Gość: magda
IP: *.ny325.east.verizon.net
26.09.04, 17:14
wlasnie wrocilam od lekarza. Mam PCO i brak owulacji wiec bylam stymulowana
roznymi lekami. Najpierw clo pozniej zastrzyki. clo nie niedzialamo wogole a
z zastrzykami (b. mala dawka) wyprodukowalam ich 15! Lekarz powiedzial, ze w
tym przypadku insemiacja jest niebezpieczna i zalecil in-vitro. Wiem, ze nie
jest bezpieczna bo tak samo milam w zeszlym roku i po takiej stymulacju i
ins. wyladowam w stanie krytycznym w szpitalu, ciaza byla ale ja stracilam.
Lekarz powiedzial, ze nie bedzie problemu z wprodukowaniem jajeczek i moje
szanse so bardzo duze. Troche mi ulzylo bo wkoncu wiem na czym stoje i juz
sie na to psychicznie nastawiam. Zaczynam juz w Lutym! Za Was dziewczyny
trzyma kciuki, bede tutaj zagladac czesto i zycze wszystkim 2 kreseczek! Ja
wiem ze swoje 2 kreseczki zobacze juz za jakies 5 miesiecy. Najgorsze to to,
ze lekarz zakazal sex-u przez najblizsze trzy tygodnie!
Pozdrawiam cieplo
Magda