Dodaj do ulubionych

Trzymajcie kciuki....

31.10.12, 10:49
Cześć,
Nie wiem, czy mnie pamiętacie. Pisałam tu trochę a zawsze was podczytywałam.
Za nami prawie 3 lata waliki o ciąże. Niepłodność idiopatyczna. Po drodze badania, hsg, laparoskopia, ciążą biochemiczna, chwila przerwy. Potem pierwsza iui - są dwie kreski i po kilku dniach krwawienie. Kolejna ciąża biochemiczna. To było w sierpniu. I teraz bez żadnych leków dwa i pół miesiąca po ostatniej ciąży biochemicznej zrobiłam test. Są dwie kreski. Od razu telefon do lekarza i biegiem na usg. Pani dr mówi "ciąża jest, widać mały obwarzanek" smile ale zrażona dwoma poronieniami nie wypisuje jeszcze karty ciąży. Każe narazie żadnych badań nie robić tylko daje zwolnienie i od razu duphaston 2*1 i folik 3*1..... Do kontroli mam iść w poniedziałek.... Umieram z niepokoju, poleguję w domu i odpoczywam. Ale boję się. Tak bardzi się boję, żeby wszystko było ok..... Objawów właściewie nie ma żadnych. Troszkę wrażliwe sutki tylko jak dotykam, niec więcej. I też się tym martwię, że nic nie czuję, a może powinnam...?

Potrzebuję chyba Waszych ciepłych słów.... i nadziei, że będzie dobrze...
Obserwuj wątek
    • lulkap Re: Trzymajcie kciuki.... 31.10.12, 11:17
      witaj dee82.
      Trzymam mocno kciuki. U nas starania od 2008 r, niepłodność idiopatyczna, klika poronień biochemicznych w końcu udana inseminacja w 2010 r i cudowny synuś... Starania o drugie dziecko to katastrofa dość że niepłodność idiopatyczna to teraz wszystkie badania poza normą... lekarz kazał nam zaprzestać starań bo trzeba wszystkie badania powtórzyć i podleczyć bo nic z trego nie będzie... (Choroba gravesa Basedowa, choroba Haschimoto - najgorszy możliwy pakiet tarczycowy!) W grudniu mam kolejną wizyte w klinice leczenia niepłodności... zobaczymy co dr. powie... Wierze mocno że i tak nam się uda mimo tych wszystkich przeciwności.
      Pozdrawiam Cię serdecznie i ściskam. Musisz mocno wierzyć, że wszystko będzie dobrze a zobaczysz ze będzie super!!!.
    • dagmara-k Re: Trzymajcie kciuki.... 31.10.12, 14:22
      ciaza samoistna moze byc silniejsza niz taka po lekachsmile trzymaj sie. wspieram cie jako mama dziecka z 3 ciazy. wyobrazam sobie twoj stres, ale poniewaz nie masz w tej chwili wplywu na to jak ciaza bedzie przebiegala w sensie medycznym, to zadbaj o strone psychiczna i odpoczywaj, mniej czytaj netu a wiecej milych ksiazek, sluchaj ulubionej muzyki i rosnijsmile
      • wargusia1 Re: Trzymajcie kciuki.... 31.10.12, 20:58
        trzymam za ciebie kciuki uda się!!
    • dee82 Re: Trzymajcie kciuki.... 01.11.12, 09:23
      ryczę.....
      wczoraj popołudniu śluz podbarwiony krwią sad telefon do lekarki i kazała zwiększyć dawkę duphastonu. Dzisiaj rano zrobiłam test. I nic. Jest tylko cień cienia sad jutro idę na usg.
      Dlaczego tak się dzieje??? To już trzeci raz i wszystko jest dokładnie tak samo nawet co do dnia!!! Nawet leżenie plackiem i leki na podtrzymanie nie działają... Nie wierzę, że to przypadek. Nie po raz trzeci sad
      Nie chce mi się żyć... Bo i po co?
      • kozica111 Re: Trzymajcie kciuki.... 01.11.12, 16:33
        A badałaś cytomegalie i chlamydie i tego typu sprawy?
        Robiliście badanie kariotypów?
        Sama mam za sobą /zeszły miesiąc/ ciążę biochemiczną, 1 bezproblemowa była 2 lata temu.
        Podobno do 60 % ciąż to biochemiczne więc trzeba liczyć na te następne 40 %.
        Nie załamuj się, możliwe że wszystko z wami ok tylko jeszcze to nie ten raz.
        • dagmara-k Re: Trzymajcie kciuki.... 02.11.12, 10:05
          mozna mowic o liczeniu na zdrowa jak sie to trafi raz, czy dwa na 10 lat a inne ciaze sa zdrowe. jak sie powtarza to tzreba dzialac. mam za soba 2 biochemiczne i 2 puste jaja. zdrowe dziecko z icsi, z jedynego udanego zarodka z 6. trzeba szukac przyczyn:
          - to co napisala kozica, plus:
          - toxoplazmoza
          - ureoplasma i mycoplasma
          - tarczyca, ale dokladnie i tsh i ft3 i ft4
          - badanie nasienia, bo kariotyp moze byc ok, geny w cftr i azf tez a ilosc prawidlowo zbudowanych plemnikow i fragmentacja dna plemnika to jeszcze inne sprawy
          - co z endometrium, czy jest ok?
          - badania w ukladzie krzepniecia krwi: fibrynogen, inr, d-dimery plus przeciwciala antykardiolipidowe i antyfosfolipidowe. to drogie badania wiec warto wybrac sie do panstwowego hematologa. albo moze dr Jerzak w wawie, czy prof w lodzi, zdaje sie malinowski, ale sprawdz w necie na forach o poronieniach. tych badan jest jeszcze z kilkanascie, ale wypisywanie ich tu wszystkich bez sensu, bo koszt ogromny, kilka tysiecy, wiec lepiej zeby zlecil lekarz na nfz
          - moze trzeba zajrzec do srodka, histeroskopia?

          jak cos mi sie przypomni wiecej to dam znac.

          przykro mi bardzo... oby to byl ostatni raz, mam nadzieje, ze znjadziesz przyczyne. poronienia nawykowe to cos wiecej niz proste wytlumaczenie, ze zdarza sie... musi byc jakas przyczyna.
          -
    • dee82 Re: Trzymajcie kciuki.... 02.11.12, 11:49
      wróciłam od lekarza. Mam odstawić leki. Już zaczynam krwawić. Na usg już widać krwawienie i brak ciąży.
      Dużo badań już miałam: laparoskopia z hsg, wcześniej hsg, tarczyca, krew, mocz, mykoplasma, ureaplasma, chlamydia, posiew z pochwy wszystko ok. Endometrium zawsze około 10. Mąż badania idealne.
      Teraz zamierzam robić resztę tych o których pisze dagmara.
      Pani dr dzisiaj powiedziała że nie podchodzi to pod poronienia nawykowe bo to za wczesna ciąża. Że nawykowe raczej jak już serce bije i ciąża obumiera. Mówiła żeby się starać od razu.
      Póki co chcę się skontaktować z moim lekarzem z kliniki niepłodności. I zobaczymy co on na to.
      Jestem załamana...
      • dee82 Re: Trzymajcie kciuki.... 02.11.12, 11:50
        toxoplsmosa też robiona i też ok.
        • dagmara-k Re: Trzymajcie kciuki.... 02.11.12, 15:28
          kariotyp tez?
          ja mam w karcie udanej ciazy ze nawykowe i nikt mnie o czas poronien nie pytal, choc nigdy nie bylo bicia serca w 4 ciazach
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka