fiolka30
10.02.05, 16:39
Kochane jestem po 4 iui. Poprzednie to totalna poraszka. 3 iui skończyła się
torbielą. W dniu 4 iui (sobota)endometrium 12, estradiol 420, dwa pęcherzyki
jeden 25, drugi 16, dostałam 10000j pregnylu, podanie nasienia. W niedzielę
niestety pęcherzyki jeszcze rano nie pękły, jeden 27, drugi 18, podanie
nasienia, w poniedziałek podobno pęcherzyki były już pęknięte, podanie
nasienia. Tak do końca to ja nie ufam tym lekarzom. Czy to możliwe aby potym
większym pęcherzyku nie była żadnego śladu, a ten drugi lekarz powiedział że
jest krwotoczny. Nic nie czułam, niewiem czy była owulacja czy nie. Czy
waszym zdaniem estradiol 420 to dobry wynik. Co mam o tym sądzić. Czy mam
jakieś szase na tą upragnioną fasolkę. Juz naprawdę nie mam siły. Piszę do
was bo nie mam z kim pogadać. Testuję za 14dni (20 lutego).