Witajcie Kochane Dziewczynki.
Strasznie mi smutno. Nie bedzie mojego dzidziusia - okazało się ze sie nie
rozwija.........Jestem poprostu załamana. Marzec - kiedy dowiedziałam się że
jestem w ciązy był najpiękniejszym miesiącem mojego życia. I trwało to tylko
8 tygodni....
Jeszcze jestem w szoku po diagnozach lecz niestety muszę sie z tym pogodzić.
Dzidzius przestał sie rozwijać ok 7 tyg. i tak zostało. Nie widziałam go, ani
jego serduszka. A już jest 10 tydzień. Nie plamię, nie krwawie, piersi nadal
bolą, a środku pustka......macica już podobno mi stwardniała i pęcherzyk
ciążowy się spłaszczył....
W poniedziałek idę do szpitala - dadzą mi jakiś żel rozpulchniający szyjkę a
we wtorek mi go wyskrobią

((((((((((((((
Najprawdopodobniej umrę.