hakdil
29.07.04, 11:50
Mąż zrobil badanie nasienia i ma obnizona ruchliwosc plemnikow-40%,powinno
byc ok.60%,ich liczba w normie.Staramy sie o dziecko od lutego,z 3
mies.przerwa,wiem,ze krotko,ale czas nas troche goni,ja mam prawie 32
lata,mąż jest sporo starszy.Gines powiedzial,ze dopiero za pol roku po
kuracji plemniki beda zywsze,ale jak zaniedba sie kuracje,to dluzej.No i
oczywiscie nie ma gwarancji,ze za 1 razem od razu zaciaze!A moze zdarzaja sie
cuda i ktoras z Was zaszla w ciaze pomimo slabego nasienia meża?