Dodaj do ulubionych

Ku pokrzepieniu

24.03.11, 14:13
Staraliśmy się o dziecko 6 lat.Najpierw musiałam przejść konizację szyjki ,kilka łyżeczkowań bo było HPV.potem HSG ,plastykę jajowodów (laparoskopowo) potem HISTEROSKOPIĘ.6 inseminacji,znowu HSG Pierwsze IVF 2 razy podawane zarodki po 2 (bez rezultatu)potem histeroskopia,usunięcie jajowodów(laparoskopowo) kolejne IVF ZNOWU WYCHODOWANE TYLKO 4 ZARODKI okres I CIĄŻA (NIESTETY W 7 TYGODNIU PORONIENIE)Wizyty u immunologa ,psychologa,szczepienia ....Kolejne IVF -znowu 4 zarodki,pierwsza próba z dwoma zarodkami nieudana,kolejne podejście -jeden mrozak nie przeżył .Został tylko jeden!Wyhodowany do stadium blastocysty. 8 dnia zrobiłam test sikany -jedna kreska.Po 9 dniach pierwsze wymioty....(pewnie zatrułam sie leczo) 10 dnia zrobiłam betę i CUD!Teraz jestem w 32 tygodniu ciąży ,będzie synek...Udało mi się zajść w ciążę kiedy tak naprawdę straciłam nadzieję .zaczynałam myśleć o kolejnej pożyczce...Dziewczyny cuda się zdarzają,na początku ciąży plamiłam ciągle, w 16 tygodniu spadłam ze schodów,wymiotowałam do 5 miesiąca a teraz juz zbliża się termin porodu.Do dziś nie mogę w to uwierzyć.Uparłam się ,że się uda i udało się .Pozdrawiam ,nie poddawajcie się....
Obserwuj wątek
    • julia56 Re: Ku pokrzepieniu 24.03.11, 15:12
      Dla takich jak Ty świat stoi otworem. Dzięki za post. smile
      Gratuluje synka.
      ------------------------------
      Pomiędzy bodźcem a reakcją jest pewien odstęp czasu, w którym dokonujemy wyboru reakcji. W reakcji tej leży nasz rozwój i nasza wolność - Victor Frankl
    • lili2010 Re: Ku pokrzepieniu 24.03.11, 15:46
      dziękuję Ci bardzo za ten post, podziwiam za siłę i taką wytrwałość, miałaś wsparcie u rodziny, przyjaciół?
      • daria-1982 Re: Ku pokrzepieniu 24.03.11, 20:54
        nie wolno tracić nadziei... Tak, wiemy o tym, ale różnie bywa. Sama mam właśnie doła.. ale będzie dobrze. Musi być. Wiara czyni cuda. Dziękuję ci za ten post i pozdrawiam ciepło. Dużo zdrowia dla Ciebie i Synka smile
    • eva-braun Re: Ku pokrzepieniu 24.03.11, 21:01
      tylko jak tu się nie poddawać, kiedy niejednokrotnie to nie nasze chęci i wola o tym decyduje, a stan konta... sad
      • julia56 Re: Ku pokrzepieniu 25.03.11, 09:55
        Eva, nie poddawać się, mimo stanu konta.
        Nam lekarz z Invimedu, po nieduanym ISCI powiedział, że pieniądz w naszym przypadku nie są kluczowe, bo on proponuje jeszcze tylko jedno ISCI, a potem już adopcja zarodka, tak słabo jest.
        Po pięciu miesiącach od tej diagnozy zaszłam w ciąże naturalnie, mimo wodniaka, który miał mi wypłukiwać zarodki z macicy.
        Nie poddawać się i robić WSZYSTKO, co w naszej mocy.

        ------------------------------
        Pomiędzy bodźcem a reakcją jest pewien odstęp czasu, w którym dokonujemy wyboru reakcji. W reakcji tej leży nasz rozwój i nasza wolność - Victor Frankl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka