anetta_2
30.10.09, 16:35
Mam pytanie do Was.Niedlugo bedzie rok jak sie staramy i zaczyna
mnie to od jakiegos czasu martwic.Zaczelam podczytywac ostatnio
forum nieplodnosc i zaczelam nawet myslec o inseminacji bo czas
ucieka..Pytanie to: czy mozna podejsc do tego zabiegu bez
wczesniejszych badan hormonow itp o czym piszecie,tak po prostu z
biegu?Wiadomo..koszty ale moze sie uda...W naszym przypadku ciezko o
te wszystkie badania bo mieszkamy za granica a tu trzeba na to dlugo
czekac i nawet nie wiem jak sie do tego zabrac.Lekarz w polsce
powiedzial mi po kilku miesiacach staran ze 2 pierwsze badania jesli
sie nie udaje to badanie nasienia meza a u mnie HSG.Poza tym mialam
usg,wszystko w normie,cykle regularne.Tylko ze bedac kilka dni w
kraju nie bylo na to czasu(na HSG trzeba czekac troche)i jeszcze
bylismy dobrej mysli ze moze trzeba czasu.No a teraz jak minelo
znowu troche tego czasu przyszlo mi na mysl czy nie moznaby
sprobowac podejsc po prostu nastepnym razem z wizyta w Polsce do
inseminacji..Aha co do meza - zalozmy ze u niego jest ok bo on ma
juz swoje dziecko (choc wiadomo ze to moze sie z wiekem zmieniac) No
a jesli mozna to kogo mozecie polecic z dolnego śląska? Nie wiem czy
taki pomysl jest do konca rozsadny,jak lekarze podchodza do tego ale
my naprawde nie mamy mozliwosci przyjechac sobie tak na miesiac i
porobic wszystkie badania a wtydzien nie da sie przeciez.pozdrawiam