Dodaj do ulubionych

poczytajcie

16.10.10, 22:45

wielodzietni.org/comments.php?DiscussionID=7713&page=10#Item_28
Obserwuj wątek
    • miaslo Re: poczytajcie 16.10.10, 23:06
      poczytaliśmy.
      na szczęście żyjemy w takich czasach , że można mieć swoje odrębne zdanie. w imię wolności akceptuję, że ktoś ma odmienne poglądy niż ja na temat in vitro i szanuję je.
      i tego oczekuje też dla siebie i swoich poglądów.
      trochę bolą uogólnienia i pseudo medyczny bełkot ( to o wadach genetycznych i upośledzeniu - plisss proszę o konkretne wyniki badań a nie "zauważono" - gdzie? proszę przykłady MEDYCZNE...)

      a jutro pewnie ramię w ramię ze "zauważającymi " pomodlę się na nasze dzieci - moje dziś połączone z komórek moich i męża i Wasze urodzone w sposób naturalny.




      • lenkau Re: poczytajcie 17.10.10, 07:27
        Ja na jakiejś stronie kościelnej przeczytałam,że zarodki przy in vitro podaje się do pochwy. Ratunku - nie znasz się nie pisz a nie wypisują głupoty,czyli tak naprawdę nie wiedzą na czym to polega a nie zgadzają się
        • virasana_78 nie karmcie trolla. /no txt 17.10.10, 08:46
          .
      • moherowy_czarny_beret Re: poczytajcie 17.10.10, 11:24
        macie klapki na oczach albo nie chcecie czuć wyrzutów sumienia po uśmierceniu tylu istnień ludzkich,
        można przeciez adoptować dzieci z sierocińca!!!!
        • annajustyna Re: poczytajcie 17.10.10, 11:29
          Taa, juz widze, jak Ci dadza dziecko z sierocinca - droga przez meke, a docelowo i tak sie okaze ze jestesmy rodzinami patologicznymi i nici z adopcji. Poza tym jakie usmiercanie? Przeciez mozna wykorzystac wszystkie zarodki. A jak ktos probuje zajsc naturalnie i pare razy poroni, to tez jest morderca?
          • moherowy_czarny_beret Re: poczytajcie 17.10.10, 12:15
            a jesteście patologiczni?
            niektóre zarodki giną przy rozmrażaniu, a ile zarodków ci wszczepią? a ile stworzą? jeden czy dwa przecież zawsze jest wiecej zarodków.
            jak ktoś roni naturalnie to naturalnie, a ludzie podchodzący do in vitro z pełną świadomością swoich czynów
            • annajustyna Re: poczytajcie 17.10.10, 14:14
              Zapewniam Cie, ze kazda rodzina jest potencjalnie patologiczna wedlug osrodkow adopcyjnych. Po in vitro tez sie roni naturalnie (poronienie nienaturalne powstaje w wyniku ingerencji chirurgicznej badz farmakologicunej i sie nazywa aborcja).
              • rainbow.rainbow Re: poczytajcie 17.10.10, 22:21

                > Zapewniam Cie, ze kazda rodzina jest potencjalnie patologiczna wedlug osrodkow
                > adopcyjnych.

                A ja cię zapewniam, że się mylisz. Przeszliśmy z mężem procedurę adopcyjną zakończoną uzyskaniem kwalifikacji i nie było takiej sytuacji. Owszem, każda para jest badana i sprawdzana psychologicznie, ale to chyba naturalne - tu chodzi o dobro dziecka. A ze strony pracowników ośrodka spotkaliśmy się z ogromną życzliwością i taktem, więc jaki jest sens wypisywać takie rzeczy i zniechęcać innych?
                • annajustyna Re: poczytajcie 18.10.10, 09:25
                  Powolalam sie na przyklady z zycia + wypowiedzi osob zajmujacych sie adopcjami. Wiadomo, ze co niekTOrym sie udaje, ale to droga przez meke. A juz w ogole zapomnij o adopcji po czterdziestce (co jest bzdura, bo w dzisziejszych czasach ciaza naturalna w tym wieku to nie rzadkosc).
                  • rainbow.rainbow Re: poczytajcie 18.10.10, 12:57
                    W naszej grupie kursowej w OA była para po czterdziestce, ale to prawda, że jeśli chodzi o noworodki, to takie pary mają problemy z adopcją (chociaż nie jest ona wykluczona). Bez problemu mogą natomiast adoptować dzieci kilkuletnie (trzy- czteroletnie).
                    Ośrodki adopcyjne są różne - jedne lepsze, inne gorsze, różni ludzie w nich pracują, mogą się zdarzyć osoby bez taktu i wyczucia. My trafiliśmy do ośrodka publicznego w Warszawie, na którym na różnych forach internetowych wieszano psy, i okazało się, że procedura była sympatyczna i krótka (u nas trwała łącznie z kursem 8 miesięcy), a na kursie dowiedzieliśmy się wielu ważnych rzeczy o rozwoju dziecka (np. były zajęcia z seksuologiem dziecięcym). Więc jak ktoś jest zainteresowany, to warto nie zniechęcać się i szukać dobrych ośrodków.
                    • annajustyna Re: poczytajcie 18.10.10, 13:31
                      Przyznam sie, ze jak rozmyslalam o adopcji, to wlasnie dziecka kilkuletniego. Chociaz nie wiem, czy bym sie nadawala, ale to przeciez ta procedura ma wlasnie sparwdzic. Osobiscie wydaje mi sie, ze trudniej jest wejsc w role adopcyjnej mamy oseska niz kilkulatka, ale pewnie nie mam po prostu rozeznania. Inna sparwa to tez to jak zapatruje sie na to potencjalny ojciec, w koncu jego zdanie/obawy/przemyslenia tez trzeba uwzglednic.
                      • lady_groszek Re: poczytajcie 18.10.10, 13:39
                        że się tak wtrącę w rozmowę, jak myśmy myśleli o adopcji to po pierwsze doszliśmy szybko do wniosku, że to dla nas nie jest alternatywa iv albo adopcja. nie potrafilibyśmy zrezygnować z jednego, żeby zamiast tego ten sam cel osiągnąć drugim. one jakościowo i gatunkowo nie są dla nas substytutem.

                        ale mimo decyzji o iv ciągle myślimy o adopcji, tylko w dalszej przyszłości, bo nam w chwili obecnej OA dziecka nie da - ja mam wolny zawód i nieuregulowane dochody, mąż jeszcze na dobre nie zaczął pracy i się ciągle doucza, nie mamy planów osiąść gdzieś na stałe w najbliższej pięcio- lub siedmiolatce. czyli teraz mamy odpowiedni wiek, ale nie spełniamy wymogów typu mieszkanie-praca itd., a za parę lat będzie problem z wiekiem.
                    • zgredzica59.dwa Re: poczytajcie 31.10.10, 01:24
                      Raibow wkurzyłas mnie dokumentnie jaka adopcja po czterdziestce????O czym ty babo pleciesz po czterdziestce zapomnij o adopcji.Czy wy aby przekonac do swojej racji musicie takie farmazony pieprzyć???????
            • free-klaudia26 Re: poczytajcie 17.10.10, 14:54
              Posłuchaj moherowy czarny berecie niech Cie nie obchodzą czyjeś zarodki ,bo one są kogoś a nie twoje a każdy może z nimi robić co chce jak się nie masz czym interesować to zajmij się swoja d**ą i nie mów nikomu co ma robić!!! a najlepiej to idź do kościoła i pomódl się o rozum dla siebie i takich jak tysmile
        • pudelek09 Re: poczytajcie 17.10.10, 19:19
          Jejku! WIEKSZYCH BZUR NIE CZYTALAM! wyrzuty sumienia po usmierceniu?????????????
          Po pierwsze-nie kazdy moze adoptowac dziecku(np.my nie-jest kilka powodow,ale to nie twoja sprawa)
          Po drugie-Ja przygotowuje sie do invitro.Chce dac zycie mojemu dziecku a nie je zabijac!!!Nie interesuje mnie zdanie zadnego ksiedza,ktory nie ma pojecia co to znaczy czekac na dziecko latami.Jakby dostali od np.kazdego zabiegu jakis % to by odrazu byla inna spiewka!A jakos to ze ksieza maja dzieci na boku a zakonnice poddaja sie aborcji to nie razi duchownych?to nie jest krzywdzenie dzieci?
          • opornik4 Re: poczytajcie 21.10.10, 03:07


            Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.
            Podglad
            Edytuj
            Odpowiadasz na:
            pudelek09 napisała:

            > Jejku! WIEKSZYCH BZUR NIE CZYTALAM! wyrzuty sumienia po usmierceniu???????????
            > ??
            > Po pierwsze-nie kazdy moze adoptowac dziecku(np.my nie-jest kilka powodow,ale t
            > o nie twoja sprawa)
            > Po drugie-Ja przygotowuje sie do invitro.Chce dac zycie mojemu dziecku a nie je
            > zabijac!!!

            Czyli - nie spełniacie kryteriów bycia rodzicami, ale masz to w d...
            Zrobicie sobie dzieciaczka metodą in vitro i będzie klawo.
            Tyle, że - jakie wartości przekażesz swojemu potomkowi? - bo to co sobą tutaj prezentujesz jest żenujące.
            I oczywiście, swój egoizm chcieli byście zrealizować na koszt wszystkich ubezpieczonych, nie licząc się z tym, że NFZ brakuje funduszy na ratowanie życia pacjentów śmiertelnie chorych.
            To zrozumiałe, g... Cię powyższe obchodzi, bo najważniejszym dla Ciebie jest spełnienie kolejnej życiowej zachcianki.

            Pozostaje mieć nadzieję, że może jednak w twoim wypadku zapłodnienie pozaustrojowe okaże się nieskuteczne - udaje się tylko w 25% przechytrzyć Naturę - i nie obdarujesz ludzkości nowym bytem wypranym z wszelkich zasad przyzwoitości, podobnie jak Twoja osóbka.
            • zgredzica59.dwa Re: poczytajcie 31.10.10, 01:31
              Opornik i ty nazywasz siebie 100% katolikiem ,chrześcijaninem???Który powinien umieć wybaczać??to jak to jest potrafi sie wybaczyć mordercy który zabił dla przyjemności ludzi a ekskomunikom straszy się tych którzy nie mogą mieć dzieci stosują in vitro???
        • zgredzica59.dwa Re: poczytajcie 31.10.10, 01:16
          Byłam na waszym forum podanym przez ciebie moherowy czarny berecie ,czytałam ale wypowiedzieć się nie mogłam bo nie mam konta.Mnie już in vitro ie dotyczy ale rozumiem osoby które zastosowały,stosują i będą stosować ta formę starania się o dziecko.Wy w wiekszości macie dzieci jesteście tymi szczęśliwcami którzy bez problemów maja dzieci.Swoje dzieci nie adoptowane.!!!!!Nie rozumiecie tego bólu jaki przeżywa kobieta która enty raz poroniła lub przez lata przechodzi różniaste czasem bolesne badania i nic nadal nie ma dziecka.Radzicie adoptować tyle ze na adopcje czeka się oj czeka i czeka i czasem okazuje się ze nie spełnia jakiś tam kryteriów.Nie każdy potrafi tez udźwignąć ciężar i obowiązek takiej adopcji.Niestety często tak jest ze pewne grzeszki własnego dziecka jest tak jakoś łatwiej wybaczyć.Jest tez strach czy będę dobra matką dla adoptowanego dziecka ?Czy aby nie skrzywdzę jeszcze bardziej już i tak skrzywdzone przez dorosłych, dziecko?Jak się rodzi swoje nie ma wyjścia kocha się i już smile Wychodzę z założenia niech każdy decyduje sam za siebie.Nie ma sensu pisać bzdur ze in vitro poddają się tylko osoby które najpierw myślały o karierze a dopiero później o dziecku.To wierutne kłamstwo!Coraz więcej młodych ludzi ma problemy z płodnością a będzie tych ludzi więcej .To wina degradacji środowiska, faszerowania chemia żywności itp.Z drugiej strony jeśli się chce mieć dzieci to trzeba je za coś utrzymać a nie liczyć że jakoś to będzie lub wisieć na klamce MOPS-u.Walczycie o dzieci nie narodzone ale jakoś nie widzę żeby któreś z was lub kółka kościelne pochylały się z troską nad tymi urodzonymi zamieszkującymi w domach dziecka czy nad dziećmi z biednych lub patologicznych rodzin.Jakoś bardzo słabo działacie w tym kierunku.Wiec zostawcie sprawę in vitro rodzinom które tego potrzebują i lekarzom.A wam radzę zajmijcie sie w końcu tymi biednymi juz urodzonymi dziećmi będzie tak lepiej dla wszystkich.!!!
    • yonik Re: poczytajcie 17.10.10, 16:54
      Takich absurdów jak to zalinkowane forum, już dawno nie czytałam.
      Żyjesz w średniowieczu?
      Żeby była jasność, ja bym nie zrobiła aborcji nigdy, bo nie potrafiłabym, ale tylko dlatego że bardzo kocham dzieci. Ale też, nie poddałabym się in vitro, mimo że mam tylko jedno dziecko, a kiedyś marzyłam o trójce. Teraz już jest, jak dla mnie za późno, trudno się mówi i żyje się dalej.
      Tym niemniej, nigdy nie byłabym w stanie osądzać kobiety, które z różnych względów dokonują aborcji, lub poddają się in vitro. To jest ICH wybór, i wara ci od tego. Każdy człowiek sam ponosi konsekwencje swoich wyborów i czynów. A skoro przywołujesz Jezusa, to powinnaś pamiętać, że on starał się pomóc i wspomóc swoje owieczki, ale nigdy ich nie osądzał. Ty, natomiast, linkując ten tekst, uprawiasz fanatyzm, żeby nie powiedzieć - faszyzm, w czystej postaci.
      • rewolka404 Re: poczytajcie 17.10.10, 19:01
        a ja takich bzdur wysluchuje na wizytach u mojego lekarza rodzinnego wink Transfer to dla niego "implantowanie", z mrozenia przezywa 10% zarodkow itd, itd. Ostatnio byl wielce oburzony, bo przeczytal o kobiecie, ktorej AZ 6 komorek zaplodnili...Ja wg niego chyba nie jestem najgorszym zwyrodnialcem, bo produkuje po 1 komorce i jeden program to jeden zarodek big_grin Ostatnio mi walnal tekstem, ze KK uwaza ivf za nienaturalne, odpowiedzialam ze celibat jeszcze mniej naturalny i wyszlam. Moge zmienic pana dr, ale u niego na pewno bedzie mi weselej wink
        • rewolka404 Re: poczytajcie 17.10.10, 19:02
          a "wzgorek jajonosny" z karty informacyjnej z kliniki przezywal z 5 min, ze mus ie to z gorkami kojarzy big_grin
          • annajustyna Re: poczytajcie 17.10.10, 20:00
            A po co Ty go w ogole informujesz o tym i jeszzce karte pokazujesz?
            • moherowy_czarny_beret Re: poczytajcie 17.10.10, 20:15
              szkoda jest mi was i waszych dzieci poczętych w taki nieludzki sposób!!!
              tak bardzo bronicie swoich zbrodniczych myśli i czynów, jesteście egoistami i myslicie ze dziecko wam sie należy a tak nie jest. znajdujecie usprawiedliwienie dla zła jakim jest in vitro a jednocześniee jestescie łatwym łupem dla klinik leczących was, które robią na was niezłą kasę, a jak ktoś wam chce pokazac inny punkt widzenia opluwacie go!
              • miaslo Re: poczytajcie 17.10.10, 20:53
                moherowy - ale żeby była jasność. ja Cie nie olpluwam. masz prawo do odmiennego zdania, masz prawo je wyrażać - tutaj i gdziekolwiek jesteś. oby nigdy nie wróciły czasy jednomyślności i tylko jednej prawdy...
                ale tak jak pisałam wcześniej - dyskusja to wymiana racjonalnych argumentów. nie dostarczasz ich. podsycasz emocje i tak tutaj podsycone - strachem , niepewnością, żalem i oczekiwaniem... to już nie fair.
                nie znam wszytskich dziewczyn tutaj piszących. ale sądze, że in vitro to nie wybór - to konieczność. nikt nie idzie do kliniki i nie prosi -in vitro raz!
                czy jesteśmy egoistkami? pewnie, że tak. chcemy mieć dzieci. pokaż mi człowieka który w jakimś aspekcie egoistą nie jest. ja nie spotkałam.
                korzystamy z pomocy medycyny - czy kliniki nas wykorzystują? mogę mowić za siebie. mnie nikt nie obiecywał powodzenia. raczej słyszałam jakie są % szanse, wcale nie aż takie optymistyczne. oszukana i wykorzystana na pewno nie jestem.
                cieszę, się , że dzięki medycynie wiem więcej. że może ona mi pomóc. lata temu przeszczepy, przetaczanie krwi były czymś potępianymi. dziś? sam wiesz.
                zanim przystąpiłam rok temu do in vitro odbyłam długa rozmowę ze soba i swoim sumieniem. i podjęłam decyzję. z mojego punktu widzenia słuszną.
                jak sie domyślam wierzysz w Boga. i prosze Cie zanim rzucisz uwagi o zbrodniczych praktykach zastanów się czy nasz wspoóny Bóg z taka łatwością szafowałby ocenami i wyrokami. mnie nie odrzucił od siebie. każdego dnia wiem i czuję , że JEST ze mną. wiem to zarozumialstwo tak sądzić, ale zapenwiam Cię, że głeboka czuję i wierzę, że tak jest. dlaczego więc Ty jako Człowiek uzurpujesz sobie do tego prawo?
                pozwól każdej z nas zmierzyć się ze swoimi czynami i ich konsekwencjami. dyskutuj - jeśli masz potrzebę. ale nie ubliżaj i nie obrażaj.

                ps. za jedno jestem tylko na Ciebie zła - religia i wiara to dla mnie intymna rzeczy, nie dzielę się nimi. a w emocjach wywylanych przez Ciebie to zrobiłam...
                to tyle. nie bę więcej się w tym poście "udzelać" bo nie jak pisałma: nie jest rzeczowy, nie przytacza argumnetów i do nieczego nie prowadzi....

                pozdrawiam - zarówno tych z jednej jak i zdrugiej strony problemu...



              • pudelek09 Re: poczytajcie 17.10.10, 20:57
                Powiem ci milo-wez sie przenies na forum szukajacy problemow,uprzykrzajacy zycie innym czy cos takiego!
                MY cie TU NIE CHCEMY!
                NIE INTERESUJE NAS twoja CHORA OPINIA!
                WG ciebie JESTESMY LATWYM LUPEM DLA LEKARZY,A WG NAS SA ONI NASZA DESKA RATUNKU!
                MY TE DZIECIAKI BEDZIEMY KOCHAC Z CALEGO SERCA BEZ WZGLEDU NA twoje SPATRZONE OPINIE!
                MY NIE POTRZEBUJEMY USPRAWIEDLIWIENIA!DLA CIEBIE SIE NALEZY-OD LEKARZA CO PRACUJE NA ODDZ.ZAMKNIETYCH!
                • moherowy_czarny_beret Re: poczytajcie 17.10.10, 22:25
                  nie rozumiem tego krzyku. podałam tylko linka do dyskusji która pokazuje problem z innej strony, skąd wiesz może ja tez mam problem z niepłodnościa, ale za wszelką cene nie będe dążyła do tego by mieć dziecko, mnie przekonuja argumenty ze przy jednym dziecku urodzonym dzięki in vitro, życie traci kilka innych zarodków, przy zamrażaniu, odmrażaniu np. nie jest tak że nic nie wiem na temat in vitro, nie wiem z autopsji, ale czytałam dużo na ten temat. mysle ze dobrze jest przemysleć ten temat z perspektywy moralności katolickiej . teraz w mediach mówi sie o in vitro same dobre rzeczy nie pokazując drugiej strony medalu, widziałam też wywiad z ojcem który ma syna kilkuletniego poczetego dzięki in vitro i po jakimś czasie zaczął miec wyrzuty sumienia gdy myślal o zarodkach które nie wytrzymały rozmrożenia przy kolejnej procedurze i miał autentyczny żal do siebie i nie był szczęsliwy do konca choć po domu biegał jego zdrowy syn, może warto sie nnad tym zastanowić
                  przeprszam jeżeli uraziłam kogokolwiek, naprawde nie miałam złych intencji
                  • magdamajewski Re: poczytajcie 18.10.10, 03:03
                    zaciasny berecik masz?

                    trzeba miec niezle nasrane w glowie zeby wlazic na form nieplodnosci i uswiadamiac ludzi bredniami. Poluzuj se ten berecik bo ci sieczke z mozgu zrobil
                    • moherowy_czarny_beret Re: poczytajcie 18.10.10, 07:11
                      wow!
                      za ciasny sie pisze
                      po drugie wyjaśniłam po co tu weszłam posta wcześniej przed tobą.
                    • moherowy_czarny_beret Re: poczytajcie 18.10.10, 07:24
                      magdamajewski napisała:

                      > zaciasny berecik masz?
                      >
                      > trzeba miec niezle nasrane w glowie zeby wlazic na form nieplodnosci i uswiadam
                      > iac ludzi bredniami. Poluzuj se ten berecik bo ci sieczke z mozgu zrobil

                      na forum, które podałam w linku przytoczona jest (pod koniec dyskusji) wypowiedz lekarza(katolickiego nie wiem może komuś to przeszkadza), który sam pracował w klinice niepłodności, i sam brał udział w procedurach in vitro więc dlaczego mówisz że to brednie?
                      • diabel_thazmansky Re: poczytajcie 18.10.10, 09:52
                        moherowy gniocie (specjalnie z małej litery,bo szacunku dla gniotów nie mam)

                        Jeśli któryś z moich 9 zamrożonych zarodków nie przetrwa rozmrożenia bądź implantacji- złożę go w trumnie,zamówię mszę i pochowam na cmentarzu.A niech mi jakiś klecha bądź pseudo-lekarz,który wypisuje brednie w przytoczonym artykule odmówi prawa do wypisania karty zgonu bądź pochówku-napiszę taki sam artykuł oczerniający i umieszczę go na wątku katolickim.
                        Amen.
                        • kira-mira Re: poczytajcie 18.10.10, 10:28
                          jeśli, jeśli. która matka naraża świadomie zycie swego dziecka?

                          a co jezeli rozmrozisz pierwszy zarodek i przeżyje i wszczepiony da zdrowa ciążę?
                          co zrobisz z pozostałymi, a co jeżeli zrobisz tak z kolejnym i tez bedzie ciaża?
                          a wyobraź ze mogłabys miec tak 9 dzieci jesteś gotowa?

                          i po co mi ubliżasz?
                          • kira-mira Re: poczytajcie 18.10.10, 10:30
                            sory miało być im- katolikom
                            • annajustyna Re: poczytajcie 18.10.10, 10:41
                              Niestety, to raczej malo prawdopodobne, ze z 9 zarodkow bedzie 9 dzieci...W przeciwnym razie kazdy decydowalby sie maks. np. na 3 zarodki.
                              • kira-mira Re: poczytajcie 18.10.10, 10:49
                                wiem ze to raczej nierealne, dlatego zadałam tak abstrakcyjne pytanie. co jednak pokazuje, ze nadliczbowe zarodki istnieja i jest to jakiś problem.
                                • lady_groszek Re: poczytajcie 18.10.10, 13:00
                                  zarodki, które się nie rozmrażają prawdopodobnie nie przeżyłyby również, gdyby je podano od razu. tak już jest, że nogdy nie wiadomo, w którym przypadku się uda, a w którym nie.
                                  • magdamajewski Re: poczytajcie 18.10.10, 15:52
                                    a co cie to obodzi??? moje zarodki moj problem i tobie gowno do tego. Osobiscie ciebie problem nie dotyczy wiec czego sie wymodrzasz? zajmi sie glodujacymi dziecmi a stad won

                                    klikam do kosza niech to g.. no stad zniknie. Idz stan na srodku ruchliwego skrzyrzowania i umoralniaj ludzi.
                                  • zgredzica59.dwa Re: poczytajcie 31.10.10, 01:44
                                    Podobnie jak przy naturalnym zapłodnieniu ,plemników jest multum a tylko jednemu udaje sie zagnieździć no czasem jest to dwa,trzy lub więcej ale to rzadkość.Reszta plemników ginie.A jak ci sie zachce siusiu po to się chyba topią? smilesmilesmile
                    • rainbow.rainbow Re: poczytajcie 18.10.10, 09:16

                      > zaciasny berecik masz?
                      >
                      > trzeba miec niezle nasrane w glowie zeby wlazic na form nieplodnosci i uswiadam
                      > iac ludzi bredniami. Poluzuj se ten berecik bo ci sieczke z mozgu zrobil

                      to, że nie jesteś w stanie przyjąć argumentów moherowego beretu nie upoważnia cię do takiego tonu, wyluzuj trochę z tą swoją agresją, to po pierwsze
                      po drugie - to nie są brednie tylko fakty - wiele zarodków ginie podczas procedury in vitro - dla mnie podobnie jak dla tej dziewczyny jest to istnienie, które zostaje zniszczone - jesteśmy, jak wnioskuję z postów moherowego - katoliczkami, mamy prawo do wyrażania swoich poglądów, do wypowiadania się w obronie niszczonych istnień ludzkich
                      po trzecie - warto chyba spojrzeć z innego punktu widzenia, nawet jak go nie przyjmujesz, możesz po prostu wysłuchać argumentów i ustosunkować się do nich bez niepotrzebnych negatywnych emocji
                      po czwarte - ja też kilka ładnych lat starałam się o dziecko i wiem, co czujecie, wiem jaki to dramat... i życzę wam podjęcia słusznych, zgodnych z waszym sumieniem decyzji
                      • annajustyna Re: poczytajcie 18.10.10, 09:31
                        Ja np. tez staralam sie kilka lat i konsekwentnie odrzucalam IVF. Dla mnie to metoda nie do przyjecia chocby ze wzgledu na straszliwa dawke hormonow fundowana kobiecie, a i szanse powodzenia sa zbyt male. Ale rozumiem bol innych dziewczat i nie rozumiem zajadlosci KK w przypadku IVF z wykorzystaniem wszystkich zarodkow. Przeraza mnie tez poczecie nasieniem dawcy, ciaza z komorki jajowej dawczyni etc. Ale nie jest to forum, by pouczac innych: one juz podjely decyzje, nie potrzebuja naszych opinii, bo kto wie, ile za swoje decyzje zaplacily/zaplaca etc.
                        • rainbow.rainbow Re: poczytajcie 18.10.10, 13:09
                          Ale nie jest to forum, by pouczac innych: one juz podjely decyzje, nie
                          > potrzebuja naszych opinii, bo kto wie, ile za swoje decyzje zaplacily/zaplaca
                          > etc.

                          Ja też nie lubię takiego pouczania z góry i przekonywania na siłę. Zwłaszcza w takiej sprawie - przy takich ogromnych emocjach i takiej dawce bólu. Ale spokojne wyrażanie opinii to chyba nic złego - czasami może pomóc w przemyśleniu pewnych spraw.
                          • annajustyna Re: poczytajcie 18.10.10, 13:28
                            A to jak najbardziej.
                            • yonik Re: poczytajcie 18.10.10, 23:23
                              Rainbow, popieram.

                              Poza tym, dziewczyny, spróbujcie abstrachować od nakazów KK, wyłaczcie to ze świadomości, i włączcie myślenie, niezależnie od KK. Żeby nie było - jestem ateistką.
                              Jest potężny przemysł zarabiający na naiwnych kobietach.
                              Chcą się kochać w wieku nastu lat - proszę, są pigułki, vacuum, aborcja itd.
                              Dojrzały do tego by mieć dzieci, i się okazuje, że nie mogą. Znowu, pigułki, hormony, in vitro.
                              Zrozumcie jedno, każda, ale to KAŻDA ingerencja w organizm,m chemiczna, czy chirurgiczna nie pozostaje bez śladu.
                              Oczywiście, może być tak, i często bywa, że dziewczyna, która nigdy niczego nie zażywała, nigdy nie współżyła i nagle wykrywa się u niej jakieś choroby narządów płciowych. Takie zachorowania trzeba leczyć i tu jest niezbędna ingerencja lekarska, bez dwóch zdań.
                              Ale jeśli ktoś truje się non stop jednymi hormonami, potem innymi, czy wy myślicie, że to przejdzie bez śladu dla organizmu? Ja wszystko rizumiem, że wiadomo, młody wiek, emocje, miłość, zakochanie i tak dalej. To jest wszystko piękne, naprawdę. Ale czy znacie choć jednego gienykologa, który na sto procent dobrał wam odpowiedni antykoncepcyjny środek i jego dawkę? On nie jest w stanie tego zrobić, nie dlatego że jest złym lekarzem, on nie zna po prostu waszego organizmu. A jeśli do tego dojdą jakieś ukryte choroby, a do tego niedoświadczenie lekarza, a do tego lek, którego skutków działania nie zna nawet producent, no to wyobraźcie sobie jak trujecie swoje organizmy! To tak, jakbyscie dziś poszły i się naćpały dopalaczy na własne życzenie. No.. prawie tak.

                              To nie KK jest winny. KK jest od tego, żeby potępiać, im głośniej krzyczy, tym większa, wydaje mu się, ma władzę w Polsce. Ale abstrahując do tego, w wielu rzeczach ma rację. Można jeszcze uprościć: kwestia aborcji i in vitro dziś to jest walka pomiędzy koncernami farmaceutycznymi i KK. Walka o rząd dusz, a raczej hojność "darczyńcy".
                              Jedyne wyjście, aby wyjść z tego cało, to włączyć własne myślenie i nie zważać ani na medyczną propagandę, medyczne reklamówki, ani na propagandę KK.

                              Przepraszam, że tak ostro. Ale jak czytałam niektóre posty dziewczyn, które bardzo chcą zajść w ciąży, ale nie podejmą minimlanego wysiłku w tym kierunku by to swojemu organizmowi to ułatwić - przepracowanie, imprezowanie, palenie, alkohol,niedospanie i myślą, że jedna wizyta za kilka tysięcy złotych w specjalistycznym ośrodku to za nich załatwi. Błąd.
                              Nic wpólnego z tym nie ma KK, które przez swoją propagandę pragnie wpędzić owieczki w winę, i niewiele wspólnego ma z tym propaganda in vitro.
                              Problem bowiem leży zupełnie gdzie indziej. W waszych głowach.

                              • tekla12 Re: poczytajcie 19.10.10, 09:07
                                yonik napisała:

                                > Chcą się kochać w wieku nastu lat - proszę, są pigułki, vacuum, aborcja itd.
                                > Dojrzały do tego by mieć dzieci, i się okazuje, że nie mogą. Znowu, pigułki, ho
                                > rmony, in vitro.

                                opowiedziałaś tu swoją historię niepłodności?
                                • yonik Re: poczytajcie 19.10.10, 20:35
                                  tekla12 napisała:

                                  > yonik napisała:
                                  >
                                  > > Chcą się kochać w wieku nastu lat - proszę, są pigułki, vacuum, aborcja i
                                  > td.
                                  > > Dojrzały do tego by mieć dzieci, i się okazuje, że nie mogą. Znowu, piguł
                                  > ki, ho
                                  > > rmony, in vitro.
                                  >
                                  > opowiedziałaś tu swoją historię niepłodności?

                                  Nic nie zrozumiałaś z tego co napisałam. Widać że czytasz bardzo wybiórczo.
                                  Można prościej: jeśli ktoś karmi się fast foodami kilka/naście lat to nie powinien ubolewać że jest otyły, ma zniszczoną wątrobę i żołądek i serce przy okazji, nadciśnienie, cholesterol i cukrzycę, alergię i co tam jeszcze.
                                  Chodziło mi wyłącznie o prewencję i myślenie.
                                  Jesli ktoś ma cukrzyce czy wadę wrodzoną srca - to ma, i trzeba mu pomóc, od tego jest medycyna i jej osiągnięcia. Jeśli ktoś chce zjeść ciastko i mieć ciastko, to tak się nie da.
                                  Taka subtelna różnica.
                                  • magdamajewski Re: poczytajcie 19.10.10, 22:40
                                    nastepna nawiedzona.
                                    NIGDY nie zrozumiem po co takie sie pchaja na forum NIEPLODNOSC? tak wolnosc jest i mozna pisac gdzie sie chce ale ktos kto ma choc troche TAKTU nie bedzie sie pchal ze swoimi madrosciami tam gdzie inni cierpia i szukaja oparcia. Najlepiej jest stanac na stolku i placem wytykac - "to przez twoja glupote itd" masz teraz problemy (bez KOMPLETNEJ znajomosci histori danej osoby) i dobrze ci.
                                    To tak jak kopanie juz lezacego - no ale widac ze sa ludzie ktorym to sprawia przyjemosci.
                                    Tacy ludzie to dla mnie zwykle szuje.

                                    Swoja droga to niedrozne jajowody, slabe paramenty nasienia PCO (choroba wrodzona) enometroza to wszystko wynik hulaszczego zycia, seksu w mlodym wieku i pigulek. Gratuluje wiedzy !
                                    • yonik Re: poczytajcie 20.10.10, 08:10
                                      magdamajewski napisała:

                                      > nastepna nawiedzona.
                                      > NIGDY nie zrozumiem po co takie sie pchaja na forum NIEPLODNOSC? tak wolnosc je
                                      > st i mozna pisac gdzie sie chce ale ktos kto ma choc troche TAKTU nie bedzie si
                                      > e pchal ze swoimi madrosciami tam gdzie inni cierpia i szukaja oparcia. Najlepi
                                      > ej jest stanac na stolku i placem wytykac - "to przez twoja glupote itd" masz t
                                      > eraz problemy (bez KOMPLETNEJ znajomosci histori danej osoby) i dobrze ci.
                                      > To tak jak kopanie juz lezacego - no ale widac ze sa ludzie ktorym to sprawia p
                                      > rzyjemosci.

                                      Nie odniosłam się do żądnego konkretnego przypadku, jeśli nie zauważyłaś.
                                      Jedyne co chciałam podkreślić, że niepłodność ma genezę o wiele szerszą niż mogłoby się wydawać, tak jak i wiele innych chorób występujących w społeczeństwie.

                                      > Tacy ludzie to dla mnie zwykle szuje.
                                      A dla mnie ludzie, którzy mają klapki na oczah, są skazani na bycie nieszczęśliwymi.


                                      >
                                      > Swoja droga to niedrozne jajowody, slabe paramenty nasienia PCO (choroba wrodzo
                                      > na) enometroza to wszystko wynik hulaszczego zycia, seksu w mlodym wieku i pigu
                                      > lek. Gratuluje wiedzy !


                                      To Ty powiedziałaś, nie ja.
                                  • tekla12 Re: poczytajcie 19.10.10, 22:43
                                    yonik napisała:


                                    > Nic nie zrozumiałaś z tego co napisałam.
                                    wszystko zrozumiałam
                                    Można prościej
                                    nie potrzeba prościej
                                    jeśli ktoś karmi się fast foodami kilka/naście lat to nie powin
                                    > ien ubolewać że jest otyły, ma zniszczoną wątrobę i żołądek i serce przy okazji
                                    > , nadciśnienie, cholesterol i cukrzycę, alergię i co tam jeszcze.
                                    > Chodziło mi wyłącznie o prewencję i myślenie.
                                    > Jesli ktoś ma cukrzyce czy wadę wrodzoną srca - to ma, i trzeba mu pomóc, od te
                                    > go jest medycyna i jej osiągnięcia. Jeśli ktoś chce zjeść ciastko i mieć ciastk
                                    > o, to tak się nie da.
                                    > Taka subtelna różnica.
                                    Nie subtelna różnica, tylko chrześcijańskie myślenie, że choroba jest karą za grzechy. Wyłożyłaś stereotypowe myślenie o niepłodności - nieumiarkowany tryb życia i krwiożerczy przemysł farmaceutyczny są jej przyczyną. Jeśli masz wyżej opisane doświadczenia to możesz pouczać innych i stawiać swój przykład ku przestrodze. Jeśli nie masz to zamilcz, bo obrażasz ludzi wystawionych, nie z własnej winy, na ciężką próbę.
                                    • yonik Re: poczytajcie 20.10.10, 08:20
                                      tekla12 napisała:

                                      > Nie subtelna różnica, tylko chrześcijańskie myślenie, że choroba jest karą za g
                                      > rzechy.

                                      Jak poprzeniczka, wkładasz w moje usta słowa, których nie powiedziałam, a ni niczego takiego nie miałam na myśli.

                                      > Jeśli nie masz to zamilcz, bo obrażasz ludzi wystawionych, nie z własne
                                      > j winy, na ciężką próbę.

                                      Nie żyję w próżni, by nie móc wyrobić opinii na dany temat, na podstawie zarówno ludzkich niezwinionych dramatów, jak i ludzkiej bezmyśloności, która nieraz staje się powodem dramatów, jak i własnego diświadczenia , a także fachowej letaratury.
                                      Nikogo nie obrażam, tylko wypowiadam swoje zdanie.
                                      A co do "zamilcz", to raczej nie Ty będziesz o tym decydować.
                                      • tekla12 Re: poczytajcie 20.10.10, 13:12
                                        yonik napisała:

                                        >
                                        > Jak poprzeniczka, wkładasz w moje usta słowa, których nie powiedziałam, a ni ni
                                        > czego takiego nie miałam na myśli.
                                        Nie wkładam tylko staram się znaleźć sens. Być może tam, gdzie go nie było. Niestety wymagania miałam zbyt wygórowane.
                                        >
                                        > > Jeśli nie masz to zamilcz, bo obrażasz ludzi wystawionych, nie z własne
                                        > > j winy, na ciężką próbę.
                                        >
                                        > Nie żyję w próżni, by nie móc wyrobić opinii na dany temat, na podstawie zarówn
                                        > o ludzkich niezwinionych dramatów, jak i ludzkiej bezmyśloności, która nieraz
                                        > staje się powodem dramatów, jak i własnego diświadczenia , a także fachowej le
                                        > taratury.
                                        To nie jest wyrobiona opinia tylko stereotyp. Stereotypy mają to do siebie, że niewiele mają wspólnego z rzeczywistością. Myślę, że fachowość literatury pozostawia wiele do życzenia. Internet jest pełen śmiecia, a broszurek nie piszą fachowcy tylko osobniki nawiedzone albo opłacone.
                                        > Nikogo nie obrażam, tylko wypowiadam swoje zdanie.
                                        > A co do "zamilcz", to raczej nie Ty będziesz o tym decydować.
                                        Niestety masz rację tym bardziej, że adminki chyba poszły prowadzić hulaszczy tryb życia zamiast wykasować ten troli wątek. Zakładam, że nie jesteś trolem tylko maniaczką zdrowego trybu życia, więc grzecznie proszę na przyszłość, zrób baranka zanim napiszesz znowu coś w stylu, że potrzeba in vitro bierze się z jedzenia w fast foodach.
                                        • magdamajewski Re: poczytajcie 20.10.10, 16:44
                                          Jaki widzisz sens swoich madrosci na formu NIEPOLODNOSC? bo na to pytnie jeszcze nie odpowiedzialas.
                                          ludzie tutaj borkaja sie z problemami i nie sa w stanie cofnac czasu i zaczac prowadzic cnotliwy tryb zycia, zeby zapobiec ewentualnej nieplodnosci. Wiec jaki jest cel twoich wypocin? moze poszukaj sobie jakiegos forum dla nastolatek i tam staraj sie je naprowadzac na wlasciwy tor?

                                          a moderatorki rzeczywiscie spia bo pozwalaja takim troliskom na zakladanie watkow..
                                          • yonik Re: poczytajcie 20.10.10, 21:00
                                            magdamajewski napisała:

                                            > Jaki widzisz sens swoich madrosci na formu NIEPOLODNOSC? bo na to pytnie jeszcz
                                            > e nie odpowiedzialas.

                                            Trochę poczytałam to forum i jest masa postów (co mnie zdziwiło, w obliczu takiego problemu jak niepłodność) opisujaca postawy: tego nie wezmę, bo przytyję, tamtego też nie zrobię, bo uciążliwe i wymaga za dużo wysiłku, a najlepiej by było tak, żeby się samo zapłodniło, donosiło i wychowało. Oczywiście - nie jest to charakterystyka wszystkich borykających się z niepłodnością. Ale też jest to na tyle duża grupa, że aż chce się zawołać - najpierw dobry psychiatra, a potem , jeśli już, in vitro.

                                            > ludzie tutaj borkaja sie z problemami i nie sa w stanie cofnac czasu i zaczac p
                                            > rowadzic cnotliwy tryb zycia, zeby zapobiec ewentualnej nieplodnosci. Wiec jaki
                                            > jest cel twoich wypocin?

                                            Wypocin? ok, niech ci będzie.
                                            A cel jest taki, żeby trochę zmusić do myślenia o swoim organizmie i o dbanie o niego, i nie chodzi o cofnięcie czasu, tylko chociażby "od dziś". I nie mówię tego złośliwie przecież, tylko naprawdę, jak czytam niektóre historie, to żal mi tych dzieczyn , które całą swoją nadzieję pokładają w kimś/czymś kto da im dziecko. Zapominając przy tym, jak dużo zależy od nas samych.


                                            moze poszukaj sobie jakiegos forum dla nastolatek i t
                                            > am staraj sie je naprowadzac na wlasciwy tor?

                                            Bo dla ciebie już za późno?
                                            Możliwe, jeśli sama tak zdecydowałaś.
                                            Jednak, uważam, że lepiej późno, niż wcale.

                                            > a moderatorki rzeczywiscie spia bo pozwalaja takim troliskom na zakladanie watk
                                            > ow..

                                            Myślę, że więcej szkody przynosi bełkot w twoim i stylu i bezmyślne poklepywanie po plecach, które nie pozostawia miejsca na jakąkolwiek refleksję.

                                            • magdamajewski Re: poczytajcie 20.10.10, 21:50

                                            • magdamajewski Re: poczytajcie 20.10.10, 22:01
                                              > Trochę poczytałam to forum
                                              co ciekawosc cie tutaj zaniosla?

                                              i jest masa postów (co mnie zdziwiło, w obliczu taki
                                              > ego problemu jak niepłodność) opisujaca postawy: tego nie wezmę, bo przytyję, t
                                              > amtego też nie zrobię, bo uciążliwe i wymaga za dużo wysiłku, a najlepiej by by
                                              > ło tak, żeby się samo zapłodniło, donosiło i wychowało. Oczywiście - nie jest t
                                              > o charakterystyka wszystkich borykających się z niepłodnością.

                                              no wlasnie nie jest

                                              Ale też jest to
                                              > na tyle duża grupa, że aż chce się zawołać - najpierw dobry psychiatra, a potem
                                              > , jeśli już, in vitro.

                                              wiesz jak czytam takie madrosci jak twoje to tez chce sie zawolac - dobry psychiatra potrzebny

                                              Bo dla ciebie już za późno?
                                              > Możliwe, jeśli sama tak zdecydowałaś.
                                              > Jednak, uważam, że lepiej późno, niż wcale.

                                              wedlug lekarzy jestem okazem zdrowia, ze swietna kondycja, zdrowo sie odzywiajac ale coz mimo dobania o siebie problem nieplodosci mnie dosiegnal i to nie teraz ale w wieku 21 lat (byc moze juz wczesniej w tym wieku sie o tym dowiedzialam ) - jakas madrosci moze dodasz?


                                              > A cel jest taki, żeby trochę zmusić do myślenia o swoim organizmie i o dbanie o
                                              > niego, i nie chodzi o cofnięcie czasu, tylko chociażby "od dziś". I nie mówię
                                              > tego złośliwie przecież, tylko naprawdę, jak czytam niektóre historie, to żal m
                                              > i tych dzieczyn , które całą swoją nadzieję pokładają w kimś/czymś kto da im dz
                                              > iecko. Zapominając przy tym, jak dużo zależy od nas samych.

                                              geez, co za belkot Matko Tereso...
                                              • magdamajewski Re: poczytajcie 20.10.10, 22:10
                                                i jeszcze jedno

                                                BEZPLODNOSC jest nieuleczalna
                                                NIEPLODNOSC mozna leczyc

                                                ot taka mala roznica...
                                                • yonik Re: poczytajcie 20.10.10, 23:27
                                                  magdamajewski napisała:

                                                  > i jeszcze jedno
                                                  >
                                                  > BEZPLODNOSC jest nieuleczalna
                                                  > NIEPLODNOSC mozna leczyc
                                                  >
                                                  > ot taka mala roznica...

                                                  Naprawdę??
                                                  Nie wiedziałam. Dzięki za oświecenie!

                                                  Dlatego w żadnym poście swoim nie uzyłam bezpłodność, jeśli nie zauważyłaś.
                                                  To tylko potwierdza, jakie masz klapki wielkie i czarne na oczach. I pewnych oczywistych rzeczy nie chcesz przyjąć do wiadomości.

                                                  A tak na marginesie, niepłodność może być m.in. wynikiem... siedzącego trybu życia...przed komputerem, w aucie i na kanapie w domu, ogólnie braku ruchu przez lata jeśli to nałoży się jednocześnie na wrodzoną słabość lub niewydolność organów rozrodczych. O stresie, który jest wszechobecny w dzisiejszych czasach, i z którym ludzie sobie nie radzą, już nie w spomnę. Nie wierzysz? Wystarczy, że nałoży sie na siebie ileś czynników - i człowiek jest niepłodny.
                                                  Problemu bezpłodności nie da się , jak powiedziałaś "jednorazowo rozwiązać", bo go w ogóle - nie da się rozwiązać., i tu sama sobie przeczysz i się zapętlasz.
                                                  Mylisz i mieszasz za dużo rzeczy, i za dużo odbierasz osobiście, a to z kolei ci odbiera zdolność do obiektywnego spojrzenia na sprawę.
                                                  Przykro mi.
                                                  • magdamajewski Re: poczytajcie 21.10.10, 15:25
                                                    zadalam sobie troche trudu i poczytalam twoje wypowiedzi na na forum, "bezplodnosci" w prawie kazdym z nich, wywodu na temat staresu i anytkoncepcji...

                                                    Po takiej "lektorze" mowie dziekuje bardzo reszete zostawie bez komentarzy.
                                                    Niech zleci ten watek i tyle
                                                  • yonik Re: poczytajcie 21.10.10, 19:25
                                                    Wprost uwielbiam takich adwersarzy jak ty.
                                                    Taka to zaneguje wszystko, poużywa sobie wyzywając, ubliżając i poniżając drugą stronę, ale sama z siebie żadnnych kontrargumentów czy logicznych argumentów nie jest w stanie przedstawić. Dlaczego? Bo ich nie masz. Jedyny , który masz, brzmi : bo ja tak chcę!
                                                    Marna to argumentacja, sama przyznasz, i jeśli tak samo wygląda twoja motywacja by mieć dzieci - to sukcesów nie wróżę.
                                                    EOT

                                                  • magdamajewski Re: poczytajcie 21.10.10, 19:35
                                                    "motywacja by mieć dzieci - to sukcesów nie wróżę. "
                                                    nie musisz nic wrozyc - 2,6 letni "sukses" biega sobie beztrosko po domu i pewnie niedlugo i drugi dolaczy.
                                                    I to dzieki ogromnej ilosci chemii i krwiozerczym lekarzom



                                                    i to na tyle.
                                                  • yonik Re: poczytajcie 23.10.10, 17:38
                                                    agdamajewski napisała:

                                                    > "motywacja by mieć dzieci - to sukcesów nie wróżę. "
                                                    > nie musisz nic wrozyc - 2,6 letni "sukses" biega sobie beztrosko po domu i pewn
                                                    > ie niedlugo i drugi dolaczy.
                                                    > I to dzieki ogromnej ilosci chemii i krwiozerczym lekarzom

                                                    Cieszę się, że tobie, z twoją motywacją krwiożerczą, się udało.
                                                    Nie zapominaj jednak, że ty - to nie wszyscy.
                                                    Innym nie udaje się, mimo wielokrotnych prób.
                                                  • aurita Re: poczytajcie 24.10.10, 09:29
                                                    > Innym nie udaje się, mimo wielokrotnych prób.
                                                    i rzeczywiscie jest sie z czego cieszyc? to tak rozumiesz milosc do blizniego?
                                        • yonik Re: poczytajcie 20.10.10, 21:01
                                          tekla12 napisała:
                                          Myślę, że fachowość literatury pozos
                                          > tawia wiele do życzenia. Internet jest pełen śmiecia, a broszurek nie piszą fac
                                          > howcy tylko osobniki nawiedzone albo opłacone.


                                          Jeśli Ty czytasz "literaturę" w stylu pudelek pl i tym podobne, to faktycznie. Ale internet, to nie tylko pudelek.pl.

                                          > zanim napiszesz znowu coś w stylu, że potrzeba in vitro bierze się z jed
                                          > zenia w fast foodach.

                                          Brak słów.
                                          Masz rację, jak można od dyskutantów wymagać jakiegokolwiek samodzielnego myślenia, jeśli wyciąga tak pokraczne wnioski jak ty.
                                          • magdamajewski Re: poczytajcie 20.10.10, 21:48
                                            to z twoich belkotow nie da sie juz czytac
                                            bo jak zepsute radio

                                            poczytaj dokladniej to forum i a potem troche madrzejszej niz dotychczas literatury naukowej. I zobaczysz ze PCOS ( jesli wogle wiesz co to jest), slabych parametrow nasienia, endometriozy, niedroznych jajowodow NIE DA SIE "NAPRAWIC" i dobanie o siebie nie ma tu NIC do rzeczy. Niestety wiekszosc problemow zwiazanych z niepolodnoscia mozna tymczasowo zaleczyc zeby uzyskac efekt w postaci dziecka a pozniej problem powraca taka nasza dola.

                        • net_jack Re: poczytajcie 21.10.10, 21:37
                          Z badań przeprowadzonych przez dr Géraldine Viot, genetyka klinicznego ze szpitala Maternité Port Royal w Paryżu wynika, że dzieci poczęte w wyniku procedury "in vitro" dwukrotnie częściej cierpią na skutek wad wrodzonych niż dzieci poczęte w sposób naturalny. Badaniami objęto 15 tys. dzieci poczętych w latach 2003-2007, a rezultaty prac badawczych przedstawione zostały na spotkaniu Europejskiego Stowarzyszenia Genetyków Ludzkich w szwedzkim Gothenburgu. Badania pokazały, że dzieci poczęte "in vitro" najczęściej mają problemy z sercem i zniekształcony układ rozrodczy, większą liczbę tzw. naczyniaków i łagodnych nowotworów skórnych.

                      • magdamajewski Re: poczytajcie 18.10.10, 16:00
                        szczytem wszsytkiego jest wchodzenie na forum NIEPLODNOSC i umoralnianie ludzi. Poczytaj watki dziewczyn, wiele z nich sie boryka z roznmi problemami w tym a co to bedzie kiedy. I takie madraliskie prosto z koscila nie sa tutaj potrzebne. Tupet trzeba miec ogromy i tacy ludzie nie zasluguja na szacunek i odemnie niczego milego nie uslysza. Po to jest inetrnet i lekarze wiec jesli ktos chce to moze sie "uswiadomic". Poczytaj sobie zalaczony link i zobaczysz jakie glupoty ludzie kotrzy gowno wiedza na temat ivf gadaja. I potem sie dziwic ze spoleczenstwo jest takie zacofane i pikietuje przeciwko ivf. Zeby sie oczyms wypowiadac trzeba miec choc troche wiedzy na ten temat.
                        Ciekawe ze najwiecej do wypowiedzenia sie maja ci ktorch temat nieplodnosci nie dotyczy.
                        A jesli ktos kto podchodzi do ivf ma moralny problem z iloscia zarodkow to moze podjesc to ivf na cyklu natrulanym lub zaplodnic tylko 2-3 komorki.

                        I wyrazaj sobie swoje pogladny ale nie na formum NIEPOLODNOSC, bo to szyczy chamstwa!
                        • moherowy_czarny_beret Re: poczytajcie 18.10.10, 16:25
                          mam prawo wchodzić na takie forum jakie mi sie podoba a twoje odpowiedzi nie odznaczaj a sie kulturą
                          nie umoralniam nikogo podałam tylko link z dyskusją, tam jest wypowiedz lekarza medycyny
                          i nie unoś sie tak dziewczyno... posłuchaj se może chopina dla relaksu konkurs trwa... czy cuś
                          • magdamajewski Re: poczytajcie 18.10.10, 17:03
                            czy cus ... nic ujac nic dodac.
                            mam nadziej ze moderator usunie to szybko
                  • zgredzica59.dwa Re: poczytajcie 31.10.10, 01:38
                    A jak robił to w naturalny sposób to nie martwił sie o plemniki??A ciekawe jak używał seksu przed ślubem to tez nie miał oporów??
                • opornik4 Re: poczytajcie 21.10.10, 03:16
                  > MY TE DZIECIAKI BEDZIEMY KOCHAC Z CALEGO SERCA BEZ WZGLEDU NA twoje SPATRZONE O
                  > PINIE!

                  Doprawdy? Raczej sprawiasz wrażenie takiej, która jest gotowa zabić maleństwo w sobie - takie jak Ty, owe barbarzyństwo nazywają aborcją - jeśli pojawiło by się podejrzenie , że zaimplantowany Ci płód jest upośledzony.
                  Ty sobie przecież wymarzyłaś - ślicznego, zdrowego bobaska.
                  • maurra a tak przy okazji... opornik4 24.10.10, 13:08
                    mogłaś mieć cztery śliczne, zdrowe różowe bobaski i co?
                    wszystkie sobie wyskrobałaś prawda?:
                    goscniedzielny.wiara.pl/index.php?grupa=6&art=1213916831&dzi=1104764436&idnumeru=1213916010
                    to mniej więcej wyjaśnia, skąd twoja nienawiść do ludzi, którzy powołują na świat nowe życie
            • rewolka404 Re: poczytajcie 17.10.10, 20:22
              annajustyna napisała:

              > A po co Ty go w ogole informujesz o tym i jeszzce karte pokazujesz?

              chociazby po to, zeby dostac recepte szybko...do gina dluzej sie czeka na wizyte a ja lecze sie kilkaset km od miejsca zamieszkania i czesto jest tak, ze dzwonie do dr z kliniki i ten kaze mi cos brac, co jest na recepte.
              • annajustyna Re: poczytajcie 18.10.10, 09:32
                No to faktcznie inaczej nie idzie...
    • lesny_drobiazg Re: poczytajcie 18.10.10, 10:38
      Jedno napiszę: "Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni." [Mt. 7,1]
      Poza tym nie karmcie trolli... wink Szkoda czasu...
    • lady_groszek Re: poczytajcie 18.10.10, 12:44
      "Techniczny przebieg programu in vitro
      Jak przebiega program in vitro? Najpierw jest krótka diagnostyka (trwająca 2 – 3 godziny) w postaci wywiadu, badania ginekologicznego, ultrasonografii, badań hormonów, badania nasienia i pada stwierdzenie: „Należy posiłkować się zapłodnieniem pozaustrojowym, żeby państwu pomóc, bo inaczej pomoc nasza byłaby na pewno nieefektywna”. (...)"

      ??? ja nie wiem, w jakiej klinice diagnostyka przebiega 2-3 godziny, w mojej przebiegała rok. moherowy_czarny_beret, nie chcę się logować na Wasze forum tylo w tym celu i nawet nie mogę, bo nie jestem wielodzietna, ale jeśli chcesz to proszę Cię napisz tam, że jeśli komuś po 2-3 godzinach proponują in vitro to niech szybko opuszcza tę klinikę!!! ale raczej jest to informacja nieprawdziwa. samo badanie hormonów trwa najmniej jeden pełen cykl, co już rozciąga badanie co najmniej na miesiąc. badania nasienia - pomiędzy jednym a drugim musi upłynąć 12 tygodni, a robi się takich badań w standardzie 3. to jakie 2-3 godziny???

      jeśli komuś po 2-3 godzinach proponują to chyba tylko wtedy, jeśli te badania już są, ale to zapewnie również wówczas tyle trwa, jeśli się iv nie proponuje.
      • lady_groszek Re: poczytajcie 18.10.10, 12:47
        "Jestem absolutnie przekonany, że dzisiaj program in vitro jest bardzo mocno nadużywany. W wielu przypadkach medycyna rozrodu wychodzi z założenia, że to nie musi być ciąża uzyskana w sposób naturalny – więc najlepiej zrobić program in vitro i uzyskać efekt w możliwie najkrótszym czasie. I wiele z tych małżeństw, nie mając zielonego pojęcia ani o powodach takiej propozycji, ani o innych możliwościach, po prostu zgadza się na in vitro."

        a to może być - dlatego może powinnaś z tym apelem udać się też na jakieś forum dla lekarzy.
        • lady_groszek Re: poczytajcie 18.10.10, 12:55
          "Co się dzieje dalej? Po badaniu parametrów nasienia lekarze mają wydruk wyników, nasienie zaś trafia do inkubatora, gdzie jest przetrzymywane w specjalnych warunkach. Po wyrażeniu przez małżonków zgody na program in vitro nasienie to podlega krioknserwacji, czyli jest zamrażane w temperaturze ciekłego azotu: -193 st. C. Na tym rola mężczyzny
          w programie in vitro się kończy. On może sobie wyjechać na drugi koniec świata i wrócić za dwa lub nawet pięć lat,
          i usłyszeć gdzieś z drugiego pokoju „mama, czy to prawda, że ten człowiek to mój ojciec?”… Oczywiście w programie in vitro można się posiłkować nasieniem świeżym. Ale bardzo często używane jest to nasienie właśnie, które uległo wcześniej krioknserwacji."

          bzdura. z nasienia mrożonego się nie robi standardowych iv.

          co do tych jakże naukowych dalszych spekulacji - to jeśli jakakolwiek kobieta ma wątpliwości co do jakości związku to raczej nie powinna myśleć o dziecku, niezależnie jaką metodą ono ma się począć. właśnie koleżankę z malutkim dzieckiem opuścił mąż, bardzo natomiast naturalnie poczynali i też pewnie za parę lat dzieciak się spyta, mamo, kto to jest. - ja nie rozumiem, jak się mówi o księdzach pedofilach to padają argumenty, że to jest ogólna przypadłośc w populacji i nie mówić że księży-pedofili jest najwięcej (i się zgadzam), ale już wszystkie patologie i opuszczania to tylko wśróc wspomaganego rozrodu...

          a przy naturalnym staraniu to niby mąż nie przyjeżdża tylko na godzinkę w dni płodne, jeśli się akurat tak składa, że nie są cały czas razem? i to jest wtedy ok?

          dobra, nie chce mi się dalej czytać tego artykułu. moherowy, jak masz coś sensowniejszego, to podrzuć, chętnie poczytam - bo wberw temu, co zakładasz, decyzja do podejścia do iv nie przyszła mi ani łatwo, ani szybko ciągle ją weryfikuję.
          i bym wiele oddała, żeby nie musieć.
          • pudelek09 Re: poczytajcie 18.10.10, 13:06
            Ja szanuje,jezali ktos odrzuca te metode ze wzg religijnych czy innych.Ale to jego osobisty wybor,natomiast nazywanie nas(nie wprost) mordercami dzieci jest chore!i tego nie rozumKazdy ma wybor.Jakiego dokona z tym bedzie zyl!
            Ja bede dazyc do tego zeby jeszcze dwojeczke malenstw miec!Jak beda Z IN VITRO bede je kochac tak samo jak corke z naturalnego poczecia!To nasz wybor!to nasze pieniadze!Nikt mnie od tego nie odwiedzie!
        • sofi75 Re: poczytajcie 18.10.10, 13:38
          "więc najlepiej zrobić program in vitro i uzyskać efekt w możliwie najkrótszym czasie"

          A to czy to dobrze czy zle to juz kwestia dysksyjna. Zwrocmy uwage na fakt, ze pary podchodzace do IVF to z reguly pary po kilkuletnich staraniach - niekoniecznie cierpia na nadmiar czasu do tracenia.
          • edytka8080 Re: poczytajcie 18.10.10, 17:30
            moherowy jesteś plebanem i wypisujesz tu bzdety śmiechu warte
            • moherowy_czarny_beret Re: poczytajcie 18.10.10, 19:26
              wasze pełne jadu obelgi do mnie swiadcza o jednym PRAWDA W OCZY KOLE!!!
              • tekla12 Re: poczytajcie 18.10.10, 19:58
                moherowy_czarny_beret napisała:

                > wasze pełne jadu obelgi do mnie swiadcza o jednym PRAWDA W OCZY KOLE!!!

                "nie unoś sie tak dziewczyno... posłuchaj se może chopina dla relaksu konkurs trwa... czy cuś"

                • pudelek09 moherowy... 18.10.10, 20:37
                  napisalabym ci cos,ale nie chce zeby gdzies to ktos zglosil,dlatego tylko pomysle!
                  Dla mnie jestes kompletnym dnem!
                  My -z tego forum-bedziemy sie starac i zrobimy wszystko by miec swoje dziecko a tobie nic do tego!tobie chyba nawet psychiatra nie pomoze!
                  Juz ci pisalam!nie zasmiecaj nam tego forum,nie jestes tu mile widziana!
                  prawda w....-jaka? ze chce sie miec dziecko,kochac je najbardziej na swiecie?nierozumiem cie!ty jestes chora!I tak nic nie wskorasz takimi tekstami.Kazdy zrobi co chce!
                  • nie_diabelek Re: moherowy... 18.10.10, 20:48
                    Nie ma chyba sensu zawracać sobie głowy tą panią moherkiem. Wydaje mi się że moherowy beret to ta sama osoba co kira-mira. Czyż nie?
                    Na forum dotyczącym homeopatii wypisuje jakieś bzdury, że homeopatia to dzieło szatana...
                    Pani ma chyba przede wszystkim problemy ze sobą. Może warto pomyśleć o jakiejś fachowej pomocy? Piszę serio. No bo w jaki celu zdrowy człowiek wypisywałby na innym forum posty tylko po to aby zdenerwować innych???
                    • moherowy_czarny_beret Re: moherowy... 18.10.10, 21:12
                      perły przed wieprze niestety
                      • tekla12 Re: moherowy... 18.10.10, 21:24
                        moherowy_czarny_beret napisała:

                        > perły przed wieprze niestety

                        Z perspektywy katolickiej moralności absolutnie niedopuszczalny brak pokory i miłosierdzia. Chyba by trzeba iść do spowiedzi.
                        • moherowy_czarny_beret Re: moherowy... 18.10.10, 21:47
                          być może!!! dlatego przepraszam wszystkich których uraziłam ja tylko podałam linka a to wyście wszczeli niepotrzebny ambaras , sami zaczęliście sie niepotrzebnie niezdrowo ekscytować
                          ale ja swego zdania co do in vitro nie zmieniam dla mnie in vitro to zbrodnia i grzech
                          tak więc adios kochani
                          zastanówcie sie nad waszymi czynami
                          • tekla12 Re: moherowy... 18.10.10, 22:23
                            moherowy_czarny_beret napisała:

                            > tak więc adios kochani

                            no to pa, pa, trzymaj się cieplutko i bądź konsekwentna w tym postanowieniu
                          • lady_groszek Re: moherowy... 18.10.10, 22:38
                            ale przepraszam cie, spodziewalas sie, że jak wkleisz tego linka to co? wszyscy przerwa leczenie od samego jego widoku? bo wiesz, do argumentow sie nie ustosunkowalas, a co najmniej watpliwe rzeczy ten twoj zalinkowany autorytet wypisuje.

                        • magdamajewski Re: moherowy... 18.10.10, 21:48
                          proponuje jeszcze sie "przejsci' na forum antykoncepcja i tam sie powymandrzac, bo przeciez anykoncepcja na mur beton prowadzi do nieplodnosci
                          • moherowy_czarny_beret Re: moherowy... 18.10.10, 21:55
                            a zdarza sie
                            najpierw pigułki żeby nie było a potem płacz, ze jak sie chce to nie ma!
                            pigułki pigiłki pigułki na wszystko...
                            • batutka Re: moherowy... 19.10.10, 00:27
                              dziewczyny, nie wiem czy Wy się denerwujecie
                              mnie ten wątek, a raczej wywody oszołoma rozbawiły, że hej big_grin
                              dawaj dalej kotek, chcę się jeszcze pośmiać big_grin
                              tylko proszę o więcej wykrzykników, epitetów i ogólnego bełkotu, będzie weselej big_grin
                              • julia56 Re: moherowy... 19.10.10, 15:51
                                Moherowa, czy Ty już przypadkiem "adios" nie powiedziałaś kilka wpisów wyżej.....?
                                ------------------------------
                                Tak, taką WODĄ być.
                                • asiek334 Re: moherowy... 20.10.10, 09:13
                                  Czytając te wszystkie wypowiedzi w pewnym momecie pogubiłam i szczerze to, o co Wam tak na prawdę chodzi?? Oczywiście temat in vitro .
                                  Nie bede sie odnosic do wypowiedzi tutaj, ale wyraze tylko własne zdanie... jestem za in vitro i gdyby nie KOŚCIÓŁ nie było by tego całego zamieszania.
                                  • magdamajewski Re: moherowy... 20.10.10, 16:49
                                    mieszkam w cywilizowanym kraju ( na szczescie ) i w zaleznosci o ubezpieczenia ivf moze byc oplacone. Jesli nawet nie jest to badania, krew, wizyty, usg, leki i iui jest oplacane. I jeszcze nie slyszalam zeby kosciol krzyczal przeciw ivf.... no chyba ze sie wybiore na msze do Polskiego kosciola... choc i tam udalo mi sie trafic na normalnego ksiedza, ktory powiedzial ze ivf jest po to zeby z niego korzystac szczegolnie jesli efekt jest taki - i tu wskazal na nasza corke (choc ona akurat nie jest poczeta z ivf).
                                    • yonik Re: moherowy... 20.10.10, 21:16
                                      Wtrąca się, wtrąca. Choć niepotrzebnie. Ale to akurat najmniejszy problem.
                                      Problem w tym, że Polska nie jest bogatym krajem, by to finansować z NFZ, i długo nie będzie.
                                      A ubezpieczenia zdrowotnego prywatnego, które by pokrywało taki zabieg - brak.
                                    • aguu17 Re: moherowy... 20.10.10, 21:22
                                      Kościół Rzymskokatolicki jest przeciwny IV - na czele z papieżem i zdania nie zmieni.
                                      Przykro mi, że trafiłaś, na takiego księdz, bo niestety wprowadził Cię w błąd.

                                      No cóż, nawet ksiądz może pobłądzić...
                                      • magdamajewski Re: moherowy... 21.10.10, 17:27
                                        ksiadz tez czlowiek i widac moze miec swoje zdanie, choc nie zawsze moze je glosno wypowiedziec, jesli jest inne niz oficjalne.
                                        A do kosciola chodzi po to zeby sie modlic a nie sluchac wiecznej nagonki na nieplodnych.
                                        cale szczescie ze sa jeszcze miejsca gdzie to jest mozliwe i ksieza ktorzy potrafia odciac sie od tego calego bajzlu i zachowac zdrowy rozsadek
    • michal_jacek Re: poczytajcie 21.10.10, 00:38
      Ktoś coś o tych „wielodzietnych.org” wspominał na forum pod tym artykułem , ale to wczoraj było.
    • aurita Re: poczytajcie 21.10.10, 14:44
      moherowy_czarny_berecie takie opinie biora sie z niewiedzy, niedouczenia i niedoinformowania.
      Poczytaj o IVF na stronach Bociana lub na www.proinvitro.pl , to sa strony zrobione przez osoby nieplodne roznych wyznan (i bez wyznan).
      IVF daje zycie: jest to zaplodnienie komorki jajowej poza ustrojem, nastepnie taki zarodek wklada sie do macicy (transfer a nie wszczepienie) i dalej wszystko odbywa sie jak w naturze: czesc zarodkow implantuje sie i rozwija dalej a czesc obumiera. W naturze obumiera ok 60 %, w IVF jest niestety podobnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka