Witam Forumowiczki
chyba przesladuje mnie pech - czas na przytulanie (po pregnylu) a tu maz mi
sie przeziebil...

( ma stan podgoraczkowy i wogole jakies takie oslable
biedaczysko

przytulalismy sie co prawda ale jakos tak bez przekonania...
teraz to juz chyba tylko czekac mi pozostalo ale mam pytanie - jak sadzicie
czy takie przeziebienie bardzo wplywa na jakosc zolnierzykow?
czy jest szansa?
(to juz 3 cykl z pregnylem i za kazdym razem czuje sie coraz gorzej - rowniez
fizycznie)
pozdrawiam