Dodaj do ulubionych

Inseminacja 4.05 wsparcie:)

05.05.12, 13:01
Witajcie.Czy któraś z Was miała wczoraj inseminacje tak jak ja?
Moje jajeczko na prawym jajniku miało 20 mm, endometrium 8 mm i w chwili inseminacji pękało lekarz widział na usg wydostające sie ciałko żółte,czyli idealniewink
Mam Pcos,to moja druga IuI,mąż ma dobre nasienie-mimo to czekamy na maleństwo już 6 lat..
W tym cyklu brałam clo i pregnyl 5000 j na pęknięcie.. Teraz pozostaje czekaćwink
Może jest tu ktoś w podobnej sytuacji?
Pozdrawiamkiss
Obserwuj wątek
    • lili2010 Re: Inseminacja 4.05 wsparcie:) 05.05.12, 15:12
      ja w trochę podobnej, ale do ivf, 4.05- miałam punkcję, więc pewnie +/- testowac będziemy podobnie, powodzenia wink z doświadczenia wiem, że niestety teraz najdłuższe 14 dni.
      • justa22-1985 Re: Inseminacja 4.05 wsparcie:) 06.05.12, 12:20
        lili2010 no to trzymam kciuki, mam nadzieję że nam sie udasmile No w końcu musi i jużwink Wiadomo że Ty masz większe szansesmile A mogę wiedzieć dlaczego wybrałaś IVF ? Nic innego nie pomogło?
        • jomi81 Re: Inseminacja 4.05 wsparcie:) 06.05.12, 12:46
          U nas sytuacja inna, bo u mnie nie stwierdzono żadnych problemów, natomiast mąż ma kiepskie parametry nasienia, ale podobnie jak Ty w maju podchodzę do iui (dziś powinnam dostać @ i od 2dc zaczynam stymulację clo). To będzie nasze pierwsze podejście do inseminacji, ale nie ukrywam że mam duże nadzieje smile
          Powodzenia!
          • justa22-1985 Re: Inseminacja 4.05 wsparcie:) 06.05.12, 14:11
            jomi81 rozumiem,z tego co słyszałam przy problemach nasienia inseminacja ma senswink Tak więc trzymam kciuki,daj znać kiedy będziesz miała i później czy się udałosmile Jak masz jakieś pytania dotyczące IUI lub jakiś leków to śmiało pytaj,odpowiem jeśli będę umiała pomócsmile
        • lili2010 Re: Inseminacja 4.05 wsparcie:) 06.05.12, 13:19
          po 5 nieudanych iui już nie było sensu więcej ich wykonywac więc ivf- ostatnia deska ratunku
          • justa22-1985 Re: Inseminacja 4.05 wsparcie:) 06.05.12, 14:14
            rozumiem,oj co my musimy przejść...Wierzę że teraz sie Wam uda! Trzymam kciuki i proszę daj znać co i jaksmile mogę wiedzieć ile wyniosło Was ivf i dokładnie na czym ono polega? tak całościowo,jakbyś mogła wyposzczególnić to byłoby super. Mam nadzieje że się nie przyda,ale dobrze wiedzieć. Pozdrawiam i z góry dziękujekiss
            • lili2010 Re: Inseminacja 4.05 wsparcie:) 06.05.12, 17:20
              na chwilę obecną wydaliśmy - 3550 zł leki i 5800 punkcja, lekarz mi powiedział, że ok 11 tys. będzie mnie kosztowac całośc, na czym polega w porównaniu do inseminacji, to wizyty na usg i badaniu krwi co 2 dni, stymulacja podobnie od 3 dc z tym, że tutaj o ściśle określonych godzinach i zastrzyki a do iui tabletki, chociaż paradoksalnie po zastrzykach się o niebo lepiej czułam niż po tabletkach no i punkcja na śpiąco, transfer mam jutro to dopiero będę wiedziec co dalej wink,
              • jomi81 Re: Inseminacja 4.05 wsparcie:) 06.05.12, 19:15
                lili2010, przepaszam, że jeszcze dopytuję, ale powiedz proszę czy punkcja jest wykonywana w pełnej narkozie? Czy trzeba później zostać na jakiś czas w klinice? Ja jestem szczerze mówiąc najbardziej przerażona nie kasą wiążącą sie z in vitro, a czasem jaki trzeba na to poświęcić. Niestety u mnie w pracy zwolnienia lekarskie nie wchodzą w grę (jedyne tolerowane to zwolnienia związane z ciążą), a obawiam się, że jeśli iui nie przyniesie u nas oczekiwanego skutku to zdecydujemy się na in vitro, a wtedy nie wiem jak to pogodzę z pracą (a nie chcę spowiadać się przełożonym z moich problemów). Oj, cieżkie to wszystko bardzo sad
                Niemniej trzeba mieć w życiu priorytety i naszym w chwili obecnej jest posiadanie dziecka, więc jeśli będzie taka konieczność to coś wykombinuję.
                A Tobie życzę z całego serca powodzenia!
                • lili2010 Re: Inseminacja 4.05 wsparcie:) 06.05.12, 20:32
                  jomi81 (czyżby mój rocznik wink, punkcja jest w uśpieniu, trwa ok 30 min, na ten dzień musisz miec wolne, po przebudzeniu miałam podaną kroplówkę ketonalu i później do domku, ból do przeżycia ale w sumie przez cały dzień jajniki czułam, kolejny dzień już luz.
                  • jomi81 Re: Inseminacja 4.05 wsparcie:) 07.05.12, 17:10
                    lili2010 napisała:

                    > jomi81 (czyżby mój rocznik wink, punkcja jest w uśpieniu, trwa ok 30 min, na ten
                    > dzień musisz miec wolne, po przebudzeniu miałam podaną kroplówkę ketonalu i pó
                    > źniej do domku, ból do przeżycia ale w sumie przez cały dzień jajniki czułam, k
                    > olejny dzień już luz.

                    Dzięki bardzo za odpowiedź. Uspokoiłaś mnie troszkę. Rocznik 81 smile 13tego maja stuknie mi 31 lat, aktualnie czekam na @ (powinna pojawić się wczoraj) i pomimo że bardzo się staram nie rozpalać w sobie nadziei (bo u nas szanse na naturalne poczęcie są minimalne) to jednak gdzieś po głowie mi się tłucze, że gdyby jakimś cudem się udało to byłby to najpiękniejszy prezent na urodziny...
                    • lili2010 Re: Inseminacja 4.05 wsparcie:) 07.05.12, 19:19
                      znam tą nadzieję wink w końcu umiera ostatnia, wiele tu już było takich wątków, że szanse były minimalne a jednak jakoś naturalnie się udało, więc może wink
    • jomi81 Inseminacji u mnie nie będzie, bo... udało się :)) 09.05.12, 05:44
      Dziewczyny, dziś bardzo wcześnie rano, w 30dc zrobiłam test i SĄ 2 GRUBE KRECHY!!!! W ogóle do mnie nie dociera, że nam się udało, jestem bardzo oszołomiona, wystraszona i szczęśliwa równocześnie. Mąż wariuje smile
      Zawsze na takie historie patrzyłam z dozą niedowierzania, traktowałam je trochę jak bajki, które w realnym świecie się nie zdarzają, ale jednak jest inaczej. Z wynikami męża, które ledwo nas kwalifikowały do IUI też może się udać i to naturalnie Swoją drogą to nasza pani doktor miała niesamowitą intuicję namawiając nas na rezygnację z inseminacji w tym cyklu i danie sobie ostatniej szansy na naturalne zajście w ciążę smile
      A do tego w niedzielę mam 31 urodziny i nie mogłam dostać lepszego prezentu smile

