pola260
17.05.10, 09:44
Aż się boję to pisać...dziś 25 dc, rano zrobiłam test taki z Rossmana za 6 zł
o czułości 25 i zostawiłam go w łazience bo nie było kreski. Wróciłam do łóżka
i po dwóch godzinach jest druga kreska. Nie cień cienia, jakie przez ponad rok
ostatni zdarzało mi się widzieć na teście stojąc prawie na głowie pod światło
itp a zdecydowana aczkolwiek dużo jaśniejsza od kontrolnej druga kreska, nie
trzeba się wyginać, żeby ją zobaczyć.
Kurcze, może te tanie testy jednak szwankują? Już się rzyzwyczaiłam, że nie
zachodzę w ciążę a robienie testów zawsze równa się smutek.W końcu przecież
piszą, żeby nie czytać testów po upływie pół godziny z drugiej strony nigdy
nawet po wielu godzinach na teście ciążowym nie pojawiała mi się druga kreska.
Ale tego z Rosmanna używam pierwszy raz... taki w niebieskim pudełku z napisem
Rosmann na opakowaniu.
Może jednak opanuję się i poczekam do jutra, mąż właśnie jedzie po bobo test
strumieniowy o czułości 10.