Gość: Alaska
IP: *.nsm.pl
19.02.04, 18:48
Cześć kochane!!!
Rozpoczne od historii. . Od zawsze nieregularne cykle. Wywoływanie @
zastrzykami ,potem tabletkami anty.Starania od ponad roku. Od września 2003
leczenie samym duphastonem . Od połowy listopada clo(5-9 dc jedna tabletka) +
duphaston (16-25 dc)- trzy cykle. W dwóch pierwszych z clo wydawało mi
sie ,że nie mam wcale owulacji. Żadnych bóli ani śluzu. W trzecim z clo
troche się sama porządziłam i pierwszego dnia brania wzięłam zamiast jednej
tabletki-dwie.W następne dni juz po jednej. Nie wiem czy to akurat coś
pomogło, ale fakt jest taki ,że jestem w ciąży. A śluzu płodnego było tyle,że
ho ho... Moje objawy ciążowe troche przypominają zbliżającą się @. Cały czas
myślałam ,że to ona. Teraz bóle troche ustały.Częściej chodze siusiu,ale to
może wina tego ,że staram się więcej pić. Ogólnie jestem bardzo zmęczona i
zanim dowiedziałam się ,że to ciąza to byłam bardzo nerwowa. Teraz denerwuje
sie tylko dzidziusiem. Boje się,żeby nic złego się nie stało.Zachciewajki mam
na ostre i kwasne. I to chyba wszystko. Pytajcie o co chcecie. Tak wiele mi
pomogłyście - chociaz tak moge się Wam odwdzięczyć.Pozdrawiam.