      Za Was będę bardzo mocno trzymać kciuki i wierzę, że ten maj okaże się nie tylko dla mnie szczęśliwy smile
      • atram_w Re: Inseminacji u mnie nie będzie, bo... udało si 09.05.12, 08:59
        Wow, gratulacje jomi !!!!!!!
        • asia.pco.1 Re: Inseminacji u mnie nie będzie, bo... udało si 09.05.12, 09:32
          Wow gratulacje!! Biegnij na betę zrób ją przynajmniej 2 razy co dwa dni.
      • justa22-1985 Re: Inseminacji u mnie nie będzie, bo... udało si 09.05.12, 09:39
        Jomi kochana gratuluje z całego serduszka i cieszę sie również z Tobą! smile Widzisz jednak nie należy sie tak bardzo załamywać,nawet jak lekarze nie dają większych szans na dziecko-Wy jesteście tego dobrym przykłademsmile Mam nadzieję że nam sie też uda,życze tego i mi i wam wszystkim starającym sięsmile mam nadzieję że takich dobrych wieści będzie więcejsmile Pozdrawiam
        • jomi81 Re: Inseminacji u mnie nie będzie, bo... udało si 09.05.12, 10:14
          Dzięki Dziewczyny smile Na betę pobiegłam oczywiście dziś rano (wynik jutro po pracy odbiorę), a w piątek mam zamiar powtórzyć. Ochłonęłam już po porannym szoku i z takim cieszeniem się na maksa zaczekam do wyniku bety, bo ja jakoś do końca nie wierzę sikańcom. Trzymajcie za mnie dalej kciuki
          • lili2010 Re: Inseminacji u mnie nie będzie, bo... udało si 09.05.12, 11:46
            GRATULACJE!!!!!
            • gosia21m1 Re: Inseminacji u mnie nie będzie, bo... udało si 09.05.12, 12:03
              Witam i pozdrawiam wszystkich!
              Też 04.05 byłam w klinice, po 3 miesiacach przerwy wróciliśmy z męzem na KONTYNUACJĘ leczenia, lekarz od razu mnie przestraszył "wiec przygotowujemy się do inseminacji" od razu zrobiło mi sie słabo, to jest jednak spory wydatek, a lekarz mowi ze to marna szansa w moim przypadku sugerowal by invitro. po wstepnej rozmowie, badanie i szok!!! nie uwierzycie co sie stało!sama nie mogłam uwierzyć!
              CIĄŻA!
              bylismy z mezem w szoku!
              zrobilismy hcg, potwierdzona ciaża!!
              3 lata starań, pół roku leczenia w klinice-bez efektu (stymulacja zastrzykami) ja pcos, maz słabe nasienie, po czym 3m-ce przerwy, w ostatnim miesiacu ciąża samoista, tak to nazwał lekarz!

              jestesmy tacy szczesliwi....

              jedna rada dziewczyny - trzeba WIERZYĆ że sie uda!!!!!
              i polecam książke potęga podświadomośi J. Murphy
              pozdrawiam
              • justa22-1985 Re: Inseminacji u mnie nie będzie, bo... udało si 10.05.12, 12:53
                Gosia oczywiście gratuluję i dziękuję że chciałaś podzielić się z nami tutaj tą radosną informacjąwink
                jomi oczywiście trzymam nadal kciuki,ale jestem pewna że test nie mylił się,i betka wyjdzie piękna a maleństwo będzie rosło i zdrowo się rozwijało-tego ci życzę oraz oczywiście Tobie Gosiu smile
                Ja nie mam dobrych informacji,prawdopodobnie u mnie owulacji nie było i nie będzie....szook.Wczoraj byłam u lekarza na usg,tak profilaktycznie aby sprawdzić czy jajeczko pękło,chociaż dla mnie było to pewne jeśli w piątek zaczęło pękać i było widoczne na usg jak wydostaje sie ciałko żolte przed inseminacją to oczywiste jest że pęklo..a tu zonk-okazało sie że jajeczko nagle stanęło,zamiast pęknąć to zaczęło sobie rosnąć dalej,lekarz powiedział ze ma 28 mm i to jest LUF(pierwszy raz mnie to spotkało)! a w piątek było idealne 20 mm!mój dr nie wyklucza jeszcze ,że na pewno jej nie było,bo na lewym jajniku miałam jakieś mniejsze chyba 15mm,i wczoraj na usg juz tam nic nie było.szansa choć minimalna ale jest,do tego dzień po inseminacji zaczęłam brać luteinę dopohwowo i lekarz powiedział ze 10 dni po podaniu pregnylu mam zrobic progesteron z krwii,jesli wynik wyjdzie ok. 10 to znaczy ze owulacja jednak była. I choć luteina to jest progesteron to jedynie troszkę sfałszuje wynik,ale nie tak aby go całkowicie zmieniła. Dodam też, że to tej pory miałam podawany na pęknięcie ovitrelle,ale ostatnio wpadłam na pomysł,ze po co mam wydawać na ovitr. 154 zł za jeden zastrzyk, jak moge podzwonić po aptekach i poszukać tańszego pregnylu.Tak tez zrobiłam i udało mi się dostać w jedynej aptece ostatnie dwa zastrzyki pregnylu 5000j za 14 zł za obydwasmile cieszyłam sie bardzo,ze tak zaoszczędziliśmy,a teraz jestem załamana,bo widocznie pregnyl w moim przypadku jest mniej skuteczny,ovitrelle zawsze działało..... W niedziele mija mi 10 dni po podaniu pregnylu,wiec w poniedziałek pójdę na ten progesteron.Trzymajcie kciuki,aby wynik był 10 -czyli że owulacja jednak była...a wy dziewczynki piszcie jak sie czujecie i jak ta betawink
          • niunia.n123 Re: Inseminacji u mnie nie będzie, bo... udało si 10.05.12, 22:09
            Pamiętam cię wiem że miałaś laparoskopie mniej więcej w tym samym czasie co ja bardzo ci gratuluje z całego serca cieszę się że ci się udało spokojnej ciąży ci życzę marzenia się spełniają prawda
            • starajacasie82 do Jomi81 12.05.12, 17:02
              Serdeczne gratulacje ! Jednak prawdą jest, że cuda się zdarzają. Wygląda na to, że będziesz musiała posprzątać rupieciarnię, bo gdzie wstawisz łóżeczko smile

              Jak tam betka, bo coś się nie odzywasz ?
              • jomi81 Re: do Jomi81 14.05.12, 17:37
                starajacasie82 napisała:

                > Serdeczne gratulacje ! Jednak prawdą jest, że cuda się zdarzają. Wygląda na to,
                > że będziesz musiała posprzątać rupieciarnię, bo gdzie wstawisz łóżeczko smile
                >
                > Jak tam betka, bo coś się nie odzywasz ?

                U mnie super smile Beta z 30 dc wyniosła 678, więc nieźle. Dziś zrobiłam sobie znowu, bo jestem ciekawa jak przyrasta, ale wynik będzie jutro. Pani doktor z kliniki powiedziała, żebym brała na razie tylko kwas foliowy i wyłączyła myślenie, a pierwsza wizyta dopiero 25 maja. Nie mogę się juz doczekać. Oczywiście mam czasem lęki, czy na pewno wszystko będzie ok, czy będzie serduszko na najbliższym usg, ale staram się odsuwac te myśli jak najdalej. Jestem tak bardzo szczęśliwa jak jeszcze nigdy do tej pory nie byłam smile
                • chcedzieckojuz Insyminacja 18.07.20, 00:51
                  Dzien dobry
                  Staramy się o dziecko od 4 lat i nic lekarz teraz zaproponował Insyminacje wczoraj zrobiłan badania jeszcze tylko Maz ma powtórzyć badanie nasienia i lekarz mówił ze zrobimy ja w sierpniu jak to się odbywa ?? Czy to naprawde działa ?? Boje się ze narobie sobie nadzieji i nic tego 😓😓😓
                  • kasiawd90 Re: Insyminacja 28.12.20, 16:55
                    Znam temat😁u mnie tylko badanie różyczki ,wymaz Covid ,w sobotę USG i w przyszłym inseminacja. Nie wiem czego się spodziewać
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka