Dodaj do ulubionych

Inseminacja bez badań..

30.10.09, 16:35
Mam pytanie do Was.Niedlugo bedzie rok jak sie staramy i zaczyna
mnie to od jakiegos czasu martwic.Zaczelam podczytywac ostatnio
forum nieplodnosc i zaczelam nawet myslec o inseminacji bo czas
ucieka..Pytanie to: czy mozna podejsc do tego zabiegu bez
wczesniejszych badan hormonow itp o czym piszecie,tak po prostu z
biegu?Wiadomo..koszty ale moze sie uda...W naszym przypadku ciezko o
te wszystkie badania bo mieszkamy za granica a tu trzeba na to dlugo
czekac i nawet nie wiem jak sie do tego zabrac.Lekarz w polsce
powiedzial mi po kilku miesiacach staran ze 2 pierwsze badania jesli
sie nie udaje to badanie nasienia meza a u mnie HSG.Poza tym mialam
usg,wszystko w normie,cykle regularne.Tylko ze bedac kilka dni w
kraju nie bylo na to czasu(na HSG trzeba czekac troche)i jeszcze
bylismy dobrej mysli ze moze trzeba czasu.No a teraz jak minelo
znowu troche tego czasu przyszlo mi na mysl czy nie moznaby
sprobowac podejsc po prostu nastepnym razem z wizyta w Polsce do
inseminacji..Aha co do meza - zalozmy ze u niego jest ok bo on ma
juz swoje dziecko (choc wiadomo ze to moze sie z wiekem zmieniac) No
a jesli mozna to kogo mozecie polecic z dolnego śląska? Nie wiem czy
taki pomysl jest do konca rozsadny,jak lekarze podchodza do tego ale
my naprawde nie mamy mozliwosci przyjechac sobie tak na miesiac i
porobic wszystkie badania a wtydzien nie da sie przeciez.pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • anetta_2 Re: Inseminacja bez badań.. 04.11.09, 17:37
      Dziewczyny,czy zadna z Was nie moze mi pomóc? Nie spotkalyscie sie z
      inseminacją robioną "z biegu" ?
      • jogna1 Re: Inseminacja bez badań.. 04.11.09, 20:58
        Nie spotkałam sie z czyms takim. moze inseminacja na cyklu naturalnym? ale
        szanse sa naprawde małe na powodzenie ,dlatego stosuje sie na cyklu
        stymulowanym..a bez badan nikt Ci nie przepisze hormonów. Moze jednak lepiej sie
        przebadac i znalezc przyczyne i starac sie naturalnie?
    • biedronka.online Re: Inseminacja bez badań.. 04.11.09, 20:50
      ech bez badań nasienia i hsg inseminacja faktycznie nie ma sensu
      czy masz naturalne owulacje i @ jak w zegarku? miałaś monitoringi?
      na zrobienie dobrej IUI na co najmniej 5 dni musisz przyjechać, a
      nawet jeśli masz własne owu to rzadko robi się na cyklu naturalnym
      tylko stymulowanym a to oznacza zrobienie usg do max 5dc aby
      stprawdzić czy nie ma torbieli itp. itd. potem leki oznaczanie
      hormonów, usg i IUI jeśli się da, ale bez hsg moim zdaniem szkoda
      kasy, poza tym tarczyca i inne rzeczy nie wiadamo jak się mają
      • anetta_2 Re: Inseminacja bez badań.. 04.11.09, 22:15
        Przyjazd w tym celu na 5 dni nie stanowi akurat problemu (brałam pod
        uwage ok 10 dni),gorzej z tymi badaniami bo nawet jakby przyjechac w
        trakcie @ i byc do owulacji to nie da sie chyba w te kilka dni
        porobić tych badań.Myslalam że stymulowane inseminacje robi się gdy
        są problemy z owulacją.U mnie owulacje są tzn.mierzę temp.i to na to
        wskazuje,poza tym miałam robione niedawno USG tuż przed owulacją i
        wszystko było ok (nie wiadomo jednak co dzieje sie potem,czy
        pecherzyki pekaja..),cykle tez w miarę regularne.Kurcze,nie jest to
        proste,za dużo tych badań u nas kobiet..sad
        • biedronka.online Re: Inseminacja bez badań.. 05.11.09, 07:58
          wynik z hormonów jest w ciągu dnia, niektóre za 3 dni, hsg nie
          zrobisz szybko, chyba, że prywatnie, ale to i tak trzeba ok. 10dc po
          usg żeby zobaczyć czy nie ma pęcherzyków i aby nie było owu, w cyklu
          hsg raczej starania nie są wskazane, nie mówiąć już o IUI, wynik z
          badań nasienia, też od razu po kilku godzinach, no i jest jeszcze z
          tysiąc innnych badań...
        • sofi75 Re: Inseminacja bez badań.. 05.11.09, 09:06

          (nie wiadomo jednak co dzieje sie potem,czy
          pecherzyki pekaja..),
          -
          • jogna1 Re: Inseminacja bez badań.. 05.11.09, 11:51
            Sofi temp na wykresie moze byc wysoka a pecherzyk peknie dopiero podczas @.
            progesteron normalnie działa na niepęknietym pecherzyku. trzeba zrobic USG ,zeby
            sprawdzic czy pekaja czy nie.
        • jogna1 Re: Inseminacja bez badań.. 05.11.09, 11:49
          Inseminacja daje Ci tylko 20 % sznas na powodzenie. jesli jest cos z Wami nie
          tak, np za slabe nasienie badz niedrozne jajowody wtedy szanse są zerowe.
          tracicie czas i pieniądze. lepiej poświecic jeden cykl ,zrobic wszystkie badania
          i wtedy przystąpic do IUI. Nikt w ciemno nie zrobi IUI.
    • farlinka Re: Inseminacja bez badań.. 05.11.09, 09:25
      ogolnie uwaza sie, ze 85% par zachodzi w ciaze w ciagu 1 roku staran (przy 2-3
      stosunkach w tygodniu). Z pozostalych prac polowa w kolejnym roku. A reszta -
      leczy sie, bo ich szanse sa male na naturalne uzyskanie potomstwa.
      Nie masz, moim zdaniem, powodu do paniki i robienia inseminacji na sile, bez
      przygotowania, o ile znajdziesz lekarza, ktory to przeprowadzi.
      Skutecznosc inseminacji jest jednak relatywnie niska, wiec po to robic "z
      doskoku", gdzie szanse bez stymulacji i dokladnego przygotowania spadaja.Cykl
      kobiety trwa okolo miesiaca, rozne hormony bada sie w roznych dniach. Wiec
      pewnych rzeczy nie przyspieszysz.

      Moze byc, ze jestescie w grupie par, ktore zajda naturalnie w 2 roku staran. A
      jezeli macie problem i chcecie sie leczyc - przygotujcie sie psychicznie, bo to
      moze trwac miesiacami, latami. A wizyt u lekarza i w laboratorium moze byc w
      ciagu miesiaca wiele. To bywa meczace i trudne do ulozenia z trybem pracy.

      Wiec jaki jest sens spieszyc sie teraz??? Nie boisz sie, ze 1 nieudana IUI,
      robiona bez przygotowania, bedzie miala negatywny wplyw na Wasze/Twoje samopoczucie?

      Moim zdaniem - wyluzuj, zapisz sie do lekarza tam gdzie mieszkasz i spokojnie
      czekaj, ewentualnie lecz sie i badz pozytywnej mysli. Nie bedziesz musiala sie
      stresowac organizowaniem przyjazdow do Polski, czy sie uda, czy nie. Wiele
      zalezy od naszego cyklu i trudno pogodzic to z kupowaniem biletow lotniczych i
      planowaniem urlopu wink

      Wiec spokojnie, zyj tam gdzie zyjesz, a to oznacza ze takze tam sie leczysz. Do
      Polski przyjezdzaj na prawdziwe wakacje! smile Z doswiadczenia wiem, ze to
      latwiejsze. Tez nie mieszkam w Pl.

      Pozdrawiam
      Farlinka


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka