Dodaj do ulubionych

endometrium-moze Rafal?

06.05.04, 11:44
Rafale, co bys doradzil: jeden lekarz z zachwytem uncertain ogladal zawsze moje
endometrium, ktore podczas owu przekraczalo 18mm, terazniejsza pani doktor
twierdzi, ze to juz jakas patologia!! proponuje zrobic biopsje...
nie ukrywam, ze troche sie boje majstrowania przy mojej macicy smile wychodze z
zalozenia, ze raz cos zepsute nigdy nie bedzie takie samo...
patologia czy nie? robic biopsje, czy kolejne ivf? czy przez to endo moze cos
sie znowu nie udac? zaznacze, ze mialam 4 iui, 1 ifv/icsi (czteroktrotnie
bylam w ciazy biochemicznej-czyli hcg nieznacznie podwyzszone);
dziekuje Ci serdecznie za odpowiedz smile
moze rowniez ktoras z dziewczyn spotkala sie z takim czyms???
pozdrawiam wiosennie!!
piegoosek
Obserwuj wątek
    • manus2 Re: endometrium-moze Rafal? 06.05.04, 12:25
      No cóż Piegoosku, ja niestety nie znam odpowiedzi na to pytanie, ale bardzo bym
      chciala, aby znalazł się tu na forum ktoś, kto podzieli się z Tobą
      doświadczeniem i wiedzą w tej właśnie kwestii!
      Ściskam mooocno.
      • piegoosek Re: endometrium-moze Rafal? 06.05.04, 12:46
        dzieki kochany Manusku smile))
        sciskam rowniez!!!
        • Gość: Roma Re: endometrium-moze Rafal? IP: 194.181.36.* 06.05.04, 13:01
          Mi się wydaje, że trochę za grube i może być przyczyną braku implantacji.
          Lekarz na bocianie kiedyś mówił, że norma jest do 12-14mm. Zbyt grube może
          rodzić podejrzenie o endometriozę. Poza tym jeśli w ok. owulacji masz 18 mm to
          pewnie w chwili implantacji czyli po ok. 6-7 dniach jest jeszcze grubsze.
      • roma52 Re: endometrium-moze Rafal? 07.05.04, 11:33
        Wejdź na bociana, w szukaj wpisz endometrium (możesz wybrać też tylko odpow.
        ekspertów) i pojawi ci się b. dużo odpowiedzi na ten temat.
    • maretina podnosze piegooska watek w gore:)/nt 06.05.04, 14:27

    • rlena Re: endometrium-moze Rafal? 06.05.04, 14:43
      Witaj,
      u mnie badanie sonograficzne w 4 -tym dniu trwania okresu- tez pokazalo
      grubosc end. 18mm. Wczoraj mialam robiona histeroskopie i lekarz stwierdzil, ze
      jest w porzadku - grubosc byla spowodowana miesiaczka. Podobno taka grubosc
      jest norma w drugiej fazie cyklu. Podczas owulacji,jednak, edn. chyba nie
      powinno byc takie grube. Ale moze to sprawa osobnicza, nie wiem.

      Pozdrawiam Cie serdecznie.
      Marlena
    • Gość: Roma Re: endometrium-moze Rafal? IP: 194.181.36.* 07.05.04, 08:37
      <"target="_blank">www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=9445&highlight=grubo%B6c+endometrium>

      Może tu znajdziesz odpowiedź
      • piegoosek Re: endometrium-moze Rafal? 07.05.04, 10:11
        dzieki dziewczyny smile))
        Roma, mozesz sprobowac podeslac jeszcze raz ten adres? cos mi sie nie otwiera..
        pozdrawiam Was wszystkie smile
        piegoosek
      • roma52 Re: endometrium-moze Rafal? 07.05.04, 11:31
        14 mm to górna granica normy, a więc dużo ale nie za dużo i nic z tym teraz się
        juz nie zrobić dlatego też proszę się nie martwić
        Jacek Szamatowicz
    • trops7 Re: endometrium-moze Rafal? 07.05.04, 11:26
      do pigoska w artykule który przesłała Ci Roma jest napisane ze górna granica
      endometrium to 14 mm. i jezeli jest więcej nic sie z tym nie robi,głowa do góry
    • Gość: Roma Re: endometrium-moze Rafal? IP: 194.181.36.* 07.05.04, 12:45
      <http://www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=search&mode=results>

      Mam nadzieję, że to Ci pomoże smile
    • rafal_md Re: endometrium-moze Rafal? 07.05.04, 16:04
      piegoosek napisała:

      > Rafale, co bys doradzil: jeden lekarz z zachwytem uncertain ogladal zawsze moje
      > endometrium, ktore podczas owu przekraczalo 18mm, terazniejsza pani doktor
      > twierdzi, ze to juz jakas patologia!! proponuje zrobic biopsje...
      > nie ukrywam, ze troche sie boje majstrowania przy mojej macicy smile wychodze z
      > zalozenia, ze raz cos zepsute nigdy nie bedzie takie samo...
      > patologia czy nie? robic biopsje, czy kolejne ivf? czy przez to endo moze cos
      > sie znowu nie udac? zaznacze, ze mialam 4 iui, 1 ifv/icsi (czteroktrotnie
      > bylam w ciazy biochemicznej-czyli hcg nieznacznie podwyzszone);
      > dziekuje Ci serdecznie za odpowiedz smile
      > moze rowniez ktoras z dziewczyn spotkala sie z takim czyms???
      > pozdrawiam wiosennie!!
      > piegoosek

      Czesc, Piegoosek, przepraszam, ze z opoznieniem, ale teraz bywam na forum po
      kilka minut dziennie, kupa zajec... Do rzeczy:
      Tak na odleglosc trudno sie wypowiedziec na temat czegos, co trzeba samemu
      zobaczyc, generalnie nie przypuszczam, ze jest powod do zmartwienia. Na ocene
      endometrium sklada sie zreszta nie tylko ocena grubosci, takze jego
      echogennosc, ewentualna obecnosc plynu w jamie macicy itp. Pomyslmy o kilku
      opcjach.

      Pierwsza sprawa: czy to 18mm, ktore lekarz widzial przy owulacji utrzymuje sie
      od dawna, czy po miesiaczce masz cieniutkie, linijne endometrium, a potem tak
      przybiera? Jesli jest caly czas grube, to gorzej, jesli tak przyrasta i
      cienczeje w ramach cyklu, spoko.

      Dwa: moze po prostu tak masz, a moze po prostu blad pomiaru. Powtorz usg w
      polowie II fazy, jak masz niedplatna mozliwosc, jesli nie, popatrz, jak to
      bedzie nastepnym razem.

      Trzy: zalezy, na jak dokladnym sprzecie robil, albo jak dokladie robil.Czesto
      (a na kiepskiej maszynie bardzo czesto) mozna pomylic grube endometrum np. z
      polipem endometrialnym albo uszypulowanym miesniakiem podsluzowkowym. To sie
      zdarza. Jesli tak, to trzeba zrobic histeroskopie i polipa usunac. Ewentulnie
      wylyzeczkowac macice.

      Cztery: Kiedy mialas poprzednio usg i jakie bylo? Czy po ostatnim poronieniu
      biochem. beta opadla do 0-5? Mysle tu o bardzo malo prawdopodobnej mozliwosci
      zasniadu groniastego.

      Piec: biopsja endometrium, z jakiejkolwiek przyczyny bys miala miec robiona,
      jest malym zabiegiem, dawniej w diagnostyce nieplodnosci robiono ja rutynowo w
      II fazie.

      Szesc: Z endometrioza to nie ma nic wspolnego (co nie znaczy ze jej nie mozesz
      miec), "geograficznie" blizsza by byla gruczolistosc wewnetrzna miesnia macicy
      (adenomyosis - to takie cos, co przypomina blone sluzowa macicy, ale w obrebie
      miesnia macicy i jest podobne w usg do misniakow), ale to naprawde malo
      prawdopodobne.

      To jest wszystko gdybanie bez ogladania pacjentki, bardziej dla Twojej wiedzy.
      Na 90% jest wszystko ok, po prostu powtorz usg i spij spokojnie. Jak sie bedzie
      utrzymywac, zrob dalsza diagostyke, np. histeroskopie.

      Jesli mozna cos radzic, jesli bylas juz 4 x w ciazy biochemicznej, to moze przy
      kolejnym podejsciu wziac jakas profilaktyke (encorton 10 (5-15) mg z aspiryna
      100mg)?

      Odwzajemniam wiosennie - R.
      • piegoosek wow :) 08.05.04, 13:17
        Rafal jestem pod wrazeniem Twojej wiedzy -to po pierwsze! po drugie- checi
        pomocy!!! jeszcze chyba nikt tak wyczerpujaco nie odpowiedzial mi na zadane
        pytanie -zaden z moich lekarzy oczywiscie wink
        troche mnie przeraziles, bo w koncu skoro takie rzeczy sie zdarzaja, to
        przeciez moglo cos takiego przytrafic sie i mi!? niby caly czas podkreslasz, ze
        na 90% jest ok, ale...
        postanowilam zrobic biopsje i oczywiscie nie bede sie tym martwic! jednak z
        tego co piszesz, jest tyle mozliwosci zmain w endo, ze faktycznie moze byc tam
        cos, co przeszkadza w zagniezdzaniu sie zarodka, prawda?
        jednak kiedy hcg wzrasta, znaczy to przeciez, ze zarodek sie juz zaczal
        zagniezdzac... hmmm... czy moze byc tak, ze zarodek przestaje sie rozwijac z
        powodu endo? to takie moje glosnie mysli...
        odpowiadajac na Twoje zalozenia: sprzet w klinice, gdzie leczylam sie przez
        ostatni rok jest nowoczesny, wiec zauwazyliby chyba cos niepokojacego smile tak
        mysle smile poza tym lekarz doswiadczony, co mysle, rowniez ma znaczenie smile
        endo sie zmniejsza przed samym okresem, ale nigdy nie spytalam do ilu mm, nie
        sadzilam, ze jest cos nie tak, wiec nie bylo powodow do niepokoju! lekarz
        zawsze z zachwytem ogladal moja sluzowke...
        dobrze! w takim razie, robie biopsje i dam znac po wynikach smile moze wynik
        przyda sie rowniez do Twojej praktyki zawodowej smile
        jeszcze raz serdecznie dziekuje Ci za poswiecony mi czas!!
        pozdrawiam cieplutko i zycze wielu sukcesow smile
        caluski dla wszystkich!!
        piegoos
        • rafal_md Re: wow :) 08.05.04, 14:31
          Dzieki, chociaz widze, ze Cie nie uspokoilem, tak bardzo jak chcialem. Skoro i
          sprzet dobry i lekarz staranny, to na 95% wszystko jest ok. Jesli moge cos
          doradzic, to - po tylu niepowodzeniach - zrobic kilka pospolitych przeciwcial
          (to bedzie koszt w sumie ok. 100-120 zl), czy w sytuacji immunologicznej nie
          jest pies pogrzebany: aCL (antykardiolipinowe), aTG (anty-tyreoglobulinowe),
          aTPO (antytereoperoksydazowe) i ANA (przeciwjadrowe). Jak beda podwyzszone, to
          moze jakas profilaktyka da dobry efekt.

          Trzymam kciuki za starania!
        • rafal_md Re: wow :) 08.05.04, 14:42
          Nie dopisalem jeszcze dlaczego: bo nawet jesli te p-ciala nie maja
          bezposredniego zwiazku, to moga wspolistniec z innymi - czesto niemozliwymi do
          oznaczenia - p-cialami przeciw endometrium, kosmowce itp.

          A profilaktyka niskimi dawkami presnsonu z niska dawka aspiryny moze zadzialac
          i przy innych wykladnikach, skojarzonych z czestszymi poronieniami, np. przy
          nadmiernej aktywacji kom. NK w obrebie endometrium itp.

          Jak chcesz super dokladnie diagnozowac endometrium, to wazniejsze od grubosci
          moze czasem byc np. jego ukrwienie, niektore kliniki robia takie badania usg
          dopplerowskim.

          Ale cierpliwosc jest niestety najlepsza towarzyszka w leczeniu nieplodnosci.
          • piegoosek Re: wow :) 10.05.04, 23:41
            wlasnie oznaczam przeciwciala (nie wiem czy wszystkie o ktorych wspomniales)
            ale czesc na pewno... robimy tez badania genetyczne! chcemy przed nastepnym
            podejsciem wszystko sprawdzic!
            pierwszy raz slysze o p-cialach przeciw endo? co one powoduja?
            a coz to jest ten presnson? a NK? jejku, myslalam, ze juz sporo wiem, a jednak
            caly czas ktos mnie zadziwia smile))
            a o to usg d... popytam, moze wlasnie Novum takie ma?! sprawdze smile
            jeszcze raz dziekuje Ci straaasznie mooocno za zaangazowanie!!
            co do cierpliwosci... hmmm... z ta jedna sobie nie radze! czasem mam wrazenie,
            ze siedze na rozzazonych weglach... ech...
            sciskam!!
            piegoos
            • rafal_md Re: wow :) 11.05.04, 00:06
              Przepraszam Cie za zbyt wiele informacji, taki pospiech naprawde nie wplynie na
              lepszy sukces, raczej zalamanie bedzie wieksze, jak sie znow nie uda. Moze te
              pare badan zakonczyc okresem swiadomej przerwy w staraniach. "Prsnson" to
              literowka, chodzi o pospolity prednison (Encorton).

              A co do rozmnazania... to misterium. Jest w nie zaangazowanych tyle mechanizmow
              endokrynnych, parakrynnych, immunologicznych. Moze dobrze czasem myslec, ze to
              tylko wspolgra estradiolu z progesteronem i luteina wszystko rozwiaze. Ale
              wtedy nie byloby tylu niespelnionych marzen, miesiecy staran... Na szczescie,
              nieraz poza zasiegiem naszej kontroli dzieja sie piekne rzeczy i po latach
              nieplodnosci rodza sie dzieci.
              • piegoosek Re: wow :) 11.05.04, 00:38
                po latach nieplodnosci... buuu... ja juz nie chce dluzej czekac wink)
                zartuje, jak trzeba, to nie ma wyjscia... wiem, ze pospiech jest zlym doradca,
                ale to zycie tak ucieka! chcialabym, aby "dziadki" zdarzyli nacieszyc sie
                wnukami sad( i nie tylko oczywiscie wink
                jejku, Rafale sorki za smecenie, ale czasem czlowiek taki rozmazany!
                a co do zalamania, mysle, ze najbardziej dotyka nieudana pierwsza proba, mowie
                oczywiscie o in vitro! wzbudza takie nadzieje, ze to na pewno TO! a kiedy sie
                nie udaje, szok i przerazenie: co dalej? zalamanie, depresja, klotnie... (nie
                mowie o sobie wink)
                a my? mielismy juz okresy przestoju i oczekiwania na cud... juz w nie nie
                wierze, choc wiem, ze sie zdarzaja... no, ale nie nam! smile
                pozdrawiam cieplutko panie doktorze smile
                a... nie dla wszystkich zaplodnienie to misterium wink to baaardzo ciezka praca wink
                piegoos

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka