Dodaj do ulubionych

Przyczyny niepłodności

25.04.12, 23:21
Witam, czy mogłybycie napisać, co ostatecznie zdiagnozowano u Was jako przyczynę (lub przyczyny) bezpłodności? Jak długo trwalo rozpoznanie? Czy leczyłyście się u zwykłego gin, czy od razu w klinice? Przepraszam, że się dopytuję, ale jestem na początku drogi i każda informacja jest dla mnie cenna.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • ingalill23 Re: Przyczyny niepłodności 26.04.12, 00:07
      Ja poszłam ponad rok temu do gin, na rutynowa kontrolę, cytologia, usg, hormony etc. Chcialam sie rpzebadac, zanim zaczniemy z mezem w ogole starania o dziecko. Na tej wizycie gin poinformowala mnie, ze nie wystepuje w ogole u mnie owulacja, spytalam dlaczego powiedziala, ze rozne są przyczyny. Zaproponowala stymulacze. troche mnie to zaszokowalo i zdolowalo.
      Starlismy sie z mezem naturalnie przez 8 miesiecy - bez efektu. Wrocilam do gin. Zaczelam leczenie, na poczatku clo+ovitrelle, potem clo+ pregnyl, potem clo+pregnyl+progesteron - bez efektu, a wrecz przeciwnie, owulacje owszem byly, ale nie udalo sie zachodzenie w ciaze, nasienie meza w porzadku. Te wszystkie leki rozregulowaly mi totalnie cykl, wydluzyl sie do 30+dni, miesiaczki byly mega bolesne. Ja tracilam nadzieje i checi na dziecko. Wciaz mialam zly nastroj, zero ochoty na wspolzycie...
      W lutym tego rok darowalam sobie, powiedzialam trudno, nie daje rady psychicznie. Poszlam na konsultacje do innego lekarza. Z moich opowiadan wywnioskowal, ze lekarka dobrze mnie prowadzi, ale zbadac mnie nie chcial. Znowu bylam w punkcie wyjscia. Ostatni cykl juz byl o czasie (mialam rpzedtem regularne cykle 26dniowe). Natomiast ten cykl znowu mi sie wydluzyl, mimo, ze juz od lutego nie przyjmuje zadnych lekow, ktore wyzej wymienilam.
      Czekam na @, bo dzis gin wykluczyla ciaze na podstawie badania beta HCG...kazala przyjsc w 3 dniu meisiaczki, pewnie zeby sprawdzic co z ta owulacja i aby znowu podac mi wspomagacze, tym razem zasugerowala badanie HSG, ale wiesz, sama nie wiem czy isc, czy nie, moj maz twierdzi, ze ja jestem zdrowa, tylko, ze to stres i zebysmy probowali naturalnie. Nie rozumie dlaczego musimy co meisiac chodzic do lekarza (ale tak to juz jest z facetami).

      Reasumujac moja ginekolog to zwykly lekarz z tego co sie orientuje. chodze do prywatnego szpitala, ale nie w Polsce, bo juz tam nie mieszkam. Nie wiem sama co teraz robic, isc do innego, czy kontynuowac u tej, czy dac sobie spokoj swiety....
      Po odstawieniu lekow, wrocilo libido i nastroj i lepsze samopoczucie, leki bardzo przytlaczaly mnie, szczegolnie progesteron na mnie zle wplywal...
      Jesli mialabym Ci doradzic, najlepiej pojsc na konsultacje do 2 lekarza jesli potwierdzi diagnoze tego pierwszego to idz do kliniki, ktora specjalizuje sie w leczeniu nieplodnosci. U mnie takich nie ma i ja bede niestety musiala leczyc sie u zwyklego lekarza jesli zdecyduje sie. Na razie daje sobie spokoj z ciaza i dzieckiem, zamykam temat, za duzo mnie to kosztuje, a jak wiadomo stres nie sprzyja ciazy i rozwojowi dziecka...

      Zycze Ci powodzenia i obys w tym roku zaszla w upragniona ciąże ! smile Powodzenia!
    • jomi81 Re: Przyczyny niepłodności 26.04.12, 07:22
      Witam, ja poszłam do gina bardzo wcześnie, bo po 5 m-cach starań. Trafiłam na lekarza, który nie zrobił ze mnie spanikowanej wariatki i zlecił od razu badania mające na celu ustalenie co i jak z moim organizmem. Wszystkie badania hormonalne wyszły mi idealnie, brak przeciwciał ASA, podczas 3 monitorowanych cykli miałam owulację za każdym razem w granicach 13-14 dc (cykle 27-28 dni). Po tych 3 m-cach badań i moinitorowania mój mąż zbadał nasienie i niestety badanie nie wyszło dobrze. Wszystkie parametry obniżone (ruchliwość, ilość, morfologia). Badania hormonalne u męża ok, żylaki powrózka wykluczone. Od czasu tego pierwszego badania mąż powtarzał badania jeszcze 2 razy, za każdym razem inny wynik, raz lepszy od pierwszego, raz gorszy uncertain Dlatego też w styczniu tego roku zgłosiliśmy się do kilniki leczenia niepłodności, jestem już po potwierdzeniu drożności jajowodów i w kolejnym cyklu zaczynam stymulację clo i będziemy podchodzić do iui. Zaznaczę jeszcze, że żaden lekarz nie powiedział, że z wynikami męża nie mamy szans na naturalne poczęcie, jednak są one znacznie mniejsze. Myślę, że gdybym była młodsza to dalej byśmy próbowali naturalnie, ale mamy z mężem po 31 lat, staramy się o pierwsze dziecko i czas ma dla mnie znaczenie.
      Pozdrawiam!
      • itobietaksamo Re: Przyczyny niepłodności 26.04.12, 09:58
        Ja starałam się o ciążę ponad 13 cykli.

        Zanim zaczęliśmy starania byłam w swojego gina (zwykła przychodnia) i powiedziałam, że zaczynamy starania i chcę zrobić podstawowe badania - badania krwi, hormony, usg macicy i przydatków, usg piersi, cytologia, itd. (co do tych usg moja lekarka uważa że zanim zajdzie się w ciążę należy wykluczyć nowotwory). I zaczęliśmy starania - i nic nie wychodziło. Liczyłam dni płodne, mierzyłam temp., itp. Po pół roku byłam już zdenerwowana, że coś jest nie tak.

        Postanowiłam iść do kliniki leczenia niepłodności (mam ich w swoim mieście do wyboru do koloru, a nawet jedna naprzeciwko mojego mieszkania). Lekarz na I wizycie zrobił ze mną wywiad - i stwierdził, że mam duże szanse na zajście w ciążę naturalnie (skoro tak, to czemu od roku mi się to nie udało?). Kazał zbadać nasienie męża, a dla mnie zrobił monitoring cyklu + badania hormonów co drugi dzień. Wyniki wyszły dobre - potwierdziło się, że miałam owulację (choć lekarz stwierdził, że nigdy nie wiadomo jaka ta owulacja była, czy nie trzeba jej "poprawić"), wyniki męża dobre. Dostałam już skierowanie do szpitala na badanie drożności jajowodów (kolejne w diagnostyce) i receptę na antybiotyk przed badaniem.
        Miałam czekać na I dzień kolejnej @ i wtedy umówić się do szpitala.

        Czekałam, @ się spóźniała 3 dni, ale z monitoringu wyszło, że bardzo późno miałam owulację, jakby cały cykl się dziwnie wydłużył (miałam też dużo stresów w tym miesiącu). Coś mnie tknęło i zrobiłam test - i wyszła bardzo blada, ledwie widoczna 2 kreska.

        Po kilku dniach pojawiły mi się plamienia - na polecenie gina zrobiłam betę (wyszła bardzo niska, ale potem rosła jak szalona - powtarzałam wyniki co 2 dni).

        W moim przypadku @ nie nadeszła i teraz jestem w 8 tyg. ciąży, ale gdybym nie zrobiła tego testu i po pojawieniu się plamienia uznała, że to @, to już bym nie była w ciąży bo badanie drożności zabiłoby ciążę. U mnie chyba po prostu nie trafialiśmy z mężem w owulację (okazało się, że najpewniej występowała znacznie później niż mi się wydawało).

    • a.nie Re: Przyczyny niepłodności 27.04.12, 12:44
      My walczymy od 2 lat. Ostateczną diagnozę miałam postawioną po roku badań hormonalnych, obserwacji cyklu itp. Zaczynałam u ginekologa w zwykłej przychodnii. Moja Pani Dr postawiła wstępną diagnozę (PCOS, hiperprolaktymią czynnościową), której nie była do końca pewna ze względu na niezgodny profil hormonalny przy jednoczesnym obrazie usg wskazującym na PCOS. Ta sama Pani Dr zleciła badanie nasienia mężowi, gdzyż słusznie stwierdziła, że nie będzie mi stymulować owu bez pewności, że żołnierze mojego M są sprawni. Gdy się okazało, że wyniki M są kiepskie, powiedziała, że ona dla nas więcej zrobić nie może i poleciła klinikę leczenia niepołodności. Okazało się, że jeden lekarzy z tej kliniki przyjmuje w prywatnej przychodni, do której mam abonament. Więc zaczęłam chodzić do niego. To On ostatecznie potwierdził diagnozę - lekka postać PCOS. W ramach abonamentu miałam robione badania hormonalne i monitoring cyklu, a także prowadzoną stymulację femarą. Gdy okazało się, że potrzebna nam bardziej specjalistyczna pomoc (najpierw myśleliśmy o IUI, a potem okazało się, że od razu będzie IVF-IMSI) przekierował nas od razu do kliniki leczenia niepłodności, gdzie pracował. W zasadzie od razu na pierwszej wizycie w klinice zaczęłam stymulację do IVF. Natomiast wszystkie badania do IVF udało mi się zrobić w ramach abonamentu w tej prywatnej przychodni. Dzięki temu zaoszczędziliśmy sporo pieniędzy jak i na samych wizytach na początku.
      Natomiast mój M jak tylko się okazało, że ma problemy z nasieniem od razu chodził do androloga w klinice leczenia niepłodności. Niestety leczenie nie przyniosło oczekiwanych efektów i musieliśmy się zdecydować na IVF.
    • futerko72 Re: Przyczyny niepłodności 27.04.12, 14:05
      U mnie przyczyna jest jedna i glowna - wiek: 40 lat
      AMH w normie ale zapominamy ze z wiekiem nie tylko wielkosc ale i genetyczna jakosc rezerwy sie zmniejsza.
      Ale sie nie poddaje.
    • forma-lina Re: Przyczyny niepłodności 27.04.12, 17:42
      Dzięki dziewczyny, życzę Wam wszystkim tego co i sobie.
      Ja już zaczynam popadać w stany stresowe i lękowe. W pon mąż idzie do lekarza, ja chodzę na razie do zwykłego gin. Nie ukrywam, że się boję, również z powodu wieku - 35 lat to trochę późno, biorąc pod uwagę pewnie konieczność leczenia.
      Na dodatek wszędzie znowu wysyp ciąż i odwieczne pytanie: a wy kiedy?????????
      Nie jest łatwo.
      • ingalill23 Re: Przyczyny niepłodności 27.04.12, 18:57
        Wlasnie ..nie jest łatwo, a wydawałoby sie, że zajście w ciążę jest proste jak konstrukcja cepa i tak samo łatwe, jakt ak się czyta o młodych matkach albo wpadkach np w rodzinie to...

        Jak mnie wnerwiaja te pytania a Wy kiedy??? a bedzie dziecko?? za slabo cos sie staracie!!! itd itp...
    • birgi Re: Przyczyny niepłodności 27.04.12, 22:00
      Witam,

      W wieku 21 lat przeszłam ostre zapalenie przydatków. Najpierw źle rozpoznane, potem źle leczone (przez profesora - ordynatora ginekologii w jednym z warszawskich szpitali) doprowadziło do stanu przewlekłego. Po kilku miesiącach nawracających ataków bólu, trafiłam do CZMP a w konsekwencji na operację. Całe przydatki były zniszczone i pływały w ropie. Cud że przeżyłam. Tylko dzięki determinacji mojego lekarza prowadzącego i młodego wieku zrobiono wszystko żeby cokolwiek uratować. Mam macicę i jeden jajnik. Później lekarze powiedzieli mi że w takich sytuacjach, gdy kobieta rodziła, nikt się nie zastanawia tylko usuwają wszystko jak leci. Mnie oszczędzili wink. Od początku wiedziałam że dla mnie jedyną szansą na macierzyństwo jest in-vitro. Nie przechodziłam całej gehenny związanej ze stawianiem diagnozy, której Wy doświadczacie. Gdy zdecydowaliśmy się z mężem na dziecko, po prostu poszliśmy do kliniki i rozpoczęliśmy procedurę. Udało się za trzecim razem. Mój syn ma teraz 10 lat, a my przechodząc kryzys wieku średniego zapragnęliśmy jeszcze jednego dziecka smile. W tej chwili jestem 4 dpt. Nie liczę na wiele - jestem po 40-tce, mam słabe wyniki hormonów... Ale strasznie bym chciała.

      Pozdrawiam
      Birgi
      • martusik78 Re: Przyczyny niepłodności 30.04.12, 16:39
        Mam jeden pozatykany przez zrosty jajowód. Drugi poszedł z ciążą pozamaciczną 10 lat temu. Pozostaje cud albo in vitro. Diagnoza trwała 3 latasad
        • karkarkar Re: Przyczyny niepłodności 30.04.12, 17:32
          Jesli jestes na poczatku drogi to od razu idz do kliniki nieplodnosci. Ja zmarnowalam lata na latanie po wybitnych specjalistach. Bylam zdrowa. A teraz mam zrosty, niedrozne jajowody, endometrioze i zero szans na naturalna ciaze. Przebadaja cie kompleksowo i wezma sie za porzadne leczenie.
    • jomi81 Dla pocieszenia :) 09.05.12, 15:24
      Dziewczyny, nie wiem czy jeszcze tu zaglądacie, ale pomimo, że niedawno pisałam w tym wątku to dziś mogę się z Wami podzielić wspaniałą informacją smile
      Dziś bardzo wcześnie rano, w 30dc zrobiłam test i SĄ 2 GRUBE KRECHY!!!! W ogóle do mnie nie dociera, że nam się udało, jestem bardzo oszołomiona, wystraszona i szczęśliwa równocześnie. Mąż wariuje smile
      Zawsze na takie historie patrzyłam z dozą niedowierzania, traktowałam je trochę jak bajki, które w realnym świecie się nie zdarzają, ale jednak jest inaczej. Z wynikami męża, które ledwo nas kwalifikowały do IUI też może się udać i to naturalnie. Swoją drogą to nasza pani doktor miała niesamowitą intuicję namawiając nas na rezygnację z inseminacji w tym cyklu i danie sobie ostatniej szansy na naturalne zajście w ciążę smile
      A do tego w niedzielę mam 31 urodziny i nie mogłam dostać lepszego prezentu

      Także głowa do góry i trzeba jednak wierzyć smile
      • malgolkab Re: Dla pocieszenia :) 09.05.12, 16:01
        gratulujęsmilet
        czy mogłabyś napisać jakie wyniki miał Twój mąż?
        • jomi81 Re: Dla pocieszenia :) 09.05.12, 17:01
          malgolkab napisała:

          > gratulujęsmilet
          > czy mogłabyś napisać jakie wyniki miał Twój mąż?

          Rozpoznanie u męża - teratozoospermia. Główym problemem była morfologia - aż 98% nieprawidłowych form, chociaż ilość w 1 ml ejakulatu też kiepska - 5,9 ml, więc naprawdę byliśmy załamani.
    • rucolka Re: Przyczyny niepłodności 09.05.12, 16:35
      U mnie diagnoz było bez liku. Najpierw, że mąż słabe nasienie. Potem parametry się poprawiły same. Nadal nie ma może super rewelacji pod tym względem ale wielu lekarzy mówiło, że osoby z gorszymi wynikami naturalnie uzyskiwały ciążę. Następnie wzięto się za mnie. Początkowo, że niepękające pęcherzyki. Zaczęły jednak same pękać. Potem, że PCO. Po kilku latach diagnoza ta okazała się wątpliwa. Po 6 latach diagnozowania i leczenia wyszło, że mam niskie AMH i komórki kiepskiej jakości. Robię jeszcze badania genetyczne bo jestem po 2 nieudanych icsi.
      Leczyłam się równolegle i w klinikach i u specjalistów spoza klinik. Spostrzeżenie moje jest takie, że Ci spoza klinik bardziej nastawiają się na diagnostykę a Ci z klinik bardziej na metody interwencyjne (iui, in vitro). Nie wiem sama które podejście lepsze. W moim przypadku wszystko szło dwutorowo ale i tak nie ma efektu...
      Taka moja ogólna refleksja jest taka, że to wszystko to jest loteria. Lekarze działają "na czuja". Nie mówię, że to źle bo chyba odzwierciedla to po prostu fakt, że poziom współczesnej medycyny nie jest jeszcze taki by móc pomóc w wielu przypadkach. No chyba, że może w USA za grubą forsę.
    • lili2010 Re: Przyczyny niepłodności 09.05.12, 17:27
      u mnie przyczyna to brak przyczyny ;-/, jedno dziecko w wieku 11 bez żadnych starań 6 -mcy po zaprzestaniu tabletek anty, mąż ten sam, 5 lat starań i nic, badań miliony, histeroskopia, laparoskopie 2, 5 iui i teraz in vitro, pomysłów na to co mi jest już było sporo ale jak jedno badanie coś wykazało to kolejne to wykluczało i tak w kółko, wielekrotnie sama po wielu komentarzach się zastanawiałam czy czasem naprawdę to nie psychika ale tyle już było momentów, że się wyłączałam, odjechanych wakacji, odpoczynków i wszystkiego innego co dobrzy ludzie radzą i dalej nic...
      • parvati_ewaa Re: Przyczyny niepłodności 14.05.12, 19:34
        Ja też staram się o dziecko od kilku lat. Mąż miał kiepskie wyniki, ale teraz mu się poprawiły, ale nadal nic nie wychodzi. Kilka miesięce temu kupiłam książkę Dziecięce Dusze - Walter Makichena. Książka ta mówi jak nawiązać kontakt, i zaprosić dusze dziecka. Podobno każdy zanim ma dziecko ma w pobliżu jakieś duszę swoich przyszłych dzieci.Książka ta jest napisana przez terapeutę, który potrafi nawiązać taki kontakt, i napisał jakie sylaby trzeba śpiewać, zeby wysyłać miłość, i nawiązać kontakt z przyszłymi dziećmi, jeśli ktoś ma mieć oczywiście dzieci lub jeśli tego chce.Są to sylaby o nej mej a sza na cza- trzeba śpiewać przynajmniej 5 min, i druga na przeslanie milości sou a ej a su a o tez trzeba śpiewać przynajmniej 5 min.Ta druga wyzwala też radość tak zauważyłam. Jak ktoś wierzy w takie rzeczy, lub chce sprawdzić, może spróbować.Ja próbuję, może okaże się, ze warto.
    • kotkowa Re: Przyczyny niepłodności 16.05.12, 15:41
      U mnie są problemy z pracą ciałka żółtego po owulacji - przed I ciążą za wysoka prolaktyna. Teraz za wysoka prolaktyna tylko po obciążeniu i problem ten sam - niewydolne ciałko żółte. Jestem na Luteinie, Bromergonie, od przyszłego cyklu pewnie będzie lekka stymulacja.
    • majka1997 Re: Przyczyny niepłodności 11.04.25, 17:21
      Przyczyną może być powikłanie po przebytym zapaleniu przydatków ( jajników i jajowodów ) - obydwa jajowody zwężone.
    • moingeal Re: Przyczyny niepłodności 24.12.25, 13:12
      W szkole mieliśmy zadanie zebrać i przeanalizować informacje o bezpieczeństwie w krajach rozwiniętych Unii Europejskiej oraz poziomie życia, zdrowia i dzietności oraz tradycjach kulturowych. Wynik tych opracowań jest zaskakujący i pokazuje, że dalsze utrzymywanie tego kierunku prowadzi do samozagłady.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka