Dodaj do ulubionych

no i zaczęło się

28.07.05, 08:55
ujechaliśmy może 5 km patrzymy a tu wskaźnik temp. zgłupiał - na samej górze -
chłodnica zimna, płyn jest - wszystko niby gra a ta małpa wskazówka wcale
nie chciala opaść -z ostawiliśmy autko po trasie i tyle co to może być??
wczoraj było OK, może termostat padł - mieliście coś takiego - aaa autko nie
nowe - scorpio z 93.poradźcie bo bez samochodu jak bez ręki
Obserwuj wątek
    • vatseq Re: no i zaczęło się 28.07.05, 09:45
      Stawiałbym na dwa rozwiązania:

      1° termostat nie otworzył obiegu płynu i silnik przegrzał się (wskazuje na to
      krótki dystans i zimna chłodnica). Wymontować termostat i jechać dalej - silnik
      co najwyżej będzie trochę chłodniejszy i dłużej się będzie zagrzewał. Nie wiem
      tylko, czy jest to do wykonania w warunkach polowych?

      2° padł czujnik temperatury. Mniej prawdopodobne, według mnie.

      vatseq
      • vera_76 Re: no i zaczęło się 28.07.05, 10:53
        jak u mnie padł czujnik, to nie włączał się wiatrak
      • eszi dzięki poszperam, może a nóż 28.07.05, 11:07
        czujnik chyba nie, bo temp. pokazywał, nawiew był tylko już nie wiem sama jaki,
        no i ta woda w takim czymś (:-0 była gorąca a chłodnica zimna tak jakby nie
        dopływało to do chłodnicy - czyli termotat - mozna to wymontować i jechać dalej
        czy lepiej przejechać te 5 km z takim czymś - no silnik to zagrzal się nieźle -
        kurcze ..a wczoraj było wszystko OK. Muszę jakoś wrócić do domku i na miejscu
        dokupić to cholerstwo - na razie auto stoi prawie w polu a ja siedze w
        pracy...:-((
    • eszi a silnik 28.07.05, 11:24
      mogliśmy go dorobić? kurcze... nie mam kasy na nowy???
      • vera_76 Re: a silnik 28.07.05, 11:52
        niewiem czy termostat mozna naprawić.
        Ja w vw golfie musiałam go wymienić jak padł.
        • eszi termostat trzeba wymienić 28.07.05, 12:22
          ale kurcze martwię sie o silnik - nawet nie wiem ile teraz taka impreza
          kosztuje...ale na 200% mnie nie stać
      • dark13 Re: a silnik 28.07.05, 12:51
        eszi napisała:

        > mogliśmy go dorobić? kurcze... nie mam kasy na nowy???
        prawdopodobnie to termostat ale moze tez byc pompa wody
        zaczolbym od termostatu mozna go wyjac i zlozyc reszte bez niego nic sie nie
        stanie i mozna dalej jezdzic, koszt termostatu nowego to okolo 50zl w sklepie
        nie pamietam ile do scorpio ale nie wiecej niz 100 ,tak jak pisalem zwlaszcza
        teraz w lato mozna sie obyc bez niego, jesli to pompa to wyjdzie troche drozej
        ale raczej termostat
        wystarczy tez pomyslec jak wrocic do domu te 5 km ,ogrzewanie w samochodzie na
        max i normalnie jechac ,jesli temp zblizy sie do do czerwonego pola zjechac i
        ostudzic silnik 5 km to nie duzo mozna nawet sie rozpedzac i w czasie jazdy
        wylaczac silnik uwaga na hamulce gorzej dzialaja
        • eszi wielkie dzięki, dam Wam znać co tego wyszło 28.07.05, 12:54
          i czy będe miała czym jeździć czy też będę na wlasnych nóżkach polegać +
          komunikacja międzymiejska....
    • eszi faktycznie 29.07.05, 08:17
      sprawa termostatu - teraz będzie ok, tyle tylko że przy okazji okazało się ze
      obudowa termostatu jest pęknięta i trzeba jeszcze dokupić. Ale będzie OK.
      silnik chyba przeżył... dzięki, pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka