martulinek
13.02.04, 10:40
Dziś w nocy obudziłam się, zrobiło mi się niedobrze,rozbolała mnie strasznie
głowa, potem poczułam parcie na szyjkę macicy. Rano czułam się już dobrze,
ale przeraził mnie powrót plamienia! Nie namyślając się dłużej, poszłam
szybko na izbę przyjęc do szpitala - moja lekarka na urlopie, jest
nieosiągalna... Lekarz po zbadaniu (stwierdził, że na USG dopochwowym coś
jakby widać, ale jeszcze to jest za wcześnie, żeby wyrokować) i wysłuchaniu
mojej historii przepisał mi luteinę na podtrzymanie ciąży. Poszłam wykupić, a
pani pyta, czy to ma być podjęzykowa, zbaraniałam, bo wcześniej nigdy nie
brałam hormonów... Mówię, że chyba tak.
Na ulotce zaś przeczytałam, że przy poronieniach nawykowych i zagrażających
stosuję się dopochwowo...No i teraz już nic nie wiem, bo kupiłam tę
podjęzykową...No i jeszcze byłam tak zaaferowana, że nie spytałam lekarza,
jak mam długo ją brać - opakowanie starcza na dwa tygodnie, czy mam całe
wybrać, czy zaprzestać, gdy skończy się plamienie? Tak jak pisałam wcześniej,
z moją lekarką zobaczę się dopiero za dwa tygodnie!