Dodaj do ulubionych

Dostinex - czy komus pomogl?

02.01.12, 18:03
Prolaktyna powyzej 1000 (przy normie 400 cos). Pecherzyki u mnie nie pekaly, jednak w tym cyklu (w dniu, w ktorym ta prolaktyne zbadalam, pecherzyk sam peknal - potwierdzone monitoringiem).
Wzielam jednak pol tabletki, tak jak zalecila endokrynolog/ginekolog. Czy komus pomogl?
PS. Wczesniej przez 9 miesiecy bralam bromocorn - widac jednak, ze nic nie dal.
Obserwuj wątek
    • asia-81 Re: Dostinex - czy komus pomogl? 02.01.12, 19:18
      Pomoże to super lek. Ja miałam tak wysoki progesteron, że nie będąc nigdy w ciazy miałam normalnie mleko w piersiach - byłam zszokowana pamiętam wtedy zalało mnie normalnie w kinie w trakcie seansu. Nie pamietam w jakiej dawce to brałam ale pomogło.
      • camila111 Re: Dostinex - czy komus pomogl? 02.01.12, 20:41
        Ja brałam pół tabletki raz w tygodniu, prolaktyna spadła do normalnego poziomu. Powodzenia
    • lilek Re: Dostinex - czy komus pomogl? 03.01.12, 11:43
      Witam, mi lekarz od razu przepisał Dostinex. Jest jeszcze Bromergon.
      Biorę 1/4 tabletki na tydzień. Prolaktyma trzyma się w normie już od ponad roku smile
      Z info wyczytanych na forach wiem, że ten lek służy wielu kobietom, tzn nie mają po nim tylu skutków ubocznych jak po Bromergonie.
      • lilek Re: Dostinex - czy komus pomogl? 03.01.12, 11:47
        A! i ważna informacja, o ile zostałam prawidłowo poinformowana. Uczulono mnie, by przetrzymywać lek w oryginalnym opakowaniu! Najlepiej wykupując kolejne tabletki mieć przy sobie fiolkę. Dostinex jest silnie higroskopijny, co może wpłynąć na jego działanie. A w zakrętce jest właśnie "ukryty" środek do pochłaniania ewentualnej wilgoci.
        • jacinda Re: Dostinex - czy komus pomogl? 03.01.12, 14:27
          Dziekuje bardzo za wszystkie odpowiedzi. Patrze teraz na to troche optymistyczniej. Mam nadzieje, ze mi tez pomoze, bo wczesniej bralam zarowno Bromocorn, jak i wspomniany Bromergon. No i castangus. Zobaczymy, jak bedzie teraz.
          • camila111 jacinda 04.01.12, 19:36
            Jak masz ochotę to napisz do mnie na priva camila111@wp.pl w sprawie dostinexu
            • az-82 Re: jacinda 05.01.12, 06:47
              Ja brałam to g... przez 9 miesięcy, w dawce 1/4 na tydzień. Nie obniżył mi prolaktyny i nie pomógł zajść w ciążę. Natomiast o mało nie zepsuł mi serca.
              Dziewczyny, jeśli to bierzecie, badajcie się regularnie! Zwykłe badanie ciśnienia raz na tydzień wystarczy, żeby kontrolować, czy coś się nie dzieje, w razie wątpliwości skoczyć do przychodni na EKG. Mi zrobili bez problemu, od ręki bez czekania w zwykłej przychodni osiedlowej.
              Dostinex w częstych skutkach ubocznych ma uszkodzenie zastawki serca. Nie warto ryzykować.
              Ja po tych 9 miesiącach stosowania Dostinexu miałam ciśnienie w okolicy 130/40. Gdy zaczynałam brać miałam ciśnienie normalne: 120/70. Po odstawieniu wróciło mi do normy w ciągu miesiąca, ale tego świństwa już więcej nie brałam.
              • asia-81 Re: jacinda 05.01.12, 12:23
                Strasznie długo to brałaś. Ja wzięłam dosłownie kilka tabletek z tym, że 1 cała od razu, nie dzielac jej.
                • camila111 Re: jacinda 05.01.12, 12:47
                  Ja brałam dostinex przez ponad 1,5 roku 1/2 tabletki raz na tydzien i u mnie wszystko jest ok. Każdy ma inny organizm. Nie mozna generalizować. nie moge powiedziec ze dzieki niemu zaszłam w ciaze bo jestem po icsi.
              • pipopapo Re: jacinda 10.12.13, 09:05
                "Dostinex w częstych skutkach ubocznych ma uszkodzenie zastawki serca" - Co? Czy ty jesteś poważna? Gdzie żeś to wyczytała? Pewnie na innym forum.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka