Gość: magda
IP: *.iah.medizin.uni-tuebingen.de
17.08.01, 17:49
Nigdy nie myslalam, ze moze mnie to spotkac. Maz, ktory przez dlugi czas
zapytywal czy mojej milosci starczy do konca naszego zycia wlasnie mi oznajmil,
ze mnie nie kocha. Dzieli nas kilkaset kilometrow, jestem tu sama a on mi przez
telefon i przez e-mail mowi, ze nie chce ze mna byc, chce byc sam i chce zebym
jak wroce zlozyla z nim pozew o rozwod. To jakis koszmar. Nie wiem jak osoba,
ktora do mnie codziennie dzwonila, pisala mogla sie tak bezdusznie zmienic i w
dodatku mowic mi, ze wszystko co robila to jedno wielkie oszustwo.
Najgorsze, ze ja nadal kocham.