Dodaj do ulubionych

refundacja in vitro Wrocła kto?

27.02.14, 20:09
Witam kto podchodzi do rzadowego in vitro we wrocławiu invimed? napiszczie ile czekacie na zabieg , ja mam wyznaczony przyblizony termin drugi kwartał 2015 roku sad rok czekania ,....
Obserwuj wątek
    • letka1 Re: refundacja in vitro Wrocła kto? 27.02.14, 22:50
      witam ja też podchodzę do in vitro w invimedzie we wrocławiu u dr G. Zostalam zakwalifikowana juz w grudniu tamtego roku. A styczen to juz punkcja i transfer... nie udalo sie.
      • letka1 Re: refundacja in vitro Wrocła kto? 27.02.14, 22:53
        w maju podchodze do 2 próby in vitro. Oczywiście wszystko miało się udać za 1 razem... bo in vitro to ma dużą skuteczność... jestem młoda... nasze wyniki są dobre... nie stoi nic na przeszkodzie... A TU NIC... PORAŻKA... Niestety 1 ivf to jeszcze daleka droga. Ale oby szczęśliwa. I nie pomogło pozytywne myślenie sad Po 2 nieudanych
        inseminacjach (ostatnia listopad 2013), doktor G. zakwalifikował nas do IVF MZ już w grudniu na styczeń. Teraz 3 miesiące oczekiwania i kolejna próba kwiecień-maj. Nie mam NIESTETY żadnych zamrożonych zarodków, także wszystko od nowa uncertain

        marzena9985 dlaczego termin masz aż za półtora roku? taki jest długi czas oczekiwania?
        pewnie mnóstwo par chce skorzystać z programu...
        • marzena9985 Re: refundacja in vitro Wrocła kto? 28.02.14, 09:38
          No niestety termin długi sama nie wiem czemy tak długo cóz taki los ja tez lecze sie u dr G ja miałam juz 4 inseminacje nieudane i na pocieszenie dodam ze tez moje pierwsze invitro ktory robil mi dr G było nieudane to bylo 2 lata temu u mnie tez nic nie stoi na przeszkodzie mam niepłodniść idiopatyczna niby wszystko ok a do ciąży nie dochodzi niestetysad rozumiem ze u ciebie tez niepłodniść o.nie wyjaśnionej przyczynie tak na marginesie szkoda ze sie nie udało ale jeszcze masz 2 szanse jezeli chodzi o refundacje i z tego co pisza dziewczyn ba forach to szanse sie zwiekszaja przy kolejnych próbach takze głowa do góry musi sie nam w końcu udać , pozdrawiam
          • marzena9985 Re: refundacja in vitro Wrocła kto? 28.02.14, 09:45
            Letka1 jak bys miała ochote pogadac tak prywatnie to moj mail m.smyk9@wp.pl moze wymienimy sie informacjami jakie leki miałas , jakie miałam ja co jest nie tak w której dobie podali zarodek bo to tez jest istotne , byc moze znajdziemy wspólny mianownik naszych niepowodzen , ja ostatnia inseminacje tez mia£am w listopadzie 2013 tajze podobnie takze jak masz ochote to pisz zawsze razniej smile pozdrawiam
            • letka1 Re: refundacja in vitro Wrocła kto? 28.02.14, 11:01
              marzena9985 na pewno napiszę na maila do Ciebie smile
          • letka1 Re: refundacja in vitro Wrocła kto? 28.02.14, 09:58
            dzięki za słowa pocieszenia smile mnie martwi mój brak zamrożonych zarodków... czyli wnioskuję, że zarodki nie są za dobrej jakości sad tak-u nas niepłodność idiopatyczna-niestety. Lepiej było by znać przyczynę i ją wyeliminować a tak to nic nie wiadomo... A Ty miałaś zamrażane zarodki? I jak oceniasz swojego doktora? Czy stosujesz jakąś dietę? Ja postanowiłam dopiero teraz nie pić kawy, alkoholu-już dawno, nie jeść słodkiego ( bo tego słodkiego jadłam więcej niż normalnych posiłków smile ) jem więcej warzyw i owoców. Pytałam doktora o dietę, ale powiedział, że nie ma znaczenia. Ale nie chcę sobie w brodę później pluć, że mogłam cokolwiek zrobić... smile stymulacja ok bo 19 sztuk wyhodowałam, ale do programu mogą pobrać tylko 6... Jesli mozesz to napisz cos wiecej o Twojej sytuacji. Jak in vitro przebiegalo u Ciebie kiedys. POZDRAWIAM
            • agat.76 Re: refundacja in vitro Wrocła kto? 28.02.14, 10:18
              Hej dziewczyny! Widzę, że jestem w dokładnie takiej samej sytuacji jak Wy. Leczę się w invimedzie również u dr G. Mam za sobą 3 nieudane inseminacje i nieudane (refundowane) in vitro we wrześniu. Miałam jednego mrożaka, ale listopadowy trensfer nie powiódł się niestety.
              Teraz będę podchodziła do drugiej próby, ale nie wiem co o tym wszystkim myśleć. Wyniki moje i mojego męża ok, wszystko zawsze jest w porządku, ale efektu niestety nie ma.
              Podchodząc do in vitro nawet nie braliśmy pod uwagę możliwości, że się nie uda, wiec rozczarowanie było ogromne. Teraz mam mieszane uczucia. Jednego dnia myślę, że uda się na 100%, drugiego dnia, że na pewno nie.
              Jedyny komfort jest taki, że nie musimy czekać na zabieg rok, czy nawet dłużej - wizytę kwalifikacyjną mieliśmy w pierwszym rzucie na początku sierpnia i od razu cała procedura ruszyła.
              • agat.76 Re: refundacja in vitro Wrocła kto? 28.02.14, 10:24
                marzena 9985 Co do terminu to jak piszesz termin jest przybliżony. Wszystko jest zależne od efektów przy zabiegach osób, które już działają. Przyjmijmy, że wielu dziewczynom powiedzie się w pierwszej próbie to "kolejka" bardzo szybko pójdzie do przodu. Oczywiście w praktyce jak sama wiesz różnie bywa...
                Ja w każdym razie na Twoim miejscu nie czekałabym spokojnie ponad rok tylko raz na jakiś czas przypomniałabym o sobie - może akurat będzie jakaś malutka luka smile
                • marzena9985 Re: refundacja in vitro Wrocła kto? 28.02.14, 11:20
                  dzieki napewno bede sie przypominac , doktorek bedzie miała mnie doścsmile
              • letka1 Re: refundacja in vitro Wrocła kto? 28.02.14, 10:58
                agat.76 napisałaś, że teraz będziesz podchodziła do 2 próby... to znaczy kiedy? ja mam kolejną próbę tzn. początek stymulacji na kwiecień-maj?
                • agat.76 Re: refundacja in vitro Wrocła kto? 28.02.14, 11:11
                  6 marca mam wizytę i jeżeli wszystko będzie dobrze to zapewne lekarz od razu rozpisze mi leki.
                  • letka1 Re: refundacja in vitro Wrocła kto? 28.02.14, 11:29
                    agat.76 no to super, że już teraz smile dla mnie najdłuższy będzie marzec... mam nadzieję, że napiszesz jakieś szczegóły smile ale piszesz o tabletkach... idziesz długim protokołem? ja szłam krótkim... i dobrze się stymulowałam bo 19 pęcherzyków utworzyłam, ale co z tego jak potem było niepowodzenie sad pamiętam, że dziewczyny mówiły mi przed punkcją, że ich marzeniem jest mieć 19 pęcherzyków... i taki paradoks z 8 dziewczyn z transferu 5 zaszło w ciąże... niestety ja byłam w tej gorszej 3 wink fajnie, że miałaś zamrożone zarodki, tym samym tak jakby masz więcej prób... smile u nas za 1 razem też miała być od razu ciąża, bo przecież innej opcji nie było...(z mężem mamy dobre wyniki, jestem młoda, i in vitro ma taką dobrą skuteczność) ale okazuje się, że 1 in vitro to jeszcze długa droga...
                    • agat.76 Re: refundacja in vitro Wrocła kto? 28.02.14, 11:47
                      Poprzednio szłam długim protokołem. Teraz nie wiem jak będzie. lekarz mówi, że wszystko okaże się podczas wizyty zależne będzie to od stanu jajników.
                      Mi pobrano 12 pęcherzyków, ale co z tego....
                      Piszesz, że z 8 dziewczyn 5 się udało to chyba optymistyczne statystyki smile szkoda tylko, że nas omijają szerokim łukiem.
                      Oczywiście będę informować co i jak - już nie mogę się doczekać - może tym razem się uda smile

                      marzena 9985 zawracaj im głowę jak najwięcej w końcu dla świętego spokoju wezmą Cię poza kolejnością smilesmilesmile
                      • letka1 Re: refundacja in vitro Wrocła kto? 28.02.14, 11:57
                        na pewno tym razem się uda... wink teraz na nas kolej smile
                      • marzena9985 Re: refundacja in vitro Wrocła kto? 02.03.14, 23:17
                        Agat 76 w zawracniu głowy to jestem numer 1 hehe mam nadzieje ze kolejka sie skróci i nie bede musiała tyle czekac bo do cierpliwych nie naleze, pozdrawiam
                    • calineczka_11 Re: refundacja in vitro Wrocła kto? 28.02.14, 11:59
                      letka - ja też mam stwierdzoną idiopatyczną przyczynę, ale ja po pierwszym razie mam mrozaczki (z 12 dojrzałych komórek w trzeciej dobie było 10 zarodków a do mrożenia przetrwało 7). Więc może nie do końca u Ciebie jest tak super, skoro z 19 komórek nie został żaden zarodek. Oczywiście nie zrozum mnie źle, tylko może jednak warto temat podrożyć głębiej w kontekście jakości Waszego materiału genetycznego (Twojego i męża).
                      U mnie ja podejrzewa problem z zagnieżdżeniem zarodka. Jeśli się nie uda za pierwszym razem t zanim podejdę do następnego, zrobię badania na przeciwciała (może mój organizm atakuje zarodek) i coś w temacie test lipidowego (lub podobnie). Może wystarczy zjeść parę tabletek i będzie dobrze. Pozdrawiam i trzymam kciuki za następną próbę.
                      • letka1 Re: refundacja in vitro Wrocła kto? 28.02.14, 20:00
                        calineczka_11 napisał(a):

                        > letka - ja też mam stwierdzoną idiopatyczną przyczynę, ale ja po pierwszym razi
                        > e mam mrozaczki (z 12 dojrzałych komórek w trzeciej dobie było 10 zarodków a do
                        > mrożenia przetrwało 7). Więc może nie do końca u Ciebie jest tak super, skoro
                        > z 19 komórek nie został żaden zarodek. Oczywiście nie zrozum mnie źle, tylko mo
                        > że jednak warto temat podrożyć głębiej w kontekście jakości Waszego materiału g
                        > enetycznego (Twojego i męża).
                        > U mnie ja podejrzewa problem z zagnieżdżeniem zarodka. Jeśli się nie uda za pie
                        > rwszym razem t zanim podejdę do następnego, zrobię badania na przeciwciała (moż
                        > e mój organizm atakuje zarodek) i coś w temacie test lipidowego (lub podobnie).
                        > Może wystarczy zjeść parę tabletek i będzie dobrze. Pozdrawiam i trzymam kciuk
                        > i za następną próbę.
                        Witaj! Właśnie tak myślałam nad kariotypem ale doktor nic o tym na wizycie kontrolnej nie wspominał... pytałam jakie będą następne kroki np.zmiana tabletek, zastrzyków. To powiedział, że zmiana tu jest niepotrzebna bo tabl.i zastrzyki dotyczą stymulacji a stymulowałam się dobrze... ale zapytam o to następnym razem wink a spróbuj może jakąś dietę. Dużo dziewczyn opisuje co powinno się jeść na zagnieżdżenie... smile a słyszałaś coś o scratching'u ? czytałam gdzieś (jeśli dobrze pamiętam) że ten zabieg pomaga w zagnieżdżeniu się zarodka. dziewczyna opisywała, że zarodek zagnieździł się w miejscu, w którym był robiony scratching... ale nie chcę Cię wprowadzać w błąd, bo to tylko czytałam na jakimś forum... musisz sama doczytać smile ja brałam folic przed 1 in vitro a teraz dr przepisał mi inofolic. A kiedy masz 1 próbę? Pozdrawiam smile
                        • calineczka_11 Re: refundacja in vitro Wrocła kto? 28.02.14, 23:50
                          letka - dzieki za sugestie. Ja raczej odrzywiam sie "zdrowo" i nie mak problemow z waga. O skreczingu oczywiscie slyszalam, tyle ze wykonuje sie go przed okresem, a ja nie mialam na fizycznie czasu. Moze przy nastepnej probie (jakby teraz nie wyszlo - odpukac) to zrobie to.
                          Jestem wlasnie w trakcie oczekiwania na owulke i po 5 dniach podadza mi blastocyste (pewnie gdzies w polowie miesiaca).
                          A co do Twojej stymulacji - owszem moze bylo i "dobrze", ale generalnie ilosc nie idzie w jakosc. Chyba lepiej by bylo, gdyby nastepnym razem tak mocno Cie nie rozbujal, tylko hamowal hormonami.
                          Zycze powodzenia smile
                  • letka1 Re: refundacja in vitro Wrocła kto? 05.03.14, 21:41
                    agat.76 powodzenia jutro !!! na pewno będzie wszystko dobrze i będziesz mogła zacząć stymulacje... smile daj znać co i jak wink czekamy z niecierpliwością smile
            • marzena9985 Re: refundacja in vitro Wrocła kto? 28.02.14, 12:25
              lutka 1 widze ze jestesmy bardzo podobne do siebie min z tym słodkim ja tez pochłaniam spore ilości ale o tym zaraz , napisze o moim pierwszym in vitro ja wyhodowałam az 31 pecherzyków ( to było in vitro płatne jeszcze wtedy co robiłam) pobrali mi 21 oocytów i tutaj uwaga: zapłodniło sie tylko 4 cała reszta nie nadawała sie do niczego, podali mi 2 świeze zarodki doktor mówił ze dobrej jakości w 3 dobie od zapłodnienia ICSI , 2 miałam zamrozone po które wróciłam w kolejnym cyklu i tez sie nie przyjeły niestetysad takze z takiej ilosci miałam tylko 4 takze szału nie było , przed pierwszym in vitro miałam amh 7,7 w maju 2013 robiłam ponownie i miałam 5,5 czyli spadło , teraz w lutym wzrosło do 8,7 i tak naprawde nie wiem o co chodzi doktor mówi ze jest w normie ale moja intuicja mówi mi ze jest chyba cos nie tak zamiast spadac rosnie , mysle ze jest za wysokie obczytałam wszystkie fora i tak po cichu podejrzewam u ciebie PCO ale to tylko moja diagnoza i odnoscie to tych słodyczy i do samej diety super ze odrzuciłas słodycze to napewno ma wpływ na naturalna owulacje tak ja wywnioskowałam , wczoraj duzo czytałam na forum odnoścnie diety dr Lutza niskowedlowodanowa i zamierzam na nia przejśc nie mam nadwagi ale niestety moje odzywianie daje duzo do myslenia nie zaszkodzi a moze pomoże przy naszej niepłodności trzeba chwytac sie wszystkiego czasami przestawiony tryb zywienia może okazac sie zbawienny , tutaj leki hormony, inseminacje, invitro a moze własnie zacząc od diety bo napewno ma ona wpływ na naszą płodnośc bo jezeli wszystko jest niby ok to problem gdzies musi tkwić i ja zamierzam go odnależc póki co sama narazie zaczne własnie od diety czasami wystarczy coś zmienic w zywieniu by w organizmie coś zadziałało smile no tak mysle zobaczymy moze jakośc naszych komórek jest własnie ze złego odzywiania sie ja teraz sie temu bardziej przyjrze i spróbuje tej diety DR LUTZA czytałam wczoraj duzo o niej i polacamsmilebyc moze nie dotrwamy do in vitro smile bo juz w ciązy bedziemy wink ja tez wolałabym wiedziec jaka jest przyczyna bo taka niewiedza naprawde dobija ale metoda prób i błedów czasami mozemy sie mile zaskoczyćsmile co chodzi o dr Giz. to wg mnie mam mieszane uczucia chociaz nie mówie ze nie jestem zadowolona z jego podejścia dosyć specyficznego , jest bardzo konkretny i mówi krótko i na temat i może ze względu na moją osobe ze chce wiedziec duzo i o wszystkim to jednak chciałabym moze wiekszego zainteresowania poswiecenia dla mnie chociaz nie jestem rodzynkiem i jedyna pacjentką wiec wiadomo jak jest mówi konkretnie i szybko i taki juz jest ale spoko to tylko to jedynie chyba mi przeszkadza ze nie zabardzo jest wylewny i wygadany ale juz sie przyzwyczaiłam ale jezeli chodzi o kompetencje to mam wrazenia ze ma chyba duze ale to tylko moja opinia, póki co jest moim lekarzem i napewno u niego podejde do in vitro mimo ze pierwsze nie wyszło, pozatym jestem leniem i najezdziłam sie juz po polsce i mam dośc robienia kilometrów a do wrocławia mam bliskosmile LUTKA1 mozna wiedziec ile masz lat i jaka masz rezerwe jajnikową AMH? POZDRAWIAM
              • marzena9985 Re: refundacja in vitro Wrocła kto? 28.02.14, 12:48
                www.pdf-archive.com/2012/12/10/allan-lutz-ycie-bez-pieczywa/
                WKLEJAM LINKA DLA LUTKA 1 , warto poczytac szczególnie rozdział 24 HORMONY .POZDRAWIAM
                • letka1 Re: refundacja in vitro Wrocła kto? 28.02.14, 14:23
                  marzena9985 moglabys napisac cos wiecej na temat pco. Kiedys czytalam ale nie pamietam wink mialam wycinana torbiel jajnika w tamtym roku to mysle ze chyba by zobaczyli ze jest cos nie tak smile ale sprawdze smile dziekuje za link. Przeczytam tylko pozniej bo jestem w pracy i nie bardzo mam jak... mam 29 lat i juz od 5-6 lat sie staramy juz tak na powaznie... a o amh napisze Ci wieczorkiem jak bede w domu bo nie pamietam wink bardzo obawiam sie niemoznosci zamrozenia zarodkow to znaczy ze nie sa za dobrej jakosci sad a juz tu z poprawieniem moze byc klopot sad a Ty w jakim jestes wieku? A... i transfer mialam w 3 dobie.
                  • marzena9985 Re: refundacja in vitro Wrocła kto? 28.02.14, 16:17
                    Zespół wielotorbielowatych jajników PCOS) – zaburzenie endokrynne, który dotyka 10–15% kobiet w okresie reprodukcyjnym. Występuje wśród wszystkich ras i narodowości i jest najczęstszym zaburzeniem hormonalnym u kobiet w wieku rozrodczym, a także najczęstszą przyczyną niepłodności. Objawy oraz stopień ich nasilenia różnią się bardzo pomiędzy kobietami. Przyczyny zespołu są nieznane, ale wiadomo, że insulinooporność (często wtórna do otyłości) jest silnie powiązana z PCOS (wykazuje wysoki stopień korelacji). to tak z wikipedi a ogólnie to ja dopiero zapoznaje sie z tym tematem PCO , niedawno leczyłam sie w poznaniu i pani doktor powiedziała ze zespól pco jest niby ciezki do zdiagnozowania ale przedewszystkich cechuje sie jak wyzej napisane wielotorbielowatościa jajników ja bardzo czesto mam torbiele np po niepeknietych pecherzykach wiec to jest taka tego uroda , jeszcze wspomniała o rzadkiej prawidłowej owulacji czyli z tym schorzeniem owulacja występuje ale od wielkiego dzwonu ( i tutaj własnie są te "cudy" zajscia w ciaze po latach ) w naszej niepłodnosci jezeli teoretycznie owulacja wystepuje rzadko od wielkiego dzwonu to ciezko jest trafic akurat w ta własciwa owulacjie i dlatego tak sie dzieje ze niepłodnosc nazywa sie idiopatyczna nieznanego pochodzenia bo wiadomo ze zaden lekarz nie zdiagnozuje jajeczek poprzez usg niby fajnie rosna , pekaja ale co z tego jak mogą być puste w srodku i jak powiedziała mi lekarka do tego potrzebne jest własnie in vitro aby "wyciągnąc jajeczka" na zewnatrz i wtedy widac co sie z nimi dzieje które sa puste które nie. Mi nikt nie powiedziała ze mam PCO sama doszłam do takiej mysli bo skoro stymuluje sie dobrze , hormony w miare ok ,nasienie ok to owulacja chyba nedzna nie wiem juz tak sobie to tłumacze ale oczywiscie nie mówie ze przyczyna moze lezec np na grubej sciance jajeczka przez która nie moze przebic sie plemnik naturalnie wiec do tego potrzebne jest ICSI I BADZ TU MADRY....ja narazie jak juz pisałam spróbuje tej diety moze ona wyreguluje moja płodnośc , jajeczkowanie, mam jeszcze rok do invitro wiec co mi szkodzi , ty in vitro masz kwiecien- maj to juz tuz tuz ....ale odzywiaj sie dobrze nawet przez zabiegiem niekoniecznie jakies diety ale napewno zdrowo nie zaszkodzi .Napisąłas ze miałas zarodek podany w 3 dobie ja miałam tak samo , przy nastepnym transferze poproś doktora by podali zarodek w stadium blastocysty nie jestem lekarzem i nie chce sie wymądrzac ale ponoć te zarodki śa silniejsze podzielone na wieksza ilosc komórek a embriolodzy maja okazje jeszcze przyjrzec sie temu zarodkowi jak sie dzieli jescze 2 dni to duzo, ja miałam podane w 3 dobie on sie nie przyjął i nikt tego nie wie czy poprostu organizm odrzucił taka natura czy poprostu był słabej jakosci i przestał sie dzielić. wiadomo ze zalezy od lekarza w której dobie poda zarodek ale ja napewno poprosze by podał w stadium blastocysty skoro w 3 dobie sie nie przyjał to moze przyjmie sie w 5 dobie ale to sa takie tam moje przypuszczenia, jak mni wyszło za pierwszym razem to trzeba moze cos zmienic zeby wyszło za drugim razem smileahhh powinnam isc naa medycyne sie tak rozpisałam smile ja tez mam 29 lat ale zbieg okolicznosci prawie ten sam przypadek dwóch 29 letnich kobietsmile a tym mrozeniem juz sie nie zamartwiaj moze dr g przepisze ci teraz inny protokół abys miała co zamrozic , moze zmieni leki , musisz teraz myslec o tym coo bedzie bo to co było tego nie cofniesz niestety.Zreszta on pewnie juz sam wie ze nie zamroziłas nic to moze trzeba cos podkrecic z lekami.I znowu sie rozpisałam gaduła ze mnie , ty cięzko pracujesz a ja sie rozpisujesmile pozdrawiam
                    • letka1 Re: refundacja in vitro Wrocła kto? 28.02.14, 20:21
                      marzena9985 po nicku domyślałam się, że jesteśmy w tym samym wieku smile rzeczywiście muszę zapytać dr o to aby mi podał w 5 dobie... i zapytam o kariotyp, ale pewnie powie, że na razie nie będzie trzeba... Dr chyba też nie bardzo wie jak poprawić jakość zarodka... bo zmiana leków i zastrzyków jest niepotrzebna bo dotyczą one stymulacji a ta była dobra. Dostałam inofolic... jak mówił cytuję "właśnie na poprawę tego". Moje AMH to 3,1 z wrzesnia 2013 roku. Nie wiem czy to dobrze czy zle, ale dr by chyba cos powiedzial jak by było zle. A Ty jak sądzisz? Szkoda,że musisz tyle czekać, będę Cię informowała o przebiegu. A nóż wskoczycie szybciej na czyjeś miejsce smile a jeśli nawet nie to poświęc ten czas pracy, rodzinie. Ja tak miałam... I szybko czas zawsze zleciał smile
                      • marzena9985 Re: refundacja in vitro Wrocła kto? 02.03.14, 23:12
                        Hej Amh masz w porządku nie masz sie czym martwic ale masz 29 lat i niestety póki co walcz, walcz, walcz bo niestety rezerwa jajnikowa kobiety z wiekiem spada i potem jyz zonk , pilnuj swojego amh i napewno nie sugeruj sie tym ze np ktoś ma większe amh bo to wpływu na zajscis w ciąże nie ma , informuj mnie jak tam sprawy sie potoczą, bede czekał.pozdrawiam
                        • letka1 Re: refundacja in vitro Wrocła kto? 05.03.14, 21:23
                          marzena9985 powiedz mi jak tam u Ciebie dieta...? stosujesz już ją? Powiem Ci, że jest ciekawa, ale ja niestety np.z chlebka nie zrezygnuję wink mój mąż to już na pewno nie... ale jemy teraz ciemny chleb. Pracuję wśród słodkości, więc mnie rezygnacja ze słodkości jest po stokroć cięższa wink możesz się śmiać, ale dla mnie prawie dwa tygodnie bez słodyczy to MISTRZOSTWO ŚWIATA smile jest ciężko... pozdrawiam smile
                          • marzena9985 Re: refundacja in vitro Wrocła kto? 05.03.14, 22:37
                            hej letka1 tak stosuję juz diete taka na powaznie juz od 4 dni narazie spoko nie powiem ze do słodyczy mnie nie ciagnie no ale ....dam rade ! albo spróbuje dac rade , jem duzo miesa i to mnie trzyma ze nie chodze głodna no chleba nie jadłam juz 4 dni ale to nie jest tak ze chleba na tej diecie zero , maksymalnie 6 kromek dziennie mozesz zjeśc a racjonalnie to 2 napewno możesz zjesc czyli np na sniadano ja póki co jeszcze nie zjadładam , podjadam parówki, kabanosy tak na sucho , wedline, sery , schabowe na sniadanie jogurt bez cukru jajeczko na miekko i jest git tak barzdiej mięsnie i białkowo to u mnie wyglada no i wiadomo co jakis czas owoc nie za duzo trzba poprostu liczyc weglowodany 72 g/dzien i tyle cała reszta do woli własnie przedewszystkim słodyczy w prawie zerowych ilosciach .Zobacze jak długo pociągne na tej diecie narazie jest ok. Dzisiaj zamówiłam sobie jeszcze zioła ojca sroki na owulacje podobno niezle działaja , nie lubie siedziec z załozonymi rekami więc przez ten rok do invitro chwytam sie wszystkiego ale wioadomo w granicach rozsadku wink pozdrawiam
                            • letka1 Re: refundacja in vitro Wrocła kto? 06.03.14, 10:06
                              Oj ja zamierzam na diecie... (o ile można nazwać dietą, sposób jedzenia wymyślony przez samą siebie-ale chyba znam też organizm swój lepiej niż dietetyk smile ) także zamierzam wytrzymać marzec-kwiecień a Ty aż cały rok... PODZIWIAM !!! wink ale czego się nie robi dla marzeń. Ja zamiast mięsa podjadam właśnie owoce i to takie najszybsze do zjedzenia (pod ręką) banany, mandarynki, jabłka. Jem też jogurty owocowe, co chyba niezbyt są wskazane, ale to chyba moje jedyne powiązanie z cukrem od 2 tygodni. Dzisiaj agat.76 ma wizytę, także sama się już denerwuję... smile przeżyłam już tyle wizyt w invimedzie, ale tylko na tych ostatnich (do ivf) zaczynam się denerwować. Może dlatego, że są to tylko jeszcze dwie szanse. Napisz mi coś o ziołach, które sobie zamówiłaś. I jak się je stosuje?
                              • marzena9985 Re: refundacja in vitro Wrocła kto? 06.03.14, 14:24
                                dla lutka1 wklejam link allegro zioła allegro.pl/owulacja-ciaza-ziola-nr-3-ks-sroki-200g-5-testow-i4020696697.html to jest 6 miesiczna kuracja bierzesz 3 miesiace codziennie miesiac przerwy i potem znowu 3 miesiace pijesz ziółka , codziennie wieczorem 1 łyzeczka parzysz 30 minut pod przykryciem i pijesz przed snem mniej wiecej o tej samej godzinie i juz , zobaczymy jak nie spróbuje to nie zobacze wiec czekam teraz do okresu i od 1 dnia cyklu zaczynam pic , pozdrawiam smile
                                • letka1 Re: refundacja in vitro Wrocła kto? 06.03.14, 20:19
                                  marzena9985 pewnie, spróbuj może pomogą wink tylko tyle i aż tyle możemy zrobić... zapamiętam je sobie smile
                            • letka1 Re: refundacja in vitro Wrocła kto? 06.03.14, 10:16
                              marzena 9985 oj przepraszam, źle się wyraziłam. MAM NADZIEJĘ, ŻE PRZEZ DIETĘ NIE BĘDZIESZ MUSIAŁA CZEKAĆ ROK NA SZCZĘŚCIE !!! smile czego Wam wszystkim życzę. Jak napisałam teraz kolej na nas smile
                              • agat.76 Re: refundacja in vitro Wrocła kto? 06.03.14, 10:22
                                Dziewczyny! Dziś w końcu mam wizytę i mam nadzieję że nie będzie przeciwwskazań aby rozpocząć drugie podejście. Trzymajcie kciuki smile
                                • letka1 Re: refundacja in vitro Wrocła kto? 06.03.14, 11:18
                                  Agat.76 trzymamy kciuki. Wszystko bedzie dobrze. Daj znac jak wrocisz smile
                                  • agat.76 Re: refundacja in vitro Wrocła kto? 06.03.14, 11:26
                                    letka1 dziękismile odezwę się na pewno. Widzę że leczymy się u tego samego lekarza
                                    • letka1 Re: refundacja in vitro Wrocła kto? 06.03.14, 11:57
                                      agat.76 tak leczymy sie u tego samego lekarza. Tym bardziej jestem ciekawa wink z tym ze ja zaczynam 2 podejscie kwiecien-maj pewnie krotkim protokolem bo dobrze sie stymulowalam. I dr powiedzial ze nie ma potrzeby zmiany. Powodzenia!!! smile Bedzie dobrze smile
                                • marzena9985 Re: refundacja in vitro Wrocła kto? 06.03.14, 14:16
                                  trzymam kciukasy mocno !!!!!!!!!!!!!!! koniecznie daj znac smile
                                  • marzena9985 Re: refundacja in vitro Wrocła kto? 06.03.14, 14:17
                                    do agat 76 smile
                                    • agat.76 Re: refundacja in vitro Wrocła kto? 06.03.14, 19:03
                                      Bardzo dziękuję za kciuki smile w pierwszym dniu cyklu zaczynam gonapeptyl a że będę szla krótkim protokołem to pod koniec marca będę na finiszu. Teraz czekam na @ o do dzieła! Pozdrawiam!
                                      • letka1 Re: refundacja in vitro Wrocła kto? 06.03.14, 19:17
                                        Super ze u Ciebie wszystko ok. smile to juz niedlugo bedziesz miala wszystko za soba smile a powiedz mi jestes z wrocka? I jaki masz dzis dzien cyklu bo ja mam sie zglosic w 2 polowie tzn od 16-tego...
                                        • agat.76 Re: refundacja in vitro Wrocła kto? 06.03.14, 21:11
                                          letka1 dziś mam 19 dzień. Też miałam być w drugiej połowie cyklu. Niestety do Wrocławia mam prawie 200 sad więc dojazdy są uciążliwe. Kiedy będziesz rozpoczynała kolejny raz?
                                          • letka1 Re: refundacja in vitro Wrocła kto? 06.03.14, 23:07
                                            agat.76 oj to rzeczywiście masz daleko sad ja mam około 40 km i narzekam... widzę, że nie mam powodu smile Teraz jak siedzibę mają obok PKP i PKS to mamy dużo szybciej, bo tak to musieliśmy przejechać całe miasto, a w szczycie to masakra. W zimie to podróż trwała około 1,5 godz.w jedną stronę. Teraz gdy siedziba jest obok PKP to mamy może 45-60 minut czasu. Ja również mam się zgłosić w drugiej połowie cyklu. A przerwa pomiędzy 1 a 2 ivf ma wynosić 3 pełne cykle. W styczniu miałam pierwsze nieudane ivf także wszystko wskazuje na to, że mam się zgłosić na wizytę od około 16-go kwietnia. Także jeszcze troszkę czasu. Czy gonapeptyl podajesz w godzinach 18-21 ? Jak się czujesz po tych zastrzykach? Mnie bolały już później podawane zastrzyki, może od wrażliwości nakłutego kilkakrotnie w to samo miejsce brzucha... i niestety częste bóle głowy. A tak poza tym ok. Ale czego się nie robi... Kiedy masz kolejną wizytę ? Nie znam nikogo komu by się udało ivf. Dr tylko mi mówił ile dziewczyn zaciążyło oprócz mnie... Mam nadzieję, że przerwiesz tą złą passe i jako pierwsza spełnisz swoje marzenie smile a ja i inne dziewczyny wreszcie uwierzymy, że można i pójdziemy w Twoje ślady. Czego Tobie i nam wszystkim z całego serca życzę smile
                                            • agat.76 Re: refundacja in vitro Wrocła kto? 07.03.14, 09:13
                                              Też mam nadzieję na udane in vitro. Choć znam wiele osób które miały zabiegi niestety bez powodzenia sad ja przed pierwszą próbą w ogóle nie brałam pod uwagę niepowodzenia. Oczywiście przed wcześniej przeprowadzonymi inseminacjami też nie ... Niestety jak się okazało zderzenie z rzeczywistością jest brutalne. Ale cóż koniec narzekań i bierzmy się wszystkie do dzieła! !! To nasze forum musi być szczęśliwe smile
                                              letka1 możliwe że tak się nam ułoży że ja będę testowała a Ty będziesz rozpoczynała całą procedurę - oj będzie sie działo
                                              Jesli chodzi o wcześniejszą stymulację to oprócz niewielkiego bólu głowy i bolących zrostów od zastrzyków nic mi nie było. Szłam wtedy długim protokołem. Teraz lekarz stwierdził że potraktuje mnie bardziej "agresywnie" i zobaczymy jak będzie. Za około tydzień pierwszy dzień cyklu i pierwszy zastrzyk.
                                              Jeśli chodzi o dojazd to zmiana siedziby dla mnie jest na minus. Jadę autostradą od strony zgorzelca więc teraz muszę przebijać się przez miasto. Poprzednio wjeżdżałam na obwodnicę przy stadionie i oszczędzałam około pół godziny.



                                              • agat.76 Re: refundacja in vitro Wrocła kto? 07.03.14, 09:17
                                                Tym razem okazało się że w refundacji nie płacimy już 4000 na wejściu za leki. Dostałam wczoraj receptę na pierwszą część zastrzyków i wykupiłam je w aptece ktora znajduje się na parterze - dla mnie to taka kolejna nowość smile
                                                • letka1 Re: refundacja in vitro Wrocła kto? 07.03.14, 10:23
                                                  agat.76 jeśli chodzi o opłatę za leki... dr mówił, że należy wpłacić u nich 4000zł i to wystarczy-żadnych więcej kosztów i że leki będą wydawane u nich. Wpłaciliśmy. A wyobraź sobie nasze zdziwienie, kiedy dr na 2 wizycie wysłał nas po leki do apteki, a w aptece pani mówi 1162 złote smile masakra. O co chodzi... Zapłaciliśmy. Ale wróciliśmy się zapytać do invimedu. Okazało się, że nam zwrócą te 4000 zł i teraz musimy sami wykupywać w tej aptece. Powiem Ci, że wyszło nam tanio bo za całą procedurę za leki wyszło nam około 3000 zł. Bez badań oczywiście. Także troszkę zaoszczędziliśmy smile
                                                • letka1 Re: refundacja in vitro Wrocła kto? 07.03.14, 14:49
                                                  Dziewczyny powiedzcie mi tak z ciekawosci czy podawanie zamrozonego zarodka jest tak samo platne jak cala procedura in vitro ze stymulacja? Mnie sie wydaje ze nie powinno tyle kosztowac... jesli nie to mniej wiecej ile? i czy jesli ma sie np.7 zamrozonych zarodkow to aby podejsc do kolejnej proby trzeba wszystkie najpierw wykorzystac?
                                              • letka1 Re: refundacja in vitro Wrocła kto? 07.03.14, 10:14
                                                rzeczywiście, chyba każda z nas sądziła, że za 1 razem się uda... Ja miałam 2 inseminacje. Do 1 podeszłam na luzie, troszkę się zdziwiłam, że się nie udała, ale pomyślałam sobie, że to przypadek, że za 2 razem się uda. Dr w ogóle dawał mnie mnóstwo % powodzenia-jest pani młoda, żadnej endometriozy, żadnego pco, wyniki męża i pani bardzo dobre... 2 inseminacja to był koszmar... w pracy nie mogłam funkcjonować gdy sprawdziłam betę, bo stwierdziłam, że wcale nie będzie tak różowo sad Potem ivf w styczniu, też podeszłam z wielką nadzieją... Mnie w ogóle dr dawał 70% szans na udane ivf... z tych samych powodów co do inseminacji... Leżałam, oszczędzałam się i nic. Teraz w ogóle zastanawiam się czy to możliwe. I wszystkie opcje biorę pod uwagę, aby móc to "godniej" przeżyć.

                                                agat.76 przerwij tą złą passę smile to ja i mnóstwo dziewczyn na forum znajdziemy nadzieję, że jednak można smile a kiedy masz kolejną wizytę?
    • 1invimed Re: refundacja in vitro Wrocła kto? 28.02.14, 17:09
      W dniach 3 – 9 marca 2014 trwa Światowy Tydzień Świadomości Endometriozy. Serdecznie zapraszamy Państwa na Dzień Otwarty - 8 marca 2014.

      Oferujemy wykonanie badań pod kątem endometriozy.

      Zespół Medyczny Kliniki InviMed.
      • agat.76 Re: refundacja in vitro Wrocła kto? 08.03.14, 19:31
        W refundacji nic nie dopłaca się za mrożenie i kolejne transfery. No niestety jest tu dziwne ograniczenie do 6 zaplodnionych komórek. Płaci się tylko za leki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka