Dodaj do ulubionych

INSEMINACJA A NADŻERKA, LUTEINA

IP: *.aster.pl 21.10.04, 19:50
Witajcie Dziewczynki! Dzisiaj miałam pierwszy raz robioną inseminację
(mężusiu jesteś dzielny). Akurat trafiłam ponoć na moment owulacji (wczoraj
wieczorem był podany pregnyl). Parametry były OK, natomiast ginka zauważyła,
że mam nadżerkę na szyjce. Swoją drogą szkoda, że przy wcześniejszych
kontrolach nie sprawdzono tego. Nasienie było podane domacicznie lecz nurtuje
mnie, czy owa nadżerka nie będzie miała negatywnego wpływu na efekt końcowy.
Czy teraz powinnam ją szybko leczyć, czy czekaś? Może któras z Was była w
podobnej sytuacji? Aha, jeszcze jedna rzecz: kiedy zalecano Wam przyjmowanie
luteiny? Mi powiedziała ginka, że jutro wieczorem powinnam zacząć ja brać 2 x
1 przez 14 dni a później test. Na jednym z wcześniejszych watków czytałam o
tzw. "okienku implantacyjnym" - branie luteiny 5 dni po owulacji. Co Wy na
to? Sobie i Wam życzę pięknych II.
Obserwuj wątek
    • urbanchaos Re: INSEMINACJA A NADŻERKA, LUTEINA 21.10.04, 21:08
      luteinę bierze się tak jak ci powiedziano,po co czekać na 5 dni ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka