Dodaj do ulubionych

Katowice...

IP: *.dsmedia.pl 21.04.04, 18:43
Kobietki czy któraś z was leczyła się może w Katowicach na ul.Raciborskiej tam przy szpitalu? Ja zapisałam się teraz do Radwańskiego(poradnia leczenia niepłodności) i nie wiem czy ktoś coś tam... :o)
A może chociaż coś słyszałyście smile
Obserwuj wątek
    • Gość: Yabuko Re: Katowice... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 22.04.04, 07:24
      JA niestety nie leczyłam się tam, ale chodzę do lekarza w Katowicach prywatnie>
      Nazywa się Igor Bacon i jest specjalistą od niepłodności. I z tego go wiem jest
      również pracownikiem Kliniki Śląskiej Akademii Medycznej w Katowicach Ligocie.
      Z tego co słyszałam od moich koleżanek o postepowaniu innych lekarzy ma on dosć
      jasno wytyczony szlak. I to co moja koleżanka po wielu badaniach i 2 latach
      leczenia zrobiła - ja w ciągu 3 miesięcy przeszłam. Czyli sprawdzono i podjeto
      decyzję. Dziś jestem 10 dni po 4 inseminacji , bolą mnie strasznie sutki i mimo
      wszystko mam nadzieję, że może będzie Fasolka smile
      Czego i Tobie życzę smile
      • Gość: eduro Re: Katowice... IP: 81.210.100.* 22.04.04, 21:13
        A czy możesz mi dać jakieś namiary do tego lekarza? Jak nie tu to może... smile No i jeszcze taka mała sprawa, ile bierze za wizyte?
        Pozdrawiam cieplutko ;o)
        • Gość: Yabuko Re: Katowice... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 30.04.04, 12:05
          Podam Ci nr telefonu, bo trzeba zadzwonic i umówić się na wizytę. Przyjmuje na
          Szeligiewicza wKatowicach (to jest blisko Katedy). Oto nr 601888534.
          Jeżeli chodzi okoszta to wygląda to tak:
          - wizyta z USG dopochwowym - 50 zł (właściwie na każdej wizycie robi to USG)
          - zabieg inseminacji - 100 zł (bada nasienie, robi USG dopochwowe i zabieg)
          Ja chodzę do niego od listopada tamtego roku wiec nie długo, ale rozmawiałam z
          kilkoma kobietami co też tam przychodzą no i mają o nim jak najlepsze zdanie.
          Teraz czekam na zabieg droznosci jajowodów (niestety mam obronę mgr i muszę z
          nim do czerwca poczekać). Mam nadzieję że potem coś się ruszy smile
          Pozdrawiam ciepło smile
      • eduro Re: Katowice... 01.05.04, 00:54
        dzięki smile
    • barbara79 Re: Katowice... 03.05.04, 13:33
      hej
      ja się leczę na Raciborskiej ale u innego lekarza. a o Radwańskim słyszałam że
      jest to bardzo dobry lekarz
      • eduro Re: Katowice... 03.05.04, 14:30
        Ja też juz tam wcześniej chodziłam, ale jedna pani doktor pięknie mnie olewała (jak się później okazało nie tylko mnie) i wszystko co do niej mówiłam po niej spływało - nawet to że źle (fatalnie!!!) się czuję po lekach sad
        Mam nadzieje, że teraz z tym lekarzem będzie inaczej (może te gigantycznie długie terminy do niego o czyms świadczą) smile))
        • Gość: barbara79 Re: Katowice... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.04, 23:28
          jaka to była lekarka? może moja? podaj choćby imię sad
          • eduro Re: Katowice... 04.05.04, 02:34
            Pani Kulejewska. Straciłam do niej zaufanie jak u mojej koleżanki nie rozpoznała ciąży tylko stwierdziła że to zapalenie (przeciez leczyła sie na niepłodność - więc skad ciąza?!) i nafaszerowała dziewczyne antybiotykami i to na dwa "fronty". Na szczęscie nic sie nie stało ani jej ani dzidzi. A w ciąże zaszła bez jej pomocy - "odblokowało" się samo jak przestała tyle o tym myśleć i odpuściła sobie. Czego nam wszystkim życze smile
            Mnie zresztą też leczyła kiedyś na grzybice (to chyba była grzybica), nawet wcześniej mnie nie badając - dostałam leki na piękne oczy, dobrze że chociaż trafiła i pomogło.
            A zrezygnowałam z jej "usług" kiedy po dwóch miesiącach mojego marudzenia, że źle sie czuje po lekach i że wcześniej miałam po nich krwawienia przez miesiąc przepisała mi kolejne...no i krwawiłam kolejny miesiąc.
            A od samego początku miałam iść do Radwańskiego, tylko go wtedy nie było i poszłam do niej...zobaczymy teraz smile Trzymam sie tej przychodni bo robia badania na fundusz, gdybym tak chciała ze studenckiej kieszeni wydawać kase na badania to już by mnie brakło ;o)
            Ale ją obsmarowałam jeja uncertain Może tylko my mamy takie kiepskie doświadczenia z ta panią, a innym pomaga...
            Pozdrawiam ciepło smile
            • Gość: barbara79 Re: Katowice... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.04, 16:22
              ufff to nie moja lekarka
              faktycznie w tym szpitalu jest super bo za nic nie płacisz, ja tam miałam
              laparoskopię i wkrótce hsg i inne sprawy i za nic nie muszę płacić, ale do gina
              chodzę prywatnie - w porównaniu z innymi lekarzami to ten jest drogi ale za to
              jaka jakość. powodzenia u Radwańskiego. jak Tobie się uda to ja chętniej będę
              tam chodziła.
              pa pa
    • Gość: dobry duszek Re: Katowice... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.05.04, 00:14
      z pewnych powodów podciągam wątekwink))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka