listopadowe invitro w Anglii

04.11.09, 16:52
wita,jutro mam transfer,dzis zadzwonili z informacja ze z 9jajeczek
7zaczelo sie zapladniac,4dziela sie nadal,3b.dobrej jakosci a jaeden
slaby.Nie powiedzieli.ile zarodkow mi podadza ale jutro bedzie
3dzien po punkcji wiec martwie sie bardzo ze nie chcieli trzymac ich
do etapu blastocysty,podobno szanse sa wtedy wieksze...dodam ze
podchodze do isci w Anglii i stad moze moja niewiedza co do
niektorych szczegolow.Moze jutro zapytam bo podczas punkcji okazalo
sie ze nawszym konsultantem jest Polakmbyla to mila niespodzianka
ale wcale przez to nie jestem spokojniejszasmileoiszcie dziewczyny bo
sie boooje...
    • nadave Re: listopadowe invitro w Anglii 04.11.09, 17:13
      Trzymam kciuki i zycze powodzenia!! Jesli mozna zapytac, gdzie masz robione in
      vitro?? tez mieszkam w UK.
      • marysia_m24 Re: listopadowe invitro w Anglii 04.11.09, 17:52
        Ja też podchodzę do ivf w Anglii (CRM London) smile I jak wszystko się dobrze
        ułoży, komórki będę miała pobrane już we wtorek 10.11. i też się zaczynam
        stresować ile ich będzie i jak będą się zapładniać.
        Z tego co mi wiadomo, to faktycznie blastocysty mają nieco większe szanse
        zagnieżdżenia, ale to chyba nie przesądza sprawy, nawet jeśli z jakichś powodów
        chcą Ci wcześniej podać zarodki, to dobrze, bo nigdzie im nie będzie lepiej niż
        w brzuszku smile
        Pzdr

      • atw77 Re: listopadowe invitro w Anglii 04.11.09, 22:20
        Hull szpital Matki i Dziecka,naczekalam sie...2,5roku od pierwszej
        wizyty u Gp...i podobno nie bylo wcale Waiting ListsmileNiewazne.
        Do zobaczenia(na forum)jutro-czyli do zobaczenia w ciazysmile
        • ewelinka834 Re: listopadowe invitro w Anglii 05.11.09, 14:52
          hej dziewczyny, ja tez mieszkam w UK, i jeżeli do wiosny nam nie wyjdzie to w
          maju decydujemy się na ivf, czy mozecie napisać z jakimi kosztami (mniej
          więcej)wiąże się zwykle ivf, dzięki
          • marysia_m24 Re: listopadowe invitro w Anglii 05.11.09, 15:43
            koszta dosyć spore, większe niż w Polsce. My wydaliśmy około 4500funtów, ale to
            już cała suma (leki, wizyty, badania, opłata za zabieg). Wiem, że część badań
            można zrobić w lokalnym GP, no i standardowe ivf też można przez NHS, tylko
            kolejki spore smile
            • ewelinka834 Re: listopadowe invitro w Anglii 05.11.09, 16:12
              no wlasnie, kolejki, i wcale nie jestem pewna czy będe się kwalifikowac, dlatego
              ze badania mamy ok, i przyczyna jest nieznana..4 grudnia mam kolejne spotkanie
              ze smiechu warte -"specialistą", takze zobaczymy co bedzie, co do prywatnego
              leczenie, chyba się zdecyduję na Polskę, jestem z Bialegostoku, takze koszty
              zakwaterowania odpadają, no coz, powodzenia!!!!!
              • atw77 Re: listopadowe invitro w Anglii 06.11.09, 20:36
                witam,wczoraj mialam transfer,podali mi dwa 6komorkowe zarodki,tera doczekac
                jakos do 20listopada i test...nie kazali sie nastawiac ze sie uda ale byc dobrej
                myslismile
                Ja zakwalifikowalam sie do ivf przez NHS,czekalam sporo ale cale moje koszta to
                koszty dojazdu 30mil i koszty parkingu przy szpitalu.Jesli sie nie uda,mam
                jeszcze jedno podejscie sponsorowane.Ale marze,zeby sie udalo teraz juz...moga
                byc bliznieta nawet,byle by zostaly we mnie...Glownym wyznacznikiem u nas byly
                kryteria wiekowe i to ze innej szansy nie ma dla nas na malenstwo.pozdrawiam.
Pełna wersja