Dodaj do ulubionych

In vitro - grudzień 2015/styczeń 2016

23.06.15, 16:18
Cześć dziewczyny. Wiem ze do grudnia jeszcze daleko ale postanowiłam założyć juz ten wątek. Jestem po jednej udanej procedurze i mam kochanego synka. Pod koniec roku planuje wrócić po moja śnieżynkę. Razem łatwiej przeżywać tem stres. Zapraszam do rozmowy jeśli w tym czasie także planujecie walczyć o swoje szczęście smile



Obserwuj wątek
    • wiola8926 Re: In vitro - grudzień 2015/styczeń 2016 24.06.15, 21:37
      witaj gratuluje synka smile ja w styczniu wybieram się do Bociana W Białymstoku na pierwsze in-vitro smile
      • kala82fior Re: In vitro - grudzień 2015/styczeń 2016 26.06.15, 22:45
        Cześć Wiola...ciesze się ze ma tu ktoś jeszcze plany na tak odległa przyszłość. Ja czekam po cc. A można wiedzieć czemu ty dopiero w styczniu? To Twoja pierwsza próba?
        • kala82fior Re: In vitro - grudzień 2015/styczeń 2016 26.06.15, 22:46
          Aaa i dziękuję za gratulacje smile
          • kala82fior Re: In vitro - grudzień 2015/styczeń 2016 26.06.15, 22:47
            Kurcze jakaś ślepa jestem wink Przecież napisałaś ze pierwsza.
            • wiola8926 Re: In vitro - grudzień 2015/styczeń 2016 27.06.15, 08:22
              Dopiero w styczniu bo zmieniamy swoje życie o 180 stopni wyprowadzamy sie na Podlasie a teraz dużo pracuje jako weterynarz od zwierząt hodowlanych (krowy,konie itp)mam nienormowany dzień pracy jednego dnia pracuje 16 godz drugiego 8 więć nie ma sensu na razie in-vitro bo wolnego nie dostane.a podchodząc do całej procedury chce się tylko i wyłącznie na tym skupić .a tobie udało się za pierwszym razem?????
              • kala82fior Re: In vitro - grudzień 2015/styczeń 2016 27.06.15, 20:21
                Rozumiem....
                Tak nam udało się za pierwszym razem. Mamy też jednego eskimoska i po niego wracamy smile
                • wiola8926 Re: In vitro - grudzień 2015/styczeń 2016 27.06.15, 20:36
                  super a ile masz lat ???
                  • kala82fior Re: In vitro - grudzień 2015/styczeń 2016 27.06.15, 21:27
                    Nooo juz 33 smile a ty sądząc z Nika 26?
                    • kala82fior Re: In vitro - grudzień 2015/styczeń 2016 22.07.15, 16:41
                      Wiola co tam u Ciebie? Ja mam wizytę 6 sierpnia u lekarza...dowiem się może coś więcej i czy koniec roku jest dalej dla mnie aktualny...
    • wronsky84 Re: In vitro - grudzień 2015/styczeń 2016 19.10.15, 00:49
      Jest tu ktoś? ja też chcę się wybrać do Bociana pod koniec roku
      • kala82fior Re: In vitro - grudzień 2015/styczeń 2016 20.10.15, 17:03
        Hej ...jestem I zaglądam. ..ja będę na początku grudnia miała pewnie crio...także zapowiada się ekscytujący koniec roku smile
        • chryseis777 Re: In vitro - grudzień 2015/styczeń 2016 04.11.15, 00:01
          Sympatyczna klinika prawda? smile tylko droga do BS jest dla nas wyzwaniem 500 km...ale cos sie nie robi...
          • gosi-ak82 Re: In vitro - grudzień 2015/styczeń 2016 25.11.15, 12:42
            O to mnie pocieszylyscie, ja do Brna do Reprogenesis z Katowic mam blizej, bo jedynie 300 km autostrada. Ale tak jak piszecie ta nasza droga do upragnionej ciazy jest dluzsza niz jakies tam glupie kiometry... 200, 300... czy 500... wazne by sie udalosmile i by w ramionach trzymac upragnione szczescie. Ja bede matka chocbym miala jechac sto tysiecy kilometrow po moje szczesciesmile
        • anetaw84 Re: In vitro - grudzień 2015/styczeń 2016 14.12.15, 01:44
          Hej i jak byłaś?
    • chryseis777 Re: In vitro - grudzień 2015/styczeń 2016 03.11.15, 23:59
      Witam my z mężem pierwsze in vitro 26 grudnia. Tzn zaczynam zaszczyki a w styczniu transfer. Jestem pełna obaw nerwów punkcją...podobno ciężka sprawa..ale dam rade. Czekam juz 4 lata na mój mały cud
      U nas kiepskie nasienie. Mam nadzieje ze dam rade i moj organizm przyjmie jajeczko smile
    • gosi-ak82 Re: In vitro - grudzień 2015/styczeń 2016 05.11.15, 08:53
      Mnie sie niestety 2 razy w Invimed nie udalo, teraz wybieram sie za granice konkretnie do Czech do Brna , do Reprogenesis, czy ktos z Was tam byl? Mam procedure zaplanowana na polowe grudnia.... ciesze sie bardzo ale tez baardzo boje aby tym razem sie udalo.
      • manka_85 Re: In vitro - grudzień 2015/styczeń 2016 15.12.15, 13:17
        powodzenia! Aczkolwiek u nas w tej klinice było ok., za drugim iv się udało.
    • gosi-ak82 Re: In vitro - grudzień 2015/styczeń 2016 05.11.15, 08:54
      Mnie sie niestety 2 razy w Invimed nie udalo, teraz wybieram sie za granice konkretnie do Czech do Brna , do Reprogenesis, czy ktos z Was tam byl? Mam procedure zaplanowana na polowe grudnia.... ciesze sie bardzo ale tez baardzo boje
      • kala82fior Re: In vitro - grudzień 2015/styczeń 2016 06.11.15, 20:28
        Chryseis, Gosia-ak fajne ze jesteście smile
        Ha tez mam mieć crio w grudniu. ..oby wszystkie formalności klinika załatwiła na czas.

        Gosia-ak ja leczyłam się tylko w Polsce wiec nie pomogę.

        Chryseis punkcja nie jest taka straszna. ..ja to nawet miło wspominam...dostałam "fajne" leki po których miałam niezły high wink i było mi bardzo wesoło. ...bólu podczas zabiegu zero...tylko później trochę brzuch bolał ale nie gorzej niż przy moim okresie...także głowa do góry. ...nie będzie tak źle. ...smile
        Powodzenia smile
        • chryseis777 Re: In vitro - grudzień 2015/styczeń 2016 07.11.15, 22:22
          Dzieki ! Postaram się być dzielna, jestem gotowa na "nowe" wyzwanie smile
    • gosi-ak82 Re: In vitro - grudzień 2015/styczeń 2016 25.11.15, 12:37
      Czesc dziewczyny i jak sie czujeci? ja jestem zestresowana, co jesli znowu sie nie uda.... Jutro jade do Brna do Pana Marcela Štelcl pewnie znowu mnie uspokoi i powie,ze najwazniejsza jest psychika i abym sie nie stresowala. jak wy sobie radzicie ze stresem?
      kala82fior Ty piszesz,ze juz jeden zabieg udany mialas, czego ja sie moge spodziewac? jak to sie bedzie odbywac?
      • kala82fior Re: In vitro - grudzień 2015/styczeń 2016 25.11.15, 22:22
        Gosi-ak ale o co dokładnie pytasz? O punkcje czy o transfer, czy może o stymulację?
      • chryseis777 Re: In vitro - grudzień 2015/styczeń 2016 23.12.15, 22:28
        Hej ja tez bardzo sie denerwuje czekam na okres i ruszam 29 grudnia do Bialegostoku po zastrzyki. Musze pomalu rozgladac sie za hotelem w BS ale wszedzie tak drogo...
        • anetaw84 Re: In vitro - grudzień 2015/styczeń 2016 24.12.15, 12:13
          A Białystok która klinika? Podobno w klinikach mają propozycje noclegow
          • chryseis777 Re: In vitro - grudzień 2015/styczeń 2016 26.12.15, 01:04
            Bocian -maj? ale takie nieciekawe..
            • anetaw84 Re: In vitro - grudzień 2015/styczeń 2016 26.12.15, 19:34
              Rozumiem. Ja nie korzystałam bo dojeżdżalismy z wady zwłaszcza ze tylko dwa rqzy
    • januka202020 Re: In vitro - grudzień 2015/styczeń 2016 31.12.15, 01:57
      Sztuczne zapłodnienie to wielkie ryzyko dla dziecka i rodzicow /czy rodzica jednego. Tacy rodzice ryzykuja cudzym życiem , narażają dziecko na potencjalne poważne choroby genetyczne powstałe w wyniku tych eksperymentów genetycznych , a takze na zabicie tych dzieci, jeśli one nie spełnią ich oczekiwań /są chore, a często tak się zdarza/. Pomijając juz fakt, że przy ?produkcji? takich dzieci ginie wiele innych dzieci /w fazie zycia zarodkowego/, jest wiele nadużyć, np. zamiana dzieci - aktualne jest pytanie - czy "rodzice" i "lekarze" mają prawo do takiego manipulowania cudzym życiem? Czy takich "rodziców" mozna nazwać rodzicami? A potem są lamenty, że dzieci chore, że potrzebne są wielkie pieniadze na ich leczenie, które i tak te biedne dzieci nie wyleczy, takie dzieci często skazywane są na powolne umieranie w okropnych bolach z powodu chorob genetycznych, które to choroby są nieuniknione przy tego rodzaju sztucznej reprodukcji dzieci, lub - że chore dzieci nie powinny żyć, atakowanie innych, że nie zabili takich dzieci na żądanie ich "rodziców". Przecież to jest całkowicie odwrócony porządek świata - obwinia się ludzi za to , że nie zabili- zamiast za to - że zabili!
      • lili.80 Re: In vitro - grudzień 2015/styczeń 2016 31.12.15, 10:40
        Droga januka202020
        nie licz na to, że toś się da sprowokować na takie płytkie slogany. Ludzie, których dotyczy problem, ale chcą się dowiedzieć na czym polega niepłodność i in vitro nie piszą takich bzdur jak Ty.
        Chciałabym Ci życzyć w nowym roku, żeby nikt z twoich bliskich, twoje dzieci czy wnuki lub prawnuki nie spotkał ten problem. Bo wtedy zobaczysz na czym polega cierpienie z chęci posiadania dzieci i niemożności ich spłodzenia drogą naturalną. I mam nadzieje, że kiedyś zrozumiesz i zechcesz pogłębić wiedzę na ten temat a nie będzie tylko powtarzała to co Ci wmówią w telewizji trwam czy na kazaniu. Wszystkie dobrego w nowym roku.
        • anetaw84 Re: In vitro - grudzień 2015/styczeń 2016 01.01.16, 11:23
          Jesteś cudowna wink
      • markah Re: In vitro - grudzień 2015/styczeń 2016 01.01.16, 13:53
        Aż trudno uwierzyć, że w XXI wieku żyją ludzie tak ograniczeni. Brak wiedzy to jeszcze zrozumiem, bo nie każdy musi się uczyć. Niektórzy są oporni na wiedzę. Ale rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji, oskarżanie innych o coś o czym się nie ma pojęcia, to jest po prostu podłość. I powiem tak, ja temu komuś (Tobie januka202020) życzę, aby jego dotknęła taka tragedia (niemożność posiadania dziecka w sposób naturalny), bo inaczej nie zrozumie. I przyszło mi też do głowy, że szkoda, że jego matka nie miała takich problemów, bo byłoby jednego debila mniej. Dziewczyny, przepraszam, ale nie wytrzymałam. Pozdrawiam i trzymam za wszystkie kciuki. Walczcie i się nie poddawajcie. Prawie wszystkim się udaje, tylko trzeba być cierpliwym. Dzieci z in vitro są wymodlone, wyczekane, bardzo kochane. A poza tym rodzice o nie dbają i troszczą się bardzo (nie wyrzucają ich do śmietnika i nie mordują). I na dodatek dzieci są zdrowe, śliczne i są radością nie tylko dla rodziców, ale także dla całej rodziny i znajomych.
        • chryseis777 Re: In vitro - grudzień 2015/styczeń 2016 05.01.16, 00:03
          Kazde zaplodnienie to ryzyko..moja droga. Nie masz zadnego wplywu na to czy twoje dziecko bedzie zdrowe. My swiadomie decydujemy sie na tą drogę....nie oceniaj...nie jedna tak sądzila a teraz ze mn? wslczy o dziecko. Jak to sie zmienia wszystko prawda???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka