Gość: MM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.04, 12:53 1. Boję sie okropnie bólu ! 2. Boję się wyniku,że to będzie wyrok! Jak ja sie z tym pogodzę !!! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: evi Re: Boję się HSG ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.04, 12:57 Nie bój się! To naprawdę trwa tylko chwilkę! Pomyśl sobie ile dobrego możesz zdziałać tym zabiegiem. Wyniku tez nie musisz się obawiać-jeżeli wyjdzie źle (odpukać!!!) to jest zawsze laparoskopia, która może usunąc przyczyny jajodowdowe! PS. Jezeli jesteś mało odporna na ból to powiedz to lekarzowi-poda Ci większą dawkę środka znieczulającego. Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: Boję się HSG ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.04, 13:01 Ok u mnie przed tym wytępuje strach i panika nie wiem jak ja to opanuję ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: evi Re: Boję się HSG ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.04, 13:10 Przed samym zabiegiem i tak dostaniesz trochę środka "ogłupiajacego". Mi zakręciło się w głowie i właściwie potam to juz mi było wszystko obojętne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: Boję się HSG ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.04, 13:16 a jak ci to podali dożylnie ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: evi Re: Boję się HSG ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.04, 13:23 Tak. Najpierw dostałam ten środek, odczekali troche aż zacznie działać, zakręciło mi się w głowie i dopiero lekarz zabrał się do pracy-zakładanie cewnika itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga2831 Re: Boję się HSG ! IP: *.fish.ar.szczecin.pl 26.05.04, 13:24 Nie martw suię ja też się boje ide za kilka dni na tosamo ! Damy rade! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga2831 Re: Boję się HSG ! IP: *.fish.ar.szczecin.pl 26.05.04, 13:39 DAmy!!!!!!!!!!!!!!!!!przecież nie umrzemy!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: Boję się HSG ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.04, 13:41 Kiedy masz ja 4/06 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga2831 Re: Boję się HSG ! IP: *.fish.ar.szczecin.pl 26.05.04, 13:46 jeszcze mam 3 dni na duphastonie i po @ ide Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klara Re: Boję się HSG ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.04, 14:36 Evi a czy to rzeczywiście boli? a gdzie zakładają ten cewnik? jak to się wszystko odbywa? Ja idę 24/06 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barbara79 Re: Boję się HSG ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.04, 16:35 u Evi było tak jak u mnie, poczytaj wcześniejsze wątki 1. wkładają wziernik 2. potem w to samo miejsce cewnik przez który wpuszczają płyn (kontrast) 3. troszke boli gdy pompują kontrast głębiej, uczucie "rozdymania" macicy 4. Patrzą na monitor i oglądają cały przepływ kontrastu i oczywiście robią zdjęcia rtg nie ma się czego bac powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: Boję się HSG ! IP: *.idea.pl 26.05.04, 17:39 HSG miałam dwa tygodnie temu. Prawie w ogóle się nie bałam i może dlatego prawie nic nie bolało. Ze wszystkiego najbardziej denerwowało mnie czekanie w obskurnym pokoiku w "pięknej" pomarańczowej pościeli i z telewizorem na dwuzłotówki, któryvch zresztą nie miałam. Mój lekarz kazał mi przyjechać o 7.oo, a badanie miałam dopiero o 13-tej. Jak już leżałam na stole do RTG, pielęgniarka podała mi Dolargen, troszkę zawirowało mi w głowie i zaraz zabrano się do roboty. Kontrast wpychali mi trzy razy(coś tam było nie tak z narzędziami - w końcu to był szpital publiczny), bolało tak jak w czasie @, tylko trochę mocniej, ale to jest naprawdę do przeżycia. Po badaniu byłam bardzo dumna z siebie, że nawet nie pisnęłam. Myślę, że chyba dużo zależy od naszego nastawienia, tak więc uszy do góry, przecież to wszystko po to, żebyśmy za rok również mogły obchodzić Dzień Matki. Trzymam kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: evi Re: Boję się HSG ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.04, 20:52 Barbarko co u Ciebie??? jak tam starania? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: evi Re: Boję się HSG ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.04, 20:51 Dziewczyny nie ma się czego bać, naprawdę! U mnie to było tak: rano o 8 zameldowałam się w szpitalu. Potem był wywiad z ginem-takie ogólne informacje. Potem wskoczyłam na fotel gin. wkuli mi welfron i przez niego podali trochę "glupiego jasia", po chwili zakręciło mi się w głowie, lekarz załozył cewnik, przeniesili mnie na łóżko i pojechałam do sali gdzie robi się zdjęcia rtg. Tam położeli mnie na takim specjalnym łóżku-u góry była maszyna która robi prześwietlenie. Podano mi kontrast przez ten secjalny cewnik- powolutku, żeby nie było dużego ciśnenia. Potem szybciutko zdjecia i od razu zdjeli mni cewnik. Po wszystkim znów połozyli mnie na łóżko i zawieźli do sali gdzie leżałam ok 2 godz. dochodząc do siebie. Ból jaki odczuwałam był podobny do takiego przy @. Najbardziej nieprzyjemne jest zakładanie cewnika ale da się przeżyć. Nie martwcie się, nie jest aż tak źle! Trzymam kciuki za wytrwałość! Odpowiedz Link Zgłoś