norkana
15.08.11, 21:38
wczoraj przeczytałam artykuł w nowym " Twój styl" o poronieniach, też o tym jak to widzą lekarze co mają mówić robić. .... czy też zwróciłyście na to uwagę? normalnie się popłakałam. nie wiem po co się katowałam czytaniem tak przygnębiającego tekstu? żeby oswoić lęk smutek żal. .... na pewno po stronie ginekologa jest więcej w tym wszystkim racjonalności rozsądku cierpliwości chłodnej kalkulacji. a kobieta to przecież nie maszyna i jak tu jej wyjaśnić że dwie kreski/embrion/płód to jeszcze nie dziecko?
polecam.