Dodaj do ulubionych

błagam o interpretacje wynikow , jestem zalamana

24.01.10, 11:36
witam bardzo prosze o interpretacje wynikow robilismy 2 razy bede podawac stary i nowy wynik obok , spisuje wszystko bo nie wiem co jest wazne a co nie zaniedlugo mamy wizyte z tymi wynikami , wiem ze jest zle... ale chcialabym sie przygotowac psychicznie na wizyte i na to co powie nam lekarz...podpierajac sie tym co wy doswiadczone kobiety wieciesmile z gory bardzo dziekuje sama sobie nie dam rady z nerwow juz nic nie wiem...

stary:_______________ nowy:
czas uplynnienia 25 min ____________ 30min
obj 5,2ml_________ 9,0ml
konsyst prawidlowa
algutynacja nb
ph 7,9 ___________ 8,0
licz. leukocytow 0x 10/ml
licz. plemnikow 1,4x10/ml ___________ 2,35x10/ml
licz. plemnikow w ejakuj.7,28x10 __________ 21,15x10
ruch szybki postepA 25% ___________ 0%
ruch wolny B 15% ___________ 10%
ruch C 20% ___________ 15%
plemniki hiperaktywne 0%
plemniki nieruchome 40% _________ 75%
żywotnośc 60% __________ 25%

plemniki o prawidlowej budowie5%_________ 13%
plemniki niedojrzale 0%
plemniki o patolog budowie 95% _________ 13%
plemniki z amorf glowka 95% _________ 87%
p.ze zmianami w okolicy wstawki 11%__________ 15%
reszta to male procenty ... inne:poj. komorki z szeregu spermatogenezy...
blagam pomozce i bo zwariuje staramy sie juz 5 lat od roku tak na serio z lekarzami mam 25 lat maz 30 .
Obserwuj wątek
    • annajustyna Re: błagam o interpretacje wynikow , jestem zalam 24.01.10, 11:42
      Zywotnosc slaba...
    • aniaroll Re: błagam o interpretacje wynikow , jestem zalam 29.01.10, 08:54
      mysle ze do inseminacji nie dadza rady takie wyniki... przykro mi ale ja nie
      jestem lekarzemsadmoj ma podobne i musimy miec in vitro
    • jaa.goda Re: błagam o interpretacje wynikow , jestem zalam 29.01.10, 09:12
      niestety nie wygląda to dobrze. wydaje mi się że przy takich
      parametrach to tylko zabieg icsi ale ja nie jestem lekarzem. na
      pewno udałabym się z tym wynikiem do kliniki leczenia niepłodności.
    • mikusia_k Re: błagam o interpretacje wynikow , jestem zalam 29.01.10, 09:35
      Kochana -powiedz mi co zrobiliście,że tak pięknie podskoczył odsetek prawidłoej
      morf plemników - z 5% do 13% ???
      i w jak długim czasie się to stało?

      nie wiem co Ci tu koleżanki za głupoty wciskają ale żywotność i ruch plemników
      można poprawić,by się nadawały do IUI (inseminacji)!

      nie daj sobie wcisnąć in vitro, to ostateczność (zresztą niepotrzebna jeśli
      tylko z Tobą jest wszystko ok to po co zapładniać pozaustrojowo nie próbując
      najpierw inseminacji? )

      u nas też problem z plemniczkami : morf 15%, bez ruchu 80% i mąż bierze
      witaminki (salfazin)a 9.02. ma termin u androloga...
      • mikusia_k Re: błagam o interpretacje wynikow , jestem zalam 29.01.10, 09:39
        a przede wszystkim nie załamywać się!!!

        po to jest to forum,żeby podtrzymać nas wszystkie na duchu!!!

        trzymam kciuki za każdą z nas i wierzę,ze prędzej czy później się uda!!!
        my po prostu dłuzej musimy walczyć o swój cud...
        • jaa.goda Re: błagam o interpretacje wynikow , jestem zalam 29.01.10, 10:08
          "licz. plemnikow w ejakuj.7,28x10 __________ 21,15x10"

          ile jest tych plemników, bo nie rozumiem? 72,8? czy może do tej 10
          jest jeszcze jakaś potęga. to bardzo ważne bo norma w ejakulacie to
          40x10^6 a na ml 20x10^6. jeżeli nie mówimy tu o milionach to nie
          koleżanki ale mikusia_k opowiada głupoty o inseminacji.

          a tak na marginesie to mam słówko do mikusi_k. nikt tutaj na
          tym forum nie próbuje nikomy wciskać głupot tylko dzieli się swoimi
          doświadczeniami, więc zastanów się następnym razem co piszesz.

          i jeszcze do autorki. oczywiście, że nie wolno się załamywać. jest
          tutaj wiele przykładów, że można zostać rodzicem mimo złych wyników
          nasienia czego przykładem jestem choćby ja, więc głowa do góry.
          musisz tylko się uzbroic w cierpliwość, bo zwykle droga do
          macierzynstwa jest długa. trzymam kciuki.
          • 2_natulka do jaa.goda 30.01.10, 17:28
            "licz. plemnikow w ejakuj.7,28x10 __________ 21,15x10"
            chodzi o to ze jest 7,28 ^10na ml i 21,15^10 na ml
            lekzr nie dal nam przy tych wynikach zadnych zludzen na inseminacje wlasciwie
            byl tak dosadny ze nie dal nam szans praktycznie na nic...mysle ze czeka nas
            ciezka i dluga droga.. staramy sie juz prawie 5 lat n ja mam 24 lata ale ze wzgl
            na moje pco i niereg okresy tak wczesnie zaczelismy sie starac ciagle myslalam
            ze to z mej strony okazalo sie ze z meza jest jeszcze gorzej niz z mojej ... tak
            ze teraz juz postanowilismy wziasc sie w garsc na serio czyli zrobic nowe wyniki
            i myslec powaznie o in vitro
      • 2_natulka Re: błagam o interpretacje wynikow , jestem zalam 30.01.10, 17:22
        morfologia podskoczyla nie wiem czemu tak po prostu... odstep miedzy jednym a
        drugim badaniem byl okolo roku, lekarz wtedy (po pierwszym badaniu)powiedzial ze
        tylko in vitro i ze nie mamy szans na nic tzn ani na anture ani na inseminacje i
        od razu zapisal mi leki na in vitro (nie pytajac czy wogole jestesmy
        zainteresowani)oraz wreczyl papiery do in vitro... wyszlismy w szokusad byl
        bardzo bezposredni
        maz zalamal sie ledwo dojechalismy do domu 100km , potem u mojego lekarza
        dowiedzialamn sie ze ze wzgledu na moje pco i niereg okresy , moje endometrium
        jest tak cienkie ze tamten lekarz do in vitro jest niepowazny ze od razu
        przepisal leki bo zarodek sie nie zagniezdzisadto juz potem sama nie wiedizlam co
        myslec jeden gada tak drugi tak , wtenczas uzalismy ze to chyba nie ten czas...
        i zrezygnowalismy z prob... teraz minol rok i badania sa tez zle meza u mnie
        bez zmian
        lekarz od niueplodnosci pow ze zadne witaminy mojemu mezowi nic nie dadza ..u
        androloga nigdy nie bylismy
        • jaa.goda Re: błagam o interpretacje wynikow , jestem zalam 01.02.10, 09:10
          rozumiem wasz szok i przerażenie. sami tez przez to przechodziliśmy.
          dopóki nie poszłam do lekarza z wynikami męża to wydawało mi się, ze
          jakaś kuracja lekowa+inseminacja i problem z głowy. a lekarz jak
          zobaczył wyniki to bez owijania w bawełnę do mnie, ze jedyną
          nadzieja dla nas jest in vitro. nie wytrzymałam psychicznie i
          rozbeczałam się w gabinecie. na zabieg zdecydowaliśmy się od razu.
          stwierdziliśmy że nie ma na co czekać. udało się za pierwszym razemsmile
          każdy przypadek jest inny ale wiem, ze medycyna w dzisiejszych
          czasach jest na tyle rozwinięta, że możemy mieć nadzieję, że mimo
          przeciwności losu rodzicami znów będziemy (od ok roku staramy się o
          kolejne dziecko) czego i wam życzę. najważniejsze to mieć nadzieję i
          walczyć. trzymam kciuki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka