Dodaj do ulubionych

LAPARO w POLICACH - kto miał?

29.08.04, 14:01
Kto mógłby sie podzielić ze mną wrażeniami (jeśli moge to tak nazwać)z laparo
W Policach. Czeka mnie ten zabieg na przełomie września/października. I
strasznie się boję. Czego moge się spodziewać? Jak to wygląda? Jakie badania
zrobić przed? Ogolić się w domu czy w szpitalu? Jaki personel? Wszystko bym
chciała wiedzieć. Strasznie się boję narkozy, że się nie wybudzę albo dadzą
mi za słaba i będę cos słyszała albo czuła. Napiszcie cos proszę.
Obserwuj wątek
    • agat78 Re: LAPARO w POLICACH - kto miał? 30.08.04, 19:37
      Podtrzymuje wątek. Może ktoś się wpisze.
    • Gość: ksenia Re: LAPARO w POLICACH - kto miał? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.04, 11:54
      Nie miałam laparoskopii, i nie chcę mieć jestem 8 dni po inseminacji i mam
      nadzieję że się uda. Z tego co wiem zabieg ten wykonywany jest przez małe
      nacięcie koło pępka, umożliwia to obserwację (prawidłowość budowy) macicy
      jajowodów i jajników, czy nie ma endometriozy i innych powodów przez które
      utrudnione jest zajście w ciążę. Nie trzeba się golić.
      • agat78 Re: LAPARO w POLICACH - kto miał? 31.08.04, 12:13
        Dzięki Kseniu.
        Ja wiem jak to wygląda bardzo dokładnie bo znalazłam świetny artykuł w necie.
        Chodziło mi o to jak się to robi w Policach, a szczególnie o znieczulenie,
        narkoze itp.
    • Gość: gosia73 Re: LAPARO w POLICACH - kto miał? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 09.09.04, 08:24
      Ja miałam laparo w Policach jakis czas temu. Idzie się dzień wcześniej, bo
      muszą jeszcze przebadać (jakieś badania miałam też ze sobą). Rano lewatywa,
      trochę podgalają, więc lepiej się podgolić w domu. Dają narkozę, robie trzy
      dziurki w brzuchu i po laparoskopii. Następnego dnia po obchodzie wyszłam do
      domu. Nie jest to nic strasznego, przynajmniej dla mnie nie było. Wiadomo, że
      po narkozie każdy reaguje inaczej. Trzymam kciuki.
      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka