Gość: frostis
IP: *.ras.sth.bostream.se
16.04.04, 09:33
moj gin polecil mi globulki ,bo mialam bardzo wysuszona pochwe.robilam
badania i na podstawie ich lekarz powiedzial,ze najgorsze u mnie jest to,ze
nie mam tzw. dobrego sluzu.ma on za zadanie stworzyc dobre ,korzystne warunki
dla plemnikow.powiedzial tez ,ze w dobrym sluzie poczekaja na sprzyjajacy
zaplodnieniu moment nawet do 5 dni.no,a umnie tego sluzu nie bylo.pol roku
temu poronilam,mialam lyzeczkowanie.pozniej lekarz na 2 mce zalecil mi
hormony,ale one tez powoduja wysuszenie pochwy.no wiec sprobowalam z tymi
globulkami z kwasem mlekowym.sa swietne.od razu po 2-3 dniach widac
roznice.uzywalam je przez tydzien.zaprzestalam dobe przed
owulacja.zakladam,ze byla.czy to,ze uzywalam tych globulek moze wplywac na
jakosc nasienia.moze to glupie pytanie,ale lepiej wiedziec.od przyszlego
cyklu rozpoczynam tez wiesiolek.ekspedientka z natur apoteket powiedziala
mi,ze ten produkt czyni "cuda" ze sluzem ,a ja czekam na cud.