Dodaj do ulubionych

Gameta czy Novum - Co wybrać?

14.03.02, 12:48
Dziś pierwszy raz piszę na Forum, jak do tej pory tylko czytałam, dziś wreszcie
postanowiłam się odezwać. Mieszkam w Krakowie. Jestem na etapie wyboru kliniki.
Z tego co się zorientowałam (z Waszych listów) godne polecenia są chyba 3:
Gameta (Łódź), Novum (Warszawa) i Białystok (nie znam nazwy). Ze względu na
odległość Białystok z mety odpada. Pozostaje wybór pomiędzy Gametą a Novum. Z
Waszych opini zorientowałam się, że większość preferuje Warszawę - jednocześnie
droższą ale i ponoć lepszą (?) Mój ginekolog poleca natomiast Łódź.
Byłabym wdzięczna wszystkim osobom, które leczyły się lub miały styczność z
jedną bądź drugą kliniką o wyrażenie swojej opini na ten temat: Którą wybrać?
Jakie były Wasze osobiste odczucia? Skuteczność lekarzy, podejście do pacjenta,
kolejki, precyzja działania no i oczywiście koszty. Piszcie proszę co tylko
możecie na ten temat - będę wdzięczna za każdą opinię. Z góry wielkie dzięki!!!

P.S. Dojazd nie jest problemem (jeżdźę autem).
Obserwuj wątek
    • Gość: atropina Co wybrać? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.03.02, 20:10
      Nie znam Novum, trudno więc porównywać. Stałam przed taki samym wyborem, i AGA,
      która zna obie te kliniki, opisałam mi po krótce różnice. Mam nadzieję, że nie
      urwie mi głowy za podanie jej maila ;o)<agramav@poczta.gazeta.pl>
      Ja mieszkam w Łodzi, więc wybrałam Gametę. Trudno powiedzieć czy jestem
      zadowolona, bo jestem ogólnie w dołku, a i leczę się niezbyt długo. Wcześniej
      popełniłam ten błąd, który wszyscy popełniają na początku, myśląc że dobrej
      klasy ginekolog-endokrynolog wystarczy. Nie mam jednak większych zastrzeżeń.
      Pewnym plusem jest możliwość wykonywania badan i zabiegów operacyjnych, które
      refunduje kasa chorych,w CZMP, na oddziale zajmującym się kobietami cierpiącymi
      na bezpłodność jest super (pod warunkiem, ze w szpitalu może być "super" ;o).
      pozdrawiam
      atro
    • Gość: ela66 Re: Gameta czy Novum - Co wybrać? IP: 212.14.20.* 16.03.02, 16:41
      Czesc
      Wydaje mi się, że porównanie Gamety do Novum jest trochę jak mercedesa do trabanta.
      Gameta - dużo tytułów naukowych, na stronie internetowej statystyka jest
      pokazana tylko do 2000 roku bez informacji, co pod % sukcesem sie kryje.
      To znaczy ile bylo ciaz liczbowo z IN VITRO, ile z ICSI, ile z inseminacji (jak kształtował
      się wiek kobiet zachodzących w ciążę).
      Zastanawiające jest również dlaczego łodzki profesor zajmujący się andrologią wysyła
      swoich pacjentów na ICSI do Novum? (Czyżby miał jakies informacje, do których pacjentki nie
      mają dostępu?)

      Uprzejmosc i atmosfera w klinice jest oczywiscie sprawą dla nas bardzo ważną, ale
      w doborze kliniki powinien być to czynnik wtórny. Przede wszystkim nas powinny
      interesować wymierne efekty. Uczciwa informacja (Nie tylko % statystyka w porównaniu
      ze swiatem, bo % można na wiele sposobów interpretować).

      Jak byłam we wrzesniu pacjentką Novum (moja ciąża z 27.IX-transfer miała numer 1386 - teraz
      jest 1549 ciąż. Przez 169 dni klinika wypracowała 181 ciąż- ponad 1 ciąża dziennie. Czy jest w Polsce jakas
      klinika, ktora mogłaby się zmierzyć z Novum?) - jednoczesnie miałam punkcję z dziewczyną,
      która wczesniej leczyła się w Gamecie. (2 nieudane In Vitro w Gamecie, 3 In Vitro w Novum zakończone
      ciążą). Zdaję sobie sprawę, że jest to niemiarodajny argument, ale dlaczego na forum nie
      spotkałam się z radosnym ogłoszeniem o ciąży z Gamety, natomiast we wczesniejszych wątkach
      pojawiało się dużo negatywnych głosów na temat efektów i metody pracy w Gamecie.

      Życzyłabym moim wszystkim koleżankom po niedoli, by przy wyborze kliniki miały dostęp
      do pełnych i miarodajnych danych ze strony kliniki, by nie musiały po drodze dawać swoich
      organizmów do eksperymentowania i portfeli do drenowania - bez efektów.

      Przesyłam moc pozdrowień
      Ela
      • Gość: Magda Wybrałam gamete IP: *.toya.net.pl 08.06.02, 01:42
        Dlaczego tak czepiacie się tej GAMETY???? Jestesmy z męzem bardzo zadowoleni z tej kliniki....? a to dowód nasz 3 letni syn!! a porównywnie Novum - Gameta -jako Mercedesa i Trabanta to poprostu NIEPOROZUMIENIE!!!!- chyba ze mielscie na mysli ceny - tutaj sie zgodzesmile))))
        • Gość: Majka Re: Wybrałam gamete IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.02, 21:31
          Gość portalu: Magda napisał(a):

          > Dlaczego tak czepiacie się tej GAMETY???? Jestesmy z męzem bardzo zadowoleni
          z
          > tej kliniki....? a to dowód nasz 3 letni syn!! a porównywnie Novum - Gameta -
          j
          > ako Mercedesa i Trabanta to poprostu NIEPOROZUMIENIE!!!!- chyba ze mielscie
          na
          > mysli ceny - tutaj sie zgodzesmile))))

          Witaj Magda! Nawet nie wiesz, jaką radość sprawiłaś mi Twoją pozytywną opinią o
          Gamecie. W poniedziałek mam mieć robioną punkcje przed In Vitro. Bardzo proszę
          o informacje jak długo trwa taka punkcja, czy jest bardzo bolesna itp. Z góry
          dziękuję. Majka

    • Gość: Tomek Re: Gameta czy Novum - Co wybrać? IP: *.com.pl 16.03.02, 22:01
      Jesteśmy w 18 tygodniu ciąży po ICSI w Novum.
      Była to nasza pierwsza próba w tej klinice, po dwóch niepowodzeniach w Gamecie.
      Leczenie rozpoczeliśmy 2 lata temu - wybierając Gametę w związku z
      przeprowadzką do Łodzi - chcieliśmy skorzystać z okazji mieszkania na miejscu
      co było dla nas znacznym ułatwieniem. Rozumowaliśmy prosto - skoro obie kliniki
      stosują takie same metody to i wyniki powinny mieć podobne.
      Pierwszy kontakt z doc. Radwanem - przemiły człowiek, wydawał się kompetentny
      (członek pierwszego w Polsce zespołu, któremu udało sie przeprowadzic zabieg in
      vitro)itd. Nie wiedzielismy czego możemy oczekiwać bądź wymagać jako pacjenci
      tej kliniki. Dzisiaj bardzo nas dziwi to, że oprócz badań nasienia i poziomu
      hormonów żony nie przeprowadzono dodatkowych (jak sie później okazało w Novum -
      podstawowych i bardzo ważnych) badań.
      Po drugiej wizycie rozpoczeliśmy kuracje hormonalną do ICSI. W dzień pobrania
      komórek jajowych musieliśmy stawić się przed 7 rano w klinice, ale nie to było
      najgorsze. Po zabiegu i kilkunastominutowym odpoczynku dano nam do zrozumienia,
      że lekarze muszą wrócić do szpitala a my możemy wracać do domu.
      W Novum personel medyczny po przebytym zabiegu dopytuje o samopoczucie,częstuje
      pacjentki śniadaniem a po około 2 godzinach zawsze odbywa się spotkanie z
      lekarzem i dopiero wtedy można iść do domu.
      Przyszedł czas na podanie zarodków.
      W Novum wszyscy życza powodzenia i sprawiają wrażenie naprawdę szczerych i
      zaangażowanych, a w takiej sytuacji jest to niezmiernie ważne.
      W Novum niejako normalne było to że mogłem uczestniczyć przy podaniu zarodków
      co dla nas było niesłychanie ważne - płakaliśmy trzeci raz w nadziei że tym
      razem się uda. W Gamecie czuliśmy sie przedmiotowo i w zasadzie nikt się nami
      nie interesował, a asystowanie przy zabiegu było na moja wyraźna prośbę.

      POcząwszy od kompetencji lekarzy, ich podejścia do pacjenta, a także
      zaangażowania reszty personelu oceniamy Gametę w skali od 1-6 na 2 natomiast
      Novum na 5.
      Szóstki nie przyznaliśmy bo nikt nie jest idealny.
      Błądziliśmy dwukrotnie ale może dzięki temu ten trzeci raz okazał sie być
      szczęśliwy. Wiedzieliśmy napewno że Gameta odpada - stracilismy do niej
      całkowicie zaufanie. Nie tylko dlatego że się nie udało - złożyło się na to
      wiele innych zdarzeń, które miały tam miejsce.
      A koszty są minimalnie niższe w Gamecie, ale jak chce się mieć dziecko to nie
      odgrywa to w zasadzie większej roli.
      Dopiero w Novum otworzyły nam sie oczy i jeszcze bardziej żałowaliśmy tych
      dwóch nieudanych prób - a co za tym idzie również wydanych pieniedzy.
      W wakacje ma przyjść na świat nasz UKOCHANY MALUSZEK i to jest teraz
      najważniejsze.
      Wszystkim polecamy Novum.
      Nie załamujcie rąk Wam sie też napewno uda.
      Trzymamy kciuki
      Jeśli macie dodatkowe pytania na temat Gameta czy Novum chetnie udzielimy
      odpowiedzi. Piszcie na forum lub na adres: toma07@wp.pl
    • aksa1 Re: Gameta czy Novum - Co wybrać? 17.03.02, 19:15
      Cześć,
      Właściwie mogę podpisać się zarówno pod listem Eli jak i Tomka. Znam osobiście
      obie kliniki i Gametę i Novum. Do pierwszej trafilismy po 3 latach leczenia i z
      wielkimi nadziejami rozumując, że przeciez zabieg in vitro wykonuje się
      wszędzie tak samo a w Łodzi wtedy wydawano leki potrzebne do zabiegu na tzw.
      zielone recepty. Straciliśmy dwa lata i mnóstwo pieniedzy mimo zielonych
      recept. Zmuszono nas do przejścia przez 5 inseminacji nie sprawdzajac
      podstawowego badania - poziomu FSH i poddano 4 stymulacjom hormonalnym do in
      vitro. Na te cztery próby tylko raz udało się zapłodnić pobrane komórki jajowe -
      w pozostałych przypadkach nie umiano nawet wytłumaczyć dlatego tak się nie
      stało. Zmarnowano ponad 20 komórek - w moim przypadku okazało się, że to bardzo
      dużo. Szafowano moim zdrowiem a na pytanie, praktycznie pierwsze jakie
      zadalismy, co stanie się z ewentualnymi nadprogramowymi zarodkami udzielano
      wymijającej odpowiedzi, że bedziemy się martwić jak je będziemy mieli. To
      powinno było nas zaalarmować ale niestety tak sie nie stało i zapłacilismy za
      to bardzo drogo. Poza tym ze wzgledów praktycznych: w Gamecie nie można uzyskać
      żadnej odpowiedzi przez telefon, na pytania odpowiada sie tylko w czasie wizyty
      a lekarze pracują tylko w godzinach popołudniowych a w recepcji siedzi Cerber w
      postaci pielęgniarki, która stanowczo powinna się udać na przeszkolenie do
      pielegniarek w Novum. Po czterech nieudanych próbach lekarz w Gamecie rozłożył
      bezradnie ręce a my postanowiliśmy nie poddawac się - spróbowac w Novum. I tu
      sie powiodło - w tej chwili mój mąż rozmawia z naszym 2,5-miesiecznym cudownym,
      zdrowym synkiem. W Novum tez nie udało się od razu (również 4 próby ale
      zapłodnienie było za każdym razem), ale gruntowna fachowość i wielka prawdziwa
      życzliwość pana dr Lewandowskiego, pani dr Kozioł i całego personelu dodajacego
      nam odwagi w bardzo trudnych chwilach sprawiły, że starczyło nam wytrwałości i
      udało się. Gdybym od razu zdecydowała się na Novum nasze cierpienia byłyby
      prawdopodobnie krótsze o całe dwa lata. To bardzo dużo.
      Wero, nie zastanawiaj sie dłużej, Gamety nie ma co nawet porównywać z Novum.
      Goraco Cię zachęcam do skorzystania z usług warszawskiej placówki, oszczędzisz
      nerwy, czas, zdrowie i pieniądze. Wierzę, że Ci się uda.

      Aksa

      P.S.
      Nic dodać, nic ująć...
      Mąż Aksy
    • Gość: Wero1 Re: Gameta czy Novum - Co wybrać? IP: *.wola-justowska.sdi.tpnet.pl 18.03.02, 15:36
      Bardzo dziękuję Wszystkim za szczere i szczegółowe odpowiedzi! Nawet nie wiecie
      jakie to dla mnie ważne. Wasze opinie bardzo pomogły mi w podjęciu decyzji!! I
      choć przyznam, że na początku bardziej skłaniałam się ku Gamecie (moja lekarka
      namawiała), teraz po przeczytaniu tych wszystkich listów i poznaniu Waszych
      historii wiem jedno: Tylko Novum!!!
      Jeszcze raz serdecznie dziękuję!
      Weronika
      • Gość: Klara Re: Gameta czy Novum - Co wybrać? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.03.02, 11:47
        Widzę, że juz podjęłas słuszną decyzję. ale jeszcze Cię w niej utwierdzę. Nie
        trać czasu w Gamecie! Zgłos sie natychmiast do Novum! Byłam w Novum niedawno i
        usłyszałam szczęśliwą nowinę: Przez ostatnie dni 14 pacjentek zadzwoniło, ze
        szcześliwą wiadomością, że zaszły w ciążę!!! Zresztą posty z tego Forum
        szczęśliwych mam najlepiej potwierdzaja skutecznośc warszawskiego osrodka.
        Ja leczylam się w Gamecie kilka lat i nie słyszałam o żadnej ciąży (może
        trzymano to w tajemnicy wink) W każdym razie straciłam wiele czasu nim trafiłam
        do Novum. I dopiero teraz myślę, że jestem w nobrych rękach.
        Trzymam kciuki i pozdrawiam!


        • Gość: mama Re: Gameta czy Novum - Co wybrać? IP: 157.25.125.* 20.03.02, 12:26
          potwierdzam. na przestrzeni kilku dni liczba ciąż
          wzrosła i cały czas rośnie. Widać to na tablicy
          umieszczonej nad wejściem do kliniki. Z kazdym dniem
          jest ich więcej. Czy to nie mówi samo za siebie?
    • Gość: AGA Re: Gameta czy Novum - Co wybrać? IP: 217.153.35.* 19.03.02, 17:45
      Spadł mi kamień z serca, że nie jestem już jedyną aktywną uczestniczką forum,
      która ma doświadczenia z tych dwóch klinik, a zwłaszcza z Gamety, bo Novum zna
      tu niemal co drugi forumowicz. Zgadzam się z częścią uwag osób, które
      porównywały te kliniki powyżej, i jak już kiedyś pisałam, w sumie lepiej
      oceniam Novum niż Gametę (idąc za przykładem skali 1-6, Novum również dałabym
      5, Gamecie – 3+/4-), choć daleka jestem od przyrównania tych klinik
      do "mercedesa i trabanta".
      Ja zaczynałam w Gamecie, gdzie po inseminacjach i 2 IVF, przeniosłam się do
      Novum, gdzie jestem też po 2 IVF/ICSI - bez skutku.
      Wiele razy pisałam nt. Gamety i nie mam osobiście żadnych tak złych doświadczeń
      jak moi przedmówcy – zgadzam się, że organizacja pracy i szeroko
      pojęty „marketing” Novum jest na znacznie wyższym poziomie, nie mam też
      wątpliwości, że Novum ma większe doświadczenie, bo działa dłużej i jako
      całodniowa klinika, a więc ilość pacjentów, która skorzystała z ich konsultacji
      i zabiegów jest zdecydowanie większa, co przekłada się na rosnącą skuteczność w
      myśl „praktyka czyni mistrza”. Zgadzam się również, że w Gamecie są dość
      wstrzemięźliwi, jeśli chodzi o ilość zlecanych badań, co może niekiedy
      prowadzić do słabej diagnozy przyczyn niepłodności, choć akurat u mnie to co mi
      zlecono było strzałem w dziesiątkę i jestem przekonana, że w Novum zajęłoby to
      więcej czasu. Faktem jest, że recepcja Gamety pełni typowo administracyjną
      funkcję (zła organizacja), ale nigdy też nie miałam problemów, aby w dowolnej
      chwili skonsultować się z doc. Radwanem mając jego numer telefonu komórkowego.
      Dla mnie, nie bez znaczenia były również takie fakty jak: wizyty popołudniami i
      w weekendy (w Novum niestety niemal ciągle muszę się zwalniać z pracy),
      możliwość szybkiego przeprowadzenia zabiegów (HSG, laparoskopia) na oddziale
      CZMP, koszty – Gameta jest tańsza, zwłaszcza jak się mieszka w Łodzi, i na
      stwierdzenia typu „pieniądze nie grają roli jeśli chodzi o dziecko” mogą sobie
      pozwolić tylko nieliczni.
      Gameta była dla mnie naturalnym wyborem, bo mieszkałam w Łodzi. Gdybym
      mieszkała poza Wwą lub Łodzią i gdybym teraz miała wybierać a nie 4 lata temu,
      to pewnie wybrałabym Novum bazując na jej doświadczeniu i dobrych opiniach, do
      których mam obecnie dostęp. Dlatego teraz nie zamierzam nikogo przekonywać do
      Gamety, ale chciałabym nieco złagodzić negatywny jej obraz przedstawiony
      powyżej, bo w moim odbiorze klinika ta nie zasługuje na aż tak krytyczne
      potraktowanie. Nie uważam, abym straciła czas w Gamecie – HSG, laparoskopia,
      leczenie endometriozy, 4 inseminacje i 2 IVF zajęły mi nieco ponad 1,5 roku
      (na „+” Gamecie zaliczam pracę w niedziele, święta i wakacje). „Gdybanie” co by
      było gdybym miała 4 IVF w Novum albo 4 w Gamecie jest bez sensu, choć teraz
      uważam, że jeśli chodzi o IVF to warto próbować u najbardziej doświadczonych, i
      przyznaję, że Novum podchodzi do tego bardziej profesjonalnie niż Gameta, ale
      czy na samym początku leczenia ktoś jest przekonany, że tylko IVF może być dla
      niego szansą ?
      I jeszcze jedna uwaga, ilość ciąż może działać na wyobraźnię i oczywiście nic
      dziwnego, że wybiera się klinikę o znaczących wynikach. Ale dla mnie
      istotniejsza jest skuteczność, czyli %, a one (podobno) są zbliżone dla obu
      klinik. Porównywanie ilości ciąż ma sens, kiedy porównuje się dwa ośrodki o
      podobnej skali działania, np. Novum i Białystok (tj. „przysłowiowy” Białystok
      czyli kilka klinik tam działających razem), jestem pewna, że oba ww. ośrodki
      mają ilościowo podobne wyniki, może nawet Białystok więcej, a o jak wielu
      ciążach pacjentek z Białegostoku słyszeliście na forum ? Po prostu przekrój
      internautów różni się od przekroju wszystkich pacjentów klinik leczenia
      niepłodności (dlaczego, to chyba każdy się domyśla).
      • Gość: mama Re: Gameta czy Novum - Co wybrać? IP: 157.25.125.* 20.03.02, 12:54
        Do napisania skłoniło mnie kilka zdań z Twojego postu.
        Dlaczego uważsz, że diagnoza w Novum zajęłaby więcej
        czsu niż w Gamecie? Zdiagnozowanie mnie w pełnym
        zakresie zajęło w Novum niewiele czasu. Nie rozumiem
        też dlaczego skontaktowanie się z lekarzem prowadzącym
        na telefon komórkowy jest dla Ciebie problemem? Ja
        takiego problemu w Novum nigdy nie miałam. Wręcz
        przeciwnie. Zawsze dysponowałam i dysponuję telefonem
        komórkowym lekarza prowadzącego. Kolejna sprawa to
        dostosowanie godzin wizyt do Twojej pracy. Ja
        również pracuję. Wizyty popołudniowe są w Novum
        praktykowane. Zapewniam Cię. Nawet w godzinach późno
        wieczornych. Z tym też nie miałam i nie mam problemów.
        Zawsze staram się dostosowywać wizyty do moich
        możliwości. Wiadomo, że nikt nie lubi
        zwalniać się z pracy. U mnie byłoby to wręcz
        niemożliwe. Bywam też w Novum w soboty. Faktem jest, że
        klinika jest nieczynna w niedziele.
        Zastanawia mnie tez fakt skąd masz informacje, że Novum
        i Białystok mają podobne wyniki, a może nawet Białystok
        więcej? Czyżby z ilości postów od dziewczyn z
        Białegostoku? Wydaje mi się, że jesteś trochę
        niesprawiedliwa. Nie chcę też, abyś odbierała to co
        napisałam jako czarno-białe. Odniosłam się tylko do
        tego co napisałaś, a co mogę powiedzieć na podstawie
        moich odczuć i obserwacji. Jedno wiem na pewno. Dzięki
        pomocy lekarzy z Novum mam dziecko i jestem im za to
        bardzo wdzięczna. mama
        • Gość: AGA Re: Gameta czy Novum - Co wybrać? IP: 217.153.35.* 20.03.02, 14:14
          Gość portalu: mama napisał(a):

          > Do napisania skłoniło mnie kilka zdań z Twojego postu.
          > Dlaczego uważsz, że diagnoza w Novum zajęłaby więcej
          > czsu niż w Gamecie? Zdiagnozowanie mnie w pełnym
          > zakresie zajęło w Novum niewiele czasu.

          Dlatego, że na HSG czy laparoskopię w Novum kieruje w znacznie późniejszym etapie
          (np. po kilku inseminacjach na HSG), a te zabiegi pomogły zdiagnozować u mnie
          potencjalne przyczyny.

          Nie rozumiem też dlaczego skontaktowanie się z lekarzem prowadzącym
          > na telefon komórkowy jest dla Ciebie problemem?
          Nie jest dla mnie problemem, dlatego że mogę skontaktować się z recepcją w ciągu
          dnia (w nocy do tej pory nie miałam takiej pilnej potrzeby) - ja napisałam
          jedynie, że dostęp do info/lekarza jest dla mnie ten sam - w Novum bardziej przez
          recepcję, w Gamecie - bezpośrednio. A swoją drogą żaden z lekarzy prowadzących
          nigdy nie poinformował mnie o możliwości kontaktu z nim poza godzinami pracy w
          klinice, a taką możliwość powinien propnować lekarz a nie pacjent, bo jest to
          niezręczne.

          Kolejna sprawa to dostosowanie godzin wizyt do Twojej pracy.
          Jeśli chodzi o jednorazową wizytę, to rzeczywiście można sobie to jakoś ułożyć.
          Jeśli chodzi o ciąg niemal codziennych wizyt przed IVF sprawa nie jest już taka
          prosta, chyba, że ktoś pracuje do 15 albo 16. Novum również niechętnie wystawia
          zwolnienia lekarskie - nie mówię o bezwzględnych wskazaniach po np.
          hiperstymulacji, ale np. po 1-dniowe zwolnienie na dzień punkcji - musiałam
          chodzić i prosić, i nikt nawet mnie nie spytał czy potrzebuję zwolnienie.

          Bywam też w Novum w soboty.
          Też byłam, ale tylko na USG - na "regularne" wizyty nie są prowadzone zapisy na
          soboty.

          > Zastanawia mnie tez fakt skąd masz informacje, że Novum
          > i Białystok mają podobne wyniki, a może nawet Białystok
          > więcej? Czyżby z ilości postów od dziewczyn z
          > Białegostoku? Wydaje mi się, że jesteś trochę
          > niesprawiedliwa.

          NIe sądzę. Generalnie zawsze staram się dość obiektywnie i w sposób wyważony
          wypowiadać się na tematy tu poruszane. Nie mogę się niestety posłużyć tym
          stalowym twoim argumentem "Dzięki pomocy lekarzy z Novum mam dziecko i jestem im
          za to bardzo wdzięczna. mama", który w mojej ocenie przesłania ci możliwośc
          bezstronnego postrzegania, a przede wszystkim nie pozwala ci przyjąć do
          wiadomości żadnych "wad" kliniki Novum (w końcu wymiana naszych poglądów trwa juz
          od dłuższego czasu). Moja ocena tej kliniki, jak można byłoby bezstronnie
          zauważyć, jest bardzo pozytywna, ale mam prawo mieć pewne zastrzeżenia (o których
          pisałam kiedyś tutaj i na bocianie; ten wątek był raczej bardziej o Gamecie). Nie
          zamierzam kwestionować profesjonalizmu i skuteczności lekarzy, ale nie zamierzam
          ich też przesadnie gloryfikować.
          • Gość: mama Re: Do AGI IP: 157.25.125.* 20.03.02, 14:50
            Jak się domyślasz ja nie chodzę do Novum z przyjemności
            tylko przygotowuję się tak samo jak Ty i wiele innych
            osób do kolejnej próby. Tak więc jestem tam gościem
            prawie codziennie. I dodam, że nie pracuję tylko do 16.
            A z ustaleniem dogodnych dla siebie godzin nie mam
            problemu. Nie wiem jak jest teraz ze zwolnieniami, ale
            wtedy kiedy ja je potrzebowałam nie było problemu.
            A teraz apropos mojego STALOWEGO ARGUMENTU -jak to
            nazwałaś trafnie zresztą - Będę go powtarzała do końca
            świata, bo dla mnie nie ma nic ważniejszego jak
            posiadanie własnego dziecka. Bez tej pomocy nie byłoby
            mi dane być matką. Dla mnie jest to najcenniejsza rzecz
            na świecie. I możesz pisać co chcesz, a ja zdania nie
            zmienię. Mam nadzieję, że dane będzie Ci doświadczyć
            tego co ja i wtedy będziemy mogły porozmawiać. Zle
            odbierasz moje oceny Novum jako peany na ich cześć.
            Wcale nie! Ja również widzę pewne wady, ale one są dla
            mnie niczym w świetle szczęścia jakie mam. Dla mnie
            przede wszystkim liczy się profesjonalizm lekarzy, a
            nie mało intymna atmosfera w recepcji. Przyjmuję
            również Twoje argumenty, ale nie muszę się z nimi
            zgadzać. Każdy ma swoje odczucia i prawo do nich. Dodam
            jeszcze, że moja pierwsza udana próba nie była moją
            ostatnią w Novum. I mimo niepowodzenia przy
            kolejnym podejściu, zdania nie zmieniam, tak więc
            widzisz, że nie nie przyjmuję "wad" bo jestem
            pozbawiona mozliwosci bezstronnego postrzegania. Tak
            nie jest AGA. Pozdrawiam
            • Gość: AGA Re: Do mamy IP: 217.153.35.* 20.03.02, 15:16
              Gość portalu: mama napisał(a):

              > A teraz apropos mojego STALOWEGO ARGUMENTU -jak to
              > nazwałaś trafnie zresztą - Będę go powtarzała do końca
              > świata, bo dla mnie nie ma nic ważniejszego jak
              > posiadanie własnego dziecka. Bez tej pomocy nie byłoby
              > mi dane być matką. Dla mnie jest to najcenniejsza rzecz
              > na świecie. I możesz pisać co chcesz, a ja zdania nie
              > zmienię.
              NO właśnie, Ty piszesz o szczęściu macierzyństwa, ja piszę o klinice - jak sądzę,
              większośc osób na tym forum jest zainteresowana dzielić Twoje szczęście, ale
              najpierw musi się leczyć i chcą poznać ZA-PRZECIW leczenia w takiej czy innej
              klinice. Niewątpliwe, Twój przykład i rezultat jest argumentem ZA, ale o tym już
              wiemy od dawna.

              Mam nadzieję, że dane będzie Ci doświadczyć
              > tego co ja i wtedy będziemy mogły porozmawiać.
              Uwielbiam takie argumenty - "nie wiesz co to znaczy, bo nigdy tego nie
              doświadczyłaś". Nie to nie, nie dam rady obecnie polemizować, tylko czy
              kiedykolwiek przypomniałaś sobie jak się czułaś 10 czy 15 lat temu jak tak samo
              byłaś traktowana przez swoje koleżanki-matki ?

              Przyjmuję
              > również Twoje argumenty, ale nie muszę się z nimi
              > zgadzać. Każdy ma swoje odczucia i prawo do nich.
              I niech tak pozostanie. Życzę Tobie i sobie spełnienia marzeń.

              Pozdrawiam.

              • Gość: mama Re: Do AGI IP: 157.25.125.* 20.03.02, 15:49
                Widze, że dzieli nas mur nie do pokonania. Ja pisząc o
                szczęściu macierzyństwa, jak najbardziej, piszę o
                klinice. Ty mnie opacznie rozumiesz. Przeżyłam to samo
                co i Ty i wiele innych osób na tym forum. Leczyłam
                się wiele lat. Zapewne o wiele więcej lat niż Ty. Na
                ten temat mogłabym napisać książkę. Zgadzam się z
                Tobą w jednym, że najpierw trzeba poznać za i
                przeciw, aby dokonać prawidłowego wyboru. Nigdy jednak
                nie odważyłabym się narzucić komuś: "Idż tam bo tam na
                pewno pomogą Ci zajść w ciążę". Każdy indywidualnie
                musi podjąć decyzję. Jak wiesz, są to sprawy bardzo
                trudne w uchwyceniu, leczeniu i generalnie jest to
                proces długotrwały, ale nie jest niemożliwy. Jeszcze
                raz dodam, że piszę w swoim imieniu. Mogę jedynie
                wskazać kierunek, który obrałam ja i wiele innych osób.
                Ale z pełną świadomością piszę, że porozmawiamy jak
                będziesz już w ciąży. Oczywiście jak jeszcze będziesz
                chciała ze mną rozmawiać. I nie obrażaj się, że piszę
                to w taki sposób. Nie jest moją intencją dołowanie
                Ciebie, ani kogokolwiek innego. Postaraj się odebrać to
                inaczej. Życzę Ci z całego serca powodzenia w in vitro.
                Wtedy zrozumiesz z pewnością dlaczego tak piszę. I
                prosze Cie nie odbieraj tego jako złe traktowanie. TAK
                NIE JEST. Postaraj sie tylko zrozumieć. Dodam jeszcze,
                że nigdy nie czułam się dyskryminowana przez moje
                koleżanki matki. Wręcz przeciwnie - niektóre z nich
                bardzo mi pomogły. Pozdrawiam i życzę Ci powodzenia w
                zmaganiach z losem.
          • Gość: atropina Gameta czy Novum - Co wybrać? IP: *.media4u.pl 20.03.02, 15:57
            AGA, do tej pory nie wiedziałam za co Cie kocham......... ;o)
            teraz juz wiem!!!
            atro
      • Gość: tosca Re: Gameta czy Novum - Co wybrać? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.03.02, 19:17
        czuję się uprawniona , aby dorzucić parę ogniw do tego ogna dyskucjisji - nie
        znam gamety, znam novum, gdzie też trafiłam po przejsiacach: ludzie,
        dziewczyny: najważniejsze, że mjaą tam wyniki! wszytko inne - godziny przyjęć,
        kasa niemała, czasem zatory czasowe, mże nie do końca kochany, symaptyczny p.
        doktór - to drugorzędne sprawy!! naprawdę - ja np. nigu nie widziałam mojeg odr
        do końca zadowlonego z przebiegu mojej historii", zawsze dość scpetycznym coś
        znajdzie, coś mu nie pasuje, czasem zapomni, co przewałkowaliśmy ostatnio - ale
        to FACHOWIEC, tak jak większość tam
        Oni nie są od atmosfery i udogodnień, tylko od wynikow, to po prostu sprawna
        fabryka rozrodu - i przecież o to chodzi, za to bulimy kaskę, czy nie??
        pamiętajmy, że jesteśmy sfrustrowane, wymagające, walczące o dystans - i tylko
        EFEKT pozytywny może nas uspokić w tych burzach , rozdrażenieniach i
        niepokojach - i mnie zdarzył się ten cud, choc mam oczy otwarte i widze sprawy
        negatyne również

        powiem tak: naprdę nie liczyłam, że zajdę kiedykolwiek w ciążę - ale w novum
        zaszla po 6 m-cach - czy to nie ma kardynalnego znaczenia?????????
        • Gość: EwaP Re: Gameta czy Novum - Co wybrać? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.03.02, 18:21
          Ja też pozwolę sobie dołączyć się do tej dyskusji, choć pewnie AGA uzna mnie
          też za nieobiektywną. Zawdzięczam nOvum nie tylko to że zaszłam w ciążę ale
          również to że nadal w niej jestem. Dziwię się tej historii z telefonami - AGA
          czy nie zauważyłaś że każda pacjentka po punkcji dostaje komplet telefonów
          (telefony komórkowe do dr Lewandowskiego, telefon alarmowy do nOvum gdzie
          zawsze ktoś jest o każdej porze nocy i dnia, oraz telefon do szpitala). Ja
          korzystałam z tych telefonów w sytuacji alarmowej o północy w niedzilę i
          uzyskałam pełne informacje i pomoc. Moja ostatnia stymulacja a teraz ciąża
          przebiegają nie bez koplikacji i dzięki temu przekonuję się za każdym razem,
          że na lekarzy z nOvum można zawsze liczyć - nawet jak któryś jest na wakacjach
          to zastępstwo nie sprawia żadnego problemu. Co do nOvum warto poruszyć jeszcze
          jeden temat - zaplecze kliniki: laboratorium pracujące bardzo sprawnie i
          szybko - większość wyników jest w ciągu godziny, co niekiedy może uratować
          małą istotkę. Gabinet zabiegowy gdzie można zrobić zastrzyk praktycznie od 8
          rano do 8 wieczorem. To wszystko też nie jest bez znaczenia, szczególnie jesli
          pacjentki przyjeżdzają z daleka. Tak jak napisała Tosca to jest po prostu
          sprawnie działająca fabryka (w pozytywnym tego słowa znaczeniu).
          Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamy,
          EwaP
      • Gość: tata Re: Gameta czy Novum - Co wybrać? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.03.02, 16:47
        w zasadzie to co napisałem na temat "idealna klinika" powinienem napisać tutaj.
        ale zawsze można to przeczytać.
        podkreślam jeszcze raz że nie moge tak naprawde nic do końca powiedzieć na
        temat tego co przeżywa wewnętrznie kazda kobieta, ale cała zgryzota jaka
        emenuje z wypowiedzi AGI i kobiet po "przejściach" w klinice novum wynika tak
        naprawde tylko z jednego, z tego że im sie jak do tej pory niestety nie udało.
        piszę niestety bo sam wiem jak to przeżywałem. ale trzeba sobie jedna rzecz
        uzmysłowić: nikt niczego nikomu nie obiecuje. myślę że wiele osób zgodzi sie,
        że pracują tutaj prawdziwi lekarze. lekarze, którzy próbują naprawić to co
        spaprała natura. daja szanse lub nadzieje (jak kto woli), ale nie 100%
        gwarancji. taka jest ludzka natura że wszystko jest dobrze jak jest dobrze.
        a gdy coś nie idzie po naszej mysli to zaczynamy cofac się myslami w tył i
        doszukiwać sie czegoś co by nas usprawiedliwiało lub szukamy winnego.
        w tym wypadku winna jest matka natura, która niektórych "niedopracowała.
        gdyby nam sie nie udało nigdy bym nie zwalał tego na karb niepunktualnych wizyt
        lub czegoś w tym rodzaju. każdy powód może być dobry.
        ludzie którzy pracują w novum robią to z taką sama pasja jak profesjonalizmem i
        etyką. nie znam innych klinik i bym był niesprawiedliwy gdybym twierdził że w
        innych pracyją sami partacze, ale może cos w tym jest, że o novum jest takie a
        nie inne zdanie. i nie jest to sprawa marketingu jak przy sprzedaży proszku do
        prania czy podpasek. i tak naprawdę czasami nawet najlepszy fachowiec nie
        pokona natury i to zarówno z novum jak i gamecie czy ...
        może jest to smutne ale nie da się tak jak w martwej rzeczy znależć część
        zapasową.
        natomiast ich wiedza i fachowość a także nastawienie do pacjenta (to jest
        zasada generalna)którego psychika tego wymaga stwarza dużo większe mozliwości
        uzyskania efektu pozytywnego.
        i nie jest tylko kwestia pieniędzy, choć w tym wypadku jest znacząca. ale jak
        sie okazuje nie wszystko mozna kupić za pieniadze.
        moim zdaniem w tym należy upatrywać frustracji tych przeciwnych novum ale jak
        sie okazuje i gamety (bo tam sie tez nie udało). słyszałem i takie opinie,że w
        takiej klinice (czytaj za takie pieniądze ) każda pacjentka powinna mieć
        swojego lekarza. ale to jest totalnie chore psychicznie.
        to jest moje zdanie na temat novum, nic złego nie napisze na temat gamety bo
        nic nie wiem. wiem natomiast że lekarze z novum posiadają bardzo wysokie
        kwalifikcję aby poprawić matkę naturę, może dlatego, że oprócz dyplomu są także
        LEKARZAMI.

        • Gość: AGA do mamy, taty, EwyP IP: 217.153.35.* 25.03.02, 09:10
          Gość portalu: tata napisał(a):

          > podkreślam jeszcze raz że nie moge tak naprawde nic do końca powiedzieć na
          > temat tego co przeżywa wewnętrznie kazda kobieta, ale cała zgryzota jaka
          > emenuje z wypowiedzi AGI i kobiet po "przejściach" w klinice novum wynika tak
          > naprawde tylko z jednego, z tego że im sie jak do tej pory niestety nie udało.

          Cieszę się, że nie rozwijasz dalej tego wątku, bo myślę, że mógłbys posunąć się
          nieco za daleko w ocenie mojego stanu i ducha.
          "Cała zgryzota" bierze się jedynie z próby mojej obiektywnej oceny klinik, która
          trudno niektórym nawet przyjąć do wiadomości. Obiektywnej, czyli takiej, której
          PLUSY nie przesłaniają MINUSÓW - tym bardziej, że osoby pytające o ocenę, jak
          sądzę, chciałyby wiedzieć wszystko i być przygotowane również na wszelkie
          ewentualne niedogodności i problemy. To, co ze wszech miar próbujecie mi
          zarzucić, że stawiam klinikę Novum w negatywnym świetle - moim zdaniem wcale nie
          ma miejsca - informacja o minusach nie została przeze mnie w żaden sposób
          negatywnie wartościowana, jest jedynie informacją, do której mają prawo pytający,
          a jak oni sobie ją zinetrpretują, to już ich sprawa - coś co nie ma znaczenia w
          waszym odczuciu może być istotne dla innych, choć niewątpliwie najlepiej
          przekonać się o tym samemu.
          Wielokrotnie na forach polecałam klinikę Novum (zwłaszcza Ewa wie, że jestem
          zadowolona jako ich pacjentka) i nie wiem dlaczego na siłę próbujecie ze mnie
          zrobić "wroga" tej kliniki (czy powinnam wezwać "posiłki" w osobie mojego męża,
          aby sprostać wspólnej "ofensywie" mamy i taty ?). Choć generalnie mamy tą samą
          opinię, myślę, że nie uda nam się znaleźć wspólnej płaszczyzny porozumienia w tej
          kwestii, bo nasze poglądy i sposób ich prezentacji wynikają z fundamentalnie
          różnego podejścia do problemu (uprzedzając wszelkie uproszczenia - nie chodzi tu
          wcale kto jest w ciąży a kto nie). Pozdrawiam i życzę wielu sukcesów.
          • Gość: mama Re: do AGI IP: 157.25.125.* 25.03.02, 12:17
            oj AGA, jesteś strasznie przewrotna. Kilka postów
            wstecz przekonywałaś mnie jaka to jestem nieobiektywna
            w stosunku do Novum bo /sprawa telefonów, godzin
            przyjęć, dostępu do lekarzy itp.../ Przeczytaj sobie
            naszą polemikę sprzed kilku dni. Nie musisz wzywać
            posiłków na osiecz,bo nigdy jak widać nie zrozumiesz
            nie tylko mamy, ale jak widać i taty a z pewnością
            wielu innych osób będących w ich sytuacji.

            Choć generalnie mamy tą samą
            opinię, myślę, że nie uda nam się znaleźć wspólnej
            płaszczyzny porozumienia w tej
            kwestii, bo nasze poglądy i sposób ich prezentacji
            wynikają z fundamentalnie
            różnego podejścia do problemu (uprzedzając wszelkie
            uproszczenia - nie chodzi tu
            wcale kto jest w ciąży a kto nie).

            I z tym zdaniem zgadzam się w pełni. Pozdrawiam. mama
          • Gość: tata Re: do AGI IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.03.02, 22:26
            nikt nie próbuje wmówic że jestes wrogiem novum. sama to poniekąd potwierdzasz
            w swoich wypowiedziach. moja opinia jest pochodną tego co słyszałem od tych
            którzy mieli problemy takie o jakich wspomniałem ale także którzy problem widzą
            w ich mniemaniu w niewłaściwym podejściu do ich osoby przez personel novum. mam
            na mysli to, że płacąc chcą być ponad wszystkimi. i nie dociera do nich że to
            jest klinika gdzie przychodzą inni i są takimi samymi pacjentami jak oni.
            nie mam zamiaru mówić o samych plusach i tym samym przesłaniać minusy. myślę że
            to nie są minusy ale pewne nidogodności ( pisałem o tym " w wymarzonej
            klinice"). jednak niedogodnośc jaka wypływa z niepunktualnych wizyt jest w
            dużej mierze zasługą pacjentów. pacjenci wchodzący zapominają o tych ktorzy
            czekaja w poczekalni ale nie przez własny egoizm ale przez to po co przyszli i
            o co walczą. i nawet jeżeli są tacy którzy się niecierpliwią, to po pierwszej
            wizycie patrzą na to inaczej.
            słyszałem że minusem jest tez to że novum nie pracuje w nocy i w niedzielę. ale
            jest telefon interwencyjny, oprocz dostepnych telefonow komorkowych czynny w
            niedziele, święta i w nocy, a także podczas urlopu lekarza itp. nie mozna tego
            odbierac jako minus novum. a raczej jako wielki plus.
            jestem pewny że można by sią dokopać czegoś tam. oczywiście nawet czegoś w
            rodzaju że pani recepcji powinna sie usmiechać do pacjenta (tak dla wielu jest
            to poważny problem, to tez słyszałem).
            sam załatwiałem pewne formalności osobiście i gdy była taka potrzeba zawsze
            lekarz zawsze był gotowy pomóc.
            minusem w takim miejscu może brud, arogancja personelu lub coś z czym mamy
            doczynienia na co dzień nawet gdy za to płacimy.
            tego rodzaju problemy, które zostały przedstawione są mi o tyle obce co dziwne
            ponieważ nigdy sie z tym nie spotkałem.
            prwdziwe problemy stanowią o bezpieczeństwie pacjenta (fachowość lekarza),
            stanie psychicznym (podejściu - etyce lekarza, która w dużej mierze przestaje
            istnieć).
            skoro mamy mówić o minusach to rzeczywiście o minusach a nie o problemach
            natury egzystencjonalnej tych którzy nie mogą sobie z nimi poradzić. tata
            • Gość: AGA Re: do AGI IP: 217.153.35.* 26.03.02, 08:57
              Gość portalu: tata napisał(a):

              > ... ale także którzy problem widzą w ich mniemaniu w niewłaściwym podejściu do
              ich osoby przez personel novum. mam na mysli to, że płacąc chcą być ponad
              wszystkimi.

              > ... słyszałem że minusem jest tez to że novum nie pracuje w nocy i w niedzielę.

              > ... jestem pewny że można by sią dokopać czegoś tam. oczywiście nawet czegoś w
              > rodzaju że pani recepcji powinna sie usmiechać do pacjenta (tak dla wielu jest
              > to poważny problem, to tez słyszałem).

              > ... skoro mamy mówić o minusach to rzeczywiście o minusach a nie o problemach
              > natury egzystencjonalnej tych którzy nie mogą sobie z nimi poradzić. tata

              Nie chcę być niegrzeczna, ale twoja riposta, w kontekście moich wcześniejszych
              wypowiedzi, jest po prostu żenująca, a wszelkie twoje osobiste przytyki o
              konieczności poddania się przeze mnie psychoterapii, bo nie radzę sobie ze sobą
              są na prawdę nie na miejscu i poniżej wszelkiego poziomu. Nie sądziłam, że ta
              dyskusja może rozwinąć się aż w takim kierunku.

            • Gość: Krzysiek do mamy i taty IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 26.03.02, 13:28
              Ludzie - zastanówcie się chwilkę co było (bo już nie jest) tematem tego wątku.
              Moim zdaniem Aga przedstawiła NAJBARDZIEJ OBIEKTYWNĄ ocenę obu klinik, a o to w
              końcu chodziło osobie zakładającej wątek. Wybaczcie - argumenty "oni są
              najlepsi, bo dzięki nim mam dziecko" jakoś do mnie o dziwo nie trafiają. Jest
              dla mnie normalnym, że fakt sukcesu przesłonił wam (a przynajmniej uczynił
              nieistotnymi) wszelkie minusy, które Aga rzetelnie punktuje. One nie są aż tak
              nieistotne. Nie neguję tu fachowości nOvum. Neguję bezkrytyczny sposób waszej
              oceny tej kliniki, jak również sposób waszej argumentacji (mocno poniżej pasa).
              Poczytajcie jeszcze raz ten wątek od początku, na spokojnie, a sami mi
              przyznacie, że Aga jest najbardziej obiektywną osobą w tej dyskusji.
              Jeśli zechcecie odpowiedzieć na moją wypowiedź - lojalnie uprzedzam - na forum
              GW zaglądam od przypadku do przypadku, więc mogę nie odpowiedzieć. Ewentualnie
              zapraszam na forum Bociana.
              • Gość: mama Re: do Krzyska IP: 157.25.125.* 26.03.02, 14:30
                Witaj, a Ty skąd możesz wiedzieć jakie są realia w
                Novum skoro nie jestes ich pacjentem?
    • Gość: asja do mamy IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 25.03.02, 12:36
      Witam, jesteś na forum, tzn., że już po, a może przed; napisz jak się czujesz i
      czy wszystko przebiegło pomyślnie; że też jeszcze chce CI się w takim dniu
      dyskutować na forum

      pozdrawiam-asja
      • Gość: mama Re: do asji IP: 157.25.125.* 25.03.02, 12:42
        Witaj Asja, niestety muszę się wstrzymać z akcją do
        jutra, albo do....następnego razu. moje dzieciątka
        przeżyły mrożenie, ale są bardzo słabe. jedyna nadzieja
        w tym, że zachcą do jutra żyć. jeśli nie....widocznie
        tak miało być. dzięki za pamięć i troskę. A co u
        Ciebie? mama
        • Gość: asja Re: do mamy IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 25.03.02, 13:02
          Czy tzn., że w wypadku nieprzeżycia, tfu tfu, nie zdecydujesz się na ewentualną
          powtórną procedurę, wiesz ze stymulacją, tak jak za pierwszym razem?

          u mnie bez zmian, dzwonię jutro po wyniki kariotypu i muszę się zapisać na
          wizytę gin.

          pozdrawiam i trzymam kciuki
          asja
          • Gość: mama Re: do asji IP: 157.25.125.* 25.03.02, 13:10
            a do kogo chodzisz? i od kiedy się starasz o
            dzidziusia? czy to Twoja pierwsza próba?

            mam nadzieję /chociaż nikłą/ że dzieciatka przezyją.
            jesli nie to posłucham rad mojego doktora, któremu w
            pełni ufam i wiem, ze wybierze dla mnie najlepsze
            rozwiazanie. mysle, ze nie bedzie to typowa stymulacja
            ponieważ mam prawidłowo funkcjonujący tylko jeden
            jajnik i do tego sporo lat!!!! ale nie jestem tez w
            sytuacji beznadziejnej, bo przecież mam jedno dziecko.
            • Gość: asja Re: do mamy IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 25.03.02, 13:33
              Jestem u dr Sowińskiej, o dzidzię staramy się już blisko 1,9 m-cy, a właściwie
              przestaliśmy się starać odkąd okazało się, że nie mamy szans na naturalne
              poczęcie ze względu na bardzo złe parametry nasienia męża. Po roku starań już
              wiedzieliśmy, że jest b. źle, ale dopiero dr Wolski sprowadził nas na ziemię,
              praktycznie na nastepnej wizycie kwalifikując do ICSI.

              To będzie moje pierwsze podejście i mam cichutką nadzieję, że jedyne; pocieszam
              się, że jestem stosunkowo młoda (w tym roku kończe 28) i jak na razie u mnie
              wszystko w porządku.

              Mam nadzieję, że uda się nam obu
              pozdrawiam serdecznie , będę się odzywać na bieżąco
              asja
              • Gość: mama Re: do asji IP: 157.25.125.* 25.03.02, 13:37
                pocieszę Cię, mam nadzieję, bo i u mnie powód był taki
                sam. bez przeszkód po trzech miesiącach od pierwszej
                wizyty za pierwszym podejściem UDAŁO SIE!!!! czego i
                Tobie z całego serca życzę. mama
                • Gość: asja Re: do mamy IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 25.03.02, 13:44
                  Dzięki, oby było tak i ze mną.

                  asja
                  • Gość: aga71 Re: do Asji IP: *.MAN.atcom.net.pl 25.03.02, 14:19

                    Asja, u mnie bylo podobnie. Tyle, ze ja bylam troche starsza, bo do stymulacji podchodzilam w wieku 30 lat. Mysle, ze fakt, ze kobieta jest zdrowa zwieksza szanse powodzenia calej procedury. Co prawda, u nas za pierwszym razem sie nie udalo, ale powiodl sie transfer zamrozonych dzieciaczkow - mam nadzieje, ze u Ciebie sukces bedzie juz za pierwszym razem, ale gdyby nie - nie zrazaj sie - na pewno warto tez sprobowac z transferem mrozaczkow.

                    aga
                    • Gość: asja Re: do Asji IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 25.03.02, 14:23
                      Aga, dzięki, że mimo, iż Tobie już się udało, cały czas wspierasz inne
                      dziewczyny.

                      pozdrawiam
                      asja
                  • Gość: asja Re: do mamy IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 27.03.02, 12:58
                    Mama, co słychać, co z eskimoskami?

                    pozdrawiam
                    asja
                    • Gość: mama Re: do asji IP: 157.25.125.* 27.03.02, 13:36
                      niestety bz. zaczynam kolejne podejscie za kilka dni.
                      to bedzie juz pewnie ostatni raz. dzieki za pamiec mama
                      ps. masz jakis adres mniej oficjalny?
                      • Gość: asja Re: do asji IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 27.03.02, 13:56
                        mama, starsznie mi przykro, ale wolałabym go nie podawać na forum, wiesz to
                        adres do pracy,przymierzam się do zainstalowania internetu w domu, wtedy na
                        pewno podam;

                        słuchaj, nie pisz na ten temat, jesli nie chcesz na forum, będę trzymac kciuki,
                        o pozytywnym wyniku będziesz mogła pochwalić się na forum

                        pozdrawiam
                        asja

                        P.S. mam nadzieję, że o ile może, to jest w porządku
                        • Gość: mama Re: do asji IP: 157.25.125.* 27.03.02, 14:00
                          a zaglądasz czasem na forum dziecko-info? tam jest
                          mozliwosc prowadzenia korespondencji prywatnej.
                          • Gość: asja Re: do asji IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 27.03.02, 14:36
                            zaglądam, ale,czy tam przypadkiem nie trzeba podac adresu e-mailowego?
                            asja
                            • Gość: mama Re: do asji IP: 157.25.125.* 27.03.02, 14:45
                              podajesz tylko przy rejestracji, ale to jest
                              niedostepne dla uzytkowników. aby wymieniać
                              korespondencję prywatna trzeba sie zarejestrowac. no
                              moze sprobuj bez rejestracji. tam jestem jako Lila.
                              pozdrawiam
                              • Gość: asja Re: do mamy IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 28.03.02, 09:04
                                Próbowałam zalogować się na forum dziecko, ale odrzuca mi hasło

                                asja
                                • Gość: mama Re: do asji IP: 157.25.125.* 28.03.02, 10:42
                                  sprobuj jeszcze raz. moze z innym haslem?
                                  • Gość: asja Re: do asji IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 28.03.02, 10:50
                                    niestety, próbowałam z kilkoma, mówi mi, że nia kceptuje cookies, nie wiem o co
                                    chodzi

                                    pozdrawiam-asja
                                    • Gość: mama Re: do asji IP: 157.25.125.* 28.03.02, 10:58
                                      to napisz do redaktora. pomoże Tobie tak jak to było w
                                      moim przypadku. tez miałam problemy. napisala krok po
                                      kroku i udalo sie. pozdrawiam
    • Gość: tata Re: Gameta czy Novum - Co wybrać? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.03.02, 22:30
      nikt nie próbuje wmówic że jestes wrogiem novum. sama to poniekąd potwierdzasz
      w swoich wypowiedziach. moja opinia jest pochodną tego co słyszałem od tych
      którzy mieli problemy takie o jakich wspomniałem ale także którzy problem widzą
      w ich mniemaniu w niewłaściwym podejściu do ich osoby przez personel novum. mam
      na mysli to, że płacąc chcą być ponad wszystkimi. i nie dociera do nich że to
      jest klinika gdzie przychodzą inni i są takimi samymi pacjentami jak oni.
      nie mam zamiaru mówić o samych plusach i tym samym przesłaniać minusy. myślę że
      to nie są minusy ale pewne nidogodności ( pisałem o tym " w wymarzonej
      klinice"). jednak niedogodnośc jaka wypływa z niepunktualnych wizyt jest w
      dużej mierze zasługą pacjentów. pacjenci wchodzący zapominają o tych ktorzy
      czekaja w poczekalni ale nie przez własny egoizm ale przez to po co przyszli i
      o co walczą. i nawet jeżeli są tacy którzy się niecierpliwią, to po pierwszej
      wizycie patrzą na to inaczej.
      słyszałem że minusem jest tez to że novum nie pracuje w nocy i w niedzielę. ale
      jest telefon interwencyjny, oprocz dostepnych telefonow komorkowych czynny w
      niedziele, święta i w nocy, a także podczas urlopu lekarza itp. nie mozna tego
      odbierac jako minus novum. a raczej jako wielki plus.
      jestem pewny że można by sią dokopać czegoś tam. oczywiście nawet czegoś w
      rodzaju że pani recepcji powinna sie usmiechać do pacjenta (tak dla wielu jest
      to poważny problem, to tez słyszałem).
      sam załatwiałem pewne formalności osobiście i gdy była taka potrzeba zawsze
      lekarz zawsze był gotowy pomóc.
      minusem w takim miejscu może brud, arogancja personelu lub coś z czym mamy
      doczynienia na co dzień nawet gdy za to płacimy.
      tego rodzaju problemy, które zostały przedstawione są mi o tyle obce co dziwne
      ponieważ nigdy sie z tym nie spotkałem.
      prwdziwe problemy stanowią o bezpieczeństwie pacjenta (fachowość lekarza),
      stanie psychicznym (podejściu - etyce lekarza, która w dużej mierze przestaje
      istnieć).
      skoro mamy mówić o minusach to rzeczywiście o minusach a nie o problemach
      natury egzystencjonalnej tych którzy nie mogą sobie z nimi poradzić. tata
      • Gość: vida Re: Gameta czy Novum - Co wybrac´? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 29.03.02, 22:22
        mamo i tato,
        bede bronic prawa Agi do wlasnego zdania.
        wasze listy sa naprawde zbyt agresywne w tonie,chwilami wydaje mi sie, ze mam
        do czynienia z wyznawcami jakiejs nowej religii.
        moze mniej emocji a wiecej tolerancji?
        nikt nie ma tu monopolu na prawde.
        • Gość: Aśka Re: Gameta czy Novum - Co wybrac´? IP: *.pai.net.pl 30.03.02, 19:46
          Ja też jestem zaskoczona taką napaścią na Agę. Tym bardziej, że mnie osobiście
          przekonała do... Novum. I gdybym zdecydowała się jeszcze kiedykolwiek na
          zapłodnienie in vitro, to wybrałabym warszawską klinikę. Pomimo tego, że byłam
          zadowolona z Gamety, że kosztowałoby mnie to drożej i że musiałabym dojeżdżać.
          • Gość: Joanna Re: Gameta czy Novum - Co wybrac´? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.04.02, 22:35
            Byłam pacjentką dr Pawlickiego w GAMECIE.
            Brałam leki stymulujące owulację przez 3 m-ce.Co miesiąc chodziłam na USG by
            obserwować owulację i zastosować inseminację.Raz doktor kazał nam spróbować
            naturalnie a potem zastosować inseminację.W drugim miesiącu ów dzień wypadł na
            sobotę-Gameta nie czynna-zrobiło się przykro panu doktorowi ,bo wtedy ma dzień
            wolny.Trzecie podejście wypadło w niedzielę i też Gameta nieczynna.No cóż ma
            pani pecha(doktor mieszka obok i jest wspólnikiem tej kliniki).

            A potem okazało się że "jajniki wysiadka" i pan doktor zaproponował mi
            hormonalną terapię zastępczą (nie powtarzając tych badań jeszcze raz).Byłam
            załamana.Myślałam ,że to już koniec nadziei na dziecko.Odstawiłam wszystkie
            lekarstwa od hormonalnych po aspirynę.Opuchlizna jakiej "dorobiłam" się przez
            te wszystkie leki zaczęła ustępować, nawet pogodziłam się z myślą ,że będzie
            dziecka.
            I po 1,5 roku całkiem niesspodziewanie okazało się ,że jestem w ciąży.
            Tylko ja wiem ile kosztowało mnie nerwów ....i pieniędzy (po wejściu do
            gabinetu z prośbą o wypisanie mi recepty na Duphaston doktor prosił o numerek
            i dopiero wtedy wypisał)
            Szczerze odradzam Ci GAMETĘ, dobrze że nie brałam HTZ bo dziś pewnie nie byłoby
            Juleńki, która ma 3m-ce.
            Pozdrawiam.

            • Gość: AGA Re: Gameta czy Novum - Co wybrac´? IP: 217.153.35.* 17.04.02, 09:04
              Gość portalu: Joanna napisał(a):

              > Byłam pacjentką dr Pawlickiego w GAMECIE.
              > Brałam leki stymulujące owulację przez 3 m-ce.Co miesiąc chodziłam na USG by
              > obserwować owulację i zastosować inseminację.Raz doktor kazał nam spróbować
              > naturalnie a potem zastosować inseminację.W drugim miesiącu ów dzień wypadł
              na sobotę-Gameta nie czynna-zrobiło się przykro panu doktorowi ,bo wtedy ma
              dzień wolny.Trzecie podejście wypadło w niedzielę i też Gameta nieczynna.No cóż
              ma pani pecha(doktor mieszka obok i jest wspólnikiem tej kliniki).
              >
              > A potem okazało się że "jajniki wysiadka" i pan doktor zaproponował mi
              > hormonalną terapię zastępczą (nie powtarzając tych badań jeszcze raz).Byłam
              > załamana.Myślałam ,że to już koniec nadziei na dziecko.Odstawiłam wszystkie
              > lekarstwa od hormonalnych po aspirynę.Opuchlizna jakiej "dorobiłam" się przez
              > te wszystkie leki zaczęła ustępować, nawet pogodziłam się z myślą ,że będzie
              > dziecka.

              Jestem zaskoczona i szczerze rozczarowana i oburzona, że Joanna tak została
              potraktowana, tym bardziej, że z tego co pisze wynika, że była pacjentką Gamety
              mniej więcej w podobnym okresie, w którym ja się leczyłam. Widocznie różni
              lekarze róznie traktują swoich pacjentów, co oczywiście nie jest żadnym
              usprawiedliwieniem dla oceny kliniki jako całości. Ja miałam akurat przez kilka
              cykli sam środek cyklu przypadający w weekend i doc. (obecnie już prof.) Radwan
              zawsze przyjmował nas w sobotę i niedzielę i wówczas robił USG i inseminacje,
              dlatego takie incydenty nigdy mi się nie zdarzyły i sądziłam, że się nie
              zdarzają.
              • Gość: Aśka Re: Gameta czy Novum - Co wybrac´? IP: *.pai.net.pl 18.04.02, 22:13
                Ja byłam pacjentką pani dr Banaszczyk w Gamecie i byłam zadowolona.
                Jestem podobnie jak Aga zaskoczona, że zostałaś, Joanno, w ten sposób
                potraktowana.
                Faktem jest, że zanim trafiłam do Gamety otrzymałam radę, by w żadnym wypadku
                nie iść do dr Pawlickiego.
                • Gość: atropina Re: Gameta czy Novum - Co wybrac´? IP: *.media4u.pl 22.04.02, 09:33
                  ja też się leczę w Gamecie i wczoraj tj. w niedzielę prof. Radwan przyjął mnie
                  bezpłatnie w przerwie między inseminacjami, wypisał recepty pocieszył i życzył
                  miłego dnia.
                  p-m
                  atro
                  • Gość: Barbie Re: Gameta czy Novum - Co wybrac´? IP: *.toya.net.pl 08.06.02, 14:51
                    Byłam pacjętką prof. Radwana w Gamecie i nigdy nie miałam problemów z wizytami. Zawsze gotówbył mnie przyjąć nawet jesli naprawde było do niego zapisanych wiele pacjętek..
                    • Gość: artur Re: Gameta czy Novum - Co wybrac´? IP: *.adsl.nerim.net 11.07.02, 12:58
                      Czytajac forum gazety odnosze wrazenie ze liczy sie tylko Novum,dziwne zwlaszcza
                      ze chwala je ciagle te same osoby. Jesli ktos powie cos nie tak na ta
                      przychodnie jest zastraszany przez..... lekarzy z Novum. Mam duze watpliwosci
                      co do uczciwosci niektorych postow na tym forum i mam jeszcze wieksze
                      watpliwosci co do tej Kliniki.
                      • Gość: asja Re: Gameta czy Novum - Co wybrac´? IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 11.07.02, 13:30
                        zastanawiam się, właściwie dlaczego napisałeś ten post, wolny kraj, masz
                        możliwość wyboru, a że ograniczoną no cóż, znam bardzo wiele osób, którym lekarze
                        z novum pomogli, wiele z tych osób dziękowało im również tu na forum, ja choć na
                        razie nie doczekałam się upragnionego potomka, mam do nich po prostu zaufanie,
                        czuję się bezpiecznie, a czy uznasz to za bałwoachwalczy post czy nie, nie ma
                        znaczenia

                        pozdr, i życze udanego wyboru
                      • Gość: mama Re: Gameta czy Novum - Co wybrac´? IP: 157.25.125.* 11.07.02, 13:51
                        omijaj szerokim łukiem Novum. masz ogromny wybor klinik i u nich probuj
                        szczescia. mama

                        ps. a swoja droga ciekawa hipoteza o zastraszaniu przez lekarzy z
                        Novum.....ciekawa. życzę powodzenia u tych co nie zastraszaja
                        • malgosiak do artura 11.07.02, 15:10
                          przyznam ci sie w tajemnicy, ze podczas kazdego transferu dr lewandowski przystawia mi wielki
                          ostry wziernik do gardla i ostrzega, ze jak bede zle mowic o novum, to mnie zaszlachtuje tym
                          narzedziem.
                          • Gość: AGA Re: do artura IP: 217.153.35.* 11.07.02, 15:40
                            malgosiak napisała:

                            > przyznam ci sie w tajemnicy, ze podczas kazdego transferu dr lewandowski przyst
                            > awia mi wielki
                            > ostry wziernik do gardla i ostrzega, ze jak bede zle mowic o novum, to mnie zas
                            > zlachtuje tym
                            > narzedziem.

                            Małgosiu, ty też ? Czy to tak trudno zrozumieć, że osoby, które tutaj czytają
                            maja prawo mieć takie opinie ? Prywatnie, w mailach, byłam czasem pytana dlaczego
                            Nasz-Bocian jest portalem współpracującym tylko z kliniką Novum, a przecież tak
                            nie jest, bo nie współpracujemy z nikim na stałe - ale taki jest odbiór osób,
                            które czytają, a na Bocianie piszą w końcu te same osoby co tutaj.
                            I jeszcze jedno, znasz przeciez "od kuchni" kilka spraw, więc chyba można
                            zrozumieć, przy odbrobinie dobrej woli i spojrzeniu z boku, taki punkt widzenia
                            jaki prezentuje artur. Pozdrawiam.
                        • Gość: AGA Re: Gameta czy Novum - Co wybrac´? IP: 217.153.35.* 11.07.02, 15:24
                          Gość portalu: mama napisał(a):

                          > omijaj szerokim łukiem Novum. masz ogromny wybor klinik i u nich probuj
                          > szczescia. mama
                          >
                          > ps. a swoja droga ciekawa hipoteza o zastraszaniu przez lekarzy z
                          > Novum.....ciekawa. życzę powodzenia u tych co nie zastraszaja

                          Przykry jest ten brak tolerancji dla wypowiedzi i opinii innych niż własne. I ta
                          złośliwość.

                          Zadowolona z usług Novum, ale nie zaślepiona - znana juz tobie dyskutantka AGA.
                          Pozdrawiam.
                          • Gość: mama Re: Gameta czy Novum - Co wybrac´? IP: 157.25.125.* 11.07.02, 15:41
                            Przykry jest ten brak tolerancji dla wypowiedzi i opinii innych niż własne. I
                            ta
                            złośliwość.
                            mama
                      • Gość: malgosik do agi i artura IP: *.tele2.pl 11.07.02, 16:49
                        Gość portalu: artur napisał(a):

                        Jesli ktos powie cos nie tak na ta przychodnie jest zastraszany przez..... lekarzy z Novum.
                        aga, dlaczego demokracja dziala w jedna strone wedlug ciebie? dlaczego jednemu czlowiekowi
                        wolno wyglaszac takie opinie (moim zdaniem wyssane z palca), a mnie nie wolno mowic, ze novun
                        jest ok? to jakas paranoja, nie che mi sie odpowiadac, niech kazdy sie leczy tam gdzie mu sie
                        podoba, ale na litosc boska niech nie pisze tu kryminalow o jakims zastraszaniu.
                        • agramav małgosia, mama, asja 11.07.02, 16:59
                          za każdym razem obiecuję sobie, że nie dam się więcej sprowokować i niestety,
                          daję się, choć wielkorotnie już potwierdzało się, że w tym temacie nie znajdujemy
                          nawet skwarka płaszczyzny pozrozumienia; obiecuję sobie po raz kolejny. AGA
                          • malgosiak aga 12.07.02, 13:26
                            agnieszko, przepraszam, jesli zrobilo ci sie zle przez mnie. rzeczywiscie mamy
                            inne zdanie na pewne tematy, zakopmy toporek, ok? po prostu nie lubie, jak ktos
                            wysnuwa hipotezy nie znajac tematu, a moi zdaniem artur wlasnie to zrobil. znasz
                            mnie i doskonale wiesz, ze rowniez moglabym narzekac na novum, lecze sie prawie 2
                            lata u nich, ciazy nie ma. wkurza mne, ze (przepraszam za generalizowanie tematu)
                            sa zawistni, jak komus cos sie uda. zauwazcie na temat novum jest tyle
                            kontrowersji- bo sa jedna z najbardziej znanych klnikik z dobrymi wynikami.
                            ludzie nie ccha slyszec o dobrych nowinach, czy ze np. ta przychodnia ma takie
                            dobre wyniki, wola sluchac o skandalach i podejrzanych lekarzach krwiopijcach.
                            czasem mam wrazenie, ze przy kolejnej dyskusji o novum uslysze, ze im sie udaje,
                            bo to pedaly, zydzi i cyklisci.
                            podrawiam cie ago serdecznie.
    • Gość: asja Re: Gameta czy Novum - Co wybrać? IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 11.07.02, 15:50
      Ago, skoro Artur pisze, że ma wątpliwości co do uczciwości postów na tym forum,
      to jako pisząca również te posty mam prawo się bronić, ja w ogóle nie rozumiem
      tego typu przemyśleń na forum, przeciez tam nie było żadnego pytania, prośby o
      informacje, tylko kolejna próba oceny kliniki, jasne ma do tego prawo, tylko po
      co;

      naprawdę uważam,ze wszyscy powinniśmy skupic się na leczeniu a nie wypisywaniu
      nic nie wnoszących do sprawy rzeczy
      pzdr.
      • Gość: AGA Re: Gameta czy Novum - Co wybrać? IP: 217.153.35.* 11.07.02, 16:20
        Gość portalu: asja napisał(a):

        > Ago, skoro Artur pisze, że ma wątpliwości co do uczciwości postów na tym forum,
        >
        > to jako pisząca również te posty mam prawo się bronić,

        Nie musisz tego odbierać tak osobiście - on nie pisze do CIEBIE, a jesteś w
        stanie zaręczyć za wszystkich innych ? Ja staram się zawsze kierować zdrowym
        rozsądkiem, obiektywnym spojrzeniem i próbą zrozumienia co i dlaczego autor miał
        na myśli. To takie proste.
    • Gość: asja Re: Gameta czy Novum - Co wybrać? IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 11.07.02, 16:27
      a ja nie staram się zagłebiać w to co autor mial na myśli, bowynika to jasno z
      jego postu, a czuję sie także adresatem tego postu
      pzdr.
    • Gość: iwo_nka Re: Gameta czy Novum - Co wybrać? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 13.07.02, 15:24
      A ja mysle ze juz naprawde najwyzszy czas zrobic zestawienie naszych opini jako
      pacjentow na temat klinik. Wiem ze taka ankieta powstaje na bocianie i osobiscie
      chetnie sie podziele swoimi odczuciami na temat kliniki i poradni w ktorej sie
      leczylam. Osobiscie jestem ostatnia osoba od dawania komus rad typu: lecz sie tam
      lub siam, bo wybor lekarza jest sprawa bardzo indywidualna. Nie znam bardziej
      intymnych wizyt niz te u ginekologa. Moim zdaniem uczciwa klinika uczciwie podaje
      swoje statystyki, nie robi z tego tajemnic, informuje jak dlugo dziala, czy
      pracujacy w niej lekarze podnosza swoje kwalifikacje itd. Co do "wspolpracy"
      Novum z Bocianem to chcialam jedynie zaznaczyc ze RZADEN ekspert odpowiadajacy na
      tym forum nie jest z Novum zwiazany. Swoja droga, panie dr Dormitz, WIELKIE
      DZIEKUJE za czas i cierpliwosc!!!!
    • Gość: Majka Re: Gameta czy Novum - Co wybrać? IP: *.kki.krakow.pl 18.07.02, 11:27
      Witaj Wero! Bardzo żałuję, że dopiero dzisiaj weszłam na to forum. To samo
      pytanie zadawałam sobie 1,5 miesiąca temu. Też jestem z Krakowa.Ze względu na
      odległość wybrałam Gametę. Od miesiąca jestem w trakcie leczenia. Z jakim
      skutkiem okaże się już za 2 tygodnie.... Bardzo jestem ciekawa na którą klinikę
      się zdecydowałaś. Pozdrawiam. Majka
      • Gość: Joanka Re: Gameta czy Novum - Co wybrać? IP: 195.205.230.* 18.07.02, 12:29
        Napisz, u jakiego lekarza się leczysz w Gamecie. Mnie pani przez telefon
        poleciła Pawlickiego, ale po przeczytaniu wielu wypowiedzi na tym forum
        poważnie się zastanawiam, co zrobić.Pielęgniarka powiedziała, że on zajmuje się
        męską niepłodnością,ale słabe wyniki męża i tak nie wróżą leczenia a pewnie
        zabieg.kogo poleciłybyście w Gamecie?
        • Gość: Majka Re: Gameta czy Novum - Co wybrać? IP: *.kki.krakow.pl 18.07.02, 13:03
          Gość portalu: Joanka napisał(a):

          > Napisz, u jakiego lekarza się leczysz w Gamecie. Mnie pani przez telefon
          > poleciła Pawlickiego, ale po przeczytaniu wielu wypowiedzi na tym forum
          > poważnie się zastanawiam, co zrobić.Pielęgniarka powiedziała, że on zajmuje
          się
          >
          > męską niepłodnością,ale słabe wyniki męża i tak nie wróżą leczenia a pewnie
          > zabieg.kogo poleciłybyście w Gamecie?

          Leczę się u prof. Radwana, jak na razie jestem zadowolona, nie jest zbyt
          rozmowny, ale odpowiada precyzyjnie na każde zadane przeze mnie pytanie (a z
          każdą wizytą mam ich coraz więcej). Pozdrawiam. Majka
        • Gość: AGA Re: Gameta czy Novum - Co wybrać? IP: 217.153.35.* 18.07.02, 13:13
          Cześć Joanka, niestety Bocian dziś padł (mam nadzieję, że tylko chwilowo) i nie
          jestem w stanie nic ci odpowiedzieć za jego pośrednictwem, ale widzę, że
          trafiłaś na właściwy wątek i pewnie znajdziesz tutaj osoby, które leczą się w
          Gamecie obecnie, a nie tak jak ja, która zakończyła leczenie tam 2,5 roku temu
          i moje doświadczenia i wiadomości moga być nieco “przestarzałe”. Jeśli będziesz
          chciała dowiedzieć się coś konkretnego w najbliższym czasie albo zebrać wiecej
          wiadomości o Gamecie, to mogę ci podesłać jakieś moje starsze maile, bo kilka
          razy już się wypisywałam na ten temat, ale cały czas zastrzegam, że w Gamecie
          mogło się wiele zmienić i najlepiej wymienić się info z kimś, kto leczy się tam
          obecnie. W razie czego podaj maila lub napisz: agramav@poczta.gazeta.pl
          • Gość: Joanka Re: Gameta czy Novum - Co wybrać? IP: 195.205.230.* 18.07.02, 13:32
            Bardzo Wam dziękuję za informacje.Jak już pisałam na "bocianie" dopiero
            pierwsza wizyta przed nami,ale dzięki wam wiem, czego mogę się spodziewać.Będę
            lepiej zorientowana.Podaję swój e-mail: jkotlarz@interia.pl
            Będę wdzięczna za wszelkie informacje .Czy możecie napisać, jakie badania
            wykonuje się na początku? Dodam, że u mnie prawdopodobnie wszystko jest w
            porządku.
            pozdrawiam
    • Gość: atropina Re: Gameta czy Novum - Co wybrać? IP: *.media4u.pl 18.07.02, 15:19
      ja też leczę się w Gamecie, u Profesora i jestem bardzo zadowolona. Odradzam
      doktora Pawlickiego bo..........
      krótki przykład:
      ja nie płacę za wizyty, w czasie których są wipysywane recepty, nie płace za
      konsultacje USG, kiedy potrzebuję porady w sobotę czy w niedzielę zawsze mogę
      liczyć na Profesora, kiedy jestem w szpitalu zajmuje się mną, tak abym nie
      czakała na zabieg jeśli to nie jest konieczne. Moze nie jest zbyt wylewny, ale
      kiedy mam dosyć on przeważnie to zauważa i pozwala sobie na czuły gest, aby
      rozładować sytuację.
      Kiedy będziesz pacjentką dr. Pawlickiego zapomnij o tym........ wszystkie
      wizyty sa płatne, konsultacje USG także..... co do kontaktu trudno mi
      powiedzieć bo dziewczyna, z którą leżłam akurat na to szczególnie się nie
      żaliła, ale czekała na zabieg przez tydzień!!!

      minus Profesora???
      bywają olbrzymie kolejki ludzi czekających na wizytę, ale przynajmniej masz
      pewność ze Cię nie odprawi z kwitkiem kiedy potrzebujesz porady na cito.
      p-m
      atro
    • Gość: Aga Re: Gameta czy Novum - Co wybrać? IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 28.10.02, 19:52
      Witam
      Zapoznałam się z całym watkiem i wszystkim zwolennikom Novum chce powiedzieć że
      podczas pierwszej i jedynej wizyty w tej klinice powiedziano nam że nie mamy
      szans na dziecko. Tymczasem w Gamecie po 10 miesiącach leczenia jestesmy w 8
      tygodniu ciązy(będziemy mieć bliżniaczki). Wybór jest jednoznaczny:

      Tylko Gameta!!!!!!
    • Gość: Aga Re: Gameta czy Novum - Co wybrać? IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 28.10.02, 19:58
      Witam
      Zapoznałam się z całym watkiem i wszystkim zwolennikom Novum chce powiedzieć że
      podczas pierwszej i jedynej wizyty w tej klinice powiedziano nam że nie mamy
      szans na dziecko. Tymczasem w Gamecie po 10 miesiącach leczenia jestesmy w 8
      tygodniu ciązy(będziemy mieć bliżniaczki). Wybór jest jednoznaczny:

      Tylko Gameta!!!!!!
      • Gość: agata30 Re: Gameta czy Novum - Co wybrać? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.10.02, 21:29
        A moze jakies konkrety??? Dlaczego wam powiedziano ze nie macie szans na
        dziecko, biologiczne oczywiscie? Czy maz ma uszkodzone jadra, bo tylko wtedy
        wlasciwie mozna postawic taka diagnoze na 100%! NO ale skoro macie te
        bliznmiaki to chyba nie to. Mozesz podac wiecej info????
      • Gość: Basia Polecam Novum! IP: webcacheP* / *.visp.energis.pl 29.10.02, 23:13
        Moje doswiadczenia z Novum byly bardzo pozytywne juz od pierwszego kontaktu
        telefonicznego. Poprosilam o wizyte u lekarki a nie u lekarza - zaden problem.
        Na pierwsza wizyte przynioslam sterte papierow z wynikami badan z poprzedniego
        leczenia - nie kazano mi niczego powtarzac, choc wyniki byly po niemiecku. Od
        poczatku potraktowano nas jak doroslych ludzi, ktorzy powinni sami decydowac o
        przebiegu leczenia i decydowalismy - czasami zgodnie a czasami wbrew zaleceniom
        lekarzy. Lekarze w Novum wiedza, ze w tej dziedzinie nie wszystko jest w stu
        procentach oczywiste i czasami warto posluchac intuicji pacjenta. Nigdy nikt
        mnie do niczego nie zmuszal, nie namawial - zawsze czulam sie rzetelnie
        poinformowana i bezpieczna. Na kazdym kroku mialam wolny wybor i prawo odwrotu.
        Efekt leczenia - udalo sie juz po pierwszym IVF!

        Jezeli chcesz podjac obiektywna decyzje - proponuje abys zadzwonila do obydwu
        klinik i poprosila o dane statystyczne (ilosc ciaz, %komplikacji, itp.). Mysle,
        ze skutecznosc i bezpieczenstwo pacjentek to najlepsze kryteria.

        Pozdrawiam i zycze powodzenia,
        Basia.
    • Gość: asia Re: Gameta czy Novum - Co wybrać? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.02.03, 01:17
      Kilka lat temu pan drPawlicki wysłał mnie na zieloną trawkę-,,jajniki
      wysiadka,,.Kazał brać mi HTZ-małam wtedy 28 lat(było to po kuracji hormonalnej).
      Odstawiłam wszystkie leki dr Pawlickiego też..czekałam.I po dwóch latach bez
      żadnego wspomagania zaszłam w ciążę-teraz mam roczną córeczkę.Wnioski same się
      nasuwają.....
      • Gość: asia Re: Gameta czy Novum - Co wybrać? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.02.03, 01:18
        Dodam.że dr Pawlicki pracuje w GAMECIE.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka