Pomozcie!!!!

24.06.04, 13:47
Czesc,

jestem w 9 tygodniu ciazy. Przez okres tygodnia bralam Turinal 3x dziennie. W
ubieglym tygodniu bylam u ginekologa, ktory przepisal mi kwas foliowy - dawka
5mg - wczesniej bralam Folik. Mam duze watpliwosci co do kompetencji mojego
ginekologa : ciaze rozpoznala dopiero w 7 tygodniu, przepisala Turinal, ktory
tak naprawde nie powinno sie zazywac w pierwszym trysemestrze ciazy a teraz
kwas foliowy w tak duzej dawce. Juz sama nie wiem co robic? Chyba nalezy
zmienic ginekologa. Czy ktoras z Was moze mi doradzic co robic i czy kwas
foliowy w tak duzej dawce nie jest szkodliwy dla dziecka i ten nieszczesny
Turinal czy mogl zaszkodzic?
I ostatnie pytanie czy slyszalyscie o potrojnym tescie, gdzie go mozna
wykonac?
Bede wdzieczna za Wasze odpowiedzi,
Magda.
    • maretina Re: Pomozcie!!!! 24.06.04, 14:03
      ja na forum ciaza czytalam, ze w I trymestrze kobiety braly ten lek, o ile
      pamietam to jest on na odklejajace sie lozysko, ale nie moze moja pamiec jest
      zawodna.
      kwas foliowy nie zaszkodzi, nadmiar organizm wydali.
      moze w Twojej rodzinie byly choroby neurologiczne, albo masz anemie i dlatego
      lekarz zdecydowal sie na wieksze dawki?
      • tekla12 Re: Pomozcie!!!! 24.06.04, 14:35
        Trudno powiedzieć czym w twoim przypadku kieruje się lekarz zwiększając dawkę
        kwasu foliowego. Mnie przepisano dziennie 15 mg i nie miałam żadnych
        wątpliwości co do kompetencji gina. Bez względu na to czy ten lekarz ma rację,
        czy nie, koniecznie go zmień. Musisz teraz być spokojna i czuć się bezpiecznie.
        • zibi62 Re: Pomozcie!!!! 24.06.04, 14:57
          Trudno mi radzić na temat Tirinalu, bo nic nie wiem na temat tego leku. co do
          kwasu foliowego to ja tez brałam 5mg, w szpitalu dawali mi taką dawkę 3 razy
          dziennie. teraz biore 15 ale tylko raz dziennie. co do kompetencji gina, to
          wiem z dośwaidczenia, ze kobietom takim jak my, po przejściach, trudno zaufac
          bezgranicznie żadnemu lekarzowi, tak sie boja o dziecko. ja na początku tez
          chodziłam do dwóch, ciągle czytałam, sprawdzałam, czy to co robią jest słuszne,
          ale teraz już troche ise uspokoiłam. chodze do jednego lekarza, któremu moze
          nie w 100% ale w 90 wierzę.głowa do góry.
Pełna wersja