Dodaj do ulubionych

kto jest z KRAKOWA??????

02.01.05, 12:58
Ja jestem! Lecze sie u dr Goreckiej od lipca 2004r.
Moze wymienimy info o badaniach i lekarzach?
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • michalinnaa Re: kto jest z KRAKOWA?????? 02.01.05, 15:21
      Witam Cię. Ja też jestemz Kakowa i nawet myślę o zianie gina na dr Górecką. Mój
      obecny gin to dr A. Bacz. przesympatyczny facet ale nie wiem czy dobry gin od
      niepłodnoći. Trochę się rozmijamy. Jak na razie twierdził, ze u nas wszytsko
      ok. @ jak w zegarku a dzidzi brak. Miałam teraz robione badanie po stosunku i
      wyszło, ze nie ma ani jednego cgłopaka, skierował mnie więc na badanie na
      zasadzie połączenie mojego śluzu i chłopaków i zobaczymy co będzie. Myślę, ze
      podejrzewa wrogość śluzu. Pocieszam się że przy tej chorobie też mogę zajść
      choć niekoniecznie naturalnie.
      Proszę napisz coś o sobie, pozdrawiam Aneta
      acha mam 27 lat o dzidzię stramy się 2 (choć początki były bardzo mało walczące
      to był luzik z naszej strony)
      • michalinnaa to jeszcze raz ja 02.01.05, 15:30
        To co mnie słkania do zmiany lekarza to jego wewnętrzne przekonanie, ze
        wszytsko jest ok a tak naprawdę to tego nie sprawdzo do końca. Teraz robił mi
        usg 9 i 11 dc. Jajo pieknie rosło ale on nie zroł go do końca czy peknie.
        porostu powiedział, ze jest pewien, ze to kwestia godzi według mnie pęcherzyk
        pękł dopiero dziś tj. 15 dc (duża obfitość śluzu) a i jeszcze 14 dc. pozytywny
        test od ewy a wcześniej były negatywne to i może to badanie nie było robione
        wtedy kiedy trzeba.
        Jak możesz to mi napisz namiary na Góreckę-może się do niej zapiszę dużo o niej
        czytałam dobrego.
        wielkie dzięki
        • pea_74 Re: to jeszcze raz ja 02.01.05, 15:53
          Czesc Michalinko!
          Ja o dzidziusia staram sie od 12'2003, staralam sie sama bez lekarza. W 6'2004
          dowiedzialam sie ze jestem w ciazy, wtedy tez trafilam po raz pierwszy do dr
          Goreckiej i niestety moja radosc szybko sie skonczylasad poronilam w 7 tc.
          Mialam zabieg. Od tej pory jestem pod kontrola lekarza! Mialam przymusowa
          przerwe pol roczna ale wykorzystalam ten czas i zrobilam badania. Zrobilam
          toxo, chlamydie i inne bakterie zeby wykluczyc przyczyne poronienia i wszyszlo
          ok. Dodatkowo zrobilam hormony tzn prolaktyne i progesteron. Prolaktyna za
          wysoka, PRG za niski, wiec biore bromek po 1/2 tabletki. W 4 cyklu podjelam juz
          starania za zgoda lekarki, monitoring zaczelam pozno bo byl dlugi weekend, wg
          usg wychodzilo ze jestem juz po owulacji wiec dostalam po raz pierwszy
          duphaston. Niestety 1 kreska. W kolejnym cyklu mialam juz monitoring co 2-1
          dni, w sumie 5-6 wizyt w miesiacu, dostalam znowu duphaston, test w 10 dpo
          negatywny, odstawilam duphsi czekalam na @ ale brak @ wiec znowu test...
          bladziutka 2 kreska. Zrobilam bete wyszlo 25, po 5 dniach beta kontrolna juz
          tylko 11...ciaza biochemiczna! na ostatniej wizycie dostalam skierowanie na
          MLR+ test cytotoksyczny, i kariotyp. To badanie mamy zrobic razem z mezem.
          Poczytalam dzisiaj troche na bocianie o MLR...
          W tym tyodniu zrobimy to badanie tzn MLR a kariotyp moze pozniej. Musze sie
          popytac czy jest szansa zeby zrobic to badanie bezplatnie. na wyniki czeka sie
          10 dni.
          Bylam na forum dla starajacych sie ale cos czuje ze musze sie tutaj przeniesc...
          W nastepnym cyklu zbadam jeszcze LH, FSH, E,TSH, FT3, FT4 w 3 dc, nie robilam
          jeszcze tych badan.
          pozdrawiam i mam nadzieje ze bedziemy w kontakcie
          • incrediblesound Re: to jeszcze raz ja 02.01.05, 19:03
            Witam!
            Ja też lecze sie u dr Góreckiej. Miałam kilku ginów, jednak teraz gdy juz II
            cykl staramy się o dzidzie postanowiłam oddać sie w profesjonalne ręce. Juz
            kilka lat wcześniej miałam zdiagnozowane PCOS, więc wiedziałam że ktoś
            konkretny i w temacie musi się wziąść za mnie. Ten II cykl na Clo niestety nie
            udany - pęcherzyk urósł ale nie pękł. Teraz biore Diane przez 10dni na
            wywołanie @, potem od 1dc metformax i prawdopodobnie Clo - wszystko zależy czy
            stary pęcherzyk się wchłonie i czy LH spanie do poniżej 5. No i to chyba na
            tyle.
            Acha, lat mam 26.
            pozdrawiam noworocznie
            Madzia
            • miska_malcova Re: to jeszcze raz ja 02.01.05, 21:32
              miska_malcova, 31 lat, Kraków

              dr Górecka od roku, przedtem pomyłka, czyli dr Garlicki

              po Metformaksie, teraz Sioform i Clo

              wciąż pełna nadziei, choć to juz końcówka farmakologii i przed laparo

              • 1nova Re: to jeszcze raz ja 03.01.05, 07:51
                Nova, 30 lat, ponad 3 lata leczenia (uff!)
                • neja Kraków 03.01.05, 09:10
                  Ja tez jestem z Krakowa. Na razie leczę się u dr Dziedzic ale daję jej jeszcze
                  2 -3 cykle i przenosze się do Kostyka koło Almy (dawna Krakchemia). Staramy się
                  od V 2004 i od razu robiliśmy badania, bo ja czułam, że będą problemy, przed
                  antykami miałam b.nieregularne @ a po 5 latach brania tez spodziewałam się
                  zaburzeń sad(( I się potwierdziło niestety.
                  Teraz jestem III cykl na Clo.
                  Pozdrawiam.
                  • michalinnaa Re: Kraków 03.01.05, 09:53
                    Nazwisko dr Kostyka jest mi znane. Czy mogę Cie prosić o wiecej informacji.
                    Jaki jest, jak leczy , namiary... moze koszty?
                    Pozdrawiam.
                    Pytam się też dlatego, ze to niedaleko mojego domku i miałabym bliziutko.
                    Wielkie dzięki.
                    • neja Re: Kraków 03.01.05, 10:30
                      Tutaj masz link na jego stronę www.kostyk.pl/. Ja jeszcze nie byłam, ale
                      podobno wizyta 100 zł, teraz płacę 70 zł. Dziewczyny pisały tutaj trochę o
                      Kostyku kiedyś. Terminy chyba nie są od ręki sad trzeba czekać.

                      Wygląda na to że mieszkamy niedaleko, ja myślałam Górecka lub Kostyk ale do
                      niego mam zdecydownie bliżej też niedaleko mieszkam smile
                      Pozdrawiam smile
    • kostruszka Re: kto jest z KRAKOWA?????? 03.01.05, 20:39
      Cześć dziewczyny, jestem z Krakowa i własnie wybieram się do lekarza, bo klamka
      zapadła - trzeba pomóc naturze, bo półtora roku starań, choc niekontrolowanych,
      juz za nami. Mam w domu czteroletnią córcię (zaciążyłam naturalnie, ale próby
      trwały bardzo długo i chyba cudem się udało) i bardzo pragnę mieć już drugie
      dziecko (zegar tyka nieubłaganie...). BARDZO proszę o namiary na dr Górecką i
      wszelkie info na jej temat. Pozdrawiam. Kasia
      • michalinnaa Re: kto jest z KRAKOWA?????? 04.01.05, 17:04
        Ja nie byłam u Góreckiej ale mam na nią namiary. sama nie wiem czy zdecydować
        się na Nią czy na Kostyka ?????
        dr. Górecka:
        ul. Sebastiana 22/2b
        tel. 423-25-23 rej. telef.
        przyjmuje: od pon do środ. 11.30-17.00
        Pozdrawiam Aneta.
        Acha i życze trafnego wyboru, ja chyba zdecyduję się na Kostyka.
        • kostruszka Re: kto jest z KRAKOWA?????? 04.01.05, 21:13
          Michalinnoo, bardzo dziekuję za info smile) Czy mogłabyś mi jeszcze napisać,
          dlaczego decydujesz się na Kostyka? Jestem taka zdezorientowana i nie bardzo
          mam siłę, by eksperymentować z lekarzami. Acha, czy ceny przyjęć u obu lekarzy
          sa porównywalne? A jak z wyposażeniem gabinetu i dodatkowymi usługami na
          miejscu (usg itp.). Jeśli coś wiesz na ten temat, napisz, plisss! Pzdrawiam.
          Kasia
          • michalinnaa Re: kto jest z KRAKOWA?????? 05.01.05, 15:38
            Po prostu Kostyk przyjmuje obok mnie i tak jakoś obiło mi się jego nazwisko o
            uszy. Chcę iść do lekarza, który przebada mnie gruntownie od początku do końca
            a nie do takiego, który z założenia wie, ze wszytsko jest ok.
            O Goreckiej słyszałam, że jest świetna ale ,że i chaotyczna a nie bardzo mi to
            odpowiada.
            Wczoraj zapisałam się do Kostyka czas oczekiwania 2 tyg (myślę, ze to coś
            znaczy na +) i dowiedziałam się, ze na pierwszej wizycie odrazu robi USG a to
            fajne, ze odrazu działa (ogląda dogłębinie, zapozanje się ) o to mi właśnie
            chodzi. Niestety jest chyba drogi.
            Pierwsza wizyta z usg kosztuje 100 zł.
            Napiszę CI coś więcej 24.01.05 bo wtedy mam wizytę.
            Pozdrawiam Aneta
          • maqdzik Re: kto jest z KRAKOWA?????? 05.01.05, 15:42
            Hejka smile
            Ja tez jestem z Krakowa smile lecze sie u Kostyka i bardzo go polecam, to chyba
            najlepszy wybór w naszym mieście.Ja w każdym razie bardzo się ciesze że do
            niego trafiłam - bardzo szybko zostałam zdiagnozowana (endometrioza) a teraz
            kończe leczenie i czekam na zielone światło do starań wink
            Wcześniej leczona byłam przez dr Chałupczaka i dr Górecką.
            Pozdrawiam wszystkie Krakowianki

            magda
            • michalinnaa Re: kto jest z KRAKOWA?????? 05.01.05, 20:25
              Bardzo się cieszę, że napisałaś tyle dobrego o Kostyku. Nie byłam pewna czy
              robię dobrze a nie poweidziałam meżowi o zmianie lekarza, bo on lubi
              poprzedniego dał się mu przebadać i wogóle mu wierzy. Tylko, ze ja sie z nim
              nie zgadzm (to normalny gin). Jest trochę drogi-Kostyk. czy możesz mi o nim coś
              wiecej napisać, jaki jest, ile ma lat, może jak wygląda wizyta i dlaczego
              odeszłaś od Góreckiej-bo ona ma dobre notowania na tym forum.
              Mam nadzieję, że dokonałam dobrego wyboru wizytę mam dopiero 24.01 ale to
              dobrze bo wtedy zacznę nowy cykl (to znaczy będę po @ a moze będę z dzidzią,
              kto to wie, cuda sie zdarzają). Mam pytanie czy do niego wchodzi się
              punktualnie, bo wizytę mam rano a raczej nie bardzo chcę sie spóźniać do pracy.
              Pozdrowionka-to fajowy temacik-Kraków-można tyle fajnych inf. się
              dowiedzieć!!!!!! HURA
              • maqdzik Re: kto jest z KRAKOWA?????? 05.01.05, 20:53
                michalinnaa,
                podaję ci mój numer gg 3355365, pisz śmiało (najcześciej jestem ukryta)
                pozdrawiam cieplutko

                magda

    • kostruszka Re: kto jest z KRAKOWA?????? 05.01.05, 20:43
      Michalinko, miła z Ciebie dziewuszka, że mi tak obszernie odpisałaś smile) No to w
      takim razie ja tez do Kostyka (jutro się rejestruję), tylko te odległe terminy
      trochę mnie rozczarowały. Ja własnie jestem w 3 dc, a jesli czeka się tak
      długo, to pewnie ten cykl bedzie stracony sad(( No nic, jutro się dowiem, jaki
      to będzie dzień. Z niecierpliwością czekam też na info od osób, które już u
      niego były, bo lubię wiedzieć przynajmniej, jak ktos wygląda. Pozdrawiam. Kasia
      • pea_74 do Magdzik 05.01.05, 21:49
        Czesc Madziu!
        po czym Kostyk zdiagnozowal u ciebie endometrioze? widzial to na usg? po twoich
        hormonach? i Gorecka tego nie podejrzewala wczesniej???
        pozdrawiam
        • maqdzik Re: do Magdzik 05.01.05, 22:13
          pea,
          Kostyk robił mi laparoskopie i dopiero po tym mógł postawic diagnoze tak na
          100%, niestety endometrioza jest tak wredna że często nie daje objawów i
          dopiero zabieg daje odpowiedź.
          Co do Góreckiej - to ona nie jest zła, ale jak dla mnie zbyt chaotyczna i
          schematyczna. Dopiero u Kostyka poczułam że jestem we właściwych rękach i że on
          naprawde wie co robi. Jak chcesz pogadać o krakowskich lekarzach to zapraszam
          na gg smile)
          buziaczki
          magda
          • pea_74 Re: do Magdzik 05.01.05, 22:46
            teraz gg nie dziala ale jutro lub w piatek zagadam do ciebie. W piatek ide na
            konsultacje do innego gina i wiaze z ta wizyta wielkie nadzieje! napisze !
            pozdrawiam
            • kostruszka Do Pea 74 09.01.05, 14:01
              Peo (czy tak się odmienia Twój nick? Zawsze mam z tym kłopoty), przeczytałam
              Twój post o wizycie u drugiego gina (rzeczywiście kilka niespodzianek). A u
              kogo byłaś? Czy w takim razie rezygnujesz z Góreckiej? Ciagle jeszcze przede
              mną decyzja o wyborze lekarza i jestem bardzo skołowana. Pzdrawiam cieplutko.
              Kasia
              A tak na marginesie, robiłam badania dwóch hormonów w punkcie pobrań przy ul.
              Zachodniej i zapłaciłam 50 zł. To chyba dużo w porównaniu z Diagnostyką.
    • kostruszka Re: kto jest z KRAKOWA?????? 06.01.05, 21:47
      Podnoszę, bo bardzo chciałabym wiedzieć, co u moich krajanek słychać. Kasia
      • michalinnaa Re: kto jest z KRAKOWA?????? 06.01.05, 21:56
        U mnie spokój oczekiwania na ...........
        -fasoleczkę (nadzieja)
        -@ (wcale jej nie zapraszam)
        -1 wizytę u Kostyka (jaj będzie dzidzi to z niej zrezygnuję)
        A po zatym to nic nowego, ale też bardzo cieszę się z wątku o Krakowie, tak
        jakoś czuję bardziej niż zwykle Waszą blizkość i też tu zaglądam.
        A co u Was ??????????
      • 1nova Re: kto jest z KRAKOWA?????? 07.01.05, 10:21
        W zasadzie nic nowego nie slychac sad. Czekam na @ po leczeniu endo, juz 3
        miesiace i mam jeszcze czekac do konca stycznia. Czekanie zdecydowanie
        najgorzej mi wychodzi sad. Od wczoraj mysle tylko o tym, ze za kilka miesiecy
        bede miala 31 lat i powoli dochodze do granic tego, co mozna zrobic w moim
        przypadku. Nova
        • neja Re: kto jest z KRAKOWA?????? 07.01.05, 10:49
          Ja zapisałam się wczoraj na pierwszą wizytę do Kostyka i mam termin na 25
          stycznia, czyli rozpocznę kolejny cykl i będę wtedy w okolicach 9 d.c. Bardzo
          czekam na tą wizytę, bo mam nadzieję, że może wreszcie będę bliżej niż dalej,
          niestety mój III cykl z CLO okazał się porażką i teraz tylko czekam na
          @ ...Dzisiaj jeszcze sprawdzam na USG co się dzieje z pęcherzykiem, ktory nie
          zechciał znmowu pęknąć i czekam na koniec stycznia.
          Wizyta 100 zł a ile kosztuje monitoring ?? I ile razy jest USG w cenie ??
          • michalinnaa Re: kto jest z KRAKOWA?????? 07.01.05, 11:45
            O masz wizytę dzień po mnie ja idę 24.01. Fajnie - to też będzie mój ok. 9 dc.
            Zobaczymy co nam powie.
            Pozdrowionka Aneta
            • neja Re: kto jest z KRAKOWA?????? 07.01.05, 11:50
              szkoda że nie tego samego dnia smile
              Czy wie ktoś coś na temat kosztów monitoringu ??
              • elusia76 Re: kto jest z KRAKOWA?????? 08.01.05, 00:12
                Ja też jestem z Krakowa.
                28 lat (no niedługo 29 łeeee)
                Leczę się u doktora Kostyka i nie mam takiego entuzjazmu jak Maqdzik smile
                Ostatnio owu wypadła mi w niedzielę a on odmówił przyjścia (przypuszczał, ze
                tak będzie.. sad( ). Sama nie wiem... Zastanawiam się nad Górecką, ale przez
                pewien okres trzeba przecież komuś zaufać, trochę ponad pół roku nie wystarczy
                przecież prawda??? On ma strasznie dużo pacjentek, terminy przerażające.. Mnie
                to odstrasza.. No nie wiem, ale niniejszymm Was pozdrawiam kochane Krakowianki
                i zyczę rychego zaciążenia!!
                • maqdzik Re: kto jest z KRAKOWA?????? 08.01.05, 14:58
                  Elusia, ciesz się, że juz wróciłaś na forum smile)
                  Zobaczysz, że będzie dobrze i twoja pierwsza inseminacja to będzie strzał w
                  dziesiątke (może lepiej w jajeczko wink)
                  Co do Kostyka to ostrzegałam cie, że jego zasadą jest nie przyjmowanie
                  pacjentów w weekend- w soboty operuje w niepołomicacha a niedziele chce miec
                  dla rodziny. Troche go rozumię...chociaż chciałabym go zastrzelic jakbym była
                  na Twoim miejscu.
                  1Nova - fajnie, ze jestes tez na gazecie. Dla Ciebie specjalny buziaczek kiss
                  pozdrowienia dla wszystkich krakowianek

                  magda
                  • 1nova Re: kto jest z KRAKOWA?????? 08.01.05, 16:19
                    O, jakas Ty domyslna smile))))... Nova
                    • maqdzik do nova 08.01.05, 17:27
                      1nova - siostrzyczko, ciebie wszędzie poznam smile))nawet jk zmienisz nick wink
                      mam nadzieje, że nasze organizmy szybciutko wróca do równowagi po kuracji
                      i że juz niedługo zmienimy forum smile)))
                      buziak

                      magda
                  • elusia76 Re: kto jest z KRAKOWA?????? 08.01.05, 19:47
                    Maqdzik, miło CIę znowu widzieć, no wróciłam..Ze wszsytkimi niepokojami...
                    Dziękuję za miłe dla ucha życzenia o strzale w dziesiątkę! Ja Tobie również
                    życzę OWOCNEGO działania smile
                    Pozdrawiam Was wszystkie i jeszcze raz życzę czego każda z nas sobie życzy smile))
                    • miska_malcova Re: kto jest z KRAKOWA?????? 09.01.05, 10:42
                      myslałam, że już na początku stycznia czeka mnie laparo, ale jeszcze kilka
                      cykly na Sioformie sad
                      • agnieszka.krak Re: kto jest z KRAKOWA?????? 09.01.05, 10:50
                        witam,
                        też leczę sie u Góreckiej i widząc, że jej pacjentek tu sporo, chciałabym
                        zapytać Was ile kosztuje laparo u niej? Początkowo byłam zachwycona tą lekarką,
                        po uprzednich doświadczeniach z innymi oszołomami typu dr Szlachcic, ale
                        ostatnio ciut przestałam jej ufac, gdy chciała mnie wysłac na inseminację,
                        wiedząc ze problem tkwi we wzroście pecherzyków .
                        • maqdzik Re: kto jest z KRAKOWA?????? 09.01.05, 11:15
                          Agnieszka, moje odczucia co do Góreckiej były bardzo podobne do Twoich, tez na
                          początku byłam nia zachwycona (co nawet kiedyś wyraziłam na forum) a potem gdy
                          chciała leczyć to co u mnie było bez zarzutu zmieniłam ją na innego lekarza.
                          Co do laparo u Góreckiej to z tego co się orientuje ona sama nie operuje -
                          najczęściej odsyła swoje pacjentki albo do Macierzyństwa - albo do dr Homy
                          (jeżeli bedziesz miała wybór wybieraj dr Home - ma dobra ręke do laparo)Homa
                          operuje w niepołomicach - Koszt laparo to ok 2500.
                          pozdrawiam

                          magda
                          • pea_74 Re: kto jest z KRAKOWA?????? 09.01.05, 11:32
                            Czesc dziewczynki!
                            jesli chcecie mozecie poczytac moj post "po wizycie u 2 gina!". Bylam na
                            wizycie w piatek i 3x mnie zaskoczyl tak totalnie! Nadal jednak mam dobre
                            zdanie o Goreckiej! Jest dostepna dla pacjentek a to bardzo wazne!
                            Pozdrawiam
    • kostruszka Re: kto jest z KRAKOWA?????? 09.01.05, 14:03
      Teraz (mam nadzieję) wklejam post w dobrym miejscu smile)

      Peo (czy tak się odmienia Twój nick? Zawsze mam z tym kłopoty), przeczytałam
      Twój post o wizycie u drugiego gina (rzeczywiście kilka niespodzianek). A u
      kogo byłaś? Czy w takim razie rezygnujesz z Góreckiej? Ciagle jeszcze przede
      mną decyzja o wyborze lekarza i jestem bardzo skołowana. Pzdrawiam cieplutko.
      Kasia
      A tak na marginesie, robiłam badania dwóch hormonów w punkcie pobrań przy ul.
      Zachodniej i zapłaciłam 50 zł. To chyba dużo w porównaniu z Diagnostyką.
    • agnieszka75 Re: kto jest z KRAKOWA?????? 09.01.05, 15:59
      Hej, Ja też jestem z Krakowa i jestem nowa na forum. Leczę się od stycznia
      2004, chodzę do Góreckiej. Lubię ją bo jest dokładna, ale zaczęłam się
      zastanawiać. Górecka widzi wszystko w czarnych kolorach i zawsze dopatruje się
      najgorszego. Dwa cykle leczyłam się clo i pęcherzyki nie chciały pękać. Orzekła
      że to policystyczne jajniki (być może zrsztą) i tylko inseminacja. Potem
      badania zrobił mój mąż i ponieważ nie wyszły super dowiedzieliśmy się, że on
      nie będzie miał dzieci. Przeryczałam całe wakacje. Ale potem ona sama wysłała
      mnie do Kostyka (byli razem na roku) bo on się zajmuje też facetami. Kostyk
      stwierdził że wyniki męża są ok,, może nie rewelacja, ale ojcem może śmiało
      być. Stwierdził, że zanim spróbujemy inseminacji to trzeba się jeszcze
      poleczyć. Zrobiliśmy różne badania i idziemy do niego oboje 28 stycznia.
      Zobaczymy co powie. Nie mogę wytrzymać bezczynności i czekania, musze coś
      robić, leczyć się żeby nie tracić czasu. Skończyłam 29 lat. Czy ktoś wie czy
      Kostyk pracuje w jakimś szpitalu? Bo Górecka na Galla, i sama nie wiem na kogo
      się zdecydować, bo razem kosztuje trochę drogo.
      Pozdrawiam wszystkie!
      • pea_74 Re: kto jest z KRAKOWA?????? 09.01.05, 16:37
        Czesc!
        Czy Gorecka na pewno pracuje na Galla??? ona nigdy mi o tym nie mowila...
        Ceny hormonow w diagnostyce np PRG i PRL tez sa po 25 zl, wiem ze niektore sa
        tansze np po 17 zl lub 14 zl.
        Ja jeszcze nie rezygnuje z Goreckiej, na razie pozostane pod kontrola 2 gina,
        zrobie badania ktore mi zalecil, zobaczymy co z tego wyjdzie, jak to
        zinterpretuje, po raz pierwszy bede badac tarczyce i mam nadzieje ze nie bedzie
        tutaj przykrych niespodzianek. A poza tym planuje zaciazyc w nastepnym cyklu!!!
        pozdrawiam
        • miska_malcova Re: kto jest z KRAKOWA?????? 09.01.05, 18:10
          Górecka przyjmuje na Galla
          • michalinnaa Kostyk-badania na własną ręke 09.01.05, 20:17
            Postanowłam pilotażowao zapisać się do innego lekarza. zapisałm się na wizytę
            do Kostyka i zastanawiam się czy może nie zrobić sobie badań w 3 dc , żeby
            znowu nie tracić czasu (kolejnego miesiaca) u niego będę ok. 9 dnia. Proszę
            poradźcie, Aneta
            • pea_74 Re: Kostyk-badania na własną ręke 10.01.05, 06:15
              wiesz ze ja tez sie nad tym zastanawiam?? wczesniej nie robilam takich badan...
              • michalinnaa Re: Kostyk-badania na własną ręke 10.01.05, 09:41
                Do myślenia zmusiły mnie wątki poruszone na forum oraz moja pierwsza wizyta u
                Kostyka. Satram się ju dość długo i tak naprawdę nie wiem na czym stoję, chcę
                zaoszczędzić czas, bo tekst za miesiac mnie osławbia i wkurza. Chyba zrobie
                sobie te hormonki. A Ty Pea co o tym myślisz??
                • neja Re: Kostyk-badania na własną ręke 10.01.05, 09:53
                  Michalinaa nie jestem peą smile ale tez ide do Kostyka, tyle że 25. Będę wtedy
                  koło 9 d.c. (jak się nie udało oczywiście - stram się nie myślec negatywnie) i
                  na pewno w 3 d.c. zrobię LH i FSH nie wiem tylko w jaki dzień zrobić ft 3,4 i
                  TSH ??
                  • michalinnaa Re: Kostyk-badania na własną ręke 10.01.05, 12:28
                    Razem zapisywałśmy się do kostyka (ja dzień wcześniej) pamietam dokladnie. Na
                    forum jest wątek badania w 3 dc i wszytskie są wtedy wymienione jest nawet
                    podany koszt w diagnostyce ok 120 zł, mam to druknięte ale w domku a terza nie
                    mogę tego znaleźć napiszę wieczorkiem. Tak mi raźniej ja się razem podejmuje
                    decyzje, że nie są "głupie". Smiesznie będzie jak się razem spotkamy na
                    badaniach w diagnostyce (hihihihi).
                    Pozdrawiam Aneta
                    • michalinnaa Re: Kostyk-badania na własną ręke 10.01.05, 12:34
                      Znalazłam ten wątek, który mnie poruszył i dał do myslenie, sklejam moim
                      zdaniem dwie najwartościowsze (informacyjnie wypowiedzi) bo wszytskie sa fajne
                      i ciekawe, zresztą możesz zajrzec sama, jak chcesz:

                      Re: Badania jakich hormonów robi sie w 3 dc?
                      pea_74 05.01.2005 09:21 + odpowiedz
                      czesc! ja chcialam w 3 dc zrobic: LH, FSH, E2, TSH, FT3, FT4, jestem z krakowa
                      i cena w diagnostyce razem ok 113-120 zl.
                      pozdrawiam
                      • Re: Badania jakich hormonów robi sie w 3 dc?
                      aniulekq 09.01.2005 17:24 + odpowiedz
                      Właściwie to mozna zbadać hormony w każdym dniu, ponieważ do wyników
                      (przedziałów) jest podana skala wartości, np. przedział ma być w fazie
                      folikularnej(przed owulacją).

                      Warto jednak na wstępie zbadać hormony w 3 dc ponieważ po wynikach bedzie
                      wiadomo jaki jest ogólny stan tych naszych hormonków, potem mozna wykonac
                      badanie w fazie owulacyjnej czy lutealnej z tych samych powodów co 3dc.
                      • neja Re: Kostyk-badania na własną ręke 10.01.05, 12:41
                        michalinaa dzięki wielkie za podklejenie wątku, juz to wydrukowałam i będę
                        pewnie robiła wszystko co można w 3 d.c. żeby do Kostyka miec jak najwięcej
                        świeżych wyników... A tak bardzo nie chciałabym ich robić gdyby się udało w tym
                        moim III cyklu z CLO ...
    • agnieszka75 Re: kto jest z KRAKOWA?????? 10.01.05, 16:37
      Cześć,
      Ja jestem trochę spóźnina, ale piszę z pracy - mam chwilę wytchnienia. Górecka
      pracuje na Galla od bardzo dawna bo od studiów. Leczyła moją mamę, odbierała
      poród jak się urodził mój brat ( a drań ma 25 lat). Bardzo długo przyjmowała
      tam w ambulatorium. Teraz z powodu wiadomej sytuacji w służbie zdrowia
      przeniosła się do tego prywatnego gabinetu, a ze szpitalem jest jeszcze
      związana. Operuje tam i jest zawsze w piatki. Jak np. trzeba zrobić monitoring
      w piatek to idzie się na Galla do USG. Jej pacjentki na ogół rodzą na Galla.
      Mam nadzieję, że też kiedyś mi się ta sztuka uda....
    • kostruszka Re: kto jest z KRAKOWA?????? 10.01.05, 18:34
      Cześć dziewuszki smile) Jak wiecie, to ja załozyłam wątek o badaniach w 3dc, ale
      zrobiłam z tego tylko FSH (5,8 mUI/ml) i LH (2,7 mUI/ml), co w przypadku LH
      podobno (jak objasniła mi dobra dusza na forum) nie jest - niestety -OK. Miałam
      zamiar zrobić wszystko, ale zapomniałam wziąć ściągawkę z nazwami do
      laboratorium i poprosiłam tylko o te, których nazwy zapamiętałam. W ten sposób
      znowu jestem miesiąc do tyłu (wrrrrrr). Myślę, ze wzięcie badań do gina to
      dobry pomysł, bo pewno i tak by je zlecił (przynajmniej niektóre). Mnie
      natomiast męczy pytanie, czy miejsce wykonywania badań ma tutaj znaczenie? Czy
      badania w innych miejscach niż w Diagnostyce moga wyjść niemiarodajnie? A tak w
      ogóle zdecydowałam się na Górecką, bo odpowiada mi to, ze w razie czego pracuje
      w szpitalu (choć przy pierwszym dziecku całą ciążę chodziłam do lekarki z
      Narutowicza, co potem zupełnie nie miało znaczenia podczas porodu). Kasia
      • pea_74 mobilizacja dziewczynki!!! 10.01.05, 22:37
        Wiecie ze to dobry pomysl zebysmy razem sie przebadaly??? tzn kazda w 3 dc ale
        jesli razem to mysle ze bedzie nam latwiej, a czas tak ucieka, dni leca przez
        palce... ja mialam juz nie robic tych badan, poniewaz gin uwaza ze nie ma
        takiej potrzeby skoro zachodze w ciaze... ale ja sama chce wiedziec i poznac
        moj organizm! tak wiec robie w 3 dc LH, FSH, E, TSH, FT3, FT4 (diagnostyka ok
        120 zl), w 5 dc mam zrobic prolaktyne... i jescze odczyn coombsa... ale
        poplyne, wydam chyba za 200 zl!!! ale to za kikanasnie dni bo dzisiaj mam 20
        dc. W najblizsza srode robie MLR+test cytotoksyczny - 300 zl!

        To kogo bedziemy rozliczac z badan? Michalinko ciebie na pewno!

        Pozdrawiam
        • michalinnaa Re: mobilizacja dziewczynki!!! 11.01.05, 09:12
          Jeżeli chodzi o mnie to mam mieszane uczucia gdy myślę o Diagnostyce (zrobili
          mi badanie nasienia niezgodnie z zasadami ale to długa histaria i musieliśmy
          powatrzać, co ie jest takie łatwe) inne badania też tam robiłam i są ok. Robię
          sobie wszytskie hormonki, które wymieniłaś, prolaktynę miałam robionę w ok. 20
          dc i jest ok. Nie wiem co to jest MLR+test cytotoksyczny.Dodatkowo w tym
          miesiacu czeka mnie i m badanie połaczenia śluzu i chłopaków przez analityka.
          Ciężki miesiąc ............ ale co nie damy rady. Nc się nie liczy,
          najważniejszy jest nasz cel: dzidzi 2005.
          Pea, śmesznie będzie jak się jeszcze spotakmy w tej Diagnistyce (hihhi)
      • michalinnaa Re: kto jest z KRAKOWA?????? 11.01.05, 09:16
        Nie martw się ,moze pójdziesz do gina a on powie, ze te badania wcale nie są
        potzrebne. Moze tak właśnie miało być bo dodatkowo zleci jakieś nowe inne o
        których nie wiemy, a wskazane dla Twojej osoby. Raczej robię badania tylko w
        diagnostce, alne badanie nasienia i wrogości śluzu będe robiła na krakowskiej.
        Tam jest specjalistyczne (stare laboratorium) trochę śmieszne i przerażajace.
        (UUUUU)
        Pozdrawiam Aneta
    • mysia26 Re: kto jest z KRAKOWA?????? 11.01.05, 09:18
      Dziewczyny!!!
      Czy któraś z was zna dr Pabiana - przyjmuje na os.Widok (ul. Balicka). Czy jest
      on dobry w leczeniu niepłodności?
      mysia
      • michalinnaa Re: kto jest z KRAKOWA?????? 11.01.05, 19:31
        Hej dziewczynki, pozdrownienia i podtrzymuję.
        Niestety Mysiu, nic nie słyszałam o tym lekarzu i chyba raczej na forum nie
        było mówione jego nazwisko.
        • maqdzik Re: kto jest z KRAKOWA?????? 12.01.05, 18:11
          podnosze
          i pozdrawiam gorąco wszystkie Krakowianki smile)
          mysiu - ja też niestety nie znam tego lekarza ale na bocianie chyba ktoś cos o
          nim pisał poszukaj w wyszukiwarce.
          • pea_74 Re: kto jest z KRAKOWA?????? 12.01.05, 19:22
            czesc!
            a ja dzisiaj bylam w prokocimiu i zrobilam badania immunologiczne, wyniki za 10
            dni, czekam cierpliwie.
            Pozdrawiam

            PS Badanie cytotoksyczne – czy w mojej krwi nie ma przeciwciał cytotoksycznych
            przeciwko limfocytom mojego męża tzn czy jego krew nadaje się do podania w
            postaci szczepionki a test MLR to hodowla mieszana limfocytow.
            • libra4 Re: kto jest z KRAKOWA?????? 12.01.05, 20:27
              Mysia 26,
              drPabian to bardzo dobry lekarz. Kiedyś były spotkania bocianowe w Krakowie i
              wśród dziewcząt były głównie pacjentki drKostyka, drPabiana i tych, którzy
              emigrowali na leczenie tak jak ja do Novum lub innych klinik. DrPabiana poleca
              również Novum i między innymi dlatego zdecydowałam się prowadzić ciążę u niego.
              Libra
              i 20tyg. Novumowy cud
              • michalinnaa Re: kto jest z KRAKOWA?????? 13.01.05, 09:47
                Hej dziewczynki "melduję się". Dziś zrobiłam sobie badania (27 dc) myślę, ze
                może to zainetresować Neję gdyż idziemy razem na pierwszą wizytę do Kostyka.
                Wkurzyłam się wczoraj, ze juz tyle czasu staram się o dzidzię a tak naprawdę to
                miałam robionych bardzo mało badań. Postanowiłam na własą rękę się przebadać
                oczywiscie przy Waszej pomocy i poradach. Wsatałam więc dzisiaj wcześnie rano i
                jak "prawdziwa" kobieta byłam bardzo rozrzutna i wyskoczyłam z 200 zł ale za to
                do Kostyka pójdę przynajmniej z listą wyników. Mam jeszce posatnowienie, że
                zrobię badania 3 dc te, które już wymieniłyśm wyżej.
                Acha zapomniałabym taka jestem naładowana energią, Neja dowiedziałąm sie, ze
                takie badania z 26 dc zleca do zrobienia Kostyk, dlatego też chcę
                zaoczczędzić "czas". Zrobiłam sobie : estradiol, progesteron, prolaktynę (+ prl
                z obciążeniem), TSH, ft 4, insulina, testosteron.
                Miłego dnia dzieczynki, napewno się jeszcze odezwę.
                Aneta
                • neja Re: kto jest z KRAKOWA?????? 13.01.05, 09:54
                  michalinaa dzięki wielkie za pamięc !!! Ja mam 27 d.c. w niedzielę sad A może
                  mogę zrobić je w 28 dniu ?? Ja mam progesteron z 22 d.c. robiony przedwczoraj -
                  wczoraj rano odbierałam smile) więc może nie będę powtarzała, a i prolaktynę
                  miałam robioną niedawno z obciążeniem i estradiol tylko że w początkowej fazie
                  cyklu ... Zrobię chyba badania w 3 d.c. i przyniose te co już robiłam zobaczę
                  co powie.
                  • marcepanna dr Pabian, Kostyk.Loster, Bacz, Janeczko i inni 13.01.05, 14:01
                    Czesc dziewczyny

                    Co do dr Pabiana podtrzymuje zdanie. To lekarz mojej bratowej, ktora rodzila
                    drugie dziecko w wieku 35 lat. Poszlo znakomicie wszystko choc byly komplikacje
                    i wlasnie tez czytalam na Bocianie ze lekarze z Novum go wysoko cenia.
                    To tym lepiej o nim swiadczy gdyz jest to lekarz starszy wiekiem od Kostyka a
                    moja bratowa tez starsza 10 lat ode mnie czyli w swoim czasie musial byc
                    znakomity i pewnie nadal jest skoro zna sie na rzeczy rownie dobrze jak Kostyk

                    Ja osobiscie bylam kiedys pacjentka dr Kostyka ktory zaczynal wtedy kariere i
                    lekarze z kliniki go polecali. Nie leczylam sie na bezplodnosc wtedy lecz na
                    zaburzenia hormonalne z ktorymi poradzil sobie niezle ale juz guzdral sie z
                    innymi sprawami. I podtrzymuje zdanie ludzi z Bociana ze Kostyk niechetnie
                    zmienia diagnoze i sam nie umie sie przyznac do pomylki czyli jesli nie trafi
                    (a moze mu sie to CZASEM zdarzyc bedzie brnal dalej i nie szukal innego
                    rozwiazania jak to u mnie bylo z glupia nadzerka -wystarczylo wyslac mnie na
                    kolposkopie ale on twierdzil ze to zaburzenia hormonalne !!!).
                    Jednym slowem Kostyk przecenia hormony albo ma do nich nabozny stosunek
                    Raz tu juz krytykowalam Kostyka i ciekawa jestem czy te dziewczyny ktore sie
                    wtedy oburzaly sa juz w ciazy czy jeszcze dalej sa jego pacjentkami. Niestety
                    nie pamietam nickow bo wpadlam tu przypadkiem a bylo to chyba rok temu albo i
                    wiecej.
                    Sama jestem ciekawa jak to bedzie z Wami.

                    Dr Loster to odrebna historia. Nie kazdego stac na jej gabinet wiec nie ma o
                    czym pisac. Ale z pewnoscia tez sobie radzi z bezplodnoscia czego dowodem sa
                    moje trzy kolezanki ktore dekade temu walczyly jak wy teraz


                    Ostatecznie gdybym teraz jakims cudem w wieku 38 lat zaszla w ciaze (nigdy
                    wczesniej o tym nie myslalam) i pozniej , zdecydowalabym sie tylko i wylacznie
                    w Krakowie na dr Janeczko (po przeanalizowaniu faktow i mitow z Bociana) a
                    zaraz po nim na klinike w Niemczech ktora tu polecal kumpel maretiny, rafal.

                    Roznica miedzy dr Kostykiem a Janeczko musi byc taka ze ten drugi jest mlodszy
                    (czyli tez mlodszy od Goreckiej skoro ona jest kolezanka z roku Kostyka jak
                    same twierdzicie)
                    Mloda glowa majaca osiagniecia w nowatorskich metodach ktore sa juz poza
                    zasiegiem Kostyka jak in vitro np.

                    Obecnie jestem pacjentka dr Bacza ale nie lecze sie na bezplodnosc wiec mnie on
                    wystarcza ale gdybym myslala o ciazy to natychmiast bym go zmienila.

                    Trzymajcie sie dziewczyny i zaraz piszcie kiedy zaciazycie.

                    • pea_74 z pochmurnego krakowa 13.01.05, 18:18
                      Michalinko!
                      ciesze sie ze zrobilas badania, kiedy wyniki?
                      U mnie 23 dc, badania robie w 3 dc. Postanowilam do tego czasu pojsc do lekarza
                      rodzinnego i poprosic o skierowanie na badanie tarczycy na NFZ, mam nadzieje ze
                      zdaze!
                      pozdrawiam
                      • michalinnaa wyniki nie są dobre 14.01.05, 13:28
                        No cóż otworzyłam już post wysoka prolaktyna. Niestety i nawet nie wiem jak to
                        możliwe.
                        Jakieś pół roku temu robiłam prl i wynosiło 19,8 (norma do 25)
                        a dziś
                        prl 45
                        prl z obciążeniem 177
                        Jestem w szoku pozostałe hormonki w normie.
                        Tym bardziej nie rezygnuję z badań 3 dc.
                        Smutno mi. Pozdrawiam Aneta
                        • neja Re: wyniki nie są dobre 14.01.05, 14:49
                          Michalinnaa nie przesądzaj niczego na podstawi jednego badania ! To może być
                          chwilowe wahnięcie, weź obydwa wyniki do lekarza koniecznie !
                          • pea_74 Re: wyniki nie są dobre 14.01.05, 21:45
                            Michalinko!
                            a robilas na czczo badanie?
                            Prolaktyne mozna szybko zbic zazywajac bromergon, ja biore pol tabletki ale mam
                            powtorzyc PRL w 5dc i zobaczymy czy nie trzeba zwiekszyc dawki do calej
                            tabletki.
                            Ostatnio gin mi powiedzial ze przy wysokoiej PRL powinno sie brac bromergon do
                            20 tc! nagle odstawienie leku moze spowodowac poronienie.
                            • pea_74 z forum obok 14.01.05, 21:47
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19585&w=19410327&v=2&s=0
                              dziewczynki macie ochote?
                              • michalinnaa Re: z forum obok 15.01.05, 19:53
                                Wielkie dzięki za radę. badania robiłam raniutko (zaczynam pracę o 7,30) a
                                muszę być punktulana, byłam wręcz pierwsza. Teraz zastanawiam sie czy brać na
                                własną rę kę castagnusa i chyba zacznę dziś wieczorem. A co do spotkania to
                                sama nie wiem mam mieszane uczucia chcę i boję się denoczśenie. Poczekam co
                                inne dziewczyny na to, no bo i tak dużo ze sobą przebywamy (nie).
                                Miłego wieczorku, Aneta
                                • pea_74 Re: z forum obok 16.01.05, 09:36
                                  Wiem wiem Miachalinko co czujesz, ja 2 m-ce temu tez w zyciu nie poszlabym na
                                  takie spotkanie...chcialam byc anonimowa. Boisz sie, ze jestem moze twoja
                                  kolezanka z pracy? albo z bloku? Mysle, ze razem nam moze byc latwiej, ale nie
                                  namawiam.
                                  pozdrawiam goraco.
                                  • neja Na czczo czy niekoniecznie ??? 17.01.05, 08:36
                                    Dziweczynki jutro 3 d.c. niestety sad(( Czy badania o których piszecie w 3 d.c.
                                    musze robić na czczo ??
                                    • majah1 TSH, T3, T4 17.01.05, 19:24
                                      mam pytanko, w którym dniu cyklu wykonuje sie badania na hormony tarczycy

                                      majah1
                                      • michalinnaa Witajcie 19.01.05, 23:37
                                        Jetsem ciekawa co słychać u oich kolezanek "krakowianek". Proszę napiszcie,
                                        napewno dzieje się coś nowego i ciekawego.
                                        Ja jestem teraz za urlopie i pilnuję, w ramach ferii zimowych, 8 lataka i 13
                                        latkę. Momentami doprowadzają mnie do szału. Nie zrobiłam badani 3 dc bo się
                                        rozchorowałam i nie byłam pewna czy piwinnam je robić (jednocześnie nie wstałam
                                        rano-dzieciaki chodzą spać o 1 w nocy). No i nie mogę się doczekać wizyty u
                                        Kostyka w poniedziałek rano. Bardzo jestem ciekawa co mi powie. Zajrzę jutro w
                                        nocy jak dzieciaki będą spały.
                                        Trzymajcie się ciepło. Aneta
                                        Acha wiecie, ze na Wawelu otworzyli prywatne apartamenty królewskie do
                                        zwiadzania turystom, wchodzi się z przewodnikiem w grupach 10-osobowych
                                        zapisałam się na jutro (to jest nowość) wcześniej były dostępne tylko dla
                                        wipów. Jutro wam napiszę co i jak.
                                        • pea_74 Re: Witajcie 20.01.05, 21:32
                                          Czesc!
                                          u mnie 1 dc, w poniedzialek odbieram wyniki badan immunologicznych i od razu
                                          biegne do ginki. W sobote wypada 3 dc wiec zrobie jakies badania, i dodatkowo
                                          zrobie inne badania w 5 dc. Rety ile krwi ja juz w tym miesiacu oddalamsad ile
                                          mozna oddac krwi do badan w miesiacu?
                                          Michalinko! jakie dzieciaki? Twoje?
                                          Napisz jak bylo po wizycie u Kostyka.
                                          Prywatne apartamenty krolewskie na Wawelu.... marzeniesmile tez musze sie
                                          zapisac. napisz prosze w jakiej cenie bilety i w jakie dni mozna zwiedzac, i
                                          czy mozna sie zapisac przez telefon.
                                          Goraco pozdrawiam
                                        • kostruszka Co nowego? 20.01.05, 21:39
                                          Ale spadłyśmy dziewuszki, więc podnoszę newsami o mojej skromnej osobie. w
                                          poniedziałek byłam pierwszy raz u Góreckiej. Ogólnie wrażenia dobre, choć
                                          zostałam powalona wysokością kasy za wizytę (190 zł ze wszystkim). USG nie było
                                          zachęcające. Wynik wiele mi nie mówi, więc bardzo proszę o "przełożenie z
                                          polskiego na nasze", jak znajdziecie chwilkę. Opis był m. in. taki: 16 dc, endo
                                          4 mm, w lewym jajniku hypoechogenna torbielka 10 mm (co to takiego???), w obu
                                          jajnikach liczne pęcherzyki wzrastające zlokalizowane podtorebkowo. Zleciła
                                          móóóóóstwo badań i monitoring cyklu (jutro idę znów). W ogóle cały cykl
                                          określiła jako "roboczy" (co by to nie znaczyło wink) Acha, jeszcze taka mała
                                          uwaga, wypisując mi kartę do monitoringu - co zauważyłam potem - rabnęła się w
                                          dc (napisała 13 zamiast 16). Jak myślicie, czy to ma znaczenie dla sensu całego
                                          przedsięwzięcia w tym miesiącu? Pozdrawiam Kasia
                                          • pea_74 Re: Co nowego? 20.01.05, 21:54
                                            Czesc!
                                            Jakie badania dostalas do zrobienia? napisz prosze.
                                            Jesli jestes przed owu zrob sobie monitoring, kazda wizyta na usg kosztuje 25
                                            zl. Napisz jakie masz cykle, kiedy masz owu...jesli w poniedzialek mialas 16
                                            dc... i kolejna wizyta w piatek... cos dlugo. Ja mam cykle ok 30 dni, a owu ok
                                            18 dc. Jesli jestes po owu to monitoring nie ma sensu wg mnie, warto jednak
                                            zrobic badanie na progesteron i prolaktyne w 7 dpo (jesli masz takie badanie do
                                            zrobienia).
                                            Niestety opisu z usg nie potrafie zinterpretowacsad
                                            Torbielki to chyba przerosniete pecherzyki... ale nie wiem...kiedys Gorecka
                                            mowila mi o torbielkach ale ja nie chcialam o nich sluchacsad bylam wtedyna 1
                                            wyzycie po poronieniu i stwierdzilam ze tylko dobre wiesci zapamietuje.
                                            Pozdrawiam i pisz.
                                      • bzubza Re: TSH, T3, T4 20.01.05, 22:11
                                        w dowolnym dniu cyklu!
      • kask77 Re: kto jest z KRAKOWA?????? 28.01.05, 15:13
        ...no to ja też....długo sie wahałam czy sie dopisac-sama nie wiem czemu.
        Moja historia jest prosta-2 wczesne poronienia a potem dwie ciaze pozamaciczne.
        A teraz nic! przestałam miec nawet owulacje. Pozdrawiam
        kask
        • michalinnaa Re: kto jest z KRAKOWA?????? 28.01.05, 20:14
          Wiesz ja postanowiłam , ze będę piła ziółka o których czytałam na forum. Dziś
          zrobiłam zkupy i od jutra będę parzyła.
          Napisz proszę czy się leczysz i u jakiego lekarza bo jak dobrze zrozumiałam to
          nie masz jeszcze konkretnie postawionej diagnozy ??? Choć może sie mylę. Ja też
          szukam przyczyny, na razie znalazłam prolaktynkę ale kto wie co mnie jeszcze
          czeka-jestem w trakcie robienia badań. Dziś rano zaszalałam z mężulkiem
          (oczywiscie pod dyktando lekarza) i wyskoczyłam z solidej kaski i zrobiłam
          badania hormonalne. Teraz czekam na wyniki-całe 2 tygodnie. czas pokarze jest
          naszym wrogiem ale i przjacielem, pozwala sie oswić z problemem.
          Trzymam za nas wszystkie kciuki.
          Wiecie jak kupowałam te ziółka to się tak śmiałam jak szłam do domu, ja taka
          praktyczna kobieta (jak nie dotknie to nie uwierzy) bedę bawiła sie w domu w
          zielarkę .... (hihih) Wierzę za to, ze warto spróbowac wszystkiego. I
          zrobiewszystko by wygrać walkę i mieć dziecko.
          Ale sie rozpisałam.
          Trzymajcie się ciepło i piszcie co u Was moje drogie KRAKUSKI. aNETA
    • kostruszka Peo! 20.01.05, 22:27
      Chyba coś namieszałam (sorki) - USG mialam w środę i wtedy był 16 dc, na monit
      idę jutro, czyli w 18 dc. Cykle mam długie od 30 do 34 dni, a owu? Czy ja ją w
      ogóle mam? Na to pytanie nie znają odopowiedzi najstarsi górale sad Zobaczymy
      jutro, czy cos jest, choć jestem zła, bo zazwyczaj ok. 16- 18 dc czuję bardzo
      obfity śluż, a aktualnie posucha jak na Saharze (chciałoby się zawołać "I ty
      Brutusie..."). A badanie mam wykonać następujące: progesteron, prolaktyna, tsh,
      ft4, wymaz z szyjki, chlamydia coś tam, usg piersi (kiedyś miałam guzka, kt.
      rozpędziła ciąża, ale chcę sie przebadać - licho nie śpi). A co oznacza ten
      skrót (cyt. ) 7 dpo (wybacz ignorantce)?
      Od okresu pobolewa mnie prawy jajnik, na usg wyszło, ze jest powiekszony i
      mocno torbielowaty. Niestety, nie wyjaśniła mi jasno, co to oznacza. Kasia
      • neja puk puk teraz ja 21.01.05, 10:08
        I ja się dołączam z newsami, do Kostyka jednak nie poszłam, odwołałam wizytę bo
        złapałam doła itd. poza tym może fakt, że miałam wreszcie owu dał mi nadzieję
        że może się uda bez zmiany lekarza.. Na razie jestem na początku drogi to
        dopiero 6d.c. w nastepny piatek idę na USG i będzie to dokładnie na dzień przed
        spodziewaną owu, potem w poniedziałek, w 16 d.c. dowiem się czy pękł.
        Tyle ode mnie pozdrawiam cieplutko...
        • pea_74 7 dpo 22.01.05, 14:55
          Czesc!
          ten skrot oznacza 7 dni po owulacji! tez kiedys nie wiedzialam...
          Dzisiaj mam 3 dc i nie zrobilam badan, w tym tygodniu bede jeszcze 2 razy kluta
          wiec dzisiaj sobie odpuscilam...moze w nastepnym cyklu jesli nie bede w ciazy.
          Duzo badan zlecila Tobie dr Gorecka, ja nie badalam tarczycy u Goreckiej ale
          zbadam w 5 dc (zalecenie innego gina). Jesli bedziesz robic chlamydie to pewnie
          dodatkowo jeszcze mykoplazmy i ureaplazmy, to wazne badanie, kosztuje ok 110
          zl, wyniki po 2 tygodniach, zarejestruj sie na to badanie na wtorek, z tego co
          wiem to Gorecka pobiera wymaz tylko we wtorki.
          I mialas monitoring w piatek???? gdzie? na Sebastiana??? i co tam bylo widac? smile
          Piszcie.
          Pozdrawiam.
          • boziaa do: agnieszka75 22.01.05, 17:50
            Ja też lecze się u Góreckiej. Moj maz ma slabe nasienie ale dr Górecka nie
            wyslala nas do Kostyka tylko mowi o inseminacji do ktorej mamy podejsc w
            nastepnym cyklu.
            Agnieszko mam do Ciebie pytanko. Jakie miał Twój mąż wyniki i jakie zrobiliście
            badania? Tak sbie myślę że może u mojego też udałoby się coś poprawić. Ostatnie
            badanie to 9mln/ml w tym 16% ruch A.
            Będę bardzo wdzieczna za odpowiedź.
            • kostruszka Peo! 22.01.05, 19:29
              Dzięki za wytłumaczenie skrótu smile) Rzeczywiście Górecka zleciła mi dużo badań,
              ale zamierzam wszystkie pomalutku robić, tę chlamydię z przyległościami tez. Co
              do badań tarczycy, to powiedziała mi, że to częsta przyczyna niepłodności
              wtórnej, wiec powinnam to sprawdzić.
              Co do monitoringu to byłam właśnie na Sebastiana w piątek (G. specjalnie
              przyszła dla kilku pacjentek, nawet sama drzwi otwierała, był niezły młyn), ale
              tu totalna klapa. Owulacji ani widu, ani słychu, endo 9 mm, żadnego pęcherzyka
              dominującego (nie wiem, czy precyzyjnie się wyrażam), więc nawet nie kazała mi
              przychodzić na monit w przyszłym tygodniu, tylko zaczekać do następnego cyklu
              (także z badaniami, buuuuuuuu). Naprawdę nie rozumiem, co się stało, bo w tym
              miesiącu nie mam, jak na złość, żadnych objawów w połowie cyklu i zero śluzu, a
              zawsze odczuwałam to bardzo wyraźnie. G. pocieszała mnie, że w każdym roku ma
              prawo być taki "felerny" cykl niezależnie od wszystkiego, ale nie czuję się
              zbytnio podniesiona na duchu (wiadomo, miesiąc do tyłu). No cóż, jedyna korzyść
              to taka, że po raz pierwszy od kilkunastu miesięcy będę z utęskniniem
              wyczekiwać na @ wink Pozdrawiam weekendowo. Kasia
            • agnieszka75 Re: do: agnieszka75 27.01.05, 19:02
              Hej, przepraszam, ale dopiero teraz weszłam na forum. Ma od paru dni urwanie
              głowy w pracy.
              Więc tak: nie przejmuj się bo może nie ma czym. Na pewno mozna cos poprawić,
              idżcie oboje do Kostyka! Mój mąz miał prawidłową ilość, ale podwyższoną lepkość
              i małą ruchliwość i żywotność. Górecka też od razu o inseminacji. A kostyk
              twierdzi że to statecznośc - trzeba się poleczyć. Na razie szukamy przyczyn i
              jedna już jest - wyszły mu jakieś bakterie w posiewie. Jutro idziemy z tym na
              wizytę to mogę Ci potem wszystko napisać. W tej chwili nie mam przed nosem jego
              wyników - ale znajdę. W każdym razie Kostyk stwierdził że to nie są złe wyniki
              i nawet bez leczenia może mieć dzieci. (problem jest ze mną)
              Głowa do góry!
              • boziaa Re: do: agnieszka75 23.02.05, 09:16
                Agnieszka a masz może gg albo poczte? Chciałabym pogadć. na razie chodze dalej
                do goreckiej. teraz mam iść na HSG. Problem mamy podwójny i u mnie i u meza.
        • milk_and_honey Re: puk puk teraz ja 29.01.05, 15:33
          Hej!
          Wysłałam do Ciebie maila na adres gazetowy. Jeśli możesz odpisz. Dzięki.
    • incrediblesound Czy komuś pomogło? 22.01.05, 20:43
      Cześć
      Czy którejś z Was Górecka przepisała metformax lub siofor? Właśnie zażywam 6
      dni od 1 dc i mam niestety miesiąc przerwy od starań - musiaam leczniczo
      włączyć diane bo mi LH wyszło za wysokie. Podobno metformina działa dopiero po
      14 dniach więc moze dobrze że ten cykl sobie odpuściłam. Tak chciałabym żebym
      okazała się przypadkiem na który działa ta metformina.... W tym tylko moja
      nadzieja, bo jak powiedziała mi Górecka - pozostaje mi tylko laparoskopia, a
      tego strasznie sie boję. Nie samego zabiegu lecz narkozy i ryzyka jak się z tym
      wiąże. U mnie w rodzinie było trochę powikłań przy takim znieczulenie i
      wolałbym sobie odpuścić jeżeli nie wymaga tego ratowanie życia. Słyszałyście że
      ktoś zaszedł w ciąże po sioforze? Czy to naprawdę takie rewolucyjne i działa?
      Do tego pewnie będę miała Clo. Tak mi już brakuje cierpliwości...
      pozdrawiam Madzia
      • miska_malcova Re: Czy komuś pomogło? 22.01.05, 22:30
        ja łykałam metformax, ale chyba mój organizm go odrzucał, bo bardzo źle się po
        nim czułam sad teraz po kilku miesiacach przerwy od leków łykam siofor i jak na
        razie dobrze sie czuję. Też czeka mnie laparo, jak nic sie nie uda. Boje sie
        cholernie...
        • incrediblesound Re: Czy komuś pomogło? 22.01.05, 22:48
          Ja na razie nie mam żadnych skutków ubocznych, ale ponoć właśnie siofor jest
          lepszy od metformaxu bo ma jakaś osłonę i jest lepiej tolerowany przez
          organizm. Jak długo już łykasz ten siofor? Podobno dopiero działa po 14 dniach
          więc efektu w I cyklu może nie być. Tak się pocieszam... Ja mam PCOS i nie
          pękające pęcherzyki - ładnie rosną na clo ale nie pękają niestety. W planach
          mojej ginki jest kilka miesięcy na sioforze + clo a potem laparo... Kazała już
          zaszczepić się przeciwo żółtaczce co w dziwnym sposób powoduje, że wbijam
          sobie w łeb że laparo jest przesądzona... Jak długo się starasz? A wiesz coś o
          sukcesach po sioforze? Jakoś nie wierzę, że zaliczę sie do tej grupy, której
          sie uda...
          • pea_74 do Kasi 23.01.05, 08:55
            Kasiu!
            napisz cos o 1 ciazy, czy mialas wtedy jakies problemy z zajsciem w ciaze?
            kiedy to bylo? ila lat ma Twoja pociecha! i jak dlugo teraz sie starasz.
            Przeczytalam twoj post o monitoringu... a co bylo widac w 16 dc? jakie byly
            pecherzyki? bo nic nie napisalas o nich. Moze 18 juz ich nie bylo?
            Ja w ostatnim monitorowanym cyklu tez nie czulam owulacji, kompletnie! gdyby
            nie monitoring pomyslalabym ze owulacja jest 2 dni pozniejsmile Dodatkowo moj
            pecherzyk nie byl okragly, pod koniec byl lekko splaszczony... G. dobrze nie
            wrozyla...ale byla z tego ciaza biochemiczna.
            Ja w tym cyklu zaczelam brac olej z wiesiolka, kupilam w aptece na poprawe
            sluzu, bierze sie od dnia @ do owulacji, biore 2 tabletki rano i 2 wieczorem,
            kosztuje ok 22 zl. Zobaczymy czy zobacze poprawe sluzu...
            Skoro hormonow nie badasz w tym cyklu zrob sobie chlamydie,rozlozysz wydatki w
            czasie.
            Jesli masz czas mozesz isc do lekarza rodzinnego i poprosic o skierowanie na
            badanie tarczycy, jest na NFZ. To badanie kosztuje 25 zl, gdy doliczysz PRG i
            PRL wyjdzie okragla sumka, kazdy hormon 25 zl.
            Pozdrawiam
          • miska_malcova Re: Czy komuś pomogło? 23.01.05, 10:32
            Staramy sie z chłopiszczem od 3 lat, ale od roku u Góreckiej. Metformax łykałam
            kilka miesięcy i nic, ale strasznie go znosiłam sad wymiotowałam, miałam
            jadłowstręt... Siofor dopiero od 2 dni. Też mam kłopoty z pękaniem pęcherzyków
            i dokładnie taki sam scenariusz jak Ty, czyli potem jak sie nie uda - laparo.
            Jakoś wyjątkowo mocno wierzę, że sie uda smile)) Górecka mówiła, że ma
            zaskakująco dużo pacjentek, które zaszły w ciążę po metformaksie i sioforze.
            Postaraj sie uwierzyć. Ja ostatnio zaczełam mocno wierzyć w sukces, bo ponoć
            wiara czyni cuda... i pozytywne nastawienie...
    • kostruszka Peo! 23.01.05, 18:59
      Już wyjaśniam dokładnie, jak to ze mną jest. Moja córeńka ma 4 lata (dzielny
      przedszkolaczek), a urodziłam ją, gdy miałam 26 lat. O dziecko nie staraliśmy
      się jakoś specjalnie, ale dość długo współżyliśmy bez zabezpieczenia (nie
      pamiętam dokładnie, ale co najmniej rok, zanim się udało). Niedługo przed ciążą
      bardzo drastycznie się odchudziłam, choć nie wiem, czy to ma jakiś zasadniczy
      związek. Ciąża przebiegała bez żadnych problemów, poród też. Dzieciątko
      zdrowiutkie (10 apgar). Półtora roku temu byłam u mojego rejonowego lekarza w
      związku z tym, że przez prawie trzy miesiące nie miałam @. Dostała 2 razy
      luteinę i cykl w miarę się unormowqł (29 - 33 dni). Po badaniu usg wysunął
      przypuszczenie, że mam pco, ale nic wówczas z tym nie robiłam, bo nie czułam
      się jeszcze gotowa na drugie dziecko i nie miałam po prostu czasu.
      Obecnie mniej więcej od roku chcemy mieć kolejne dziecię, ale tym razem
      postanowiłam pomóc naturze (no cóż, lata lecą sad, diagnoza o pco itp.), stąd
      moja wizyta u Góreckiej. W 16 dniu miałam monitoring, ale chyba trochę
      przypadkowo, bo na karcie napisła, że mam 13 dc, a nie właśnie 16 i była trochę
      zdziwiona, gdy sprostowałam jej błąd. Wtedy w jaj. pr. nic nie było, w lewym
      pęcherzyk 10 mm, endo 4mm. W 18 dc, w pr. jaj. zero, w lewym pęch. 9,8 mm, a
      endo 9 mm, więc powiedziała, że jeśli nie odczuję wyraźnie, że mam owu (lub coś
      na jej kształt), to mam sobie ten cykl odpuścić. I tak zrobię, bo wydaje mi
      się, że jestem już w drugiej fazie.
      Peo, masz rację, zrobię sobie te chlamydie w tym cyklu (jak mi czas pozwoli),
      bo koszty całego leczenia z pewnością będą wysokie. A tak na marginesie, nie
      zdawałam sobie sprawy, że to tyle kosztuje. Chylę czoła przed tymi kobietami,
      które nierzadko odmawiają sobie wielu rzeczy, by mieć dzieciątko. Cieplutko
      pozdrawiam. Kasia
      Acha, czy tylko TSH i ft4 mogę zrobić na nfz, czy prolaktynę i progesteron
      też? Pa.
      • michalinnaa Witajcie moje drogie 24.01.05, 18:35
        No cóż chwilkę mnie nie było ale teraz postaram się wszystko nadrobić.
        Zacznę od początku. Polecam apartamenty prywatne królewskie na wawelu, bilet
        kosztuje norm. 15 zł a ulgowy 12, wchodzi sie w 10 osobowych grupach z
        przewodnikiem, czas zwiedzania ok 1 h.
        Dzieciaki były zadowolone, ja też.
        A teraz o mnie i wizycie u Kostyka sad
        Bardzo dokładny, miły i sympatyczny straszy pan. dał mi duzo badań (przeważnie
        przeciwciała) no i cóż powiedział, ze prl za wysoka, ze trzeba będzie ja na
        bbieżąco monitorować, przepisła bromergon i kazał brać po 1/2 tabletki po
        kolacji. Robił mi usg i ic nie rośnie a raczej jest coś małego w prawym jajniku
        ale za małe jak na ten dzień i scianki macicy są cienkie. Wiec nie jest mo do
        uśmiechu.
        Jetsem jednak pod wrażeniem, zlecił mi mnustwo badań, powiedział ze teraz nie
        powie mi nic konkretnego, że dopiero na nasteępnej wizycie. A cała wizyta
        trwała prawie godzinkę. No cóż zaczyna się i u mnie coś dzieć w tym temacie, bo
        juz nie mogłam słuchać, prosżę czekać wszystko wyglada ok i 0 jakich kolwiek
        badań.
        Po tej nie obecności zauważyłam, ze jst nas dużo. A jak byłam u Kostyka to sie
        zastanawiałam, czy może się znamy z forum?????
        Tak dziwnie troszkę mi było.
        Mam nadzieję, ze szybko na tym usg zobaczę moją dzidzię.
        Buziaczki moje drogie , papa
        • 1nova Re: Witajcie moje drogie 25.01.05, 07:47
          michalinnaa napisała:

          > A teraz o mnie i wizycie u Kostyka sad
          > Bardzo dokładny, miły i sympatyczny straszy pan.

          Starszy pan, mialo byc??!! Dobrze, ze on tego nie slyszal wink)))... Oj,
          usmialam sie! Buziaki! Nova
          • maqdzik Re: Witajcie moje drogie 25.01.05, 14:26
            michalinnaa napisała:
            A teraz o mnie i wizycie u Kostyka sad
            Bardzo dokładny, miły i sympatyczny starszy pan.
            Ja, podobnie jak 1nova, czytając ten fragmęt twojego postu zaczęłam
            chihotać wink) wyobraziłam sobie jego mine jak to czyta <hihihihi>
            Bardzo ciesze się, że nie zawiodłas się na wizycie. Tak jak sama napisałaś
            ruszyło do przodu - życze ci, żeby ten dystans był bardzo krótki i żebyś już
            niedługo miała pod serduszkiem maleńką kruszynke smile)
            buziaczki dla wszystkich Krakowianek

            magda
            • michalinnaa Re: Witajcie moje drogie 25.01.05, 23:35
              Oczywiście, ze chodziło mi o starszy pan. Wszystko pisałam późnym wieczorkiem.
              Tak jak teraz. jest bardzo miły, delikatny i doskonale rozumie nasze emocje w
              trakcie badania. Bardzo mi się podobał. Mam nadzieję, ze dobrze mnie
              zdiagnozuje i leki szybko podziałają. Z jednej strony to miłe, ze się chwilkę
              pochichotałyście.
              Bodrej nocki,
              Acha idziemy z mężem w czwartek do diagnostyki na badania.
              • 1nova Re: Witajcie moje drogie 26.01.05, 08:02
                Michalina, tylko zeby wszystko bylo jasne - nie chcialysmy Cie (razem z
                Maqdzik) urazic smile. Widocznie ja juz jestem taka stara (30 lat), bo "starszy
                pan" raczej mi sie z Kostykiem nie kojarzy wink. Mam nadzieje, ze Twoje badania
                beda OK. Zycze powodzenia! Nova
                • michalinnaa Re: Witajcie moje drogie 26.01.05, 09:57
                  Wcale się nie obraziłam nie jestem z tych ale za to jestem Twoją niemalze
                  równolatką (miesiacami to mam jeszcze 27 lat ale rocznikowo to stuknęło mi 28).
                  Nie wiem dokładnie w jakim wieku jest kostyk ale pewnie po 40 a to dla mnie
                  odległy wiek. Wiesz tak jakos nie czuję tych swoich lat sad. Chyba gdyby zegar
                  biologiczny nie tykał mi tak szybko to nie wiem czy bym myślała o dzidzi.
                  Miłego dnia. Aneta
              • rjr pytanko o Kostyka 26.01.05, 18:41
                Michalinka, możesz mi napisać gdzie on dokładnie przyjmuje? Podobno przyjmuje w
                Niepołomicach i w Krakowie. Jeśli masz nr telefonu, to będę wdzięczna.
                Pozdr
                RJR
                • 1nova Re: pytanko o Kostyka 26.01.05, 18:49
                  Co prawda, nie jestem Michalina, ale odpowiem smile. www.kostyk.pl - tam
                  znajdziesz wszystkie informacje. Nova
                • michalinnaa Re: pytanko o Kostyka 26.01.05, 23:42
                  Tak jak i mi polecono, podaję Ci stronę www.kostyk.pl
                  Tam znajdziesz interesujace cię informacje. Powodzenia
                  • boziaa Re: do:agnieszka75 23.02.05, 09:19
                    --------------------------------------------------------------------------------
                    Agnieszka a masz może gg albo poczte? Chciałabym pogadć. na razie chodze dalej
                    do goreckiej. teraz mam iść na HSG. Problem mamy podwójny i u mnie i u meza.
    • abra111 Re: kto jest z KRAKOWA?????? 25.01.05, 09:02
      cześć dziewczyny - w tym wątku się jeszcze nie ujawniałam, a też przecież
      jestem krakowianką. więc jeśli pozwolicie - dołączę do tego sympatycznego grona!
      kilka słów o mnie: w październiku miałam laparoskopowo usuwaną ciążę
      pozamaciczną. teraz chciałabym wznowić starania o dzidziusia więc rozpoczęłam
      kolejny cykl wszelkich możliwych badań. do tej pory leczyłam się u ludwina -
      ale teraz postanowiłam go zmienić - myślę o kostyku. jeszcze nie byłam u niego
      na wizycie - ale rozmawiałam przez telefon - miły, udziela wyczerpujących
      wypowiedzi nawet takim upierdliwcom jak jawink we czwartek mam hsg na reymonta i
      pójdę do kostyka ze wszystkimi wynikami. dzięki dziewczyny, że jesteście -
      dzięki wam dowiedziałam się mnóstwa rzeczy. bo niestety teraz jest tak, że
      pacjent musi być najlepszym specjalistą od swojego schorzenia - inaczej guzik
      załatwi z lekarzem i guzik się niestety dowie, jak nie wie o co pytać...
      pozdrawiam cieplutko w ten mroźny poranekwink
      • maqdzik Re: kto jest z KRAKOWA?????? 25.01.05, 14:30
        hej abra smile)
        Ciesze się, że odnalazłaś nasz krakowski wątek smile
        Trzymam kciuki za Twoje czwartkowe HSG. Zobaczysz, że będzie dobrze.
        Buziaczki

        magda
        • pea_74 Re: kto jest z KRAKOWA?????? 30.01.05, 09:01
          CZesc dziewczynki!
          Ja w tym tygodniu zbadalam TSH, PRL i zrobilam odczyn coombsa. Wynikow TSH nie
          widzialam ale pani z labolatorium mowila ze sa w normie. PRL 11,4 wiec chyba
          tez dobry wynik. Na ostatnich wynikach z 10'2004 mialam 27,2, caly czas biore
          bromek po 1/2 tabletki. Odczyn coombsa jest na sprawdzenie grupy krwi dziecka,
          to badanie standardowo robi sie kobietom w ciazy...ja w ciazy nie jestem wic
          nie wiem jaki byl sens tego badaniasad ale zapytam! Moze to badanie mialo
          ustalic tez moja grupe krwi? tylko ze ja moja znam ( i mam na to dowod z
          labolatorium, wynik trzymam zawsze w ksiazeczce zdrowia)i nie musialabym za to
          placic 30 zl. W tym tygodniu ide do mojego 2 gina. Dzisiaj mialam niespokojna
          noc sad zbliza sie owulacja a ja nie wiem czy moge sie starac.
          W tym watku nie pisalam o moich wynikach z badan immunologicznych wiec wklejam
          post:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=19819587&v=2&s=0
          Wizyte u hematologa mam dopiero 14 lutego wiec po owulacji.
          Pozdrawiam was goraco i piszczie.
          • elusia76 Re: kto jest z KRAKOWA?????? 31.01.05, 22:42
            Hej Krakowianki!!
            Tu znów ja się objawiam! Niestety znowu w dołku sad, co mi oczywiście nie
            przeszkodziło pochichotać razem z Wami, ze Kostyk to starszy pan... Hihihi!
            Aha,a jeśli to kogoś interesuje (a mnie np. baaaardzo interesowało niestety :-
            ( ) Kostyk będzie miał 2 urlop około 27 luty - 7 marca. Pisze niestety bo
            wlasnie wtedy miałam mieć niego inseminację.. Jedna w styczniu przepadła jak
            pisałam (niedziela), ten cykl mam niestety bezowulacyjny (stwierdzone po
            monitoringu), a następny... - urlop. No trudno... I powiem Wam szczerze co
            policzyła moja pesymistyczna dusza: następna owu (o ile będzie) to święta
            wielkanocne.. A jeszcze nastepna, tak żeby mieć zupełnego pecha, to dłuuuugi
            majowy weekend..
            Myślę że mnie rozumiecie kochane Krakowianki sad(((( Nie chcę rezygnować z
            Kostyka, bo mu naprwadę zaufałam, ale może go zdradzę na 3 miesiące? Polecacie
            Górecką, czy jest może tak samo obłożona jak Kostyk? Bardzo proszę o radę! Czy
            jest możliwe zrobić u niej inseminację już za miesiąc? Czy ona uzna badania
            Kostyka? Czy ktoś już obił taki myk? I jakie tam są terminy przyjęć nowych
            pacjecntów? (U Kostyka dziś słyszałam jak zapisywali połowę marca... sad )
            Pozdrawiam gorąco (szczególnie Maqdzika) i życzę zaciążenia!!
            • majah1 Re: kto jest z KRAKOWA?????? 31.01.05, 22:59
              Witajcie Dziewczyny!

              Jestem na początku drogi, narazie walcze z bakteriami i robie różne badania
              lab. Nie chodze jeszcze do żadnego z opisywanych tu lekarzy, bo trudno mi sie
              zdecydować. Zastanawiałam się nad Kostykiem, lub Janeczko (różnie o nim pisza
              na bocianie). Ciągnie mnie do Kostyka, ale chciałabym widzieć cos więcej na
              jego temat, jak diagnozuje, jakie badania zleca, oraz co wykonuje u siebie w
              gabinecie i za ile? Czy te badania bardziej skomplikowane wykonuje sam, czy
              trzeba je robic u kogoś innego, lub w jakieś klinice? Jeżeli jest to zbyt
              osobiste, to bardzo prosze o odp. na e-mail gazety.

              czekam na odpowiedz i pozdrawiam was serdecznie
              • abra111 Re: kto jest z KRAKOWA?????? 01.02.05, 08:08
                cześć krakuski - a ja jednak nie miałam hsg we czwartekcrying muszę się niestety
                trochę przeleczyć - a dopiero potem zabieg. no trudno - podobno czas działa na
                naszą korzyść - ale bywa upierdliwy nieraz... ja już mam naprawdę dość
                czekania - i bywa, że krew nie zalewa z bezsilności! myślę, że wiecie o czym
                mówię... pozdrówka
            • michalinnaa Re: kto jest z KRAKOWA?????? 01.02.05, 08:13
              Hyba mi juz nigdy nie dacie spokaju z tym starszym Panem (hihihi). Naprawde
              zrobił na mnie takie wrazenie. Szpakowaty facet, niweiele starszy od mojego
              taty-moi rodzice zostali rodzicami w wieku 19 i 20 lat. Mój tata jet czarny i
              szpakowaty (to tak na wytłumaczenie). Na szczęście nie jestem obrażalska a jak
              sie kotoś uśmiechnie się czytajac moje "wypocinki" to miło, bo myśle, ze
              czasami mało sie śmiejemy. A co do Twojego szczęsia Elusi to myslałam, ze takei
              jak Twoje yo mam tylko ja. mój mąż mówi bardzie zartobliwie i dosadnie z
              usmiechem na ustach: "wiesz, Ty chyba jesteś obsrana" i obydwoje sie z tego
              smiejemy bo tyle w życiu spotakało mnie szczęsliwych dni inaczej. ze szkoda
              mówić. No cóż ja wierzę, ze nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.

              Co do Kostyka to zleca dużo badań. Byłam dopiero pierwszy raz wiec nie eim co
              bedzie dalej. Wizyta Kosztuje 100 zł jest w tym usg. Badania z kańca cyklu
              kosztowały mnie 200 zł a hormonalne ja na razie 500, czeka mie jeszcze wymaz z
              pochwy i badanie na bieząco prl. Po za tym nie wydaje mi sie by te badania były
              finansowane lub zeby można je było zrobić w szpitalu nieodpłatnie. Dopiero
              zaczynam profesjonalne leczenie. Tych badaniań jest dużo dlatego ich konkretnie
              nie wypisuję. Jeżeli bedziesz zainteresowana to wtedy mogę je wpisać wszystkie.
              • michalinnaa Re: kto jest z KRAKOWA?????? 01.02.05, 08:18
                Za szybko wysłałam i nie przeczytałam dokładnie ma być Chyba a nie to drugie
                No i nie pożegnałam sie. Do zobaczenia moje koleżanki - Krakuski.

                A tak apropo wszytskie jesteście rodowitymi Krakowiankami-bo ja nie
                przyjechałam tu na studia, zakochaam sie i zostałam. A Wy ????
                • neja Re: kto jest z KRAKOWA?????? 01.02.05, 08:36
                  I ja się melduję jestem świeżo po wczorajszym wieczornym monitoringu w 16 d.c.,
                  który potwierdził owulację !!! Tylko ta temperatura... tylko 36,8 niestety, a
                  wczoraj 36,7 czyli żadnych ciążowych 37,0 nie ma sad((

                  PS. Jestem michalinnaa rodowitą Krakowianką od pokoleń kilku tongue_out
                  • maqdzik Re: kto jest z KRAKOWA?????? 01.02.05, 16:52
                    Hejka smile)
                    ja tez jestem rodowita Krakuska z dziada, pradziada wink
                    Elusia, bardzo mi przykro sad ja bym na, Twoim miejscu, poszła do dr Pabiana
                    (dziewczyny na bocianie polecaja go) i u niego zrobiła inseminacje. Z tego co
                    się orientuję dr Górecka nie robi inseminacji tylko odsyła do Macierzyństwa. Z
                    całego serduszka zycze Ci powodzenia i śmiało zdradzaj dr Kostyka na te 3
                    cykle wink)
                    Michalinko, ciesze się, że się nie obraziłaś na te nasze chichoty wink fajnie
                    czasami sobie poprawic nastrój, ja czytając to wyobraziłam sobie takiego
                    dziadzia Kostyka smile) i stąd ten śmiech smile)a jak tam ziółka? dobrze się po nich
                    czujesz?
                    neja, temperaturka się nie przejmuj, nie jest ważne ile wynosi w II fazie ale
                    czy nastąpił skok temp. Trzymam za ciebie kciuki smile
                    nova, i jak tam czekanie na @?? bo ja juz wariuje... chyba poczekam jeszcze
                    troche - a przynajmniej wszystko na to wskazuje sad
                    buziaczki dla wszystkich Krakusek tych rodowitych i tych z wyboru kiss
                    • pea_74 badanie nasienia 02.02.05, 19:59
                      Dziewczynki pomozcie!
                      wiem ze na Krakowskiej 9 lub 11, ale w jakich godzinach? ile kosztuje? jak
                      dlugo czeka sie na wyniki? jesli z dowoz "chlopakow" z domu to jaki pojemnik
                      nalezy kupic? i jak nazywa sie takie badanie?
                      Pozdrawiam
                      • 1nova Re: badanie nasienia 02.02.05, 22:17
                        Krakowska 11/1, tel. 411 57 58 (popoludniu lub wieczorem), pon-pt 9-11 (mgr
                        Sporek). Badanie to seminogram, wynik jest albo w tym samym dniu albo
                        nastepnego. Cena okolo 100 zl. Jesli chodzi o "dowoz" - nic nie wiem, najlepiej
                        chyba tam zadzwonic i zapytac. Na miejscu oglednie mowiac jest... ciekawie wink.
                        Nova
                      • michalinnaa Re: badanie nasienia 03.02.05, 11:42
                        Pojemnik taki oczyszczony z bakterii (zapomniałam jak sie dokładnie nazywa) ja
                        kupowałam na mocz.
                        Dowóz-mój sposób-po 30 minutach od wytrysku, pojemniczek ogrzewany moim ciałem,
                        włożony za biustonosz dowiozłam i wyniki były ok. podobno można też przykleić
                        do brzucha. Ja byłam kierowcą, miałam głębszy biustonosz i było wszytko ok. Nie
                        zostawiaj nasionek bez ogrzewania bo to je zabija.
                        Powodzenia smile
                    • elusia76 Re: kto jest z KRAKOWA?????? 02.02.05, 22:17
                      Hejka dziwczyny!
                      Ja też jestem rodowita Krakuska, ale może nie aż z tylu pokoleń co Maqdzik smile
                      Sorki, nie wiem nic o ulicy Krakowskiej Pea - badanie nasienia? - to życzę
                      powodzenia oczywiście!
                      Apropo's inseminacji - ja się zastanawiałam własnie nad Macierzyństwem - z
                      uwagi na to, że to taka niezobowiązująca klinika - no i tak się zastanowiłam,
                      ze zapisałam się do dr Janeczko już na przyszły tydzień (och jakie zdziwko po
                      Kostyku i jego terminach miesięcznych smile ). Nie wiem, idę na konsultację,
                      ciekawe co on na to i czy się w ogóle zgodzi na ten myk. Po tych 3 miesiącach
                      napewno wrócę do naszego "starszego Pana" hihi, bo jak pisałam - zaufałam mu.
                      Nie gniewaj się Michalina, aż miło tak się uśmiechnąć w tych ciężkich chwilach!
                      Rozumiem Maqdzik, ze jeszcze chwilkę poczekasz, ale zdaje się, ze jeszcze tylko
                      miesiąc? Do marca? No i trzymam kciuki, zeby się ruszyło! Pozdrawiam Was
                      Krakowianki te z pokoleń i te co im się spodobało, super jak się tak wspieramy
                      wszystkie nawzajem!
                      Pozdrawiam cieplutko Was wszsystkie i życzę zaciążenia!
            • meniutka Re: kto jest z KRAKOWA?????? 17.02.05, 11:59
              Elusia76, chciałam się dowiedzieć ile kosztuje inseminacja u Kostyka?
              Mnie tez to czeka. Wykonałam razem z mężem już wszystkie badania i wszystko w
              porządku. Mam ją mieć robioną w Macierzyństwie u dr Janeczko. Koszt 500 zł. Czy
              u Twojego lekarza jest taniej, proszę daj znać, bo sama rozumiesz że takie
              leczenie jest kosztowne i pochłania mnóstwo kasy.
        • agiq Re: kto jest z KRAKOWA?????? 07.02.05, 11:07
          Hej
          To jeszcze ja sie dopisze...Jestem z Krakowa, staramy sie o dzidziusia od roku,
          do tej pory zrobilismy badanie nasienia (ponoc wszystko oki), monitoring
          owulacji (wyszla torbielka na prawym jajniku- wyleczona duphastonem), hormony
          tarczycy TSH, T3 i T4 (w normie), teraz dostalam CLO - mam brac od nastepnego
          cyklu, gin chce jeszcze zbadac droznosc ale nie ta metoda z kontrastem tylko
          uproszczona z sola fizj, dopiero jakby tu byly przeslanki ze cos nie tak to
          zrobimy to wlasciwe. Sama niewiem co jeszcze powinnam zbadac???
          Aha chodze do dr Jacha.
      • katifro Re: kto jest z KRAKOWA?????? 02.03.05, 19:35
        witajcie dziewczynki
        jak sie ciesze, ze jestescie, odkrylam was dopiero przed chwila i wypiekami
        czytam wasze newsy o Goreckiej. lecze sie u niej od 09.2004 i wlasnie powoli
        trace nadzieje. wlasciwie to nie mam zadnej diagnozy, najpierw wspominala o POS
        a potem odkryla, ze nie mam owulacji, wiec mi ja "wywolala" i jak nic z tego
        nadal nie wychodzilo to ja w koncu zapytalam, czy by nie zbadac meza co tez sie
        stalo. i niestety okazalo sie, ze ma wyniki ponizej normy, w wlasciwie chodzi o
        dwa parametry: zywotnosc tylko 59% i ilosc 18 mln. i Gorecka od razu do mnie z
        inseminacja a ja sie boje i wcale nie jestem przekonana czy nie mozna sprobowac
        naturalnie.
        wlasnie troche ja odbieram jako chaotyczna, bo cos wspominala wczesniej o
        badaniu droznosci jajnikow, ale potem "sobie zapomniala" (chyba)
        i jeszcze cos: nie badala mi prolaktyny! tylko FSH i LH (najpierw bylo jak po
        menopauzie, ale po lekach jest w normie) no i????
        pecherzyki mam i rosna, chyba pekaja, bo wyglada jak "cialko zolte" i nic...
        napiszcie prosze o wynikach nasienia waszych mezow, (moj zanosil to cholerne
        nasienie jak bylo -10 i mamy cicha nadzieje, ze moze temperatura wplynela na ta
        jakosc, bo inne parametry tego badania w normie a nawet powyzej).
        no i ile kosztuje inseminacja i czy Gorecka ja robi?
        i czy jak my palimy te cholerne papierosy to moze od nich nie mozemy zajsc?
        doly mnie dopadaja i nic mi sie nie chce i przytulanki jak to ladnie nazywacie
        na sile sa okropne!!!! odpiszcie, plizz
        • michalinnaa Re: kto jest z KRAKOWA?????? 03.03.05, 23:27
          Nasionka mojedi mężulka są w normie. Jest tych parametrów duzo więc nie będe
          wszytskich pisała. Bierze jednak ze mna tableteczki: maca, salfasin, magnez i
          biosteron. Ja leczę się u Kostyka i na razie robi i badania wszytskie wychodzą
          ok i zlecił mi badanie droznosci jajowodów (laparoskopię). Jeżeli nie
          zaciążyłam to się na nią zapiszę w następnym miesiacu. Słyszałam, zę żeby
          zrobić inem. to najpierw sprawdza sie drozność bo jak ona ie jest ok to ie ma
          sensu robić insem. To podobno podstawowe badanie przy niepłodności.
    • michalinnaa bromek i wyniki 03.02.05, 12:07
      Moje kochane. Jestem taka szczęśliwa, choć wiem, ze jestem na początku drogi i,
      ze z tego miesiaca starań nici bo nic nie rosło ale ......... Biorę bromek od
      24.01 i już zareagowałam moja prl 5,4 po obciażeniu 13,8. WSZYTSKO W
      NORMIE !!!!! Hura. Jeszcze reszta badań i wyników-koniec przyszłego tygodnia,
      wiadomość jak tem mój wrogi sluzik jaet czy go nie ma ??? I wiem na czym stoje.
      No i usg 23.02 i zobaczę czy rośnie jajo. Taki miły dziś mam dzień.
      Całuje Was mocno Aneta
    • agnieszka75 Re: kto jest z KRAKOWA?????? 04.02.05, 18:42
      CZeść to kolejna krakowianka z urodzenia. Jeżeli chodzi o badanie nasienia to w
      Diagnostyce też robią - 70 złotych w lecie. Czas dowozu - 60 min. A Kostyk
      faktycznie dużo badań zleca. Byłam u niego tydzień temu (no gabinet to ma teraz
      jak z katalogu) i na razie się leczymy. Mąż zazywa antybiotyki bo walczy z
      bakteriami, a ja leki na osłabienie przeciwciał przeciwplemnikowych. Na ulotce
      piszą że lekarstwo powoduje min.: depresję, wrzody żolądka,osteoporozę i inne
      przyjemności. Ale biorę bo co mam zrobić? W marcu muszę mieć ok. 500 - 600
      złotych na dalsze badania i leczenie. A my oboje jesteśmy budżetówka. Tylko się
      załamać!jak zaczynałam to wszystko to myślałam że to nie będzie długie
      leczenie - a teraz końca nie widać.
      Pozdrawiam
      • pea_74 Re: kto jest z KRAKOWA?????? 04.02.05, 20:28
        Czesc dziewczynki!
        Moj maz w przyszlym tygodniu pojdzie na badanie z "chlopakami", zdecydowalismy
        ze na ul. Krakowska bo tam najlepiej badaja. Ma stresa strasznegosad
        Jutro mam 17 dc i jade na usg zobaczyc jak rosnie moj pecherzyk, we wtorek
        mialam 13 dc i mial 14 mm. Poza tym poznam wyniki badan immunologicznych, moj
        lekarz mial je skonsultowac z hematologiem. Nie moge sie doczekac.
        Pozdrawiam
    • agnieszka75 Re: kto jest z KRAKOWA?????? 05.02.05, 15:44
      Co za laboratorium na Krakowskiej? Jak się nazywa i gdzie mniej więcej się
      znajduje? Będę wdzięczna za informacje bo mielibyśmy tam bliżej niż do
      Diagnostyki albo na Czystą a przy badaniach nasienia to się liczy.
      Dziękuję z góry!
      • michalinnaa Re: kto jest z KRAKOWA?????? 05.02.05, 20:07
        Podaję Ci adres:
        ul. Krakowska 11
        mgr Sporek (chyba Helena)
        411-57-58
        czynne od 9 do 11
        koszt: 100 zł
        w soboty nieczynne
        Pozdrawiam Aneta
        • agnieszka75 Re: kto jest z KRAKOWA?????? 06.02.05, 16:28
          Wielkie dzięki. Pewnie trzebabędzie zrobić kontrolne badania (nawet na pewno)
          bo jesteśmy w trakcie zażywania kolejnych leków (feee)
          • pea_74 Re: kto jest z KRAKOWA?????? 07.02.05, 19:34
            Czesc dziewczynki!
            I nie posluchalam pana doktora... ten cykl mial byc odpoczynkowy, juz drugi z
            kolei...ale ja juz nie moge dluzej czekac, odpoczywac... nie chce...to moj 4
            cykl z duphastonem. PRL mam w normie tzn 11. W tym cyklu maz mial zbadac
            nasienie ale ja nie moglam zostawic tak mojego pecherzyka...w sobote w 17 dc
            mial 17 mm, wiec troche kiepski przyrost... Tak bardzo chcialabym zostac mama
            jeszcze w tym roku...
            Za 10-13 dni testuje.
            Pozdrawiam serdecznie
            • michalinnaa Re: kto jest z KRAKOWA?????? 08.02.05, 13:12
              Pea jesteś niesamowita smile
              Trzymam kciuki.
            • maqdzik Re: kto jest z KRAKOWA?????? 08.02.05, 14:55
              pea, mocno trzymam kciuki smile)

              a u mnie nadal nic sad czekam na @ której nadal nie ma sad
              zapisałam się na wizyte do doktorka na 8 marca - to dzień kobiet wink
              jak do tege czasu nie dostane @ to wywołujemy uncertain
              trzymajcie za mnie kciuki

              buziaczki
              magda
              • elusia76 Re: kto jest z KRAKOWA?????? 08.02.05, 20:39
                Trzymam za Ciebie moooocno kciuki Maqdzik!! I za Was dziewczyny też! Pea ale
                jesteś odważna smile).
                A ja słuchajcie poszłam jednak do doktora Janeczki w celu inseminacji w
                nastepnym miesiącu i co??? I cholera jasna nie pękł mi pęcherzyk (w tym
                bezowulacyjnym cyklu w tym miesiącu) i mam torbielkę 21 mm!!!!!!! Wrrrr!
                Co oznacza: po pierwsze - jesli nie pęknie podczas miesiączki to w przyszłym
                cyklu nie mogę być stymulowana, po drugie - jesli nie pęknie - to tabletki
                antykoncepcyjne min. miesiąc żeby pękł, po trzecie - jesli dalej nie pęknie -
                operacja... Załamka sad CZy któraś z Was takie coś miała? Pecherzyć w 21 dc
                miał 21 mm (co za ironia).. Nie dość, że mnie boli ten jajnik to jeszcze mam
                oooogromnie smutny i zły nastrój.. A poszłam do niego, żeby w nastepnym cyklu
                zrobić iui i takie rzeczy się dowiedziałam. Ale może wsiąknie? Trzymajcie za
                niego kciuki (żeby się wchłonął jednak sam, bo przecież znowu następny miesiąc
                i następny...ile można wytzrymywać???)
                No nic! Pozdrawiam Was kochane i trzymam kciuki za Was!!!
                • maqdzik Re: kto jest z KRAKOWA?????? 08.02.05, 23:15
                  Elusia, ale 21mm to on jeszcze może pęknie. A jeżeli zrobi sie torbielka to
                  trzymam kciuki, żeby się szybciutko wchłonęła. Będzie dobrze nie martw się,
                  widocznie Twoje pęcherzyki lepiej sie czuja u Kostyka i chcę na niego
                  poczekać wink
                  A tak poważnie to ja bym sprawdziła czy ten pecherzyk przypadkiem nie pękł

                  buzial
                  magda
                  • miska_malcova Re: kto jest z KRAKOWA?????? 09.02.05, 06:33
                    zażywam teraz Siofor, pęchrzyki rosną jak na drożdżach (czuję sie fatalnie, ale
                    co tam! Muszę to znieść), niestety bydlaki nie chcą nadal pękać!
                    • neja Re: kto jest z KRAKOWA?????? 09.02.05, 08:46
                      Dziewczyny ja najpierw nie miałam owu, potem dostałam CLO i przez 2 cykle nie
                      pękały bo rosły za duże, już miałam zmieniać lekarza kiedy w tamtym cyklu po
                      raz pierwszy od kilku miesięcy miałam owu w tym zresztą też ! czekam teraz na
                      efekty dzisiaj 25 d.c.
                      Też miałam wszystko gdzieś i byłam załamana że nic już ze mnie nie będzie... w
                      końcu trafi się jakiś sposób, małymi kroczkami ale sukces będzie !!!!
                      Ja zacznę się martwić teraz jak po drugim owulacyjnym cyklu nic z tego nie
                      wyjdzie ... nie wiem co w takich przypadkach ale chyba czeka mnie HSG ??
                • michalinnaa Re: kto jest z KRAKOWA?????? 09.02.05, 08:53
                  Elusia może nie tak od razu operacja. Siostra mojej koleżanki miała problemy z
                  torbielami, miała operację i nic nie pomogło, zmieniła lekarza, ten przepisał
                  jej zastrzyki i obyło sie bez kolejnej operacji. Teraz jest w 8 mies. ciazy i
                  robi zakupy dla dzidzi (będzie miała córeczkę) smile
                  Myślę, ze operacja to ostateczność. Trzeba najpierw wypróbować wszystkie inne
                  mozliwosci lecznicze.
                  Trzymam kciuki.

                  Hej, Madziulka
                  Nie martw sie tak bardzo @ zawsze zaskakuje i Ciebie też zaskoczy-wierzę w to.
                  A wiesz, że w niedzielę byli u mnie znajomi, którzy mają córeczkę ma 0,5 roku i
                  jest od naszego Pana Doktorka smile

                  Mężuś odbierze dzis wynki hormonków, napiszę po południu co i jak.

                  Bądźmy silne. Buziaczki Aneta
                  • pea_74 Re: kto jest z KRAKOWA?????? 10.02.05, 18:37
                    Dziewczynki!
                    Czytam was codziennie ale nie zawsze mam na tyle czasu zeby cos napisac....
                    Wczoraj kupilam "raport-nieplodnosc", jest to specjalne wydanie Zyjmy dluzej,
                    kosztuje 17,90 zl i jeszcze mozna kupic w kiosku...bardzo fajna lektura,
                    wieczorkiem przejrzalam i wiele rzeczy mi sie rozjasnilo. Bardzo polecam i
                    namawiam do kupna.
                    Maz mial zbadac nasienie jutro, moj lekarz powiedzial ze ma byc 5 dni postu,
                    wiec poscimy od niedzieli, a dzisiaj pani w labolatorium powiedziala ze to
                    badanie nalezy wykonac 3-4 dni po stosunku, wiec badanie bedzie w
                    poniedzialek smile jak na razie maz trzyma sie dzielnie, podchodzi do tego z
                    usmiechem na ustach ale wiem, ze to bedzie trudne.
                    Piszcie co u was.
                    Pozdrawiam goraco.
                    • elusia76 Re: kto jest z KRAKOWA?????? 10.02.05, 19:33
                      DZiewczynki, ja też Was czytam tak często jak to możliwe, ale tylko na modemie.
                      Dziekuję Wam ogromnie za pocieszenie, dla mnie to zupełna nowość, ale przecież
                      w tej naszej trudnej drodze ze wszystkim trzeba się oswoić sad
                      Maqdzik - ten pęcherzyk to już jest torbielka, bo nie było owu w tym miesiącu:
                      ale z tym czekaniem na naszego Doktora to byłyby chece hihi! Zakochane czy
                      co? smile) I miło słyszeć Michalinko, że ten dzidziuś jest prosto od niego smile))
                      Słuchajcie, naczytałam się tutaj o tych torbiekach i mi wyszło, że rzeczywiście
                      hormony najpierw, ale ja mam taką cichą nadzieję... 2 dni temu straaaasznie
                      mnie bolał ten jajniczek z pzyległościami, prawie jak atak jakiś, po czym na
                      nastepny dzień odeszło jak ręką odjął... I już nie boli!! Myslicie, że on
                      pękł???? Bo ja się na tym nie znam, ale zaczynam się właśnie znać smile Mam się
                      zgłosić na USG do macierzyństwa w 4 dc i najpierw sprawdzą czy pękł (mam
                      nadzieję, ze wtedy własnie pękł!!!!) i może mi podadzą jednak hormonki na
                      stymulację??? (Tylko żeby pęcherzyki jednak pękały) Och ta nasza nieskończona
                      nadzieja!! Mam coraz lepszy humor, bo mężuś wraca jutro z delegacji i w końcu
                      nie będę sama smile
                      Ten poradnik to chyba troszkę przydrogi? Ale Pea jesli polecasz to pewnie
                      warto! I nie marwt się - mężowie to przeżywają, uspokój go, że jest takich
                      pełno! Mojemu mężowi o wiele lepiej się zrobiło jak zobaczył w laboratorium
                      parkę w tym samym celu.. I cieszył się, że jednak dowiózł w pudełeczku (można
                      pod warunkiem,ze w ciągu godziny i utrzymania ciepła np. pod paszką hihi )a nie
                      musi na miejscu się męczyć smile))
                      Całuję Was mocno i trzymam kciuki za Wasze wszelkie nadzieje i dobre wyniki!
                      • michalinnaa Re: kto jest z KRAKOWA?????? 12.02.05, 11:52
                        Moje drogie chciałm się z Wami pożeganć na 1 tydzień. Wyjeżdżam i nie bedę
                        miała dostepu do kompa. Będzie mi Was brakowało. Do zobaczeni.

                        A co do leczenia to robiłam sobie w czwartek wymaz na bakterie i wynik będzie
                        we wtorek. Napiszę w niedzielę co i jak.
                        Trzymam za nas mocno kciuki. Aneta
                        • pea_74 Re: kto jest z KRAKOWA?????? 12.02.05, 12:04
                          Milego wypoczynku!!!
                          • neja Re: kto jest z KRAKOWA?????? 12.02.05, 12:23
                            Niestety nie mam dobrych wiadomości, może już wiecie z mojego postu "..IV cykl
                            z CLO zmarnowany" że znowu mi się nie udało...
                            Do tego mam jakiś kryzys i nie chce mi się już dalej leczyć badać latać po
                            lekarzach analizować... mam dość jutro mam wziąć CLO ale chyba nie wezmę...
                            • pea_74 Re: kto jest z KRAKOWA?????? 12.02.05, 14:26
                              Neja, czytalam Twoj watek i bardzo mi przykro. Wiem jak to bolisad
                              Ja ten cykl mam na luzie, nic nie licze, nic nie analizuje, nie obserwuje,
                              lykam tylko tabletki i jestem bardzo ciekawa jak zareaguje na @... to juz w
                              przyszlym tygodniu!
                              Bete jesli robisz w diagnostyce wynik masz za 4 godz! jest to za dodatkowa
                              oplata 2 zl, czyli w sumie 27 zl, ale wiesz juz w tym samym dniu i wiesz na
                              pewno!
                              Myslalam, ze chodzisz do Kostyka a piszesz o lekarce... zmienilas gina? czy cos
                              umknelo mojej uwadze?
                              Jesli M ma slabe nasienie to chyba trzeba oszczedzac chlopakow na ten wlasciwy
                              moment! Czy stosujesz testy owulacyjne? czy w kazdym cyklu masz monitoring?
                              Pozdrawiam cie serdecznie.
    • kostruszka Re: kto jest z KRAKOWA?????? 13.02.05, 17:50
      Cześć dziewuszki! Jestem wściekła i zrezygnowana (jak, widać oba te uczucia
      moga ze soba świetnie koegzystować), bo u mnie jedna wielka d... !!!
      (przepraszam za dosadność). Taką miałam nadzieję, że tylko wyjątkowo w
      poprzednim cyklu coś się rozregulowało (na monitoringu nie stwierdzono
      owulacji, chyba), a po następnej @ wszystko znowu będzie oki. A tymczasem @
      spoźnia się już 10 dni!! Testu nie robiłam, bo po co? Piersi mnie nie bolą,
      nadal są "oklapłe", brzuch też nie (tylko w przeddzień spodziewanego okresu i 3
      dni potem miałam bóle, jakby @ właśnie miała się zacząć), zero śluzu, a ponadto
      przyplątały się jakieś dolegliwości gastryczne - bóle żołądka, trzustki,
      wątroby itp. Ryczeć mi się chce, bo nie wiem już co robić. Czekać ciągle na @
      (jak długo jeszcze????), iść do Góreckiej i powiedzieć o sytuacji (kurde, 70 zł
      nie chodzi piechotą)?. Sama nie wiem, poradźcie coś. Pozdrawiam. Kasia

      P.S. Pea, prosiłaś kiedyś o opisanie mojej historii. Odpisałam Ci wówczas.
      Czytałaś? Pozdrówka. Kaś
      • pea_74 Re: kto jest z KRAKOWA?????? 13.02.05, 20:21
        Kasiu!
        Pewnie, ze czytalam Twoja historie.
        Jestes dzielna, ze nie robilas testu, ja nie potrafilabym. Skad wiesz, ze nie
        jestes w ciazy? czasami nie ma objawow i wtedy jedynym objawem jest brak @.
        Czy zrobilas juz wszystkie badania zlecone przez Gorecka??? Jakie masz wyniki?
        jesli pojdziesz do niej z wynikami to przyjmie Cie miedzy pacjentkami i nic nie
        zaplacisz za wizyte. Ja chodze do Goreckiej od lipca i na prawdziwej platnej
        wizycie bylam moze 3x, a z wynikami wchodzilam chyba z 5-8 x.
        Ja do wtorku biore duphaston, i albo w 3 dniu przyjdzie @ albo nie.
        pozdrawiam i zagladaj czesciej na nasz watek.
        • kostruszka Peo! 13.02.05, 20:54
          No właśnie problem polega na tym, ze potem nie robiłam żadnych badań, bo
          Górecka kazała poczekać z nimi do następnego cyklu, który miał być już w
          porządku tzn. z owulacją (o złudne nadzieje!!) i wyniki miały być wiarygodne.
          Więc się nawet cieszyłam, ze @ przyjdzie, bo oznaczało to 'popchnięcie" całej
          sprawy do przodu. A teraz tak czekam na @ jak na Godota i po prostu nie wiem,
          co robić.
          Testu nie wykonałam, bo nieregularne cykle to moja specjalność, miałam je "od
          zawsze", tylko ostatnie pół roku pod tym względem były super, więc się
          cieszyłam jak głupia, że organizm się wyregulował i teraz z zaciążeniam pójdzie
          z górki. Poza tym - sama wiesz - kolejny niepomyślny test to kilka dni dołka.
          A w dodatku (buuuuuuuu!!!!!) bolą mnie zęby i moja córeczka jest bardzo chora.
          Acha, jutro wracam po feriach do pracy. Boszzzz, zaczynam fiksować sad(
          Życzę zdrówka.Kasia
          • neja Pea, więc tak 14.02.05, 08:41
            Lekarza nie zmieniłam bo w momencie kiedy się zdecydowala na Kostyka okazało
            się że metoda obrana przez moją lekarkę jest skuteczna jednak i w ostatnich
            dwóch cyklach miałam owu. Teraz mam już V cykl z CLO i przewidziany test
            penetracyjny niestety u Sporek ( nienawidzę tej nory ). Miałam do wyboru
            odstawić i nie mieć pewności czy będzie owu i kiedy przyjdzie @ (bez CLO mogę
            mieć nawet po 60 dniach więc dwa cykle stracone) albo wziąć i przynajmniej mieć
            jaką taką pewność na owu. Tylko martwi mnie to że nie możemy zwiększać szans
            przytulając się przed 14 d.c. bo przed badaniem musi być 4 dni postu...
            • pea_74 moze tutaj spotkamy sie i porozmawiamy??? 16.02.05, 23:20
              www.polchat.pl/chat/?room=przyszle+mamy
              To jest nasz pokoj czatowy z forum "dla starajacych sie".
              Dziewczynki kiedy mozemy tam pogadac? Neja? co Ty na to?
              pozdr
              • meniutka Jestem nowa - moja historia 17.02.05, 12:24
                Witam wszystkie starające się!
                Ja też mam taki problem. Od prawie 2 lat staram się z mężem o dzidziusia i nic
                nam z tego nie wychodzi (niestety). Pani gin, do której chodziłam wcześniej nie
                widziała żadnego problemy, że tak długo nie mozemy, mówiła że jestem młoda i
                wszystko w swoim czasie. Ale ja po roku nic nie było to się wkurzyłam i
                zapisałam do dr Janeczko w Macierzyństwie. Zaleciła badanie hormonów, nasienia,
                badania na mykoplazme, ureoplazme i chlamydie. Okazało się, że mam chlamydię i
                ureoplazmę. Wyleczyłam ją. Potem powtórne badania sprawdzające (wszystko ok!).
                Potem znowu 3 m-ce starania. Potem miałam robioną drożność jajowodów, okazało
                się że są obydwa drożne i jeszcze powiedział mi doktor że mam w 10 dc 20 mm
                pęcherzyk i brać męża w obroty. Po 2 m-cach jak się nie uda to mamy się zgłosić
                i będziemy robić inseminację. Już odczekałam z mężem 4 m-ce i nic. Wiem, że za
                pomocą inseminacji za pierwszym razem udaje się tylko 10% par. A poza tym to
                nie jest zbyt miłe poczęcie dziecka. Dziecko powinno być z miłości małżeńskiej
                a nie z rureczki za pomocą lekarza. Ale jak dostanę @ w marcu to pójdziemy
                spróbować.
                Co o tym sądzicie?
                • pea_74 ale ze mnie gapa... 17.02.05, 22:40
                  Dzisiaj zrobilam test, niestety tylko 1 kreska. Pomylilam wyniki i myslalam, ze
                  1 kreska oznacza ciazesmile)) ciewszylam sie jak glupek do momentu kiedy uwaznie
                  przeczytalam instrukcje! nie pierwszy raz robilam test i nigdy wczesniej tak
                  sie nie pomylilamsmile))) smiac mi sie z tego chce....
                  Od nastepnego cyklo zaczynam z CLO, nigdy nie bralam...zobaczymy co nowego
                  przyniesie.

                  Ile kosztuje inseminacja w macierzynstwie?
                  Pozdrawiam
                  • meniutka Re: ale ze mnie gapa... 18.02.05, 08:41
                    Inseminacja w Macierzyństwie kosztuje 500 zł.

                    Pea_74, dlaczego zarzywasz CLO, czy nie miałaś owulacji?
                    Bo u mnie2 razy na usg stwierdził pęcherzyć bardzo ładny (tak powiedział) ale
                    czy to oznacza że ma się wtedy owulacje?

                    Pozdrawiam.
                    • pea_74 owulacja 18.02.05, 09:42
                      Owulacja jest wtedy jak jest pecherzyk ponad 20 mm i peknie, komorka jajowa
                      jest wewnatrz pecherzyka.
                      Ja owulacje mam bo bylam 2x w ciazy. Chodze do 2 ginow.
                      I ostatnio moj 2 gin stwierdzil, ze te moje pecherzyki sa za male, byl to 14 dc
                      i mial 14 mm, powiedzial ze na CLO bede miala ladniejsze pecherzyki... tylko ja
                      do konca nie jestem pewna czy mi to dobrze zrobi... waham sie jeszcze. Gdyby to
                      zaproponowala moja ginka zrobilabym to bez wahania, chyba do niej zadzwonie....
                      przed moja ciaza biochemiczna mowila ze musi zmienic strategie, moze miala na
                      mysli CLO??? nigdy nie powiedziala. Dzisiaj piatek wiec gabinet ma zamkniety,
                      to zadzwonie w poniedzialek.
                      Ja mam pozno owulacje ok 17-19 dc.
                      • meniutka Re: owulacja 18.02.05, 09:58
                        Ja owulacje mam w normie około 14 dc.
                        W 10 dc, byłam na drożności to lekarz powiedział, że mój pęcherzyk ma średnicę
                        20mm. Ale nie wiem, czy on pękł.
                        Czy to jest dobrze?
    • malwina_m lekarz do prolaktyny? 20.02.05, 22:50
      Cześć
      Muszę się przyznać, że troszkę Was podczytuję (chyba nielegalnie, bo jeszcze
      się nie staram o ciążę) ale między innymi po przeczytaniu kilku Waszych historii
      zrobiłam sobie parę badań (podstawy miałam bo mam nieregularne cykle, ale żaden
      lekarz nie potrafił mi nigdy tego wyjaśnić). Wyszła mi podwyższona prolaktyna
      po MTC, w związku z tym mam do Was pytanie: Czy mogę się leczyć u ginekologa
      (spec. położnik) czy lepiej przenieść się do gin endokrynologa? Czy możecie mi
      coś poradzić na podstawie swoich doświadczeń i znajomości krakowskich lekarzy.
      Czytając Wasze posty zauważyłam, że pojawiają sie chyba nazwiska 4 lekarzy, ale
      też w kontekście poważniejszych problemów.

      Pozdrawiam wszystkie krakuski!
      • michalinnaa Re: lekarz do prolaktyny? 22.02.05, 14:00
        Ja zmarnowałam zbyt dużo czasu na normalnych ginów. Zastanów się i wybierz
        tego, który Ci najbardziej odpowiada ale jednocześnie jest specalistą.
    • michalinnaa Re: kto jest z KRAKOWA?????? 22.02.05, 13:59
      Witajcie moje drogie. Chciałam się z Wami przywitać po tygodniowej przewie. Idę
      jutro na witytę do gina i nie mogę sie juz doczekac co powie na moje wyniki.
      Niestety @ mi sie spóźniła 3 dni i zamiast 11 dnia cyklu to pójdę 8.
      Zima jest piękna. Mam nadzieje, ze mi sie szybku uda pokonać przeciwnosci.
      Do zobaczenia, Aneta
      • maqdzik Re: kto jest z KRAKOWA?????? 22.02.05, 15:11
        witaj michalinko smile)
        fajnie, że juz jesteś
        Ja nadal czekam na @ no ale już ją czuje uncertain chyba wcale nie tęskniłam za tymi
        okresowymi odczuciami uncertain
        Buziaczki

        magda
        • michalinnaa Re: kto jest z KRAKOWA?????? 22.02.05, 15:32
          Jak się cieszę.
          Więc w marcu bedziemy starały sie razem!!!!!
          Jestem ciekawa czy gin zleci mi monitoring, zeby zobaczyć czy mi pęka.
          Odezwę się na gg jak bedę w domu.
          Aneta
          • pea_74 po cichutku... 22.02.05, 18:53
            Dziewczyny!
            Pisalam, ze w czwartek zrobilam test i wyszla 1 kreska. W piatek miala przyjsc
            @ i nie przyszla... w sobote tez nie ... w niedziele tez nie... wczoraj w
            poniedzialek zrobilam beta hcg i moj wynik 246! Boje sie cieszyc bo jestem po
            poronieniu i ciazy biochemicznej. Wczoraj byl moj 33 dc, 15 dpo...Powtorke bety
            zrobie w czwartek. Trzymajcie kciuki dziewczynki, tak bardzo sie boje. Objawow
            nie mam zadnych, tylko piersi sa pelniejsze.

            Ile placicie za duphaston? wiem ze ceny sa zroznicowane od 32 do 38, jesli ktos
            ma po drodze centrum to na ul. Grodzkiej w aptece (obok kebabow) jest najtaniej
            duphaston 32,14 zl!!!
            • michalinnaa Re: po cichutku... 23.02.05, 00:21
              Moja droga peo co za widomość przed spaniem.
              Tak po cichutku ale mocno trzymam kciuki aby "to" było "to" o czym myślimy.
              Koniecznie pisz po cichutku co i jak.
              Tak po cichutku to bardzo się cieszę.
              Dziś myślałam sobie, ze jak zaciaze w marcu to dzidziuś byłby na święta jeszcze
              w tym roku. Tak jakoś się rozmarzyłam ..... marzenia te duże i te malutkie ....
            • kostruszka Re: po cichutku... 23.02.05, 13:49
              Peo, bardzo po cichutku trzymam kciuki smile))))))) i ściskam Cię ciepło. Daj znać
              w czwartek, co i jak (oczywiście po cichutku) Pozdrawiam. Kasia
              • pea_74 Re: po cichutku... 23.02.05, 19:00
                Ja nawet do lekarza nie dzwonilam bo nie wiem do ktorego mam zadzwonic...smile
                Pamietacie, ze teraz chodze do 2??? ale chyba zdecyduje sie na milego pana
                doktora. Jestem dobrej mysli, staram sie myslec tylko pozytywnie...
                Biore duphaston od poniedzialku i jestem bardzo ciekawa jaki mam progesteron...
                ostatnio mialam ok 6.
                pozdrawiam
                • michalinnaa Re: po cichutku...pea jest bardzo cicho 28.02.05, 19:24
                  Moja droga czy wiesz coś więcej. Milczysz a cisza jest nie dowytrzymania.
                  proszę napisz co u Ciebie. Bardzo sie martwiłaś i zdenerwowanie udzieliło się i
                  mi. Boję sie więcej pisać wieć czekam CIERPILIE na wieści od Ciebie.
                  Buziaczki Aneta
          • michalinnaa Re: kto jest z KRAKOWA?????? 24.02.05, 18:56
            No cóż muszę Wam to jakoś napisać. Choć jest mi cieżko i sam nie mam jeszce
            opinii na mój przypadek. Byłam wczoraj u gina. Pochwalił wszystkie wyniki
            powiedział, ze są ok oprócz bakterii, ale ona to małe piwo leczę ja przez 18
            dni i wszystko bedzie ok. Najgorsze jest to, ze zaproponował mi laparoskopię.
            Trochę się przestraszyłam bo nie byłam przygotowana na taki krok. Myślałam że
            najpierw zrobi mi monitoring sprawdzi czy pecherzyki pękają, zrobi test na
            plemniczki po stosunku a tu odrazu laparoskopia. Nie zrobił mi usg pewnie
            dlatego że to był 8 dc. Nadal nie wiem co z moimi pęcherzykami i wogóle nic już
            nie wiem. Boje sie laparo z wielu przyczyn i sama nie wiem co robić.
            • pea_74 z arkuszem kalkulacyjnym.... 24.02.05, 19:44
              dziewczyny!
              zrobilam dzisiaj 2 bete, dzwonilam przed chwila po wyniki... i mam 1.223.
              A ja panicznie sie bojesad spodziewalam sie galopujacej bety ( w moich
              marzeniach ok 4 tys) a tutaj przyrost.... w normie. W normie a ja panikuje!!!!!
              Prawidlowy przyrost bety w ciagu doby powinien wynosic 66%. Nie uwierzycie ale
              ja zrobilam sobie w arkuszu kalkulacyjnym wyliczanke! Czy ja jestem normalna? i
              moj wynik jest w normie a ja juz rycze ze strachu i nie wiem jak przezyc do
              poniedzialku... dzwonilam do mojego pana doktora (po raz pierwszy na komorke) i
              umowilam sie na usg we wtorek, a w poniedzialek mam powtorzyc bete.


              Michalinko! czy ja dobrze pamietam ze Ty wybralas Kostyka? i juz na 2 wizycie
              kieruje cie na laparoskopie????...musze poczytac twoje watki...
              • michalinnaa Re: z arkuszem kalkulacyjnym.... 24.02.05, 19:54
                Moja droga tak sie cieszę (tak po cichutku) To wspaniała nowina. Koniecznie
                pisz jak sie czujesz. Trzymamy kciuki (aż podskoczyłam z wrażenia) Ciekawe
                kiedy ogłosisz to całemu światu krzycząc na całe gardło aż nam benbenki w
                uszach pękną. Tak bym chciała powiedzieć moje g........ ale poczekam az
                bedziesz wiedziala na 100000%



                Tak, tak , wybrałam kostyka i 2 wizycie skierował mnie na laparo. Domyślasz się
                co to moze znaczyć
                • pea_74 Re: z arkuszem kalkulacyjnym.... 24.02.05, 20:19
                  Dziwne to troszke... tak juz na 2 wiyzcie???
                  Zobaczymy co powiedza dziewczyny, ktore sie lecza u niego.
                  A czym motywowal laparo?
                  Z tego co wiem to przed laparo robi sie HSG (jesli nie przekrecilam nazwy).
                  Pozdrawiam serdecznie
                  • maqdzik Re: z arkuszem kalkulacyjnym.... 24.02.05, 21:51
                    pea, ale super nowina smile) bardzo sie ciesze, narazie podobnie jak michalina,
                    ciesze się tak po cichutku ale mam nadzieje że niedługo już będziemy ci
                    oficjalnie gratulowały smile)
                    Michalinko, przykro mi że taka miałaś dziwną wizytę u Kostyka sad ja miałam
                    laparo ale po pierwsze po wszystkich badaniach i po pct a po drugie ja od
                    początku walczyłam o laparo - bo czułam że to będzie przełom w diagnozie.
                    Mam nadzieje, że wkrótce sie wyjaśni dlaczego proponuje ci laparo. Trzymam
                    kciuki smile)
                    buziaczki dla wszystkich Krakowianek kiss
      • majah1 Re: kto jest z KRAKOWA?????? 14.03.05, 09:35
        Cześć dziewczyny !
        właśnie wróciłam z urlopu, wypoczęta, opalona, mam wielka nadzieje że będzie to
        OWOCNY wyjazd i za 2 tygodnie będę miała pozytywny teścik. Ach! już bym chciala
        wiedzieć. Może pomogło to wyluzowanie i zmiana otoczenia
    • kostruszka Cześć dziewczynki! 25.02.05, 17:04
      Peo, jak się cieszę!!!!! Czekam w poniedziałek na newsy z usg!

      U mnie natomiast klapa, bo pokłóciłam się z mężem, a u nas kłótnia oznacza,
      niestety, długą rezygnację z przytulania, więc ten cykl sobie odpuszczam
      (podoba mi się termin "cykl odpoczynkowy", szkoda tylko, ze z tak kretyńskiej
      przyczyny muszę "odpoczywać" smile. A teraz podsłuchana rozmowa mojej córeczki z
      babcią:
      "Babcia - chciałabyś mieć rodzeństo?
      Córcia - tak, mówiłam już o tym mamusi i tatusiowi, ale ciągle im nie wychodzi."
      Ło matko! Mam nadzieję, że nie powie tego w przedszkolu!!!
      • michalinnaa Re: Cześć dziewczynki! 25.02.05, 17:25
        Moja droga. Sama wiesz najlepiej, ze dzieci w wieku przedszkolnym mówią
        wszystko, wszytstkim o tym co usłyszą.smile I to jest w nich najsłodsze i
        najukochańsze. Ja śmiałabym sie z tego na zasadzie, ze przecież jakoś musimy
        zbyć córcię jak się pyta (bo wcale sie nie staramy i na razie nie planujemy z
        wielkim udawanym uśmiechcem od ucha do ucha i rozbawioną minką) po tem jak
        zajdziesz powiesz, że jednak namyśliliście się, albo, ze wpadliscie, albo, że
        mała jednak wykrakała sobie rodzeństwo. Masz idealna sytuację by wybrnąć z
        niej. A z drógiej strony to miłe mieć takiego małego detektywa, który wszytsko
        podsłucha (marzę o takim)
        Ucałuj swoją "mądralinską" córcię. Pozdrowionka, Aneta
        • michalinnaa Re: Cześć dziewczynki! 25.02.05, 17:27
          miało być z drugiej, nie wiem jak mi sie tak udało napisać smile (hihi)
          • kostruszka Re: Cześć dziewczynki! 27.02.05, 21:51
            Michalinnoo, dziękuję za miły liścik i całuski dla córci (jakos mi się po jego
            przeczytaniu zrobiło jaśniej na duszy). A co do małej, to
            rzeczywiście, "radary" ma nastawione na cztery strony świata smile) Pozdrowionka.
            Kasia
    • michalinnaa test owu II i dalacin 28.02.05, 10:04
      Chciał się z Wami podzielić moja najnowszą nowinką. Robiłam sobie wcześniej
      testy owu ale tak jakoś bez przekonania zawsze coś mi pzreszkodziło i nigdy nie
      widziałam II kresek aż tu nagle wczoraj wieczorkiem są, dziś rano przytulanko,
      jutro rano w planie przytualnko i zastanawiam sie tylko nad jednym??? Wyszła mi
      w badaniu bakteryjka taka nie goźna ale biorę co wieczór dalacin-krem i
      zastanawiam sie czy plemniczki dadzą sobie z nim radę, czy mogę mieć
      nadzieję??? A zeby nie było za prosto to bardzo boję sie rozczarownia. Tyle
      myśli kołacze mi sie w głowie, tyle problemów i pytań. Jeżeli macie jakieś
      doświadczenie, słyszałyscie coś o takim przypadku jak mój to proszę napiszcie.
      Wasze słowa zawsze dodawały mi otuchy.
      No cóż zaczą sie nowy tydzień, witaj poniedziałku.
      Miłego tygodnia Krakuski.
      • pea_74 Re: test owu II i dalacin 01.03.05, 00:20
        Anetko!
        jestem, czytam i milcze...zeby nie zapeszycsmile
        dzisiaj robilam bete i mam wynik ponad 5 tys!!! przy mojej 1 ciazy mialam ponad
        3 tys, wiec jestem kroczek dalej... jutro usg. Napisze wieczorem.
        Pozdrawiam was serdecznie
        • michalinnaa Re: test owu II i dalacin 01.03.05, 08:10
          Moja droga to wspaniałe nowiny. Jestem wprawdzie w tym temacie zielona (nigdy
          nie byłam jeszcze w ciazy) ale jeżelil piszesz, ze wszystko rosnie ksiażkowo to
          nie martw sie tak berdzo i bądź dobrej myśli. Ciekawe co bedzie dzisiaj na usg,
          koniecznie napisz będę czekała. Trzymam kciuki, pozdrowienia Aneta
          • pea_74 newsy 01.03.05, 20:00
            Dziewczyny!
            Bylam dzisiaj u milego pana doktora i mialam usg, widac tylko pecherzyk ciazowy
            ale jestsmile w brzuszku! mam sie zgloscic do kontroli za tydzien i moze wtedy juz
            bedzie widac serduszko! albo dwa! hihi
            Na razie mam nie robic zadnych badan tylko czekac....
            Pozdrawiam

            ps nie mam odwagi jeszcze krzyczec... musze uslyszec serduszko!
            • michalinnaa Re: newsy 01.03.05, 22:14
              Moja droga przesadzasz z tą ostrożnością-tak mi sie wydaje. Przecież to są
              świetne nowiny. Wszytsko jet ok, wynki i fasolka w brzuszku. To po prostu
              wspaniałe, przecież lepszych być nie może na tą chwilę i moment zaawansowania
              twojej XXXXX. Chciałaby móc Ci już gratulować i nie zapomnij pzrnieść sie na
              inne forum- to odpowiednie dla ciebie smile
              Na pewno bedziemy tęskniły wiec do nas zaglądaj. powodzenia Trzymam kciuki.
              Koniesznie napisz ile jest serduszek smile
              Buziaczki Aneta
              • pea_74 kiedy wiosna???? 02.03.05, 09:40
                Dziewczyny! czy wiecie, ze juz wkrotce swieta??? wczoraj bylam w hipermarkecie
                a tam jajka, zajace, palmy.... a na polu taki mrozsad
                Kiedy w koncu zawita wiosna? w zimie zyje jak w letargu.

                Anetko! wiem, ze moze przesadzam ale nie mam odwagi, moja lekarka mowi ze do 12
                tc nalezy byc dyskretnym. Staram sie myslec tylko pozytywnie ale strach
                pozostaje.
                Powiedz mi w jakim badaniu wyszly tobie bakterie? w cytologi?
                Pozdrawiam i zycze owocnych staran.
                • michalinnaa Re: kiedy wiosna???? 02.03.05, 10:22
                  Bakteryjki nie wyszły mi przy cytologii (mam II od kilku lat niezmiennie).
                  Wyszły w dodatkowych badaniach, tzw. bakterie beztlenowe i zcałej ich grupy
                  wykryto jedną, którą teraz leczę.

                  A tak apropo wiosny i mrozu, to umnie dzisiaj rano 7.15 śpiewały ptaszki od
                  jasno swiecącego słoneczka.
                  Świeta-spotania rodzinne, ukradkowe spojrzenia, zakuluarowe rozmowy typu jak
                  tam u was. Jeszcze o tym nie myślę. W mojej głowie daleko do swiąt.

                  Wiesz ja bym chyba nie mogła tak po cichutku, cieszę sie razem z Tobą i teraz
                  rozumiem ciszę. Czekam jak bedzie po 12 tc na głośne wrzaski smile

                  Pozdrawiam Aneta
                  • neja Z najnowszych info 03.03.05, 10:01
                    Miałam chwilowy odpoczynek od forum po ostatnich niepowodzeniach ( IV cykl z
                    CLO okazała się znowu klapą) Teraz w V cyklu z CLO zrobiliśmy test Kremera u
                    Sporek na Krakowskiej, dostałam 5 punktów w skali 6 - 12 z opisem chłopaki
                    wnikają żwawo do śluzu ale po 20 minutach uwsteczniają ruch z 1 i 2 stopnia na
                    3 i 4 sad(((( Klapa - diagnoza śluz wrogi - moja lekarka się poddaje i kieruje
                    mnie do Osmańskiego, który wyniósł się czasowo z Macierzyństwa i przyjmuje na
                    Olszańskej. Zastanawiałam sie też nad Kostykiem, ale pomyślałam, że Osmański
                    przyjmuje nad diagnostyką, badania mam pod ręką w tym samym budynku - spróbuję
                    u niego. Podjęliśmy decyzję o HSG i inseminacji w kolejnym cyklu. Martwi mnie
                    jednak to że przy wrogim śluzie nie skierował mnie na badania przeciwciała
                    plemnikowych w surowicy... ponoć jeśli tam też są to żadna IUI się nie uda.
                    Kostyka zostawiam odpukać gdyby IUI się nie powiodła. Potem to już chyba tylko
                    Wa-wa sad mam nadzieję że to nie będzie konieczne !!!!!

                    Czekam na wyniki badań na posiew, jak będą ok robię kolejne do HSG i czekam dwa
                    tygodnie na IUI ... nigdy nie przypuszczałam, ż mnie może to spotkać sad
                    • agiq Re: Z najnowszych info 03.03.05, 10:12
                      no właśnie ja też nigdy nie sądziłam że będę miec jakies klopoty, zawsze
                      wszystko chodzilo u mnie jak w zegarku, a tu jednak...
                      mimo ze dopiero jestem w poczatkowych etapach drogi tzn. porobione badania, i 1
                      cykl z clo, czytam uwaznie wszystkie etapy dalszej drogi zeby ewentualnie byc
                      przygotowana na dalszy ciag i nie przezyc potem wielkiego rozczarowania kiedy i
                      mi sie przyjdzie przygotowywac do iui na przyklad.
                      I takie pytanko czy jak dojde do tego etapu to musze tez zmienic lekarza na
                      kogos z miejsc gdzie sie robi iui typu Macierzynstwo czy cos innego czy moj
                      lekarz tez moze to prowadzic?
                      • kostruszka Pierwszy raz pregnyl 03.03.05, 18:18
                        Byłam dzisiaj kolejny raz na monitoringu u Góreckiej - jestem w 15 dc,
                        pęcherzyk ma 21,5 mm, a endo 11,3, więc ginka postanowiła dać mi pregnyl
                        (qurcze, bałam się zastrzyku, ale okazał sie bezbolesny). Przytulanie w piątek
                        i niedzielę, w poniedziałek mam iść na usg, a od pon. wieczoru powinnam brać
                        duphaston. Sama nie wiem, co o tym myśleć... A wy jak sadzicie, są jakieś
                        szanse? I ten seksik "na żądanie".... Jakoś mi tak głupio wymagać od męża
                        (zresztą siebie też) gotowości w te konkretne dni, choc on to przyjmuje z
                        humorem. Kasia
                        • elusia76 Re: Pierwszy raz pregnyl 03.03.05, 23:14
                          Witam krakowskie dziewczynki!
                          Odzywam się po długim czasie, bo bylam w dołku..Wiem, ze forum pomaga na dołki
                          bo jesteście kochane, ale akurat nie miałam owu, @ spóźniała mi sie o 10 dni
                          więc postanowiłam coś zrobić ze sobą i zaczęłam jezdzić na nartach!! Polecam!!
                          Człowiek nie mysli o swoich problemach tylko walczy o przeżycie smile)
                          Ale do rzeczy: mój humor nic a nic się nie poprawia (oprócz zbliżającej się
                          niedzieli nartkowej, ale i ona minie), bo jeśli nawet będę miała teraz owu, to
                          mój kochany mąż wyjeżdza na delegację kurna. Więc i tak nici z IUI. Ja już się
                          bowiem zdecydowałam na IUI (tylko mi niestety los nie sprzyja już parę miesięcy
                          pod rząd sad((( ), ale widzę pewien problem: nie wiem jak to jest z tymi
                          ciałami antyplemnikowymi w surowicy Neja, ja właśnie mam wrogi śluz, byłam u
                          doktora Janeczko i on z kolei powiedział, że z moimi przeciwciałami
                          antyplemnikowymi (mam jeden plusik) to własnie dlatego nadaję się na IUI i
                          jesli sie nie uda ze 4 razy to nastepne zabiegi.. Kurcze, musimy to chyba
                          gdzieś sprawdzić czy te przeciwciała w surowicy to przeszkadzają w IUI, bo
                          wtedy chyba nie ma sensu się męczyc? , może ktoś będzie wiedział? Chociaż od
                          czegoś przecież trzeba zacząć sad((((
                          Aha no i druga sprawa: W poniedziałek byłam u dr Janeczko (jestem pacjentką dr
                          Kostyka, ale go nie ma chwilowo i poszłam do Macierzyństwa na USG) i to on
                          podobno stamtąd odchodzi!! A nie Osmański!! To chyba, ze Osmański też! Czy ta
                          informacja jest pewna Neju? Bo o dr Janeczko napewno, nie będzie go już w
                          przyszłym miesiacu... Kurcze to odchodzą najbardziej polecani, a ja na nich
                          liczyłam jakby się okazało, ze IUI wyskoczy w sobote lub niedziele, bo mój dr
                          wtedy nie pracuje.... To kto tam zostanie godny polecenia... No nie wiem, jak
                          macie jakieś informację to proszę podzielcie sie smile
                          Peja, czy można Ci już gratulować???? smile))))
                          Pozdrawiam Was serdecznie i życzę zaciążenia!!!!! Elusia
                          • neja Re: Pierwszy raz pregnyl 04.03.05, 09:28
                            elusia, Osmański na bank nie pracuje "chwilowo" w Macierzyństwie i wcale mnie
                            nie dziwi dlaczego Janeczko odchodzi, jeśli chcesz napisze Ci na priva bo
                            wyciągnęłam to od niego czemu chwilowo rezyduje na Olszańskiej.
                            Co do śluzu to faktycznie dziwna sprawa, ja w końcu dałam sobie spokój z
                            badaniami na p.ciała w krwi bo są kosztowne a ja i tak w tym miesiącu miałam
                            sporo wydatków (cała diagnostyka do HSG + badanie ponowne nasienia i test na
                            wrogość) Jeśli odpukać nie uda się IUI to na bank zapytam o te przeciwciała. O
                            tym że powinno sie je badać przed IUI wyczytałam na bocianie.
                        • katifro Re: Pierwszy raz pregnyl 04.03.05, 14:26
                          ja juz to przezylam pare razy, dokladnie to co opisujesz
                          lacznie z seksem "na zadanie" - na razie sie nie udalo
                          ale kiedys MUSI.
                          Zycze powodzenia!.. ciekawe, czy kiedys siedzialysmy razem
                          w poczekalni czekajac na monitoring. zaswsze sie przygladam dziewczynom
                          i az nie moge uwierzyc, zeby one tez mialy problemy...
                          • kostruszka Do Katifro 04.03.05, 17:38
                            Cześć, więc Ty też chodzisz do Góreckiej? Jeśli tak, to może kiedyś faktycznie
                            się spotkałyśmy, bo ostatnio bywam tam dosyć często. A swoją drogą zdumiała
                            mnie opłata za zrobienie zastrzyku - zostawiamy w gabinecie tyle kasy, że
                            przynajmniej to powinno być gratis. Ale cóż, wiadomo, że nikt z tego powodu nie
                            odejdzie, bo każda z nas dałaby jeszcze więcej, by móc mieć dziecko (w moim
                            wypadku drugie, ale równie mocno wyczekiwane).
                            A ja jakoś dziwnie czuję się po pregnylu - brzuch mam jak balon, lekko mnie
                            pobolewa, mam nudności, a nawet wczoraj miałam - rozwolnienie wink (sorki), ale
                            to może już z nadmiaru wrażeń. Pozdrawiam. Kasia
                            • elusia76 Do Neji 05.03.05, 16:33
                              Neja, to słuchaj napisz mi proszę na priva: elusia76@gazeta.pl, wiesz o czym -
                              jest to sprawa ważna róznież dla mojej koleżanki. Czyli jednak wybrałaś
                              Osmańskiego? Aha i pamiętaj, HSG ma być do 12 dnia cyklu, nie wiem jakoś sobie
                              tam przeliczałaś dni do IUI i coś mi się nie zgadzało, bo za szybko Ci IUI
                              wypadała smile. No i mam nadzieję, ze robisz w tym jakimś Polsko-Francuskim
                              centrum, czy jak to się tam nazywało.. Powodzenia Ci życzę, widzę, ze niedługo
                              mnie dogonisz, ja HSG już miałam, teraz od stycznia czekam na IUI (a juz jest
                              marzec) tylko mi do cholery nie wychodzi - teraz również (delegacja sad ).
                              Martwiłam się i martwię tym dalej ale wiem, że są na świecie o wiele gorsze
                              sprawy - własnie moja ukochana przyjaciółka poroniła sad(((((. To jest dopeiro
                              przybijające sad(((((
                              No cóż, pozdrawiam Was serdecznie dziewczynki i życzę powodzenia!!!
                              • neja Re: Do Neji 07.03.05, 14:02
                                Melduję się z najnowszymi informacjami, odebrałam wyniki badania
                                bakteriologicznego są ok, zrobiłam chlamydię, myko i ureaplasmę i w piątek będę
                                miała komplet badań do HSG.
                                Ponadto boli mnie brzuch jak na @ od kilku dni, a jestem w 25 d.c. jest mi non
                                stop zimno i bolą mnie piersi. Gdyby nie diagnoza wrogiego śluzu pewnie znowu
                                bym się nakręciła...

                                elusia już pędze odpisać na priva... IUI wypada mi koniec marca bo dzisiaj mam
                                25 .c. Wybrałam Osmańskiego i zobaczymy jak się sprawy potoczą. Nie leczę się w
                                polsko-francuskie centrum tylko w Gemini u Osmańskiego właśnie. On tam teraz
                                przyjmuje.
                                • michalinnaa Re: Do Neji 07.03.05, 16:36
                                  Mam małe pytanko. Mnie lekarz skielował od razu na laparoskopie, bez badania
                                  wrogiego śluzu. Raczej odwodził mnie od hsg mówiąc że ta metoda nie jest do
                                  końca miarodajna, nie daje dokłądnego obrazu tego co dziejie sie w jajnikch.
                                  Zastanawiam sie nad laparo, boję się jej i nie wiem gdzie mogłabym ja
                                  zrobić ???? Moze polecicie mi szpital ..... Czekam wielkie dzieki
                                  • severek Re: Do Neji 07.03.05, 18:01
                                    Witajcie,
                                    ja też miałam najperw laparo, a dopiero teraz jestem na etapie badania wrogości
                                    śluzu, zresztą już u innego lekarza. Zabieg lapapro miałam w zeszłym roku w
                                    szpitalu na Kopernika, operował prof. Krzysiek. Nie ma co się bać laparo, w tym
                                    samym dniu można już chodzić i naprawdę błyskawicznie wraca się do
                                    normalności!!!
                                    • michalinnaa Re: Do Nseverek 07.03.05, 20:30
                                      Proszę napisz wszytsko co pamiętasz. jestem bardzo ciekawa jak to wygląda na
                                      kopernika, czy byłaś z kolajki czykogoś tam miałaś. Sama nie wim co robić ale
                                      skałaniam się ku kopernikowi. czy miałaś szcepienie na żółtaczkę i jak ma na
                                      nazwisko prof. Krzysiek, i jak go wspominasz. Proszę napisz wszystko.
                                      Wielkie dzięki
                                      A i może napiszesz coś o sobie, co ci jest gdzie się leczysz i tak dalej.
                                      Pozdrawiam Aneta
                                      • severek Re: Do severek 08.03.05, 16:46
                                        Strasznie dużo pytań na raz... Spóbuję na wszystko odpowiedzieć, ale jak coś
                                        pominę,to pytaj mailem: sev.snape@vp.pl
                                        Miałam szczepienie na żółtaczkę, ale wieki temu, przy okazji laparo po prostu
                                        się przydałowink))
                                        Prof. Krzysiek ma na nazwisko właśnie Krzysiek wink)) Na imię ma Józef.
                                        Byłam jego pacjentką przez ponad rok i dlatego właśnie tam trafiłam. W sumie
                                        wszystko było ok., zwłaszcza w porównaniu do tego, co się działo na Kopernika,
                                        kiedy jeszcze tam rezydował na całego osławiony Klimek… Wtedy po raz pierwszy
                                        byłam w tam w szpitalu i przeżyłam koszmar. Przy laparo już wszystko: warunki +
                                        opieka – jak dla mnie były super.
                                        Prof. Krzysiek ma na nazwisko właśnie Krzysiek wink)) Na imię ma Józef.
                                        Przed laparo byłam jego pacjentką przez ponad rok i dlatego właśnie tam
                                        trafiłam. W sumie wszystko było ok., zwłaszcza w porównaniu do tego, co się
                                        działo na Kopernika, kiedy jeszcze tam rezydował na całego osławiony Klimek…
                                        Wtedy po raz pierwszy byłam tam w szpitalu i przeżyłam koszmar. Przy laparo już
                                        wszystko: warunki + opieka – jak dla mnie były super.
                                        Prof. wspominam średnio, dlatego teraz leczę się gdzie indziej, a o mnie to
                                        dużo by gadać, ale raczej szkoda słów. W każdym razie pomimo tego, że leczę się
                                        (z małymi przerwami 10 lat) nikt mnie jeszcze nie zdiagnozował, ani prof., ani
                                        żaden inny jego poprzednik, niestety.
                                        Jak masz jeszcze jakiekolwiek inne pytania, pytaj mailemwink))
                                        Pozdrawiamwink))
                                        • elusia76 Do Neji 08.03.05, 21:25
                                          CZeść Neju, ja też Ci coś napisałam na priva, ale tutaj chciałam Ci napisać, ze
                                          nie chodziło mi o leczenie w Polsko Francuskim centrum, bo napisałaś, ze
                                          leczysz się u Osmańskiego na Olszańskiej nad diagnostyką (w sumie świetna
                                          lokalizacja!!!) tylko, ze w tym własnie centrum robisz HSG? Tylko ze tam robi
                                          sie prywatnie, ja robiłam za 250 zł, ale z tego co mówili mają jakąś tam inną
                                          metodę. Jesli to kogoś interesuje mogę napisać. Ale Ty pewnie już masz
                                          zaklepany termin, napiszesz gdzie? Na końcu marca masz IUI, ja jutro idę do
                                          mojego gina, to sie dowiem co i jak, ale moja pierwsza IUI wypadnie pewnie
                                          dopiero w kwietniu, o ile uda sie planowana stymulacja. Ty juz byłaś
                                          stymulowana, prawda? I jak odpowiedź organizmu?
                                          Ps. Zupełnie Cię rozumiem z tym oczekiwaniem z nadzieją, ze to nie @, bo
                                          ostatnio miałam cykl bezowulacyjny i przedłużyło mi się o 10 dni... I
                                          oczywiście zrobiłam sobie 2 razy test, chociaż obiecywałam sobie, że już nigdy
                                          nie zrobie testu za wcześnie....
                                          Pozdrowionka Krakuskom kochanym!
                                          • michalinnaa Pea odezwij się 09.03.05, 01:01
                                            Hej co u Ciebie słychać ??????
                                            • neja Elusia 09.03.05, 11:55
                                              Dzięki za e-m czytałam smile Byłam stymulowana już 5 razy CLO i do IUI tez będzie
                                              CLO. Terminu jeszcze nie mam na razie czekam na wyniki z badań do HSG i potem
                                              termin na IUI będę ustałała, pewnie juz po zabiegu. Metodę mają faktycznie
                                              inną , nie naświetlają rentgenem, maja nową metodę stosowaną na zachodzie
                                              powszechnie gdzie rentgen wyszedl już z uzycia w tym badaniu. Podają kontrast z
                                              soli fizjologicznej i robią USG na jakimś aparacie. Napisz czy tez miałaś tak
                                              robione ? I czy dobrze zrozumiałam że też na Olszańskiej ?? Bolało ??

                                              Odpowiedź organizmu na CLO b.dobra wprawdzie pierwszy cykl był bez owu drugi
                                              też bo miałam za dużo estradiolu jak na mnie i po odjęciu tabletek przy cyklach
                                              na samym CLO miała za każdym razem owulację. Tyle że mam erogi śluz i niestety
                                              nic z tego nie wychodzi. Własnie zaczęłam plamić i lada chwila przyjdzie @ A
                                              taką miałam nadzieję że jednak zajdę naturalnie ominie mnie całe to zamieszanie
                                              z HSG IUI itd ..... BEZ SENSU sad
                                              • pea_74 wpadlam tylko na chwilke 09.03.05, 21:10
                                                Jutro poczytam dokladnie wasze watki zeby byc na biezaco co u was kochane
                                                krakuski.
                                                Wczoraj bylam na wizycie i bije malenkie serduszko! Dzisiaj koncze 7 tc.
                                                Pozdrawiam
                                                • michalinnaa Re: wpadlam tylko na chwilke 10.03.05, 11:17
                                                  Meje Gratulacje kochana. Mam nadzieję, ze słyszysz mój KRZYK. HUUURRRRAAAAA
                                                • maqdzik Re: wpadlam tylko na chwilke 10.03.05, 11:50
                                                  Pea smile))) GRATULUJE!!! ale super wiadomość smile))
                                                  dbajcie o siebie smile
                                                  • elusia76 Re: wpadlam tylko na chwilke 10.03.05, 22:10
                                                    Pea!! Ja również gratuluję teraz już jawnie!! Serduszko pika!!
                                                    Cieszę się, że udało się naszej Krakusce!! Zyczę spokojnych 8 miesięcy w
                                                    zdrowiu i szczęsciu!! smile
                                                    Neja, słuchaj ja też mam wrogi śluz.. I do tej pory miałam normalne owulacje, a
                                                    teraz drugi raz z rzędu nie mam sad. Z tego wrogiegpo śluzu wynika ta IUI,
                                                    której się nie mogę od paru miesięcy doczekać sad. Czyli tak: jednak przez 2
                                                    cykle nie miałaś owu? A co to znaczy, ze za duzo estradiolu (kurcze, jednak sie
                                                    nie znam) - i odjęłaś które tabletki - własnie Clo CZy estradiol? ? I dopeirio
                                                    przy jakiej dawce zaczęła się owu? Mozesz tu napisać? smile Bo ja mam miec samo
                                                    Clo od 5-9 dnia od następnego cyklu. Nie iwem czy dobrze, chociaz lekarzowi
                                                    ufam smile))
                                                    Aha Neja, wydaje mi sie, ze to co miałaś to nie było HSG tylko chyba
                                                    histeroskopia (nowoczesniejsza owszem), bo HSG jest własnie przestarzałe oparte
                                                    na kontrascie i rentgenie. Ale ja mialam wlasnie to HSG w Centrum Polsko-
                                                    Francuskim Reymonta. Tam mają nowocześniejszą metodę, ale tylko mechanizmu
                                                    wstrzykiwania kontrastu. I owszem bolało, ale da sie przezyc (jak większość :-
                                                    ) ).
                                                    JA tez uwazam, ze bez sensu. Ale popatrz na to z innej strony - i tak jestesmy
                                                    dopiero na samym poczatku drogi w stosunku do forumowych weteranek sad. I
                                                    pewnie mamy nadzieje, ze to juz zaraz będzie jej koniec smile).
                                                    Pozdrawiam i życzę zaciążenia!!!
    • hanco Re: kto jest z KRAKOWA?????? 15.03.05, 23:06
      Ja jestemsmile
      Dołączylam do Was niedawno, ale staramy sie z męzem o dziecko juz prawie 6 lat,
      ale leczenie konkretne dopiero od roku. Mój lekarz jakoś niechętnie podchodził
      do tematu ciąży, nam też nie spieszyło się bardzo do dziecka, ale cóż zegar się
      nie cofa, więc trzeba naturze dopomóc. Jak podczytuję niektóre Wasze historie
      to słabo się robi, że mnie czeka podobna droga (oby niesad(). W ogóle
      jestem "zielona" w tematach z CLO i IUI, ale niestety szybko się dokształcam. W
      ogóle moja historia zaczęła się 15 lat temu gdy konowałka z Sanoka przy
      pierwszej wizycie ginekologicznej wysłała mnie na oddział szpitalny z cystą do
      operacji (mialam 15 lat). Cysta zniknęła po miesiączce... i tak się
      zaczęła "przygoda" z csytami które są już moimi przyjaciółkami. Niesamowicie
      bolesne @@@, bolesna okropnie owulacja i żadnemu lekarzowi nie zaświtała w
      głowie laparoskopia czy podejrzenie endometriozy.... I dlatego szukam lekarza z
      prawdziwego zdarzenia. Z tym, że na dr Kostyka po prostu mnie stać, mogę iść do
      przychodni/klinik wymienionych w głównym moim wątku.
      Pzreszłam badanie cyklu na Starowiślnej (za palacem Pugetów) ale to nie było
      USG tylko jakby cytologia w określonym dniu cyklu, TŻ ma seminogram ładny,
      tylko jakieś witaminy sobie je, w lutym miałam HSG w gabinecie na Smoleńsk
      (koszmar!!!!! nigdy tam nie idźcie!!!! nigdy!!), wynik ok. Hormony w cyklu ok.
      Czyli wszystko ok. Badanie na wrogość śluzu musimy z TŻ zrobić ale BARDZO nie
      chcę na Krakowskiej. Czy gdziekolwiek indziej mogę to badanie zrobić???
      Pomóżcie mi proszę.
      Pozdrawiam i ciąży życzęsmile))
      Ania
      • michalinnaa Re: kto jest z KRAKOWA?????? 16.03.05, 15:50
        Nie wiem gdzie indziej mozna zrobić badanie na wrogość śluzu niż na
        krakoweskiej. Wiem, ze akim wstępnym moze być badanie u gina po stosunku (do 8
        godzin). jezeli takie badanie jest ok to nie ma potrzeby robić tego na wrogość.
        Jeżelichodzi o lekarza to ic Ci nie powiem bo ja chodzę do Kostyka, wprawdzie
        od niedawna ale podobno jest dobry. Co mnie jeszcze czeka ??? na pewno nic
        ciekawego. Pozdrawiam Aneta
        • pea_74 do Kasi! 16.03.05, 18:17
          testowalas dzisiaj???? jaki wynik?
          pozdrawiam
          • kostruszka Re: do Kasi! 16.03.05, 18:27
            Nie wiem dokładnie, czy o mnie Ci chodziło (trochę tych Kaś szaleje po
            forum smile))
            Jeśli chodzi o moją skromną osobę to donoszę, ze jest jedna krecha.Pa. Kasia
            • pea_74 Re: do Kasi! 16.03.05, 19:18
              Tak, myslalam o Tobie. Na pocieszenie moge dodac, ze gdy ostatnio testowalam
              dzien przed spodziewana @ tez mialam 1 kreske a dzisiaj koncze juz 8 tc. Dopoki
              nie ma @ trzeba miec nadzieje.
              Pozdrawiam

              ps kiedy masz termin @?
      • maqdzik Re: kto jest z KRAKOWA?????? 16.03.05, 19:29
        Hanco - niestety chyba niewiele ci pomogę, bo nie znam tych lekarzy których
        wymieniłaś ale jeżeli dobrze pamiętam wymieniłaś też SCANMED jako jedną z
        przychodni - ja byłam tam na USG u dr Artura Ludwina (bardzo miły młody lekarz
        i wydaje mi sie bardzo kompetentny)czytałam tez o nim kilka bardzo pozytywnych
        opini no i moja koleżanka u niego sie leczyła a teraz jest ciężaróweczką smile)
        więc chyba tylko tak moge ci pomóc. Trzymam kciuki - mam nadzieje że szybko
        zmienisz forum na to dla ciężarówek smile
        PEA - rozsiewaj nam tu wiruski ciązowe smile) i wyciągaj nas z tąd na ciężarówki.
        pliizzzzzzz
        Kasiu - przykro mi z powodu testu sad może za wcześnie testowałaś

        A ja jestem dopiero 4 dni po owu i nie wiem jak wytrzymam jeszcze 10 dni -
        wariuje sad tak bardzo bym chciała żeby sie udało - to mój pierwszy cykl po
        leczeniu.

        pozdawiam wszystkie krakuski
        • kostruszka Re: kto jest z KRAKOWA?????? 16.03.05, 20:16
          Pea, Magdzik - dziękuję, że myślicie o mnie smile)))

          Peo, pytałaś mnie o termin @. No cóż, tego nie wiedzą najstarsi górale sad
          Ostatnio @ przyszła dwa tygodnie po spodziewanym terminie. Teraz biorę
          Duphaston i spodziewam się, że @ przyjdzie do czterech, pięciu dni po
          odstawieniu, choć pewno moze być różnie (nie mam tu na myśli ciąży).
          Ale wiecie, jakoś dziwnie nie jestem zdołowana. Po prostu moja córeczka jeszcze
          nie teraz będzie miała rodzeństwo, widocznie tak ma być. Podejrzewam za to, ze
          za miesiąc będę miała deprechę, bo zauważyłam u siebie pewna cykliczność
          nastrojów.
          Peo, nawet nie wiesz, jak się cieszę, że Ci się udało!!!! Dbaj o siebie i
          maleństwo.

          Magdzik - oczekiwanie na możliwość zrobienia testu jest rzeczywiście okropną
          torturą, ale ja i tak zazdroszczę dziewczynom, które ten moment mają dopiero
          przed sobą. Najgorzej jest przecież po teście, kiedy trzeba czekać na @ i
          zbierać siły do dalszej walki. Trzymam kciuki bardzo, bardzo mocno!!!
          Pozdrawiam. Kasia
          • elusia76 Re: kto jest z KRAKOWA?????? 17.03.05, 19:04
            Hejka dziewczynki!
            Neja, coś Cię nie widzę w tym wątku - wyjechałaś gdzieś? Ja tam miałam pytania
            do Ciebie odnośnie tego całego Clo - jesli masz ochcotę odpowiadać oczywiście :-
            ). Pea - baaardzo pragniemy, a właściwie pożądamy wirusków ciążowych!!
            MAqdzik - trzymam moooocno za Ciebie oba kciuki! Pozostałe Krakuski również
            serdecznie pozdrawiam - życzę zaciążenia i zdrowych ciąż!!
    • hanco Re: kto jest z KRAKOWA?????? 23.03.05, 21:35
      Zdecydowałam (za Waszą radą) na leczenie płatne u dr Góreckiej. Mam nadzieję, że
      nie bedą to pieniądze wyrzucone.... Poczekam teraz na @@@ i umówię się na
      wizytę, badania mam zrobione.
      Pytania:
      1. czy powinnam pozbierać po całym mieście historie leczenia u różnych lekarzy?
      2. (nie chce mi się czytać ponownie całego wątku) czy u tej Pani jest taki
      bałagan z pacjentkami?? tzn umawiam się na dzień a nie na konkretną godzinę??
      Mam blisko z pracy i na 40 min mogę zawsze wyskoczyć, z dodatkowym dniem wolnym
      zawsze problem...
      Z góry dziękuję za pomoc
      Ania
      • pea_74 Re: kto jest z KRAKOWA?????? 23.03.05, 22:05
        Czesc!
        Wiec jednak zdecydowalas sie na Gorecka. Jesli mozesz zebrac historie leczenia
        to lepiej zabierz na 1 wizyte, lekarka bedzie miala pelniejszy obraz. Co do
        terminow to ja sobie to bardzo chwalilam, jest naprawde dostepna dla
        pacjentek...umawiasz sie na godzine...fakt ze czasami moze sie zdarzyc, ze
        posiedzisz godzine ale ja najdluzej czekalam 30-40 min. Jesli chodzisz na
        monitoring to wchodzisz z biegu bo to tylko kwestia kilku minut, tak samo z
        interpretacja wynikow, zawsze wchodzilam miedzy pacjentkami, tez mialam
        niedaleko z pracy i wizyta u niej nie sprawiala mi zadnego klopotu. A to bardzo
        wazne! Od stycznia zmienilam lekarza, mam daleko i w zasadzie na kazda wizyte
        musze brac dzien wolny.
        Dzisiaj bylismy wlasnie na podgladaniu maluszka, jest rosnie, serduszko
        bije!!!! Dostalam skierowanie na pierwsze badania, kolejna wizyta za 3 tyg.
        Jestem spokojna i dobrej mysli. Nie krzycze na caly swiat o moim szczesciu...
        to co przeszlam nie pozwala mi krzyczec. Moze jak skoncze 1 trymestr? Dzisiaj
        skonczylam 9 tc.
        Czytam was dziewczynki, niestety mam coraz mniej czasu zeby pisac. Mysle o was
        i zycze owocnych staran.
        Pozdrawiam serdecznie.
        • michalinnaa Pea cieszę się, dr A. Wojtyś ????? 24.03.05, 17:41
          Bardzo sie cieszę, że sie odezwałaś Pea. Moje ponowne gratulecje. mam nadzieję,
          ze będziesz zaglądął do naszego krakowskiego wątku i pisała jak przebiega Twoja
          ciaza i co słychać u dzidzi. Wiesz uśmiechamm sie sama do siebie jak czytam co
          u Ciebie słychać.

          Moje drogir Krakuski szukam informacji na temat doktora ANDRZEJA WOJTYŚ.
          Polecono mi go do zabiegu laparoskopi, może któraś z was się u niego leczy,
          leczyła.
          Wilekie dzięki za wszyskie informacje.
          • elusia76 Re: Pea cieszę się, dr A. Wojtyś ????? 24.03.05, 19:58
            Hej dziewczynki, przykro mi Michalinna o dr Wojtysiu nie słyszałam nic, ale
            wszystkich Was chciałam gorąco ucałować przed świętami i życzyć Wesołych Świąt
            Wielkonocnych oraz Dobrej Nowinki smile)) Pozdrawiam serdecznie i życzę
            pozytywnych wielkanocnych testów! (kto ma sprawdzać ten wie do kogo piszę smile) )

            Ps. A od Pei ściągamy pożądane krakowskie wiruski o ile nam je udostępni! smile
            Trzymajcie się zdrowo w dwójeczkę smile Już zaraz będziesz się cieszyć na głos,
            bo nawet nie zauważysz kiedy minie 3 miesiąc smile. Powodzenia!
            • michalinnaa Re: Pea cieszę się, dr A. Wojtyś ????? 25.03.05, 19:21
              Ja życzę wszyskim Krakuskom WIELKANOCNYCH ZAJACZKÓW, niech spełnią sie Wasze
              Marzenia.
              Buziaczki Aneta, a i zapomniałabym, Zdrowych, Wesołych i Spokojnych Świąt
              Wielkanocnych orza Mokrego Dyngusa.
              • pea_74 Weselszych Swiat! 25.03.05, 22:43
                Dziewczynki tez zycze wam spokojnych, radosnych Swiat i mokrego poniedzialku smile

                Dzisiaj sobie przypomnialam nasze ostatnie swieta 12'2004 sad
                Byl wtedy placz, bol, smutek... bylam po ciazy biochemicznej i jej strata
                strasznie mnie bolalasad Ale minely 3 m-ce a ja juz jestem z maluszkiem!!!
                nastepne swieta a maluszek juz bedzie z namismile Czas tak szybko plynie...
                Mam nadzieje, ze szybciutko i u was rodzinka sie powiekszy.
                Na swieta wysylam wam wiruski ciazowe ***********************************.
                Pozdrawiam serdecznie.
                • pea_74 halo halo 12.04.05, 22:40
                  Czy juz nikt tutaj nie zaglada???? A ja jestem ciekawa jak wasze starania.

                  Przy ostatnich badaniach kupilam w Diagnostyce karte stalego klienta za 2 zl,
                  upowaznia do znizki 5%, niewielki rabat ale same wiemy ile wydajemy kasy na
                  badania. I najfajniejsze jest to, ze wyniki badan mozna sprawdzic na stronie
                  internetowej logujac sie numerem karty i pinem! Super sprawa! Dzisiaj bez
                  dzwonienia, bez podjezdzania sprawdzilam moje wyniki, wydrukowane odbiore przy
                  kolejnych badaniach. Pod naszym numerem karty dostepna jest historia wszystkich
                  badan z wynikami!

                  Dziewczynki piszcie co u was.
                  Goraco was pozdrawiam.

                  Dzisiaj konczymy 11 tydzien i 5 dzien. Czas pedzi jak szalonysmile)
                  • neja Re: halo halo 13.04.05, 08:49
                    Jestem jestem tyle że rzadko bo nastrój podły, pomimo wrogiego śluzu i zerowych
                    szans na naturalną ciążę z tego powodu, nie mogę zrobić drożności bo mam
                    bakterie, bez drożności nie zrobię IUI a teraz spóźnia mi się @ mam już 35 d.c.
                    i nic beta zerowa więc to nie ciąża ...... Jednym slowem wszystko jak po
                    grudzie i zamknęłam się w sobie ze smuteczkami swoimi
                    Buziaki
                    • maqdzik Re: halo halo 13.04.05, 13:13
                      ja tez jestem i tez mam podły nastrój sad
                      dzisiaj 5 dpo ale przyplatała sie infekcja - biore antybiotyki sad na które
                      dostałam uczulenia sad swędzi jak cholera - więc od dzisiaj zmiana na inne.
                      Pobiegłam dzisiaj na szybka biocenoze i pani tak mało delikatnie mi pobrała, że
                      mam plamienia crying mówie wam koszmarek jakiś. Ciekawe ile zdołam jeszcze
                      udzwignąć...
                      Mam nadzieje, że u pozostałych Krakusek lepiej bo inaczej to powinnyśmy założyć
                      wątek "smutny Kraków"
                      buziaczki
                      madzia
                      • michalinnaa Re: halo halo 13.04.05, 13:56
                        To ja się też przyłączam z moim smuteczkiem. Wczoraj 28 dc i jak w zegarku
                        przyszła @ ok. 19 poniewaz miałam podawany pregnyl 14 dni wcześniej i mam
                        wrażenie jakby owu buła własnie w tych godzinach 20-22 (śluz). Ta @ tym różni
                        się od poprzednich, ze już dawno nie miałam tak bolesnej (wzięłam 4 ibupromy
                        Max i dopiero zadziałały) a brzuch bolał mnie już na 2 godziny przed. w
                        przyszłym tygodniu czekają mnie badania i badania i wizyty u lekarza nic
                        fajnego. Przygotowuje sie do laparo sad W domu nieciekawie, więc ... tym
                        bardziej mi smutno sad(( jakieś cieżkie czasy na nas nastały.
                        • elusia76 Re: halo halo 13.04.05, 22:29
                          Hej Wam dziiewczynki! To i ja sie przyłączę ze swoimi smuteczkami...
                          Cykl był naturalny, ale akurat bolał mnie jajniczek na owu, więc cała
                          podekscytowana.. Zdecydowałam się podglądnąć i zobaczyć co dalej, a ponieważ
                          nie było mojego pana doktorka, to poszłam do innego... No i poszłam dopiero w
                          14 dc i co sie okazało??? Ze już pękło, że już po owu... No owszem i tak by sie
                          nie dało wczesniej, bo to była niedziela... Taaa...Jakby to Maqdzik
                          powiedziała, widocznie wszystko czeka na naszego Doktorka smile No i chyba na
                          dodatek przyplątała mi się infekcja jakaś... Jutro lece sprawdzic, ale
                          powiedzcie mi - czyżby to znaczylo, ze jednak IUI ma byc zrobione ręką moje
                          Doktora??? smile)
                          Słuchajcie, nie bądżmy takie smutne, przeciez podobno wiosna przyszła i wszyscy
                          się cieszą, to my też powinnyśmy... Juz niedługo następny cykl!!
                          Trzymam za nas wszystkie kciuki!! Pozdrowionka wiosenne smile
          • abra111 Re: Pea cieszę się, dr A. Wojtyś ????? 14.04.05, 09:17
            cześć dziewczynki - 100 lat tu nie zaglądałam..
            michalinnaa - mi robił laparoskopię dr wojtyś - szybko, bez powikłań, bez bólu.
            Tylko że sytuacja była szczególna - miałam ciążę pozamaciczną, przyjechałam na
            klinikę i po godzinie leżałam już na stole. Po zabiegu nie było żadnych
            komplkacji, wszystko (oprócz duszy) bardzo ładnie się zagoiło...
            chciałabym podrzucić wam jeszcze garść subiektywnych (!!!) spostrzeżeń na temat
            ludwina. byłam jego pacjentką 4 lata - wydawał mi się miły, rozsądny. kiedy
            byłam w ciąży chodziłam oczywiście na usg - w 7 tygodni nie widział jeszcze
            pęcherzyka, podejrzewał więc ciążę pozamaciczną. nie przeszkodziło mu to
            wyjechać, wyłączyć telefon i pozostawić mnie bez żadnego awaryjnego namiaru na
            innego lekarza. tylko cudem trafiłam we właściwym czasie (czyli przed
            pęknięciem jajowodu) na klinikę i właśnie na wojtysia (który się sprawdził
            rewelacyjnie, apiekę miałam cudną)
            po pozamacicznej chciałam zrobić hsg (ja powiedizłam na wizycie, że chciałabym
            to boadanie. L. powiedział - ok - 500 zł (podczas, gdy za radą maqdzik
            sprawdziłam i w polsko-francuskim c.m - 250 za badanie). ale to nie koniec.
            jakiś czas temu robiłam usg piersi u l. - powiedział, wszystko gra, wpradzie
            obraz był niejasny, ale l. stwierdził, że taka moja uroda. tymczasem ostatnio
            okazało się, że nie, bo mam guzka, którego w te pędu muszę usuwać.
            Nie wiem, czy ma to znaczenie dla Was - ale nigdy nie przepisał mi żadnych
            badań hormonalnych - podczas, gdy mój obecny gin powiedział, że nie ma sensu
            się zabierać za leczenie, jeżeli dokładnie nie pozna mojej fizjologii - więc
            badania przede wszystkim!
            to tyle z mojej histori - podkreślam, że to co mi się przydarzyło nie musi być
            regułą. ja go nie polecem, ale to moja subiektywna opinia!
            jeszcze tylko do michalinnaa - najlepszy od laparoskopii - bezapelacyjnie -
            jest Homa. jeśli nie masz nagłego przypadku - rób tylko u niego
            trzymajcie się cieplutko
            • michalinnaa Re: Pea cieszę się, dr A. Wojtyś ????? 15.04.05, 12:48
              Wielkie dzięki za informacje o dr. Wojtysiu. Nie mam dotępu do dr. Homy więc na
              100% będę robiła u wojtysia, mam nadzieje, ze wszytsko bedzie ok. W następnym
              tygodniu idę na badania a potem na wizytę-zobaczą co mi powie to bedę
              informowała na bieżąco.
              Agnieszka wielkie gratulacje. Może opiszesz, jaki doktorrek to sprawił i co Ci
              było. Trzymajcie sie cieplutko
    • agnieszka75 Re: kto jest z KRAKOWA?????? 15.04.05, 12:19
      Za radą Pei postanowiłam trochę ożywić wątek i wlać nieco optymizmu. dawno nie
      zagladałam i widzę że zrobiło się smutno. Mnie się udało - wiem od
      poniedziałku. Chce mi się skakać, ale zamiast tego leżę i odpoczywam. Jest
      jeszcze bardzo wcześnie i strasznie się boję. Tym bardziej że z hormonami wciąż
      nie wszystko w porządku.
      Aga
      • maqdzik Re: kto jest z KRAKOWA?????? 15.04.05, 14:11
        Aga, jeszcze raz gratuluje smile) ale skakać to ci chyba nie wolno teraz wink
        przesyłaj nam wiruski ciążowe smile
        buziaczki dla wszystkich krakowianek
        madzia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka