jem 5 posilkow dziennie (w tym 2 wieksze i 3 przekaski)co 2 godziny i nic
                  pmiedzy posilkami nie jem, nawet jablka
                  np. na sniadanie jem musli z mlekiem(o 10.00), potem o 12.00 pije soczek
                  wielowarzywny, nastepnie o 14.00 jem dotowane mieso z warzywami, najczesciej
                  szyje z indyka z pomodorami i ogorkami (szyje uwielbiam), o 16.00 jem jakis owoc
                  np. jablko, nektarynke, sliwek troche, a 0 18.00 jem twarozek light z pomodorami
                  koktajlowymi, rzodkiewka i szczypiorkiem (uwielbiam to) i to cale moje menu dzienne
                  poniewaz jem co dwie godziny, to jestem ciagle najedzona, nie czuje glodu i
                  czuje sie swienie
                  poza tym regularne posilki powoduja, ze mam super przemiane materii smile
                  • sloneczko271 Re: dieta 02.10.09, 16:14
                    ja batutko jestem 10cm wyższa od ciebiesmile
                    co do dietki to ja poprostu prawie przestałam jeść zeby schudnąćuncertain rano piłam
                    tylko kawe a potem to zupy na objad jadłam jak wróbelek i popołudniu jakiś owoc
                    albo serek i to wszystko, tylkobardzo dużo wody mineralnej piłam.
                    • batutka Re: dieta 02.10.09, 22:36
                      sloneczko271 napisała:

                      > ja batutko jestem 10cm wyższa od ciebiesmile
                      > co do dietki to ja poprostu prawie przestałam jeść zeby schudnąćuncertain rano piłam
                      > tylko kawe a potem to zupy na objad jadłam jak wróbelek i popołudniu jakiś owoc
                      > albo serek i to wszystko, tylkobardzo dużo wody mineralnej piłam.
                      >

                      ja kiedys tak robilam, ale przeczytalam duzo na temat diety i dowiedzialam
                      sie,ze aby skutecznie i na dlugo schudnac bez efektu jojo, trzeba jesc co 2, 3
                      godziny male posilki - bo wtedy organizm strawia male porcje i nie ma co sie
                      odkladac w postaci tluszczu, metabolizm lepiej dziala
                      a jak sie nie je, albo malo, to metabolizm zwalnia, bo przyzwyczja sie do
                      niejedzenia i wtedy jak sie znow zaczyna jesc troszke wiecej, to mozna szybko
                      wrocic do starej wagi
                      a te male i czeste porcje powoduja wlasnie chudniecie
                      nie wiem ile w tym prawdy, ale na mnie dziala smile

                      sloneczko, a Ty juz sie nie odhudzaj, bo jak wazysz 60 kg, a masz 10 cm wzrostu
                      jestes super laska i chudziak - teraz tylko staraj sie utrzymac wage smile
                      a caly czas jestes na diecie czy juz normalnie jesz?
                      • batutka Re: dieta 02.10.09, 22:38
                        batutka napisała:

                        > sloneczko, a Ty juz sie nie odhudzaj, bo jak wazysz 60 kg, a masz 10 cm wzrostu
                        > jestes super laska i chudziak - teraz tylko staraj sie utrzymac wage smile
                        > a caly czas jestes na diecie czy juz normalnie jesz?

                        oczywiscie mialo byc "odchudzaj" a nie "odhudzaj" - c sie nie wcisnelo smile
                      • sloneczko271 Re: dieta 04.10.09, 14:34
                        batutkosmile to co ty piszesz na temat diety to jest absolutnie prawda i to na
                        1000% działa. tylko jeśli chodzi o mnie to ja jestem bardzo mało zdyscyplinowana
                        jeśli chodzi o regularne jedzenie i jakoś brak mi czasu na tak częste jedzenie
                        (co 2 godziny). mi jakoś ten czas tak przelatje przez palce że ledwo zdążę rano
                        kawe wypić a już jest godz.14 a potem zaraz wieczór no brakuje mi czasu na to
                        wszystko.
                        ja jak narazie jem normalnie i widze że nie tyje. to znaczy nie zupełnie
                        normalnie bo nadal nie jem wogóle chleba. co do klusek i takich mącznych potraw
                        to też się staram ograniczać a pozatym to jem normalnie. ja wiem kochanie że
                        przy moim wzroście 170cm z wagą 60kg to już jest fajna waga ale wiesz jak to
                        jest? jak się posmakowało tego chodniecia i człowiem=k zaczoł się lepiej czuć we
                        własnej skórze to odrazu się chce więcejuncertain no ja bym jeszcze chciała te 5kg.
                        schudnąć i już nic więcej nie chcewink
            • bravia1 Re: sloneczko 28.09.09, 14:32
              Świetny jest ten domek Batutko! Poddałaś mi fajny pomysł na prezent na roczek
              dla dzieci, choć nie wiem czy będą jarzyć o co chodzi wink

              A co Wasze dziewczyny dostały na roczek? Batutko, słoneczko? Z czego sie
              najbardziej cieszyły?
              I jeszcze jedno: organizowałyście jakąs imprezę? Obiad czy tylko słodkości?
              • batutka Re: sloneczko 28.09.09, 15:18
                bravia1 napisała:

                > Świetny jest ten domek Batutko! Poddałaś mi fajny pomysł na prezent na roczek
                > dla dzieci, choć nie wiem czy będą jarzyć o co chodzi wink
                >
                > A co Wasze dziewczyny dostały na roczek? Batutko, słoneczko? Z czego sie
                > najbardziej cieszyły?
                > I jeszcze jedno: organizowałyście jakąs imprezę? Obiad czy tylko słodkości?

                ten domek jest swietny, nawet jak teraz nie beda wiedzialy o co chodzi, to za
                chwile beda sie nim bawily smile
                moja dwuletnia Ania byla nim zachwycona jeszcze smile
                bravcia, co do imprezy na roczek, to u mnie byly same slodkosci
                nie ma sensu caly dziec stac przy garach zeby obiad ugotowac dla tylu ludzi, a
                majac dwojke, to juz w ogole szkoda czasu wink
                u nas byly slodkosci same
                poza tym na urodzinach chyba zazwyczaj sie daje slodycze (tak mi sie wydaje smile
                my Ani dalismy jakies drobnostki (nawet nie pamietam co smile - to jeszcze maluch,
                nie rozumie co to za swieto, nie wie o co chodzi, tak wiec byly jakies
                drobnostki smile
              • sloneczko271 Re: sloneczko 02.10.09, 16:00
                bravia1 napisała:

                > Świetny jest ten domek Batutko! Poddałaś mi fajny pomysł na prezent na roczek
                > dla dzieci, choć nie wiem czy będą jarzyć o co chodzi wink
                >
                > A co Wasze dziewczyny dostały na roczek? Batutko, słoneczko? Z czego sie
                > najbardziej cieszyły?
                > I jeszcze jedno: organizowałyście jakąs imprezę? Obiad czy tylko słodkości?

                no mi też się bardzo podoba ten domeksmile)) świety jest! big_grin sama bym się takim
                pobawiławink hi,hi,hibig_grin
                co do imprezki roczkowej michaśki to my robiliśmy w domu jaką mała imprezke
                rodzinną było ok.15 osób chyba już nie pamiętam dokładnie.
                I w tamtym roku to miska dostała taki samochód-chodzik od dziadków, troche
                ubranek, miśki itp.
            • sloneczko271 Re: sloneczko 02.10.09, 15:13
              batutkobig_grin powiem ci że ten domek jest świetny! smile))
              co do anulki i jej prezętu-to też fajny prezęcik jej wymysliłaśbig_grin
              miśka taki fajny wózeczek dla lalektylpu spacerówke już ma kiedyś jak byliśmy w
              warszawie to jej kupiliśmy-on ma kółka gumowe więc nie hałasuje tak bardzobig_grin
              a teraz na urodziny to już jej kupiliśmy-takiego konika na biegunach. miśka ma
              fioła na punkcie koni więc dostała konikabig_grin zaraz wam pokaże jakiegosmile
              www.allegro.pl/item750839506_kon_konik_na_biegunach_rzy_macha_ogonem.html
              • batutka Re: sloneczko 02.10.09, 15:17
                sloneczko271 napisała:

                > batutkobig_grin powiem ci że ten domek jest świetny! smile))
                > co do anulki i jej prezętu-to też fajny prezęcik jej wymysliłaśbig_grin
                > miśka taki fajny wózeczek dla lalektylpu spacerówke już ma kiedyś jak byliśmy w
                > warszawie to jej kupiliśmy-on ma kółka gumowe więc nie hałasuje tak bardzobig_grin
                > a teraz na urodziny to już jej kupiliśmy-takiego konika na biegunach. miśka ma
                > fioła na punkcie koni więc dostała konikabig_grin zaraz wam pokaże jakiegosmile
                > www.allegro.pl/item750839506_kon_konik_na_biegunach_rzy_macha_ogonem.html

                swietny te konik - kurcze, chyba tez go kupie dziewczynom, tym bardzie, ze i
                cena rozsadna (bo w sklepach dzieciowych typu np. Smyk, to takie koniki kosztuju
                grubo ponad 200zl) smile
                a on jest wysoki bardzo? Michasia daje rade sama wsiadac na niego czy trzeba ja
                sadzac?
                • sloneczko271 Re: sloneczko 02.10.09, 16:23
                  no własnie nie jest tak bardzo wysoki-miśki sama na niego wchodzi i schodzi. ja
                  się bałam ze on właśnie będzie taki wysoki ale jest oksmile
                  a jak jak fajnie rży i galopuje hi,hi,hibig_grin polecam wam tego konika bo naprawde
                  fajny jestbig_grin a ten domek to ci powiem że moze misi na gwiazdke kupimy bo
                  naprawde mi się bardzo podobabig_grin
          • bravia1 Re: Maja juz chodzi :-D 28.09.09, 14:18
            Ale super big_grin
            Brawo dla Majusi kiss
            • batutka Re: Maja juz chodzi :-D 28.09.09, 15:18
              bravia1 napisała:

              > Ale super big_grin
              > Brawo dla Majusi kiss

              dzieki big_grin
              z dnia na dzien idzie jej coraz lepiej smile
              • batutka dzis 30.09.09, 22:33
                hej hej smile
                co dzis robilyscie? ja bylam na wizycie u mojego lekarza(gina)
                nie bylam na kontroli po porodzie, wiec dzis wkoncu sie do niego wybralam smile
                wszystko ok, robil mi cytologie, usg
                teraz wiec bede chdzila co pol roku lub co rok na kontrolne wizyty, tak
                profilaktycznie
                pogadalam sobie z moim lekarzem, powspominalismy czasy jak chodzilam w ciazy wink
                poza tym nic ciekawego sie dzis nie dzialo: jak zwykle spacer z dziewczynami, a
                potem siedzienie w domu, no i ta wizyta

                za to wczoraj przyszla do mnie kolezanka z pracy, pogadalysmy, poplotkowalysmy,
                bylo bardzo fajnie - nie mam teraz zbyt wielu okazji wyjscia z domu czy
                chociazby spotkania sie ze znajomymi, tak wiec odwiedziny kolezanki dobrze mi
                zrobily smile
                dyrektor podobno juz sie nie moze doczekac mojego powrotu do pracy, kazal mi to
                koniecznie przekazac smile
                obiecalam wiec odwiedzic w najblizszym czasie przedszkole smile

                a nie wiem czy Wam pisalam: ostatnio pojechalam z Ania autobusem do mojej
                kolezanki z pracy (innej niz ta, ktora byla u mnie): ona mieszka ode mnie ze 20
                monut jazdy autobusem
                wzielam Anie ze soba (nie bralalm wozka, tylko Anie wzielam na kolana): no mowie
                Wam jaka byla radosc w tym autobusie, smiala sie na glos, zaczepiala ludzi,
                cieszyla sie bardzo, w drodze powrotnej to samo
                musze z nia chyba czesciej jezdzis autobusami, niech ma dziewczyna radoche smile
                • gosia1705 Re: dzis 01.10.09, 11:14
                  Hej hej smile
                  Melduję się i ja. Czytam watek prawie każdego dnia tyle tylko, ze
                  nia bardzo mam czas pisać. Kacperek wymaga coraz wiecej uwagi. W
                  ciagu dnia łapie dwie 30 minutowe drzemki i czasami dłuższą na
                  spacerze. Dzis pada więc śpi w domku a ja wreszcie moge popisać.
                  Batutko gratulacje dla Majeczki z postepów w chodzeniu. Musiało to
                  naprawdę komicznie wygladać jak we dwie szły razem za rączkę. Domek
                  odkrywczy jest super sama chetnie go kupie jak Kacperek podrośnie.
                  Naprawdę dziecko może wiele się przy tej zabawie nauczyć.
                  Bravcia cieszę się, że udało wam się pododzic Twój powrót do pracy z
                  opieka nad dzieciaczkami no i wielkie brawo dla męża, że tak pieknie
                  sobie radzi z dwójką "rozbrykanych" dzieciaczków. Ale one są juz
                  duze.
                  słoneczko gratulacje z okazji zdanych egzaminów. Fajnie mieliście na
                  wakacjach.Michaśka juz duża dziewczynka więc mogliscie złapać troche
                  oddechu.
                  U nas wszystko w porzadku. Kacperek rosnie i każdego dnia zaskakuje
                  innymi nowościami. Teraz bardzo spodobało mu się plucie i sprawia mu
                  to ogromną radość.Zaczęłam wprowadzać mu deserki. Wczoraj dodaliśmy
                  mu wieczorem do mleczka kleik ryżowy ale niestety nie chciał go
                  jeść. Może dziurka była w smoczku za mała albo nowy smak i mu nie
                  podpasował. Kochane a jak Wasze dzieciaczki reagowły na nowe dania.
                  I co wprowadzałyście jako pierwsze jedzonko. Ja karmie Kacperka
                  nadal piersia tyle, ze wieczorem po kapieli dostaje butelkę. Wypija
                  tak 70 - 90 ml i czasami wypluwa smoka i domaga się cycka. W ogóle z
                  niego jest cycol. I teraz tak mu sie porobiło,że zeby zasnął muszę
                  dać mu cycka. Mam nadzieję, ze bedzie miał coraz wieksza ochote na
                  nowe dania i smaki. Wklejam aktualne zdjęcie naszego skarbulka.

                  img24.imageshack.us/img24/412/dscn4210a.jpg
                  • asiat99 Re: dzis 01.10.09, 16:05
                    ja piernicze dziewczyny wy dalej tu urzedujecie ?????!!!!!!!!!!!
                    Oszalały, hehe w tym dobym znaczeniu oczywiście.
                    Strasznie dawno tu nie zaglądałam. Wzieło mnie znowu na zajrzenie na
                    froum z powodu takiego, że w tym miesiacu jak wszystko sie pomyslnie
                    poukłada to zabieram moje morzaczki smile
                    Powiedzcie w skrócie co u was słychać?? Pozdrawiam, stare
                    koleżanki wink)
                    • batutka Re: dzis 02.10.09, 15:00
                      asiat99 napisała:

                      > ja piernicze dziewczyny wy dalej tu urzedujecie ?????!!!!!!!!!!!
                      > Oszalały, hehe w tym dobym znaczeniu oczywiście.
                      > Strasznie dawno tu nie zaglądałam. Wzieło mnie znowu na zajrzenie na
                      > froum z powodu takiego, że w tym miesiacu jak wszystko sie pomyslnie
                      > poukłada to zabieram moje morzaczki smile
                      > Powiedzcie w skrócie co u was słychać?? Pozdrawiam, stare
                      > koleżanki wink)

                      asiat, a gdzies Ty sie podziewala jak Cie nie bylo??????? smile
                      napisz cos wiecej co u Ciebie slychac
                      a gdzie zabierasz mrozaczki? chodzi o to, ze bedziesz miala transfer czy moze do
                      innej kliniki zabierasz?
                    • sloneczko271 Re: dzis 02.10.09, 17:02
                      asiat99 napisała:

                      > ja piernicze dziewczyny wy dalej tu urzedujecie ?????!!!!!!!!!!!
                      > Oszalały, hehe w tym dobym znaczeniu oczywiście.
                      > Strasznie dawno tu nie zaglądałam. Wzieło mnie znowu na zajrzenie na
                      > froum z powodu takiego, że w tym miesiacu jak wszystko sie pomyslnie
                      > poukłada to zabieram moje morzaczki smile
                      > Powiedzcie w skrócie co u was słychać?? Pozdrawiam, stare
                      > koleżanki wink)

                      he,he,hebig_grin ANO NADAL TU JESTEŚMYbig_grin tak nam tu dobrze że się nie zamierzamy
                      ztąd nigdzie ruszaćbig_grin hi,hi,hi
                      powodzenia asiu przy mrożaczkach big_grin oj to się kolejna ciąża szykujebig_grin super!
                      będę kciuki trzymałabig_grin dawaj nam tu znać co i jaksmile
                  • batutka Re: dzis 02.10.09, 14:58
                    gosia1705 napisała:


                    > U nas wszystko w porzadku. Kacperek rosnie i każdego dnia zaskakuje
                    > innymi nowościami. Teraz bardzo spodobało mu się plucie i sprawia mu
                    > to ogromną radość.Zaczęłam wprowadzać mu deserki. Wczoraj dodaliśmy
                    > mu wieczorem do mleczka kleik ryżowy ale niestety nie chciał go
                    > jeść. Może dziurka była w smoczku za mała albo nowy smak i mu nie
                    > podpasował. Kochane a jak Wasze dzieciaczki reagowły na nowe dania.
                    > I co wprowadzałyście jako pierwsze jedzonko. Ja karmie Kacperka
                    > nadal piersia tyle, ze wieczorem po kapieli dostaje butelkę. Wypija
                    > tak 70 - 90 ml i czasami wypluwa smoka i domaga się cycka. W ogóle z
                    > niego jest cycol. I teraz tak mu sie porobiło,że zeby zasnął muszę
                    > dać mu cycka. Mam nadzieję, ze bedzie miał coraz wieksza ochote na
                    > nowe dania i smaki. Wklejam aktualne zdjęcie naszego skarbulka.
                    >
                    > img24.imageshack.us/img24/412/dscn4210a.jpg


                    wow - niesamowite jaki on juz duzy! smile
                    dzieci tak starsznie szybko rosna - super przystojniak Ci rosnie big_grin
                    buziaki dla Kacperka kiss

                    gosiu, czesto tak jest, ze cycowe dzieci usupiaja tylko przy cycu
                    to teraz nie jest klopotliwe, ale jak bedzie starszy mozes miec problem z
                    usypianiem samodzielnym - ale moze jak odstawisz kiedys od cyca, to sie
                    przestawi smile
                    w kazdym razie dobrze, ze jest ta butla na noc, to staraj sie go potem polozyc
                    bez cyca zeby wlasnie nie przyzwyczajac go do usypiania przy cycu, bedzie Ci
                    pozniej (jak bedzie starszy)lzej smile
                    gosiu, a duzo dalas tego kleiku do butelki? i jakiej butelki uzywacie? bo jesli
                    aventu, to do kaszek i kleikow sa oddzielne, specjalne smoczki (tzw
                    trojprzeplywowe), ktore maja wieksze otwory i latwiej jest pic
                    walsciwie jak dasz mleko z kaszka i sprobujesz pic przez zwykly smoczek,to
                    prawie nic nie leci
                    jesli chodzi o jedzenie, to najpierw podalam Majce (Ani tez) marchewke, na
                    poczatku po pare lyzeczek dziennie, zeby zobaczyc reakcje na nowy pokarm
                    potem, za jakis tydzien bylo jablko, potem chyba ziemniaczki z marchewka
                    mi dziewczyny na poczatku nie chcialy jesc, pluly dalej niz widzialy, a potem
                    przyzwyczaily sie do nowych smakow i juz ladnie jadly smile
                    • batutka pranie 02.10.09, 15:02
                      dziewczyny - pierzecie dalej w proszkach dla niemowlat czy moze przestawilyscie
                      sie juz na normalne proszki do prania?
                      ja ubranka dziewczyn juz od dawna piore w zwyklych, nie dzieciowych
                      proszkach,tylko nastawiam na dodatkowe plukanie
                      ale nadal nie plucze ich w plynach do plukania i nie wiem czy juz mozna czy nie
                      - no bo wlasciwie skoro dobrze znosza zwykle proszki, to i plyn bedzie ok chyba
                      • sloneczko271 Re: pranie 02.10.09, 17:18
                        batutka napisała:

                        > dziewczyny - pierzecie dalej w proszkach dla niemowlat czy moze przestawilyscie
                        > sie juz na normalne proszki do prania?
                        > ja ubranka dziewczyn juz od dawna piore w zwyklych, nie dzieciowych
                        > proszkach,tylko nastawiam na dodatkowe plukanie
                        > ale nadal nie plucze ich w plynach do plukania i nie wiem czy juz mozna czy nie
                        > - no bo wlasciwie skoro dobrze znosza zwykle proszki, to i plyn bedzie ok chyba

                        batutko, ja bardzo szybko przeszłam na proszek zwykły (nie dla dzieci)
                        .praktycznie to miałam tylko 2 opakowania takiego proszku dla dzieci a potem raz
                        spróbowałąm wyprać jej ciuszki w naszym proszku ,,vizir", tylko na początku
                        nastawiałam na 2 płukania i nie wlewałam płynu do płukania i miśka nie miała
                        żadnych uczuleń więc tak prałam. potem przy kolejnym praniu wlałam jeszcze
                        dodatkowo nasz płyn do płukania czyli ,,silan-aromaterapia ten zielony lub
                        czerwony" bo na jeden i drugi miśka nie ma uczulenia i też wszystko z jej skórą
                        jest ok. poten raz się zdarzyło że mój misiek kupił inny płyn do płukania
                        ,,lenor" ina niego miśka była uczulona bo się ciagle drapała i jakpotem wróciłąm
                        do silana to wszystko było ok, tylko zawsze nastawiam na podwójne płukaniesmile
                      • bravia1 Re: pranie 05.10.09, 11:14
                        ja tez juz od dośc dawna piorę ubranka młodych w zwykłym proszku.Nie jest to
                        jeden rodzaj, tylko co popadnie tongue_out Nie daję płynu do płukania.
                  • sloneczko271 Re: dzis 02.10.09, 17:00
                    gosiaczki ale on już jest duży-szok! big_grin no rosną te dzieciaki jak na drożdzachbig_grin
                    co do pierwszych dań to miśka jadłą chyba marchewke, jabłka to niebardzo na
                    początku lubiła. ja te słoiczkowe jedzonka typu objadki to troszeczke
                    doprawiałąm solą i pipszem i miska bardzo chętnie je jadła a deserki to znowu
                    cukrem troszke doprawiałam i też jadła ładnie.
                • sloneczko271 Re: dzis 02.10.09, 16:43
                  he,he,hebig_grin miska to dosyć często jezdzi ze mną autobusem i tez ma zawsze taką
                  radoche ze nie wiem cobig_grin ostanio nam truje z e ona chce pociągiem jechaćbig_grin
                  he,he,he. kurcze kiedyś to człowiek miał radoche jak się samochodem przejechał a
                  teraz dzieci to odwrotnie mająsmile
          • sloneczko271 Re: Maja juz chodzi :-D 02.10.09, 15:00
            batutka napisała:

            > Majka zaczela nam chodzic smile
            > zaczelo sie od paru paru krokow, a od kilku dni robi juz okolo dziesieciu smile
            > dzis to w ogole przeszla sama siebie, sama, bez trzymanki przeszla prawie cala
            > kuchnie smile
            > a jak sie cieszy z nowej umiejetnosci smile
            > teraz juz poleci - z dnia na dzien bedzie coraz lepiej smigac big_grin
            > fajnie, bede juz miala dwie "duze" dziewczyny wink
            > a Ania dzis wziela Majke za raczke i tak we dwie szly przez mieszkanie -
            > komicznie to wygladalosmile

            super! batutkobig_grin ja jak zobaczyłam filmik który mi wysłałaś to naprawde byłam w
            szoku! że to tak szybko jej poszłobig_grin no zdolniaszka nasza mała majeczkabig_grin super!
            • batutka Re: Maja juz chodzi :-D 02.10.09, 15:06
              sloneczko, ile wazy Michasia i ile ma wzrostu?
              mierzylas ja moze ostatnio?
              ja mierzylam Anie kolo sciany w lazience smile i wyszlo mi, ze ma 86cm
              a wazy gdzies 12 i pol
              czyli nie jest wysoka - pewnie pojdzie w moje slady wink
              • batutka bilans dwulatka 02.10.09, 15:09
                bylas juz moze z Miachasia u lekarza na bilansie dwulatka?
                ja juz musze sie powoli umowic na taka wizyte smile

                a jutro Michasia konczy 2 lata smile i pomyslec, ze niedawno zabieralysmy je ze
                szpitala po urodzeniu
                nawet sie nie obejrzymy,a beda szly do szkoly smile
                masz jutro gosci w zwiazku z tym? a co dobrego gotujesz, pieczesz?
                ja nie bede robila na urodzinach Ani obiadu,tylko beda slodycze, a u Was?
                i co kupujecie Misi na urodziny? smile
                • sloneczko271 Re: bilans dwulatka 02.10.09, 17:39
                  batutka napisała:

                  > bylas juz moze z Miachasia u lekarza na bilansie dwulatka?
                  > ja juz musze sie powoli umowic na taka wizyte smile
                  >
                  > a jutro Michasia konczy 2 lata smile i pomyslec, ze niedawno zabieralysmy je ze
                  > szpitala po urodzeniu
                  > nawet sie nie obejrzymy,a beda szly do szkoly smile
                  > masz jutro gosci w zwiazku z tym? a co dobrego gotujesz, pieczesz?
                  > ja nie bede robila na urodzinach Ani obiadu,tylko beda slodycze, a u Was?
                  > i co kupujecie Misi na urodziny? smile

                  nooo, ja też niemoge uwierzyć jak szybko te 2 kata zleciały-szok! big_grin jutro mamy
                  taką małą imprezkę będzie 14 osób łącznie z dziećmi dzieciaków-3.
                  rano przyjezdza jutro maja mama i mi pomoże jedzonko zrobićsmile bo ja niedosyć że
                  mam teraz sajgon z miśą bo dopiero teraz odstawilsmy smoka i miśka teraz mnie
                  nieodstępuje na krokuncertain to mam jutro 4 klientki na makijaż to bym nie miała jak
                  tego żarcia sama zrobićsmile
                  co do jedzonka to będzie:
                  tort, ciastka,owoce, jajaka na twardo z majonezemsmile zimne nóżki, bigosik,
                  kurczak pieczony, śledziki w śmietanie, zapiekanki, pomidory przekładane
                  serem-parmezanem, i sałatka po francusku i sałatka-grecka to wszystkosmile no
                  jeszcze jakaś wędlina i wsio! big_grin no oczywiście jakaś wódeczka i winko-co kto
                  wolismile))
                  • sloneczko271 Re: bilans dwulatka 02.10.09, 17:40
                    aaaaaaaaa no i kupe balonów pompujemy jutro i serpentyny będą i czpeczki
                    kolorowe dla dzieciaków na głowebig_grin fajnie będzie! big_grin
                  • batutka Re: bilans dwulatka 02.10.09, 22:26
                    sloneczko271 napisała:

                    > nooo, ja też niemoge uwierzyć jak szybko te 2 kata zleciały-szok! big_grin jutro mam
                    > y
                    > taką małą imprezkę będzie 14 osób łącznie z dziećmi dzieciaków-3.
                    > rano przyjezdza jutro maja mama i mi pomoże jedzonko zrobićsmile bo ja niedosyć ż
                    > e
                    > mam teraz sajgon z miśą bo dopiero teraz odstawilsmy smoka i miśka teraz mnie
                    > nieodstępuje na krokuncertain to mam jutro 4 klientki na makijaż to bym nie miała jak
                    > tego żarcia sama zrobićsmile
                    > co do jedzonka to będzie:
                    > tort, ciastka,owoce, jajaka na twardo z majonezemsmile zimne nóżki, bigosik,
                    > kurczak pieczony, śledziki w śmietanie, zapiekanki, pomidory przekładane
                    > serem-parmezanem, i sałatka po francusku i sałatka-grecka to wszystkosmile no
                    > jeszcze jakaś wędlina i wsio! big_grin no oczywiście jakaś wódeczka i winko-co kto
                    > wolismile))
                    >

                    ło matko - szczeka mi opadla do kolanbig_grin
                    szacunek - tyle jedzenia, az mi slinka pociekla big_grin
                    u nas raczej same slodycze, chyba nie dam rady nic zrobic z dwojka dzieciakow -
                    no zobacze,ale chyba nie smile
                    to na pewno bedziecie mieli super zabawe, zdaj potem relacje i przeslij mi
                    troche zarełka wink

                    sloneczko, a napisalas, ze odstawiliscie Michasie od smoka - a powiedz mi jak to
                    zrobiliscie?
                    u mnie Ania nigdy smoka nie ssala, ale za to Majka ssie - ale ona nie ssie go w
                    dzien, jak sie bawi, tylko przed snem - w czasie spania, jak jej wypadnie z
                    buzi, sama go znow sobie wklada smile
                    pewnie tez ja niedlugo ja bede musiala odstawic, ale na razie jeszcze sie na to
                    nie pisze wink
                    a Miachasia ssla smoka w dzien tez czy tylko w czasie spania?
                    a jak znosi to odstawienie, jak zasypia?
                    • sloneczko271 Re: imprezka 2-latkowa Michaski:-D 04.10.09, 15:11
                      batutkosmile ja sama to też bym nie miała kiedy tego jedzonka zrobić i dlatego
                      poprosiłam moją mamę zeby mi pomogłabig_grin w sumie to ona wszystko zrobiłabig_grin ja
                      zrobiłam sama tylko te 2 sałatki. teściowa moja zrobiła tort a mój misiek zrobił
                      zapiekanki i dzięki temu jakś się wyrobiliśmy z tym wszytkimsmile sama to za chiny
                      bym się nie wyrobiła przy michaśce z taką ilością jedzenia.
                      co do iprezki to wypadła super! big_grinuśmialiśmy się za wszystkie czasybig_grin ostatni
                      goście wyszli o godz.02 w nocybig_grin misia była w 7 niebie! big_grin łądnie zdmuchła
                      świeczki na torcie i sto lat jej śpiewaliśmy chyba z 5 razy bo miśka 100lat już
                      wcześniej umiała śpiewać i ciągle nam kazała śpiewać-no ubaw był po pachybig_grin
                      obłowiła się w nowe zabawki i jest cała szczęśliwa! big_grin udekorowaliśmy pokoje
                      balonami i serpentynami i pozatym każdy miał czapeczke na głowiebig_grin no komicznie
                      to wszystko wyglądałobig_grin
                      • batutka Re: imprezka 2-latkowa Michaski:-D 06.10.09, 00:35
                        sloneczko271 napisała:

                        > batutkosmile ja sama to też bym nie miała kiedy tego jedzonka zrobić i dlatego
                        > poprosiłam moją mamę zeby mi pomogłabig_grin w sumie to ona wszystko zrobiłabig_grin ja
                        > zrobiłam sama tylko te 2 sałatki. teściowa moja zrobiła tort a mój misiek zrobi
                        > ł
                        > zapiekanki i dzięki temu jakś się wyrobiliśmy z tym wszytkimsmile sama to za chin
                        > y
                        > bym się nie wyrobiła przy michaśce z taką ilością jedzenia.
                        > co do iprezki to wypadła super! big_grinuśmialiśmy się za wszystkie czasybig_grin ostatni
                        > goście wyszli o godz.02 w nocybig_grin misia była w 7 niebie! big_grin łądnie zdmuchła
                        > świeczki na torcie i sto lat jej śpiewaliśmy chyba z 5 razy bo miśka 100lat już
                        > wcześniej umiała śpiewać i ciągle nam kazała śpiewać-no ubaw był po pachybig_grin
                        > obłowiła się w nowe zabawki i jest cała szczęśliwa! big_grin udekorowaliśmy pokoje
                        > balonami i serpentynami i pozatym każdy miał czapeczke na głowiebig_grin no komiczni
                        > e
                        > to wszystko wyglądałobig_grin

                        no, to super, ze sie wszystko udalo smile
                        a jedzonko mniam mniam, az mi slinka cieknie smile
                        nas impreza czeka w czwartek - no, ale u nas bedzie mniej osob i tylko na slodko
                        - Ania chora, z ta noga, to ja nie mam czasu zeby cokolwiek przygotowac, ale i
                        tak bedzie pewnie wesolo wink
                    • sloneczko271 Re: bilans dwulatka 04.10.09, 15:12
                      batutko co do bilansu 2 lataka to u nas nie ma nic takiego w przychodni.
                      • batutka Re: bilans dwulatka 06.10.09, 00:38
                        sloneczko271 napisała:

                        > batutko co do bilansu 2 lataka to u nas nie ma nic takiego w przychodni.

                        o, to dziwne - i nic Wam na ten temat nie mowili przy ostatnim szczepieniu?
                        bo nawet w ksiazeczce zdrowia jest strona gdzie jest napisane bilans dwulatka
                        (cos w tym rodzaju) i wtedy idzie sie na taka kontrole, zbadac dziecko, zobaczyc
                        jakie zrobilo postepy od urodzenia itp. itd.
                        • sloneczko271 Re: bilans dwulatka 06.10.09, 02:01
                          nie kochanie. nic nam o bilansie dwulatka nie mówili.
                          na ostatnim szczepieniu lekarka powiedziałą nam że teraz na szczepieniu
                          spotykamy się jak miśka będzie miała 4 latka no chyba że chcemy ją zaszczepić na
                          te pneumokoki (bo się o tą szczepionke pytałam) to powiedziała że jak chcemy to
                          najlepiej jest to zrobić jak misia pójdzie do przedszkola. a jak się jej
                          zapytałam ,,żeby powiedziała nam tak szczerze co ona sądzi o tej szczepionce na
                          pneumokoki" to nam odpowiedziała ,,że ona osobiście nie jest za tą szczepionką.
                          że sama ma 3 dzieci i żadnego nie zaszczepiła na pneumokoki".
              • sloneczko271 Re: Maja juz chodzi :-D 02.10.09, 17:21
                batutka napisała:

                > sloneczko, ile wazy Michasia i ile ma wzrostu?
                > mierzylas ja moze ostatnio?
                > ja mierzylam Anie kolo sciany w lazience smile i wyszlo mi, ze ma 86cm
                > a wazy gdzies 12 i pol
                > czyli nie jest wysoka - pewnie pojdzie w moje slady wink

                no nie mierzylam jej już dawno ale zaraz to zrobiebig_grin hi,hi,hi.
                a więc tak mierzy: 87cm a warzy 11kg. więc podobne mają wymiary jak naraziebig_grin
                • batutka Re: Maja juz chodzi :-D 02.10.09, 22:16
                  sloneczko271 napisała:

                  > no nie mierzylam jej już dawno ale zaraz to zrobiebig_grin hi,hi,hi.
                  > a więc tak mierzy: 87cm a warzy 11kg. więc podobne mają wymiary jak naraziebig_grin

                  to faktycznie podobnie smile
                  • batutka zdjecia Michasi :-) 03.10.09, 00:25
                    oto kilka fotek Michasi - dostalam je na komorke od sloneczka, wiec i Wy musicie
                    zobaczyc smile
                    img33.imageshack.us/img33/9069/zdjcie0820.jpg
                    img44.imageshack.us/img44/772/zdjcie0819.jpg
                    img18.imageshack.us/img18/3672/zdjcie0616.jpg
                    img21.imageshack.us/img21/2215/zdjcie0579.jpg
                    img18.imageshack.us/img18/5003/zdjcie0577.jpg
                    img36.imageshack.us/img36/8771/zdjcie0546s.jpg
                    img97.imageshack.us/img97/9244/zdjcie0536.jpg
                    img27.imageshack.us/img27/5084/zdjcie0512.jpg
                    sloneczko, Michasia to sliczna panna - a te oczy i te rzęsy WOW, piekne smile
                    • batutka wozek dla lalek 03.10.09, 00:29
                      ja juz wybralam, kupie Ani taki wozek dla lalek na urodziny:
                      allegro.pl/item755325081_smoby_baby_nurse_wozek_gondola_dla_lalek.html
                      znajomej corka ma taki sam i jest podobno super wytrzymaly, dobrze, solidnie
                      wykonany i nie halasujesmile
                      • batutka STO LAT dla Michasi 03.10.09, 01:06
                        z okazji 2 urodzin
                        rosnij zdrowa, szczesliwa, niech usmiech nie znika z Twojej buzki smile

                        a to dla Ciebie kiss
                        img15.imageshack.us/img15/4966/dlamisi.jpg
                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/rb/gf/5pwa/8vn2ww58tSxhqBJVZA.jpg
                        • batutka Ania ma zapalenie stawu biodrowego :-( 03.10.09, 22:26
                          przyszlismy dzis z placu zabaw, a Ania zaczela skarzyc sie na bol nogi, niby
                          chodzila, ale jak przeszla pare krokow, mowila, ze ja boli noga
                          po popoludniowej drzemce to samo - jak stawala nozka na podlodze, to zaczynala
                          plakac
                          myslelismy, ze moze skrecila nozke na placu zabaw albo zbiła
                          w koncu pojechalismy do ortopedy i on po zbadaniu stwierdzil, ze na 99%
                          zapalenie stawu biodrowego, ale jeszcze trzeba zrobic dla potwierdzenia usg
                          niestety dopiero jutro
                          kurcze, bedzie musiala siedziec (nie chodzic!) przez kilka dni,az do wyzdrowienia
                          to podobno nic niebezpiecznego, bywa czesto u dzieci, ale i tak martwie sie,
                          mam nadzieje, ze szybko wyzdrowieje
                          to moze byc po infekcji jakiejs, jakims wirusie, infekcji gornych drog drog
                          oddechowych albo od skakania, biegania itp.
                          chociaz powiem Wam, ze dzielna jest i na razie swietnie znosi to siedzienie
                          chcialaby pochodzic, ale boi sie wstac i czuje, ze jakby wstala, to by ja
                          bolalo, wiec sie nie wyrywa
                          mam nadzieje, ze w poniedzialek, jak Marcin pojdzie do pracy, bede umiala sobie
                          z tym wszystkim poradzic i dopilnuje i jednej i drugiej cory...
                          trzymajcie kciuki, zeby jutrzejsze usg wyszlo pomyslnie (zeby to zapalenie bylo
                          male) i zeby moja panienka szybko wrocila do zdrowia
                          • batutka Re: Ania ma zapalenie stawu biodrowego :-( 04.10.09, 14:29
                            nie jest zle smile
                            na usg okazalo sie, ze to baaaardzo male zapalenie stawu biodrowego
                            tego plynu, ktorego nie powinno tam byc jest tylko 2 milimetry, a o malym
                            zapaleniu mowi sie jak jest 5mm, tak wiec u Ani jest mniej niz malo wink
                            lekarz powiedzial zeby starsc sie nie forsowac nogi przez 5 dni i dawac ibufen
                            3xdzienne zeby stan zapalny jak najszybciej zniknal
                            najlepiej jesli bedzie siedziec, nie chodzic, to szybko wroci do zdrowia -
                            chodzi wlasnie o to, ze jak by duzo chodzila, to plynu mogloby sie zrobic wiecej
                            i stan zapalny moglby sie powiekszyc
                            mam nadzieje,ze wytrwa mi Ania przez te 5 dni - ale juz od wczoraj jest bardzo
                            cierpliwa, siedzi ladnie, nie placze - tak w ogole to nawet taka dumna jest, ze
                            jest chora, ze wszyscy kolo niej skacza wink
                            co do zapalenia, to najprawdopodobniej konsekwencja jakiejs infekcji wirusowej,
                            kataru (lekarz mowil, ze tez zawiania)
                            • sloneczko271 Re: Ania ma zapalenie stawu biodrowego :-( 04.10.09, 15:27
                              batutka napisała:

                              > nie jest zle smile
                              > na usg okazalo sie, ze to baaaardzo male zapalenie stawu biodrowego
                              > tego plynu, ktorego nie powinno tam byc jest tylko 2 milimetry, a o malym
                              > zapaleniu mowi sie jak jest 5mm, tak wiec u Ani jest mniej niz malo wink
                              > lekarz powiedzial zeby starsc sie nie forsowac nogi przez 5 dni i dawac ibufen
                              > 3xdzienne zeby stan zapalny jak najszybciej zniknal
                              > najlepiej jesli bedzie siedziec, nie chodzic, to szybko wroci do zdrowia -
                              > chodzi wlasnie o to, ze jak by duzo chodzila, to plynu mogloby sie zrobic wiece
                              > j
                              > i stan zapalny moglby sie powiekszyc
                              > mam nadzieje,ze wytrwa mi Ania przez te 5 dni - ale juz od wczoraj jest bardzo
                              > cierpliwa, siedzi ladnie, nie placze - tak w ogole to nawet taka dumna jest, ze
                              > jest chora, ze wszyscy kolo niej skacza wink
                              > co do zapalenia, to najprawdopodobniej konsekwencja jakiejs infekcji wirusowej,
                              > kataru (lekarz mowil, ze tez zawiania)

                              no to dzięki Bogu że to małe zapalenie stawusmile teraz tylko musicie wytrzymać te
                              5 dni bez forsowania nóżki:_/ kurcze! powiem ci batutko ze chyba z miśką miała
                              bym nielada problem zeby ją w miejscu zatrzymać chociażby na 1 dzieńwink no ale
                              jak ją boli ta noga to co innego i siedzi grzeczniesmile
                              • sloneczko271 Re: niedziela:-) 04.10.09, 15:29
                                no nic. ja się będę zbierała. musze się troche do ładu doprowadzic. już się
                                wykąpałam i włosy umyłam i wymodelowałam. teraz muse troche tapety na gębe
                                wrzucićwink bo jak miśka się obudzi to idziemy na obiad do teściówsmile
                                apropo włosów to w środe idę się troche obciąćbig_grin już się doczekać niemoge bo
                                zarosłąm strasznieuncertain
                                • sloneczko271 Re: odstawianie smoka:-) 04.10.09, 16:11
                                  batutko. u nas to w sumie teraz było 3 podejście w odstawieniu smoka,
                                  wcześniejsze 2 próby się nie powiodły bo ja nie wytrzymałam i jej oddałam tego
                                  jej smokolasmile
                                  1.próba była jak miśka miała jakieś 9 miesięcy.
                                  było to tak ,że któregoś dnia stwierdziłąm że najwyższy czas ją odzwyczaić o
                                  poprostu rano jej schowałam tego smoka i jej nie dawałam. przyszło pierwsze
                                  spanie dopołudnia i miśka troche się pomęczyła ale zasneła bez smoka, tylko
                                  spała mi wtedy dużo krócej bo jakąś godzinke tylko. potem popołudniu przyszło
                                  drugie spanie i juz wtedy było gorzej bo walczyła (ryczała) troche dłużej żeby
                                  usnąć, no ale w końcu ze zmęczenia usneła. no i potem przyszła noc i znowu
                                  wielkie wycie było ale jakoś wytrzymaliśmy. rano wstaliśmy nieprzytomni po
                                  ciężkiej nocy i szykowaliśmy się na wyjzad 3 dniowy do moich rodziców i misia
                                  leżała na łóżku a pakowałam torbe no i jej nie dopilnowaliśmy i miśka się
                                  sturlała wtedy z łóżka i strasznie płakała a ja prawie razem z nią (byłam
                                  zmęczona i wściekła na siebie że ją na 5 sekund) spuściłam z okauncertain
                                  no ale pojechaliśmy do moich rodziców i jak przysżło to spanie miśki w południe
                                  to nie wytrzymałam i jak tak strasznie płakała to jej dałam tego smoka NO I TYM
                                  SPOSOBEM MIŚKA PIERWSZA WALKE WYGRAŁAsmile mi poprostu było jej wtedy szkoda że
                                  spadła mi z tego łóżka.
                                  ale potem to w sumie nie żałowałam ze jej oddałam tego smoka bo zaraz mieliśmy
                                  niedługo wyjeżdzac do tej Tunezji a po tunezij już ja zaczynałam studia i misia
                                  miała zostawac z tą nianią swoją więc potem stwierdziałam ze to był ,,zły czas"
                                  na odstawianie smoka.

                                  2. podejście-również nieudane. i tym razem to było tak.
                                  to w sumie było niedawnosmile przed naszym wyjazdem na koncert madonny no i przed
                                  naszym wyjazdem do grecji.
                                  pojechałam z nia do moich rodziców i tam była moja siostra ze swoimi dzieciakami
                                  córeczką-prawie 3 letnia i synkiem-6 miesięcznym. no i miśka moja to jest głowna
                                  opiekunka w ten naszej rodziniesmile ona uwielbia małe dzieci a już synka mojej
                                  siostry to jakoś szczególnie sobie upodobała. i wyglądało to tak że ona go
                                  lulała w wózku i nagle wyciagła swojego smoka z buzi i mówi do oskarka ,,prosze
                                  smoka" i mu wsisneła go do buzi. jak ja to zobaczyłam to wyciagłąm mu tego smoka
                                  i mówie do misi ,,kochanie ale to jest twój smoczek" a misia mi go z ręki
                                  zabrała i znowu oskarowi do buzi zaczeła go wciskać i mówi ,,że ona go daje" big_grin
                                  no to ja wykorzystałam sytuacje i stwierdziałm że teraz mam dobry argument w
                                  ręku na nią bo ,,przecież sama mu go dała" no i oczywiście problem się zrobił z
                                  nocyuncertain w sumie to zasneła bez problemu większego bez tego smoka ale obudziła mi
                                  się w środku nocy z takim płaczem że aż się zanosiła i nie mogłam ją
                                  uspokoić-tak strasznie szlochała i się złamałam i znowu miśka wygrała ze mną.
                                  ale oczywiście rano sobie wytłumaczyłam sama sobie ze to nie był najlepszy
                                  moment na zabieranie jej tego smoka bo zaraz za 2 dni jechaliśmy na koncert
                                  madonny do warszawy i miśka miała spać tam z moimi rodzicami w obcym sumie
                                  mieszkaniu (bo wtedy nocowaliśmy wszyscy w tej warszawie u mojego szwagra) no i
                                  zaraz po powrocie z koncertu jechaliśmy do grecji więc to też był nienajlepszy czas.

                                  teraz mamy 3 podejście i już myśle OSTATECZNEsmile teraz to odstawienie od smoka
                                  wyglądało podobnie bo też byłam z nią u moich rodziców i misia znowu oddała
                                  smoka oskarkowi i ja jej się pytałam czy to już na zawsze mu oddaje a miśka mi
                                  ostro na to odpowiadała ze ,,tak na zawsze". pewnie nie wiedziała czy to
                                  pachnie, ale tym razem dobrze się zastanowiłam czy to jest dobry moment i czy ja
                                  mam czas potem na walke z nią o tego smoka, noi w sumie to ja sama chyba musiała
                                  do tego dojrzeć i się zaprzeć. miśka miała w domku 3 smoki ja pierszego odrazu
                                  do kosza wyrzuciałam zeby mnie nie korciło zeby jej go oddać a te 2 pozostałe
                                  schowałam głęboko w szafie bo nie wieddziałąm czy je wyrzucac bo one były
                                  całkiem nowe (chodzi mi o to czy je może nie wyparzyć i dac moejj siostrze)
                                  musze się jej zapytać czy je chce ajk je bedzie chciała to jej dam a jak nie to
                                  tez je wywale zeby nas nie pokusiłosmile
                                  no w każdym bądz razie wszystko z tym odstawianiem wyglądało podobnie znowu
                                  problem się zrobił jak misia poszła spać w południeconfused zawsze ze smokiem to nie
                                  było problemu z jej zasypianiem bo wystarczyło dac jej mleczko,jej
                                  kotka-przytulane i smoka. całowaliśmy ja w czułeczko, robiliśmy papa i
                                  wychodziliśmy z pokoju a teraz to jest koszmar z tym jej zasypianiemuncertain w dzień
                                  zasypia o godzine pózniej-dopiero jak już ,,pada ze zmęczenia", w dodtku śpi z
                                  nami w wóżkuuncertain do tego mnustwo jej pluszaków śpi również z nami-tak jest w
                                  nocy. no już nie mówiąc o tym że się cotroche budzi z płaczem.
                                  a w dzień to jest nielepiej bo tez zasnąc niemoże-widać ze jej bardzo brakuje
                                  tego uspokajacz i sama nie wie co ze soba zrobić i nie wie jak ma usnącuncertain
                                  wałkuje się po tym łóżku i ciągle mnie woła, ja się musze teraz przy niej kłaść
                                  żeby zasneła. i każe się miziać po pleckach i ciągle kąbinuje. no jednym słowem
                                  mam teraz niezły sajgon przez tego smoka a raczej jego brak. cholnej chwili
                                  spokoju mam ,,jak na lekarstwo" cyzli prawie wogóle.
                                  no ale myśle ze ma się ku lepszemu bo własnie wczoraj misia pierwszy raz spała w
                                  dzień już całkiem długo bo 4godziny i dziś tez ładnie śpi bo już 3 godziny.
                                  tylko ma problem z tym zaśnięciem. no i śpi w naszym łóżku.
                                  ale ja isę narazie tym nie przejmuje chce żeby sie wyciszyła i zapomniała o
                                  smoku a potem bedę znowu walczyć z jej spaniemwink
                                  no ale powiem ci batutko ze nie myślałam że to będzie takie trudne dla nas
                                  wszystkich. i jak miśka mnie prosi o smoka to ja jej tylko krótko odpowiadam
                                  ,,przecież SAMA oddałaś go oskarkowi" ,,ty już jesteś duża a oskarem malutki i
                                  ładnie mu oddałaś" i odrazu ją zagaduje i próbuje odwrócić jej uwagę.
                                  no ciężko jest jak diabli ale jakoś wytrzymamysmile
                                  teraz we wtorek minie już tydzień jak misia jest bez smoka więc teraz już by
                                  było z mojej strony wielką głupotą gdybym teraz się złamała i oddała jej smoka.
                                  teraz musimy już wytrzymać.

                                  pytałas się batutko czy miśka w ciągu dnia chodziła też ze smokiem? a więc
                                  ,,nie" ona miała go tylko do spania a w sumie to do chwili zaśnięcia bo potem to
                                  widziałam ze często gęsto jej ten smoczek poznij wypadał z buzi i spała bez
                                  smoka. ona się domaga go tylko jak jest zmęcozna i się zbliża pora snu. ale
                                  miśka to od urodzenia miała taki bardzo duży ten instynkt ssnaia. pamiętamjak w
                                  szpitalu jak do niej poszłam pierwszy raz to on już smoka w buzi miała-te
                                  położne jej dały i powiedziały mi że ona jest ,,taki smokol mały że nie dawały z
                                  nią rady" i na 20 dzieciaków które maiły do opieki to były dwie dziewcyznki
                                  takie ,,smokole" mi ta położna wytłumaczyła ze ssanie smoka dla dziecka to jest
                                  instynkt i to jest bardzo warzne przy dziecka rozwoju. no i że są dzieciski
                                  które faktycznie nie potrzebują smoka ale są takie które BARDZO MAJĄ ROZWINIĘTY
                                  TEN INSTYNKT SSANIA (tskim dzieckiemjest misia). no i ja z tym nie walczyłam
                                  skoro to instynkt i miśka miała smoka od urodzenia. to teraz nie moge się dziwić
                                  że troche czasu będzie potrzebowała żeby się odzwyczaić od niegosmile
                                  no ale damy rade. już teraz we wtorek minie tydzień więc pewnie jeszcze z
                                  tydzień może dwa i będzie dobrze.
                                  • sloneczko271 Re: odstawianie smoka:-) 04.10.09, 16:11
                                    o kurcze! :-0 ale się rozpisałambig_grin całą litanie wam o tym smoku napisałamsmile
                                    hi,hi,hibig_grin
                                    • batutka Re: odstawianie smoka:-) 06.10.09, 00:15
                                      sloneczko271 napisała:

                                      > o kurcze! :-0 ale się rozpisałambig_grin całą litanie wam o tym smoku napisałamsmile
                                      > hi,hi,hibig_grin

                                      bardzo dobrze, bo chociaz wiem co mnie czeka, bo Majka tez kocha smoka
                                      ja powiem Ci, ze jak zaczynalam prace, to przyjmowalam trzylatki i byla tam tak
                                      dziewczynka, Gabrysia, ktora ssala smoka
                                      mama sie denerwowala, ze idzie do przedszkola, a smok w buzi
                                      no, ale nie minelo pare dni, jak sama z niego zrezygnowala, bo wstydzila sie
                                      innych przedszkolakow smile
                                      tak wiec jak Majka mi nie bedzie chciala sie od niego odzwyczaic, to poczekam do
                                      przedszkola wink
                                      • sloneczko271 Re: odstawianie smoka:-) 06.10.09, 02:07
                                        batutka napisała:

                                        > sloneczko271 napisała:
                                        >
                                        > > o kurcze! :-0 ale się rozpisałambig_grin całą litanie wam o tym smoku napisała
                                        > msmile
                                        > > hi,hi,hibig_grin
                                        >
                                        > bardzo dobrze, bo chociaz wiem co mnie czeka, bo Majka tez kocha smoka
                                        > ja powiem Ci, ze jak zaczynalam prace, to przyjmowalam trzylatki i byla tam tak
                                        > dziewczynka, Gabrysia, ktora ssala smoka
                                        > mama sie denerwowala, ze idzie do przedszkola, a smok w buzi
                                        > no, ale nie minelo pare dni, jak sama z niego zrezygnowala, bo wstydzila sie
                                        > innych przedszkolakow smile
                                        > tak wiec jak Majka mi nie bedzie chciala sie od niego odzwyczaic, to poczekam d
                                        > o
                                        > przedszkola wink

                                        ano widziszsmile ty kochanie się znasz lepiej na takich sprawach, w końcu
                                        przedszkolanką jesteśsmile powiem ci że ja jeszcze wczoraj miałam wątpliwości czy
                                        dobrze zrobiłam zabierając jej teraz tego smoka (jak widziałam jak się miśka
                                        męczy żeby zasnąć) ale dzisiejszej nocy już ładnie spała i w dzień też ładnie
                                        zasneła wiec może pomalutku jakoś wychodzimy na prostąwink no zobaczymy ale
                                        naprawde dla mnie to też jest trudna sprawa jeśli chodzi o to odstawianie
                                        smokauncertain też to przeżywam razem z misiąuncertain
                                • batutka Re: niedziela:-) 06.10.09, 00:28
                                  sloneczko271 napisała:

                                  > no nic. ja się będę zbierała. musze się troche do ładu doprowadzic. już się
                                  > wykąpałam i włosy umyłam i wymodelowałam. teraz muse troche tapety na gębe
                                  > wrzucićwink bo jak miśka się obudzi to idziemy na obiad do teściówsmile
                                  > apropo włosów to w środe idę się troche obciąćbig_grin już się doczekać niemoge bo
                                  > zarosłąm strasznieuncertain

                                  sloneczko, a jak sie bedziesz chciala obciac?
                                  masz jakas koncepcje czy tylko podciecie koncowek?
                                  ja znow nie mam grzywki, juz mi sie znudzila, ale tez sie ciagle zastanawiam jak
                                  mi bylo lepiej i czy znow sobie jej nie skrocic smile

                                  sloneczko, pisalas o malowaniu sie- to skoro o tym mowa, to napisz jak sie
                                  malujesz na co dzien i jakimi kosmetykami?
                                  pytam sie, bo jestes w koncu kosmetyczka,kosmetologiem, to musze brac od Ciebie
                                  przyklad smile
                                  jesli o mnie chodzi, to ja uzywam na co dzien podkladu max factora, takiego:
                                  wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=2101
                                  na rzesy tusz (koniecznie, nie wyjde na dwor bez pomalowanych rzes wink
                                  i tu szukam idealnego tuszu, ale jakos nie znalazlam
                                  najczesciej uzywam tych:
                                  e-styl.com/p/pl/5564/loreal+lash+architect+tusz+do+rzes+-+black.html
                                  www.dolce.pl/max_factor/2000_calorie/1034.php5
                                  i roz delikatnie, najczesciej ten:
                                  www.wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=16034
                                  i to wlasciwie tyle
                                  nie klade cieni, koloru na oczy, nie maluje ust szminka, ewentualnie odzywka,
                                  caly czas szukam kremu nawilizajacego do mojej cery (tlusta), ale nie znalazlam

                                  znasz moze jakies sprawdzone kosmetyki sloneczko, dobre firmy, doradz cos smile
                                  • sloneczko271 Re: niedziela:-) 06.10.09, 02:23
                                    batukobig_grin co do moich włosów to na pewno skrócę grzywkę bo już dawno jej nie
                                    obcinałam i zarosłam strasznieuncertain teraz już mam ją tak spror za oczy i musze się
                                    czesać albo do góry albo na bok bo już grzywki na prosto to nie mogę teraz
                                    zrobić bo wyglądam jak końwink hi,hi,hi no i w środe napewno obetnę grzywkę i
                                    ogólnie chce te moje kudłu troche podciąć i się do ładu doprowadzićsmile jak się
                                    obetnę to ci prześle zdjęcie w nowej fryzurcesmile

                                    co do malowania to ciężko mi jest Ci tak w słowach opisac jak się maluję bo u
                                    mnie to jest cały rytuałwink trwający 30 minutbig_grin
                                    no ale po krótce ci moge powiedzieć jakimi kosmetykami ja isę maluję a tez mam
                                    skórę tłustą jak tysmile
                                    1. najpierw kładę krem do twarzy zwykły ,,nivea-soft".
                                    2. maluję rzęsy tuszem z ,,maybelin" ja lubie wodoodporne tusze. i muj ulubiony
                                    tusz to ten
                                    www.allegro.pl/item760248068_maybelline_volum_express_turbo_boostpogrubiajaca.html
                                    ostanio kupiłam na wypróbowanie ten tusz
                                    www.allegro.pl/item763279469_maybelline_the_colossal_najtaniej_expres_wys.html
                                    i jest też świetny ale jak ktoś lubi niewodoodporne tusze do rzęs.

                                    c.d napisz ejutro musze spadac bo miśka płacze. pa,pa
                              • batutka Re: Ania ma zapalenie stawu biodrowego :-( 06.10.09, 00:32
                                sloneczko271 napisała:

                                > no to dzięki Bogu że to małe zapalenie stawusmile teraz tylko musicie wytrzymać t
                                > e
                                > 5 dni bez forsowania nóżki:_/ kurcze! powiem ci batutko ze chyba z miśką miała
                                > bym nielada problem zeby ją w miejscu zatrzymać chociażby na 1 dzieńwink no ale
                                > jak ją boli ta noga to co innego i siedzi grzeczniesmile
                                >
                                powiem Ci sloneczko, ze ja jestem w szoku, ze ona nie rwie sie do chodzenia
                                wczesniej ja bolalo, to fakt, wiec bala sie chodzic, ale juz ja nie boli- - no,
                                ale mimo, ze jej nie boli, to nie moze forsowac tej nogi, zeby zupelnie stan
                                zapalny zniknal
                                no i ona mimo wszystko sie slucha, grzecznie siedzi na podlodze czy na lozku i
                                sie bawi, a jak cos chce wziac dalej, to raczkuje wink
                                zdziwiona jestem, ze wytrzymuje i jest taka cierpliwa, bo ona generalnie to jest
                                bardzo energiczna, ciagle w ruchu, a poza tym nie chodzi, a biega najczesciej wink
                                no, ale ona grzeczna jest, wie chyba, ze tak trzeba smile
                            • bravia1 Re: Ania ma zapalenie stawu biodrowego :-( 05.10.09, 11:17
                              Biedna anusia sad Dobrze, że to nic takiego poważnego!
                              Całuski kiss
                          • sloneczko271 Re: Ania ma zapalenie stawu biodrowego :-( 04.10.09, 15:24
                            batutka napisała:

                            > przyszlismy dzis z placu zabaw, a Ania zaczela skarzyc sie na bol nogi, niby
                            > chodzila, ale jak przeszla pare krokow, mowila, ze ja boli noga
                            > po popoludniowej drzemce to samo - jak stawala nozka na podlodze, to zaczynala
                            > plakac
                            > myslelismy, ze moze skrecila nozke na placu zabaw albo zbiła
                            > w koncu pojechalismy do ortopedy i on po zbadaniu stwierdzil, ze na 99%
                            > zapalenie stawu biodrowego, ale jeszcze trzeba zrobic dla potwierdzenia usg
                            > niestety dopiero jutro
                            > kurcze, bedzie musiala siedziec (nie chodzic!) przez kilka dni,az do wyzdrowien
                            > ia
                            > to podobno nic niebezpiecznego, bywa czesto u dzieci, ale i tak martwie sie,
                            > mam nadzieje, ze szybko wyzdrowieje
                            > to moze byc po infekcji jakiejs, jakims wirusie, infekcji gornych drog drog
                            > oddechowych albo od skakania, biegania itp.
                            > chociaz powiem Wam, ze dzielna jest i na razie swietnie znosi to siedzienie
                            > chcialaby pochodzic, ale boi sie wstac i czuje, ze jakby wstala, to by ja
                            > bolalo, wiec sie nie wyrywa
                            > mam nadzieje, ze w poniedzialek, jak Marcin pojdzie do pracy, bede umiala sobie
                            > z tym wszystkim poradzic i dopilnuje i jednej i drugiej cory...
                            > trzymajcie kciuki, zeby jutrzejsze usg wyszlo pomyslnie (zeby to zapalenie bylo
                            > male) i zeby moja panienka szybko wrocila do zdrowia

                            o kurcze! :-0 no mam nadzieję kochanie że anulka szybko wyzdrowiej. no co to za
                            cholerstwo jej się musiało przyplątaćuncertain
                            ale napewno wszystko będzie dobrze i raz-dwa jej to przejdziesmile
                            daj kochanie jutro znać jak tam po usg. i ucałuj anulke w to bolące bioderkokiss
                            • batutka Re: Ania ma zapalenie stawu biodrowego :-( 06.10.09, 00:12
                              sloneczko271 napisała:

                              > o kurcze! :-0 no mam nadzieję kochanie że anulka szybko wyzdrowiej. no co to za
                              > cholerstwo jej się musiało przyplątaćuncertain
                              > ale napewno wszystko będzie dobrze i raz-dwa jej to przejdziesmile
                              > daj kochanie jutro znać jak tam po usg. i ucałuj anulke w to bolące bioderkokiss

                              dzieki smile ucalowalam i powoli przechodzi bol smile
                              ma swietny humor, mimo, ze nie moze biegac, chodzic, tak wiec nie jest zle wink
                        • sloneczko271 Re: STO LAT dla Michasi 04.10.09, 15:21
                          batutka napisała:

                          > z okazji 2 urodzin
                          > rosnij zdrowa, szczesliwa, niech usmiech nie znika z Twojej buzki smile
                          >
                          > a to dla Ciebie kiss
                          > img15.imageshack.us/img15/4966/dlamisi.jpg
                          > https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/rb/gf/5pwa/8vn2ww58tSxhqBJVZA.jpg

                          ALE ŚLICZNE! big_grin BARDZO! BARDZO! DZIĘKUJEMYbig_grin kiss jesteś kochana batukobig_grin
                        • bravia1 Re: STO LAT dla Michasi 05.10.09, 11:16
                          Ja również dołaczam się do życzeń big_grin Buziaczki Misieńko- rośnij zdrowo
                          kochana panienko kiss
                          • sloneczko271 Re: STO LAT dla Michasi 05.10.09, 13:11
                            ciociu-braviuśbig_grin misia bardzo bardzo! mocno dziękuje za życzeniabig_grin jesteście
                            kochane dziewczynybig_grin
                      • sloneczko271 Re: wozek dla lalek 04.10.09, 15:19
                        batutka napisała:

                        > ja juz wybralam, kupie Ani taki wozek dla lalek na urodziny:
                        > allegro.pl/item755325081_smoby_baby_nurse_wozek_gondola_dla_lalek.html
                        > znajomej corka ma taki sam i jest podobno super wytrzymaly, dobrze, solidnie
                        > wykonany i nie halasujesmile

                        batutko wózeczek jest ŚLICZNY! Anilka będzie w 7 niebie jak go zobaczybig_grin
                        wrzuciałam go sobie do ,,zakładek" może wkręce dzidków lub chrzestnych żeby Misi
                        na gwiazde taki sam kupilibig_grin he,he,he. zawsze jak przychodzi gwaizdka lub
                        jakieś święto gdzie trzeba misi coś kupić to mnie się wszyscy pytają co mają jej
                        kupićbig_grin to tym razem będę miała już kilka świerzych pomysłówwink ten wózeczek
                        który Misia ma to jest spacerówka a taki głęboki tez napewno by jej się bardzo
                        podobałbig_grin
                        • bravia1 :) 05.10.09, 11:32
                          A ja dziś mam wolne, więc siedzę w domku z młodymi. Chciałam iśc na spacer, ale
                          od dwóch dni Majcia ma gorączkę sad Tzn dziś juz nie, ale wczoraj była takie
                          biedna, że aż serce pękało sad Cały dzień spała i spała. Jak już się obudziła to
                          lezała cichutko jak myszka i nic się nie odzywała crying
                          Mieliśmy dziś oddać mocz do analizy, bo ostatnio tez miala temp. i okazało się,
                          że ma zapalenie dróg moczowych. Ale nie da mi dotknąc dziąselek, to pomyślałam,
                          ze to może ząbki. Ale przy tych dwóch pierwszych obyło się bez gorączki. To czy
                          teraz byłaby?
                          Od rana nie ma goraczki, bawi się i śmieje, ale nie chce za bardzo jeśc sad
                          • sloneczko271 Re: :) 05.10.09, 13:17
                            bravia1 napisała:

                            > A ja dziś mam wolne, więc siedzę w domku z młodymi. Chciałam iśc na spacer, ale
                            > od dwóch dni Majcia ma gorączkę sad Tzn dziś juz nie, ale wczoraj była takie
                            > biedna, że aż serce pękało sad Cały dzień spała i spała. Jak już się obudziła to
                            > lezała cichutko jak myszka i nic się nie odzywała crying
                            > Mieliśmy dziś oddać mocz do analizy, bo ostatnio tez miala temp. i okazało się,
                            > że ma zapalenie dróg moczowych. Ale nie da mi dotknąc dziąselek, to pomyślałam,
                            > ze to może ząbki. Ale przy tych dwóch pierwszych obyło się bez gorączki. To czy
                            > teraz byłaby?
                            > Od rana nie ma goraczki, bawi się i śmieje, ale nie chce za bardzo jeśc sad

                            o biedna majusiasad wspólczuje wam bardzosad
                            wiesz co, braviuś, co do ząbków to podobno bardzo bolesne dla dziecka są
                            czwóreczkiuncertain coprawda napewno to zależy od dziecka bo np. misia to każdy jeden
                            ząbek przepłakała jak jej wychodziłuncertain więc to naprawde różnie bywa. musisz ją
                            oberwować i w razie czego pruć szybko do lekarza. dużo zdrówka dla niej życze
                            mam nadzieję ze szybko wróci do siebiesmile
                          • batutka Re: :) 06.10.09, 00:09
                            bravia1 napisała:

                            > A ja dziś mam wolne, więc siedzę w domku z młodymi. Chciałam iśc na spacer, ale
                            > od dwóch dni Majcia ma gorączkę sad Tzn dziś juz nie, ale wczoraj była takie
                            > biedna, że aż serce pękało sad Cały dzień spała i spała. Jak już się obudziła to
                            > lezała cichutko jak myszka i nic się nie odzywała crying
                            > Mieliśmy dziś oddać mocz do analizy, bo ostatnio tez miala temp. i okazało się,
                            > że ma zapalenie dróg moczowych. Ale nie da mi dotknąc dziąselek, to pomyślałam,
                            > ze to może ząbki. Ale przy tych dwóch pierwszych obyło się bez gorączki. To czy
                            > teraz byłaby?
                            > Od rana nie ma goraczki, bawi się i śmieje, ale nie chce za bardzo jeśc sad

                            moze faktycznie zabki- a ma tylko na dole?
                            brak apetytu, ta goraczka moga o tym swiadczyc (chociaz nie musza), ale wszystko
                            na to wskazuje skoro do dziaselek nie da sie dotknac
                            bidulka
                            daj jej viburcol do pupy, powinno pomoc
                            jak Majce wychodzily dolne jedynki, to jej dawalam i pomagalo
                            to bezpieczny lek, bo homeopatyczny i calkowicie bez dzialan ubocznych
                            napisz jutro jak nocka przeszla
                            • bravia1 trzeci ząbek :) 07.10.09, 14:11
                              jednak! smile "jedynka górna" dlatego tak sie męczyła bidulka.
                              Dziwne, że przy dwóch dolnych jej nic nie było, a teraz gorączka, co?
                              • batutka Re: trzeci ząbek :) 07.10.09, 14:43
                                bravia1 napisała:

                                > jednak! smile "jedynka górna" dlatego tak sie męczyła bidulka.
                                > Dziwne, że przy dwóch dolnych jej nic nie było, a teraz gorączka, co?

                                a jednak! smile
                                nooo, to dobrze, ze wyszla, bedzie miala na jakis czas spokoj wink
                                moja Maja ma na razie dwie dwojki dolne, ale biorac pod uwage, ze pierwszy jej
                                zab wyszedl jak miala 9 imesiecy, to na gorne pewnie tez "troche" poczekamy wink
                                co do goraczki, to wlasnie nie musi byc przy kazdym zabku, raz moze sie pojawic,
                                raz nie, zalezy
                                no, ale najwazniejsze, ze ma to za soba - teraz kolej na Bartusia smile
                    • sloneczko271 Re: zdjecia Michasi :-) 04.10.09, 15:14
                      batutka napisała:

                      > oto kilka fotek Michasi - dostalam je na komorke od sloneczka, wiec i Wy musici
                      > e
                      > zobaczyc smile
                      > img33.imageshack.us/img33/9069/zdjcie0820.jpg
                      > img44.imageshack.us/img44/772/zdjcie0819.jpg
                      > img18.imageshack.us/img18/3672/zdjcie0616.jpg
                      > img21.imageshack.us/img21/2215/zdjcie0579.jpg
                      > img18.imageshack.us/img18/5003/zdjcie0577.jpg
                      > img36.imageshack.us/img36/8771/zdjcie0546s.jpg
                      > img97.imageshack.us/img97/9244/zdjcie0536.jpg
                      > img27.imageshack.us/img27/5084/zdjcie0512.jpg
                      > sloneczko, Michasia to sliczna panna - a te oczy i te rzęsy WOW, piekne smile

                      dzięki kochaniekiss big_grin
                    • bravia1 Re: zdjecia Michasi :-) 05.10.09, 11:15
                      Słoneczko!!!!!!!!!!!1 Ale Misia się zmieniła surprised Szok!!! W życiu bym jej nie
                      poznała big_grin Jaka już duża i jaka śliczna kiss
                      • sloneczko271 Re: zdjecia Michasi :-) 05.10.09, 13:21
                        bravia1 napisała:

                        > Słoneczko!!!!!!!!!!!1 Ale Misia się zmieniła surprised Szok!!! W życiu bym jej nie
                        > poznała big_grin Jaka już duża i jaka śliczna kiss

                        ślicznie dziękujemy za komplementybig_grin powiem ci kochanie że ja sama jak nieraz
                        oglądam jej zdjęcia z przed kilku miesięcy to sama nie mogę w to uwierzyć jak
                        bardzo się szybko dziecko zmienia i jak szybko rośnie:-0 nieraz to mam takie
                        wrażenie ze ten czas jakoś przecieka mi przez palce-naprawde. mimo tego że
                        jestem przecież z miśką w domku i praktycznie 24 godziny na dobę jesteśmy razem
                        to jakoś ciągle mi się wydaje że ten czas zdecydowanie za szybko leci i coś
                        czuje że zanim się obejrze to ona będzie zaraz przedszkolakiem a potem
                        szkolniakiemsmile poprostu dopiero teraz tak naprawde (odkąd się Miska urodziła)
                        czuje ten upływający czas.
                        • sloneczko271 Re: zdjecia Michasi :-) 05.10.09, 13:24
                          no nic, miśka śpi. ja już objadek zrobiłam (dzisiaj na szybko naleśniki) big_grin do
                          was zajrzałam, pranie włączyłamsmile to teraz szybko się musze do ładu doprowadzić
                          bo dziś śliczna pogoda to trzeba to wykorzystać i na dwórek trochę popędzićbig_grin
                          podobno przez cały ten tydzień ma być śliczna pogoda a od następnego już zimnica
                          i znowu deszczuncertain bryyy
                          więc ten tydzień trzeba na maxa wykorzystaćbig_grin
                          • gosia1705 Re: zdjecia Michasi :-) 05.10.09, 20:16
                            słoneczko spóźnione ale szczere Życzę Michasi duuuzo zdrówka i
                            wszystkiego najlepszego z okazji jej 2 urodzin. Piękna panienka Wam
                            rośnie i jaka ona juz duża.
                            bravcia biedna Majcia Oby jak najszybciej wróciła do swojej dawnej
                            formy.
                            batutko jak Majeczka. Lepiej juz z nózką. Dobrze, ze to zapelanie
                            stawu jest niewielkie. Dielną masz córeczkę. Zdrówka dla Majki.
                            A wózeczek piekny i na pewno Majcia będzie zachwycona.
                            My w sobotę byliśmy na zakupach dla Kacperka na chrzest. Nawet
                            sprawnie nam poszło i kupilismy fajny komplecik. Chrzest będziemy
                            mieli 18 października. Ciekawa jestem jak on wytrzyma w kosciele bo
                            jak bylismy na ślubie to niestety musielismy wyjsć z kościoła bo
                            było dla niego za głosno i płakał.
                            • batutka Re: zdjecia Michasi :-) 06.10.09, 00:05
                              gosia1705 napisała:

                              > batutko jak Majeczka. Lepiej juz z nózką. Dobrze, ze to zapelanie
                              > stawu jest niewielkie. Dielną masz córeczkę. Zdrówka dla Majki.
                              >
                              gosiu, chory staw biodrowy ma Ania smile Majcia na szczescie zdrowa smile
                              a Anie chyba juz nie boli, bo jak na chwilke przeszla kilka krokow, to mowila,
                              ze nie boli
                              ale i tak ma nie chodzic do czwartku, zeby sie wszystko ladnie zagoilo
                              jest dzielna i cierpliwa - w ogole nie chodzi, ladnie sie bawi siedzac na
                              podlodze, a jak chce podejsc po cos, to na kolanach wink
                              • sloneczko271 Re: zdjecia Michasi :-) 06.10.09, 11:05
                                batutka napisała:

                                > gosia1705 napisała:
                                >
                                > > batutko jak Majeczka. Lepiej juz z nózką. Dobrze, ze to zapelanie
                                > > stawu jest niewielkie. Dielną masz córeczkę. Zdrówka dla Majki.
                                > >
                                > gosiu, chory staw biodrowy ma Ania smile Majcia na szczescie zdrowa smile
                                > a Anie chyba juz nie boli, bo jak na chwilke przeszla kilka krokow, to mowila,
                                > ze nie boli
                                > ale i tak ma nie chodzic do czwartku, zeby sie wszystko ladnie zagoilo
                                > jest dzielna i cierpliwa - w ogole nie chodzi, ladnie sie bawi siedzac na
                                > podlodze, a jak chce podejsc po cos, to na kolanach wink

                                to naprawde batutko jestem pełna podziwu dla anulki ze tak to rozumie ze nie
                                powinna chodzićsmile coś czuje że z miśką by mi to tak łatwo nie przeszłowink
                                • batutka Re: zdjecia Michasi :-) 07.10.09, 14:40
                                  sloneczko271 napisała:

                                  > to naprawde batutko jestem pełna podziwu dla anulki ze tak to rozumie ze nie
                                  > powinna chodzićsmile coś czuje że z miśką by mi to tak łatwo nie przeszłowink

                                  powiem Ci, ze tez pewnie by rozumiala, ze nie moze chodzic, bo Ania jest
                                  strasznie energiczna, nie usiedzi na miejscu dlugo, a jednak boi sie stanac zeby
                                  ja nie bolalo smile
                            • sloneczko271 Re: zdjecia Michasi :-) 06.10.09, 11:03
                              dziękuję gosiaczkubig_grin
                              co do chrzcin to poiem ci że u nas w kościele jest to fajnie zorganizowane bo
                              chrzty są po mszy która jest o godz.10 rano i odrazu po mszy o godz.11 są chrzty
                              wiec jest spokojnie i sprawnie to idziesmile a jak ostatnio byliśmy na chrzcie
                              mojej siostry synka to u nich w kościele jest chrzest właśnie na mszy to dla
                              takiego dziecka małego to jest naprawde za głośno i za długo-moim zdaniem
                              oczywiście. np. mojej siostry synek to akurat przespał całą mszę bo to akurat
                              była godzina jego drzemki i ten hałas mu nie przeszkadzał ale np. przed nami
                              siedziała rodznka z takim chłopczykiem (na oko miał może z 8 miesięcy) i on się
                              darł w iebogłosy calutką mszę aż mi go szkoda było bo widać było że mu ten hałas
                              przeszkadzał i że był śpiący a bidulek nie mugł zasnąćuncertain
                              no ale co parafia to ma inne obyczaje. a u was w kościele jest na mszy chrzest-tak?
                            • batutka Re: zdjecia Michasi :-) 07.10.09, 14:38
                              gosiu, na pewno bedzie dobrze z chrztem, nie martw sie - moze spodoba mu sie
                              muzyka, ta cala atmosfera? wink
                              ja, jak mialam chrzest dziewczynek, to na wszelki wypadek wzielam im cos do
                              jedzenia (paluszki, lizak smile
                              no i Ania zajadala po cichu wink
                              w ogole nasz chrzest byl w Wielkanoc, wiec duuuzo ludzi, a dzieci do chrztu bylo
                              12 :-0
                              i widzialam, ze sporo rodzicow mialo w pogotowiu jakies przysmaki na "zamkniecie
                              buzki" wink,
                          • batutka Re: zdjecia Michasi :-) 06.10.09, 00:06
                            sloneczko271 napisała:

                            > no nic, miśka śpi. ja już objadek zrobiłam (dzisiaj na szybko naleśniki) big_grin do
                            > was zajrzałam, pranie włączyłamsmile to teraz szybko się musze do ładu doprowadzi
                            > ć
                            > bo dziś śliczna pogoda to trzeba to wykorzystać i na dwórek trochę popędzićbig_grin
                            > podobno przez cały ten tydzień ma być śliczna pogoda a od następnego już zimnic
                            > a
                            > i znowu deszczuncertain bryyy
                            > więc ten tydzień trzeba na maxa wykorzystaćbig_grin

                            podobno w czwartek i srode ma byc 24 stopnie- ciekawe czy im sie sprawdzi, oby smile
                            • batutka sloneczko 06.10.09, 00:41
                              sloneczko, a jak tak mowa Michasi? coraz lepiej?
                              napisz mi czy ona juz mowi jak dorosly, buduje dlugie zdania i mowi wszystko?
                              moja Ania mowi sporo wyrazow, przekreca je oczywiscie, ale mowi coraz wiecej
                              ale zdan nie uklada jeszcze, mowi tylko takie bardzo krotkie zdania, typu: "nie
                              ma mamy", "tata, chodz", "Maja patrz"
                              sporo tez wyrazow przekreca i jak sie jej nie zna, to za cholere nie wiadomo, ze
                              np. taki "pecial", to plecak wink

                              no, ale pewnie z dnia na dzien bedzie coraz lepiej, bo postepy robi smile

                              a jak u Was?
                              • sloneczko271 Re: sloneczko 06.10.09, 11:15
                                batutka napisała:

                                > sloneczko, a jak tak mowa Michasi? coraz lepiej?
                                > napisz mi czy ona juz mowi jak dorosly, buduje dlugie zdania i mowi wszystko?
                                > moja Ania mowi sporo wyrazow, przekreca je oczywiscie, ale mowi coraz wiecej
                                > ale zdan nie uklada jeszcze, mowi tylko takie bardzo krotkie zdania, typu: "nie
                                > ma mamy", "tata, chodz", "Maja patrz"
                                > sporo tez wyrazow przekreca i jak sie jej nie zna, to za cholere nie wiadomo, z
                                > e
                                > np. taki "pecial", to plecak wink
                                >
                                > no, ale pewnie z dnia na dzien bedzie coraz lepiej, bo postepy robi smile
                                >
                                > a jak u Was?

                                no to ładne postępy zrobiła anulkabig_grin lada moment będzie ci pyskowaćwink hi,hi,hi
                                co do miśki to już naprawde bradzo ładnie mówi, już się normalnie z nią dogadasz
                                jak z dorosłymsmile nieraz to nam walnie takim tekstem że nam ręce opadająsmile))
                                hi,hi,hi skubana ma taką pamięć że raz gdzieś coś usłyszy i zakoduje sobie
                                odrazu w tej swojej małej główce i nam się wydaje ze ona i tak nie będzie
                                pamiętać albo ze nie bedzie wiedziała o co chodzi a ona w odpowiednim momencie
                                doskonale wie kiedy co powiedziećbig_grin no ale miśka ma to chyba po dzidku (moim
                                teściu) jemu też się ,,gęba nie zamyka" i miśka jest taki sam gadulec małybig_grin
                                • sloneczko271 Re: sloneczko 06.10.09, 12:10
                                  cd. kosmetyków ,,kolorowych" do makijażusmile
                                  a więc tak: jeśli chodzi o podkład to ja uwielbiam ten:
                                  www.allegro.pl/item750282949_revlon_colorstay_softflex_30_ml_wszystkie_kolory.html
                                  lubie rówież ,,ziemie egipską"
                                  http://www.allegro.pl/item749822078_ziemia_egipska_7g_pedzel_gratis_mega_promocja.html

                                  co do cieni do powiek to ja lubie ,,inglota" bo się nie warzą i można nimi
                                  malować i na mokro i na sucho i bardzo lubie tez cienie do powiek ,,BOURJOIS".
                                  • bravia1 Re: sloneczko 07.10.09, 14:19
                                    Słoneczko to Ty masz cały rytuał co do malowania sie wink
                                    A ja nigdy w życiu nie miałam na sobie kapki podkładu czy pudru big_grin tzn na weselu
                                    swoim tylko-czuję sie jakbym miała tonę skóry na twarzy i mi to przeszkadza. Ale
                                    u nas to chyba rodzinne. Moja mama, siostra starsza czy ciotka też tak mają. Ja
                                    używam zawsze tuszu do rzęs, cieni i błyszczyków. Koniecznie w stonowanych
                                    kolorach, żadnych krzykliwych. Najbardziej lubię brązy, jeśli chodzi o cienie -
                                    mam ich milion odcieni wink, tusz zawsze czarny, aczkolwiek muszę wybrubować
                                    brazowy. Ciekawe czy nie wygląda jakoś tak sztucznie?
                                    • batutka bravcia 07.10.09, 14:36
                                      zalezy jakiego podkladu uzywasz i jak go nakladasz
                                      bo faktycznie jesli zly podklad i duzo nalozysz, to robi sie brzydka maska
                                      ale jak masz lekki podklad, ktory ladnie rozswietla Ci twarz i nalozysz go
                                      malutko, to jest super buzka smile
                                      ja, jak nakladam podklad, to zaledwie pare kropek na twarz i porzadnie
                                      rozsmarowuje i jest ok smile
                                      do niedawna nie uzywalam w ogole rozu, ale od wakacji uzywam i widze kolosalana
                                      roznice, tego rozu tez nakladam minimalna ilosc, tak tylko deliktanie i zupelnie
                                      inna buzia, nie taka trupia wink (bo ja mam jasna karnacje smile)
                                      ale za to nie moge sie przekonac do szminki i kolorow na powieki - wygladam w
                                      nich okropnie - a moze nie potrafie sie po prostu malowac wink
                                      • sloneczko271 Re: bravcia 08.10.09, 16:08
                                        hi,hi,hibig_grin oj babeczki,babeczkibig_grin
                                        batutko jak ja bym cię wymalowała to byś zmieniła zdanie odnośnie podkładów i
                                        pudrówbig_grin no i powiem ci że nie wyobrażam sobie nałożyć cień bez podkładu i
                                        pudruuncertain przecież ten cień ci się napewno po kilku godzinach warzy na okuuncertain no
                                        nic. każdy się maluje tak jak lubiwink
                                        brawiuś co do cieni mocniejszych to faktycznie nie każdy w nich dobrze wygląda.
                                        to też jest kwestia ich dobrania i nałożenia ale faktem jest to że są takie typy
                                        urody że nie wyglądają dobrze z mocno wymalowanym okiemsmile ja mam taką
                                        przyjacółke która właśnie wygląda poprostu zle w mocno wymalowanym okiemsmile
                                        • batutka sloneczko 08.10.09, 16:14
                                          sloneczko271 napisała:

                                          > hi,hi,hibig_grin oj babeczki,babeczkibig_grin
                                          > batutko jak ja bym cię wymalowała to byś zmieniła zdanie odnośnie podkładów i
                                          > pudrówbig_grin no i powiem ci że nie wyobrażam sobie nałożyć cień bez podkładu i
                                          > pudruuncertain przecież ten cień ci się napewno po kilku godzinach warzy na okuuncertain no
                                          > nic. każdy się maluje tak jak lubiwink


                                          smile
                                          sloneczko, to bravcia nie uzywa podkladow, ja jak najbardziej lubie smile
                                          nie uzywam tylko cieni do oczu, bo nie umiem sobie nakladac smile
                                          • sloneczko271 Re: sloneczko 08.10.09, 16:31
                                            batutka napisała:

                                            > sloneczko271 napisała:
                                            >
                                            > > hi,hi,hibig_grin oj babeczki,babeczkibig_grin
                                            > > batutko jak ja bym cię wymalowała to byś zmieniła zdanie odnośnie podkład
                                            > ów i
                                            > > pudrówbig_grin no i powiem ci że nie wyobrażam sobie nałożyć cień bez podkładu
                                            > i
                                            > > pudruuncertain przecież ten cień ci się napewno po kilku godzinach warzy na oku
                                            > uncertain no
                                            > > nic. każdy się maluje tak jak lubiwink
                                            >
                                            >
                                            > smile
                                            > sloneczko, to bravcia nie uzywa podkladow, ja jak najbardziej lubie smile
                                            > nie uzywam tylko cieni do oczu, bo nie umiem sobie nakladac smile

                                            aha, spokobig_grin pomyliłam wasbig_grin
                                      • bravia1 Re: bravcia 09.10.09, 14:34
                                        własnie oto chodzi, że jakikolwiek podklad mnie wkurza-, a poza tym od razu mnie
                                        szczypie buzia. Jakis wybryk jestem :p
                                        • sloneczko271 Re: bravcia 11.10.09, 00:03
                                          braviuśsmile może kochsnie jesteś uczulona na jakiś składnik podkłądu? uncertain oj to
                                          ci niezazdroszczeuncertain
                                    • batutka Re: sloneczko 07.10.09, 14:49
                                      sloneczko - to faktycznie dlugo sie malujesz, ale pewnie ladnie i dokladnie,
                                      pewnie robisz sobie profesjonalny makijaz
                                      bo mnie to z kolei zajmuje 10 minut max, ale ja tylko klade podklad i tusz do
                                      rzes, wiec krocej
                                      a czemu poswiecasz najwiecej czasu w malowaniu?

                                      sloneczko, a ta firma revlon, to jakas dobra firma, dobre sa te podklady?
                                      • sloneczko271 Re: sloneczko 08.10.09, 16:11
                                        batutka napisała:

                                        > sloneczko - to faktycznie dlugo sie malujesz, ale pewnie ladnie i dokladnie,
                                        > pewnie robisz sobie profesjonalny makijaz
                                        > bo mnie to z kolei zajmuje 10 minut max, ale ja tylko klade podklad i tusz do
                                        > rzes, wiec krocej
                                        > a czemu poswiecasz najwiecej czasu w malowaniu?
                                        >
                                        > sloneczko, a ta firma revlon, to jakas dobra firma, dobre sa te podklady?

                                        no mi kochanie to najwięcej właśnie zajmuje malowaie okasmile
                                        co do revlonu to oni mają moim zdaniem najlepsze podkłady. ale to też zależy kto
                                        co lubi bo ja np. lubie podkłady bardzo mocno kryjące a jeśli lubisz delikatne i
                                        podkłądy to może ci się kochanie ten podkład nie sprawdzić. trudno jest tak
                                        doradzić na odległość nie widząc twarzy i skóry przedewszytkim.
                                        • batutka Re: sloneczko 08.10.09, 16:17
                                          sloneczko271 napisała:

                                          > no mi kochanie to najwięcej właśnie zajmuje malowaie okasmile
                                          > co do revlonu to oni mają moim zdaniem najlepsze podkłady. ale to też zależy kt
                                          > o
                                          > co lubi bo ja np. lubie podkłady bardzo mocno kryjące a jeśli lubisz delikatne
                                          > i
                                          > podkłądy to może ci się kochanie ten podkład nie sprawdzić. trudno jest tak
                                          > doradzić na odległość nie widząc twarzy i skóry przedewszytkim.

                                          sloneczko, ja wlasnie lubie dobrze kryjace, a jednoczesnie wygladajace
                                          delikatnie na twarzy
                                          ten max factora, ktory uzywam jest super, a moze zobacze tego revlona, warto
                                          sprobowac
                                          oni maja tez do skory tlustej?
                                          • sloneczko271 Re: sloneczko 08.10.09, 16:34
                                            batutka napisała:

                                            > sloneczko271 napisała:
                                            >
                                            > > no mi kochanie to najwięcej właśnie zajmuje malowaie okasmile
                                            > > co do revlonu to oni mają moim zdaniem najlepsze podkłady. ale to też zal
                                            > eży kt
                                            > > o
                                            > > co lubi bo ja np. lubie podkłady bardzo mocno kryjące a jeśli lubisz deli
                                            > katne
                                            > > i
                                            > > podkłądy to może ci się kochanie ten podkład nie sprawdzić. trudno jest t
                                            > ak
                                            > > doradzić na odległość nie widząc twarzy i skóry przedewszytkim.
                                            >
                                            > sloneczko, ja wlasnie lubie dobrze kryjace, a jednoczesnie wygladajace
                                            > delikatnie na twarzy
                                            > ten max factora, ktory uzywam jest super, a moze zobacze tego revlona, warto
                                            > sprobowac
                                            > oni maja tez do skory tlustej?

                                            batutko, ja maxfaktora też lubie ale odkąd natrafiłam na revlona to dla mnie on
                                            jest lepszy (dłuzej jest na skórze-taki trwalszy jest). ale maxfaktor też jest
                                            oksmile co do tego revlona który wam pokazałam link do niego to on jest włąsnie do
                                            skóry tłustej i mieszanej ale mają do suchej skóry teżsmile co kto woli.
                            • bravia1 Re: zdjecia Michasi :-) 07.10.09, 14:12
                              batutka napisała:


                              > podobno w czwartek i srode ma byc 24 stopnie- ciekawe czy im sie sprawdzi, oby
                              > smile
                              u nas sie sprawdza big_grin
                              • batutka Re: zdjecia Michasi :-) 07.10.09, 14:44
                                bravia1 napisała:

                                > batutka napisała:
                                >
                                >
                                > > podobno w czwartek i srode ma byc 24 stopnie- ciekawe czy im sie sprawdzi
                                > , oby
                                > > smile
                                > u nas sie sprawdza big_grin
                                >

                                a u nas niby nie jest zimno, mamy jakies 20 stopni, to jednak nie ma slonca,
                                jest pochmurno i pada od czasu do czasu uncertain
                                • batutka jutro idziemy do cyrku :-) 07.10.09, 14:53
                                  jutro Ania konczy 2 lata i postanowilismy zrobic jej niespodzianke i zabrac ja
                                  do cyrku smile
                                  mnostwo atrakcji, klowni, zwirzeta i inne - tak wiec mam nadzieje, ze sie jej
                                  spodoba
                                  kupilismy miejsce w pierwszym rzedzie, w lozy przed sama arena, bedzie lepszy
                                  widok wink
                                  kolezanka z innego forum podsunela mi ten pomysl, bo napisala, ze byla z synkiem
                                  i strasznie mu sie podobalo, tak wiec i my pojdziemy

                                  w ogole zaczne Anie od teraz zabierac na takie wyprawy: np. do teatru dla dzieci
                                  na przedstawienia, bajki dla dzieciakow, mysle, ze juz moze jej sie spodobac smile
                                  nawet mieszkamy blisko teatru dzieciego, wiec trzeba pojsc smile

                                  a jutro, jak wrocimy z cyrku, to Wam napisze jak bylo i czy jej sie spodobalo smile
                                  • batutka wozki :-) 07.10.09, 14:56
                                    pisalam Wam jakis czas temu, ze kupujemy Ani na urodziny wozek dla lalek, dalam
                                    nawet link i dzis jedziemy go kupic, ale mam dylemat, bo jeszcze jeden mi sie
                                    podoba i nie wiem ktory wybrac wink
                                    tak wiec mam do wyboru te dwa:
                                    allegro.pl/item739690926_smoby_gondola_wozek_pop_baby_nurse_dla_lalek_pias.html
                                    allegro.pl/item760693397_smoby_wozek_spacerowka_chuli_pop_hello_kitty_p_no.html#gallery
                                    • batutka jeszcze jeden wozek 07.10.09, 16:04
                                      kurcze,z tego samego sklepu wpadl mi jeszcze w oko jeden wozek
                                      allegro.pl/item770899283_smoby_maxi_cosi_quinny_wozek_spacerowka_piaseczn.html#gallery
                                      no i juz sama nie wiem, co Ani wybiore smile
                                      • batutka wozek kupiony :-) 08.10.09, 00:29
                                        kupilam dzis ten wozek:
                                        allegro.pl/item737999430_smoby_baby_nurse_wozek_spacerowka_dla_lalek_pop.html#gallery
                                        to ten sam, tzn z tej samej serii, co gondola, ktora Wam wczesniej pokazywalam,
                                        ale z gondoli zrezygnowalam - lepiej Ani bedzie wkladac lalki do spacerowki
                                        ta spacerowka Quinny, ktora Wam tez wczeniej pokazywalam tez jest fajna, ale za
                                        wysoka, a ta, ktora kupilismy jest mala, poreczna, na wysokosc w sam raz dla
                                        Ani, a poza tym latwo sie prowadzi i jest lekka
                                        jutro dostanie od babci i dziadka lale (ze smoczkiem i butelka smile) i bedzie
                                        wozic swoja pocieche wink
                                        ona uwielbia wozki, wiec na pewno sie jej spodoba smile

                                        ten wozek jest ladniejszy w rzeczywistosci, ma ladniejsze kolory smile
                                        • sloneczko271 Re: wozek kupiony :-) 08.10.09, 16:30
                                          batutka napisała:

                                          > kupilam dzis ten wozek:
                                          > allegro.pl/item737999430_smoby_baby_nurse_wozek_spacerowka_dla_lalek_pop.html#gallery
                                          > to ten sam, tzn z tej samej serii, co gondola, ktora Wam wczesniej pokazywalam,
                                          > ale z gondoli zrezygnowalam - lepiej Ani bedzie wkladac lalki do spacerowki
                                          > ta spacerowka Quinny, ktora Wam tez wczeniej pokazywalam tez jest fajna, ale za
                                          > wysoka, a ta, ktora kupilismy jest mala, poreczna, na wysokosc w sam raz dla
                                          > Ani, a poza tym latwo sie prowadzi i jest lekka
                                          > jutro dostanie od babci i dziadka lale (ze smoczkiem i butelka smile) i bedzie
                                          > wozic swoja pocieche wink
                                          > ona uwielbia wozki, wiec na pewno sie jej spodoba smile
                                          >
                                          > ten wozek jest ladniejszy w rzeczywistosci, ma ladniejsze kolory smile

                                          no to Anulka jak zobaczy ten wózek i lale do tego to bedzie w 7 niebiebig_grin a dużo
                                          osób będziesz miała batutko na ani urodzinkach? big_grin robicie tą imprezke
                                          dzisiaj-w czwartek czy w sobote?
                                          • batutka Re: wozek kupiony :-) 08.10.09, 22:25
                                            sloneczko271 napisała:

                                            >
                                            > no to Anulka jak zobaczy ten wózek i lale do tego to bedzie w 7 niebiebig_grin a duż
                                            > o
                                            > osób będziesz miała batutko na ani urodzinkach? big_grin robicie tą imprezke
                                            > dzisiaj-w czwartek czy w sobote?
                                            >

                                            sloneczko, dzis nie robilismy imprezy, bo bylismy w cyrku, ale zaprosimy gosci
                                            na sobote albo niedziele smile
                                            • batutka Re: wozek kupiony :-) 08.10.09, 22:26
                                              batutka napisała:

                                              > sloneczko271 napisała:
                                              >
                                              > >
                                              > > no to Anulka jak zobaczy ten wózek i lale do tego to bedzie w 7 niebiebig_grin
                                              > a duż
                                              > > o
                                              > > osób będziesz miała batutko na ani urodzinkach? big_grin robicie tą imprezke
                                              > > dzisiaj-w czwartek czy w sobote?
                                              > >
                                              >
                                              > sloneczko, dzis nie robilismy imprezy, bo bylismy w cyrku, ale zaprosimy gosci
                                              > na sobote albo niedziele smile

                                              a osob (nie liczac nas) bedzie 7
                                      • sloneczko271 Re: jeszcze jeden wozek 08.10.09, 16:20
                                        batutka napisała:

                                        > kurcze,z tego samego sklepu wpadl mi jeszcze w oko jeden wozek
                                        > allegro.pl/item770899283_smoby_maxi_cosi_quinny_wozek_spacerowka_piaseczn.html#gallery
                                        > no i juz sama nie wiem, co Ani wybiore smile

                                        ooo ten jest superowy! big_grin z tych dwóch spacerówek to ta jest fajniejszabig_grin
                                    • sloneczko271 Re: wozki :-) 08.10.09, 16:19
                                      batutka napisała:

                                      > pisalam Wam jakis czas temu, ze kupujemy Ani na urodziny wozek dla lalek, dalam
                                      > nawet link i dzis jedziemy go kupic, ale mam dylemat, bo jeszcze jeden mi sie
                                      > podoba i nie wiem ktory wybrac wink
                                      > tak wiec mam do wyboru te dwa:
                                      > allegro.pl/item739690926_smoby_gondola_wozek_pop_baby_nurse_dla_lalek_pias.html
                                      > allegro.pl/item760693397_smoby_wozek_spacerowka_chuli_pop_hello_kitty_p_no.html#gallery

                                      no fajne bryczkibig_grin hymmm jeden i drugi jest bardzo fajnybig_grin ja bym jednak
                                      wybrała ten głębokismile
                                  • batutka Re: jutro idziemy do cyrku :-) 07.10.09, 15:48
                                    tak sie troche zastanawialam nad tym cyrkiem, ze moze to niewychowawcze ze
                                    wzgledu na te zwierzeta - przeciez tam je niezle tresuja (no i co to za zycie)
                                    no, ale Ania mala, nie rozumie jeszcze, to jeden taki wyskok chyba jej nie
                                    spaczy charakteru wink
                                    • sloneczko271 Re: jutro idziemy do cyrku :-) 08.10.09, 16:36
                                      batutka napisała:

                                      > tak sie troche zastanawialam nad tym cyrkiem, ze moze to niewychowawcze ze
                                      > wzgledu na te zwierzeta - przeciez tam je niezle tresuja (no i co to za zycie)
                                      > no, ale Ania mala, nie rozumie jeszcze, to jeden taki wyskok chyba jej nie
                                      > spaczy charakteru wink

                                      ja jak byłam mała to uwielbiałam cykibig_grin pamięta nawet jak miałam taki okres w
                                      swoim życiu dziecinnym ze koniecznie chciałam zostać akrobatką i pracować w
                                      cyrkubig_grin he,he,hesmile))))))))))))))))))
                                      Boże ja i akrobatka?! człowiek to miał pomysły kiedyś to szok! big_grin
                                  • sloneczko271 Re: 100! lat dla Anulki:-D 08.10.09, 16:17
                                    batutko złóż anulce najserdeczniejsze życzenia z okazji jej 2 latekbig_grin
                                    Boże jak to szybko mineło:-0 big_grin
                                    a pomysł z cyrkiem fantastycznybig_grin
                                    • batutka Re: 100! lat dla Anulki:-D 08.10.09, 22:27
                                      sloneczko271 napisała:

                                      > batutko złóż anulce najserdeczniejsze życzenia z okazji jej 2 latekbig_grin
                                      > Boże jak to szybko mineło:-0 big_grin
                                      > a pomysł z cyrkiem fantastycznybig_grin

                                      wielkie dzieki sloneczko kiss
                                      • bravia1 Re: 100! lat dla Anulki:-D 09.10.09, 14:37
                                        wszystkiego dobrego dla Anusi kiss
                                        spóźnione, ale szczere smile
                                        • batutka Re: 100! lat dla Anulki:-D 09.10.09, 14:47
                                          bravia1 napisała:

                                          > wszystkiego dobrego dla Anusi kiss
                                          > spóźnione, ale szczere smile

                                          dziekujemy pieknie kiss
    • sun32 Jesteście niesamowite :) 08.10.09, 11:59
      Cześć dziewczyny smile
      Nie wiem czy mnie pamiętacie jeszcze, przynajmniej niektóre z Was
      mnie kiedyś poznały. Gościłam tylko w innym wątku...
      Wpadłam dziś na niepłodoność i widzę że ciągle tu jesteście! big_grin
      Przesyłam buziaki dla Waszych małych Skarbów kiss
      • batutka Re: Jesteście niesamowite :) 08.10.09, 16:18
        sun32 napisała:

        > Cześć dziewczyny smile
        > Nie wiem czy mnie pamiętacie jeszcze, przynajmniej niektóre z Was
        > mnie kiedyś poznały. Gościłam tylko w innym wątku...
        > Wpadłam dziś na niepłodoność i widzę że ciągle tu jesteście! big_grin
        > Przesyłam buziaki dla Waszych małych Skarbów kiss

        sun, pewnie, ze Cie pamietam smile
        co u Ciebie slychac, napisz cos wiecej?
        buziaki kiss
      • sloneczko271 Re: Jesteście niesamowite :) 08.10.09, 16:37
        sun32 napisała:

        > Cześć dziewczyny smile
        > Nie wiem czy mnie pamiętacie jeszcze, przynajmniej niektóre z Was
        > mnie kiedyś poznały. Gościłam tylko w innym wątku...
        > Wpadłam dziś na niepłodoność i widzę że ciągle tu jesteście! big_grin
        > Przesyłam buziaki dla Waszych małych Skarbów kiss

        dzięki sun za buziczki i pozdrowieniabig_grin my cię pamiętamybig_grin pisz co u ciebie?
        • batutka Ania dostala prezent w cyrku z okazji urodzin :-D 08.10.09, 22:33
          sluchajcie - cyrk to byl pomysl za 100 punktow smile
          wszystko trwalo 3 godziny (!), a Ania siedziala jak zaczarowana, smiala sie,
          klaskala, no strasznie sie jej to wszystko podobalo big_grin
          a przed przerwa dyrektor cyrku oglosil konkurs na najmlodszego solenizanata,
          rzeba bylo zglosic pracownikowi cyrku dzieci obchodzace dzis urodziny i oni
          mieli wybrac te, ktore jest najmlodsze
          poszlam tam z Ania i ja zglosilam, inni rodzice tez zglaszali, ale okazalo sie,
          ze wszystkie dzieci byly starsze (jedna dziewczynka miala 3 lata, ale i tak Ania
          byla najmlodsza)
          i po pokazie lwow, wyczytal Zalewski nazwisko Ani, powiedzial, ze ma dzis
          urodziny i ja z Ania weszlam na srodek areny, ludzie bili Ani brawo, a orkiestra
          zagrala Ani sto lat big_grin
          Ania dostala od sponsora duzego pluszaka smile
          super przezycie - swietny, niezapomniany prezent na urodziny big_grin
          • sloneczko271 Re: Ania dostala prezent w cyrku z okazji urodzin 11.10.09, 00:07
            batutka napisała:

            > super przezycie - swietny, niezapomniany prezent na urodziny big_grin

            SUPER! SUPER! I JESZCZE RAZ SUPER! big_grin
        • sun32 Re: Jesteście niesamowite :) 09.10.09, 14:28
          Nam też się udało big_grin Synek w środę kończy roczek big_grin big_grin
          Bardzo nam pomógł prof Tchórzewski z łódzkiej Gamety. Po
          szczepieniach zaszłam naturalnie w ciążę smile Mieliśmy w sumie 2 ICSI,
          drugie było już w Novum ale też się nie udało. Potem była wizyta u
          profesora i piękna niespodzianka na Święta Wielkanocne big_grin
          A jak tam Wasze Skarby? Ile już mają? smile
          Batutka gratuluję drugiej Kruszynki smile
          • batutka Re: Jesteście niesamowite :) 09.10.09, 14:46
            sun32 napisała:

            > Nam też się udało big_grin Synek w środę kończy roczek big_grin big_grin
            > Bardzo nam pomógł prof Tchórzewski z łódzkiej Gamety. Po
            > szczepieniach zaszłam naturalnie w ciążę smile Mieliśmy w sumie 2 ICSI,
            > drugie było już w Novum ale też się nie udało. Potem była wizyta u
            > profesora i piękna niespodzianka na Święta Wielkanocne big_grin
            > A jak tam Wasze Skarby? Ile już mają? smile
            > Batutka gratuluję drugiej Kruszynki smile

            no prosze, synek prawie w wieku mojej Majci (mlodszej cory) - no, moze troszke
            starszy, bo Maja rok konczy 16 listopada smile
            super, ze wszystko Ci sie uklada, ze synek ladnie rosnie - duzo zdrowka dla Was
            zycze smile
            odzywaj sie czesciej smile
          • sloneczko271 Re: Jesteście niesamowite :) 11.10.09, 00:09
            sun32 napisała:

            > Nam też się udało big_grin Synek w środę kończy roczek big_grin big_grin
            > Bardzo nam pomógł prof Tchórzewski z łódzkiej Gamety. Po
            > szczepieniach zaszłam naturalnie w ciążę smile Mieliśmy w sumie 2 ICSI,
            > drugie było już w Novum ale też się nie udało. Potem była wizyta u
            > profesora i piękna niespodzianka na Święta Wielkanocne big_grin
            > A jak tam Wasze Skarby? Ile już mają? smile
            > Batutka gratuluję drugiej Kruszynki smile

            oj to wspaniale! big_grin gratulacje!
            no i wszystkiego najlepszego z okazji urodzinek dla Twojego syneczkabig_grin
            • sloneczko271 Re: Jesteście niesamowite :) 11.10.09, 00:10
              sun. moja michalinka 3 pazdziernika skończyła 2 latkabig_grin
      • bravia1 Re: Jesteście niesamowite :) 09.10.09, 17:58
        sn- ja Ciebie pamietam z form o klinikach. Chyba zakladałas wąteko imsi w
        Provicie? i ja tam pisałam 1,5 rok temu - jak podchodziliśmy do imsi smile
        Pozdrawiam Cię gorąco i długo wyczekiwanego bąbla smile
        A to nasze - prawie 10-miesięczne urwisy :
        img514.imageshack.us/img514/963/postarciu.jpg
        Majcia biedna z tym naczyniakiem na szyi i podbitym okiem - wygląda jak Gołota
        tongue_out A Bartek zmachany, bo właśnie się wtedy szarpały zbóje tongue_out
        • bravia1 Re: Jesteście niesamowite :) 09.10.09, 17:59
          miało być "sun
          coś mi tnie klawisze uncertain
        • sloneczko271 Re: Jesteście niesamowite :) 11.10.09, 00:14
          bravia1 napisała:

          > sn- ja Ciebie pamietam z form o klinikach. Chyba zakladałas wąteko imsi w
          > Provicie? i ja tam pisałam 1,5 rok temu - jak podchodziliśmy do imsi smile
          > Pozdrawiam Cię gorąco i długo wyczekiwanego bąbla smile
          > A to nasze - prawie 10-miesięczne urwisy :
          > img514.imageshack.us/img514/963/postarciu.jpg
          > Majcia biedna z tym naczyniakiem na szyi i podbitym okiem - wygląda jak Gołota
          > tongue_out A Bartek zmachany, bo właśnie się wtedy szarpały zbóje tongue_out

          hi,hi,hibig_grin słodziakibig_grin tylko ich wycałować w te mordeczki kochanekiss big_grin
          śliczne dzieciakibig_grin rosną jak na drożdzachsmile)) czym ty je karmisz kobieto?!
          • bravia1 Re: Jesteście niesamowite :) 11.10.09, 08:55
            hi,hi-faktycznie szybko rosna big_grin, bo jedza co popadnie big_grin
            • gosia1705 Re: Jesteście niesamowite :) 12.10.09, 10:45
              batutko spónione ale szczere życzonka dla Ani. Wózeczkiem i lalą
              pewnie jest zachwycona. A co do cyrku to ja jak byłam mała to też
              bardzo lubiłam a teraz nie chodzę bo mi szkoda zwierząt. Ania miała
              wiele wrażeń skoro znalazła się na arenie i śpiewali jej STO LAT.
              Super.
              bravcia Twoje dzieciaszki rosną jak na drozdżach. Chyba są małymi
              łakomczuszkami.
              • batutka Re: Jesteście niesamowite :) 13.10.09, 15:09
                dzieki gosiu za zyczenia (w imieniu Ani smile)kiss
            • gosia1705 Re: Jesteście niesamowite :) 12.10.09, 10:52
              sun bardzo dobrze Cię pamiętam smile Zaglądałam na forum "Invitrowe
              ciężarówki" żeby napisać, że i nam się udało - naturalnie ale tam
              nikt nie zagląda od roku.
              Jak Twój synulek. Podeślij jakieś fotki i odzywaj się częściej.
              Buziaczki
              • sun32 Re: Jesteście niesamowite :) 13.10.09, 14:55
                Bravia pewnie że Cię pamiętam! Udało Wam się w Provicie? Cudowne te
                Wasze Skarby big_grin
                Gosia Ciebie też pamiętam smile Super że też macie już swojego
                Szkraba big_grin
                Fajnie tak zajrzeć na niepłodność i zobaczyć że wielu z nas się
                udało smile
                Słoneczko a co tam u Kaki? Cudowna ta Twoja córunia smile
                Batutka super że taka mała różnica wieku u Was, pewnie mały sajgon
                macie teraz co? wink Wszystkiego dobrego dla Anulki!
                Pozdrawiam Was serdecznie wszystkie kiss
                • batutka Re: Jesteście niesamowite :) 13.10.09, 15:07
                  sun32 napisała:
                  > Batutka super że taka mała różnica wieku u Was, pewnie mały sajgon
                  > macie teraz co? wink Wszystkiego dobrego dla Anulki!
                  > Pozdrawiam Was serdecznie wszystkie kiss

                  sun, no wlasnie jestem bardzo zdziwiona i mile zaskoczona, ze jest tak fajnie smile
                  jak bylam w ciazy z Majka, to wyobrazalam sobie Bog wie co, ze nie dam sobie
                  rady, ze bedzie mega sajgon - a powiem Ci, ze bardzo dobrze to wszystko sobie
                  zorganizowalam: w ogole prawie nie odczuwam zmeczenia, dziewczyny sa bardzo
                  grzeczne, zaczynaja sie juz razem bawic, tak wiec mam sporo czasu dla siebie smile
                • bravia1 Re: Jesteście niesamowite :) 13.10.09, 18:05
                  sun32 napisała:

                  > Bravia pewnie że Cię pamiętam! Udało Wam się w Provicie? Cudowne te
                  > Wasze Skarby big_grin
                  Tak, w Provicie - za pierwszym podejściem, u dr. Kiecki big_grin
                • sloneczko271 Re: Jesteście niesamowite :) 16.10.09, 13:45
                  sunbig_grin dzięki za komplementybig_grin
                  co do kaki to niestety nie mam już z nią kontaktuuncertain nic się nie odzywasad
                  szkoda bo fajnie by było od czasu do czasu pogadać, dowiedzieć się co słychać i
                  zobaczyć jak urosły dzieciaszki.
        • batutka Re: Jesteście niesamowite :) 13.10.09, 15:11
          bravcia, dzieci masz piekne i faktycznie duze juz smile
          a powiedz mi ile juz waza? bo moja Majcia tez jest tluscioszkiem, wazy 10kg smile
          no, ale jak teraz zaczela chodzic, to szybko schudnie wink
          • batutka Re: Jesteście niesamowite :) 13.10.09, 15:16
            powiem Wam, ze Maja juz w ogole nie chce raczkowac, cale dnie chodzi na nozkach
            i wlasciwie juz prawie w ogole nie upada, radzi sobie swietnie, a ostatnio to
            zaczyna prawie biegac niz chodzic big_grin
            wczoraj Ania z Maja bawily sie razem i gonily sie, no mowie Wam jaki cyrk w domu
            mielismy - Ania zagladala Mai w buzie i mowila: "dobly" (co znaczy dzien dobry
            wink), Maja sie smiala z tego, a Ania zaczela jej uciekac i wolac: "Maja goni" smile
            no i Maja szla za Ania, tak ja niby gonila - radoche mialy wielka smile
            w ogole zaczynam widziec, ze dwojka dzieci wbrew pozorom to wiecej luzu dla
            rodzica: bo jak by Ania byla sama, to ciagle by cos ode mnie chciala, nudzila by
            sie ciagle, nie majac sie z kim pobawic, a tak, to sie razem bawia i mnie za
            bardzo nie potzrebuja - wczoraj tak sie super bawily klockami, ze ja cala gazete
            przeczytalam i kawke pilam big_grin
            • batutka sloneczko 13.10.09, 15:25
              sloneczko - bylas juz moze u fryzjera? obcielas sobie wlosy? jesli tak, to
              poprosze o zdjecie na komorke smile
              a powiedz mi, co jaki czas farbujesz sobie wlasy i czy chodzisz z tym do
              fryzjera, czy robisz to sama
              mi wlosy farbuje albo mama, albo tesciowa - kupuje sobie farbe taka:
              www.skapiec.pl/site/cat/140/comp/480521
              ale mnie wkurza, ze ta farba (i pewnie wszystkie) zmywa sie po jakims czasie i
              ten kolor juz jest taki wyplowialy, zanim nawet pojawia sie odrosty
              ja farbuje sobie co 2 miesiace tak mniej wiecej
              a wlosy myje codziennie, tak wiec dlatego pewnie ten kolor ak szybko mi plowieje
              niby myje w szamponach specjalnie do farbowanych wlosow, ale jakos nie bardzo
              wierze w ich dzialanie
              • sloneczko271 Re: sloneczko 16.10.09, 14:04
                batutka napisała:

                > sloneczko - bylas juz moze u fryzjera? obcielas sobie wlosy? jesli tak, to
                > poprosze o zdjecie na komorke smile
                > a powiedz mi, co jaki czas farbujesz sobie wlasy i czy chodzisz z tym do
                > fryzjera, czy robisz to sama
                > mi wlosy farbuje albo mama, albo tesciowa - kupuje sobie farbe taka:
                > www.skapiec.pl/site/cat/140/comp/480521
                > ale mnie wkurza, ze ta farba (i pewnie wszystkie) zmywa sie po jakims czasie i
                > ten kolor juz jest taki wyplowialy, zanim nawet pojawia sie odrosty
                > ja farbuje sobie co 2 miesiace tak mniej wiecej
                > a wlosy myje codziennie, tak wiec dlatego pewnie ten kolor ak szybko mi plowiej
                > e
                > niby myje w szamponach specjalnie do farbowanych wlosow, ale jakos nie bardzo
                > wierze w ich dzialanie

                batutko. tak-już się obciełamsmile coprawda jakiejś zbyt dużej zmiany to nie
                zrobiłamwink poprostu je troszke skróciłam i grzywke obciełamsmile zdjęcie ci
                wyśle-obiecujebig_grin
                co do farbowania włosów to ja sama w domu farbuje mnw. co miesiąc, nieraz co 2
                iesiące-ale wtedy to już mam je naprawde brzydkie. ja farbuje farbą ,,paletą"
                ona jest bardzo mocna. fryzjerzy zawsze jak słyszą ze farbuje ,,paletą" to każdy
                jeden fryzjer ją odradza bo wszyscy twierdza że jest bardzo mocna i niszczy
                włosy. ale ja i tak niż farbuej bo dla mnie jest najlepszabig_grin chyba moje włosy
                już innej farby nie przyjmują bo ja od samego początku (jak pierwszy raz
                ufarbowałam sobie włosy jak byłam w 7 klasie szkoły podstawowej) big_grin czyli jak
                miałam 13 lat:-0 o matko to już farbuje włosy 17 lat i to co miesiąc! :-0 no i
                jeszcze łysa jakoś nie jestem więc myśle ze nie jest taka najgorsza ta farbawink
                hi,hi,hi. no w każdym bądz razie jak kilka razy chciałam zmienić farbe-własnie
                po namowie fryzjera to żadna farba mi nie odpowiadała bo żadna się tak długo mi
                nie trzymała i szybko miałam odrostyuncertain więc stwierdziłam że o dupe potłuc te
                wszystkie ,,drogie" farbyuncertain no może one i są mniej szkodliwe dla włosów ale dla
                mnie się zbyt szybko zmywają. ja też myje włosy codzinniesmile
            • bravia1 Re: Jesteście niesamowite :) 13.10.09, 18:17
              ja też Batutko odczuwam dużo zalet w związku z posiadaniem dwójki dzieci big_grin
              Teraz już praktycznie niczym nie muszę ich zajmować bo uwielbiają swoje
              towarzystwo big_grin Najbardziej lubią jak otworzę im zamki w łóżeczkach i wyłażą z
              nich i wchodzą jeden za drugim smile Śmieją się przy tym jak wariaci big_grin Albo jak
              gonią w kółko stołu za sobą.big_grin

              Batutko, a czy Maja też jest taki mały sępik jeśli chodzi o jedzenie? Bo nas
              ktokolwiek ruszy buzią to one od razu przylatują i wołają daj, daj big_grin Obiad w
              spokoju zjeść nie można wink
              • monika_rostkowska Re: Jesteście niesamowite :) 13.10.09, 22:10
                bravia1 napisała:

                > Batutko, a czy Maja też jest taki mały sępik jeśli chodzi o jedzenie? Bo nas
                > ktokolwiek ruszy buzią to one od razu przylatują i wołają daj, daj big_grin Obiad w
                > spokoju zjeść nie można wink

                oj, bravciu - u mnie dokladnie to samo - tylko ktokolwiek cos je, Maja (Ania
                tez) zaraz sa obok i jak te pieski pod stolem, prosza o jedzenie wink
                jak Marcin wraca z pracy, to ja ide do drugiego pokoju i tam w spokoju jem swoj
                obiad, bo z nimi sie nie da w spokoju smile
                • sloneczko271 Re: Jesteście niesamowite :) 16.10.09, 14:10
                  monika_rostkowska napisała:

                  > bravia1 napisała:
                  >
                  > > Batutko, a czy Maja też jest taki mały sępik jeśli chodzi o jedzenie? Bo
                  > nas
                  > > ktokolwiek ruszy buzią to one od razu przylatują i wołają daj, daj big_grin Obi
                  > ad w
                  > > spokoju zjeść nie można wink
                  >
                  > oj, bravciu - u mnie dokladnie to samo - tylko ktokolwiek cos je, Maja (Ania
                  > tez) zaraz sa obok i jak te pieski pod stolem, prosza o jedzenie wink
                  > jak Marcin wraca z pracy, to ja ide do drugiego pokoju i tam w spokoju jem swoj
                  > obiad, bo z nimi sie nie da w spokoju smile

                  hi,hi,hibig_grin to u nas jest dokładnie to samobig_grin tez zawsze musze miśke zabwić w
                  pokoju a misiek w kuchni je w spokoju objad bo tak to odrazu ma miśke na
                  kolanach i mu wyjada z talerzabig_grin
              • sloneczko271 Re: Jesteście niesamowite :) 16.10.09, 14:09
                bravia1 napisała:

                > ja też Batutko odczuwam dużo zalet w związku z posiadaniem dwójki dzieci big_grin
                > Teraz już praktycznie niczym nie muszę ich zajmować bo uwielbiają swoje
                > towarzystwo big_grin Najbardziej lubią jak otworzę im zamki w łóżeczkach i wyłażą z
                > nich i wchodzą jeden za drugim smile Śmieją się przy tym jak wariaci big_grin Albo jak
                > gonią w kółko stołu za sobą.big_grin
                >
                > Batutko, a czy Maja też jest taki mały sępik jeśli chodzi o jedzenie? Bo nas
                > ktokolwiek ruszy buzią to one od razu przylatują i wołają daj, daj big_grin Obiad w
                > spokoju zjeść nie można wink

                hi,hi,hibig_grin to u mnie miśka też jesttaki ,,sępik" mały jeśli chodzi o jedzonko.
                nawet jak przed chwileczką by zjadła np. objad i za 5 minut by ktoś znowu coś
                jadłt o ona odrazu woła ,,daj mi mamusia odjadek" albo ,,ja też chce jeść" big_grin
                np. wczoraj tak było, zjedliśmy wsyzcy razem odjad (ja, Misia i Misiek) i
                pojechaliśmy do teściów a on akurat też zasiadali do objadu no i teściu
                oczywiście się pyta czy chcemy z nimi zjeść i my odmówiliśmy bo przed chwileczką
                też jedliśmy a miśka oczywiście ona też chce jeśćbig_grin wygląda to nieraz tak
                jakbyśmy jej nie dawali jeść a ona jest taki łakomczuszek poprostu. no a
                jaśmieszniejsze jest to że warzy 11kg. nie wiem gdzie jej to wchodzi-ona ciągle
                jest w ruchu i chyba to poprostu spalasmile
                • batutka Re: Jesteście niesamowite :) 16.10.09, 14:54
                  sloneczko271 napisała:

                  wygląda to nieraz tak
                  > jakbyśmy jej nie dawali jeść a ona jest taki łakomczuszek poprostu. no a
                  > jaśmieszniejsze jest to że warzy 11kg. nie wiem gdzie jej to wchodzi-ona ciągle
                  > jest w ruchu i chyba to poprostu spalasmile

                  a u nas Ania wazy 12 kg, ale jest strasznym niejadkiem
                  tzn wlasnie z talerza komus by jadla, probowala (ale tylko to, co jej smakuje,
                  albo chociaz wlozyc paluch do talerza wink), ale jesli chodzi o konkretne
                  obiadki, to je malo i duuuuzo rzeczy nie lubi niestety
            • sloneczko271 Re: Jesteście niesamowite :) 16.10.09, 13:56
              batutka napisała:

              > powiem Wam, ze Maja juz w ogole nie chce raczkowac, cale dnie chodzi na nozkach
              > i wlasciwie juz prawie w ogole nie upada, radzi sobie swietnie, a ostatnio to
              > zaczyna prawie biegac niz chodzic big_grin
              > wczoraj Ania z Maja bawily sie razem i gonily sie, no mowie Wam jaki cyrk w dom
              > u
              > mielismy - Ania zagladala Mai w buzie i mowila: "dobly" (co znaczy dzien dobry
              > wink), Maja sie smiala z tego, a Ania zaczela jej uciekac i wolac: "Maja goni" :
              > -)
              > no i Maja szla za Ania, tak ja niby gonila - radoche mialy wielka smile
              > w ogole zaczynam widziec, ze dwojka dzieci wbrew pozorom to wiecej luzu dla
              > rodzica: bo jak by Ania byla sama, to ciagle by cos ode mnie chciala, nudzila b
              > y
              > sie ciagle, nie majac sie z kim pobawic, a tak, to sie razem bawia i mnie za
              > bardzo nie potzrebuja - wczoraj tak sie super bawily klockami, ze ja cala gazet
              > e
              > przeczytalam i kawke pilam big_grin

              zazdroszczę ci kochaniesmile i tak się fajnie czyta jak opowiadasz o dziewczynkach
              achhhhhhhhhsmile
              ja co do drugiego dziecka to mam troche mętlik w głowieuncertain bo ostatnio zaczeła
              mnie bardzo namawiać na wspólny interes moja koleżanka-fryzjerka, i chciała
              zebyśmy otworzyły wspólnie zakład fryzjersko-kosmetyczny już od przysżłego roku.
              ja na początku się bardzo na to napaliłam ale potem na spokojnie wszystko
              przeanalizowałam i stwierdziłam że jeszcze w przyszłym roku to nie dam radyuncertain
              no bo niedosyć że jeszcze studia przecież mam wiec co drugi weekend by mnie nie
              było w tym moim gabinecie-więc bezsensuuncertain pozatym misie od przyszłego roku od
              września chcemy wysłać już do przedszkola i mysle że to by było za dużo na raz
              dla Misi i przedszkole i mamy by ciągle w domu nie było. no bo po przedszkolu
              znowu by musiała być z kimś obcym-myśle że to by było da niej za dużo stresu na
              raz. do tego wszystkiego jak się pytaliśmy dziadków i misi niani czy by nią
              mogli się zająć po kilka godzin codzinnie to wszyscy nam odmówiliuncertain i powiem
              wam że mnie to wkurzyło bo wszyscy ,,krzyczą" że może o rodzeństwo byśmy się
              zaczeli starać dla misi a teraz nawet przy jednym dziecku nikt nam nie chce
              pomóc żeby z nią troche w ciągu dnia posiedziec to co bym miała z dwójką dzieci?
              wszyscy sa mądrzy i chętnie się bawią z miśką najlepiej w niedziele z godzinke i
              to jeszcze jak my jesteśmy też w domu. więc jestem zdana sama na siebie.
              • batutka Re: Jesteście niesamowite :) 16.10.09, 14:26
                sloneczko271 napisała:

                > zazdroszczę ci kochaniesmile i tak się fajnie czyta jak opowiadasz o dziewczynkac
                > h
                > achhhhhhhhhsmile
                > ja co do drugiego dziecka to mam troche mętlik w głowieuncertain bo ostatnio zaczeła
                > mnie bardzo namawiać na wspólny interes moja koleżanka-fryzjerka, i chciała
                > zebyśmy otworzyły wspólnie zakład fryzjersko-kosmetyczny już od przysżłego roku
                > .
                > ja na początku się bardzo na to napaliłam ale potem na spokojnie wszystko
                > przeanalizowałam i stwierdziłam że jeszcze w przyszłym roku to nie dam radyuncertain
                > no bo niedosyć że jeszcze studia przecież mam wiec co drugi weekend by mnie nie
                > było w tym moim gabinecie-więc bezsensuuncertain pozatym misie od przyszłego roku od
                > września chcemy wysłać już do przedszkola i mysle że to by było za dużo na raz
                > dla Misi i przedszkole i mamy by ciągle w domu nie było. no bo po przedszkolu
                > znowu by musiała być z kimś obcym-myśle że to by było da niej za dużo stresu na
                > raz. do tego wszystkiego jak się pytaliśmy dziadków i misi niani czy by nią
                > mogli się zająć po kilka godzin codzinnie to wszyscy nam odmówiliuncertain i powiem
                > wam że mnie to wkurzyło bo wszyscy ,,krzyczą" że może o rodzeństwo byśmy się
                > zaczeli starać dla misi a teraz nawet przy jednym dziecku nikt nam nie chce
                > pomóc żeby z nią troche w ciągu dnia posiedziec to co bym miała z dwójką dzieci
                > ?
                > wszyscy sa mądrzy i chętnie się bawią z miśką najlepiej w niedziele z godzinke
                > i
                > to jeszcze jak my jesteśmy też w domu. więc jestem zdana sama na siebie.

                sloneczko, musisz byc na 100% pewna, ze jestescie gotowi na drugie dziecko, jak
                masz watpliwosci, to moze poczekajcie (chociaz np. taka mala wpadka jest fajna wink
                jesli byloby Ci ciezko z dwojka, to przemyslcie to
                ja kiedys, jak nie bylo Majki bylam zawsze przekonana, ze chce tylko jedno
                dziecko i gdyby nie wpadka, nie zdecydowalbym sie na drugie
                a teraz sie ciesze, ze tak sie stalo, bo jest super, mam dwoje dzieci, ktore juz
                sie kochaja, tak wiec ogromnie sie ciesze
                poza tym ciesze sie, ze jest taka mala roznica wieku miedzy nimi, bo ja juz
                niedlugo bede miala odchowane dwie cory, wyjde z pieluch, posle dwie do
                przedszkola, sama wroce do pracy i nie bede miala sporej przerwy w pracy jak by
                to bylo w przypadku gdyby druga iaza byla za kilka lat (znow pieluchy, znow
                urlop wychowaczy)
                dziewczyny beda sie razem bawily ze soba, zajma sie soba, wiec i ja bede miala
                dla siebie wiecej czasu niz z jednym dzieckiem
                no i kiedy ja wroce z dwojka odchowanych dzieci do pracy, to mamy, ktore
                zdecyduja sie po kilkuleniej przerwie na drugie dziecko, znow wejda w pieluchy,
                nieprzespane noce, przerwe w pracy wink :-p
                tak wiec mala roznica jest super
                ale musisz to chciec na 100%
                jesli masz watpliwosci to nie sluchaj rodziny, znajomych, w ogole nie czuj
                presji, ze Ty musisz - nic nie musisz, Michasia tez nie musi miec rodzenstwa
                zeby czuc sie kochana, zeby miec super dzicinstwo - bez przesady: ja bylam
                jedynaczka i mialam super dzicinstwo, potem tez bylo fajnie, nie czulam sie samotna
                wiadomo, ze fajnie bawic sie razem z siostra czy bratem, ale naprawde jadynakowi
                nie jest zle
                sama cos wiem na ten temat
                tak wiec pewnie Ci nie pomoglam: bo kazdy kij ma 2 konce, sa plusy i minusy
                posiadania jednego dziecka i dwojki
                wez tylko pod uwage jedno: jesli tylko teraz nie chcesz miec drugiego dziecka,
                ale za jakis czas bedziecie sie starac, to jednak lepiej teraz sie zaczac
                starac, zeby i roznica miedzy dziecmi byla mniejsza i zebys szybciej wyszla z
                pieluch i wrocila do pracy (bo za kilka lat jak bedziesz chciala miec drugie, to
                znow bedziesz miala przerwe w pracy)
                ale jesli uwazasz, ze chcesz miec jedno dziecko, to nie rob nic na sile, nie
                sluchaj sie rodziny, olewaj to, co mowia, albo zamknij buzie wszystkim i
                powiedz, ze nie planujecie drugiego dziecka i nie bedziecie sie o drugie starac
                wtedy bedzie jasna sytuacja i moze sie odczepia wink
                a Michasia ma super rodzicow i naprawde nie musi miec rodzenstwa zeby miec
                wspaniale dziecinstwo
                ja oczywiscie jestem za rodzenstwem, ale dopiero teraz (bo jeszcze rok temu
                namawialabym Cie do jednego dziecka wink
                robcie to, co uwazacie za sluszne, innym nic do tego smile
          • bravia1 Re: Jesteście niesamowite :) 13.10.09, 18:10
            batutka napisała:

            > bravcia, dzieci masz piekne i faktycznie duze juz smile
            > a powiedz mi ile juz waza? bo moja Majcia tez jest tluscioszkiem, wazy 10kg smile
            > no, ale jak teraz zaczela chodzic, to szybko schudnie wink

            Dziękuję kiss
            Ważyłam je jakiś miesiąc temu na łazienkowej wadze i Maja miała 10 kg, a Bartosz
            9,5. Nie wiem jak teraz, bo ciężko je utrzymać w jednym miejscu wink
            Ale faktycznie rosną bardzo szybko! Teraz mają jakis mega przyrost ;D

            A Majce wysypują się zęby big_grin Po tej gorączce wyszedł jej trzeci, a zaraz potem
            czwarty big_grin
            • batutka Re: Jesteście niesamowite :) 13.10.09, 22:13
              bravcia, to podobnie wza jak moja Majka
              a jesli chodzi o zeby, to faktycznie sporo jak na jednen raz - i pewnie dlatego
              tak zagoraczkowala - 3 zeby na raz, to musiala sie nacierpiec
              ale z drugiej strony nie ma tego zlego, bo przynajmniej nie wychodza jej
              pojednynczo i za kazdym razem nie boli, tylko hurtem smile
              a Bartus ile ma zebow?
              • bravia1 Re: Jesteście niesamowite :) 14.10.09, 16:11
                Batutko- Bartuś ma 2 zęby na dole, ale on jest ze wszystkim o 3-4 tyg za Majcią,
                więc lada chwila można się spodziewać następnych sensacji wink
                • batutka Przeniesiony watek grudniowych INV cz.22 15.10.09, 23:37
                  hej smile co dzis porabialyscie?
                  my oczywiscie znow nie bylysmy na spacerze przez ta fatalna pogode, na szczescie
                  sa te zajecia dla Ani dwa razy w tygodniu, to jakos sie mozna rozerwac
                  dzis byla z nami Maja wyjatkowo - aaaaale jej sie spodobalo smile byla zachwycona
                  dziecmi, podchodzila do kazdego, smiala sie, tanczyla, bila brawo smile
                  wieczorem pojechalismy do galerii handlowej kupic Ani kurtke i buty (Maja ma 3
                  kurtki i jeden kombinezon po Ani, w swietnym stanie, wiec jej nie musimy kupowac
                  na szczescie wink
                  i powiem Wam, ze nie kupilismy zadnej kurtki - chodzlismy po roznych sklepach,
                  ale nic ciekawego nie bylo
                  normalnie wszystko fatalne, kolory, fasony, beznadzieja
                  juz mialam jej kupic kurtke w 5-10-15 (choc nie lubie tego sklepu) i jak
                  zalozylam to okazala sie w sumie dobra, ale w ogole do konca nie mozna bylo
                  zapiac ja pod szyja - tak wysoki i sztywny byl kolnierz, ze jak bym ja zapiela
                  do konca, to by jej chyba oczy wydlubalo wink
                  i tak z kurtki nici
                  w h&m-ie byla nawet fajna, ale jakas taka krotka i szeroka na dole, ze cale
                  zimno by jej dolem wlatywalo smile
                  jutro jezdzimy dalej, pojedziemy do sklepu next, moze tam cos w koncu znajde
                  co do butow, to znalazlam fajne w Bartku, ale okazalo sie, ze jest numer 22,
                  potem 24, a nie ma 23 (a taki nosi Ania)
                  moze jutro gdzie indziej kupimy, pojedziemy do innego Bartka, bo chce wlasnie te
                  buty jej kupic
                  kupilismy tylko pizamy dziewczynom,czapki i szaliki i to wszystko smile
                  zobaczymy jak bedzie jutro, ale jakos czarno to widze, szczegolnie jesli chodzi
                  o kurtki smile
                  • batutka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.22 16.10.09, 14:09
                    hej smile dzis Maja konczy 11 miesiecy - jeszcze miesiac i skoczy ROK big_grin
                    • sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.22 16.10.09, 14:23
                      batutka napisała:

                      > hej smile dzis Maja konczy 11 miesiecy - jeszcze miesiac i skoczy ROK big_grin

                      niesamowite jak ten czas zapiernicza! :-0 szok!
                      wszystkiego najlepszego dla majeczki! big_grin to za miesiac znowu imprezka wam sie
                      szykujebig_grin
                      • sloneczko271 Re: Przedszkole:-) 16.10.09, 14:25
                        batutko a powiedz mi czy ty anulke wysyłasz już za rok do przedszola czy za 2
                        lata? i wtedy razem z dziewczynkami wrócisz i ty do pracy? jak to sobie
                        zaplanowałaś?
                        ja musze się ostro wziąść za misi sikanie i kupe do nacnika bo to jest u nas
                        warunek przyjecia do przedszkola a koniecznie chce zeby już poszła od przysżłego
                        wrzesniasmile
                        • batutka Re: Przedszkole:-) 16.10.09, 14:36
                          sloneczko271 napisała:

                          > batutko a powiedz mi czy ty anulke wysyłasz już za rok do przedszola czy za 2
                          > lata? i wtedy razem z dziewczynkami wrócisz i ty do pracy? jak to sobie
                          > zaplanowałaś?
                          > ja musze się ostro wziąść za misi sikanie i kupe do nacnika bo to jest u nas
                          > warunek przyjecia do przedszkola a koniecznie chce zeby już poszła od przysżłeg
                          > o
                          > wrzesniasmile

                          sloneczko, ja sprobuje za rok, Ania juz teraz chodzi na te zajecia, lubi dzieci,
                          daje sobie rade, wiec sprobujemy
                          u nas Ania tez w pieluszce, ale jak jej zdejme w domu, to wola siku smile
                          ale moje kolezanki na przyklad maja trzyletnie dzieci, poslaly je w tym roku, we
                          wrzesniu do przedszkola, a odpieluchowaly dopiero w wakacje i szybko sie dzieci
                          przestawily
                          najlepiej to zrobic w lato, bo teraz jak bys wyszla na dwor i Michasia nie
                          mialaby pieluszki, a zachcialoby jej sie siku, to samo rozbieranie trwaloby
                          dlugo, te wszystkie warstwy i moglaby nie wytrzymac smile a w lato tylko majtki w
                          dol i robota zalatwiona smile
                          • sloneczko271 Re: Przedszkole:-) 16.10.09, 16:48
                            batutka napisała:
                            > sloneczko, ja sprobuje za rok, Ania juz teraz chodzi na te zajecia, lubi dzieci
                            > ,
                            > daje sobie rade, wiec sprobujemy
                            > u nas Ania tez w pieluszce, ale jak jej zdejme w domu, to wola siku smile
                            > ale moje kolezanki na przyklad maja trzyletnie dzieci, poslaly je w tym roku, w
                            > e
                            > wrzesniu do przedszkola, a odpieluchowaly dopiero w wakacje i szybko sie dzieci
                            > przestawily
                            > najlepiej to zrobic w lato, bo teraz jak bys wyszla na dwor i Michasia nie
                            > mialaby pieluszki, a zachcialoby jej sie siku, to samo rozbieranie trwaloby
                            > dlugo, te wszystkie warstwy i moglaby nie wytrzymac smile a w lato tylko majtki w
                            > dol i robota zalatwiona smile

                            oj to widze batutko że za rok będziemy obie się stresować jeśli chodzi o
                            przedszkolewink ale przynajmniej będziemys ie wspieraćsmile)) co do odpieluchowania
                            to też tak myśle że dopiero latems ię za to wezne ostro to znaczy poprostu
                            ściagne misi pieluche, niech pochodzi w samych majteczkach to moze szybciej
                            zaczaij o co chodzi z tym wołąniem sikubig_grin narazie to ona woła ale już po fakcie.
                            • batutka Re: Przedszkole:-) 17.10.09, 15:08
                              sloneczko271 napisała:


                              > oj to widze batutko że za rok będziemy obie się stresować jeśli chodzi o
                              > przedszkolewink ale przynajmniej będziemys ie wspieraćsmile)) co do odpieluchowani
                              > a
                              > to też tak myśle że dopiero latems ię za to wezne ostro to znaczy poprostu
                              > ściagne misi pieluche, niech pochodzi w samych majteczkach to moze szybciej
                              > zaczaij o co chodzi z tym wołąniem sikubig_grin narazie to ona woła ale już po fakci
                              > e.
                              >

                              sloneczko, faktycznie dla rodzica pojscie jego dziecka do przedszkola to
                              straszny stres
                              powiem Ci, ze jak pracowalam i dostalam grupe trzylatkow, to byly rozni rodzice:
                              jedni zostawiali i szli do domu bez stresu, a inni przezywali, stali pod
                              drzwiami, plakali z dzieckiem
                              ja sie zawsze dziwilam, ze tacy dziwni ci rodzice, ze sie rozstac z dzieckiem
                              nie potrafia, ze nie potrafia przeciac pepowiny, a teraz juz wiem, ze ja bede
                              taka sama, bede na maxa przezywac, nie wiem czy nie bardziej niz dzieciaki
                              a jak mi Ania plakac bedzie, to chyba z przedszkola nie wyjde wink
                              ja sama chyba jeszcze pepowiny z moimi dziecmi nie moge przeciac wink
                              no, mam tylko nadzieje, ze Ania bedzie ode mnie madrzejsza i latwiej zniesie
                              pojscie do przedszkola smile
                              • sloneczko271 Re: Przedszkole:-) 21.10.09, 02:15
                                batutka napisała:

                                > sloneczko271 napisała:
                                >
                                >
                                > > oj to widze batutko że za rok będziemy obie się stresować jeśli chodzi o
                                > > przedszkolewink ale przynajmniej będziemys ie wspieraćsmile)) co do odpieluc
                                > howani
                                > > a
                                > > to też tak myśle że dopiero latems ię za to wezne ostro to znaczy poprost
                                > u
                                > > ściagne misi pieluche, niech pochodzi w samych majteczkach to moze szybci
                                > ej
                                > > zaczaij o co chodzi z tym wołąniem sikubig_grin narazie to ona woła ale już po
                                > fakci
                                > > e.
                                > >
                                >
                                > sloneczko, faktycznie dla rodzica pojscie jego dziecka do przedszkola to
                                > straszny stres
                                > powiem Ci, ze jak pracowalam i dostalam grupe trzylatkow, to byly rozni rodzice
                                > :
                                > jedni zostawiali i szli do domu bez stresu, a inni przezywali, stali pod
                                > drzwiami, plakali z dzieckiem
                                > ja sie zawsze dziwilam, ze tacy dziwni ci rodzice, ze sie rozstac z dzieckiem
                                > nie potrafia, ze nie potrafia przeciac pepowiny, a teraz juz wiem, ze ja bede
                                > taka sama, bede na maxa przezywac, nie wiem czy nie bardziej niz dzieciaki
                                > a jak mi Ania plakac bedzie, to chyba z przedszkola nie wyjde wink
                                > ja sama chyba jeszcze pepowiny z moimi dziecmi nie moge przeciac wink
                                > no, mam tylko nadzieje, ze Ania bedzie ode mnie madrzejsza i latwiej zniesie
                                > pojscie do przedszkola smile

                                batutkosmile dla ciebie jako przedszkolanki to będzie też bardzo fajne
                                doświadczenie. chodzi mi o to ze teraz będziesz już wiedziała co przezywają tacy
                                rodzice których dziecko idzie pierwszy raz do przedszkolasmile ja wiem ze nawet
                                jak miśka się szybko zaklimatyzuje w przedszkolu to ja i tak bede to przezywać
                                na 100% bardziej niż onauncertain ja pamiętam pierwsze tygodnie jak zaczełam studiowac
                                i miśke zasotawiałam nagle na praktycznie całe 2 dni jednak dla misi z obcą
                                osobą. Boże ja jechałam na uczelnie i nieraz mi łezka poleciała. miałam ogromne
                                wyżuty sumienia ze ją tam zostawiam a mis ie studiów zachciało zamiast
                                spokojnie z miśka w domku siedzieć ale teraz już wiem że te moje nerwy i wyżuty
                                sumienia były niepotrzebnesmile Miśka kocha tam chodzić do ,,babci alinki" big_grin
                                podejrzewam ze to samo będzie z przedszkolemsmile
                      • batutka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.22 17.10.09, 15:11
                        sloneczko271 napisała:

                        > batutka napisała:
                        >
                        > niesamowite jak ten czas zapiernicza! :-0 szok!
                        > wszystkiego najlepszego dla majeczki! big_grin to za miesiac znowu imprezka wam sie
                        > szykujebig_grin
                        >
                        tak - i powiem Ci, ze w ogole listopad dla naszej rodziny to czas samych imprez smile
                        3 listopada sa imieniny i urodziny mojego tescia, potem 11 listopada imieniny
                        Marcina, 12 listopada urodziny tesciowej, 16 listopada urodziny Mai, a 21
                        listopada imieniny mojego taty smile
                        no, ale u nas to chyba tak zrobimy, ze imieniny Marcina, urodziny tesciowej i
                        urodziny Majki polaczymy w jedna impreze - oczywiscie Maja i tak bedzie glownym
                        i najwazniejszym bohaterem tej imprezy smile
                        • sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.22 21.10.09, 02:18
                          batutka napisała:
                          > tak - i powiem Ci, ze w ogole listopad dla naszej rodziny to czas samych imprez
                          > smile
                          > 3 listopada sa imieniny i urodziny mojego tescia, potem 11 listopada imieniny
                          > Marcina, 12 listopada urodziny tesciowej, 16 listopada urodziny Mai, a 21
                          > listopada imieniny mojego taty smile
                          > no, ale u nas to chyba tak zrobimy, ze imieniny Marcina, urodziny tesciowej i
                          > urodziny Majki polaczymy w jedna impreze - oczywiscie Maja i tak bedzie glownym
                          > i najwazniejszym bohaterem tej imprezy smile
                          >

                          o matko! :-0 to faktycznie bardzo imprezowy macie ten listopadbig_grin
                  • sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.22 16.10.09, 14:22
                    no my teraz przez tą pogode to też zabradzo nie wychodzimy z domuuncertain to znaczy
                    jezdzimy wieczorami do teściów albo do sklepu-jak lodówka świeci pustkami ale
                    tak na spacerkit o narazie nieuncertain
                    fajnie macie batutko z tymi zajęciami dla dzieci-zazdroszcze.
                    co do kurtki to też mysłałąm ze misi trzeba będzie kupić nową kurtke ale okazało
                    się że ta z tamtego roku jest na nią dobra. coprawda w tamtym roku jej
                    podwijałam rękawki a w tym roku jest idealnabig_grin kupiliśmy ją w sklepie
                    ,,maricuido" jest niby w rozmiarze 80 ale jest na miśke dobra więc kurtke mamy w
                    tym roku z głowybig_grin tylko po buty dla niej musiamy jechać w sobote albo w
                    niedziele do łodzi. właśnie też w bartku chcemy jej kupić butkismile miśa też ma
                    rozmiar 23big_grin cikawe jaki model wybrałaś batutko? smile
                    • batutka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.22 16.10.09, 14:28
                      sloneczko271 napisała:

                      tylko po buty dla niej musiamy jechać w sobote albo w
                      > niedziele do łodzi. właśnie też w bartku chcemy jej kupić butkismile miśa też ma
                      > rozmiar 23big_grin cikawe jaki model wybrałaś batutko? smile

                      sloneczko, pewnie dzis jej kupimy, wiec zrobie zdjecie smile
                      • batutka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.22 16.10.09, 14:38
                        sloneczko, dodam jeszcze jedno w sprawie drugiego dziecka: jak rodzina Cie tak
                        namawia, to powiedz im, ze ok, ale musza pomoc, poopiekowac sie troche Michasia
                        - zobaczysz, szybko przestana Was namawiac wink
                        • sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.22 16.10.09, 16:50
                          batutka napisała:

                          > sloneczko, dodam jeszcze jedno w sprawie drugiego dziecka: jak rodzina Cie tak
                          > namawia, to powiedz im, ze ok, ale musza pomoc, poopiekowac sie troche Michasia
                          > - zobaczysz, szybko przestana Was namawiac wink

                          no właśnie dokładnie taki pkan mamy ze jeszcze jak ktoś się odezwie w tej
                          sprawie to właśnie dokładnie tak zamierzam im powiedziecbig_grin zobaczymy jaką bedą
                          mieć mine? wink
                      • sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.22 16.10.09, 16:49
                        batutka napisała:
                        sloneczko, pewnie dzis jej kupimy, wiec zrobie zdjecie smile

                        oj to fajnie będziemy czekac na zdjęciebig_grin
            • sloneczko271 Re: Jesteście niesamowite :) 16.10.09, 14:14
              bravia1 napisała:

              > batutka napisała:
              >
              > > bravcia, dzieci masz piekne i faktycznie duze juz smile
              > > a powiedz mi ile juz waza? bo moja Majcia tez jest tluscioszkiem, wazy 10
              > kg smile
              > > no, ale jak teraz zaczela chodzic, to szybko schudnie wink
              >
              > Dziękuję kiss
              > Ważyłam je jakiś miesiąc temu na łazienkowej wadze i Maja miała 10 kg, a Bartos
              > z
              > 9,5. Nie wiem jak teraz, bo ciężko je utrzymać w jednym miejscu wink
              > Ale faktycznie rosną bardzo szybko! Teraz mają jakis mega przyrost ;D
              >
              > A Majce wysypują się zęby big_grin Po tej gorączce wyszedł jej trzeci, a zaraz potem
              > czwarty big_grin
              >
              >a to zębolek malutkibig_grin
              co do wagi to pamiętam że miśka do roczku też bardzo szybko przybierała na wadze
              a potem jak zaczeła chodzić to przez ten rok tylko 1kg. przytyła. aż lekarka jak
              spojrzała ostatnio w jej książeczkę zdrowia i zobaczyła że przez rok tylko
              kilogram przytyła to się zapytała czy mamy problemy z jej jedzeniem-i odrazu
              stwierdziłą ze pewnie jest miśka niejadkiem na co my odrazu zaprzeczylismy bo
              ona w ręcz przeciwnie-je jak odkurzaczbig_grin tylko jest strasznie ruchliwa i
              powiem wam ze lekarka patrzyła na nas z niedowierzaniem że misia tak chętnie
              wszystko je. no ale taka jest prawdasmile
              • batutka buty dziewczynek :) 17.10.09, 15:01
                dzis w koncu kupilismy buty dla dziewczyn
                kupilismy te w Bartku, o ktorych Wam wczesniej pisalam
                one sa bardzo fajne, poniewaz sa miekkie (tzn podeszwa ladnie sie zgina), nie sa
                sztywne (jak wiekszosc butow, ktore im dzis przymiezalismy)
                byly tez fajne (ladniejsze od tych) takie mocno rozowe z fioletem, ale byly
                wyzsze i strasznie sztywne, wiec zrezygnowalismy
                a tesa suoer wygdne i cieple (z miskiem w srodku) -polecamsmile
                zdjecia kiepskie,robilam bez lampy i jakies takie poruszone wyszly
                img376.imageshack.us/img376/1141/dscf1755.jpg
                img376.imageshack.us/img376/8942/dscf1754.jpg
                img202.imageshack.us/img202/9448/dscf1760.jpg
                img381.imageshack.us/img381/5865/dscf1752r.jpg
                wieczorem jedziemy po kurtke dla Ani smile
                • sloneczko271 Re: buty dziewczynek :) 21.10.09, 02:19
                  batutka napisała:

                  > dzis w koncu kupilismy buty dla dziewczyn
                  > kupilismy te w Bartku, o ktorych Wam wczesniej pisalam
                  > one sa bardzo fajne, poniewaz sa miekkie (tzn podeszwa ladnie sie zgina), nie s
                  > a
                  > sztywne (jak wiekszosc butow, ktore im dzis przymiezalismy)
                  > byly tez fajne (ladniejsze od tych) takie mocno rozowe z fioletem, ale byly
                  > wyzsze i strasznie sztywne, wiec zrezygnowalismy
                  > a tesa suoer wygdne i cieple (z miskiem w srodku) -polecamsmile
                  > zdjecia kiepskie,robilam bez lampy i jakies takie poruszone wyszly
                  > img376.imageshack.us/img376/1141/dscf1755.jpg
                  > img376.imageshack.us/img376/8942/dscf1754.jpg
                  > img202.imageshack.us/img202/9448/dscf1760.jpg
                  > img381.imageshack.us/img381/5865/dscf1752r.jpg
                  > wieczorem jedziemy po kurtke dla Ani smile
                  >

                  śliczne! big_grin
              • batutka Re: Jesteście niesamowite :) 17.10.09, 15:03
                bravciu, u nas bylo podobnie z waga, jak u Misi sloneczka - byl malym
                tluscioszkiem, a jak tylko zaczela chodzic, to bardzo szybko schudla i bardzo
                wolno przybierala na wadze, ona w zasadzie przez rok przytyla tylko 3 kg smile
                • bravia1 ? 18.10.09, 12:48
                  nie wiem co się ostatnio dzieje Majce. Otóż budzi się ok 3 w nocy i wrzeszczy
                  jak najęta uncertain Najpierw myslałam, ze to przez te zęby, które jej wychodzą. No i
                  że nauczyła się z nami spać, bo jak miała gorączke to praktycznie ciągle
                  braliśmy ja do siebie. Ale potem był spokój i spała siebie. A teraz wrzeszczy
                  jak opętana. Nie płacze tylko wrzeszczy. No i ją biorę do nas bo nie można jej w
                  żaden sposób uciszyć. wstaje, wyplwa smoczek. A z kolei jak leży jz z nami i
                  wyłaczymy lampke nocna to znów ten wrzask. Kręci sie , rzuca po łóżku jak w
                  jakims złym snie. Raz to nawet spadła z naszego łóżka uncertain Na szczęście jest
                  niskie i nic się nie stało...
                  • batutka Re: ? 18.10.09, 16:25
                    bravcia, ja jednak jestem za zebami - moze wczesniej plakala, bo zab przebijal
                    jakas grubsza warstwe dziasla, potem byl spokoj, a teraz znow
                    moze wiecej zebow na raz wychodzi i to stad
                    a moze boi sie spac sama, przy zgaszonym swietle, moze juz ma jakies sny,
                    ktorych sie boi i stad ten placz
                    a probowalas jej dawac jakis lek przeciwbolowy? ja jak zwykle polecam viburcol
                    jeli by po leku dobrze spala, to znaczy, ze ja bola zeby
                    • bravia1 Re: ? 19.10.09, 11:00
                      może masz rację Batutko... daje jej homeopatyczny lek Dagomed i po tym jest
                      spokój. Moze na noc też jej będę dawać, żeby spała spokojnie...
                      • batutka Re: ? 19.10.09, 15:04
                        bravia1 napisała:

                        > może masz rację Batutko... daje jej homeopatyczny lek Dagomed i po tym jest
                        > spokój. Moze na noc też jej będę dawać, żeby spała spokojnie...

                        bravcia, jak mojej Majci wychodzily dolne jedynki, to marudzila w nocy i ja do
                        momentu wyjscia jej drugiej jedynki dawalam jej co noc tez lek homeopatyczny
                        viburcol i pomagalo
                        ja ten viburcol dawalam jej tylko na noc przez chyba poltora miesiaca
                        • batutka Majcia mi zachorowala 19.10.09, 15:11
                          Majcia w sobote troche kaslala,w niedziele tez, wiec stwierdzilismy, ze musi ja
                          zobaczyc lekarz
                          i zamowilismy lekarza do domu - do przychodni balam sie z nia jechac, zeby sie
                          nie zarazila, tyle teraz zainfekowanych, zawirusowanych ludzi
                          lekarka stwierdzila, ze zaczeriwnione gardlo troche, wiec infekcja wirusowa
                          dala jej laki na gardlo, na kaszel, witaminy
                          a jak poszla, to za jakas godzinke doszla goraczka - miala 38 stopni
                          dalismy jej na noc lek przeciwgoraczkowy i minela goraczka, ale dzis znow wstala
                          z goraczka 38,3, no, ale po jedzeniu dalam jej lekarstwa, lek przeciwgoraczkowy
                          i znow tem. sie zmniejszyla
                          taka slabiutka byla jak rano sie obudzila, ze nawet nie wstala w lozeczku, tylko
                          lezala, usmiechala sie do nas, do Ani - no, ale po leku sily sie zwiekszyly i
                          juz latala po calym miekszkaniu wink
                          teraz spia obie - mam nadzieje, ze Ania sie nie zarazi, ale ona jaet b.odporna,
                          wiec jest szansa, ze sie nie zarazi

                          my bylismy z Majka na tych zajeciach w piatek albo w czwartek i tam tez dzieci
                          pokasluja, to moze sie zarazila

                          a w ogole, to lekarka powiedziala, ze jak dziecko zabkuje, tak jak teraz Maja,
                          to organizm jest oslabiony i latwiej łapie infekcje, wiec trzeba sie miec na
                          bacznosci
                          • bravia1 Re: Majcia mi zachorowala 19.10.09, 19:15
                            bidulka sad
                            Taki teraz czas paskudny. Oby to była tylko mała infekcja.
                            Ja tez nie wychodze z młodymi, bo raz pada snieg, raz deszcz- tak jakoś wilgotno
                            i boję się, żeby czegos nie łapły. Zwłaszcza jak Majka ma te dziąsła takie
                            wrażliwe teraz przy ząbkowaniu.

                            Całuski dla Majeczki kiss
                            • bravia1 Pomysł na prezent 19.10.09, 19:16
                              Dziewczyny mam pytanie: rodzinka chce sie
                              poskladac (ok. 500,-) na prezent dla dzieci na roczek i mam im dać znać co
                              chcemy. No
                              i problem, bo nie mam pojęcia. Myślałam o podwójnych sankach, ale mam
                              wątpliwości czy je wykorzystamy już w tym roku, bo młodzi chyba jeszcze za mali
                              i trzeba by ich przypinać, coby nie spadły big_grin Potem przyszły mi na myśl
                              rowerki, ale przecież do lata będą schowane.
                              A takie coś ?:
                              www.allegro.pl/item769932308_nowy_little_tikes_wieloryb_dla_2_dzieci_najtaniej.html
                              albo huśtawka mocowana do futryn drzwi?
                              kurcze sama nie wiem.Macie jakis pomysł?
                              • batutka Re: Pomysł na prezent 19.10.09, 23:03
                                bravcia, wszystko co wymienilas jest super i spokojnie nadaje sie dla rocznych
                                dzieci
                                sanki przydadza sie w zime, zapewniam Cie - ja i sloneczko wozilysmy nasze panny
                                tamtej zimy, moja Ania to nawet zjezdzala z malej gorki i bardzo jej sie podobalo
                                ta hustawka (ten wieloryb) jest super, kupcie to, bo dzieciaki beda mialy super
                                frajde
                                a jak jezdzicie rowerami, to moze takie cos:
                                allegro.pl/item768628632_przyczepka_rowerowa_dla_blizniakow.html#gallery
                                moja kolezanka to ma i latem przymocowywali przyczepke do roweru i jezdzli,
                                dzieciaki mialy frajde niesamowita, te przyczepke mocuje sie do roweru z tylu,
                                ona jest niewywracalna, kolezanka sie przewocila kiedys, a przyczepka stala
                                nadal - po prostu tak jest skonstruowana, ze sie nie wywraca
                                a moze jakis edukacyjny stolik:
                                allegro.pl/item779337035_chicco_edukacyjny_stolik_2_w_1_klocki_muzyka.html#gallery
                                allegro.pl/item784206770_chicco_stolik_magiczny_ogrod_slow_gratis.html
                                taka tablica tez jest fajna (dzieciaki wkrotce bede kochac rysowac):
                                allegro.pl/item766693563_smoby_tablica_stojaca_dwustronna_z_regulacja_wys.html#gallery
                                allegro.pl/item788793493_step2_step_usa_podwojna_sztaluga_77_magnesow.html#gallery
                                taki domek jest tez bombowy, Wy macie dom, ogrod, wiec na lato bedzie jak
                                znalazl, moja Ania uwielbia takie domki:
                                allegro.pl/item769839701_duzy_130x109x115_trwaly_domek_zabaw_na_prezent.html#gallery
                                to tez fajne dla malych
                                muzykantow;allegro.pl/item771064057_cymbalki_dzwonki_podwojne_27_tonowe_do_szkoly.html
                                • bravia1 Chory Bartuś :( 20.10.09, 19:09
                                  Wracam z pracy, a teściowa w szoku surprised Bartek wymiotował całe do południa, a ona
                                  mi nawet nie przedzwoniła! Mówi,że straciła głowę, bo tak strasznie wymiotował,
                                  że całe łózko, ubranka, kuchnia zapaskudzone. Zaczął jej się dusić tymi
                                  wymiocinami i ona go w panice trzymała głowa w dół!!!!!!!!!!!!!
                                  O mało nie padłam!
                                  Nic nie chciał jeść. Jak wróciłam dałam mu lek na wymioty dla niemowląt i
                                  zasnął. Potem wypił flachę i cały uhahany smile
                                  Jak mu dawałam to lekarstwo takim dozownikiem to patrze, a on z góry ma dwie
                                  dwójki!!!!!!!!!!!! Te kły surprised Czujecie? Co tak dziwnie wyszły? Nie ma jedynek
                                  jeszcze przecież....
                                  • sloneczko271 Re: Chory Bartuś :( 21.10.09, 02:47
                                    bravia1 napisała:

                                    > Wracam z pracy, a teściowa w szoku surprised Bartek wymiotował całe do południa, a on
                                    > a
                                    > mi nawet nie przedzwoniła! Mówi,że straciła głowę, bo tak strasznie wymiotował,
                                    > że całe łózko, ubranka, kuchnia zapaskudzone. Zaczął jej się dusić tymi
                                    > wymiocinami i ona go w panice trzymała głowa w dół!!!!!!!!!!!!!
                                    > O mało nie padłam!
                                    > Nic nie chciał jeść. Jak wróciłam dałam mu lek na wymioty dla niemowląt i
                                    > zasnął. Potem wypił flachę i cały uhahany smile
                                    > Jak mu dawałam to lekarstwo takim dozownikiem to patrze, a on z góry ma dwie
                                    > dwójki!!!!!!!!!!!! Te kły surprised Czujecie? Co tak dziwnie wyszły? Nie ma jedynek
                                    > jeszcze przecież....

                                    o matko! to musiało się tam dziać u ciebie:-0 no ale najważniejsze ze jakos
                                    sytuacje opanowaliście. a te kiełki batusiowe to super! gratulacjesmile
                                • sloneczko271 Re: Pomysł na prezent 21.10.09, 02:42
                                  hymmm no powiem wam dziewczyny że wszystko to co pokazałyście jest super! i
                                  napewno dzieciaki będą mieć frajdesmile))
                                  ja nie mam pojęcia co tu można jeszcze dodać do tej listy prezętów. ale warto by
                                  było wykożystać ten fakt ze się wszyscy składają i wychodzi ładna sumka i kupić
                                  im coś naprawde superowego! coś na co wam by napewno było szkoda kasy żeby im
                                  kupić. a co?! roczek się ma raz w życiubig_grin
                          • sloneczko271 Re: Majcia mi zachorowala 21.10.09, 02:32
                            oj to biedaczyskosad mam nadzieję ze szybko wyzdrowieje i ze anulak sie nie
                            zarazi. dużo zdrówka dla całej waszej rodzinkismile dla was WSZYSTKICH DZIEWCZYNY
                            I WASZYCH POCIECHbig_grin
                    • sloneczko271 Re: ? 21.10.09, 02:29
                      batutka napisała:

                      > bravcia, ja jednak jestem za zebami - moze wczesniej plakala, bo zab przebijal
                      > jakas grubsza warstwe dziasla, potem byl spokoj, a teraz znow
                      > moze wiecej zebow na raz wychodzi i to stad
                      > a moze boi sie spac sama, przy zgaszonym swietle, moze juz ma jakies sny,
                      > ktorych sie boi i stad ten placz
                      > a probowalas jej dawac jakis lek przeciwbolowy? ja jak zwykle polecam viburcol
                      > jeli by po leku dobrze spala, to znaczy, ze ja bola zeby
                      >

                      no własnie trudno wyczuc o co chodzi tym naszym dziewczynąuncertain u brawici majeczki
                      to faktycznie moga być ząbki a u michasi to nie mam pojęcia co to moze byćsad ja
                      obstawiam za złymi snami. pamiętam jak kiedyś w tym programie ,,mamo to ja" też
                      kiedyś jakas mama pisała list z podobnym problemem i wtedy pediatra jej
                      odpowiedział że tak się często dzieje jak dziecko ma ok.3 lat bo wtedy zaczyna u
                      dziecka bardoz mocno działać wyobraznia i w nocy odreagowuje wszyctkie emocje i
                      ma własnie jakieś ,,pokręcone" sny. no nie wiem? moze się mylę, moze u misi to
                      jest jednak coś innego ale ja obstawiam za tą nadmiernie rozkręconą wyobraznią
                      bo widze jak się ona bawi to już od jakiegoś czasu potrafi się sama bawić i np.
                      udaje różne sytuacjesmile
                  • sloneczko271 Re: ? 21.10.09, 02:23
                    bravia1 napisała:

                    > nie wiem co się ostatnio dzieje Majce. Otóż budzi się ok 3 w nocy i wrzeszczy
                    > jak najęta uncertain Najpierw myslałam, ze to przez te zęby, które jej wychodzą. No i
                    > że nauczyła się z nami spać, bo jak miała gorączke to praktycznie ciągle
                    > braliśmy ja do siebie. Ale potem był spokój i spała siebie. A teraz wrzeszczy
                    > jak opętana. Nie płacze tylko wrzeszczy. No i ją biorę do nas bo nie można jej
                    > w
                    > żaden sposób uciszyć. wstaje, wyplwa smoczek. A z kolei jak leży jz z nami i
                    > wyłaczymy lampke nocna to znów ten wrzask. Kręci sie , rzuca po łóżku jak w
                    > jakims złym snie. Raz to nawet spadła z naszego łóżka uncertain Na szczęście jest
                    > niskie i nic się nie stało...

                    brawiuś to powiem ci ze ja mam ten sam problem z miśkąuncertain i najpierw myślałam ze
                    to przez to odstawienie smoka ale mój misiek przypomniał mi że przecież juz
                    kilka dni przed odstawieniem smoka tak sie zachowywałauncertain
                    • batutka hej :-) 23.10.09, 14:42
                      sorki babeczki, ze nie pisalam, ale jak juz wiecie Majcia byla chora
                      miala wysoka temperature, zdarzylo sie tez kilka razy, ze po jedzeniu zwymiotowala
                      potem, w srode Ania wstala z temperatra 38 stopni, razem rano zjadly sniadanie
                      tego dnia i razem w tym samym momonecie zwymiotowaly porzadnie uncertain
                      Marcin nie poszedl do pracy, pojechalismy z nimi do lakarza, okazalo sie, ze to
                      wirus
                      dzis juz jest lepiej i z jedna i druga - wlasciwie Ania to tylko jeden dzien
                      miala wysoka temp. a potem szybko jej choroba przeszla, ona w ogole jest mega
                      odporna
                      u Majci dluzej trwa choroba, odeszla juz wysoka temp., juz prawie nie pokasluje,
                      ale za to wczoraj doszedl katar
                      no, pewnie przypałętał sie na koniec choroby
                      powiem Wam, ze super miec dwojke dzieci, ale jesli chodzi o choroby to jest to
                      trudna sprawa - jak jedno chore, to i drugie
                      no, ale w sumie nie bylo tak zle, dalam sobie spokojnie rade, jak zwykle wink
                      dzis Ania pokazala, ze jest chyba juz calkowicie zdrowa:
                      zmienialam pieluszke Mai, posmarowalam jej pupe sudocremem i zaczelam ja
                      ubierac, Ania sie obok nas krecila, a potem raptem gdzies wyszla, nie bylo jej z
                      5 minut, ladnie sie bawila w swoim pokoju za fotelem (widzialam jej tylko nogi
                      wink, myslalam, ze sie bawi z lala
                      ale cos mnie tknelo, ze jest za cicho - weszlam do niej, patrze: a ona od szyi w
                      dol, po same stopy usmarowana sudokremem
                      na szczescie byla zupelnie naga, bo wlansie wczesniej ja rozebralam i mialam
                      ubierac, tak wiec usmarowala tylko siebie
                      szorowalam ja w wannie dorych kilka minut, bo ten sudokrem ciezko zmyc
                      no mowie Wam, istny cyrk - a jaka byla z siebie zadowolona wink

                      ona w ogole lubi kremy, lubi sie malowac wink
                      wczoraj na przyklad wziela czerwony flamaster i posmarowala sobie paznokcie,
                      bardzo jej sie to podobalo
                      widziala u babci pomalowane paznokcie i pewnie chciala takie miec (ja nie maluje
                      paznokci kolorowymi lakierami, tylko takim bezbarwnym jesli juz)
                      i wieczorem Marcin jej zmyl ten "lakier" z paznokci - oj, jaka byla rozpacz, tak
                      wiec kochany tatus musial znow przed snem pomalowac corci te paznocie wink
                      rosnie mi modelka smile
                      • batutka Re: hej :-) 23.10.09, 14:51
                        nie wiem czy pisalam juz, ale w koncu kupilam Ani kurtke smile
                        najezdzilam sie i naprawde bylo ciezko, w tym roku jakies beznadziejne sa te kurtki
                        ale kupilam taka ecru pikowana
                        i jeszcze jedna na allegro zamowilam na zmiane:
                        allegro.pl/item780544869_next_ciepla_bombka_grzybek_kurtka_hafty_cudo_92.html
                        i jeszcze taka, puchowa, na mrozy:
                        img25.imageshack.us/img25/2308/kurtkae.jpg
                        • batutka kilka zdjec :-) 25.10.09, 15:01
                          Maja z mama:
                          img514.imageshack.us/img514/2710/dscf1863.jpg
                          Male internautki:
                          img337.imageshack.us/img337/9382/dscf1650.jpg
                          mali hydraulicy (szukaja czegos w pionie z wodą):
                          img20.imageshack.us/img20/9521/dscf1801v.jpg
                          img96.imageshack.us/img96/6259/dscf1806.jpg
                          Maja postanowila zostac szewcem:
                          img98.imageshack.us/img98/4489/dscf1813.jpg
                          smile
                          • batutka kolejne zabki Majki 25.10.09, 15:08
                            Majci wyszly na raz dwie dolne dwojki
                            powiem Wam, ze troche dziwnie, bo wyszly jej jakis czas temu dwie dolne jedynki,
                            a teraz dwie dolne dwojki
                            patrzylam na gore, to jedynek raczej nie widze chociaz Mai ciezko to sprawdzic,
                            bo sie denerwuje), ale widze za to przeswitujace juz dwie gorne dwojki, tak wiec
                            niedlugo pewnie wyjda
                            Maja marudzila dwa dni temu, a ona w ogole nie jest nigdy marudna, wiec to bylo
                            dziwne (smile) i okazalo sie, ze to re zabki
                            bidulce nie wychodzily dlugo zadne zeby, a teraz wychodza jej na raz - ale to
                            moze i lapiej...
                            nie dosc, ze chora, to jeszcze te zeby
                            no, ale juz jest ok, zeby przebily dziasla, to i humor wysmienity wrocil big_grin
                            dzis Marcin znow z nia poszedl do lekarza, bo kaszlala i sie denerwowalismy, ze
                            choroba zamiast sie konczyc, to szaleje, ale okazalo sie, ze jest ok, teraz ma
                            sporo wydzieliny, ktora splywa i dlatego kaszle, dostala jeszcz jakies syropy i
                            mam nadzieje, ze sie w koncu wykuruje
                            • gosia1705 Re: kolejne zabki Majki 26.10.09, 11:53
                              bidulka Majeczka sad
                              oby jak najszybciej choróbsko odpusciło i ząbki sie przebiły
                              Moze to i lepiej ze zabki wychodza szybko jedne po drugich bo tak to
                              dziecko krócej się z tym meczy. Z drugiej zaś strony to większe
                              obciążenie dla Majeczki. Musi się bidulka nacierpieć.
                              batutko dziewczynki sa przesliczne a Majeczka coraz bardziej
                              upodabnia sie do taty smile Ty zaś batutko wygladasz kwitnaco. Jak Ty
                              to robisz kobieto smile przy dwójce dzieciaczków.
                              U nas Kacperek jakis taki marudny od kilku dni. Nic mu nie pasuje.
                              Nie wiem czy to nie zabki bo cały czas wpycha wszysto do buzi i
                              ślini się strasznie. A może to kolejny skok rozwojowy. Cały czas
                              chce zeby go nowsić na rękach a jak leży to chce zeby być przy nim.
                              Normalnie nic nie mogę zrobić.
                              • batutka Re: kolejne zabki Majki 26.10.09, 14:19
                                dziekuje gosiu za komplementy kiss
                                wiesz co, mnie sie wydaje, ze to marudzenie to zeby
                                a smarujesz mu dziaselka zelem? i jak tak marudzi to daj mu do pupy viburcol, on
                                Mai zawsze pomaga przy zabkowaniu, a dodatkowo jest calkowicie bezpieczny, bo to
                                homeopatia
                                caluski dla Was kiss
                                • batutka Ania mi sie sama odpieluchowuje :-) 26.10.09, 14:31
                                  pisalam Wam juz jakis czas temu, ze Ania jak biega w domu z gola pupa, to ladnie
                                  mowi, ze chce siusiu i sika na nocnik
                                  a wczoraj zalozylam jej na pupe majtki - kupilam jakis czas temu i jeszcze Ania
                                  ich nie miala na sobie
                                  tak jej sie to spodobalo, ze nie daje ich sobie zdjac
                                  dzis caly dzien w nich biega i najlepsze jest to, ze za kazdym razem jak sie jej
                                  chce siku, to wola
                                  majtki suche, pieluchy w ogole nie miala dzis na sobie big_grin
                                  jak jej chcialam zalozyc na drzemke popoludniowa, to plakala i wolala "majtki" smile
                                  tak wiec polozylam ja bez pieluchy w majtkach - ale jak usnela, to na spiocha
                                  zdjelam jej te majtki i zalozylam pieluche, bo jednak przez sen moze zrobic
                                  siku, a nie chce zeby zmoczyla lozko
                                  no, ale w kazdym razie jestesmy na najlepszej drodze do odpieluchowania big_grin
                                  • sloneczko271 Re: Ania mi sie sama odpieluchowuje :-) 27.10.09, 13:13
                                    batutka napisała:

                                    > no, ale w kazdym razie jestesmy na najlepszej drodze do odpieluchowania big_grin

                                    BRAWO!!! big_grin DZIELNA DZIEWCZYNKAbig_grin
                                    • batutka Re: Ania mi sie sama odpieluchowuje :-) 30.10.09, 15:05
                                      sloneczko271 napisała:

                                      > batutka napisała:
                                      >
                                      > > no, ale w kazdym razie jestesmy na najlepszej drodze do odpieluchowania :
                                      > -D
                                      >
                                      > BRAWO!!! big_grin DZIELNA DZIEWCZYNKAbig_grin

                                      dzieki smile
                                      w dalszym ciagu chodzi w domu w majtkach - i zawsze wola siku, mjatki suche, a
                                      ja zaoszczedzam na pieluchach wink
                                      troche gorzej jest z kupą - zawola najczesciej za pozno, jak juz zaczyna robic wink
                                      a jak chce i siada, to sie szybko niecierpliwi i wstaje
                                      no, ale siku zawsze wola i robi
                                      popracujemy nad ta kupa i bedzie dobrze smile
                                      w ogole ostatnio zapomniala i zrobila mala kupe w majtki, ja wchodze do pokoju,
                                      a ona stoi w kącie i mowi do mnie: "idź mama", ja sie pytam gdzie mam isc, a ona
                                      pokazuje reka "tam" (do drugiego pokoju)
                                      okazalo sie, ze ona sie wstydzila, ze zrobila te kupe w majtki big_grin
                                      tak wiec skoro juz ją to rusza i sie wstydzi, to pewnie z dnia na dzien bedzie
                                      coraz lepiej smile
                                      na dwor jej zakladam, bo zimno, wiec nie bedzie zalatwiala sie na dworzu smile
                            • sloneczko271 Re: kolejne zabki Majki 26.10.09, 17:40
                              batutka napisała:

                              > Majci wyszly na raz dwie dolne dwojki
                              > powiem Wam, ze troche dziwnie, bo wyszly jej jakis czas temu dwie dolne jedynki
                              > ,
                              > a teraz dwie dolne dwojki
                              > patrzylam na gore, to jedynek raczej nie widze chociaz Mai ciezko to sprawdzic,
                              > bo sie denerwuje), ale widze za to przeswitujace juz dwie gorne dwojki, tak wie
                              > c
                              > niedlugo pewnie wyjda
                              > Maja marudzila dwa dni temu, a ona w ogole nie jest nigdy marudna, wiec to bylo
                              > dziwne (smile) i okazalo sie, ze to re zabki
                              > bidulce nie wychodzily dlugo zadne zeby, a teraz wychodza jej na raz - ale to
                              > moze i lapiej...
                              > nie dosc, ze chora, to jeszcze te zeby
                              > no, ale juz jest ok, zeby przebily dziasla, to i humor wysmienity wrocil big_grin
                              > dzis Marcin znow z nia poszedl do lekarza, bo kaszlala i sie denerwowalismy, ze
                              > choroba zamiast sie konczyc, to szaleje, ale okazalo sie, ze jest ok, teraz ma
                              > sporo wydzieliny, ktora splywa i dlatego kaszle, dostala jeszcz jakies syropy i
                              > mam nadzieje, ze sie w koncu wykuruje


                              oj biedulka kochanasad dużo zdrówka jej życzękiss
                          • sloneczko271 Re: kilka zdjec :-) 26.10.09, 17:38
                            batutka napisała:

                            > Maja z mama:
                            > img514.imageshack.us/img514/2710/dscf1863.jpg
                            > Male internautki:
                            > img337.imageshack.us/img337/9382/dscf1650.jpg
                            > mali hydraulicy (szukaja czegos w pionie z wodą):
                            > img20.imageshack.us/img20/9521/dscf1801v.jpg
                            > img96.imageshack.us/img96/6259/dscf1806.jpg
                            > Maja postanowila zostac szewcem:
                            > img98.imageshack.us/img98/4489/dscf1813.jpg
                            > smile

                            he,he,hebig_grin ale śliczne zdjeciabig_grin już widze jak macie wesoło w domkubig_grin a Ty
                            moniś co z włosami zrobiłaś? chyba wyprostowałas je troche-tak? bardzo łądnie
                            wygladaszbig_grin a chuda już jesteś jak patyk!
                            • batutka Re: kilka zdjec :-) 26.10.09, 22:52
                              sloneczko271 napisała:


                              > he,he,hebig_grin ale śliczne zdjeciabig_grin już widze jak macie wesoło w domkubig_grin a Ty
                              > moniś co z włosami zrobiłaś? chyba wyprostowałas je troche-tak? bardzo łądnie
                              > wygladaszbig_grin a chuda już jesteś jak patyk!

                              dzieki sloneczko kiss
                              sloneczko, z wlosami nic nie robilam, za leniwa jestem, nigdy tez nie uzywalam
                              prostownicy - takie wlosy mam chyba od zawsze smile
                              wstaje rano, czesze i juz wink
                              mialam grzywke jeszcze niedawno, taka przed brwi, ale znudzila mi sie i
                              zapuscilam smile
                        • sloneczko271 Re: hej :-) 26.10.09, 17:36
                          batutka napisała:

                          > nie wiem czy pisalam juz, ale w koncu kupilam Ani kurtke smile
                          > najezdzilam sie i naprawde bylo ciezko, w tym roku jakies beznadziejne sa te ku
                          > rtki
                          > ale kupilam taka ecru pikowana
                          > i jeszcze jedna na allegro zamowilam na zmiane:
                          > allegro.pl/item780544869_next_ciepla_bombka_grzybek_kurtka_hafty_cudo_92.html
                          > i jeszcze taka, puchowa, na mrozy:
                          > img25.imageshack.us/img25/2308/kurtkae.jpg
                          >

                          śliczne te kurtałki jej kupiłaśbig_grin
                          • batutka Re: hej :-) 30.10.09, 15:13
                            powiem Wam, ze ostatnio Ania ma fazę na jezdzenie srodkami komunikacji miejskiej wink
                            uwielbia autobusy, tramwaje i metro (mowi na matro ciuchcia wink)
                            wczoraj zrobilysmy kurs metrem do centrum, wrocilysmy tramwajem - byla zachwycona
                            w centrum poszlysmy na zakupy, bo chcialam sobie kupic kurtke (ale nic z tego
                            nie wyszlo, nic ciekawego nie ma, nachodzilam sie tylko i nic nie znalazlam ladnego)
                            a dzis pojechalysmy metrem do mojego przedszkola - Ania pobawila sie troche z
                            dziecmi (b. jej sie to podobalo smile), a jaka grzeczna byla smile), a ja pogadalam
                            ze starymi kolezankami smile
                            potem wrocilysmy autobusem, no mowie Wam jak sie cieszyla, kasowala bilet,
                            siedziala sama na siedzeniu (mama musiala obok, bo Ania chciala sama wink)
                            jak wrocilysmy, to padla - ze zmeczenia i z nadmiaru wrazen smile

                            a ja sie ucieszylam, bo dowiedzialam sie w pracy, ze mamy lepsze pensje
                            do tej pory mielismy pensje nauczycielskie ze zwyklej siatki MEN-owskiej, czyli
                            tak jak w panstwowych placowkach, mimo, ze nasze przedszkole jest niepubliczne
                            czyli ja do tej pory jako nauczyciel kontraktowy mialam 1600 brutto sad
                            a teraz mamy juz pensje negocjowane+dodatkowo premie (premia od 400 do 800 zl
                            miesiecznie netto smile
                            te pensje sa podobno duzo wyzsze niz byly, chociaz nie wiem ile wyzsze, nie
                            pytalam sie, bo bylo malo czasu, ale mimo wszystko i tak sie ciesze, ze w koncu
                            bede lepiej zarabiac (Marcin sie smial ze mnie, ze zarabialam na waciki wink
                            poza tym zmniejszyla nam sie ilosc godzin pracy dziennie: z 6 do 5 smile
                            fajowo - juz sie nie moge doczekac wrocic do roboty, no, ale to dopiero za dwa lata
                            • bravia1 Przyda Wam się? 02.11.09, 18:45
                              Dziewczyny mam ok 50 porcji Bebilonu Junior- po 2 roku życia. Data ważności do
                              2010r.
                              Mama mi przyniosła z apteki. To sa próbki od przedstawiciela.
                              Może Wam sie przyda? Bo mi nie sad
                              • sloneczko271 Re: Przyda Wam się? 04.11.09, 19:35
                                ja dzięuję braviuśsmile michaśka pije pleczko ,,bebiko juniora"
                                • sloneczko271 Re: Przyda Wam się? 04.11.09, 19:38
                                  batutkosmile)) no i jak tam idzie wam walka z tymi kupami? big_grin bo sikanie juz jest
                                  opanowane na nocniczek-tak? big_grin
                                  miśka to tak jak jej sie zachcewink nieraz woła ładnie i zrobi na nocnik i siku i
                                  kupe ale to jest rzadko. najczęsciej to wała jak już kupsko jest w pampersiesmile
                                  no ale i tak sie cieszę że już pomału kuma o co chodzi z tym wołaniem. mysle ze
                                  wiosną albo latem już spokojnie pożegnamy pamperybig_grin
                                  • batutka Re: Przyda Wam się? 04.11.09, 23:10
                                    sloneczko271 napisała:

                                    > batutkosmile)) no i jak tam idzie wam walka z tymi kupami? big_grin bo sikanie juz jes
                                    > t
                                    > opanowane na nocniczek-tak? big_grin
                                    > miśka to tak jak jej sie zachcewink nieraz woła ładnie i zrobi na nocnik i siku
                                    > i
                                    > kupe ale to jest rzadko. najczęsciej to wała jak już kupsko jest w pampersiesmile
                                    > no ale i tak sie cieszę że już pomału kuma o co chodzi z tym wołaniem. mysle ze
                                    > wiosną albo latem już spokojnie pożegnamy pamperybig_grin

                                    sloneczko, u nas Ania na dworze ma pampersa, ale w domu praktycznie caly dzien
                                    chodzi w majtkach
                                    dzis na przyklad caly dzien chodzila w majtkach (nie bylysmy na dworzu) i caly
                                    czas wolala, ze chce siku i majtki byly suche smile
                                    z sikaniem nie ma problemu
                                    z kupa dzis tez nastapil przelom, bo do tej pory Ania nie chciala robic kupe na
                                    nocnik - z sikaniem nie bylo problemu, bo siada i szybko sika, a jak chciala
                                    kupe, to wolala: kupa kupa, ale jak usiadla, to za chwile chciala wstawac (chyba
                                    nie mogla sie skupic i nie wiedziala, ze to trzeba troche poczekac wink)
                                    wczoraj chyba z pol godziny trzymala kupe i ciagle wolala: kupa, kupa, ale jak
                                    usiadla, to nie robila
                                    az w koncu powiedziala: boli dupcia
                                    pewnie dlatego, ze trzymala i nie chciala zrobic na ten nocnik
                                    zalozylam jej pampka i zrobila smile
                                    no, ale dzis znow wolala: kupa kupa i kilka razy usiadla na ten nocnik i nic
                                    az w koncu za ktoryms razem usiadla i zrobila piekna kupe - zalapala chyba w
                                    koncu, ze trzeba poczekac troche, a nie od razu wstawac wink
                                    zaniosla nocnik do wc - wyrzucila kupe so sedesu, spuscila wode, zrobila kupie
                                    "papa" i byla bardzo dumna i szczesliwa,ze zrobila te kupe smile
                                    tak wiec mysle, ze bedzie ok
                                    w ogole ona wstydzi sie robic kupe w pampersa, sama jakos sie tak przestawila
                                    sama chciala nosic te majtki - gdybym jej nie zalozyla majtek, to pewnie nie by
                                    nie chciala sie odpieluchowac, a majtki jej sie tak podobaja, ze nie chce nosic
                                    pampka smile
                                    • sloneczko271 Re: Przyda Wam się? 05.11.09, 18:06
                                      oj to superowo batutkobig_grin dzielna anulkasmile)) mam nadzieję że miśka też niedługo
                                      się odpieluchujebig_grin
                                • batutka Re: Przyda Wam się? 04.11.09, 23:02
                                  bravcia, moja Ania pije bebilon nr4, ale nie zawracaj sobie glowy - bez sensu
                                  zebys tracila czas na bieganie na poczte i wysylanie paczki - ale wielkie dzieki smile
                                  • batutka zdjecia Michasi i sloneczka z wakacji :-) 06.11.09, 00:36
                                    sloneczko, ja juz ogladalam i powiem Ci, ze razem z Michasia wygladacie pieknie,
                                    Ty wprost kwitniesz, jestes super laska, schudlas bardzo, no, generalnie
                                    macierzynstwo Ci sluzy smile
                                    a Michasia jak zwykle cudna smile

                                    oki, a oto zdjecia:
                                    img269.imageshack.us/img269/4948/p1040282g.jpg
                                    img21.imageshack.us/img21/783/p1030728g.jpg
                                    img29.imageshack.us/img29/6712/p1030970t.jpg
                                    img294.imageshack.us/img294/6987/p1040007w.jpg
                                    img94.imageshack.us/img94/6672/p1040207i.jpg
                                    img683.imageshack.us/img683/7706/p1040205.jpg
                                    img23.imageshack.us/img23/2584/p1040061j.jpg
                                    img515.imageshack.us/img515/3094/p1030947x.jpg
                                    img94.imageshack.us/img94/8525/p1040209.jpg
                                    sloneczko, pisalas jakis czas temu, ze sie niedawno odchudzalas - to jestes
                                    jeszcze szczuplejsza niz na zdjeciach??????
                                    na zdjeciach wygladasz jak modelka smile
                                    • batutka Re: zdjecia Michasi i sloneczka z wakacji :-) 06.11.09, 00:37
                                      sloneczko, chcialam Ci jeszcze przypomniec, ze czekam na zdjecia z grzywka smile
                                      • batutka kurtki 06.11.09, 00:43
                                        dziewczyny, napiszcie mi jakie macie kurtki, plaszcze na zime?
                                        ja kupilam sobie osatnio taka zwykla, ocieplana, lekko sciagana w pasie, czarna
                                        kurtke - jest ok, dobrze sie w niej czuje, chociaz to jeszcze nie to, ale
                                        obeszlam wszystkie sieciowki i nic nie znalazlam (tzn tego, czego chcialam),
                                        plaszcze elegantsze tez do nieczego
                                        chcialam sobie kupic taki zwykly, klasyczny, zawiazywany w pasie, ale to, co
                                        jest w sklepach wola o pomste do nieba - strasznie cienkie to wszystko, beznadzieja
                                        szukam czegos takiego:
                                        allegro.pl/item803792570_michael_kors_plaszcz_puchowy_usa_s_wys_z_polski.html#gallery
                                        niby nic niezwyklego, normalna kurtka - ale nigdzie w sklepach nie znalazlam
                                        takiej: puchowej, ale nie napompowanej, pikowanej poziomo, do kolan (nie przed)
                                        jak nic nie znajde, to chyba te z allegro kupie, chociaz kurtek nie lubie
                                        kupowac, bo wole na zywo obejrzec
                                        moze Wy polecicie jakies sklepy?
                                        • sloneczko271 Re: kurtki 07.11.09, 21:30
                                          batutka napisała:

                                          > dziewczyny, napiszcie mi jakie macie kurtki, plaszcze na zime?
                                          > ja kupilam sobie osatnio taka zwykla, ocieplana, lekko sciagana w pasie, czarn
                                          > a
                                          > kurtke - jest ok, dobrze sie w niej czuje, chociaz to jeszcze nie to, ale
                                          > obeszlam wszystkie sieciowki i nic nie znalazlam (tzn tego, czego chcialam),
                                          > plaszcze elegantsze tez do nieczego
                                          > chcialam sobie kupic taki zwykly, klasyczny, zawiazywany w pasie, ale to, co
                                          > jest w sklepach wola o pomste do nieba - strasznie cienkie to wszystko, beznadz
                                          > ieja
                                          > szukam czegos takiego:
                                          > allegro.pl/item803792570_michael_kors_plaszcz_puchowy_usa_s_wys_z_polski.html#gallery
                                          > niby nic niezwyklego, normalna kurtka - ale nigdzie w sklepach nie znalazlam
                                          > takiej: puchowej, ale nie napompowanej, pikowanej poziomo, do kolan (nie przed)
                                          > jak nic nie znajde, to chyba te z allegro kupie, chociaz kurtek nie lubie
                                          > kupowac, bo wole na zywo obejrzec
                                          > moze Wy polecicie jakies sklepy?

                                          no bardzo ładna ta kurtałka batutkobig_grin ale cholera droga jestuncertain no ale cóż w
                                          końcu jest puchowa to cena też musi byc większa. ale podoba mi się bardzobig_grin
                                          ja w tym roku kupiłam sobie tylko taką kurtke wiosenno-jesienną w kolorze
                                          zgniłej zielenismile a na zime to narazie nic nie kupuje. w tamtym roku kupiłam
                                          sobie z ,,ZARA" 2 płaszcze jeden czarny a drugi jasny w kratke. i mam jeszcze
                                          taką ekri kurtke do kolan więc w tym roku nic nie kupuje. no może jak będą w
                                          grudniu jakies wyprzedarze to sobie coś nowego wypatrze ale narazie nie kupuje
                                          nic. zreszta nie mam kasyuncertain troche się spłukaliśmy ostatnio bo kupiliśmy
                                          samochodzik dla mnie i teraz bida aż piszczysmile))
                                          • batutka Re: kurtki 07.11.09, 22:12
                                            sloneczko, to faktycznie masz tych kurtek od groma, to sie nie musisz martwic smile
                                            ja z kolei mialam rok temu kurtke na slonia, teraz jestem łanią wiec mi nie
                                            pasuje wink wink big_grin
                                            jescze chce sobie kupic plaszczyk, taki elegansi - czarny, do kolan lub lekko
                                            za, z paskiem w pasie smile
                                            sloneczko,a tak w ogole, to dlaczego sie nie pochwalilas nowym autkiem? to teraz
                                            i maz ma i Ty - super, latwiej Ci sie bedzie przemiszczac z Miachasia smile
                                            • sloneczko271 Re: kurtki 09.11.09, 14:02
                                              no myślałam ze już wam się chwaliłam autkiemsmile
                                              ale jeśli nie to teraz się chwalębig_grin misiek kupił mi w końcu autko więc teraz a
                                              miśką brykamy sobie wszędzie bez problemubig_grin
                                              to autko to srebrny citroen C3 z roku 2007 już ten w nowej budzie więc autko
                                              jest śliczniusie i jezdzi mi się nim super! big_grin
                                      • sloneczko271 Re: zdjecia Michasi i sloneczka z wakacji :-) 07.11.09, 21:10
                                        dzięki batutko za komplementybig_grin co do zdjęcia z grzywką to na śmierć
                                        zapomniałam:-0 jutro ci kochanie wyślebig_grin chociaż grzywka już mi troche urosła
                                        no ale jeszcze jako tako wyglądawink
                                    • sloneczko271 Re: zdjecia Michasi i sloneczka z wakacji :-) 07.11.09, 21:23
                                      batutka napisała:
                                      > sloneczko, pisalas jakis czas temu, ze sie niedawno odchudzalas - to jestes
                                      > jeszcze szczuplejsza niz na zdjeciach??????
                                      > na zdjeciach wygladasz jak modelka smile

                                      o matko! ale milutko się słucha takich komplementówbig_grin ale gdzie mi tam do
                                      modelki-no co ty kochaniesmile))
                                      co do mojej wagi to warze teraz 3kg więcej niż na zdjęicachbig_grin na wakacjach
                                      warzyłam 57kg ale tam było tak przepyszne jedzonko że szok! i obżeraliśmy się
                                      cotrochę a to pyszne objadki, a to lodziki, przeróżne cista, arbuzy no i
                                      drineczki i ooouncertain na wakacjach pytyłam 5kg przez te dwa tygodnie. ale
                                      stwierdziłam ze na wakacjach nie będę się umartwiać i że będę korzystać z
                                      wakacji na maxa! big_grin
                                      po wakacjach schudłam 2kg i teraz warze 60kg, czyli tak jak wcześniej pisałam
                                      3kg wiecej niż na zdjęciach no i oczywiście chciałabym schudnąć jeszcze troszke
                                      ale jakoś mi to w tej chwili nie wychodziuncertain przez tą okropną pogodę dużo więcej
                                      się siedzi w domu i przez to też dużo częściej lodówke otwieramuncertain no ale jak
                                      przyjdzie wiosna to sie wezne znowu porządniej za swoją wagę bo marzy mi się
                                      waga 55kg. chociaż nie wiem czy uda mis ie to osiągnąć, no ale zobaczymysmile albo
                                      chociaż wrócić spowrotem do tych 57kg. wtedy czuje się wspaniale! big_grin
                                      • batutka Re: zdjecia Michasi i sloneczka z wakacji :-) 07.11.09, 22:08
                                        sloneczko, te 60 kg to i tak super waga, to tak jak ja bym wazyla 50 kg (jesli
                                        porownywac nasz wzrost)
                                        ja na razie waze 54 i pol, ale waga spada - jeden kilogram na miesiac
                                        ale ja tez jak jestem szczupla, to inaczej sie czuje, w ogole nawet kupowac
                                        ciuchy sie czlowiekowi chce, bo wszystko ladnie lezy
                                        a jak po ciazach wchodzilam do przymierzalni, to wychodzilam z depresja smile
                                        • batutka Majka ma wysoka temperature :-( 07.11.09, 22:21
                                          nie pisalam Wam wczesniej, ale Majka w czwartek wieczorem dostala wysokiej
                                          goraczki (38 i pol), zadnych dodatkowych objawow
                                          przy jedzeniu zwymiotowala (no, ale ona zawsze tak ma, jak ma goraczke)
                                          na poczatku myslalam, ze to moze zabki, ale w piatek tez miala goraczke, a
                                          wieczorem jak wstala po popoludniowej drzemce byla bardzo rozpalona, zmierzylam
                                          jej tem. i malo nie upadlam: miala prawie 40 stopni!
                                          spadla jej temp. po czopkach
                                          Marcin z nia pojechal do lekarza, ale nic nie stwierdzili, zadnych dodatkowych
                                          objawow
                                          lekarka mowila, ze przy zabkowaniu raczej takiej wysokiej temperatury nie ma
                                          kazala obserwowac i podawac leki przeciwgoraczkowe
                                          i teraz sa rozne warianty: albo to jakas infekcja (ale nie ma kataru, kaszlu,
                                          nic, wiec chyba nie), niedawno chorowala, wiec moze jakies powiklania, ale to
                                          tylko ta goraczka
                                          ja obstawiam trzydniowke - Ania tez miala trzydniowke, jak miala rok i miesiac i
                                          bylo to samo: wysoka temp. i zadnych objawow, a po trzech dniach wysypka i
                                          koniec choroby
                                          trzydniowka uodparnia dziecko na cale zycie, juz nie zachoruje drugi raz - tak
                                          wiec jesli to trzydniowka, to na szczescie Ania jest bezpieczna
                                          nie mozna na razie stwierdzic czy to ta trzydniowka, bo na razie jest goraczka,
                                          czekamy wiec na wysypke, jesli sie pojawi, to wszystko jasne
                                          dzis tez miala wysoka goraczke, rano malą, ale za to wieczorem i przed snem znow
                                          ponad 39 stopni sad
                                          biedna i tak to dzielnie przechodzi, tuli sie, malo marudzi, dzielna dziewczynka
                                          dalam jej znow przed snem nurofen, mam nadzieje, ze ja bedzie trzymal do rana
                                          te czopki dosyc krotko dzialaja - ale mam nadzieje, ze to juz koniec choroby i
                                          ze to trzydniowka, a nie cos bardziej powaznego
                                          ale na to wyglada, bo przeciez nie ma dodatkowych objawow
                                          no nic - bedziemy czekac
                                          trzymajcie kciuki zeby szybko wyzdrowiala
                                          • bravia1 Re: Majka ma wysoka temperature :-( 08.11.09, 13:50
                                            Batutko, moja maja miała to samo. Myslałam, że to zęby. Lekarka powiedziała, że
                                            to trzydniówka, a okazalo sie, że to zapalenie dróg moczowych. Wtedy nie ma
                                            ŻADNYCH objawów, tylko wysoka gorączka. Koniecznie zbadaj jej mocz!
                                            • bravia1 :) 08.11.09, 14:18
                                              Koteczki juz zbierają pierwszo-urodzinowe prezenty smile

                                              img691.imageshack.us/img691/4227/dscn3042.jpg
                                              • batutka Re: :) 08.11.09, 14:42
                                                bravia1 napisała:

                                                > Koteczki juz zbierają pierwszo-urodzinowe prezenty smile
                                                >
                                                > img691.imageshack.us/img691/4227/dscn3042.jpg

                                                swietne sa big_grin a jakie zadowolone, to juz sie nawet nie pyam czy prezent sie
                                                podobal, bo od razu widac, ze bardzo smile
                                              • sloneczko271 Re: :) 09.11.09, 14:09
                                                bravia1 napisała:

                                                > Koteczki juz zbierają pierwszo-urodzinowe prezenty smile
                                                >
                                                > img691.imageshack.us/img691/4227/dscn3042.jpg

                                                ale teraz będą razem szaleć na tym ,,koniku" big_grin superową! zabawke dostalibig_grin i
                                                ślicznie wyglądająbig_grin
                                                ja teraz też szukam czegoś fajnego dla miśki bo moi teściowie powiedzieli że
                                                chcą coś misi kupić na gwiezdke do 400zł i zebym coś wybrałabig_grin no i sama nie
                                                wiem co? może macie jakieś pomysły?
                                            • batutka Re: Majka ma wysoka temperature :-( 08.11.09, 14:38
                                              bravia1 napisała:

                                              > Batutko, moja maja miała to samo. Myslałam, że to zęby. Lekarka powiedziała, że
                                              > to trzydniówka, a okazalo sie, że to zapalenie dróg moczowych. Wtedy nie ma
                                              > ŻADNYCH objawów, tylko wysoka gorączka. Koniecznie zbadaj jej mocz!

                                              dzieki bravcia - ja wlasnie o tym samym tez myslalam, jutro oddamy jej mocz do
                                              analizy, to bedzie pewnosc
                                              mimo wszystko mam nadzieje, ze to trzydniowka, ale zobaczymy jutro po wynikach
                                              tego moczu
                                              bravcia, a po ilu dniach goraczki zbadaliscie ten mocz? i ile trwalo leczenie Majci?
                                              od razu po lekach zeszla jej goraczka?

                                              Majka biedna - dzis w nocy po 4 rano obudzila sie i na lezaco cos tam do siebie
                                              mowila, nawet nie miala sily sie podniesc, bo miala 39 i pol stopnia, dalam jej
                                              czopek i usnela w koncu, ale mimo wszystko temperatura bardzo wolno spadala -
                                              jeszcze w godzine po podaniu czopka, miala dosc wysoka temperature
                                              • bravia1 Re: Majka ma wysoka temperature :-( 09.11.09, 16:48
                                                batutka napisała:
                                                >
                                                > dzieki bravcia - ja wlasnie o tym samym tez myslalam, jutro oddamy jej mocz do
                                                > analizy, to bedzie pewnosc
                                                > mimo wszystko mam nadzieje, ze to trzydniowka, ale zobaczymy jutro po wynikach
                                                > tego moczu
                                                > bravcia, a po ilu dniach goraczki zbadaliscie ten mocz? i ile trwalo leczenie M
                                                > ajci?
                                                > od razu po lekach zeszla jej goraczka?
                                                >
                                                > Majka biedna - dzis w nocy po 4 rano obudzila sie i na lezaco cos tam do siebie
                                                > mowila, nawet nie miala sily sie podniesc, bo miala 39 i pol stopnia, dalam je
                                                > j
                                                > czopek i usnela w koncu, ale mimo wszystko temperatura bardzo wolno spadala -
                                                > jeszcze w godzine po podaniu czopka, miala dosc wysoka temperature
                                                >
                                                Wiesz Batutko, ja chyba ze 3 dni ja leczyłam sama. Konsultowałam się z naszym
                                                pediatra, ale jak gorączka sięgnęła prawie 40 stopni to od razu poszlismy
                                                prywatnie i ta doktorka zlecila od razu bad. moczu. Zadzwoniłam do niej chyba w
                                                4 dniu z wynikami i od razu podałam antybiotyk, ktory nam przepisała na wizycie.
                                                Gorączka po nim od razu ustąpiła. Ten antybiotyk brała przez 5 dni, a w
                                                międzyczasie badaliśmy mocz jeszcze 2x czy skutecznie działa
                                            • batutka nie ma zapalenia drog moczowych 08.11.09, 22:37
                                              zlapalismy dzis Mai ten mocz i Marcin zawiozl do laboratorium
                                              okazalo sie, ze wszystko jest ok
                                              no, ale goraczka nadal jest i nawet po lakach nie spada szybko i na dlugo
                                              dzis juz byl 3 dzien goraczki i mam nadzieje, ze to sie juz skonczy i dostanie
                                              tej wysypki, bo to by oznaczalo,ze to trzydniowka
                                              a jesli dalej bedzie miala tak wysoka temp., to juz nie wiem co robic
                                              znow pewnie pojedziemy z nia do lekarza
                                              no, ale mam ndzieje, ze niedlugo wyzdrowieje
                                              • sloneczko271 Re: nie ma zapalenia drog moczowych 09.11.09, 14:11
                                                batutka napisała:

                                                > zlapalismy dzis Mai ten mocz i Marcin zawiozl do laboratorium
                                                > okazalo sie, ze wszystko jest ok
                                                > no, ale goraczka nadal jest i nawet po lakach nie spada szybko i na dlugo
                                                > dzis juz byl 3 dzien goraczki i mam nadzieje, ze to sie juz skonczy i dostanie
                                                > tej wysypki, bo to by oznaczalo,ze to trzydniowka
                                                > a jesli dalej bedzie miala tak wysoka temp., to juz nie wiem co robic
                                                > znow pewnie pojedziemy z nia do lekarza
                                                > no, ale mam ndzieje, ze niedlugo wyzdrowieje

                                                o kurcze! uncertain no ciekawa jhestem co to za paskudne choróbsko ją dopadłouncertain życzę
                                                jej szybkiego powrotu do zdrówka.
                                              • bravia1 Re: nie ma zapalenia drog moczowych 09.11.09, 16:49
                                                batutka napisała:

                                                > zlapalismy dzis Mai ten mocz i Marcin zawiozl do laboratorium
                                                > okazalo sie, ze wszystko jest ok
                                                > no, ale goraczka nadal jest i nawet po lakach nie spada szybko i na dlugo
                                                > dzis juz byl 3 dzien goraczki i mam nadzieje, ze to sie juz skonczy i dostanie
                                                > tej wysypki, bo to by oznaczalo,ze to trzydniowka
                                                > a jesli dalej bedzie miala tak wysoka temp., to juz nie wiem co robic
                                                > znow pewnie pojedziemy z nia do lekarza
                                                > no, ale mam ndzieje, ze niedlugo wyzdrowieje

                                                kurcze, to dziwne...
                                                za wysoka ta gorączka...
                                                a uszy? badali jej?
                                          • sloneczko271 Re: Majka ma wysoka temperature :-( 09.11.09, 14:07
                                            o matko! to się biedulka namęczyuncertain taka wysoka temperatura-współczuje wamsad no
                                            i mam nadzieję że to jest właśnie ta 3-dniówka i ze zaraz już będzie po
                                            chorobie. ucałuj batutko majeczke od naskiss
                                        • sloneczko271 Re: zdjecia Michasi i sloneczka z wakacji :-) 09.11.09, 14:04
                                          batutka napisała:

                                          > sloneczko, te 60 kg to i tak super waga, to tak jak ja bym wazyla 50 kg (jesli
                                          > porownywac nasz wzrost)
                                          > ja na razie waze 54 i pol, ale waga spada - jeden kilogram na miesiac
                                          > ale ja tez jak jestem szczupla, to inaczej sie czuje, w ogole nawet kupowac
                                          > ciuchy sie czlowiekowi chce, bo wszystko ladnie lezy
                                          > a jak po ciazach wchodzilam do przymierzalni, to wychodzilam z depresja smile

                                          to tak samo jak jabig_grin pamiętam jak jakiś czas po porodzie wybrałam się po
                                          spodnie dla siebie:-0 o matko! to był koszmar! w nic się nie dopinałam i
                                          musiałam brać jakieś koszmarne rozmiary typu 42 uncertain a teraz aż miło po sklepach
                                          pociekać bo teraz biore odrazu roziarek 36 no nieraz 38 big_grin
                                    • bravia1 Re: zdjecia Michasi i sloneczka z wakacji :-) 08.11.09, 13:39
                                      Słoneczko- pięknie wygladasz!!!!
                                      A jakaś Ty chuda!!! Ja zaczęłam ćwiczyć, ale co z tego będzie to nie wiem... mam
                                      170 i ważę 74 buuuuuuuuuuuu sad a chcę 65 kg wink
                                      A Misia to mała modelka big_grin
                                      • sloneczko271 Re: zdjecia Michasi i sloneczka z wakacji :-) 09.11.09, 14:14
                                        bravia1 napisała:

                                        > Słoneczko- pięknie wygladasz!!!!
                                        > A jakaś Ty chuda!!! Ja zaczęłam ćwiczyć, ale co z tego będzie to nie wiem... ma
                                        > m
                                        > 170 i ważę 74 buuuuuuuuuuuu sad a chcę 65 kg wink
                                        > A Misia to mała modelka big_grin

                                        dzięi kochaniekiss big_grin
                                        ja bravius jak zaczełam się odchudzać dopkładnie w styczniu to właśńie zaczełam
                                        się odchudzać od mnw takiej samej wagi jaką ty teraz masz, z wzrostu mamy tyle
                                        samo. mi się udało wiec i tobie napewno się udasmile będę trzyzmałą kciuki za
                                        ciebiesmile
                                        • bravia1 Re: zdjecia Michasi i sloneczka z wakacji :-) 10.11.09, 15:16
                                          Słoneczko-proszę napisz mi jak Ty to zrobiłaś, ze tak ładnie schudłaś?
                                          Bo Batutka to wiem, ze biegała i przestrzegała 5 posilków dziennie, ale u mnie
                                          sie to nie sprawdza,
                                          Ja się budze to pije kawę, a potem to mam czas zjeśc dopiero między 12 a 15. W
                                          międzyczasie wypije jeszcze ze dwie kawy i jem znow wieczorem co nieco. Piję
                                          dużo wody niegazowanej, i ćwiczę troche na orbitreku.
                                          Nie umiem się kurka do niczego zmobilizować, taki cieć ze mnie tongue_out
                                          • sloneczko271 Re: zdjecia Michasi i sloneczka z wakacji :-) 11.11.09, 22:27
                                            braviuś to ty taki podobny tryb życia prowadzisz do mniebig_grin hi,hi,hibig_grin
                                            ja też cały czas podziwiam batutke że ona miała czas i ochotę biegać i ćwiczyć
                                            już jak urodziła anie. naprawde ją podziwiambig_grin zresztą za te jej regularne
                                            jedzenie też. ja to tak jak Ty rano kawa, potem długo długo nic i coś tam
                                            przegryze w południe potem druga kawa i dopiero wieczorem jem najwiecejsmile
                                            a jak się wziełam od stycznia za siebie to za dużo nie zmieniłam, bo ćwiczyć
                                            nadal nie ćwicze-no poprostu mi się nie chce. ja za duży leń jestem.
                                            moja dietka wyglądała tak ze rano piłam kawe i potem w południe tylko coś tam
                                            przekąsiłam lekkiego, potem popołudniu druga kawe i ja praktycznie prawie nic
                                            nie jadłam. a jak już coś jadłam to nic słodkiego, nic tłustego i zero mącznych
                                            jedzonek. chleba zero. jak chciałam zjeść kanapke to jadłam na tym chlebku typu
                                            ,,wasa".
                                            na mnie jakoś nigdy nie działały jakieś diety, ja żeby schudnąć to zawsze
                                            musiałam poprostu bardzo ale to bardzo ograniczyć jedzenie a teraz to moje
                                            chudnięcie to udało mi sie zrobić tylko przez to że przestałam praktycznie jeść.
                                            wiem ze to brzmi okropnie ale taka jest prawda. teraz stwierdziłąm że do końca
                                            grudnia daje sobie na luz z jedzeniem a od stycznia znowu się troche wezne za
                                            siebie bo chciałabym jeszcze 5kg. schudnąćsmile

                                          • batutka bravcia 11.11.09, 23:36
                                            bravia1 napisała:

                                            > Słoneczko-proszę napisz mi jak Ty to zrobiłaś, ze tak ładnie schudłaś?
                                            > Bo Batutka to wiem, ze biegała i przestrzegała 5 posilków dziennie, ale u mnie
                                            > sie to nie sprawdza,
                                            > Ja się budze to pije kawę, a potem to mam czas zjeśc dopiero między 12 a 15. W
                                            > międzyczasie wypije jeszcze ze dwie kawy i jem znow wieczorem co nieco. Piję
                                            > dużo wody niegazowanej, i ćwiczę troche na orbitreku.
                                            > Nie umiem się kurka do niczego zmobilizować, taki cieć ze mnie tongue_out

                                            kochana, te 5 posilkow nie sprawia tak duzo klopotu jak by sie wydawalo, bo tak
                                            naprawde jesz tylko dwa troche wieksze, a reszte mozesz przegryzc nawet na
                                            stojaco w sklepie wink
                                            rano mozesz zjesc na szybko musli z mlekiem, szybko, nie zajmie Ci duzo czasu,
                                            potem kolejna przekaska moze byc jablko, sok pomidorowy itp.
                                            kolo 15-ej masz czas zeby zjesc, wiec wtedy serwujesz cos na cieplo, lekkiego i juz
                                            potem tez jakas przekaska, np. owoc, kilka orzeszkow, migdalow itp. i wieczorem
                                            jakis twarozek, salatka itp.

                                            poprawia Ci sie przemiana materii i chudniesz, bo jesz czesto, a malo

                                            jesli jesz rzadko i malo, to wowczas jest tak,ze oczywiscie na poczatku
                                            chudniesz, ale potem organizm przyzwyczaja sie do mniejszej ilosci posilkow i
                                            spowalnia sie metabolizm i nie chudniesz
                                            i to jest duze ryzyko, bo jak tylko zaczniesz jesc troche wiecej to masz jak nic
                                            efekt jojo

                                            tak wiec najlepiej jesc malo i czesto, chudniesz w oczach - gwarantuje Ci smile
                                  • bravia1 Re: Przyda Wam się? 08.11.09, 13:37
                                    ech, nie chcecie jedzonka - trudno tongue_out
                                    Oddam do szpitala, może się przyda...
                                    • batutka Re: Przyda Wam się? 08.11.09, 14:44
                                      bravia1 napisała:

                                      > ech, nie chcecie jedzonka - trudno tongue_out
                                      > Oddam do szpitala, może się przyda...

                                      bravcia, jesli chcesz pojsc na poczte, to ja bardzo chetnie, ale po prostu nie
                                      chcialam Ci zawracac glowy smile
                                      no, ale pod warunkiem, ze podalabys mi na priv numer konta, a ja bym Ci kaske
                                      przelala za przesylke smile
                                      no, ale tez mozesz do szpitala, bedziesz miala mniej zawracania glowy smile
                                      • batutka Maja jednak miala trzydniowke :-D 09.11.09, 09:47
                                        dzis kamien spadl nam z serca - rano Maja wstala z mniejsza goraczka i pojawila
                                        sie wysypka smile
                                        a wiec jednak trzydniowka - ciesze sie bardzo smile
                                        dobrze,ze i Ania rok temu ja przeaszla, to juz w tym roku od Mai sie nie
                                        zarazila smile
                                        • sloneczko271 Re: Maja jednak miala trzydniowke :-D 09.11.09, 15:00
                                          batutka napisała:

                                          > dzis kamien spadl nam z serca - rano Maja wstala z mniejsza goraczka i pojawila
                                          > sie wysypka smile
                                          > a wiec jednak trzydniowka - ciesze sie bardzo smile
                                          > dobrze,ze i Ania rok temu ja przeaszla, to juz w tym roku od Mai sie nie
                                          > zarazila smile

                                          no to dzięki Bogu że to ta 3-dniówkabig_grin a powiedz mi batutko czy ta wysypka to
                                          jest na całym ciele? jak ona dokładnie wygląda?
                                        • bravia1 Re: Maja jednak miala trzydniowke :-D 09.11.09, 17:01
                                          batutka napisała:

                                          > dzis kamien spadl nam z serca - rano Maja wstala z mniejsza goraczka i pojawila
                                          > sie wysypka smile
                                          > a wiec jednak trzydniowka - ciesze sie bardzo smile
                                          > dobrze,ze i Ania rok temu ja przeaszla, to juz w tym roku od Mai sie nie
                                          > zarazila smile

                                          ufffff, to dobrze, że już po wszystkim.
                                          Całuski dla Majusi kiss
                                          • batutka Re: Maja jednak miala trzydniowke :-D 11.11.09, 23:30
                                            Majcia, juz praktycznie zdrowa, miala smieszna wysypke, ale juz schodzi smile
                                            mala tryska energia i widac, ze cieszy sie, ze w koncu ta meczaca goraczka sobie
                                            poszla w sina dal smile

                                            sloneczko, pytalas sie jak wyglada ta wysypka: otoz czwartego dnia choroby, jak
                                            temperatura spadla, pojawily sie male, czerwone kropki (tak, jak by ktos
                                            postawil kropki rozowym dlugopisem)
                                            one byly na skroniach, troszke na brzuszku
                                            drugiego dni bylo ich troche wiecej i juz z kropek zaminily sie bardziej w
                                            plamki, ale tez nieduze i delikatne
                                            u Ani bardziej bylo widac na twarzy, u Mai mniej
                                            ta wysypka jet troche podobna do rozyczki, ale delikatniejsza zdecydowanie
                                      • bravia1 Re: Przyda Wam się? 09.11.09, 17:00
                                        batutka napisała:

                                        > bravia1 napisała:
                                        >
                                        > > ech, nie chcecie jedzonka - trudno tongue_out
                                        > > Oddam do szpitala, może się przyda...
                                        >
                                        > bravcia, jesli chcesz pojsc na poczte, to ja bardzo chetnie, ale po prostu nie
                                        > chcialam Ci zawracac glowy smile
                                        > no, ale pod warunkiem, ze podalabys mi na priv numer konta, a ja bym Ci kaske
                                        > przelala za przesylke smile
                                        > no, ale tez mozesz do szpitala, bedziesz miala mniej zawracania glowy smile
                                        Ależ żaden problem smile
                                        wyślij mi Batutko Twój adres na bravia@interia.pl
                                      • bravia1 Re: Przyda Wam się? 10.11.09, 15:11
                                        no Batutko, co z tym adresem?
                                        Chcialam Ci już dziś wyslac, a tak to dopiero w czwartek.
                                        Czekam big_grin
                                    • sloneczko271 Re: Przyda Wam się? 09.11.09, 14:15
                                      bravia1 napisała:

                                      > ech, nie chcecie jedzonka - trudno tongue_out
                                      > Oddam do szpitala, może się przyda...

                                      he,he,hebig_grin oddaj oddaj kochanie tam napewno odrazu je wykorzystająsmile))
                                      • bravia1 Re: Przyda Wam się? 11.11.09, 17:30
                                        słoneczko-pisałaś wcześniej o pomyśle na prezent dla Misi. A co Ty na taka
                                        kuchnię, na innym forum to hit dla dzieci - mamy chwalą bardzo
                                        www.brykacze.pl/product,smoby_kuchnia_tefal_excellence_2010_deluxe_limited_edition,2451.html
                                        • sloneczko271 Re: Przyda Wam się? 11.11.09, 22:30
                                          bravia1 napisała:

                                          > słoneczko-pisałaś wcześniej o pomyśle na prezent dla Misi. A co Ty na taka
                                          > kuchnię, na innym forum to hit dla dzieci - mamy chwalą bardzo
                                          > www.brykacze.pl/product,smoby_kuchnia_tefal_excellence_2010_deluxe_limited_edition,2451.html

                                          kochanie muchnia to fajny pomysł ale miśka kuchnie dostałą już na gwiazdke od
                                          nas w tamtym rokubig_grin i to z tej samej firmy która ty pokazujesz tylko ze ciutke
                                          mniejsząsmile)) zaraz ci pokaże jakąbig_grin
                                          www.brykacze.pl/product,smoby_role_play_kuchnia_bon_apetit,2448.html
                                          • batutka Re: Przyda Wam się? 11.11.09, 23:25
                                            sloneczko, u nas na pewno hitem bylaby lalka-bobas (jakas taka fajna, miekka,
                                            gumowa - nie sztywna i z plastiku) z akcesoriami typu smoczek, butelka,
                                            pieluszki, ubranka do przebrania
                                            Ania ma lale i bardzo sie nia opiekuje, karmi ja, przewija wink
                                            np.
                                            allegro.pl/item808220650_lalka_baby_annabell_naprawde_placze_lzami_77368.html#gallery
                                            allegro.pl/item809981580_baby_annabell_lalka_46_cm_rusza_glowa_najtaniej.html#gallery
                                            do tej lalki pasowalby np. taki wozek - gondola (maly jest, cichutki, w sam raz
                                            dla naszych dziewczyn - Ania ma z tej serii spacerowke, ale w sumie zaluje, bo
                                            moglismy jej kupic gondole):
                                            allegro.pl/item800118853_wozek_gondola_baby_pop_w_babynurse_smoby_511319.html
                                            do tego lozeczko:
                                            allegro.pl/item800070116_lozeczko_kolyska_dla_lalek_fisher_price.html#gallery
                                            i juz sie Michasia moze bawic w mame wink

                                            moze tez jej sie spodobac ten odkrywczy domek, o ktorym Wam wczesniej pisalam:
                                            allegro.pl/item807823213_kiddieland_odkrywczy_domek_gratis_20zl.html
                                            albo taki drewniany domek dla lalek:
                                            allegro.pl/item802154435_eichhorn_domek_dla_lalek_drewniany_meble_4_x_lalka.html

                                            albo cos z innej beczki smile:
                                            allegro.pl/item808187575_syntezator_dzieciecy_keyboard_prezent_pianino.html#gallery
                                            allegro.pl/item804797200_wielkie_organy_pianino_z_mikrofonem_taborecik_hit.html
                                            u nas tez furore robia takie male figurki, zwierzatka gumowe (ale twarde,
                                            mocne), kupujemy w Smyku (nie sa tanie niestety, bo jedno zwierzatko kosztuje
                                            okolo 25-30zl), ale to porzadna robota, a jak kupisz sporo, to moze Michasia
                                            bawic sie w farme (jak jej dokupisz jeszcze domek, drzewka, traktor itp gadzety)
                                            - lepiej nie kupowac plastikowych, bo sie szybko psuja
                                            jak Michasia bedzie starsza, tez bedzie sie tym bawila
                                            Ania rozstawia te zwierzatka na podlodze, bawi sie nimi (potem chowamy do kosza
                                            wiklinowego, nie zabieraja duzo miejsca), tu przykladowe zwierzatka:
                                            allegro.pl/item800068754_byk_rasy_texas_schleich_13275_rs.html
                                            allegro.pl/item800033081_kot_stojacy_schleich_13638_rs.html#gallery
                                            allegro.pl/item800068743_kon_haflinger_schleich_13280_rs.html
                                            no i wedlug mnie inwestycja na cale lata, to lego duplo, np. jakis fajny zestaw:
                                            allegro.pl/item804674663_lego_duplo_5635_duze_zoo_w_miescie_warszawa.html
                                            allegro.pl/item803511704_klocki_lego_duplo_5588_zestaw_xxl_200szt_wroclaw.html
                                            allegro.pl/item804261610_lego_duplo_5634_karmienie_w_zoo_od_ss.html
                                            jesli Michasi lubi klocki, to super sprawa

                                            oprocz tego mozna kupic jakies zestway z ciastolina, np.:
                                            allegro.pl/item812190739_ciastolina_osmiornica_play_doh_hasbro.html#gallery
                                            lub piaskolina:
                                            allegro.pl/item804068092_cobi_piaskolina_weterynarz_moon_sand.html
                                            wedlug mnie to tez jest super spraw dla dwulatki:
                                            allegro.pl/item799566814_2_w_1_tablica_magnetyczna_i_kredowa_literki.html#gallery

                                            a moze laptop?
                                            allegro.pl/item805025998_laptop_fisher_price_mowi_po_polsku_l4680_najtaniej.html
                                            juz nie mam pomyslow, jak cos fajnego gdzies zobacze, to Ci napisze smile
                                            • batutka Re: Przyda Wam się? 11.11.09, 23:55
                                              sloneczko, jeszcze dopisze do propozycji prezentow takiego pieska:
                                              allegro.pl/item801855418_mzk_pies_interaktywny_biscuit_polska_wersja.html#gallery
                                              albo taki teatrzyk+figurki i Ty i Twoj maz mozecie wymyslac Michasi sztuki
                                              teatralne, fajna zabawa dla calej trojki smile - Wy w roli aktorow lalkowych wink

                                              albo taki domek ogrodowy - ja niestety nie moge dziewczynkom takiego kupic, bo
                                              nie mam ogrodu, choc wiem, ze dla nich bylby to najwspanialszy prezent, no, ale
                                              coz: w mieszkaniu go nie rozstawie wink
                                              ale Ty sloneczko, masz tesciow, rodzicow, ktorzy maja domy i ogrody, a Misia u
                                              nich czesto jest, to w lecie mialaby ekstra zabawe
                                              • batutka :-) 15.11.09, 14:45
                                                czesc babiniec, a co tu taka cisza, hę? smile
                                                do nas wczoraj przyjechala moja mama po Anie i zabrala ja do siebie na nic
                                                pojechaly autobusem, tak wiec Ania miala super wycieczke - siedziala blosko
                                                okna, caly czas podobno buzia sie jej nie zamykala smile
                                                a jak przejezdzaly przez most (na Wiśle), to Ania na caly autobus krzyknela:
                                                "babciu patrz - jezioro!!!" big_grin (bo ona na morze, stawy, rzeki mowi jezioro wink,
                                                zostalo jej to z wypadu na Mazury wink)
                                                specjalnie jej nie zawozilismy samochodem do moich rodzicow, zeby miala frajde
                                                jadac autobusem smile
                                                no, a u rodzicow jest w siodmym niebie, w centrum zainetersowania, dziadkowie
                                                spelniaja jej kazda zachcianke smile, bawia sie z nia, szaleja - ze nawet rodzicow
                                                nie wspomina wink
                                                dziadkowie zachwyceni rowniez smile
                                                u dziadkow tez chodzi w majtkach i caly czas sika i robi kupe na nocnik -
                                                dziadkowie wniebowzieci big_grin
                                                dzis po drzemce Majci po nia pojedziemy smile
                                                a Majkowska (tak czasem mowimy na Maje wink) tez wniebozieta, bo nie musi sie
                                                dzielic rodzicami z Ania, grzecznuitka jest, smieje sie - karmi lale, buja je,
                                                tuli, no komedia - rosnie mi dziewczyna smile
                                                jutro skonczy roczek - ale ten czas leci smile
                                                • sloneczko271 Re: :-) 15.11.09, 23:42
                                                  cześć wam babeczkikiss ja się nie odzywawałam bo w ten weekend miałam zjazd na
                                                  uczelnismile nawet jakoś mi szybko zleciał ten zjazdbig_grin
                                                  teraz jadę w piątek za tydzień na szkolenie no a potem za kolejny tydzień znowu
                                                  zjazd. teraz muszę się szybciej wziąść za naukę bo tym razem sporo nam
                                                  pozadawali różnych prac, no i już za 2 tygodnie mam pierwsze zaliczenie
                                                  semestralne przedmioty-biochemiuncertain no ale nic-dosyć o naucebig_grin

                                                  co do pomysłów na prezęty to dzięki dziewczyny za wszystkie pomysłybig_grin ale mój
                                                  misiek już jej zamówiła na allegro dla niej prezęt od dziadkówbig_grin wiecie co?
                                                  TRAMPOLINĘ big_grin ja na początku nie zabardzo ją chciałam bo stwierdziałam ze to
                                                  jest prezęt który dopiero latem się przyda bo postawilibyśmy ją w ogrodzie u
                                                  teściów i by miśka tam skakała ale wyobrazcie sobie ze moi teściowie powiedzieli
                                                  że możemy ją rozłożyć teraz u nich w domu w dużym pokoju:-0 że dla miśki
                                                  wszystko! big_grin no i mój misiek sie tak napalił na tą trampolinę że szok i odrazu
                                                  ją zamówił na allegrosmile)) ta trampolina będzie dosyć duża bo średnicy będzie
                                                  miała 2,44 metra więc będzie naprawdę sporasmile)) już widzę jaką radochę będzie
                                                  miała miśkasmile))))
                                                  • sloneczko271 Re: :-) 15.11.09, 23:44
                                                    już widzę batutko jaki ubaw musieli mieć z niej ludzie w tym autobusie jak
                                                    krzyknęła Anulka ,,jezioro!" big_grin hi,hi,hi oj dzieciaki są rozkosznebig_grin
                                                  • batutka Re: :-) 16.11.09, 00:03
                                                    sloneczko, widze, ze nie tylko moi rodzice zwariowali na punkcie wnuczek, Twoi
                                                    tez robia wszystko, zeby wnuczka byla szczesliwa big_grin big_grin big_grin fajny pomysl z ta
                                                    trampolina smile
                                                    a powiedz mi, czy Misia juz skakala na takiej trampolinie?
                                                    bo Ania w wakacje skakala w wesolym miasteczku, ale ona sie troche boi takiej
                                                    trampoliny i musialam z nia zejsc smile
                                                  • sloneczko271 Re: :-) 16.11.09, 13:37
                                                    batutka napisała:

                                                    > sloneczko, widze, ze nie tylko moi rodzice zwariowali na punkcie wnuczek, Twoi
                                                    > tez robia wszystko, zeby wnuczka byla szczesliwa big_grin big_grin big_grin fajny pomysl z ta
                                                    > trampolina smile
                                                    > a powiedz mi, czy Misia juz skakala na takiej trampolinie?
                                                    > bo Ania w wakacje skakala w wesolym miasteczku, ale ona sie troche boi takiej
                                                    > trampoliny i musialam z nia zejsc smile

                                                    tak kochanie Miśka już skakała na takiej trampoliniebig_grin zawsze jak gdzieś
                                                    jesteśmy w jakimś ,,bajkolandzie" gdzie są własnie takie trampolinie to ona jest
                                                    tam pierwszabig_grin i wogóle straszny skoczek jest z tej mojej Miśki bo bezprzerwy
                                                    skacze po łóżku i jak sie wtedy tylko denerwuję bo już widze w wyobrazni jak ona
                                                    spada z tego łóżka a tam przynajmniej bedzie bezpieczna bo w koło wszędzie jest
                                                    siatka. no i jeszcze jedno: w tych ,,bajkolandach" jest troche niebezpieczniej
                                                    jak kilkoro dzieciaków skacze jednocześnie bo wtedy wpadają na siebie a tutaj
                                                    będzie misia miała swoją własną tampolinę więc będzie mogła szaleć do wolibig_grin no
                                                    i wyskacze się to tez może będzie szybciej nam wieczorami zasypiaćwink hi,hi,hi
                                                    taką mam nadzieję przynajmniejbig_grin
                                                    ja to brałam też pod uwagę jeszcze takie zabwaki dla niej ale to najwyzej do
                                                    lata poczeka no zobaczymy jeszczesmile bo też w styczniu na narty chcemy jechać na
                                                    kilka dni z miśką to tez kasy troche pójdzie na takim wyjezdzie to chyba od nas
                                                    to miśka dostanie na gwiazdke jakiś skromniejszy prezętsmile))
                                                    ale brałam pod uwagę jeszcze takie zabawki:
                                                    www.allegro.pl/item800142845_mini_cooper_pilot_lcd_zlozony_cena_hit_399zl.html
                                                    www.allegro.pl/item813243139_nowa_tablica_do_rysowania_dwustronna_smoby_28851.html
                                                    www.allegro.pl/item808470577_nowa_tablica_stolik_z_lawka_drewno_smoby_28014.html
                                                    www.allegro.pl/item798427792_duzy_130x109x115_trwaly_domek_zabaw_na_prezent.html
                                                    www.allegro.pl/item799566793_duuuzy_domek_tablica_kidsmile.html
                                                  • batutka Re: :-) 17.11.09, 00:11
                                                    sloneczko, skoro Michasia lubi skakac na trampolinie, to super prezent bedzie
                                                    miala i najfajniejsze jest to, ze bedzie miala go pod reka, kiedy bedzie chciala
                                                    poskakac, to prosze bardzo - bedzie jak znalazl smile
                                                    no i bezpiecznie bedzie - bo faktycznie jak skacza inne dzieci, to mozna sobie
                                                    krzywde zrobic
                                                    a inne prezenty tez fajne, szczegolnie domek i tablica (sama chce taka
                                                    dziewczynom kupic) smile
                                                  • sloneczko271 Re: :-) 17.11.09, 01:40
                                                    my domek kupimy jej na dzień dzieckabig_grin
                                                    a ta tablica to nas troche kusi żeby jej kupić dodatkowosmile no ale cholerka ona
                                                    jest troche droga ale widać że naprawdę solidnie zrobionasmile niby znalazłam
                                                    bardzo podobną i dużo tańszą tylko że z plastiku i ta z plastiku się nie
                                                    składauncertain a w naszym przypadku (dwóch ciasnych pokoików) to perspektywa
                                                    następnego meblu stojącego to mnie z lekka przerażauncertain no a ta którą wam
                                                    pokazałam jest drewniana i można ją po zabawie dziecka złożyć jednym ruchem na
                                                    płasko i postawić gdzieś pod ścianą. no ale jeszcze się rozejrzę i poszukam,
                                                    może jeszcze jakaś fajna mi gdzieś wpadnie w oko.
                                                    albo jak by wam dziewczyny gdzieś wpadła w oko jakaś fajna tablica to
                                                    podeślijcie mi linka-ok? big_grin z góry wielkie dziękikiss
                                                • batutka Re: :-) 16.11.09, 00:01
                                                  batutka napisała:

                                                  > czesc babiniec, a co tu taka cisza, hę? smile
                                                  > do nas wczoraj przyjechala moja mama po Anie i zabrala ja do siebie na nic

                                                  oj, oczywiscie mialo byc "na noc", a nie "na nic" big_grin
                                                  • sloneczko271 Re: 100! lat dla Majusi:-D 16.11.09, 13:38
                                                    100! lat, 100! lat niej żyje Majka nam! big_grin
                                                  • bravia1 Re: 100! lat dla Majusi:-D 16.11.09, 13:47
                                                    Wszystkiego dobrego Majusiu kiss
                                                    ekartki.net.pl/kartki/61/529.jpg
                                                  • sloneczko271 Re: 100! lat dla Majusi:-D 16.11.09, 17:53
                                                    batutko co tam majeczce kupiliście na urodzinki? smile macie dzisiaj gości
                                                    pewnie-co? smile))
                                                  • batutka Re: 100! lat dla Majusi:-D 17.11.09, 00:06
                                                    kochane - wielkie dzieki za zyczenia w imieniu Mai smile kiss
                                                    baaaardzo dziekujemy raz jeszcze, bravcia - super kartka urodzinowa smile
                                                    my dzis mielismy mala imprezke tylko dla dziadkow i cioci i wujka - tak wiec nie
                                                    bylo duzo gosci, ale bylo bardzo fajnie - Maja dostala lale, klocki i inne zabawki
                                                    a od nas dostala odkrywczy domek:

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/rb/gf/5pwa/Hm6G2T06yNhx7nabbB.jpg

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/rb/gf/5pwa/bjO5d2Tapu8w9mFCBB.jpg

                                                    dziewczynom bardzo sie podobal, zarowno Maja jak i Ania sie na niego rzucily wink
                                                    fajne efekty - w rozne miejsca sie przyciska i slychac fajne odglosy jak np.
                                                    spuszczanie wody w wc, dzwiek telefonu, skrzypienie otwieranych drzwi, chrapanie
                                                    spiacego dziecka, pranie w pralce, dzwonek do drzwi, szczekanie psa, zapala sie
                                                    lampe przy drzwiach i inne
                                                    polecam bo i roczne dziecko i starsze bedzie zachwycone smile
                                                  • batutka Re: 100! lat dla Majusi:-D 17.11.09, 00:07
                                                    jeszcze jedno zdjecie odkrywczego domku, bo tamto cos mi sie nie udalo wklepic:
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/rb/gf/5pwa/bjO5d2Tapu8w9mFCBB.jpg
                                                  • sloneczko271 Re: 100! lat dla Majusi:-D 17.11.09, 01:32
                                                    naprawde bardzo fajny ten domek jestbig_grin super! i wygląda na taki-zrobiony z
                                                    dobrych materiałówbig_grin już je tam widze jak obie majstrują przy tym domkusmile))
                                                    hi,hi,hi
                                                  • gosia1705 Re: 100! lat dla Majusi:-D 17.11.09, 10:49
                                                    Wszystkiego najlepszego dla Majeczki i dużo zdrówka smile
                                                    Domek odkrywczy jest super. Jak Kacperek podrosnie to na pewno mu
                                                    taki kupimy.
                                                  • katarzyna.br Re: batutka 17.11.09, 16:51
                                                    co tam u Ciebie? Jak dawno mnie tu niebyło, chyba tylko Ty ostałaś
                                                    się na tym forum.Jak malutka, widzę że wczoraj skończyła roczek-
                                                    wszytskiego najlepszego! A mmoja córeczka w sierpniu. Wiesz, a ja
                                                    myślę o trzecim dziecku, chyba jestem nienormalna.

                                                    Ja tak się rozpisuję, a nie jestem pewna czy mnie wogóle pamiętasz.
                                                  • batutka Re: batutka 18.11.09, 14:02
                                                    katarzyna.br napisała:

                                                    > co tam u Ciebie? Jak dawno mnie tu niebyło, chyba tylko Ty ostałaś
                                                    > się na tym forum.Jak malutka, widzę że wczoraj skończyła roczek-
                                                    > wszytskiego najlepszego! A mmoja córeczka w sierpniu. Wiesz, a ja
                                                    > myślę o trzecim dziecku, chyba jestem nienormalna.
                                                    >
                                                    > Ja tak się rozpisuję, a nie jestem pewna czy mnie wogóle pamiętasz.

                                                    pamietam Ciebie - rodzilysmy w tym samym szpitalu, prawda (tzn nie w tym samym
                                                    czasie, ale pisalysmy do siebie troche o tym szpitalu smile
                                                    co do trzeciego dziecka, to super - ja juz nie bede sie starac o trzecie
                                                    dziecko, bo zwyczajnie nie mam warunkow mieszkaniowych wink (mam tylko 3 pokoje w
                                                    bloku, wiec nie bardzo smile), ale dzieciaki sa fajne i teraz widze, ze im wiecej,
                                                    tym lepiej - i dla nas, rodzicow i dla nich smile
                                                    wiec jak myslisz i chcesz miec jeszcze dziecko, to sie nie zastanawiaj smile
                                                    pisz czesciej - caluski dla Ciebie i dzieci kiss
                                                  • batutka Re: batutka 18.11.09, 14:08
                                                    batutka napisała:

                                                    > pamietam Ciebie - rodzilysmy w tym samym szpitalu, prawda (tzn nie w tym samym
                                                    > czasie, ale pisalysmy do siebie troche o tym szpitalu smile
                                                    > co do trzeciego dziecka, to super - ja juz nie bede sie starac o trzecie
                                                    > dziecko, bo zwyczajnie nie mam warunkow mieszkaniowych wink (mam tylko 3 pokoje
                                                    > w
                                                    > bloku, wiec nie bardzo smile), ale dzieciaki sa fajne i teraz widze, ze im wiecej
                                                    > ,
                                                    > tym lepiej - i dla nas, rodzicow i dla nich smile
                                                    > wiec jak myslisz i chcesz miec jeszcze dziecko, to sie nie zastanawiaj smile
                                                    > pisz czesciej - caluski dla Ciebie i dzieci kiss
                                                    >

                                                    jesli chodzi o watek, to ja i sloneczko jestesmy od poczatku jego istnienia, juz
                                                    3 LATA smile, potem pisalo jeszcze sporo dziewczyn, ale juz nie pisza,
                                                    doszla tez dawno temu do nas bravia i gosia (jeszcze inne dzieczyny czasem cos
                                                    dopisza) i tyle nas do pieczenia chleba big_grin

                                                    pytalas sie jak Majka - to jest bardzo kochane, przeslodkie i grzeczne dziecię,
                                                    jak i starsza cora - udaly mi sie dziewczyny bardzo smile wink
                                                  • batutka Re: 100! lat dla Majusi:-D 18.11.09, 14:09
                                                    gosia1705 napisała:

                                                    > Wszystkiego najlepszego dla Majeczki i dużo zdrówka smile
                                                    > Domek odkrywczy jest super. Jak Kacperek podrosnie to na pewno mu
                                                    > taki kupimy.

                                                    wielkie dzieki za zyczenia kiss
                                                  • batutka Re: 100! lat dla Majusi:-D 18.11.09, 14:10

                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > naprawde bardzo fajny ten domek jestbig_grin super! i wygląda na taki-zrobiony z
                                                    > dobrych materiałówbig_grin już je tam widze jak obie majstrują przy tym domkusmile))
                                                    > hi,hi,hi

                                                    majstruja caly czas, Ania nawet wiecej wink
                                                    smialismy sie, ze Majka dostala domek, a Ania zajela sie odbiorem domu wink
                                                    ale bawia sie razem ladnie i faktycznie porzadnie jest zrobiony, fajna zabawka -
                                                    nie zaluje, ze kupilismy go smile
                                                  • batutka bravcia 18.11.09, 14:19
                                                    dostalam wczoraj paczke z mlekiem i powiem Ci, ze jestem w szoku jak tego jest
                                                    duzo big_grin
                                                    przesypalam do tego duzego opakowania bebilonu (bo juz prawie nic tam nie bylo)
                                                    i cale kilogramowe opakowanie jest pelne i jeszcze mi sporo zapasu zostalo smile
                                                    wieeeeelkie dzieki kiss
                                                  • sloneczko271 Re: domek:-D 18.11.09, 17:26
                                                    pokaże wam jaki dziś domek kupiliśmy dla Misi na gwiazdkęsmile))
                                                    ona ostatnio ma kompletnego bzika na pukcje tej bajki i ciąglę mi każe włosy
                                                    czesać cytuje ,,na apsidejzi" albo ,,na pinbisie" big_grin jak widziałyście tą bajke
                                                    to będziecie wiedziały o co chodzibig_grin no i jak zobaczyłam dzisiaj ten domek to
                                                    stwierdziłam ze to będzie dla misi superowy! prezęt na gwiazdkębig_grin
                                                    a to jest ten domek-namiot:
                                                    www.allegro.pl/item817031340_nowy_domek_namiot_dobranocny_ogrod_hit.html
                                                  • bravia1 Re: domek:-D 19.11.09, 11:51
                                                    nie wiem o jaka bajkę chodzi, ale jak byliśmy mali to mieliśmy podobny domek
                                                    tzn. składało się rurki i nakładało się na szkielet materiał. Uwielbialiśmy go z
                                                    rodzeństwem. Często nakładaliśmy go sobie na głowy i chodziliśmy z nim po całym
                                                    ogródku, hehehhe, stare, dobre czasy big_grin
                                                  • sloneczko271 Re: domek:-D 19.11.09, 13:41
                                                    he,he,hesmile))))))))))))))))) już cię widze braviuś jak chodzisz z tym domkiem na
                                                    dłowiesmile))))))))))))))) dzieciaki to mają wyobrazniębig_grin
                                                  • batutka Re: domek:-D 21.11.09, 14:23
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > pokaże wam jaki dziś domek kupiliśmy dla Misi na gwiazdkęsmile))
                                                    > ona ostatnio ma kompletnego bzika na pukcje tej bajki i ciąglę mi każe włosy
                                                    > czesać cytuje ,,na apsidejzi" albo ,,na pinbisie" big_grin jak widziałyście tą bajke
                                                    > to będziecie wiedziały o co chodzibig_grin no i jak zobaczyłam dzisiaj ten domek to
                                                    > stwierdziłam ze to będzie dla misi superowy! prezęt na gwiazdkębig_grin
                                                    > a to jest ten domek-namiot:
                                                    > www.allegro.pl/item817031340_nowy_domek_namiot_dobranocny_ogrod_hit.html

                                                    sloneczko, domek super - jak bylam dzieckiem, to podobny domek mialam i byla to
                                                    dla mnie jedna z najlepszych zabawek - no, a tu dodatkowo widze namalowani
                                                    ulubieni bohaterowie z bajek, to jeszcze fajniej smile
                                                    sloneczko, a ta bajka to "Dobranocny ogrod", prawda?
                                                    a :powiedz mi na jakim kanale Wy ja ogladacie? bo my mamy sporo kanalow
                                                    bajkowych, ale najczesciej ogladamy minimini, a tam nie ma tej bajki
                                                    ja wlaczam Ani dobranocny ogrod na youtube, ale tam jest tylko pare minut, jak
                                                    oni sie przedstawiaja i spiewaja i nic wiecej nie ma,a Ani tez sie to bardzo
                                                    podoba smile
                                                  • sloneczko271 Re: domek:-D 21.11.09, 16:32
                                                    batutkosmile)) powiem ci szczerze że ja nie wiem jaki to jest programuncertain bo miśka
                                                    to zawsze ogląda u moich teściów oni mają cyfre. jak będziemy u nich to muszę
                                                    przyuważyć co to za programsmile))
                                                  • sloneczko271 Re: domek:-D 21.11.09, 16:34
                                                    co do tej bajki to powiem ci ze miśka ją uwielbia a jak się ogląda tą bajkę to
                                                    to są takie pierdoły że szok! wink coś w rodzajów teletubisiówsmile)) no ale coś
                                                    musi w sobie mieć ta bajka bo już od niejednej osoby słyszałam ze dzieci
                                                    uwielbiają tą bajkębig_grin
                                                  • batutka Re: domek:-D 21.11.09, 22:45
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > co do tej bajki to powiem ci ze miśka ją uwielbia a jak się ogląda tą bajkę to
                                                    > to są takie pierdoły że szok! wink coś w rodzajów teletubisiówsmile)) no ale coś
                                                    > musi w sobie mieć ta bajka bo już od niejednej osoby słyszałam ze dzieci
                                                    > uwielbiają tą bajkębig_grin

                                                    sloneczko, to jak bedziesz u tesiow to zerknij jaki to program
                                                    my nie mamy cyfry, tylko UPC, nie wiem czy oni beda mieli to w ofercie, ale
                                                    zerknij, to zobaczymy smile
                                                    Ania (i Maja tez) tez uwielbia teletubisie i wlasnie wszystkie bajki w tym
                                                    rodzaju czyli wlasnie takie pierdoly smile
                                                    ale powiem Ci, ze ja tez nawet lubie teletubisie - jak juz tyle razy z nimi to
                                                    ogladalam, to nawet je polubilam wink
                                                    Ania tez uwielbia swinke Peppe smile
                                                  • sloneczko271 Re: domek:-D 22.11.09, 13:10
                                                    batutko, ja się pomyliłam moi teście mają polsat a nie cyfresmile)) i ta bajka
                                                    leci tam na programie ,,ceebiebies". my mamy ,,N-ke" i u nas też nie ma tej bajki.
                                                  • batutka Re: domek:-D 24.11.09, 22:30
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > batutko, ja się pomyliłam moi teście mają polsat a nie cyfresmile)) i ta bajka
                                                    > leci tam na programie ,,ceebiebies". my mamy ,,N-ke" i u nas też nie ma tej baj
                                                    > ki.

                                                    dzieki sloneczko, ze zobaczylas - niestety nie mamy tego programu u siebie i
                                                    zdaje sie, ze cbbiebies ma tylko cyfrowy polsat - szkoda sad
                                                    popatrze na allegro, to moze bedzie ta bajka na dvd smile
                                                  • bravia1 Re: bravcia 19.11.09, 11:48
                                                    batutka napisała:

                                                    > dostalam wczoraj paczke z mlekiem i powiem Ci, ze jestem w szoku jak tego jest
                                                    > duzo big_grin
                                                    > przesypalam do tego duzego opakowania bebilonu (bo juz prawie nic tam nie bylo)
                                                    > i cale kilogramowe opakowanie jest pelne i jeszcze mi sporo zapasu zostalo smile
                                                    > wieeeeelkie dzieki kiss

                                                    Na zdrowie smile
                                                    i nie ma za co... big_grin
                                                  • batutka :-) 21.11.09, 14:30
                                                    powiem Wam, ze Ania juz mi sie wlasciwie odpieluchowala big_grin
                                                    naprawde nie wiedzialam, ze sama zacznie sie odpieluchowywac - ja jej
                                                    nigdy nie naciskalam zeby robila na nocnik - pomogly majtki: jak tylko je
                                                    zalozyla, to juz nie chciala chodzic w pieluszce smile
                                                    caly dzien chodzi w majtkach: tylko na spanie jej zakladam pieluche (i na dwor,
                                                    bo zimno), ale jak sie budzi, to i tak pieluche ma suchusienka i od razu wola na
                                                    nocnik smile
                                                    ostatnio jak z nia wyszlam na dwor, to zachcialo jej sie kupe - ja powiedzialam,
                                                    ze ma pieluche, bo na dworku nie bedzie robila kupy, wiec niech zrobi w
                                                    pieluche, a pojdziemy do domu i umyjemy pupe - no i wyobrazcie sobie, ze Ania
                                                    byla bardzo zdegustowana, ze jej to zaproponowalam i powiedziala, ze jest
                                                    "duzia" i chce do domu na nocnik i nie bedzie robila kupy w pampers big_grin
                                                    no i musielismy wracac do domu, usiadla na nocnik i zrobila kupe smile
                                                    za kazdym razem jak chce kupe i siku, to wola i caly dzien majtki sa suche, w
                                                    ogole nie zdarzaja juz jej sie wpadki - i to tylko dzieki majtkom wink (polecam:
                                                    rewelacyjna metoda na odpieluchowanie wink)
                                                    a myslalam, ze bedzie gorzej i tak z tym odwlekalam - a tu mi sie dziecko same
                                                    odpieluchowalo wink
                                                  • sloneczko271 Re: :-) 21.11.09, 16:37
                                                    no to naprawdę super! big_grin mądra dziewczyna! big_grin
                                                    miśka nadal w pampery sika, chociaż to napewno moja wina bo jakoś niebardzo mi
                                                    sie chce teraz za to wziaśćwink i odkłądam to na wiosnesmile
                                                  • batutka Re: :-) 21.11.09, 22:43
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > no to naprawdę super! big_grin mądra dziewczyna! big_grin
                                                    > miśka nadal w pampery sika, chociaż to napewno moja wina bo jakoś niebardzo mi
                                                    > sie chce teraz za to wziaśćwink i odkłądam to na wiosnesmile

                                                    sloneczko, to Ty tak jak ja - nie naciskasz
                                                    i dobrze, bo Michasia bez stresu nauczy sie robic do nocnika smile
                                                    ja, gdyby Ania nie wziela sprawy w swoje rece tez bym sie jeszcze za to nie
                                                    wziela, bo faktycznie takie rzeczy lepiej robic wiosna, kiedy jest cieplo
                                                    szybko sie nauczy smile
                                                  • sloneczko271 Re: :-) 22.11.09, 13:13
                                                    batutka napisała:
                                                    > szybko sie nauczy smile

                                                    no mam nadzieję że miska się też szybko nauczy tego sikania i kupkania na
                                                    nocnikbig_grin bo jak ma iść do przedszkola od przyszłego roku to w pampersie mi ją
                                                    nikt do przedszkola nie przyjmnieuncertain
                                                    no ale weznę się za to od wiosnysmile)) pójdę twoim sposobem i założe misi
                                                    majteczkibig_grin mam nadzieję że na misię też to zadziałabig_grin
                                                  • bravia1 z okazji narodzin :) 24.11.09, 15:54
                                                    Patrzcie jaki fajny pomysł ma dziewczyna big_grin
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,574,103280972,103280972,Moje_torty_pieluszkowe_co_sadzicie_.html
                                                  • batutka Re: z okazji narodzin :) 24.11.09, 22:28
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Patrzcie jaki fajny pomysł ma dziewczyna big_grin
                                                    > forum.gazeta.pl/forum/w,574,103280972,103280972,Moje_torty_pieluszkowe_co_sadzicie_.html

                                                    big_grin bardzo fajny pomysl
                                                    na poczatku myslalam, ze to normalny tort z misiem na gorze do jedzenia, ale
                                                    potem zobaczylam, ze faktycznie to zwiniete pieluszki smile
                                                    fantastyczny prezent na narodziny dziecka smile
                                                  • batutka picie z butelki 24.11.09, 22:37
                                                    sloneczko - powiedz mi czy Ty dajesz jeszcze Michasi mleko z butli?
                                                    ja jeszcze tak, choc wlasciwie wszyscy mowia, ze smoczek, butle powinni sie
                                                    zarzucic po roku zycia
                                                    jak niedawno bylismy z Ania u pediatry, to sie dziwila, ze taka duza dziewczynka
                                                    pije jeszcze z butli smile
                                                    ja jej to mleko z kaszka daje wlasnie z butli, bo ona nie chce pic z kubka uncertain
                                                    wiem, ze to niby niezdrowe dla zebow, no i takie duze dziecko juz powinno dawno
                                                    zapomniec o butlece, ale choc wszystko inne uwielbia pic z kubkow, tak o piciu
                                                    mleka z czego innego niz z butli nie ma mowy
                                                    moja mama z kolei mi mowi, ze ja pilam kaszke z butelki chyba do 3, 4 roku zycia surprised
                                                    mama mi podobno ja przyzadzala, a ja kladlam sie na lozko, bralam butle do reki,
                                                    noge na noge i pilam big_grin
                                                    zeby mam wszytskie zdrowe, nigdy z nimi nie mialam najmniejszych problemow i
                                                    rowne sa, nigdy nie nosilam aparatu na zeby
                                                    tak wiec chyba na te wszystkie teorie pediatrow trzeba patrzec przez palce, no,
                                                    ale chyba juz bym chciala jednak odbutelkowac Anie
                                                    ale nie wiem jak - nie chce, zeby mi zaprzestala pic mleko uncertain
                                                    a jak u Was?
                                                  • batutka mycie zebow 24.11.09, 22:40
                                                    dziewczyny - napiszcie mi jak myjecie zeby swoim dziecio
                                                    tzn te mniejsze, to wiadomo: mamy myja, ale starsze?
                                                    sloneczko, Michasia myje sama czy Ty jej myjesz?
                                                    Ania nie lubi jak sie je myje zeby, wiec myje sama, no, ale wiadomo,ze dzieciak
                                                    dokladnie tych zebow sobie nie umyje
                                                    jak to u Was?
                                                    a jaka pasta myjecie zeby?
                                                    ja moim dziewczynom myje elmexem (my z Marcinem tez uzywamy elmexu - dla
                                                    doroslych), wedlug mnie to chyba najlepsza pasta
                                                  • sloneczko271 Re: mycie zebow 25.11.09, 14:50
                                                    batutka napisała:

                                                    > dziewczyny - napiszcie mi jak myjecie zeby swoim dziecio
                                                    > tzn te mniejsze, to wiadomo: mamy myja, ale starsze?
                                                    > sloneczko, Michasia myje sama czy Ty jej myjesz?
                                                    > Ania nie lubi jak sie je myje zeby, wiec myje sama, no, ale wiadomo,ze dzieciak
                                                    > dokladnie tych zebow sobie nie umyje
                                                    > jak to u Was?
                                                    > a jaka pasta myjecie zeby?
                                                    > ja moim dziewczynom myje elmexem (my z Marcinem tez uzywamy elmexu - dla
                                                    > doroslych), wedlug mnie to chyba najlepsza pasta

                                                    batutko. nam Miśka tez niebardzo daje sobie zęby myś i tez najczęściej myje je
                                                    sobie samauncertain zawsze wieczorem jak się kąpie to Misiek myje jej w wannie sam ale
                                                    nie zawsze sobie da umyć. a rano to myje je raczej sama, no np. dzisiaj akurat
                                                    udało mi isę umyś jej zęby ale przeważnie to u nas wygląda tak ze rano po
                                                    śniadaniu Miśka myje sobie sama zęby a wieczorem w wannie mój Misiek myje jej
                                                    zęby. w południe nie myje wogóleuncertain i miśka ma paste ,,colgeit smiles" dla
                                                    dzieci od o-do 6 lat. my tez myjemy colceitem big_grin oczywiście dla dorosłychsmile))
                                                    ja to się znowu batutko wybieram z Miśką do dentysty tylko jak narazie to się
                                                    tak wybieram i wybieram i wybrać się nie moge. narazie szukam odpowiedzniego
                                                    dentysty chodzi mi o takiego który by miał bardzo dobre podejście do dzieci,
                                                    który by mi jej nie zraził za pierwszej wizycie. bo chciałam zeby jej
                                                    polakierowali te zęby żeby. ostatnio nawet bawimy się w dentyste i Miśka nawet
                                                    otwiera buzie ale jak mis ię u dentysty zachowa to nie mam pojęciauncertain troche się
                                                    tego boję nie ukrywam tego. poprostu boje się żeby Miśka mi się nie
                                                    przestraszyła i żeby sie nie zniechęciła. no ale moze na wiosne jak sie zrobi
                                                    ciepło to ruszymy do tego dentysty. teraz musze najpierw znaleść odpowiedniego
                                                    stomatologa i Misie dobrze do tego przygotować a potem pójdziemy pomalowac jej
                                                    te zęby i jak juz zaczniemy to chciałabym wprowadzic taki rytuał żeby już
                                                    regularnie np. co pół roku chodzić albo co rok chodzić z nią do dentysty.
                                                  • batutka Re: mycie zebow 25.11.09, 22:57
                                                    sloneczko, ja to nawet nie myslalam jeszcze o wizycie u dentysty, ale faktycznie
                                                    trzeba smile
                                                    Ania jak jest zawsze u lekarza, to bardzo jest grzeczna, zawsze robi to, co jej
                                                    karze lekarz, no, ale dentysta grzebiacy w buzi, to nie to samo - trzeba pojsc
                                                    do takiego, ktory czesto przyjmuje dzieci i ma dobre podejscie
                                                    moja kolezanka, ktora ma dwuletniego synka byla z nim u dentysty i okazalo sie,
                                                    ze maly ma prochnice surprised
                                                    takiej prochnicy zebow mlecznych w ogole nie widac, to sa podobno takie male
                                                    jasne, bezowe plamki na zebach
                                                    dentysta musi takie chore zeby pomalowac jakims tam preparatem, a najgorsze jest
                                                    to, ze jak pomaluje te zeby, to one sie robia zupelnie czarne surprised
                                                    tak wiec mam nadzieje, ze Ania ma zdrowe zeby

                                                    sloneczko,a napisz mi jak to wszystko wieczorem organizujecie: chodzi mi o mycie
                                                    zebow
                                                    pisalas, ze Michasie pije mleko z butelki przed snem
                                                    a jak myje zeby: w kapieli i potem je, czy najpierw je, a potem myje?
                                                    bo my robimy to zupelnie bez sensu: najpierw jest kapiel i mycie zebow, a potem
                                                    jedznie uncertain
                                                    musze to w koncu zmienic, ale Ania sie ladnie wycisza przy butli i juz jej nie
                                                    chcialam ciagnac do lazienki na o mycie zabow, no, ale musze koniecznie zmienic
                                                    kolejnosc

                                                    sloneczko, a npisz mi jeszcze o ktorej Michasia chodzi spac i o ktorej wstaje rano?
                                                  • sloneczko271 Re: mycie zebow 26.11.09, 16:48
                                                    batutko. my robimy tak samo bez sensu jak wysmile tez najpierw kąpiel a potem w
                                                    łóżku mycie zębówuncertain kiedyś już próbowałam to zmienić ale nic z tego nie
                                                    wyszłouncertain dawałam jej wtedy mleczko przed kąpielą i potem w kąpieli mylismy jej
                                                    zęby ale ona jest tak przyzwyczajona do tej butli ze potem jak leżała w łóżku to
                                                    i tak darła sie ze ,,ona chce mleczko"! a jak ja próbowałam oszukać i dawałam
                                                    jej wodę to odpychała butelke i mówiła ,,co innego chcę!" albo ,,mleczko chcę"
                                                    caniara mała i nie dała sie oszukaćuncertain no i niby wtedy nie wypijała dużo tego
                                                    mleka ale zawsze pare łyków zrobiła. no ale masz racje-trzeba je odzwyczaić od
                                                    tego nawyku. muszę spróbować jeszcze razsmile chociaż wiem ze to nie będzie łatwe.
                                                    a do dentysty chce z nią isć bo moja siostra była niedawno ze swoja córką i
                                                    okazało sie że pruchnice ma straszną! :-0 a ta jej córka ma 3 lata i wyobraz
                                                    sobie że słodyczy to prawie wogóle nie je, w przeciwieństwie do miśki i dlatego
                                                    sie boję.
                                                  • batutka Re: mycie zebow 30.11.09, 01:41
                                                    sloneczko, nie martw sie ta prochnica - jak widzisz, corka Twojej siostry nie je
                                                    slodyczy i ja ma, tak wiec to w glownej mierze zalezy od dziecka - jedno ma
                                                    bardziej podatne zeby na prochnice, inne nie
                                                    ja sama, zeby mam bardzo zdrowe, smieje sie, ze chyba nigdy mi sie zaden zab nie
                                                    popsuje, a jako dziecko tez mylam zeby jak chcialam, jadlam slodycze i zero
                                                    prochnicy smile
                                                    sloneczko, a Misia wypluwa paste po umyciu zebow? bo Ania raczej nie, nie wiem -
                                                    chyba jej ta pasta smakuje wink

                                                    a nie wiem czy sie Ciebie pytalam: o ktorej Michasia zasypia w nocy?
                                                  • bravia1 Re: mycie zebow 30.11.09, 14:34
                                                    eBatutko a Majci też myjesz ząbki, tak?
                                                    Bo ja myję dzieciom tylko się martwię, żeby im ta pasta nie zaszkodzila, bo choć
                                                    daję jej mało to od razu wszystko połykają big_grin

                                                    I mam jeszcze jedno pytanie do was: czy jest sens rocznym dzieciom pokazywać do
                                                    czego sluży nocnik? Mam zamiar ustawic im nocniki w lazience i pokazywać że si
                                                    tam się właśnie robi wink

                                                    aha! Majka ostatnio mnie rozbraja, za każdym razem jak jej ściągne pampka to
                                                    momentalnie sika na podłogę. Biegają czesto bez pamperów, żeby się dotlenić tu i
                                                    ówdzie big_grin ale ona już przechodzi samą siebie smile W mig szuka jakiegos kącika i
                                                    siur!!! a śmiechu przy tym ma co niemiara big_grin
                                                  • batutka Re: mycie zebow 30.11.09, 14:54
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > eBatutko a Majci też myjesz ząbki, tak?
                                                    > Bo ja myję dzieciom tylko się martwię, żeby im ta pasta nie zaszkodzila, bo cho
                                                    > ć
                                                    > daję jej mało to od razu wszystko połykają big_grin
                                                    >
                                                    > I mam jeszcze jedno pytanie do was: czy jest sens rocznym dzieciom pokazywać do
                                                    > czego sluży nocnik? Mam zamiar ustawic im nocniki w lazience i pokazywać że si
                                                    > tam się właśnie robi wink
                                                    >
                                                    > aha! Majka ostatnio mnie rozbraja, za każdym razem jak jej ściągne pampka to
                                                    > momentalnie sika na podłogę. Biegają czesto bez pamperów, żeby się dotlenić tu
                                                    > i
                                                    > ówdzie big_grin ale ona już przechodzi samą siebie smile W mig szuka jakiegos kącika i
                                                    > siur!!! a śmiechu przy tym ma co niemiara big_grin

                                                    bravcia - starsze pokolenie (np moja tesciowa) zawsze powtarzala dlaczego ja z
                                                    tym odpieluchoaniem tak dlugo czekam, ze jej synowie, to juz robili na nocnik
                                                    jak mieli poltora roku
                                                    no tak - tylko kiedys byly tetrowe pieluszki i maluchowi przeszkadzala mokra
                                                    pielucha, wiec odpieluchowanie bylo szybsze
                                                    ja z kolei uwazam, ze najlepiej pracowac z dziecmi (wlasnie jesli chodzi o
                                                    odpiwluchowanie), jak juz wszystko rozumieja, wtedy odpieluchowanie odbedzie sie
                                                    bez stresu dla dziecka i dla rodzicow
                                                    Ania wlasciwie do prawie drugich urodzin nie wiedziala jak wyglada nocnik, a ja
                                                    nie czulam potrzeby uczyc takie male dziecko sikac do nocnika
                                                    po skonczonych drugich urodzinach dostala te majtki i juz nie chciala nosic
                                                    pieluchy, wiec wlasciwie sama sie odpiwluchowala: wszystko odbylo sie
                                                    automatycznie, szybko, wlasciwie prawie zupelenie niezauwazalnie
                                                    maluch, ktory ma rok i niewiele wiecej nie potrafi trzymac siku i kupy: to
                                                    fizjologiczne uwarunkowania, od 18 miesiaca potrafi panowac nad zwieraczami, tak
                                                    wiec ja uwazam, ze wczesniej dziecko moze nie byc gotowe na nocnik: malo tego:
                                                    nauka lub zbyt usilne namawianie na zalatwianie sie na nocnik moze dziecko od
                                                    niego dostraszyc: po prostu trzeba czekac az dziecko bedzie samo gotowe do
                                                    odpieluchowania
                                                    ale oczywiscie juz teraz mozesz pokazywac swoim pociechom nocnik, mowic do czego
                                                    sluzy, sadzac lalki na niego, dzieci tez (jak beda chcialy): chodzi o to, zeby
                                                    sie z nim oswoily
                                                    a jak juz beda gotowe, to sama zauwazysz smile
                                                  • batutka Re: mycie zebow 30.11.09, 15:02
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > eBatutko a Majci też myjesz ząbki, tak?
                                                    > Bo ja myję dzieciom tylko się martwię, żeby im ta pasta nie zaszkodzila, bo cho
                                                    > ć
                                                    > daję jej mało to od razu wszystko połykają big_grin
                                                    >
                                                    bravcia - ja myje Majci i ona tez polyka, Ania tak samo smile
                                                    nakladam tylko odrobine tej pasty, wlasciwie tak plamke i nawet jak tyle
                                                    polknie, to bez obawy: takie pasty wlasnie sa stworzone dla takich maluchow i na
                                                    pewno nic im sie nie stanie smile
                                                  • sloneczko271 Re: mycie zebow 05.12.09, 15:56
                                                    braviuśsmile ja mam koleżanke której cura urzywała nocnika już jak miała 8
                                                    miesięcy. nie wiem jak się jej to udało ale tak było naprawdę. ona mi mówiła że
                                                    jak tylko jej cura zaczeła siadać to ona ją sadzała na tym nocniku jak tylko
                                                    widziałą że zaczyna robić kupe i w ten sposób bardzo szybko nauczyła ja
                                                    korzystania z nocnika. ja za sikanie miski na nocnik wezne się ostro jak się
                                                    cieplej zrobismile spróbuje zrobić tak jak batutka, założe jej majtki i zobaczymy
                                                    czy to podziałasmile mam nadzieję ze tak, bo nie przyjmna jej do przedszkola jak
                                                    nie będzie umiała sie załatwiać na nocnik.
                                                  • sloneczko271 Re: mycie zebow 05.12.09, 15:51
                                                    batutko, misia tez pasty nie wypluwasmile co do zasypiania to ostatnio chodzi spać
                                                    o godz.22
                                                  • batutka Re: mycie zebow 06.12.09, 15:20
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > batutko, misia tez pasty nie wypluwasmile co do zasypiania to ostatnio chodzi spa
                                                    > ć
                                                    > o godz.22

                                                    a, to tak jak Ania smile
                                                    a spi mi ostatnio do 9.30 (az musze ja budzic wink)
                                                  • sloneczko271 Re: picie z butelki 25.11.09, 14:39
                                                    batutko. u nas Miśka tez pije mleczko nadal z butli ze smoczkiemsmile mi to jakoś
                                                    szczególnie nie przeszkadza bo to mleczko to ona pije w południe jak ją kładę
                                                    spać i wieczorem jak idzie spać. ja jej robie butle a ona sama sie kładzie,
                                                    trzyma sobie sama tą butle i jak wypije to mówi ,,już dziękuję. już się napiłam" big_grin
                                                    mnie martwiło jak ona długo nie chciała pić herbatki czy soków z niczego innego
                                                    tylko z butli ale ten etap mamy już całe szczęście za sobą.
                                                    i teraz u nas to wygląda tak: jak jesteśmy w domu to ona pije różne napije z
                                                    kubka z takiego normalnego kubka.
                                                    jak wychodzimy na dwór to bierzemy kubek niekapek. a z butli ze smokiem pije
                                                    mleko w południe i wieczoremsmile nieraz rano też zawoła mleczko ale to już bardzo
                                                    rzadko.
                                                    mi najbardziej zależało żeby Misia umiała pić z normalnego kubka bo jak pójdzie
                                                    do przedszkola to tam nikt jej nie będzie picia w nikapku robić. teraz od
                                                    przyszłego roku musze ją odzwyczaić od picia tego mleka w południe bo przecież
                                                    przedszkolaki jak leżakują to nie piją mleka przed spaniem i u nas to może być
                                                    trudne bo ona się bardzo domaga tego mleka przed spaniem.
                                                    a wiesz co, kiedyś chciałam jej zamienić butle ze smokiem na niekapek i ona niby
                                                    piła to mleko ale widziałam ze coraz mniej a nieraz wogóle nie chciała go pić i
                                                    wtedy zrezygnowałam z tej zamiany bo chciałam zeby Miśka mi jeszcze mleczko piła.
                                                    ja Ci kochanie powiem tak: uważam że nie ma co przesadzać i robić cokolwiek
                                                    tylko dlatego że pediatrze się to nie podoba-niech każdy wychowuje swoje dzieci
                                                    tak jak czuje że dla swojego dziecka będzie najlepiej. tak prędzej czy pózniej
                                                    przestaną pić nasze dziewczyny z butli ze smoczkiemsmile))
                                                    zresztą ze mną jak byłam mała było tak samo, dopuki piłam mleko z butli to piłam
                                                    mleko a jak mi butle zabrali to skończyło się moje picie mleka i do tej pory
                                                    mleka niecierpie! smile
                                                    ja mam plan dla MIśki taki:
                                                    od przyszłego roku musze pomału spróbować zabrać jej to mleko w dzień przed spaniem.
                                                    po drugie muszę ją odpieluchować i to by było na tylesmile))
                                                    ostatnio Miśka rwie się do tego żeby się sama ubierała-co mnie oczywiście bardzo
                                                    cieszy i jej na to pozwałamsmile chociaż trwa to o wiele,wiele dłużej a jak sie
                                                    już ubierze to oczywiście buty przeważnie nie na tą nogę co trzeba, spodnie
                                                    załozy ale guziak juz nie zapnie no i bluzki tez sobie nie założy ale cieszy
                                                    mnie to że próbuje a ja ją chwalę za to jak wariatka bo nie chce zeby mi się
                                                    zniechęciłabig_grin

                                                    acha, wiesz co batutko, jeszcze co do mleka to nie wiem jak to jest w
                                                    przedszklu, bo przecież napewno dzieci w przedszkolu piją mleko takie z
                                                    kartoniku a nie bebico czy bebilonsmile powiedz mi czy będziesz i kiedy to
                                                    będziesz robić, czy będziesz anie przyzwyczajać do mleka takiego
                                                    kartonikowego-sklepowego.
                                                    ta tak wolule to mam do Ciebie prozbe, jak będzies zmiała chwile czasu to napisz
                                                    mi dokładnie punkt po punkcie co i o której godzinie dzieci robia w przedszklu i
                                                    co jedzą. dobrze? smile z góry CI bardzo za to dzieujękiss
                                                  • batutka Re: picie z butelki 25.11.09, 22:31
                                                    sloneczko, to Ania tak samo: mleko, to tylko z butli wink (no, ale ja bylam taka
                                                    sama jako dziecko)
                                                    a powiedz mi jak to jest z tym mlekiem? ile dzieci w wieku Ani i Michasi powinny
                                                    pic dziennie tego mleka?
                                                    bo Ania pije 3 razy dziennie (rano, po wstaniu, przed drzemka popoludniowa i
                                                    przed snem): ja jej robie 150 ml, ale ona nie wypija wszystkiego: jak 100ml na
                                                    raz wypije, to dobrze
                                                    i do jakiego wieku podawanie mleka jest wazne?
                                                    tzn chodzi mi o to, ze nie wiem kiedy mleko mozna w ogole nie dawac (a najwyzej
                                                    z platkami na sniadanie)
                                                    ja juz bym dawno przeszla na mleko zwykle, krowie, ale jeszcze jej daje ten
                                                    bebilon, bo Ania ja malo warzyw i owocow, mieso niby je, ale tez nie za duzo,
                                                    jajka tez dosyc rzadko (taki niejadek - malo co lubi) i dlatego wiem, ze to
                                                    mleko ma sporo wartosci odzywczych, witamin, zelaza i innych waznych rzeczy i
                                                    chociaz to jest zdrowe
                                                    ale niedlugo ja bede przestawiac na zwykle
                                                    Ania nie dopomina sie mleka, tak naprawde moglaby go w ogole nie pic smile
                                                    a najbardziej lubi bebilon bez wody, prosto z pudelka, taki sypki - czasem jej
                                                    troche daje, mam nadzieje, ze to nie jest niezdrowe
                                                    no, ale nic jej nie jest - ja sama zawsze lubilam mleko w proszku wink
                                                  • sloneczko271 Re: picie z butelki 26.11.09, 16:51
                                                    nie mam pojęcia ile 2-latki powinny pić mleczka ale miśka pije dokłądnie tak jak
                                                    aniabig_grin też 2 lub 3 razy dziennie i też ja jej robie 150ml ale jak 100ml wypije
                                                    to dobrze. a co do podjadania mleka-proszku to miśka też tak go nieraz podjadabig_grin
                                                  • batutka plan zajec przedszkola 25.11.09, 22:49
                                                    sloneczko, napisze Ci jaki jest ten plan zajec z mojego przedszkola (mam
                                                    nadzieje, ze nie zapomnialam wink
                                                    7.30-8.30 schodzenie sie dzieci do przedszkola
                                                    8.30 sniadanie
                                                    9.00-9.30 (9.45) zajecia w grupach (roznego rodzaju: z podrecznikiem,
                                                    plastyczne, muzyczne, co tam wychowawca wymysli: generalnie idziemy wedlug
                                                    planu, konspektu)
                                                    po zajeciach sa zabawy, odpoczynek, wyjscie na dwor (ale moga byc tez zajecia
                                                    dodatkowe typu rytmika, religia, angielski - najczesciej one sa po poludniu, ale
                                                    zdarza sie, ze dwa razy w tygodniu jest jakies dodatkowe zajecie: duzo zalezy od
                                                    prowadzacego kiedy ma czas)
                                                    11.30-12.00 - przygotowania do obiadu (po przyjsciu ze spaceru czy placu zabaw,
                                                    a wiec mycie rak i tym podobne rzeczy smile
                                                    12.15 obiad
                                                    po obiedzie dzieci maja do wyboru: albo w jednej sali odpozywaja na materacach
                                                    sluchajac bajki (czyta wychowaca albo leci z cd), albo w drugiej sali cicho sie
                                                    bawia, np. rysuja
                                                    chodzi o to, zeby po obiedzie byl czas wyciszenia, zeby dzieci troche odpoczely
                                                    my nigdy zadnego dziecka nie zmuszamy do lezakowania: kto chce, to lezakuje, a
                                                    kto nie chce, bawi sie (ale bez krzykow)
                                                    po odpoczynku: okolo 13.30 sa zajecia dodatkowe ( (religia, plastyka, taniec,
                                                    rytmika, jezyk angielski - czesc tych zajec jest rano jak juz wczesniej pisalam,
                                                    ale wieksza czesc po poludniu i oczywiscie nie wszystkie w jednym dniu: dwa razy
                                                    w tygodniu jest jedno zajecie np. rytmika i angielski w poniedzialek i srode,
                                                    taniec, plastyka we wtorki i czwartki itp.)
                                                    15.00 podwieczorek
                                                    po podwieczorku zabawy dowolne dzieci i od tego czasu schodza sie rodzice po dzieci
                                                    to trwa do 17.30, bo o tej godzinie zamykamy przedszkole smile

                                                    jak bedziesz miala jakies pytania, to chetnie odpowiem smile
                                                  • sloneczko271 Re: plan zajec przedszkola 26.11.09, 16:51
                                                    oj wielkie dziękibig_grin
                                                  • batutka :-) 30.11.09, 02:19
                                                    co robilyscie w weekend?
                                                    do nas w sobote przyjechala moja mama i znow zabrala Anie do siebie: pojechaly
                                                    znow autobusem, bo Ania uwielbia takie wycieczki smile
                                                    jak jechala autobusem, to wolala na caly glos: "hura - ciuchcia jedzie" wink
                                                    nawet kierowca sie smial, ze az sie chce prowadzic autobus, jak sie dziecko tak
                                                    cieszy big_grin
                                                    dzis pojechalismy po nia, ale w ogole za nami nie tesknila wink ona u dziadkow ma
                                                    jak w raju - 100% uwagi, z babcia robi obiady, wychodza na spacery, bawia sie i
                                                    szaleja na calego
                                                    w domu musze dzielic czas na dwie panny, wiec u nas jest troche gorzej pod tym
                                                    wzgledem wink
                                                    no, ale cieszyla sie jak przyjechalismy i przytulala - a na koncu powiedziala do
                                                    babci, ze znow czeka, kiedy po nia babcia przyjedzie smile
                                                    z Majka za to dzis bylismy w zoo - najbardziej Mai podobalo sie chodzenie wink
                                                    miala gdzies wszystkie zwierzeta, najfajniejszy byl sam spacer na wlasnych
                                                    nogach big_grin
                                                  • batutka troszke zdjec 30.11.09, 02:40
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/rb/gf/5pwa/I5y2cMGVPDCdNCH4MB.jpg

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/rb/gf/5pwa/arsB4h7ZJqPNgDbvLB.jpg

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/rb/gf/5pwa/tzVaHYrVtjQ3ZAopmB.jpg

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/rb/gf/5pwa/AFaUCQWY8FpzwVuMlB.jpg

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/rb/gf/5pwa/MuxNUyTZPT5nBU637B.jpg

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/rb/gf/5pwa/ziKmB4VaHcBZEFQ3QB.jpg

                                                    a to Ania ze stetoskopem - kupilismy jej do zabawy i tak jej sie spodobal, ze
                                                    nie chciala go z rak wypuscic, w koncu usnela z nim wink

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/rb/gf/5pwa/b7JLRa6fzOmdDRd4xB.jpg
                                                  • gosia1705 Re: troszke zdjec 30.11.09, 12:09
                                                    batutko Śliczne Panienki smile
                                                    Może Ania ma zadatki na przyszłego lekarza skoro stetoskopu z rąk
                                                    nie wypuściła smile
                                                    Powiem wam Kochane, że u nas ostatnio ciężkie dni i noce sad
                                                    Kacperkowi wyszedł jeden ząbek na dole jedynka i chyba juz szykuje
                                                    się drugi bo dziąsełko rozpulchnione. W nocy dziś budził sie co dwie
                                                    godziny, nie chce jeść i jest bardzo marudny. Do tego nadal jest
                                                    cycoholikiem a ja nie mam juz pomysłów jak przyzwyczaić go do butli.
                                                    Tylko wieczorem wypija mleczko z kaszką z butelki ale też nie więcej
                                                    niż 100 - 120 ml i domaga sie cycka. W nocy budzi sie 2-3 razy na
                                                    cycka. Z apetytem je tylko zupki a z owocami i innymi deserkami jest
                                                    różnie. Martwię się bardzo i stresuję bo od stycznia wracam do pracy
                                                    i chciałabym żeby przynajmiej w dzień jadł butlę a najlepiej żeby w
                                                    ogóle odzwyczaił się od cycka. Do tego prawie w ogóle nie chce pić
                                                    z butelki, z łyżeczki i kubka niekapka sad Dziś podjęłam już dwie
                                                    próby jedzenia z butli i wszystko poszło w zlew sad Jedyne co to
                                                    trochę się napił z butelki herbatki. Widzę, że nie będzie łatwo
                                                    odzwyczaić Kaperka od cycusia a pora juz najwyższa smile
                                                  • bravia1 Re: troszke zdjec 30.11.09, 14:27
                                                    Batutko to Maja juz śmiga na calego big_grin Super! Ja nie moge sie doczekać aż moje
                                                    dupeczki bedą chodzić-choć ten dzien już jest tuz, tuz, bo coraz więcej kroczkow
                                                    samodzielnie robią.
                                                    Tylko mnie wszyscy strasza, ze dopiero wtedy się zacznie masakra! Nie słucham,
                                                    bo z każdym ważniejszym wydarzeniem tak bylo.
                                                    A jak u Ciebie? Czy jak już Majcia zaczeła sama chodzić to jakoś Ci to ułatwilo
                                                    życie czy przeciwnie?
                                                  • batutka Re: troszke zdjec 30.11.09, 14:42
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Batutko to Maja juz śmiga na calego big_grin Super! Ja nie moge sie doczekać aż moje
                                                    > dupeczki bedą chodzić-choć ten dzien już jest tuz, tuz, bo coraz więcej kroczko
                                                    > w
                                                    > samodzielnie robią.
                                                    > Tylko mnie wszyscy strasza, ze dopiero wtedy się zacznie masakra! Nie słucham,
                                                    > bo z każdym ważniejszym wydarzeniem tak bylo.
                                                    > A jak u Ciebie? Czy jak już Majcia zaczeła sama chodzić to jakoś Ci to ułatwilo
                                                    > życie czy przeciwnie?

                                                    bravcia - Maja juz smiga od 3 miesiecy, wiec teraz w zasadzie chodzenie ma na
                                                    tyle obcykane, ze nie potyka sie, nie upada smile
                                                    mnie zdecydowanie ulatwilo to zycie, poniewaz Majka jest juz dzieki temu
                                                    bardziej samodzielna, nie domaga sie juz tak noszenia na raczkach, chodzi gdzie
                                                    chce, na dworzu tez najlepiej lubi sama chodzic, wiec mi jest latwiej zdecydowanie
                                                    u mnie jednak jest troche inna sytuacja, bo Ania jest juz duza, zajmuje sie
                                                    soba, to taki maly przedszkolak
                                                    z dwojka dzieci w tym samym wieku moze byc odrobine ciezej, bo wiadomo: w tym
                                                    samym czasie naucza sie chodzic, w tym samym czasie beda zaliczac siniaki,
                                                    potykac sie, uciekac kazde w inna strone wink- ale nie martw sie: nie bedzie zle,
                                                    teraz, po skonczonym roku zycia, z dnia na dzien beda sie robily coraz
                                                    samodzielniejsze, wiec i dla Ciebie bedzie latwiej smile
                                                  • batutka Re: troszke zdjec 30.11.09, 14:46
                                                    gosiu - w temacie cyca, to ja Ci nie pomoge, bo nie karmilam cycem swoich
                                                    dziewczyn, tylko wlasnie butla, wiec moje panny pokochaly butle od samego
                                                    poczatku smile
                                                    moze na forum karmienie butelka Ci pomoga (albo na forum karmienie piersia - tam
                                                    pewnie dziewczyny maja doswiadczenie w tym wzgledzie)
                                                    na pewno nie obedzie sie bez placzu, jak to z kazdym odzwyczajeniem dziecka od
                                                    czegos co kocha, ale dasz rade, nie martw sie smile
                                                    a moze wyjdz na dluzej z domu i niech maz karmi: jak maly zglodnieje, to i butla
                                                    bedzie dobra
                                                    on juz wie, ze jak bedzie plakal, to mama wyleje kaszke z butli i da cyca i
                                                    dlatego placze, ale sprobuj moze zaangazowac w karmienie meza - moze to cos da smile
                                                  • sloneczko271 Re: troszke zdjec 05.12.09, 16:06
                                                    batutka napisała:

                                                    > gosiu - w temacie cyca, to ja Ci nie pomoge, bo nie karmilam cycem swoich
                                                    > dziewczyn, tylko wlasnie butla, wiec moje panny pokochaly butle od samego
                                                    > poczatku smile
                                                    > moze na forum karmienie butelka Ci pomoga (albo na forum karmienie piersia - ta
                                                    > m
                                                    > pewnie dziewczyny maja doswiadczenie w tym wzgledzie)
                                                    > na pewno nie obedzie sie bez placzu, jak to z kazdym odzwyczajeniem dziecka od
                                                    > czegos co kocha, ale dasz rade, nie martw sie smile
                                                    > a moze wyjdz na dluzej z domu i niech maz karmi: jak maly zglodnieje, to i butl
                                                    > a
                                                    > bedzie dobra
                                                    > on juz wie, ze jak bedzie plakal, to mama wyleje kaszke z butli i da cyca i
                                                    > dlatego placze, ale sprobuj moze zaangazowac w karmienie meza - moze to cos da
                                                    > smile

                                                    myśle ze to bardzo dobry pomysłsmile)) spróbuj tak gosiu.
                                                  • sloneczko271 Re: troszke zdjec 05.12.09, 16:14
                                                    ja ostatnio nic nie pisałam bo ciągle gdzieś ciekamwink a to uczelnia a to jakieś
                                                    kursy robię. wyjechałam tez z Miśką na tydzień do moich rodziców a u nich netu
                                                    nie ma. teraz wróciłyśmy ale znowu muszę zacząć się uczyć bo za tydzień mam 2
                                                    egzaminyuncertain i ooo ciagle coś.

                                                    a teraz opowiem Wam jak wczoraj Michalina załatwiła tatusia :hihihi mówię Wam
                                                    myślałam że padnę ze śmiechu big_grin hihihi
                                                    misiek kupił Michaske na mikołajki taki damek ze zwierzątkami-taką farmę i cały
                                                    dumny jej to daje i powiedział jej że spotkał mikołaja i mikołaj dał tą farmę
                                                    dla niej. no i misiek myślał że zrobi jej tym wielka frajdę i taki cały dumny
                                                    jej to daje a miśka otworzyła ten prezęt i w ryk! :"-((( a my w szoku byliśmy bo
                                                    miśka wogóle bardzo rzadko płacze aż się przestraszyłam bo nie wiedziałam co jej
                                                    się stało. no i próbowałam ją uspokoić i jej mówię ,,Misia co się stało? powiedz
                                                    mamusi. co się stało? dlaczego płaczesz?" a Michaśka mi na to: ,,mikołaj się
                                                    pomylił!" i do miśka mówi ,,tatuś schowaj tą zabwke i oddaj mikołajowi bo on
                                                    się pomylił! ja chciałam kolejkę taką jak kubuś". no mówie Wam dziewczyny
                                                    myślałam ze padne ze śmiechu hihihi oczywiście nie śmiałam się przy niej ale
                                                    ledwo powstrzymywałam się od śmiechu, bo nie myślałam że ona tak zareaguje na to
                                                    i że takim tekstem nas zarzuci hihihi do tego jak widziałam jak miśkowi mina
                                                    zrzedła to, to wszystko wyglądało komicznie. no i chciał-niechciał dzisiaj
                                                    misiek wsiadł w samochód i pojechał po tą kolejkę. a tak wogóle to ona chciała
                                                    taki tor z z samochodzikami ale mówi na to kolejka hihihi
                                                    teraz właśnie siedzą na podłodze i składają ten tor big_grin tą drogę hihihi no
                                                    mówie Wam-komedia!
                                                  • batutka Re: troszke zdjec 06.12.09, 15:23
                                                    sloneczko, smiesznie z tym prezentem wink
                                                    a to sie tatus zdziwil big_grin
                                                    u nas z kolei Ania uwielbia zwierzeta, wlasnie takie figurki zwierzat, farme i
                                                    mysle, ze Michasi w koncu to tez by sie spodobalo, tylko nastawila sie po prostu
                                                    na ten konkretny prezent i dlatego byla rozczarowana big_grin
                                                    a oddaliscie farme czy czeka na "lepsze czasy"? wink
                                                  • sloneczko271 Re: troszke zdjec 07.12.09, 02:19
                                                    batutkobig_grin powiem Ci ze my tez bylismy w szoku że ona tak zareagowała:-0 big_grin bo
                                                    Miska też uwielbia zwierzęta i dlatego misiek myślał że trafi z prezętem w 10 a
                                                    tu dupa-bladawink hi,hi,hi.
                                                    coprawda ona samochodziara też jest straszna i tak sobie umyśliła w tej swojej
                                                    małej główce te samochody że nie było siły i misiek musiał lecieć do sklepu i
                                                    kupić jej ten tor z samochodamismile hi,hi,hi
                                                    co do tej farmy to nie schowaliśmy jej-ma ja w pokoju i tez się nią bawismile))
                                                    powiem Ci że ten mój misiek to za bardzo rozpuszcza Michaśke. co tylko ona sobie
                                                    zamarzy to ma i co troche muszę go stopowac z tymi zabawkami bo niedługo to
                                                    utoniemy w tym naszym mieszkanku w Michaśki zabwkachuncertain już teraz mnie wkurzają
                                                    bo już nie ma jak przejść a ja niecierpie takiego zagraconego pokoju i narazie
                                                    nie mam kiedy sie za to wziąść bo teraz za tydzień mam 2 powarzne egzaminy i
                                                    ciągle w książkach siedzęsad ale teraz po tym zjezdzie będę miała 3 tygodnie
                                                    wolnego to postanowiłam przebrać te wszystkie zabwki i część jej pochować, część
                                                    zlikwidować i wogóle musze małe przemeblowanie zrobić u Misi w pokoju bo już nie
                                                    moge patrzeć na tą graciarnięwink
                                                    a jeszcze wrócę do zabawek, to dzisiaj jak byliśmy u teściów na objedzie to
                                                    Misiek znalazł swoje stare klocki takie magnetyczne i Miśka się nimi bawiła i
                                                    powiem Ci Moniś że byłam w szoku jaka była nimi zainteresowana:-0 normalnie
                                                    siedziała z nimi bez przerwy ze 2 godziny i nie mogliśmy jej od nich oderwać.
                                                    normalnie dziecka jak by nie było. i oczywiście co, wróciliśmy do domu i ja
                                                    patrze po chwili a mój misiek juz siedzi na allegro i patrzy na allegro czy są
                                                    takie klocki żeby jej kupić. no on mnie wykończy! ciagle jej coś nowego kupuje.
                                                    coprawda akurat te klocki magnetyczne to naprawde fajna zabwka bo można z tymi
                                                    klockami robić ,,cuda" i bardzo rozwija wyobraznię. a jak się Miśka śmiała jak
                                                    chciała złączyć dwa klocki o tym samym biegunie i nie mogła bo one się
                                                    odpychałybig_grin i nie wiedziała co jest granewink a śmiała się w niebogłosy przy tymbig_grin
                                                  • sloneczko271 Re: troszke zdjec 05.12.09, 16:03
                                                    gosia1705 napisała:

                                                    > batutko Śliczne Panienki smile
                                                    > Może Ania ma zadatki na przyszłego lekarza skoro stetoskopu z rąk
                                                    > nie wypuściła smile
                                                    > Powiem wam Kochane, że u nas ostatnio ciężkie dni i noce sad
                                                    > Kacperkowi wyszedł jeden ząbek na dole jedynka i chyba juz szykuje
                                                    > się drugi bo dziąsełko rozpulchnione. W nocy dziś budził sie co dwie
                                                    > godziny, nie chce jeść i jest bardzo marudny. Do tego nadal jest
                                                    > cycoholikiem a ja nie mam juz pomysłów jak przyzwyczaić go do butli.
                                                    > Tylko wieczorem wypija mleczko z kaszką z butelki ale też nie więcej
                                                    > niż 100 - 120 ml i domaga sie cycka. W nocy budzi sie 2-3 razy na
                                                    > cycka. Z apetytem je tylko zupki a z owocami i innymi deserkami jest
                                                    > różnie. Martwię się bardzo i stresuję bo od stycznia wracam do pracy
                                                    > i chciałabym żeby przynajmiej w dzień jadł butlę a najlepiej żeby w
                                                    > ogóle odzwyczaił się od cycka. Do tego prawie w ogóle nie chce pić
                                                    > z butelki, z łyżeczki i kubka niekapka sad Dziś podjęłam już dwie
                                                    > próby jedzenia z butli i wszystko poszło w zlew sad Jedyne co to
                                                    > trochę się napił z butelki herbatki. Widzę, że nie będzie łatwo
                                                    > odzwyczaić Kaperka od cycusia a pora juz najwyższa smile

                                                    gosiu co do odstawienia kacperka od cycka to nie mam pomysłów jak to zrobićuncertain
                                                    hymmm.
                                                    ja miśke odstawiłam bardzo szybko od cycucha bo miała 3 miesiace więc bez
                                                    problemu to poszło, a kacperek jest już duży to wiadomo że już coś trzeba
                                                    wykąbinowac żeby go zniechęcić do cycucha. tylko co? hymmm no nie mam pojęcia.
                                                  • sloneczko271 Re: troszke zdjec 05.12.09, 15:59
                                                    ale świetne zdjęciabig_grin
                                                  • batutka Re: troszke zdjec 06.12.09, 15:24
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > ale świetne zdjęciabig_grin

                                                    dzieki smile
                                                  • batutka Re: troszke zdjec 06.12.09, 15:27
                                                    a my znow wczorak bylismy w zoo, tym razem z Ania (bo ostatnio byla u babci i
                                                    dziadka)
                                                    bardzo sie jej podobalo (Majce tez, ale ona i tak najbardziej zainteresowana
                                                    byla samodzielnym chodzeniem wink), szczegolnie rybki w akwariach, malpy, slonie
                                                    i pingwiny smile
                                                    szkoda tylko, ze zimno bylo, bo nie wszystkie zwiarzeta byly widoczne -wolaly
                                                    ukryc sie w swoich domkach wink
                                                    ja tylko czekam do stycznia, to wtedy jakos poleci i w koncu bedzie blizej
                                                    wiosny - juz nie moge z tym zimnem, z tym ubieraniem dziewczyn - zanim wyjdziemy
                                                    z domu, to ja juz jestem cala mokra uncertain
                                                  • batutka :-) 06.12.09, 15:31
                                                    a mnie Marcin zabral do kina w piatek
                                                    zadzwonil do mnie zebym ubrala dziewczyny i zeby byly gotowe do wyjscia na 17-ta
                                                    bo gdzies pojedziemy
                                                    jak przyjechal to oczywiscie nie chcial nic powiedziec - podwiozl tylko
                                                    dziewczynki do dziadkow, a potem razem, we dwojke pojechalismy do kina smile
                                                    kiedy ja bylam w kinie ostatnio - nie pamietam smile
                                                    ciagle tylko siedzie w domu z dziewczynami i nie mam a zasadzie czasu na zadne
                                                    rozywki, tak wiec taki wypad do kina byl dla mnie super sprawa big_grin
                                                    bylismy na "Mikolajku", film na podstawie ksiazki (uwielbiam ksiazki o
                                                    Mikolajku, ostatnio nawet Ani czytamy przed snem)
                                                    bawilismy sie swietnie, oby takich niespodzianek jak najczesciej smile
                                                  • batutka Re: :-) 06.12.09, 15:34
                                                    dziewczyny - napiszcie mi tak szczerze ile poswiecacie swoim dzieciom czasu na
                                                    wspolna zabawe
                                                    ale nie chodzi mi o bierne siedzienie kolo dziecka jak ono sie bawi czy wspolne
                                                    ogladanie tv, tylko o taka wspolna zabawe gdzie jestescie zaangazowane
                                                    bo ja Wam powiem, ze chyba im na taka zabawe za malo czasu poswiecam niestety
                                                    owszem bawie sie z nimi w ciagu dnia czasem, ale czesto tez tak jest, ze
                                                    siedzimy przed telewizorem i cos ogladamy (sporo niestety), poza tym spacery ok
                                                    czytam im czesto, pokazuje obrazki, ale i tak za malo
                                                    a jak u Was?
                                                    i czy Wasze dzieci domagaja sie zebyscie sie z nimi bawily czy moze same umieja
                                                    sobie czas zorganizowac?
                                                  • sloneczko271 Re: :-) 07.12.09, 02:45
                                                    batutka napisała:

                                                    > dziewczyny - napiszcie mi tak szczerze ile poswiecacie swoim dzieciom czasu na
                                                    > wspolna zabawe
                                                    > ale nie chodzi mi o bierne siedzienie kolo dziecka jak ono sie bawi czy wspolne
                                                    > ogladanie tv, tylko o taka wspolna zabawe gdzie jestescie zaangazowane
                                                    > bo ja Wam powiem, ze chyba im na taka zabawe za malo czasu poswiecam niestety
                                                    > owszem bawie sie z nimi w ciagu dnia czasem, ale czesto tez tak jest, ze
                                                    > siedzimy przed telewizorem i cos ogladamy (sporo niestety), poza tym spacery ok
                                                    > czytam im czesto, pokazuje obrazki, ale i tak za malo
                                                    > a jak u Was?
                                                    > i czy Wasze dzieci domagaja sie zebyscie sie z nimi bawily czy moze same umieja
                                                    > sobie czas zorganizowac?

                                                    powiem Ci batutko ze ja ostatnio też mam tego typu wyrzuty sumienia bo też wiem
                                                    że za mało z Miśką się bawięuncertain no niby całe dnie jesteśmy razem w domu czy poza
                                                    domem i też przecież razem chodzimy na spacery czy karmić kaczki do parku. też
                                                    czy tam jej książeczki albo ja ganiam po mieszkaniu, albo tańczymy razem ale też
                                                    mam wyrzuty sumienia że często wykorzystuje telewizor zeby mieć chwile
                                                    oddechuuncertain no nie wiem, może teraz się to tak odczuwa przez to siedzenie w domu
                                                    (przez pogode) bo latem to wszystko wygląda o wiele lepiej bo praktycznie to
                                                    całe dnie siedzimy wtedy z Miśką na dziace u teściów na dworze i wtedy o wiele,
                                                    wiele więcej bawię się z Miśką, wtedy to ciągle jak nie chodzimy no ogrodzie, to
                                                    znowu kwiatki lub jakieś warzywa podlewamy razem, a to na huśtawce ją bujama
                                                    albo razem sie bujamy, albo się ganiamy albo tańczymy (bo tam ciągle radio jest
                                                    włączone na dworze), a to psom piłke rzucamy albo dajemy im jeść, albo w
                                                    piaskownicy razem coś budujemy, a to na rowerze jezdzi misia a ja za nią chodzę
                                                    no jednym słowem latem zupełnie inaczej to wszystko wygląda i wtedy telewizje to
                                                    ogladamy też niby codzinnie ale jak w ciągu całego dnia to wychodzi godzina to
                                                    wszystko bo reszte dnia siedzimy na dworze. a teraz to nie ma co w tym domu
                                                    robićuncertain i oczywiście jak się tylko wstanie to odrazu tv jest właczone i tak się
                                                    glapimy częst-gęsto razem z Miśką. albo ona siedzi i bajki oglada a ja coś w
                                                    kuchni robie albo prze kompem siedzę.
                                                    co do zabwienia się Miśki samej to ona potrafi się sama bawić. wiadomo że
                                                    najczęściej to mnie ciagnie zebym z nia coś porobiła ale jak ja naprawdę muszę
                                                    coś zrobić innego to Miśka sie sama bawi.
                                                  • batutka Re: :-) 09.12.09, 14:37
                                                    no wlasnie z ta telewizja to masakra, moje dziewczyny ciagle chca cos ogladac
                                                    Ania jak sie rano obudzi to od razu wola: "wlacz swinke peppe" (albo
                                                    teletubisie, albo Elmo, albo Tomblobusie i Upsy Daisy wink
                                                    no, ale staram sie jakos urozmaicic im dzien zeby nie ogladaly non stop
                                                    chociaz z dwojka dzieci to duuuzp trudniejsze - ani na jednym, ani na drugim
                                                    dziecku nie ma mozliwosci skupic sie i zaangazowac na 100%
                                                    pocieszam sie, ze juz powoli zaczynaja sie same ze soba bawic, a nidlugo w ogole
                                                    mama im do zabawy nie bedzie potrzebna wink
                                                  • sloneczko271 Re: :-) 07.12.09, 02:30
                                                    batutka napisała:

                                                    > a mnie Marcin zabral do kina w piatek
                                                    > zadzwonil do mnie zebym ubrala dziewczyny i zeby byly gotowe do wyjscia na 17-t
                                                    > a
                                                    > bo gdzies pojedziemy
                                                    > jak przyjechal to oczywiscie nie chcial nic powiedziec - podwiozl tylko
                                                    > dziewczynki do dziadkow, a potem razem, we dwojke pojechalismy do kina smile
                                                    > kiedy ja bylam w kinie ostatnio - nie pamietam smile
                                                    > ciagle tylko siedzie w domu z dziewczynami i nie mam a zasadzie czasu na zadne
                                                    > rozywki, tak wiec taki wypad do kina byl dla mnie super sprawa big_grin
                                                    > bylismy na "Mikolajku", film na podstawie ksiazki (uwielbiam ksiazki o
                                                    > Mikolajku, ostatnio nawet Ani czytamy przed snem)
                                                    > bawilismy sie swietnie, oby takich niespodzianek jak najczesciej smile

                                                    ale kochany ten Twój Marcinbig_grin no niespodzianke Ci zrobił super! smile))
                                                    jejku kiedy ja ostatnio byłam w kinie?! hymmmmmmm niech no się zastanowię..... a
                                                    już wiem! dokładnie w niedziele przed samym pójściem do szpitala żeby Miśke
                                                    urodzićsmile)) hi,hi,hi pamiętam że to była niedziela a we wtorek mnie misiek
                                                    zawiózł do szpitala.
                                                  • batutka Re: :-) 09.12.09, 14:32
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > ale kochany ten Twój Marcinbig_grin no niespodzianke Ci zrobił super! smile))
                                                    > jejku kiedy ja ostatnio byłam w kinie?! hymmmmmmm niech no się zastanowię.....
                                                    > a
                                                    > już wiem! dokładnie w niedziele przed samym pójściem do szpitala żeby Miśke
                                                    > urodzićsmile)) hi,hi,hi pamiętam że to była niedziela a we wtorek mnie misiek
                                                    > zawiózł do szpitala.
                                                    >

                                                    nooo, to faktycznie musicie w koncu isc do kina, tym bardziej,ze Misie macie
                                                    jedna, tak wiec z zostawieniem jej hyba nie byloby klopotu?
                                                    mi jeszcze Marcin powiedzial, ze chce zabrac mnie gdzies na caly weekend, po
                                                    swietach (Ania u moich rodzicow by byla, a Maja u Marcina), ale nie wiem gdzie
                                                    chce sie wybrac...poczekamy, zobaczymy smile
                                                    fajne takie wypady bez dzieci smile
                                                  • sloneczko271 Re: troszke zdjec 07.12.09, 02:26
                                                    batutka napisała:

                                                    > a my znow wczorak bylismy w zoo, tym razem z Ania (bo ostatnio byla u babci i
                                                    > dziadka)
                                                    > bardzo sie jej podobalo (Majce tez, ale ona i tak najbardziej zainteresowana
                                                    > byla samodzielnym chodzeniem wink), szczegolnie rybki w akwariach, malpy, slonie
                                                    > i pingwiny smile
                                                    > szkoda tylko, ze zimno bylo, bo nie wszystkie zwiarzeta byly widoczne -wolaly
                                                    > ukryc sie w swoich domkach wink
                                                    > ja tylko czekam do stycznia, to wtedy jakos poleci i w koncu bedzie blizej
                                                    > wiosny - juz nie moge z tym zimnem, z tym ubieraniem dziewczyn - zanim wyjdziem
                                                    > y
                                                    > z domu, to ja juz jestem cala mokra uncertain

                                                    ja też już tylko marzę o wiośnieuncertain ta pogoda mnie dobija! Michaśka się nudzi w
                                                    domu i ciągle by gdzieś ciekała a w taką pogodę to nie ma zabardzo gdzie
                                                    chodzićuncertain coprawda i tak wychodzimy i to 2 razy dziennie, rano na dwór a póznym
                                                    popołudniem do teściów to ma zawsze troche atrakcji ale to wyjście na dwór to
                                                    jest dla mnie tragediauncertain a to jakaś mżawka leci a to wieje że łeb chce urwać-no
                                                    nie! uncertain
                                                    już bym naprawdę wolała śnieg i mruz to by chociaż można było na sanki wyjść a
                                                    tak to szarówa za oknem i tylko człowiek w derpesie popada. no ale już niedługo
                                                    święta a potem sylwester i w styczniu jedziemy na kilka dni na narty i jeszcze w
                                                    między czasie sesja więc myślę że ani się nie obejrzymy jak przyjdą kolejne
                                                    święta-wielkanocne i w końcu wytęskniona WIOSNA! big_grin
                                                  • batutka Re: troszke zdjec 09.12.09, 14:29
                                                    sloneczko, to z tym spacerem jest dokladnie tak samo u nas, jak i u Was
                                                    w domu dziewzyny sie nudza, a na spacerze ciesza tylko pare minut, a potem
                                                    marudza, ze chca do domu
                                                    Ania mowi, ze zimno, ze chce do domu, Maja tez pokazuje paluszkiem na nasze okno smile
                                                    one tak jak ja - straszne domatorki wink
                                                    przydalby sie jakis wypad, w gory na snieg na przyklad: ale skad tu snieg wziac,
                                                    chyba ze se mąki na srodek pokoju wysypie, to bede miala snieg wink
                                                  • bravia1 Re: troszke zdjec 09.12.09, 15:17
                                                    Wiecie dziewczyny strasznie mi ostatnio na wszystko czasu brakuje sad
                                                    Podczytuję Was, ale nie mam czasu pisać sad
                                                    W pracy gorący okres, w domu też, bo roczek się zbliża i trzeba planowac imprezę
                                                    na 18 osób, ale mi się nie chce...
                                                    Teraz był Mikolaj to przez caly czas ktoś nas odwiedza, pokój mam dosłownie
                                                    zagracony różnymi zabawkami!
                                                    Dzieci dostały od jednego z chrzestnych rowerki i nie chcą zsię z nimi rozstać.
                                                    Dosłownie! Wrzeszczą jak ich chcemy zsadzić.
                                                    Chcieliśmy je schować bo za dużo tych rzeczy, ale co Wy! Nie ma mowy!
                                                    Teraz jeszcze siostra Marcina ma im przywieź jakieś autka, jedno jest schowane-
                                                    jakieś edukacyjne co dawno temu dostały i też przydałoby się go wyciągnąć. No
                                                    koszmar!
                                                    img24.imageshack.us/img24/6899/dscn3074d.jpg
                                                    A i tak z tego wszystkiego to najbardziej lubią siedzieć w kuchni w półce z
                                                    garnkami big_grin
                                                    Ja gotuję a one na podłodze i wszystkie półki opróżniają big_grin

                                                    Piszecie o wspólnej zabawie. Też mam wyrzuty, że mało się z nimi bawię, ale one
                                                    się doskonale czują jak się same bawią.
                                                    Czytałam, ze 11-12 mies. dziecko powinno już pokazać gdzie ma oczy, uszy, nos
                                                    czy potrafią mówić jak robi piesek czy krówka. Moje tego nie potrafią. A jak
                                                    wyciągne książkę i chce im poczytać to Bartek woli lizać kartki a Majka targać
                                                    smile No i bądź tu ambitnym?!
                                                  • batutka Re: troszke zdjec 09.12.09, 15:22
                                                    dziewczyny, z tymi zabawkami mam to samo: koszmar jakis
                                                    w ogole taki nadmiar zabawek wcale nie jest dobry dla dziecka
                                                    ja tam wole mniej, a jakies super fajne i dobre
                                                    no, ale oczywiscie dziadkowie rozpieszczaja wnuczki zabawkami i robi sie
                                                    zabawkowy tlok wink
                                                    a z dwojka dzieci wszystko X dwa uncertain
                                                    juz sie boje co to bedzie na gwiazkde
                                                    powiem rodzince zeby kupowala tylko po jednym prezencie i to jakiejs drobnostce,
                                                    bo to bez sensu znow zasypywac je zabawkami smile
                                                  • batutka Re: troszke zdjec 09.12.09, 15:25
                                                    bravcia, co do pokazywania, to nie martw sie: kazde dziecko ma swoje tempo
                                                    rozwoju i jedno pokazuje, inne nie
                                                    mojej kolezanki dziecko ma tez rok i juz mowi: mama, baba, tata, daj, pokaz,
                                                    mowi jak robia zwierzeta
                                                    a moja Majka tylko: mam mam (co znaczy mniam mniam wink, baba, da (daj) i raczej
                                                    nie mowi mama, tata (czasem cos jej wyjdzie, ale nie idzie do mnie i nie wola mama)
                                                    poczekam wink
                                                    pokazuje gdzie ma oko, gdzie jest zegar, gdzie kaczka, krokodyl
                                                    sporo zaczyna rozumiec, ale malo mowi smile
                                                  • sloneczko271 Re: troszke zdjec 10.12.09, 21:25
                                                    dokładnie braviuś nie ma się co martwić tym pokazywaniem, bo tak jak mówi
                                                    batutka każde dziecko jest inne.
                                                    miśka to znowu bardzo szybko zaczeła mówić i wszystko rozumieć ale za to
                                                    chodzenie jej ciężko szło i chodzić zaczeła jak miała 1,3 miesiące.
                                                  • sloneczko271 Re: troszke zdjec 10.12.09, 21:03
                                                    he,he,he braviuś ale się uśmiałam z tego opisu tych zabawek, rowerków i garnków
                                                    w kuchnibig_grin powiem Ci Kochanie że u nas jest to samo GRACIARNIA! GRACIARNIA! I
                                                    JESZCZE RAZ GRACIARNIA W CAŁYM MIESZKaniuuncertain
                                                    ja muszę sie wziaść ostro za te Miśki klamotywink
                                                  • batutka spanie 09.12.09, 14:40
                                                    a moim dziewczynom cos sie zmienilo ostatnio ze spaniem, moze to pogoda?...
                                                    kiedys bylo tak, ze Ania spala do 9.00 rano, Maja wstawala po 8-ej, przed 9-ta
                                                    jakies dwa miesiace tamu zaczely wstawac wczesniej, juz po 7-ej (nad czym bardzo
                                                    ubolewalam wink)
                                                    a od 2 tygodni spia tak dlugo rano, ze musze je budzic
                                                    codziennie budze je o 9.30, bo jeszcze by dluzej spaly wink
                                                    chyba i na nie dziala sennie ta paskudna pogoda big_grin
                                                  • batutka wzrost 09.12.09, 14:44
                                                    powiem Wam, ze Ania rosnie jak na drozdzach
                                                    pamietasz sloneczko jak na poczatku pazdziernika pytalam sie Ciebie jaki ma
                                                    wzrost Michasia, a Ty ja zmierzylas przy scianie i napisalas mi, ze 87cm?
                                                    ja tez Anie zmierzylam i miala wtedy 86m
                                                    i jakos tak dalam sobie spokoj z mierzeniem i wczoraj znow postawilam Anie przy
                                                    scianie (tamta, stara kreska zostawilam celowo, nie zmazywalam jej) i okazalo
                                                    sie,ze juz ma 88cm smile
                                                    przez dwa miesiace 2 centymetry smile
                                                    szybko rosna nam dziewczyny smile
                                                    a wazy 13kg
                                                    a Michasia?
                                                  • bravia1 Re: wzrost 09.12.09, 15:04
                                                    ja tez muszę zmierzyc dzieciaki. Ciekawe ile urosły przez 3 miesiące, bo wtedy
                                                    zaznaczaliśmy na ich miarce smile
                                                  • bravia1 Re: wzrost 09.12.09, 15:08
                                                    a warzą oboje po 10 kg, choć Majka wygląda na 2 kg grubszą wink
                                                    img7.imageshack.us/img7/6273/dscn3064e.jpg
                                                  • batutka Re: wzrost 09.12.09, 15:19
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > a warzą oboje po 10 kg, choć Majka wygląda na 2 kg grubszą wink
                                                    > img7.imageshack.us/img7/6273/dscn3064e.jpg

                                                    super sa smile i wodac, ze ciagle sie bawia razem smile
                                                    przepadaja za soba pewnie, co? smile

                                                    co do wzrostu Majki, to nie wiem: niedlugo ma szczepionke, to ja zmierza, a wazy
                                                    11kg (taki z niej tluscioszek smile)
                                                  • bravia1 Re: wzrost 09.12.09, 17:06
                                                    bardzo się lubią, choć majka ostatni staje się zaborcza uncertain
                                                  • sloneczko271 Re: braviuś. 13.12.09, 19:07
                                                    ale śliczne maleństwabig_grin słodziaczki małesmile)) tylko je wycałowaćkiss
                                                  • bravia1 Re: braviuś. 14.12.09, 15:38
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > ale śliczne maleństwabig_grin słodziaczki małesmile)) tylko je wycałowaćkiss

                                                    Dzięki Słonko wink
                                                  • sloneczko271 Re: wzrost 10.12.09, 21:42
                                                    batutka napisała:

                                                    > powiem Wam, ze Ania rosnie jak na drozdzach
                                                    > pamietasz sloneczko jak na poczatku pazdziernika pytalam sie Ciebie jaki ma
                                                    > wzrost Michasia, a Ty ja zmierzylas przy scianie i napisalas mi, ze 87cm?
                                                    > ja tez Anie zmierzylam i miala wtedy 86m
                                                    > i jakos tak dalam sobie spokoj z mierzeniem i wczoraj znow postawilam Anie przy
                                                    > scianie (tamta, stara kreska zostawilam celowo, nie zmazywalam jej) i okazalo
                                                    > sie,ze juz ma 88cm smile
                                                    > przez dwa miesiace 2 centymetry smile
                                                    > szybko rosna nam dziewczyny smile
                                                    > a wazy 13kg
                                                    > a Michasia?

                                                    no to faktycznie bardzo dużo urosła przez 2 miesiacebig_grin ja miśke jutro zmierzębig_grin
                                                  • bravia1 Re: spanie 09.12.09, 15:02
                                                    batutka napisała:

                                                    > a moim dziewczynom cos sie zmienilo ostatnio ze spaniem, moze to pogoda?...
                                                    > kiedys bylo tak, ze Ania spala do 9.00 rano, Maja wstawala po 8-ej, przed 9-ta
                                                    > jakies dwa miesiace tamu zaczely wstawac wczesniej, juz po 7-ej (nad czym bardz
                                                    > o
                                                    > ubolewalam wink)
                                                    > a od 2 tygodni spia tak dlugo rano, ze musze je budzic
                                                    > codziennie budze je o 9.30, bo jeszcze by dluzej spaly wink
                                                    > chyba i na nie dziala sennie ta paskudna pogoda big_grin

                                                    Wiesz Batutko to chyba ta pogoda, bo moje dzieciory zawsze spały 2x po 40 min, o
                                                    od jakiegoś czasu 2x po 2 godziny!!!
                                                  • batutka Re: spanie 09.12.09, 15:16
                                                    bravia1 napisała:


                                                    > Wiesz Batutko to chyba ta pogoda, bo moje dzieciory zawsze spały 2x po 40 min,
                                                    > o
                                                    > od jakiegoś czasu 2x po 2 godziny!!!

                                                    bravcia, to moje musze budzic o 9.30, a i tak w dzien spia 2 godziny po poludniu
                                                    (Majka nawet dluzej wink), tylko ida spac o 22-ej smile
                                                  • bravia1 Re: spanie 09.12.09, 15:20
                                                    batutka napisała:

                                                    > bravia1 napisała:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > Wiesz Batutko to chyba ta pogoda, bo moje dzieciory zawsze spały 2x po 40
                                                    > min,
                                                    > > o
                                                    > > od jakiegoś czasu 2x po 2 godziny!!!
                                                    >
                                                    > bravcia, to moje musze budzic o 9.30, a i tak w dzien spia 2 godziny po poludni
                                                    > u
                                                    > (Majka nawet dluzej wink), tylko ida spac o 22-ej smile

                                                    przynajmniej sobie pośpiszsmile
                                                    Moje wstają o 7 a spać idą o 19 - tak od dawna, i nie chcą się przestawić.
                                                  • sloneczko271 Re: spanie 13.12.09, 19:09
                                                    a u nas dzisiaj michaśka pobiła swój rekord w spaniu:-0 bo rano obudziła się o
                                                    godz.11 big_grin no szok!
                                                  • gosia1705 Re: spanie 09.12.09, 15:19
                                                    faktycznie chyba pogoda bo u nas też zmiana. Kacperek chodził spac
                                                    około 20 a wstawał tak na dobre około 7.00. W dzień miał trzy
                                                    drzemki po 30 minut a od kilku dni idzie spać o 21 wstaje ok. 8 i
                                                    dzś spał od 10 do 11.30. Teraz też własnie zasnął. Ciekawa jestem
                                                    ile pośpi.
                                                    A w ogóle złapaliśmy jakąś infekcjęsad Wczoraj byliśmy u lekarza.
                                                    Kacper od soboty ma katar ale myślałam, ze to przez ząbki. Niestety
                                                    doszedł kaszel. Temperatury na szczęście nie ma. Okazało się, że ma
                                                    zaczerwienione gardło. Mnie też od kilku dni boli gardło i czasami
                                                    głowa. Najgorsze jest to, że Kacperek nie chce pić syropków. Z
                                                    proszkiem jakos idzie bo rozkruszam i podaje łyzeczką z mlekiem ale
                                                    syropki to koszmar. Wali reką w łyżeczkę i wszystko wylewa.
                                                    Próbowałam też strzykawka ale efekt ten sam. A jak juz uda mi się
                                                    wlać coś do buźki to i tak wypluwa sad Odciaganie kataru i
                                                    wpsikiwanie wody morskiej graniczy z cudem. Boje się, że jak tak
                                                    dalej pójdzie to infekcja dalej się rozwinie sad A jakie Wy macie lub
                                                    miałyscie sprawdzone sposoby bo mi pomysły się wyczerpały.
                                                  • bravia1 Re: spanie 09.12.09, 15:27
                                                    Gosiu jak dajesz strzykawka do najlepiej najcieńsza i daj ja na policzek i
                                                    pomału wstrzykuj na pół leżąco. U mnie to działa bo jak daje prosto do buzi to
                                                    wszystko wyleciało.
                                                    A jak maja katar to pod nos maść majerankowa, do nosa sól f.-też po ciężkich
                                                    próbach. Ale jak ich zagadam to uda mi się psiknąć wink
                                                    U nas katar też od tygodnia. Na szczęście cieknie a nie stoi wink Zaczęły kaszleć
                                                    to im zrobiłam syrop z cebuli, czosnku i cukru i przestały szybciutko. Podaję im
                                                    też malinową herbatę z całych malin, z kilkoma kroplami cytryny i miodem. No i -
                                                    odpukać- nic dalej się nie dzieje.
                                                    Kacper chyba za mały na takie wynalazki sad
                                                  • gosia1705 Re: spanie 10.12.09, 12:42
                                                    dzieki bravcia smile
                                                    Twoje dzieciaczki starsze to i już więcej rozumiejąsmile Maścią
                                                    majerankową smaruję pod noskiem ale Kacper teraz jak tylko zbliżam
                                                    rekę do jego buzi lub noska to od razu włącza płacz sad Mam nadzieję,
                                                    że minie szybko bo to dawanie leków bardzo go stresuje i mnie
                                                    zresztą też. Ja dodaje Kacperkowi soczek z malin własnej roboty do
                                                    kaszki więc chętnie wypija no i czasami uda mi się przemycić pare
                                                    kropel witaminy C.
                                                    Zdrówka dużo dla dzieciaczków.
                                                  • sloneczko271 Re: spanie 13.12.09, 19:15
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Gosiu jak dajesz strzykawka do najlepiej najcieńsza i daj ja na policzek i
                                                    > pomału wstrzykuj na pół leżąco. U mnie to działa bo jak daje prosto do buzi to
                                                    > wszystko wyleciało.
                                                    > A jak maja katar to pod nos maść majerankowa, do nosa sól f.-też po ciężkich
                                                    > próbach. Ale jak ich zagadam to uda mi się psiknąć wink
                                                    > U nas katar też od tygodnia. Na szczęście cieknie a nie stoi wink Zaczęły kaszleć
                                                    > to im zrobiłam syrop z cebuli, czosnku i cukru i przestały szybciutko. Podaję i
                                                    > m
                                                    > też malinową herbatę z całych malin, z kilkoma kroplami cytryny i miodem. No i
                                                    > -
                                                    > odpukać- nic dalej się nie dzieje.
                                                    > Kacper chyba za mały na takie wynalazki sad

                                                    oj to wam wsólczuję dziewczynysad te wszystkie choróbska są okropneuncertain
                                                    u nas całe szczęście jak narazie odpukać-nic nam nie jest. jesteśmy zdrowismile
                                                  • batutka Re: spanie 10.12.09, 23:47
                                                    gosia, ja tez daje strzykawka i tez, jak bravcia w policzek
                                                    ale, zeby nie wypluwaly, to daje na raty (nie wszystko na raz) i na lezaco
                                                    dzieciak mi lezy na podlodze i wtedy po troszku daje mu w policzek strzykawka
                                                  • sloneczko271 Re: spanie 13.12.09, 19:18
                                                    batutka napisała:

                                                    > gosia, ja tez daje strzykawka i tez, jak bravcia w policzek
                                                    > ale, zeby nie wypluwaly, to daje na raty (nie wszystko na raz) i na lezaco
                                                    > dzieciak mi lezy na podlodze i wtedy po troszku daje mu w policzek strzykawka

                                                    ja bym się bała na leżąco zeby się nie zachłysnełyuncertain
                                                  • sloneczko271 Re: spanie 13.12.09, 19:13
                                                    gosia1705 napisała:

                                                    > faktycznie chyba pogoda bo u nas też zmiana. Kacperek chodził spac
                                                    > około 20 a wstawał tak na dobre około 7.00. W dzień miał trzy
                                                    > drzemki po 30 minut a od kilku dni idzie spać o 21 wstaje ok. 8 i
                                                    > dzś spał od 10 do 11.30. Teraz też własnie zasnął. Ciekawa jestem
                                                    > ile pośpi.
                                                    > A w ogóle złapaliśmy jakąś infekcjęsad Wczoraj byliśmy u lekarza.
                                                    > Kacper od soboty ma katar ale myślałam, ze to przez ząbki. Niestety
                                                    > doszedł kaszel. Temperatury na szczęście nie ma. Okazało się, że ma
                                                    > zaczerwienione gardło. Mnie też od kilku dni boli gardło i czasami
                                                    > głowa. Najgorsze jest to, że Kacperek nie chce pić syropków. Z
                                                    > proszkiem jakos idzie bo rozkruszam i podaje łyzeczką z mlekiem ale
                                                    > syropki to koszmar. Wali reką w łyżeczkę i wszystko wylewa.
                                                    > Próbowałam też strzykawka ale efekt ten sam. A jak juz uda mi się
                                                    > wlać coś do buźki to i tak wypluwa sad Odciaganie kataru i
                                                    > wpsikiwanie wody morskiej graniczy z cudem. Boje się, że jak tak
                                                    > dalej pójdzie to infekcja dalej się rozwinie sad A jakie Wy macie lub
                                                    > miałyscie sprawdzone sposoby bo mi pomysły się wyczerpały.

                                                    Michaska też niecierpi tego wyciagania giliuncertain zakroplić nos to jeszcze sobie da
                                                    ale to odciaganie gili to był zawsze koszmar.
                                                  • sloneczko271 Re: spanie 10.12.09, 21:30
                                                    batutka napisała:

                                                    > a moim dziewczynom cos sie zmienilo ostatnio ze spaniem, moze to pogoda?...
                                                    > kiedys bylo tak, ze Ania spala do 9.00 rano, Maja wstawala po 8-ej, przed 9-ta
                                                    > jakies dwa miesiace tamu zaczely wstawac wczesniej, juz po 7-ej (nad czym bardz
                                                    > o
                                                    > ubolewalam wink)
                                                    > a od 2 tygodni spia tak dlugo rano, ze musze je budzic
                                                    > codziennie budze je o 9.30, bo jeszcze by dluzej spaly wink
                                                    > chyba i na nie dziala sennie ta paskudna pogoda big_grin

                                                    coś w tym musi być bo Michaśka też ostatnio śpi do 10. coprawda kiedyś Miśka
                                                    chodziła spać o godz.20 i wstawała o 07 rano a teraz jak chodzi spać o godz22 to
                                                    i odsypia potem dłużejbig_grin no ale jak za rok pójdzie do przedszkola to pewnie się
                                                    to zmieni bo jak będzie musiała wcześniej wstać to moze i wieczorem szybciej
                                                    będzie padaławink
                                                  • batutka zamkniete forum? 10.12.09, 22:49
                                                    dziewczyny, tak sie zastanawiam nad tym czy naszego watku, naszych pogawedem nie
                                                    przeniesc do zamknietego forum
                                                    stworzylam juz takie forum i jest puste, nie ma nim wpisow, ale tak sie
                                                    zastanawiam czy nie byloby lepiej
                                                    bo czasem pokazujemy zdjecia naszych dzieci, czasem gadamy o intymnych sprawach
                                                    na innym forum wdalam sie w pyskowke z inna dziewczyna, a ona zaczela mnie
                                                    szukac na forach, co ja pisze, zeby mi "dokopac" wink, no i oczywiscie weszla na
                                                    nasz watek i czytala nasze wpisy, ogladala nasze zdjecia, nie chcialabym zeby
                                                    potem je wykorzystala, ani zeby nikt naszych wpisow nigdzie nie wykorzystal
                                                    tak wiec co Wy na to: przenosimy sie czy zostajemy
                                                    bo ja nie naciskam, napiszcie szczerze jak wolicie
                                                    smile
                                                  • batutka Ania kombinatorka ;-) 10.12.09, 23:55
                                                    wiecie jak Ania juz kombinuje?
                                                    jak jej sie nie chce spac, nie chce sie polozyc do lozeczka, to mowi: "chce kupe
                                                    i siku", no to ja ja sadzam na nocnik, a ona robi to siku i gada przy tym jak
                                                    najeta i bardzo jest zadowolona
                                                    jak sie pytam zy juz zrobila, to ona mowi, ze jeszcze nie - tak przydluza, zeby
                                                    nie isc do lozka wink
                                                    w dzis przed snem sie wysikala, wiec ja zalozylam jej juz pizame i mowie, ze
                                                    pora do lozka, a ona mi na to, ze chce siku i kupe
                                                    juz wiedzialam, ze klamie i kombinuje jak sie da wink
                                                    ale kurcze nie bylam pewna, pomyslalam siebie, ze jak naorawde chce, to bedzie
                                                    klopot i narobi w najty wink
                                                    a ona usiadl na tronie i znow zaczyna gawędzić wink
                                                    i oczywiscie nic nie zrobila big_grin
                                                    a jak sie pytam dlaczego klamala, to sie smieje big_grin
                                                    wczoraj z kolei nie chciala sie ubrac (tylko chciala biegac na golasa wink, ja do
                                                    niej: choc sie ubierzemy, a ona: "oj mamusiu, ja chce siusiu" i znow bach na
                                                    nocnik i siedzi godzine zeby tylko sie nie ubierac
                                                    w koncu ja wzielam na rece i zaczelam ubierac, a ona z wyrzutem: "oj, nie moge
                                                    zrobic kupe i siusiu" big_grin
                                                    taka mala kombinatorka ;-D
                                                  • sloneczko271 Re: Ania kombinatorka ;-) 13.12.09, 19:22
                                                    batutka napisała:

                                                    > wiecie jak Ania juz kombinuje?
                                                    > jak jej sie nie chce spac, nie chce sie polozyc do lozeczka, to mowi: "chce kup
                                                    > e
                                                    > i siku", no to ja ja sadzam na nocnik, a ona robi to siku i gada przy tym jak


                                                    hehe,hesmile)))))))))))) cwaniara małabig_grin wie że zrobienia kupy czy siku to jej
                                                    nie odmówiszbig_grin
                                                  • bravia1 Re: zamkniete forum? 12.12.09, 17:10
                                                    Dobrze mi tutaj....
                                                    Ale faktem jest, że na różnych forach coraz więcej jadu...
                                                    Myślisz, że ta dziewczyna zacznie i tu bluzgać?
                                                  • batutka Re: zamkniete forum? 12.12.09, 23:34
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Dobrze mi tutaj....
                                                    > Ale faktem jest, że na różnych forach coraz więcej jadu...
                                                    > Myślisz, że ta dziewczyna zacznie i tu bluzgać?

                                                    to juz nawet nie chodzi tylko o nia, ale generalnie o to, ze pisze rozne fakty
                                                    ze swojego zycia, pokazuje zdjecia dziewczyn
                                                    ostatnio na ulicy zaczepila mnie dawna znajoma i zapytala sie czy to ja jestem w
                                                    necie batutka, bo sygnaturka moja jej wiele mowi uncertain
                                                    no i teraz sobie mysle, ze nie chcialabym zeby wszyscy znajomi (czy chce czy
                                                    nie) czytali co sie u mnie dzieje
                                                    to forum jest fajne i ja czesto udzielam sie w rozmych watkach i nie zmieniloby
                                                    to sie, a nasz watek i tak nikt nie czyta poza nami, tak wiec mysle, ze pisania
                                                    na innym forum, przeniesienie tylko tego watku dla innych nie mialoby to znaczenia
                                                    ale to Wy zadecydujcie, bo nie chce zeby to byla tylko i wylacznie moja decyzja
                                                    ja w sumie nie nalegam i jak nie bedziecie chcialy, to nie ma najmniejszego problemu
                                                    jedyne co zmienie, to tylko zlikwiduje swoja sygnaturke i nie bede pokazywac
                                                    zdjec, poza tym nic sie nie zmieni
                                                    albo druga opcja, mysle, ze lepsza: mozemy zostac z naszym watkiem tu, na tym
                                                    forum (ja tez go lubie),a jak bede chciala pokazac Wam jakies zdjecia, to dam
                                                    Wam link do zamknietego forum i wtedy sobie obejrzycie, oki? smile
                                                  • batutka Re: zamkniete forum? 13.12.09, 00:04
                                                    teraz tak sobie pomyslalam,ze faktycznie moze szkoda by bylo opuszczac to forum,
                                                    jakis taki sentyment do niego czuje, dorobilysmy sie tylu watkow wink
                                                    ale to moze zrobmy tylko tak, ze te zdjecia bede pokazywac na zamknietym i tam
                                                    bedziecie je mogly sobie obejrzec smile
                                                  • sloneczko271 Re: zamkniete forum? 13.12.09, 19:19
                                                    batutka napisała:

                                                    > dziewczyny, tak sie zastanawiam nad tym czy naszego watku, naszych pogawedem ni
                                                    > e
                                                    > przeniesc do zamknietego forum
                                                    > stworzylam juz takie forum i jest puste, nie ma nim wpisow, ale tak sie
                                                    > zastanawiam czy nie byloby lepiej
                                                    > bo czasem pokazujemy zdjecia naszych dzieci, czasem gadamy o intymnych sprawach
                                                    > na innym forum wdalam sie w pyskowke z inna dziewczyna, a ona zaczela mnie
                                                    > szukac na forach, co ja pisze, zeby mi "dokopac" wink, no i oczywiscie weszla na
                                                    > nasz watek i czytala nasze wpisy, ogladala nasze zdjecia, nie chcialabym zeby
                                                    > potem je wykorzystala, ani zeby nikt naszych wpisow nigdzie nie wykorzystal
                                                    > tak wiec co Wy na to: przenosimy sie czy zostajemy
                                                    > bo ja nie naciskam, napiszcie szczerze jak wolicie
                                                    > smile

                                                    ja jestem ,,za" zamkniętym forumsmile
                                                  • batutka sloneczeko :-D 11.12.09, 01:28
                                                    widze, ze jestes takim samym nocnym markiem jak ja - 7 grudnia napisalas post o
                                                    02:26 big_grin
                                                  • batutka Re: sloneczeko :-D 11.12.09, 01:29
                                                    batutka napisała:

                                                    > widze, ze jestes takim samym nocnym markiem jak ja - 7 grudnia napisalas post o
                                                    > 02:26 big_grin
                                                    >
                                                    oj,mialo byc sloneczko, a nie sloneczeko wink
                                                  • gosia1705 Re: sloneczeko :-D 11.12.09, 11:24
                                                    hi,hi, hi no nieźle kombinuje Aneczkasmile Cwaniura mała wie, że jak
                                                    będzie chciała siusiu lub kupkę to mama posadzi na nocniczku i
                                                    jeszcze trochę zyska czasu przed pójściem spać smile
                                                    co do zamkniętego forum jestem za bo faktycznie po co ma ktoś
                                                    nieproszony czytać o naszych sprawach.
                                                    Kacperkowi wychodzi drugi ząbek na dole, pierwszy wyszedł kilka dni
                                                    temu. Jest więc małą marudką. Dziś w nocy przebudził się o 3 i
                                                    zasnął dopiero o 5 po podaniu viburcolu. A to przecież dopiero
                                                    początek. Batutko i bravciu ile mają Majeczka i bliźniaki ząbków i
                                                    mniej więcej w jakich odstępach czasowych wychodziły.
                                                    Jutro jesteśmy umówieni z potencjalną nianią bo jak pisałam Wam
                                                    wczesniej od stycznia wracam do pracy na cały etat buuuuuu sad Moja
                                                    mama też będzie zajmowała się Kacperkiem ale chcemy ją trochę
                                                    odciążyć ( ma też swoje obowiązki u siebie w domu )i tak wspólnie
                                                    zadecydowaliśmy, że na kilka godzin dziennie przydałaby się niania.
                                                    Zrobiłam rekonesans i opinie ta pani ma bardzo dobre a poza tym to
                                                    mała miejscowość więc wszyscy wszystkich znają.
                                                  • bravia1 Re: sloneczeko :-D 12.12.09, 17:08
                                                    Gosiu - u nas Majcia ma 6 ząbków a Bartuś 8.
                                                    U Bartka wysypały sie 4 na raz, potem po 2. A Majci po dwa. Od pierwszych do
                                                    następnych minął chyba z miesiąc o ile się nie mylę. U ktoregoś nawet więcej bo
                                                    pamiętam, że pisałam czy to normalne, że tak długo następnych zębow nie ma.

                                                    Ciężko będzie wrocić do pracy. Znam ten ból. Ale nie ma tego złego...
                                                    Dobrze robi powrot "do ludzi: wink
                                                    A dzieci? mam wrażenie, ze nie zauważają mojej nieobecności wink
                                                  • batutka Re: sloneczeko :-D 12.12.09, 23:23
                                                    gosia - u nas z zabkami nietypowo
                                                    dlugo Majce nie wychodzily, az w koncu pod koniec lipca (albo na poczatku
                                                    sierpnia - nie pamietam - wyszla dolna jedynka, potem jakos tak po miesiacu druga
                                                    potem znow gdzies za miesiac prawie rownoczesnie dwie dolne dwojki
                                                    potem bardzo szybko pojawily sie prawie na raz dwie gorne...dwojki smile
                                                    dopiero wczoraj zobaczylam, ze pod skora widac juz gorne jedynki, niedlugo
                                                    pewnie wyjda smile
                                                  • batutka Re: sloneczeko :-D 12.12.09, 23:25
                                                    gosiu, najwazniejsze to dobra niania - jak bedzie super, to juz o nic sie nie
                                                    musisz martwic smile
                                                    ja sama z checia bym juz wrocila do pracy, meczace jest takie siedzenie w domu,
                                                    no, ale jeszcze dwa lata uncertain
                                                  • batutka :-) 12.12.09, 23:39
                                                    sluchajcie - dzis zadzwonila do mojej tesciowej jej przyjaciolka
                                                    one sa ze soba w stalym kontakcie, ale tylko mailowym, bo Mariola (czyli ta
                                                    kolezanka) wyszla za maz za Anglika
                                                    mieszkali jakis czas temu w Anglii, a potem przeniesli sie na poludnie Hiszpanii
                                                    (Malaga)
                                                    wybudowali wielki dom (prawie jak hotel) i ona wczoraj zyc nie dawala tesciowej
                                                    zebysmy w wakacje do nich przylecieli
                                                    cala rodzina
                                                    mowila, ze dzieci beda mialy nawet swoj ogrod, ma wielki sad, a nawet oddzielne
                                                    ogrody dla psow o kotow surprised smile
                                                    ona nie ma dzieci i ciagle nas zapraszala, ale jakos nam sie leciec nigdzie nie
                                                    chcialo, ale teraz sobie mysle, ze to bylby niezly pomysl, co?
                                                    taki pobyt za darmo w Hiszpanii - niezly kąsek wink
                                                    tylko jeden problem - za cholere nie wsiade do samolotu, boje sie smile
                                                    i co robic? big_grin
                                                  • batutka ukryte forum - link 13.12.09, 16:08
                                                    dziewczyny, podam Wam link do tego mojego ukrytego forum
                                                    normalnie bedziemy pisac tu, a jak ktoras z Was bedzie chciala napisac o czyms,
                                                    o czym nie powinni czytac inni albo pokazac jakies zdjecia (no, jesli nie bedzie
                                                    oczywiscie chciala pokazywac je innym smile), to mozecie tu sie produkowac do woli wink
                                                    forum.gazeta.pl/forum/f,86829,B_biniec.html
                                                    juz macie dostep do tego forum, nikt poza Wami nie ma do niego wgladu
                                                    niech on nam po prostu sluzy tylko i wylacznie do wymiany jakis "intymniejszych"
                                                    wiadomosci
                                                    oczywiscie jak bedziecie chcialy pokazac zdjecia na tym forum, w naszym watku,
                                                    to nie ma sprawy smile\ja bede jednak pokazywala zdjecia na ukrytym, tylko po
                                                    prostu bede Wam tutaj pisac, ze sa nowe zdejcia do obejrzenia, Wy sobie tam
                                                    wejdzieci i obejrzycie smile
                                                    nazwalam forum B@biniec, bo to nasze grono, to faktycznie same baby wink
                                                  • batutka Re: ukryte forum - link 13.12.09, 16:39
                                                    dodam, ze na tym ukrytym forum jest nas tylko 7 dziewczyn: ja, sloneczko,
                                                    bravia, gosia, asiat, hania i mika
                                                    jesli ktoras dziewczyna, ktora z nami kiedys pisala (np tyllka, sun, majorka i
                                                    inne) chce miec dostep, niech napisze do mnie smile
                                                  • sloneczko271 Re: :-) 13.12.09, 19:43
                                                    batutka napisała:

                                                    > sluchajcie - dzis zadzwonila do mojej tesciowej jej przyjaciolka
                                                    > one sa ze soba w stalym kontakcie, ale tylko mailowym, bo Mariola (czyli ta
                                                    > kolezanka) wyszla za maz za Anglika
                                                    > mieszkali jakis czas temu w Anglii, a potem przeniesli sie na poludnie Hiszpani
                                                    > i
                                                    > (Malaga)
                                                    > wybudowali wielki dom (prawie jak hotel) i ona wczoraj zyc nie dawala tesciowej
                                                    > zebysmy w wakacje do nich przylecieli
                                                    > cala rodzina
                                                    > mowila, ze dzieci beda mialy nawet swoj ogrod, ma wielki sad, a nawet oddzielne
                                                    > ogrody dla psow o kotow surprised smile
                                                    > ona nie ma dzieci i ciagle nas zapraszala, ale jakos nam sie leciec nigdzie nie
                                                    > chcialo, ale teraz sobie mysle, ze to bylby niezly pomysl, co?
                                                    > taki pobyt za darmo w Hiszpanii - niezly kąsek wink
                                                    > tylko jeden problem - za cholere nie wsiade do samolotu, boje sie smile
                                                    > i co robic? big_grin

                                                    GŁUPOLU!!! RÓB DZIEWCZYNOM PASZPORTY I SIĘ NIE ZASTANAWIAJ NAWET!!! big_grin A LOTU
                                                    NIE MASZ SIĘ CZEGO BAĆbig_grin nawet się nie obejrzysz jak te 2 godzinki w samolocie
                                                    minąbig_grin Michaśka uwielbia samolotybig_grin i leciała już 2 razybig_grin a w sumie to 4
                                                    razy bo w tą i spowrotem to wychodzi 4 razywink
                                                  • sloneczko271 Re: sloneczeko :-D 13.12.09, 19:37
                                                    batutka napisała:

                                                    > gosiu, najwazniejsze to dobra niania - jak bedzie super, to juz o nic sie nie
                                                    > musisz martwic smile
                                                    > ja sama z checia bym juz wrocila do pracy, meczace jest takie siedzenie w domu,
                                                    > no, ale jeszcze dwa lata uncertain
                                                    >

                                                    a mi się tam dobrze siedzi w domkuwink no ale napewno jest inaczej jak sie ma 2
                                                    dzieci a inaczej jak jedno dziecko. no i ja to i tak mam klientki nieraz w domu
                                                    albo idę do mojej znajomej fryzjerki malowac klientki od czasu do czasu. teraz
                                                    pójdę do niej w sylwestra na cały dzień do pracy. stwierdziłam że i tak nigdzie
                                                    nie idziemy na sylwestra to chociaż sobie zarobie trochesmile)) a potem w styczniu
                                                    pojade wydac tą kase na ciuszki a będa wyprzedaże zimowe więc juz sie niemoge
                                                    doczekaćbig_grin no a pozatym to jeszcze mam studia to tez się co drgi tydzień
                                                    wyrywam z domu to też jest co innego. pewnie jak bym tylko siedziała w domu to
                                                    na 100% bym się wyrywała do powrotu do pracy. no i jeszcze inna sprawa: Wy
                                                    dziewczyny macie gdzie wracać do pracy a ja nie, ja będę muaiała otworzyć własny
                                                    gabinet lub szukać sobie innej pracy. jak narazie jestem nastawiona na
                                                    otwieranie gabinetu w 2011 rokusmile bo wtedykońćz studia i kończy mi się urlop
                                                    wychowaczy.
                                                  • sloneczko271 Re: sloneczeko :-D 13.12.09, 19:30
                                                    gosia1705 napisała:

                                                    > hi,hi, hi no nieźle kombinuje Aneczkasmile Cwaniura mała wie, że jak
                                                    > będzie chciała siusiu lub kupkę to mama posadzi na nocniczku i
                                                    > jeszcze trochę zyska czasu przed pójściem spać smile
                                                    > co do zamkniętego forum jestem za bo faktycznie po co ma ktoś
                                                    > nieproszony czytać o naszych sprawach.
                                                    > Kacperkowi wychodzi drugi ząbek na dole, pierwszy wyszedł kilka dni
                                                    > temu. Jest więc małą marudką. Dziś w nocy przebudził się o 3 i
                                                    > zasnął dopiero o 5 po podaniu viburcolu. A to przecież dopiero
                                                    > początek. Batutko i bravciu ile mają Majeczka i bliźniaki ząbków i
                                                    > mniej więcej w jakich odstępach czasowych wychodziły.
                                                    > Jutro jesteśmy umówieni z potencjalną nianią bo jak pisałam Wam
                                                    > wczesniej od stycznia wracam do pracy na cały etat buuuuuu sad Moja
                                                    > mama też będzie zajmowała się Kacperkiem ale chcemy ją trochę
                                                    > odciążyć ( ma też swoje obowiązki u siebie w domu )i tak wspólnie
                                                    > zadecydowaliśmy, że na kilka godzin dziennie przydałaby się niania.
                                                    > Zrobiłam rekonesans i opinie ta pani ma bardzo dobre a poza tym to
                                                    > mała miejscowość więc wszyscy wszystkich znają.

                                                    o matko! to powodzenia gosiaczku na tej rozmowie z nianią. mam nadzieję że okaże
                                                    się ona naprawdę fajną osoba i zaufaną przedewszystkim.
                                                  • sloneczko271 Re: sloneczeko :-D 13.12.09, 19:27
                                                    batutka napisała:
                                                    > oj,mialo byc sloneczko, a nie sloneczeko wink
                                                    >

                                                    spoko kochaniebig_grin ja i tak wiem ze chodzi o mniebig_grin
                                                  • sloneczko271 Re: sloneczeko :-D 13.12.09, 19:26
                                                    batutka napisała:

                                                    > widze, ze jestes takim samym nocnym markiem jak ja - 7 grudnia napisalas post o
                                                    > 02:26 big_grin

                                                    ja to ostatnio to się zupełnie przeżuciłąm na nocny tryb życiawink ostatnio
                                                    zasypiałam razem z miśką o godz.22 potem się budziłam, albo misiek mnie budził o
                                                    godz.24 i potem siedziałam do 05 któregoś dnia to nawet do 07 rano:-0 potem
                                                    spałąm z miśką do godz.10 jadłysmy razem śniadanko i razem kładłyśmy się spać n
                                                    apopołudniowa drzemkę i tak codzinniebig_grin
                                                  • sloneczko271 Re: egzaminy :-( 13.12.09, 19:56
                                                    ja jestem dzisiaj załamanasad niedawno wróciłam z uczelni i coś czuję że zamiast
                                                    odpocząć teraz to będę musiała wkuwać na poprawki:'-( w sobote miałam jeden
                                                    egzamin a w niedziele drugi i poszło mi fatalnie! sad((((((((((((((((((((((((((((
                                                    to niby były testy ale pytania były tak porąbane i naprawde trudne że mnie to
                                                    przerosło i niestety większość z tych odpowiedzi to były czyste strzałyuncertain teraz
                                                    czekam na wyniki egzaminów ale jakoś brakuje mi nadziei że udało mi się zdać:'-(
                                                    nie mam już siły do tego wszystkiego.
                                                  • gosia1705 Re: egzaminy :-( 14.12.09, 09:34
                                                    słoneczko może nie będzie tak źle z tymi egzaminami smile Już nie raz
                                                    nas zaskoczyłaś super ocenami. W każdym bądź razie trzymam kciuki smile
                                                  • gosia1705 Re: egzaminy :-( 14.12.09, 09:37
                                                    batutko ja też mam straszny lęk przed lataniem ale.... takiej
                                                    propozycji to po prostu nie można przegapić. Także nie masz się na
                                                    czym zastanawiać tylko wyrabiać paszporty i snuć plany. Lot minie
                                                    szybciutko a dziewczynki na pewno będą zachwycone.
                                                  • gosia1705 niania 14.12.09, 09:45
                                                    no i jesteśmy po rozmowie i ustaleniachsmile Babeczka bardzo miła i
                                                    widać, że ma super podejście do dzieci. Dodatkowo okazało się, że
                                                    jest dobrą znajomą mojej koleżanki - sąsiadki.A mój mąż zna jej męża
                                                    bo on jest mechanikiem samochodowym i korzystamy z jego usług.
                                                    Babeczka jest po czterdziestce i sama ma trójkę odchowanych dzieci -
                                                    18, 15 i 11 lat. Będzie przychodziła od poniedziałku do piatku w
                                                    godzinach 8.30 - 15.00. Do jej przyjscia i po jej wyjściu Kacperkiem
                                                    zajmie sie moja mama. Mam nadzieję, że wszystko jakoś się poukłada
                                                    choć ja jestem bardzo nieszczęśliwa z powrotu do pracy choć swoją
                                                    pracę lubię i ludzie są super no ale.... wolałabym posiedzieć z
                                                    Kacperkiem do momentu kiedy pójdzie do przedszkola sad
                                                  • sloneczko271 Re: niania 14.12.09, 15:35
                                                    gosia1705 napisała:

                                                    > no i jesteśmy po rozmowie i ustaleniachsmile Babeczka bardzo miła i
                                                    > widać, że ma super podejście do dzieci. Dodatkowo okazało się, że
                                                    > jest dobrą znajomą mojej koleżanki - sąsiadki.A mój mąż zna jej męża
                                                    > bo on jest mechanikiem samochodowym i korzystamy z jego usług.
                                                    > Babeczka jest po czterdziestce i sama ma trójkę odchowanych dzieci -
                                                    > 18, 15 i 11 lat. Będzie przychodziła od poniedziałku do piatku w
                                                    > godzinach 8.30 - 15.00. Do jej przyjscia i po jej wyjściu Kacperkiem
                                                    > zajmie sie moja mama. Mam nadzieję, że wszystko jakoś się poukłada
                                                    > choć ja jestem bardzo nieszczęśliwa z powrotu do pracy choć swoją
                                                    > pracę lubię i ludzie są super no ale.... wolałabym posiedzieć z
                                                    > Kacperkiem do momentu kiedy pójdzie do przedszkola sad

                                                    no to dzięki Bogu że ta niania okazała się fajną kobietąsmile)) to jest jednak
                                                    bardzo ważne żebyś Ty mogła spokojnie w pracy siedzieć. i wiesz co, mi się
                                                    wydaje ze jak już kobieta wróci do pracy którą oczywiście lubi i w której są
                                                    fajni ludzie i fajna atmosfera to potem się cieszy z tego kroku. bo przynajmniej
                                                    ma się jakąś równowagę zachowaną między domem, dziećmi a pracą. chociaż wiem że
                                                    taki powrót do ludzi jest strasznie trudny ale myślę że jest on potrzebny
                                                    kobiecie. a i dziecko się szybciej przyzwyczai do tego że mama jest poza domem
                                                    niż potem taki przedszkolak. no nie wiem, tak mi się wydajesmile w każdym bądz
                                                    razie ja Cię doskonale rozumiem że się boisz tego wszystkiego, bo ja spróbuję
                                                    otworzyć swój gabinet dopiero za rok a już jak o tym pomyślę to się tego
                                                    strasznie boję, nie samego otworzenia gabinetu tylko właśnie tej rozłąki z
                                                    Miśkąuncertain i w sumie to dlatego też chce ją już w przyszłym roku wysłac do
                                                    przedszkola mimo tego że jeszcze rok będę siedzieć w domu to chce żeby ona juz
                                                    się przyzwyczaiła do tego ze nie jest codziennie tylko ze mną. licze na to że
                                                    może potem jak wrócę do zawodu to nie będzie tak strasznie tęskinć za mną.

                                                    a od którego stycznia kochanie wracasz do pracy?
                                                    czy ta kobietka będzie przychodziła do was już wcześniej troszke?
                                                  • gosia1705 Re: egzaminy :-( 14.12.09, 09:49
                                                    batutko ja też mam lęk przed lataniem ale.... takiej propozycji to
                                                    Wy nie możecie przegapić. Także wyrabiaj paszporty i snuj plany. Lot
                                                    minie szybciutko a dziewczynki na pewno będą zachwycone.
                                                  • sloneczko271 Re: egzaminy :-( 14.12.09, 14:53
                                                    dzięi gosiaczku za dobre słówkosmile ja teraz czekam na wyniki tych egzaminów. jak
                                                    coś będę wiedzieć to wam napisze.
                                                  • batutka no, to chyba czas sie pozegnac :-) 15.12.09, 01:38
                                                    zdecydowalysmy sie na przeniesienie na ukryte forum, tak wiec to nasz ostatni
                                                    watek na forum nieplonosc
                                                    bylo mi tu cudownie, to forum towarzyszylo mi od samego poczatku staran o
                                                    dziecko,tu dzielilam sie z dzieczynami swoja radoscia z ciaz, potem pisalysmy o
                                                    wszystkim
                                                    nie bylo chyba dnia, zebym tu nie zagladala
                                                    na pewno bede tu zagladac i odwiedzac inne watki
                                                    dziewczyny, ktore z nami pisaly, a ktore nie maja dostapu do naszego ukrytego
                                                    forum, a chialyby pisac dalej, niech do mnie napisza mail na adres gazetowy smile
                                                  • sloneczko271 Re: no, to chyba czas sie pozegnac :-) 15.12.09, 07:13
                                                    tak będzie chyba najlepiej. dziewczyny które chcą nadal z nami pisac to nic sie
                                                    dla nich nie zmieni, bo wystarczy że dadzą znać batutce o tym i ona je wpiści na
                                                    nasze ukryte forumsmile))
                                                  • gosia1705 Re: no, to chyba czas sie pozegnac :-) 15.12.09, 09:48
                                                    mi było tu cudownie smile choć dołączyłam do wątku dużo później niż
                                                    batutka i słoneczko. Towarzyszyły mi na tym forum różne emocje i
                                                    stany zarówno te fizyczne jak i psychiczne. Ale zawsze mogłam liczyć
                                                    na wsparcie, pocieszenie i dobre słowo. Na pewno będę zaglądac na
                                                    forum niepłodność bo jakby mogło być inaczej. Pozdrawiam
                                                  • gosia1705 batutko 16.12.09, 09:13
                                                    co z naszym nowym forum próbowałam dziś wejść ale komputer
                                                    pisze, "że nie ma takiego forum" , nie mogłam go odnaleźć sad
                                                  • batutka Re: batutko 16.12.09, 10:07
                                                    zglosilam juz problem, bo mialam to samo - cos gazeta pokrecila i napisali mi,
                                                    ze jak najszybciej mi odpisza jak znajda i naprawia problem
                                                    napisze od razu jak zlikwiduja problemsmile
                                                  • gosia1705 Re: batutko 16.12.09, 11:23
                                                    no tak coś musieli narozrabiać bo przecież wczoraj wszystko
                                                    działało
                                                  • batutka NOWY LINK do forum 16.12.09, 15:16
                                                    dziewczyny, cos sie pochrzanilo w tej gazecie, nie wiadomo co bylo przyczyna
                                                    problemu, wiec kazali mi jeszcze raz stworzyc forum uncertain
                                                    ja mysle, ze moze dzieczyny przez pomylke zlikwidowaly to forum, bo klikaly cos
                                                    wczoraj w kompie i moze usunely, no sama nie wiem
                                                    szkoda, bo namachalysmy juz troche postow, ale trudno - teraz juz bedzie dobrze smile
                                                    podam Wam nowy link, zmienila sie tez nazwa, bo nie moglam dac drugi raz tej
                                                    samej nazwy, nie wiadomo dlaczego, jak tamto juz nie istnieje
                                                    na razie to taka nazwa robocza, no ale moze byc na razie
                                                    do forum maja dostep alfabetycznie: bravcia, gosia, hania, mika, sloneczko i ja
                                                    - 6 dziewczyn (asiat nie moge znalezc w wyszukiwarce, bo mi nie dziala na tym
                                                    forum sad, ale jak bedzie chciala miec dostep, to niech sie do mnie zglosi smile
                                                    podobnie z innymi dzieczynami, ktore pisaly z nami: tyllka, julia, sun, majorka itd.
                                                    sorki za zamieszanie smile
                                                    oto link:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/f,94773,Pogaduchy_Cafe.html
                                                  • magda800 Wielka szkoda 22.12.09, 16:59
                                                    ...ze sie przenosicie.
                                                    Nie wiem czy mnie pamietcie,pisalam z Wami sporadycznie,moj
                                                    poprzedni nick to aaaaaa37(zapomnialam do niego haslo),ale nie bylo
                                                    dnia abym Was nie czytala(tylko ten watek z tego
                                                    forum).Uczestniczylam codziennie w Waszym "zyciu".
                                                    Jakos dziwnie mi sie teraz zrobilo jak przeczytalam ze uciekacie
                                                    stad.Nie pisalam z Wami zbyt czesto wiec pewnie nie bedziecie
                                                    chcialy abym czytala rowniez Wasz prywatne forumsad
                                                    W kazdym badz razie bardzo bylo milo z Wami,to jakby taka wirtualna
                                                    rodzina.
                                                    Az mi sie mokro w oczach zrobilo.
                                                    Pozdrawiam Was serdecznie i bardzo swiatecznie.
                                                    sad
                                                  • batutka Re: Wielka szkoda 22.12.09, 23:33
                                                    magda800 napisała:

                                                    > ...ze sie przenosicie.
                                                    > Nie wiem czy mnie pamietcie,pisalam z Wami sporadycznie,moj
                                                    > poprzedni nick to aaaaaa37(zapomnialam do niego haslo),ale nie bylo
                                                    > dnia abym Was nie czytala(tylko ten watek z tego
                                                    > forum).Uczestniczylam codziennie w Waszym "zyciu".
                                                    > Jakos dziwnie mi sie teraz zrobilo jak przeczytalam ze uciekacie
                                                    > stad.Nie pisalam z Wami zbyt czesto wiec pewnie nie bedziecie
                                                    > chcialy abym czytala rowniez Wasz prywatne forumsad
                                                    > W kazdym badz razie bardzo bylo milo z Wami,to jakby taka wirtualna
                                                    > rodzina.
                                                    > Az mi sie mokro w oczach zrobilo.
                                                    > Pozdrawiam Was serdecznie i bardzo swiatecznie.
                                                    > sad

                                                    hej hej smile
                                                    oczywiscie, ze Cie pamietamy - przynajmniej ja (mysle, ze sloneczko tez smile
                                                    nie ma problemu - dalam Ci dostep do forum
                                                    zagladaj do nas jak najczesciej smile
                                                  • lil-yan Pozdrowienia :* 22.12.09, 20:54
                                                    Cześć dziewczyny, pojawiam się po dłuuuugiej przerwie, tak na chwilę, a Wy
                                                    ciągle tu smile Może ktoś mnie jeszcze pamięta, miałam taki sam nick, ale bez
                                                    kreseczki. Super, że dzieciaki już takie duże, zapomniałam, że aż tak długo mnie
                                                    tu nie było. Niektóre z Was pamiętam bardziej, inne mniej, ale zawsze ciepło o
                                                    Was wszystkich myślę smile

                                                    Pozwólcie, że złożę Wam życzenia wspaniałych rodzinnych świąt. Niech to będzie
                                                    czas ciepła i radości dla każdej z Was. Dziękuję Wam, że wspierałyście mnie
                                                    wtedy kiedy walczyłam o bardziej rodzinne święta. Dziś ubierałam choinkę z
                                                    półtoraroczną córeczką smile.
                                                    Teraz znów walczę o to by następne były jeszcze bardziej rodzinne big_grin Wiem że sie
                                                    uda. Przecież musi się udać smile
                                                  • lilyan Re: Pozdrowienia :* 22.12.09, 21:18
                                                    Wytrwałość została nagrodzona, po kilkunastu próbach znów mam dostęp do starego
                                                    konta smile
                                                  • batutka Re: Pozdrowienia :* 22.12.09, 23:37
                                                    lil-yan napisała:

                                                    > Cześć dziewczyny, pojawiam się po dłuuuugiej przerwie, tak na chwilę, a Wy
                                                    > ciągle tu smile Może ktoś mnie jeszcze pamięta, miałam taki sam nick, ale bez
                                                    > kreseczki. Super, że dzieciaki już takie duże, zapomniałam, że aż tak długo mni
                                                    > e
                                                    > tu nie było. Niektóre z Was pamiętam bardziej, inne mniej, ale zawsze ciepło o
                                                    > Was wszystkich myślę smile
                                                    >
                                                    > Pozwólcie, że złożę Wam życzenia wspaniałych rodzinnych świąt. Niech to będzie
                                                    > czas ciepła i radości dla każdej z Was. Dziękuję Wam, że wspierałyście mnie
                                                    > wtedy kiedy walczyłam o bardziej rodzinne święta. Dziś ubierałam choinkę z
                                                    > półtoraroczną córeczką smile.
                                                    > Teraz znów walczę o to by następne były jeszcze bardziej rodzinne big_grin Wiem że si
                                                    > e
                                                    > uda. Przecież musi się udać smile

                                                    lil-yan: fajnie, ze wpadlas
                                                    my juz jestesmy na innym forum, prywatnym
                                                    ale na to forum tez zagladamy - chyba z przyzwyczajenia, ja w dalszym ciagu mam
                                                    go w "ulubionych" smile
                                                    napisz cos wiecej o coreczce smile
                                                    Wesolych Swiat i przede wszystkim zdrowia i szczescie dla Was (i zeby w
                                                    przyszlym roku na swieta bylo Was wiecej smile)
                                                  • sloneczko271 Re: Pozdrowienia :* 04.01.10, 20:00
                                                    oj ja też mam ciągle to forum w ,,ulubionych" big_grin i pozdrawiam Was wszystkie
                                                    dziewczynybig_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka