bardzo przepraszam, ze nudze. ktoras z was poradzila mi, zeby na brak sluzu
plodnego pic robitusin. pilam, bylo lepiej. w tym cyklu - ani troche

moj ginekolog mowi, ze to nie ma prawa dzialac, chyba, ze na psyche

nie wiem co myslec, nie chce wypijac kilku butelek miesiecznie na darmo. jestem
w trakcie badan hormonalnych i powoli odchodze od zmyslow, wyobrazajac sobie
wszystkie mozliwe przyczyny klopotow z zachodzeniem

wiem, ze to glupio pisac, kiedy jeszcze nic nei wiem, a mnostwo dziewczyn ma tu
na prawde powazne klopoty, ale nie bardzo mam z kim pogadac o naszych nie
udajacych sie staranaich

(
pozdrawiam