IP: *.waw.sa.gov.pl 19.05.04, 15:52
A może ktoś coś wie czy wypalania nadżerki może spowodować jakieś komplikacje
przy zajściu w ciążę. Miałam robiony ten zabieg w wieku 23 lat, obecnie mam
27 lat i staram się o dziecko. Z góry dziekuję.
Obserwuj wątek
    • samanta25 Re: NADŻERKA 19.05.04, 15:58
      Mam podobny dylemat - 3 lata temu miałam krioterapię (wymrażanie nadżerki) i od
      2 lat próbuję zajść w ciążę jednak nie udaje mi się sad
      Inny lekarz powiedział, że usuwanie nadżerki nie zaleca kobietom które jeszcze
      nie rodziły. Można uszkodzić szyjkę i kanaliki śluzowe sad((

      Mądry Polak po szkodzie ..............
      • Gość: nina79 Re: NADŻERKA IP: *.waw.sa.gov.pl 19.05.04, 16:03
        Ostatni mój ginekolog powiedział i trochę mnie pocieszył, iż wypalanie nadżerki
        nie zaleca się u kobiet, które jeszcze nie rodziły, ponieważ powoduje to
        większy ból podczas porodu, nic nie mówił na temat wpływu na zaciążanie, ale
        tak naprawdę to nie wiadomo. Dzięki Samanto, może ktoś coś Nam jeszcze podpowie.
    • Gość: Maraguska Re: NADŻERKA IP: *.icpnet.pl 19.05.04, 16:19
      Tez mam nadzerke i zaden z ginow nie zalecal tego ani wypalac ani zamrac, zanim nie urodze
      dziecka. Leczylam tylko ewentualne stany zapalne. Z ta nadzerka zaszlam juz raz w ciaze (ale
      nie rodzilam), teraz staram sie po raz drugi. Zadem z lekarzy nigdy nie powiedzial mi, ze
      nadzerka jako taka moze utrudniac zajscie w ciaze.
      Moja kolezanka miala wymrazana nadzerke, potem zaszla z latwoscia w ciaze i teraz jest w 6
      miesiacu.
      Jak widac sa rozne podejscia do tej sprawy.

      pozdrawiam,
      Aga
    • Gość: Maraguska Re: NADŻERKA IP: *.icpnet.pl 19.05.04, 16:27
      Sorka, zapedzilam sie troche z odpowiedzia! smile))
      (Pytalas czy usuniecie nadzerki moze miec wplyw na zaciazenie, a nie sama
      nadzerka!!) Ale opisalam przypadek kolezanki, wiec to mnie ratuje smile)

    • Gość: nika Re: NADŻERKA IP: *.toya.net.pl 19.05.04, 20:47
      moja bratowa miala usuwana nadzerke przez elektrokoagulacje i zaszta w ciaze za
      pierwszym staraniem.Tylko ze potem rodzila przez 32 godziny, bo na szyjce byly
      blizny i zrosty po zabiegu i nie chciala sie ootwierac, byla za malo
      elastyczna. Ale w koncu urodzila zdrowa corke
    • Gość: nika Re: NADŻERKA IP: *.toya.net.pl 19.05.04, 20:49
      jeszcze dodam, ze trudno nie usuwac nadzerki, zwlaszcza jesli tak jak ja np,
      mialam ja usuwana w wieku 20 lat a teraz mam 31 lat i planuje ciaze. Trudno z
      tym chodzic 12 lat i nic nie robic
      • Gość: nina 79 Re: NADŻERKA IP: *.waw.sa.gov.pl 20.05.04, 08:19
        Ja właśnie byłam w podobnej sytuacji jak Ty. Usuwalam nadżerkę parę lat temu i
        wówczas nie planowałam ciąży i rzeczywiscie trudno chodzić z nadżerką przez
        kilka lat. Ja miałam zapalenia i bóle podczas stosunku. Moja nadżerka była duża.
    • Gość: corelll Re: NADŻERKA IP: *.media4.pl 19.05.04, 20:58
      byłam wczoraj u kolejnego gina, z nadzerka i nie tylko, mam b duza nadzerke o
      czym juz nie raz tutaj pisałam, mimo iz lekarz ma wymrazanie powiedział ze pred
      ciaza zadnych takich zabiegów, powiedział ze jesli cytologia wyjdzie ok
      (zawszxe miałam 2) tioo wystarczy podleczac salcogenem i globulkanmi zeby sie
      nie pogorszyło do czasu ciazy, powiedział ze szyjka kobiety nierodzacej jest
      cieka i słaba wiec bnie powinno sie jej jeszcze osłabuac bo musi byc silna do
      porodusmile..po porodzie nawet wypala ie jej nie zaszkodzi bo jej strukturaq sie
      umacnia po 1 porodzie...chyba mnie pocieszył i zrezygnuje z zabiegu , a zrobioe
      go po ciazy, jesli cyt bedzie 2, moja znajoma miała 4 i lekarz nie łapał sie za
      głowe, no ale ze była po 1 porodzie to usunał...mysle ze jesli komórki sa
      zdrowe trzeba to kontrolowac do 1 porodu, a potem usunac, ale to moje i tego
      lekaza zdanie( na 6 u których byłam 2 -3 nie chcialo usuwac)..aha en lekarz
      powiedział ze nie brałby odpowiedzialnosci za taki zabieg bo widział juz
      komplikacje przy porodziesad
      • kamilka_84 Re: NADŻERKA 19.05.04, 23:23
        Ja mam 20 lat i bardzo dużą nadżerkę.Rok temu powiedziano mi, że będę miała poważne problemy z zajściem w ciąże, od tego czasu usilnie próbujemy jednak bez rezultatu.Natomiast usuwanie nadżerki większość gin mi odradza, a mój obecny jest zupełnie przeciwny, mówi, że praktycznie już się tego nie robi, a na pewno nie przed porodem.Pozdrawiam
    • marianna72 Re: NADŻERKA 20.05.04, 09:31
      Ja niestety zaniedbalam nadzerke chodzilam z nia kilka lat bo nie bylo czasu
      (czesto wyjezdzalam ) ani pieniedzy ( moj ginekolog zaproponowal .ze usunie ja
      prywatnie ) zeby ja usunac. Po kolejnej cytologi zrobionej od tak aby zobaczyc
      czy sie nie pogorszylo dostalam telefon ,ze powinnam zglosic sie do szpitala na
      biopsie .Niestety nie wyszla pomyslnie i usuwano mi czesc szyjki macicy . Na
      szczescie na tym sie skonczylo . Nie chce nikogo straszyc ( pewnie juz
      wystraszylam ) ale nie wolno tego zaniedbywac .To wszysto wydarzylo sie 99 roku
      W 2002 zaszlam w ciaze bez wiekszych problemow i jedynym problemem byla ta moja
      szyjka o ktora obawial sie ginekolog czy bedzie trzymac i sie domykac . Udalo
      sie jednak szyjka jest dluga 5cm i swietnie sie sprawila.
      Pozdrowienia
      • Gość: nina79 Re: NADŻERKA IP: *.waw.sa.gov.pl 20.05.04, 10:39
        Marianno! Dzięki, że to napisałaś. Współczuję Ci, iż miałaś takie problemy, ale
        swoją odpowiedzią trochę mnie podbudowałaś, iż usunięcie nadżerki, które miałam
        kilka lat temu nie było zupełnie bez sensu i z tego wynika, iż sa rózne
        przypadki i czasami jednak mimo nie rodzenia warto ją usunąć, zeby nie mieć
        problemów.
      • Gość: aga2831 Re: NADŻERKA IP: *.fish.ar.szczecin.pl 20.05.04, 10:44
        Ja usuwałam 1,5 tyg. temu nadzerkę za pomoca elektrokoagulacji ! Lekarz który
        mi to robiłzajmuje się także problemami nieplodności ipowiedział ze oprócz
        niewielkiej blizenkinic nie będzie i w niczym nie przeszkodzi !
        • Gość: nina79 Re: NADŻERKA IP: *.waw.sa.gov.pl 20.05.04, 11:01
          A na czym polegał Twój zabieg, bo ja nie pamiętam jak mój fachowo się nazywał,
          ale z tego co pamiętam miała strup, który mi po dwóch tygodniach odpadł-
          krwawienie. Poza tym nie miałam jakichś szczególnych dolegliwośi.
          • Gość: aga2831 Re: NADŻERKA IP: *.fish.ar.szczecin.pl 20.05.04, 11:53
            prawdopodobnie to samo tzw. wypalanka i nie boję się ! przecież chyba wiedzą co
            robią ! trzeba w koncu komuś zacząc ufac!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka