Gość: vikas
IP: *.aster.pl
13.03.04, 10:07
Wczoraj odwoedziliśmy Kriobank.Obsługa bardzo miła.
Atmosfera także bardzo dobra.Dr Mrugacz rzeczowy miły
i knkretny tak jak niektóre z Was mówiły.
Pobrano Nam krew,mąż oddał "chłopaków" do analizy.
Po dwóch godzinach okazało się co zaszło.Ku mojemu
zdziwieniu moje i męża badania wyszły dobrze.Mrugacz
stwierdził,że nie ma do czego się przyczepić!!!Chociaż
ruch "chłopaków" postępowy szybki wynosił tylko 10% to mimo
to stwierdził,że ogólna ocena jest dobra.Mąż mieści się w normach i jest
płodny.Znowu zostałam ja.Zatem skoro wszystko ok,to dlaczego
nie mamy dziecka?Lekarz przypuszcza,że mimo zachowanego jajowodu mogło
dojść do uszkodzenia choć hsg pokazuje drożność obydwu.Moje hormony
wszystkie w porządku więć pytam jaki powód?Zrosty mogły się odnowić?
Bardzo wątpliwe.W każdym bądz razie jesteśmy zapisani.Niestety
o całkowitym zakwalifikowaniu przesądzą następne badania te przed samą
procedurą do in vitro.Sponsor wymaga by były takie same,jak te pierwsze.
czyli można wylecieć z programu,jeżeli będą odchyły zbyt duże.
znowu pozostaje mi czekanie na cud,lub zapłacić i nie czekać!!!
Program powinien ruszyć lada moment,ale sponsor ciągle kompletuje leki
coś długo Mu się schodzi.Lista zbilża się do końca.